![]() |
dynek.pl - Z calym szacunkiem ale pie***. Ta jak ja nazywasz "banda Starucha" jako pierwsza nawolywala do powrotu na miejsca, co sie udalo w znakomitej wiekszosci. Oczywiscie masz prawo nie wiedziec nie bedac na meczu, ale masz tez prawo sie po prostu zastanowic jesli swoja wiedze wynosisz tylko i wylacznie z tv/portali/gazet bo powinienes sam wiedziec po incydencie u Was ze "pobicia" i "burdy" to jest bardzo chwytliwy temat.
Lubie ogarnietych ludzi z innych klubow ktorzy dyskutuja o ruchu kibicowskim, ale jak widze wpisy podobne do Twojego to chce mi sie plakac. Byles?Widziales co robi Staruch i jego banda? Nie, wiec na ch*** ludzi oczerniasz? Juz na koniec powiem ze ta "banda Starucha" zrobila dla kibicow i calego ruchu fanow pilki noznej wiecej niz mozesz sobie wyobrazic. Meczennikow z siebie zrobily jednostki, wiekszosc miala swoje zdanie. Oczywiscie tego nie wiesz lub udajesz slepego bo jak widac lubisz wszystkich do jednego wora wsadzac. Jesli naprawde lubisz takie "uogolnienia" to nie obrazaj sie jak ktos Cie kiedys nazwie delikatnie mowiac "milosnikiem sztućców" |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Prosze kumatych kibiców Legii Warszawa by nie brali na poważnie wpisów niektóych osób tutaj.
|
Cytat:
Nie znaczy że ją popieram , ale ona ma ewidentnie taki kontekst . Ma to zmobilizować kluby do zajęcia się "bandytami stadionowymi " , bo niestety ale większość nie robi dosłownie nic . Oczywiście inna sprawa to zmiana prawa aby było bardziej restrykcyjne , bo niestety ale większość bandytów czuje się na stadionach totalnie bezkarna . Na pewno nie tędy droga . Pytanie co robiła policja na pucharze Polski , czy ściągnięto te jednostki policji , aby stworzyć sobie iluzję prewencji ? jakim cudem nie zatrzymano ani jednej osoby po tych zajściach ? Niektórzy tutaj są oburzeni zamknięciem stadionów na jeden mecz . Oczywiście , to nic nie zmieni . U wielu wywoła dodatkową flustracje , straca na tym kibice , widzowie , klub . Niestety , ale obowiązuje coś takiego jak masowa odpowiedzialność za grzechy jednostek . Każdy na pewno się z tym spotkał i wie że choć nie jest to sprawiedliwe to poniekąd jest lekcją dla wszystkkich . Jestem ciakaw jakie były reakcje wszystkich kibiców w Angli po zaieszkach w Heysel w 85 roku ( niestety sam urodziłem się 4 lata później ) , kiedy to wszystkie angielskie kluby zostały wyrzucone z pucharów na 5 lat . Dotkneło to 16 klubów ( w praktyce wszystkie ) , a winne było teoretycznie jedno zdarzenie - finał Juve - Liverpool . Czy wtedy było to sprawiedliwe ? Czy jednak ta kara zmieniła angielskie stadiony i bezpieczeństo na nich na lepsze ? to każdy oceni według swojego uznania Oczywiście tamtych wydarzeń nie można absolutnie porównywać do zajść z finału PP , ale nie wyobrażam sobie reakcji kibiców , gdyby takie zdarzenia miały miejsce w Polsce , gdyby wymierzono aż taką karę ... jeśli po zamknięciu stadionu na jedno spotkanie sa takie reakcje ( dramatyczne )... Inna sprawa że "kibolom " Legii nazbierało się naprawde wiele za ostatnie 10 lat , a praktycznie nigdy nie spotkała ich kara która by chociaz troche odczuli ( nawet wyrzucenie z jednej edycji pucharów nic nie dało ) . Niech nie robią teraz z siebie takich niewiniatek . |
Po raz kolejny Tusk i PO potwierdzają, ze tworzą rząd nieudolny, nie radzący sobie z jakimikolwiek problemami..Nie dają rade z chuligaństwem?To uderzają w kluby i przesyłają wiadomość "radzcie sobie sami". Kto zwroci klubom pieniadze za niesprzedane bilety? TUSK? Nic tylko czekać az ktos w szaliku Wisły cos przeskrobie i zamkną stadion Wisły.
|
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Trzeba było od razu z grubej rury np, gangu starucha. Cytat:
Nie używa się , tylko zmusza się groźbami karalnymi i bezpośrednim przymusem fizycznym. Jak się czyta niektóre posty w tym temacie , to ręce opadają. Widać macki propagandy przenikają nawet do środowiska (rzekomo) kibicowskiego. |
dzisiejszy nie glupi wywiad w TOK FM z karnistką prof. Płatek o wojnie pana Tuska z kibicami.
http://www.tok.fm/TOKFM/0,88711.html |
Jeżeli stowarzyszenia kibicowskie chcą cokolwiek ugrać w zakresie wizerunku kibiców muszą całkowicie zmienić taktykę. Wychodzenie ze stadionów i takie tam. Fajne, ale nieskuteczne.
Jak to mówili za dziadka Franciszka Józefa są jeszcze sądy we Wiedniu. Akcja zero tolerancji i nieuchronność kary, to podstawa. Dziennikarz skłamał i nazwał kogoś bandytą. Następnego dnia dostaje pozew do sądu o zniesławienie. Na portalu internetowym jest artykuł o jakiś porachunkach pozastadionowych okraszonych zdjęciem trybuny G i podpisem "Pseudokibice Wisły". Jeszcze tego samego dnia stowarzyszenie śle pismo z żądaniem sprostowania i przeprosin zgodnie z prawem prasowym. Poseł gada bzdury o kibicach. Odwiedzają go w trakcie dyżuru poselskiego zaniepokojeni, ale kulturalni obywatele z wyjaśnieniami. Przepisy czy decyzje administracyjne dotyczące kibiców nie są w 200 % poparte prawem. Skarżyć do NSA, Trybunału itd. Itd, itp. Niestety science-fiction. |
sory ze off top ale ruch tu najwiekszy.. ;P
Wie ktos co sie wydarzylo podczas meczu Slavia Praga-Sigma Olomuc?? dlaczego zostal anulowany?? nie moge znalesc zadnych informacji.. |
Cytat:
Coś mi umknęło? Masakra ... Ślepy by zauważył tą propagandę wyborczej. Dramat. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Girzyński dla WP: Tusk sam był kiedyś szalikowcem
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,ti...wiadomosc.html |
Cytat:
Wisła - odkąd wróciła na Reymonta cisza i spokój. Wcześniej też jedynie na derbach coś się dział. Jagiellonia - dawno nie było tam żadnej zadymy. Lech - odkąd wrócili z Wronek, drobne przepychanki jedynie na meczu z Wisła, oprócz tego cisza i spokój. Legia - na nowym stadionie, poza odpaleniem rac i akcją z Rzeźniczakiem, żadnych wybryków. Cracovia - na nowym stadionie, też bez większych incydentów. Lechia, Śląsk - mimo starych stadionów też nic ciekawego się nie działo. Korona - od lat nic się nie dzieje, czasami jedynie jakieś "przerzucanki" z kibicami gości... Zagłębie - na nowym stadionie jedynie na meczu ze Śląskiem doszło do incydentu z prezesem Śląska. Arka - na nowym stadionie, też nic się nie dzieje, mimo że grano już z Lechią, czy Wisłą. Jak widać wszystko idzie ku lepszemu, w tym sezonie przerwano w ekstraklasie zaledwie kilka spotkań z powodu zachowania kibiców. Większość klubów nawiązała współpracę z "fanatykami" i wszyscy są zadowoleni. Wszyscy z wyjątkiem mediów i rządu który szuka na siłę tematu zastępczego. I mimo, że Legia i Lech doskonale radzą sobie z kibicami, premier postanowił ich ukarać... |
No prosze, tak bardzo nielubiana przez większość z Was GW dała wspomniany wyżej wywiad z prof. Płatek jako główną wiadomość na gazeta.pl:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._stwarzac.html |
Cytat:
Prof. Płatek o zamykaniu stadionów: "Władza chce stwarzać pozory, że rzeczywiście istnieje" - Ta władza podejmuje zobowiązania, o których wie, że nie jest w stanie wykonać i zajmuje się rzeczami, które mają stwarzać pozory, że ona rzeczywiście istnieje - mówiła w Radiu TOK FM prof. Monika Płatek, karnistka z Uniwersytetu Warszawskiego. - Nie zdążymy z drogami i infrastrukturą, więc na gwałt szuka się tematu zastępczego, żeby nie mówić o tym, co nas naprawdę boli - mówiła. - Problem przemocy i przestępstw związanych z imprezami masowymi jest ciągle obecny. Polskie stadiony nie mogą być miejscem wyżywania się chuliganów - mówił premier Donald Tusk. Zapowiedział zaostrzenie walki z przemocą na stadionach oraz wprowadzenie pakiet ustaw, które mają nas chronić na Euro 2012. - Zarówno słowa, jak i propozycje, które padają, pokazują, że w gruncie rzeczy chodzi o coś innego - komentowała stanowisko szefa rządu prof. Monika Płatek, karnistka z Uniwersytetu Warszawskiego. - Wywołujemy kolejną wojnę, szukamy kolejnego dogodnego wroga i tym wrogiem są tutaj pseudokibice. Wygląda na to, że ani premier, ani rząd, ani nikt, kto byłby do tego wydelegowany, nie zapoznał się z literaturą na ten temat. Nie mamy świadomości, na ile rząd wie, jak wygląda struktura organizacji i ludzi, którzy biorą udział w tych spotkaniach sportowych - dodała. "Wystarczy egzekwować przepisy" Zdaniem prof. Płatek podejmując kroki w celu zmiany prawa, rząd powinien najpierw przyjrzeć się przepisom, które już obowiązują. - Mówią one np. o tym, że jeżeli chcemy wejść na stadion, to musimy mieć indywidualną legitymację, jesteśmy kontrolowani przy zakupie biletów, przy wejściu na stadion. Wiemy też, że policja ma prawo wydać zarządzenia jak stadion ma wyglądać przed rozpoczęciem się meczu. Te wszystkie wymagania są spełniane przez organizatorów - mówiła. - Mam apel do panów, którzy biorą udział w tych sportowych imprezach: nie dajcie się, bo bardzo chętnie na was będą zrzucane wszystkie problemy. A wynikają one na przykład z tego, że nie jesteśmy gotowi na kopanie piłki w 2012 roku. Rząd o tym wiedział, kiedy zobowiązywał się do pewnych terminów. Już wtedy było wiadomo - inżynierowie wyraźnie mówili, że nie dadzą rady. My ogłosiliśmy, że nie damy rady miesiąc temu. Czyli potrzebujemy na gwałt innego zastępczego tematu po to, żeby nie mówić o tym, co nas naprawdę boli - powiedziała w TOK FM. - Nie jesteśmy gotowi z drogami, nie jesteśmy gotowi z infrastrukturą, nie wypełniamy zobowiązań, które na siebie nałożyliśmy. Drugim elementem, który zdaniem Płatek jest kluczowym w rozpatrywaniu problemów stadionowych, to sprawa tego, ile płaci się policjantom i ilu policjantów pracuje przy ochronie tych wydarzeń sportowych. - Widocznie nie pracują właściwie - stwierdziła karnistka. Trzecia ważna jej zdaniem rzecz, to możliwość sprawdzenia w praktyce ustanowionych wcześniej przepisów. - Dajmy możliwość zadziałania prawu, które ustanawiamy - zaapelowała. - To wygląda jak zabawa w wojnę na podwórku, gdy stawaliśmy w kółku i zakreślaliśmy teren który do nas należy. Potem wycieraliśmy i zakreślali na nowo. Tak się teraz zachowuje rząd. To jest dobre na podwórku dla siedmiolatka. Rząd nie może za każdym razem tworzyć nowych przepisów i udawać, że to nam będzie załatwiało problemy. Kryzys władzy? Według Płatek grupy, które obserwujemy na stadionach i które uczestniczą w chuligańskich wyczynach, mogą nas niepokoić nie tylko dlatego, że są hałaśliwe. - Także dlatego, że oni mają wewnętrzną organizację. Jak się o tym poczyta, to widać, że właściwie oni zapewniają sobie to, czego nie dostają nigdzie indziej. Wsparcie, poczucie wartości, poczucie honoru. Uczciwie mówiąc, to rząd przyczynia się do przejawów negatywnych, bo daje zły przykład. Można oczywiście zamknąć stadiony i żądać, żeby mecze odbywały się przy pustych trybunach. Ale szybko okaże się, że to będą takie straty gospodarcze, że prawdopodobnie zrobimy kolejny pakiet przepisów, które jednak pozwolą nam zarabiać pieniądze, bo też o to w tym wszystkim chodzi - mówiła karnistka. - Wolę, gdy mordobicie odbywa się na stadionach, niż bite są kobiety w domach. A wtedy nie ma premiera, który by protestował i żądał. Działanie powinno polegać nie na kolejnych przepisach, tylko na wprowadzeniu w życie tego, co już mamy. Wystarczy w pierwszej kolejności egzekwować obowiązujące prawo, a nie jedynie pokazywać, że się działa - mówiła prof. Płatek. - Być może mamy do czynienia z kryzysem władzy. Ta władza podejmuje zobowiązania, o których wie, że nie jest w stanie ich wykonać, a po drugie zajmuje się rzeczami, które mają stwarzać pozory, że ona rzeczywiście istnieje - stwierdziła. "Mają coś niezwykle cennego - kod honorowy" Zdaniem prof. Płatek rząd stwarzanie pozorów działania kosztem specyficznej grupy. - Jeżeli wszystkich przychodzących na zawody będziemy nazywać zbrodniarzami, przestępcami, i mówić o jakichś potwornościach, które się tam odbywają, to się możemy liczyć z tym, że poniesiemy klęskę - mówiła. - Władza zachowuje się jak grupa ludzi, która nie ma za wiele kwalifikacji. Jest u władzy, bo się wzajemnie popiera. A po drugiej stronie są ludzie, którzy nie mają dojść ani pieniędzy, ale niczym innym się nie różnią. Też nie mają kwalifikacji, też na wielu rzeczach się nie znają. Ale mają coś, co jest niezwykle cenne - pewien kod honorowy. Zasady, które ich obowiązują - tłumaczyła. Zdaniem prof. Płatek kibice to ludzie, którzy są świetnie zorganizowani. Przestrzegają ustalonych norm. - To są również ludzie, którzy wspierają domy dziecka, organizują najróżniejsze zajęcia mało majętnej młodzieży - mówiła prof. Płatek. - Mówię o różnych formach kibiców. Są chuligani, którzy dążą do tego, żeby pojęcie chuliganów zabrzmiało pozytywnie. Bronię chuliganów, tak, jak oni się sami identyfikują. To jest formacja bardzo honorowa, która ma poczucie świadomości społecznej, wysoki stopień zorganizowania, przywiązania do klubu. Oni nie są zwolennikami Abby czy Czerwonych Gitar. To się wiążę z pewnym poczuciem współpracy, zależności i czegoś więcej. Warto temu się przyjrzeć, a nie tylko nazywać ich zbrodniarzami - dodała. |
Cytat:
Od jutra ta odważna kobieta zacznie mieć problemy w pracy. Najpierw dywanik u rektora, potem Ministerstwo Oświaty też jej nie da pożyć. |
Działanie rządu jest karą dla kibiców za mecz PP - jasna sprawa. Czy zasłużoną? Moim zdaniem nie, ale pewnie inni będa mieli odmienne opinie. Komu to zawdzięczamy? MEDIOM. Finał był we wtorek, a w środę akurat dużo jeździłem samochodem i miałem okazję posłuchać różnych stacji radiowych. Wszędzie trąbili głównie o "skandalicznym zachowaniu kibiców", dzwonili słuchacze i rzucali tymi swoimi "bydłami" itp. Nic więc dziwnego, że ekstremalnie inteligentni politycy postanowili spełnić oczekiwania części społeczeństwa (którą sami hodują i modyfikują), aby wysupłać sobie głosów więcej.
Wszystkie "idiotyzmy" tej decyzji zostały już chyba wymienione. Mnie tylko interesuje, jak decydenci uporają się z kwestią stadionu Lecha. Wcześniej odbębniono w mediach, że mamy pierwszą europejską arenę, spełniającą wszystkie wymogi etc. Teraz się ją zamyka z powodu, że rzekomo nie zapewnia bezpieczeństwa. Czy na taką hipokryzję jest jakiś paragraf? Czy nie ma nikogo, kto mógłby w końcu moralnie nastawić tych, od których zależy w pewnym stopniu los innych? Niestety najbardziej cierpimy na tym my. Ciekaw jestem, czy ktoś, kto rozumie, jak niesamowicie wlecze się tydzień, kiedy czeka się na weekend i mecz ukochanej drużyny, też byłby tak przebojowy w rzucaniu niesprawiedliwych wyroków... |
Nie rozumiem tej obsesji związanej z GW, zwłaszcza że linki z Toku (który przecież też jest Agory!) jakoś nie przeszkadzają. Zwłaszcza, że komentarz na głownej wyborcza.pl też jest nieprzychylny decyzjom rządu:
Kibol zawinił, kibica powieszą? Dominik Uhlig Premier zapowiedział zamknięcie stadionów Legii i Lecha. Najwięcej stracą na tym normalni kibice. Bandyci się tym nie przejmą Jestem jednym z tych straceńców, którzy mimo wszystko chodzą na polskie stadiony. I w Warszawie, i na Śląsku, skąd przyjechałem do stolicy. Co może dziwić jeszcze bardziej, biorę na mecze ośmioletniego syna. Z nadzieją, że jeśli nauczę go, jak kibicować w cywilizowany sposób, to innego sposobu zachowania na stadionie nie nauczą go starsi koledzy. Kiedy po bijatyce w Bydgoszczy, premier zaczął od zapowiedzi zakazu zasłaniania twarzy, przypomniało mi się zdarzenie z 2010 r. Poszedłem z synem na mecz hokeja na stołecznym Torwarze. W miejscu, gdzie siedzieliśmy, była grupa aktywnych kibiców, parę osób starszych, kobiety, dzieci. Zrobiło mi się zimno, zarzuciłem więc kaptur na głowę. Natychmiast znalazł się przy mnie ochroniarz: jak nie zdejmę kaptura, zostanę wyprowadzony na zewnątrz. Na drugim końcu hali opatuleni w ciepłe szaliki fanatycy Legii ochoczo obrażali przeciwną drużynę pod transparentem "Koniec ITI" (ITI jest właścicielem Legii i telewizji TVN). Do nich nikt nie podszedł. Po każdej zadymie wraca temat kart, które mają identyfikować kibiców. Mam taką, bo trzeba ją było sobie wyrobić, żeby pójść na "mecz podwyższonego ryzyka" jednego z warszawskich klubów. Kiedy później chciałem iść z synem na sektor rodzinny drugiego warszawskiego klubu, w kasie usłyszałem, że mogę wejść na ten stadion, dopiero gdy zrezygnuję z posiadanej już karty. Dokument, który miał ułatwić identyfikację bandytów, odciął od meczów kibiców, którzy bandytami nie są. PZPN zapowiedział z kolei, że w ramach walki z kibolami podniesie ceny biletów na mecze. Brawo. Jak mam wydać na bilety dla swoich bliskich kilkaset złotych, to wolę zostać w domu. A bandyta ze zdobyciem kasy na mecz raczej problemu mieć nie będzie. W czwartek premier zapowiedział zamknięcie stadionów Legii i Lecha. To oznacza, że natychmiastową karę za zadymę w Bydgoszczy poniosą nie bandyci w kominiarkach (przypomnijmy: liczba zatrzymanych - zero), ale tysiące normalnych kibiców, którzy w Warszawie i Poznaniu chcą chodzić na mecze i zdzierać gardło, dopingując Legię i Lecha. Bandyci przeczekają zamknięcie stadionu - umówią się na ustawkę w parku. Zakazane race można odpalić spoza stadionu. A później będzie to samo, dopóki PZPN, kluby, policja i rząd nie znajdą prostej metody: jak z tłumu kibiców wyłuskać faceta w kominiarce, a nie ojca z dzieckiem, i jak zamknąć stadion dla zadymiarzy, a nie dla wszystkich. |
Cytat:
Poza tym w Poznaniu kibice Widzewa sobie porzucali racami , o czym nie napisałes ogólnie to raczej jest spokój na nowych stadionach , ale nie ma co chwalić dnia przed zachodem . Niech pograją 3 lata we względnym spokoju ( trzeba podkreślić względny ) , bo jak narazie większość nowych stadionów stoi pół roku - rok . Pożyjemy zobaczymy , jednak ja jestem przekonany że jeszcze zobaczymy nie jedną zadyme na nowych stadionach ( zadymę z prawidziwego zdarzenia ) |
Ciekawe co HGW zrobi jak 15 000 ludzi zamiast dopingować na stadionie puści się w miasto. Okazując swoje niezadowolenie z powodu zamknięcia stadionu. Nawet kibice Korony nie bardzo przejęli się faktem ze na stadion nie wejdą. Władza sama kreuje niebezpieczne sytuacje, przecież to widać jak na dłoni.
|
|
Dla mnie ten wywiad to jest totalna głupota.
- Wolę, gdy mordobicie odbywa się na stadionach, niż bite są kobiety w domach. A wtedy nie ma premiera, który by protestował i żądał. no proszę cię. Może takie hasło reklamowe zachęcające do przyjścia na mecz . Mąż Cię bije -kup mu bilet na mecz ekstraklasy. żenada. To pokazuje jak kobieta siedzi w temacie. Chyba Donek pluje sobie w brodę bo już widzi że przegiął z tym zamykaniem i jak ludzie byli wkurzeni na pseudo kibiców tak teraz pukają się po głowie A może mi ktoś wyjaśnić dlaczego żadnej kary nie poniesie PZPN który był organizatorem tego meczu i który jest odpowiedzialny za całą tę awanturę. |
Cytat:
|
To jest akurat najmniej fortunne zdanie, natomiast reszta jest zaskakująco celna.
Generalnie rząd podjął fatalną decyzję dla... siebie. My sobie poradzimy. Natomiast na skutek walnięcia sobie z obrzyna w stopę, rząd stracił wielkie wsparcie medialne w walce z kibicami. Teraz już wszystko nie jest takie oczywiste Bin Staruch zszedł na drugi plan, a rząd się musi grubo tłumaczyć z ukarania Bogu ducha winnych ludzi. A dodatkowo pomijam przy tym jeszcze większą konsolidacje kibiców z różnych klubów. Ciekawe kolejki ligowe przed nami. Pewnie okrzyki, transparenty etc o podobnej treści będą pojawiać się w całej Polsce :) |
Cytat:
|
Prawda jest taka, ze po tym meczu w Bydgoszczy jakiś haniebnych czynów w postaci aktów wandalizmu dokonała grupa może 200-300 osób w przewazającej wiekszości z Lecha. Bo samo wbiegniecie kibiców Legii można uznać na naruszenie przepisów, które nie miało w sobie na celu jakiegoś wandalizmu, chęci bójki itd.
300 osób z 13000 to +/- 2%. Chciałbym żeby wsród naszych elit władzy, wsród posłów, senatorów, prawników, biznesmanów tylko grupa 2% miala na sumieniu jakieś konflikty z prawem oraz plamy na honorze takie jak wyrwanie krzesełka, czy samo ubranie kaptura na głowę |
|
@up
no tak, a kobiety sa winne temu, ze sa gwałcone, bo chodza wyzywajaco ubrane... straszne, co to za serwis w ogole. jednak nawet w internecie kazdy artykul powinien byc podpisany z imienia i nazwiska, zeby autor sie dwa razy zastanowil co chce puscic w swiat.... |
http://niezalezna.pl/10104-otworzyc-...-zamknac-tuska
Tusk jak w Orwellu stał się ... wiecie czym:D..albo kim.. |
Cytat:
Opisujesz stanowisko rzadu i powod tyle ze jako oficjalny podano zupelnie inny, wlasnie wzgledy bezpieczenstwa. To jest lamanie prawa i klamanie w zywe oczy. Bezprawne wykorzystywanie pozycji do wlasnych celow. Jesli godzisz sie na cos takiego to nie zdziw sie gdy ktoregos dnia dostaniesz mandat prewencyjnie bo przed toba jechal ktos za szybko ale go nie zdazyli zlapac. W uzasadnieniu dostaniesz jeszcze ze uzyta odpowiedzialnosc zbiorowa na grupie pod tytulem "kierowcy" wynika z tego ze stwarzasz niebezpieczenstwo bo lepszego paragrafu nie ma ale tak miedzy nami chodzi tylko o pokazanie ze sa kierowcy ktorza robia zle. |
Ciekawy jestem kiedy Tusk zakaze jazdy samochodem wszystkim kierowcom bo dziennie 100 osob jest pijanych i stwarza zagrozenie dla zycia.
Nie ma co komentowac tych spraw, wybory wybory wybory... |
Kurde w Bydgoszczy dalej rozrabiają:
Cytat:
Co do całej sprawy to trzymam kciuki, żeby Legioniści wygrali sprawę. (tekst z gw) |
Niesiołowski :
" - To nie są kibice czy nawet kibole, ale lumpy i żulia stadionowa. Zamykanie stadionów to jedna z metod, stosowanych powszechnie w Europie " http://www.tvn24.pl/13661,1,rozmowa.html p.s. Cytat:
Straszą :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl