![]() |
Raczej nie dodadzą, no ale cóż na necie chciałem was także uświadomić nie będzie tej transmisji zapewne za free...
Za transmisje zapłacimy każdy po 5 zł + vat, czyli ponad 6 zeta i do tego będzie problem z jakością, bo jak jest dużo osób to może ścinać niektórym ;/ |
Moze to i dobrze chlopaki, ze nie bedziecie mogli obejrzec spotkania.
Ja juz sie niestety pogodzilem z mysla, ze juz po naszych. Jesli tak to juz zwatpie w nasze europejskie sukcesy..., ale w druzyne nie ! |
Cytat:
Na wyjeździe było już trochę gorzej jednak filozofia Dana Petresu wtedy się sprawdziła, myslę tutaj o cięzkich trenignach i stawianiu na przygotowanie fizyczne. Przypadkowa bramka na 0:1 Nikoli. Dogrywka a w niej hasali jak nigdy. Pierwszy raz widziałem jak polska drużyna zbija przeciwnika przygotowaniem fizycznym bo wtedy sunął atak za atakiem. Wbilismy im bramę na 0:2 i spokojnie kontrolowalismy przebieg dogrywki.l Oczywiście zachwyty spłynęły wtedy na głowę Drago Okuki. Zdichu Kapka triumfował. Jednak to Dan Petrescu był tak naprawdę autorem tego sukcesu. |
Cytat:
Cytat:
Karabach do 60 minuty niewiele zrobił. Bronił się za podwójna gardą. Bramkę strzelił po ewidentnym błędzie lewego obrońcy i dziwnej interwencji bramkarza (chyba złapany na wykroku). Wszystko potem to już efekt pójścia do przodu Wisły Kraków, oni dostali wiatr w żagle po strzelonej bramce i plus 10 do umiejętności, Wisła się odkryła jak panna młoda w noc poślubna. Zostawało dwóch obrońców z tyłu często. Owszem, Karabach potrafi ładnie wymienić piłkę, zagrać na wolne pole, stworzyć akcję. Ale miał do tego miejsca po bramce jak na lotnisku. Wisła Kraków jak by miała tyle miejsca to by miała więcej sytuacji niż w Warszawie. Karabach nie jest lepszy od Wisły. To jest poziom Cracovii, Arki, Levadii. Potrafią przeszkadzać i grać z kontry. Jako że Wisła nie strzeliła pierwszej bramki po błędzie rywala albo stałym fragmencie, skończyło się jak się skończyło. Brożek szybki z doskonałym wyjściem na pozycję, Kirm szybki i ruchliwy, Małecki szybki i drybler, Boguski jak ma 5 metrów miejsca żeby piłkę przyjąć to potrafi rzucić taką prostopadłą że cud miód. Dajcie im drużynę broniącą w linii wysoko to sytuację będą, spokojnie. Wisła najlepsze mecze grała w Poznaniu czy Warszawie. Dajcie im drużynę broniącą się całym zespołem, to wszystkie atuty tych piłkarzy tracą znaczenie. Potrzeba gry kombinacyjnej, techniki. Tego niestety im brak. W Baku będzie niestety nas czekała drużyna broniąca się całym zespołem, czekająca na kontry. Taka z jaka Wisła grać nie umie, chyba że ją napocznie ze stałego fragmentu gry. Na co pozostaje nam liczyć. |
Dokładnie przypadkowo ale też zasłużone zwycięstwo z Iraklisem zawdzięczamy Danowi i temu że u niego Nikola się trochę ogarnął magiczna bramka i kondycyjnie zajeździliśmy rywala bo tu leży prawdziwa moc futbolu. Trzeba biegać niestety u nas polska myśl szkoleniowa nie za bardzo preferuje zmuszanie zawodników do biegania. To potem mamy takie a nie inne efekty - 70 minuta a nasi by najchętniej zeszli z boiska na masaż i drinki z palemką.
Witeq wszystko racja tylko że ze słabszymi defensywnymi musimy nauczyć się grać a z takimi można grać tylko na pełnej prędkości przyjęcie odegranie wyjście na pozycję i do Ch*ja pana niech przyjdzie wreszcie jakiś trener który dostanie zaufanie i zrobi z tych grajków maratończyków bo w profesjonalnej piłce gra się BIEGAJĄC. Nawet Barca pomimo absolutnej przewagi technicznej biega więcej niż nasi wyrobnicy... |
raindog może masz rację, że za rzadko tu jestem żeby oceniać intencje MWK, ale lubię jak forma jest równie ważna co treść. A dzieciakom należy wybaczać :-). Co do tematu dyskusji to przyznam, że sam nie wiem co myśleć bo mam pustkę we łbie. Nie mam zamiaru zastawiać się argumentami, że nie byłem zwolennikiem ponownego zatrudniania Heńka. Nie byłem i już! Chętnie zresztą odszczekam to za parę miesięcy, oby.Myślę, że na spoko należy poczekać do 2 meczu. To da nam odwiedź co już na dziś sobą reprezentujemy piłkarsko, mentalnie. A potem należ się zastanowić co dalej. Czy winny jest trener, starzy zawodnicy czy też nowe nabytki. A może chłopaki się zgrają i za kilka tygodni będziemy szczekać pod stołami.
|
Cytat:
Wyręczyłeś mnie. Wydaje mi się, że takie teksty rzucają goście, którzy meczu na oczy nie widzieli. Takiej chały jaką odwalił Bunoza dawno w Wiśle nie widziałem. |
Nie ma co przywoływać meczu z Iraklisem bo to był fart jaki prędko się nie zdarzy. Cały mecz bardzo wyrównany, właściwie bez klarownych sytuacji po jednej, ani po drugiej stronie, nagle przychodzi 90 minuta i bramka Nikoli z wolnego, której by nie było, gdyby nie rykoszet. Potem świetna gra w dogrywce i gol Mauro na 2:0. Ten mecz można określić mianem cudu. Teraz sytuacja jest inna. Przykra prawda jest taka, że gramy z drużyną, która jest po prostu lepsza od nas. Smutna prawda. Są lepiej wyszkoleni technicznie, szybsi, lepiej zoorganizowani, lepiej poukładani taktycznie, lepiej przygotowani fizycznie. Po prostu Wisła Kraków jest drużyną słabszą niż Karabach Agdam. Smutne, bo smutne, ale niestety prawdziwe. Nie można jakoś strasznie rozpaczać z tego powodu, przegraliśmy z drużyną, której piłkarze mają większe umiejętności niż nasi. Rewanż nie rysuje się w najbardziej kolorowych barwach, gdyż do piłkarskich umiejętności przeciwnika dojdą jeszcze fanatyczni kibice, własny stadion, pogoda i sędzia. Nie mam pretensji do naszych piłkarzy, są słabsi niż Azerowie. Oczywiście mam nadzieję, że jakimś cudem przejdziemy Karabach, wyjdzie nam jakiś rzut rożny, później obrona Częstochowy, mecz życia Jovanicia i zwycięstwo po karnych, ale taki scenariusz jest delikatnie rzecz ujmując mało realny. Jak odpadnniemy to proponuje nie robić wielkiej tragedii, rozliczeń itd. Trzeba przyjąć istniejący stan rzeczy - tj. fakt, że drużyny z Azerbejdżanu są lepsze od naszych i skupić się na lidze. Co nam innego pozostaje niż radość ze zwycięstw z drużynami, które prezentują podobny poziom do naszego. Nie ma co się nastawiać na sukcesy w pucharach. Trzeba kolekcjonować MP, cieszyć się z tego, póżniej honorowo odpaść z pucharów i tak w kółko. Smutne, ale prawdziwe.
Szanse na wyeliminowanie Azerów oceniam na 5-10% .. |
Wszyscy narzekacie że Wisła nie ma szans w rewanżu . a według sts wisła jest faworytem 1 90 na Wisłe
|
Cytat:
|
Tylko raz w histori Polska drużyna po przegranym pierwszym meczu u siebie w pucharach europejskich zdołała wyeliminować swego rywala. Było to właśnie w meczu z Iraklisem.
|
Cytat:
Mamy szansę, tylko nie z taką grą i gadaniem Boguskiego, że oni spróbują w Baku powalczyć, spróbować to mogą nowego zestawu w Mc'Donaldzie. A na boisku mają zapierniczać 90 minut lub też 120 razem z dogrywką, gryźć trawę, walczyć, rzucać się pod nogi, grać z ambicją i po meczu cieszyć się z awansu. Nie chcę, nawet słyszeć: ''wypada uderzyć się w pierś i przeprosić kibiców'' . Powtórzę, jeszcze raz nie obchodzi mnie styl w czwartek, chcę zobaczyć zwycięstwo, bramki nawet brzuchem mogą strzelić, byle by wpadały do Azerskiej bramki. |
podpisuję się pod postem kolegi wyżej. Azerowie nic nie pokazali, tylko bronili się i wyprowadzili jedną skuteczną kontrę. Tylko my graliśmy ch... owo.
|
Cytat:
Mocne. Oczekiwać, że Lucek napisze coś mądrego, to tak jak wyglądać upałów na biegunie. Azerowie wcale nie błyszczeli ani techniką, ani skutecznością. Gdyby nie "machniecie się" Brożka, "geniusz" Bunozy i indolencja Żurawskiego (a wcześniej Kowalskiego), nie wygraliby nawet z tak beznadziejnie dysponowaną Wisłą. Może to im wystarczyć do awansu, ale tylko wariat robiłby z nich drugą Barcelonę i zespół poza zasięgiem Białej Gwiazdy. Oraz oczywiście "ekspert" Lucek. :lol: |
Brak dostępu do internetu spowodował, że dopiero teraz mogę napisać kilka słów.
Gdzie są teraz Ci którzy przewidywali łatwe 3-0 z Azerami, i smiali się ze mnie, gdy pokazywałem filmiki i pisałem że jest to dobrze grający i bardzo trudny (jak na nasz zespół) przeciwnik ?? Rok temu ostrzegłam przed Leviadią, tez mnie wyśmiano a nawet osądzano o to że nie jestem prawdziwym kibicem. Wracając do meczu - z przykrością patrzyłem na grę Bunozy - słaby przecież Kowalski wyglądał przy nim jak profesor. Co do Dragana Palicia hmmm, gra szybko, widowiskowo, ale jakoś tak niewiele pożytku z jego gry wynika. Kirm może wygląda jak drewno, ale jego gra jest znacznie bardziej przemyślana i znacznie bardziej produktywna. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Może za bardzo na Ciebie najechałem (przepraszam jeśli zostałeś /-aś urażony /-a), ale dość mam osób, które oceniają zawodnika po jednym meczu, w dodatku w niepełnym wymiarze czasowym. |
Cytat:
|
Zagrałbym na dwóch defensywnych. Wrzuciłbym Diaza albo Wilka z Sobolem do środka pola. I pressingiem ich, ostro atakować ich od razu na połowie przeciwnika. Ambitnie i agresywnie, nie chodzi o to aby oni robili jakieś cudowne akcje bo oni tego nie potrafią. Są problemy z wymieniem 5 podań. Zagrałabym na "dzidę" i zbierał piłki odbite przez azerów. Chciałbym aby zagrali na pełnej k....ie z pianą na zębach. Chciałbym zobaczyć puchary na R22 jeszcze w tym roku także niech zostawią trochę zdrowia na tym boisku bo wierze ich że stać ich na ogranie Azerów.
|
Cytat:
|
Azerowie nie są na tyle klasową i dobrą drużyną, by Wisła była bez szans w rewanżu. Oczywiście będą faworytem i o ile zagrają konsekwentnie tak jak w Krakowie, na kontrę, to odbiorą nam większość możliwości ofensywnych, bo nasi piłkarze są toporni technicznie i słabiutcy w ataku pozycyjnym oraz grze kombinacyjnej, co fajne już opisał Witeq.
Ale nawet wtedy Azerom mogą przytrafić się duże błędy, bo nie są żadną potęgą, która ich nie robi. Zatem o ile Wisła atakiem pozycyjnym okazji sobie raczej nie stworzy, o tyle agresywnym pressingiem te błędy może wymusić i liczyć, że coś uda sie wykorzystać. Że Brożkowi, który niestety nadal jest naszym najlepszym napastnikiem, coś w końcu szczęśliwie "zejdzie", że Żurawski kogoś przechytrzy, Łobodziński celnie dośrodkuje, Małecki znów się "przepchnie", Sobol choć raz uderzy potężnie z dystansu, Garguła zagra choć jedną nieszablonową piłkę - oni to potrafią mimo wszystko. Awans, choć będzie o niego szalenie trudno, jeszcze nie jest stracony. Jeszcze trzeba walczyć, mecz meczowi nierówny. Niestety, jest też taki problem, że jak nasi wyjdą wysokim pressingiem na rywali w 40-sto stopniowym upale, to już po kwadransie będą oddychać nogawkami. |
Cytat:
Ja nasze szanse oceniam na 70%, naprawdę ogranie ich jedną bramką, np. 2-1, jest możliwe nawet przy tak beznadziejnej grze naszych jak w czwartek. Trochę wiary w drużynę, w końcu jesteśmy kibicami. |
Dwóch defensywnych to pomysł o tyle dobry, że Sobolewski umrze z odwodnienia w tamtym upale, jeśli będzie miał sam robić krecią robotę + rzeczywiście moglibyśmy wtedy natychmiast przejąć piłkę, atakować.
Problem polega na tym, że Azerowie mogą wcale nie chcieć grać otwartego futbolu i sami wystawią dwóch defensywnych i to w wariancie z jednym napastnikiem, sami będą czekać na kontry. Będziemy potrzebować Jirsaka lub Garguły - bo nie wierzę w to, że Sobol, Wilk, Diaz będą potrafili zagrać dobrą piłkę prostopadłą na Żurawskiego/Brożka. Diaz przydałby się na tej lewej obronie, Brożek Piotr w pomocy - niestety, nie myślałem, że kiedyś to powiem, ale wydaje się, że na Diazie można teraz bardziej polegać, że głupio nie straci, że się wróci itd. |
Diaz moim zdaniem to nasz najlepszy obrońca, którego mamy w tej chwili - takie jest moje zdanie. Nie pamiętasz już meczu z Barceloną, kiedy to Diaz był naszym chyba najlepszym zawodnikiem w tym meczu grając na środku obrony i zaliczył kilka udanych interwencji pomimo gry do jednej bramki. To piłkarz bezkompleksowy, on musi grać w pierwszym składzie.
Kasper musi po prostu w tym meczu postawić na sprawdzonych zawodników, jak Garguła, Sobol, Piotr Brożek, Diaz, Kirm, Małecki, Jirsak, Paweł Brożek, Żurawski czy Boguski. Tylko spośród tych piłkarzy wybierałbym skład do drugiej linii i do linii ataku na rewanż z Azerami. Żadnych Paljiców, Wilków... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie no z Boguskim może i racja po prostu chodziło mi o zgranie całego zespołu. Monolit trzeba zachować, a te nowe "pierwiastki" ;-) wkładać do drużyny po przerwie. Takie jest moje zdanie. Jak w Kaiserslautern był jokerem(Paljic), to czemu nie w Wiśle?
|
Braku ambicji w ostatnim meczu nie daruję na długo. Oczywiście jednemu - góra dwóm się chciało, ale nic więcej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Jeśli Boguski, Bunoza i Paljić zagrają w rewanżu od pierwszej minuty to będzie sabotaż ze strony Kasperczaka i dla mnie będzie jasne, że na 99% nie awansujemy. Zresztą widząc Boguskiego w pierwszym składzie z Karabach(w pierwszym meczu) było dla mnie sporym zaskoczeniem, pamiętając jak grał on w meczach z Szawle.
|
Cytat:
Z Kirmem się zgadzam, z Łobo niekoniecznie... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Azerowie sa wolni, nudni ale za to potrafia w miare prosto kopac. |
Azerowie wolni? Nie, oni nie sa wolni. Jednym z elementow pilkarskiego rzemiosla w ktorym oni nas przewyzszali na SS bylo wybieganie i ogolna przewaga fizyczna (szybciej doskakiwali do naszych itd.) Nie pisz prosze ze szybkosc sie nie liczy w pilce bo jest ona jedna z cech jaki musi miec dobry skrzydlowy. Uche nie byl szybki? Kosowski nie byl szybki? Oczywiscie, technika jest rowniez bardzo wazna ale wolny skrzydlowy z technika jest tak samo zbyteczny jak szybki bez techniki.
|
Najszybszym skrzydlowym we Wisle byl Paulista. I co z tego skoro byl przecietnym pilkarzem?
Napisales, ze wystawialbys Palijcia bo jest najszybszy i najdynamiczniejszy. Mnie smiesza takie argumenty co opisalem w poprzednim poscie wiec nie bede sie powtarzal. Azerowie nie zaimponowali mi szybkoscia biegania. Oni begiali madrze. Co z szybkiego biegania jak sie biega glupio? Kirm biega po 12km na mecz i nic z tego nie wynika bo to nie jest lekkoaltetyka. Palijc z kolei 2x przyspieszyl i znikl. W drugiej polowie zobaczylem go dopiero jak szybko potrafi biec na lawke. |
Cytat:
Ja bym desygnował taką 11: Jovanic-Diaz,Kowalski,Cleber,Cikos-Piotr Brożek,Garguła,Sobol,Kirm-Paweł Brożek,Małecki na podmęczonych Azerów wpuścic Żurawskiego i ew. Łobo... |
Cytat:
czy jeszcze ktokolwiek ma wątpliwości że Petrescu miał 100% racji co do mentalności naszych piłkarzyków , ja to bym nie miał chyba sumienia tak "okradać" swojego szefa jak ONI |
Na ten moment Cleber jest niezdatny do gry wiec nudzisz przemeblowac jakos swoje ustawienie.
|
a ja bym się nie pitolił. Skład 3-4-3, czyli: Jovanić-Diaz,Cleber,Cikos-Pietia, Jirsak, Garguła, Łobo-Żuraw, Brożek,Mały. Wóz albo przewóz. Przynajmniej nie było by nudno. A jak już odpaść, to z pier****ięciem.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl