Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

TSWojtas 23.07.2009 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawidex44 (Post 767012)
Zejdźcie z Pawełka. To nie jego wina, że nie ma umiejętności. Na dzień dzisiejszy nie mamy lepszego bramkarza. Cebanu jest słabszy, Kurto nie wytrzymałby presji(Jarosiński z Groclinem) Pawełek ma dać Wiśle 1 mln euro na zakup porządnego bramkarza?!

Masz racje to nie jego wina ze nie ma umiejetności - to wina sztabu szkoleniowego ze od 2 lat w bramce mamy CYRK a nie bramkarza. Drużyne buduje sie od tyłu - jeśli to fachowe stwierdzenie to My jeszcze nie zaczeliśmy budować drużyny...

FraMat 23.07.2009 21:00

Skorża wziął wine na siebie. Bardzo ładnie i honorowo. Tym bardziej, że niewatpliwie część winy ponosi.
Mam pytanie:
czy chociaz jeden z naszych piłkarzy też wziąl winę na siebie i czy jest gotowy do podania się do dymisji (czytaj: odejścia bez odszkodowania, czy chocby obniżenia kontraktu)?

emjot 23.07.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 767129)
Skorża wziął wine na siebie. Bardzo ładnie i honorowo. Tym bardziej, że niewatpliwie część winy ponosi.
Mam pytanie:
czy chociaz jeden z naszych piłkarzy też wziąl winę na siebie i czy jest gotowy do podania się do dymisji (czytaj: odejścia bez odszkodowania, czy chocby obniżenia kontraktu)?

no coś ty.
Piłkarze Wisły unikają i przepraszają

Po porażce z Levadią Tallin zawodnicy Wisły nie mieli ochoty na rozmowy o przyczynach klęski w europejskich pucharach.
Poza rzecznikiem wszyscy ludzie z drużyny mistrza Polski byli nieuchwytni. Ochroniarz dostał zakaz wpuszczania dziennikarzy na teren klubu. Piłkarze, którzy grali całe spotkanie, biegali tylko wokół boiska. Nieliczna grupka pozostałych, w tym nowy nabytek Pablo Alvarez, ćwiczyła pod okiem Jacka Kazimierskiego. Nie było wśród nich testowanego bramkarza Petera Vaszka. Wczoraj Wisła rozwiązała umowę (miała obowiązywać jeszcze półtora roku) z Norbertem Vargą.
Kiedy zawodnicy i trener Maciej Skorża wyjeżdżali po treningu, mijali nas z zawrotną prędkością jak na przejazd przez bramę, schowani za przeciwsłonecznymi okularami. Patryk Małecki nie ma prawa jazdy, ale też nie dał się zatrzymać. - Nie, nie, nie - rzucił tylko.
Rzecznik klubu próbował ich tłumaczyć. - Czy to dziwne, że po takiej wpadce nie chcą rozmawiać? Piłkarze są załamani.

- Ale to przecież zawodowcy i to część ich pracy - przekonywali dziennikarze.

- Nic na to nie poradzę - rozkładał ręce Ochalik.

za GW Kraków

royalmichael 23.07.2009 21:13

Ależ szkoda, że w tym meczu nie mógł zagrać Boguski, kto wie jakby to wyglądało... Snajperem nie jest ale ma o niebo lepszą skuteczność od Ćwielonga. no ale to już tylko gdybanie

Cytat:

Pablo Alvarez, ćwiczyła pod okiem Jacka Kazimierskiego.

O proszę! nasz geniusz robi z tego obrońcy "kawał dobrego bramkarza" !?

lucekj 23.07.2009 21:16

OBORŃCY PAWEŁKA!

Rozumiem, że nie można jechać po kimś kto się nie nadaje na bramkarza mistrza polski, ale PRZYZNAJCIE WRESZCIE, ze Mariusz Pawełek nie jest bramkarzem, który może strzec bramki WISŁY i grać o najwyższe cele, uklęknijcie i przyznajcie się do błędu, że jego miejsce jest na ławce lub w Wodzisławiu a nie w pierwszym składzie Wisły, bo tyle ile baboli i punktów nam stracił to chyba wszyscy bramkarze od 15 lat nie natracili!


Mariusz weź się do roboty albo odejdź w cieniu !

kibic sukcesu 2007 23.07.2009 21:21

[quote=lucekj;767147]OBORŃCY PAWEŁKA!
PRZYZNAJCIE WRESZCIE, ze Mariusz Pawełek nie jest bramkarzem, ktorzy moze strzec bramki WISŁY i grac o najwyzsze cele, uklęknijcie i przyznajcie sie do błedu, ze jego miesjce jest na ławce lub w Wodzisławiu a nie w pierwszym składzie Wisły, bo tylki ile baboli i punktów nam stracił to chyba wszycy bramkarze od 15 lat nie dokonali!

Przecież to jest oczywista oczywistość.

3rider 23.07.2009 21:35

Ci Goscie Zaczynaja Walczyc Dopiero Jak Jest 0:1 W Plecy Albo Katastrofa Wisi W Powietrzu. Wczesniej Im Sie Nie Chce Ruszac Sowicie Oplacanych Dup, No Bo Po Co.

mar07 23.07.2009 21:40

Moim zdaniem to ich trzeba było by posłać do normalnej pracy na miesiąc,gdzie zarabiali by 2-3 tys. zł,wtedy by zaczęli szanować to co tutaj mają.

63.5 Kg 23.07.2009 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 767005)
najgorsze w tym wszystkim jest to, że trener bierze na siebie całą odpowiedzialność, co naszym grajkom jest na rękę.. bo mają kolejną wymówkę, że to nie ich wina, skoro trener sam mówi, że to on zawalił..

widzicie.. gdyby trener miał jaja to zwaliłby całą winę na konkretnych piłkarzy, tak aby im zrobiło się naprawdę głupio.. żeby przestali traktować Skorżę jak kolegę, a zaczęli jak prawdziwego trenera, którego trzeba darzyć szacunkiem..

a teraz pełna sielanka, Skorżą bierze winę na siebie, taki Brożek sobie myśli: "no skoro Maciek mówi, że lepiej nie mogliśmy zagrać, to co ja mogłem, nie moja wina.."

mam dość tej szopki

Chlopie wez usun lepiej to co masz na temat Skorzy bo ja nie pamietam zeby taki byl wlasnie glos i wola kibicow...

sandbender 23.07.2009 21:54

Zamiast przepraszac przez strone oficjalna, niech jeden z drugim sobie zaloży konto tutaj i napisze jeszcze raz. A w zasadzie wszyscy.
Franek mógł, wy tez możecie.

saklak1906 23.07.2009 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 767005)
najgorsze w tym wszystkim jest to, że trener bierze na siebie całą odpowiedzialność, co naszym grajkom jest na rękę.. bo mają kolejną wymówkę, że to nie ich wina, skoro trener sam mówi, że to on zawalił..

widzicie.. gdyby trener miał jaja to zwaliłby całą winę na konkretnych piłkarzy, tak aby im zrobiło się naprawdę głupio.. żeby przestali traktować Skorżę jak kolegę, a zaczęli jak prawdziwego trenera, którego trzeba darzyć szacunkiem..

a teraz pełna sielanka, Skorżą bierze winę na siebie, taki Brożek sobie myśli: "no skoro Maciek mówi, że lepiej nie mogliśmy zagrać, to co ja mogłem, nie moja wina.."

mam dość tej szopki


PYSIO czy ty w ostatnich trzech godzinach nie walnoles sie w leb tak solidnie? bo zmieniasz swoje wypowiedzi o 180'.
Widzisz ze tamtymi sie lekko mowiac skompromitowales, to przechodzisz z zwalania winy na trenera do krytyki zawodnikow co za odmiana.

Krolik 24.07.2009 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 766765)
Nie no spoko. Skoro przeprosili, to wszystko jest ok. Zapomnijmy o sprawie, przecież nic się wielkiego nie stało. To tylko futbol.

Jak tak chca przepraszac to kazdemu LOPATE do lapy i niech zapier..... teraz na budowie stadionu po kilka godzin dziennie za 2 tys zl !!!!!!

fantom chicago 24.07.2009 01:44

Hej , Krolik.Pozdrowienia z zaplakanego Chicago-od srody nie odbieram telefonow, caly czas ludzac sie , ze to jakis koszmar i ze mecz Wisly dopiero sie odbedzie.Zeby nie bylo off-topa , nie pien sie na gostka , ktorego cytujesz , przeciez to wypucha.

koker 24.07.2009 07:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 767005)
najgorsze w tym wszystkim jest to, że trener bierze na siebie całą odpowiedzialność, co naszym grajkom jest na rękę.. bo mają kolejną wymówkę, że to nie ich wina, skoro trener sam mówi, że to on zawalił..

widzicie.. gdyby trener miał jaja to zwaliłby całą winę na konkretnych piłkarzy, tak aby im zrobiło się naprawdę głupio.. żeby przestali traktować Skorżę jak kolegę, a zaczęli jak prawdziwego trenera, którego trzeba darzyć szacunkiem..

a teraz pełna sielanka, Skorżą bierze winę na siebie, taki Brożek sobie myśli: "no skoro Maciek mówi, że lepiej nie mogliśmy zagrać, to co ja mogłem, nie moja wina.."

mam dość tej szopki

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mar07 (Post 767167)
Moim zdaniem to ich trzeba było by posłać do normalnej pracy na miesiąc,gdzie zarabiali by 2-3 tys. zł,wtedy by zaczęli szanować to co tutaj mają.


Mozecie mi powiedziec po co wam ten inteligente podpismy?!....

chłop 24.07.2009 08:53

http://90minut.pl/news/98/news982097...dzielanem.html

mar07 24.07.2009 09:24

Właśnie co do Niedzielana, trzeba być idiotą,aby go odsuwać od drużyny kiedy nie ma napastnika! Rozumiem,że chcą się go pozbyć,ale dlaczego nie mógł być na ławce w tych dwóch meczach? Może akurat coś by wyszło,ławka była jaka była,a on pewnie by się przydał.

saklak1906 24.07.2009 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mar07 (Post 767311)
Właśnie co do Niedzielana, trzeba być idiotą,aby go odsuwać od drużyny kiedy nie ma napastnika! Rozumiem,że chcą się go pozbyć,ale dlaczego nie mógł być na ławce w tych dwóch meczach? Może akurat coś by wyszło,ławka była jaka była,a on pewnie by się przydał.

Caly sezon nic nie gral to myslisz ze w tym dwu meczu by sie nagle obudzil.
Ale On juz pasuje tylko do jednego tematu pt BYLI PRACOWNICY

royalmichael 24.07.2009 13:19

Najgorsze jest to, że Brożek to jest zupełnie inny piłkarz niż ten przed kontuzją. Ma problemy z przyjęciem piłki, do wszystkich się zrobił wrogi no i boi się bardzo pojedynków jeden na jeden. Tak jak kiedyś przepychał się z obrońcami i ciągnął piłkę do przodu tak teraz mu z tym ciężko. Przykład- przed kontuzją w pucharach z Beitarem strzelił gola na 0:1 gdy dostał długą piłkę, ona kozłowała i obok siebie miał obrońcę a do niego wyszedł jeszcze bramkarz. Mimo to w ogóle się nie bał, zero obawy, wyskoczył do góry i skierował piłkę do siatki-gol. W Sosnowcu była podobna sytuacja, dostał z daleka piłkę, przy nim był obrońca i jeszcze bramkarz wybiegł, piłka kozłowała jak z Beitarem i nawet nie podskoczył żeby spróbować coś z tym zrobić. Zmiany w psychice? a może niedoleczona kontuzja?

rookie1906 24.07.2009 13:37

Nowy napastnik...
 
Tak, najlepiej całą winę zwalić na Mario. Zawala bramki, ok. To można jeszcze wybaczyć. Ale że nie strzela? Przecież teraz każdy bramkarz powinien strzelać gole. Rzeczywiście, musimy mieć nowego bramkarza.

A tak poważeni rzecz biorąc, czy jeden wymęczony gol w dwumeczu to nie jest troszkę za mało? Może trzeba się przyjrzeć tym piłarzom, którzy wszyscy wychwalają pod niebiosa i mówią, że na polską ligę są za mocni. To może by ich sprzedać do Estonii? O ile nie byłem zwolennikiem puszczania z klubu najlepszych zawodników (Szymek, Żuraw, nawet Kosa, Franek) to w przypadku Pawła mam zdanie odmienne - czas najwyższy aby go sprzedać. Naprawdę najwyższy.

I jeszcze jedno - koncepcja łatania dziur nigdy się nie sprawdza. Wystawianie Łobo na boku obrony (początek meczu w Sosnowcu) to pomysł chybiony. Jak długo Bednarz będzie prowadzić dywersję transferową nie potrafiąc znaleźć odpowiednich zawodników, tak długo o dobrych wynikach w pucharach możemy zapomnieć. Panie Jacku, czas wracać do warszawki (albo na śląsk - jak Pan woli)!

I tylko nie mówcie mi, że brak odpowiednich zawodników to nie jest wina dyrektora sportowego. Czy znalezienie przed sezonem KILKU nowych zawodników spełniających kryteria określone przez trenera spośród KILKUSET TYSIĘCY uprawiających futbol zawodowo to naprawdę tak wielki problem? Nie sądzę. Trzeba jednak troszkę popracować...

qchar90 24.07.2009 13:38

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...zy_z_kibicami/

spotkanie rady drużyny z kibicami.

mac251_251 24.07.2009 13:40

Chciałbym jeszcze jedną sprawę przytoczyć co do tematu Pawła Brożka . Po meczu z Levadią piłkarze podeszli do nas niektórzy przeprosili przybili piątki , lecz Paweł Brożek od razu uciekł do szatni . Jeśli on nas tak traktuje kibiców to jak my mamy go traktować ? , co mecz praktycznie zawsze o nim pamiętaliśmy i skandowaliśmy jego imię a on nie podejdzie do ogrodzenia parę metrów jak wszyscy to zrobili ...

SĘDZIA ZGRED 24.07.2009 13:57

Piłkarze muszą się nauczyć jednego, że gwiazdorstwo trzeba odłożyć na bok jeśli się chce osiągać sukcesy. trzeba Popierdzielać jak szalony na boisku i w każdym meczu zostawiać serce i walke przez całe 90 minut dając z siebie 200%. Nie ma słabych przeciwników których pyka się 7:0 wychodząc z knajpy. Do póki tego nie zrozumia to nie mają czego szukać w Europie i nawet zainteresowanie klubami z wyżej notowanych lig w Europie nic tego nie zmieni. Piłkarze zmieńcie się bo to nie pierwsza wasza wpadka ale pierwsza z tak ogromnym wstydem. Wszędzie są kpiny itd. Nic wam nie pozostaje jak rozjechanie ligi i w przyszłym sezonie awans do LM tylko tak udowodnicie że macie jaja i jest sens cokolwiek z wami budować.

uzytkownik_forum 24.07.2009 13:58

Popieram niektorych przedmowcow. Brozinho dla Wisly zrobil juz wszytsko, co mogl zrobic, a dzisiejsze jego rozgoryczenie po odpadnieciu ( znowu...) z LM na bank nie uczyni z niego lepszego gracza. Zainkasowac za niego niezla sumke i kupic kogos, kto bedzie mial rzeskosc i chec strzelania dla Wisly. Pawelek - wiem, ze nie ma lepszego od niego, ale to nie zmienia faktu, ze nie mozna tolerowac takich rzeczy - miedzy Bogiem a prawda po czesci zawalil obydwie bramki Estonczykow. Skoro nie mozemy kupic lepszego, bo brakuje pieniazkow, to sprzedamy go barterowo i moze wtedy pieniazkow nie zabraknie, bo obecna idea "Jest Pawelek, to mozemy testowac w miedzyczasie do woli" sie nie sprawdza - nie przypominam sobie, by Pawelek wygral nam jakis wazny mecz, natomiast pamietam wpadki, ktore kosztowaly nas naprawde wiele, zarowno sportowo, jak i finansowo. Gdyby stal jak czlowiek w Sosnowcu przy krotkim slupku gol by nie padl ( pomijam rowniez blad Jopa) W Talinnie bramka jest tylko jego wina bo blad niczym z przedszkola. Idac tym tokiem meczow bysmy nie wygrali, lecz przegranej tez by nie bylo. Do sprzedazy jak najszybciej, bo zmajstruje On jeszcze niejedna niespodzianke in minus.

Maciejj 24.07.2009 18:10

wiecej żelu i lansowania proponuje..........

sprzedać wszystkich , zostawić 3-4 zawodników i tyle;)

Q13SON 24.07.2009 21:58

Ciśniecie im a ja dzisiaj spotkałem Małeckiego w kościele Mariackim modlił się przy bocznym ołtarzu. Minę miał niewesołą. Oby wymodlił superpuchar.

M@Terac 24.07.2009 22:17

A co miał skakać ze szczęścia? W końcu był w kościele...bez napinki ;)

Q13SON 24.07.2009 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez M@Terac (Post 767764)
A co miał skakać ze szczęścia? W końcu był w kościele...bez napinki ;)

Bycie poważnym różni się od bycia podłamanym.

tylko_na_kilka_dni 25.07.2009 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Q13SON (Post 767757)
Ciśniecie im a ja dzisiaj spotkałem Małeckiego w kościele Mariackim modlił się przy bocznym ołtarzu. Minę miał niewesołą. Oby wymodlił superpuchar.

modlenie sie tutaj w niczym nie pomoze. trzeba zapi**dalac na boisku.

As 25.07.2009 01:42

Co jak co ale Maly zap..la, byc moze modlil sie za innych co by oni takze zaczeli zap..lac.

Zieniu17 25.07.2009 02:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mac251_251 (Post 767470)
Chciałbym jeszcze jedną sprawę przytoczyć co do tematu Pawła Brożka . Po meczu z Levadią piłkarze podeszli do nas niektórzy przeprosili przybili piątki , lecz Paweł Brożek od razu uciekł do szatni . Jeśli on nas tak traktuje kibiców to jak my mamy go traktować ? , co mecz praktycznie zawsze o nim pamiętaliśmy i skandowaliśmy jego imię a on nie podejdzie do ogrodzenia parę metrów jak wszyscy to zrobili ...

A po meczu w sosnowcu kto podszedl do nas jako pierwszy, tuz po gwizdku?
O ile mnie pamiec nie myli to nie byl to tomek dawidowski?

Kazdy ma swoje zle chwile i kazdy jest czlowiekiem, ale co poniektorym na tym forum sie w dupach poprzewracalo od dobrobytu.

Widzisz jak nas dotknela ta porazka, to teraz wyobraz sobie jak pilkarza takiego jak Pawel musiala dotknac, lider zespolu dla ktorego Wisla jest czyms wiecej niz tylko zwyklym miejscem pracy! Ilez razy on to Ci jeszcze musi udowodnic?

maxx304 25.07.2009 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zieniu17 (Post 767818)
A po meczu w sosnowcu kto podszedl do nas jako pierwszy, tuz po gwizdku?
O ile mnie pamiec nie myli to nie byl to tomek dawidowski?

Kazdy ma swoje zle chwile i kazdy jest czlowiekiem, ale co poniektorym na tym forum sie w dupach poprzewracalo od dobrobytu.

Widzisz jak nas dotknela ta porazka, to teraz wyobraz sobie jak pilkarza takiego jak Pawel musiala dotknac, lider zespolu dla ktorego Wisla jest czyms wiecej niz tylko zwyklym miejscem pracy! Ilez razy on to Ci jeszcze musi udowodnic?

Liderem to jest dla mnie na przykład Sobol a nie Paweł Brożek.

Sobol przynajmniej nie wydziera się na każdego kto mu niedokładnie zagra.

mac251_251 25.07.2009 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zieniu17 (Post 767818)
A po meczu w sosnowcu kto podszedl do nas jako pierwszy, tuz po gwizdku?
O ile mnie pamiec nie myli to nie byl to tomek dawidowski?

Kazdy ma swoje zle chwile i kazdy jest czlowiekiem, ale co poniektorym na tym forum sie w dupach poprzewracalo od dobrobytu.

Widzisz jak nas dotknela ta porazka, to teraz wyobraz sobie jak pilkarza takiego jak Pawel musiala dotknac, lider zespolu dla ktorego Wisla jest czyms wiecej niz tylko zwyklym miejscem pracy! Ilez razy on to Ci jeszcze musi udowodnic?


Zieniu 17 weź trochę zluzuj z tymi komentarzami , bo tak jak powiedział przedmówca i ja to potwierdzę i potwierdzi na pewno dużo forumowiczów Paweł Brożek teraz liderem zespołu nie jest ,a jest nim Radek Sobolewski . On mi nic nie musi człowieku udowadniać bo już to udowodnił strzelając ważne bramki ale uciekając do szatni zachował się ****...owo w stosunku do nas kibiców przyjezdnych i tyle mam Ci do powiedzenia . Ja się do ch..uja pana od niego nie odwracam tylko powiedziałem co widziałem ...

P.S --- może pierwszy podszedł Dawidowski :) heh nie wiem nie widziałem ;P

Angmir 26.07.2009 00:31

Myślę że wypada dokonać tutaj analizy pierwszego występu w Wiśle Alvaresa, oraz Andraża Kirma.

Zaczne od tego drugiego. Kirm w ogólnym rozrachunku w dniu dzisiejszym mnie nieco rozczarował. Owszem Grał swoje, jednak zdecydowanie w mniejszym stopniu ciągnął nasza grę niż z Levadią naprzykład. W dodatku z minuty na minutę widoczny był mniej, zresztą to wręcz rególa w ostatnich meczach. Kondycja ?
Wydaje mi sie że jego bądź co bądź słabsza gra była wynikiem konfrontacji z silniejszym niż Levadia przeciwnikiem. Levadia koncentrowała sie na zagęszczaniu środka pola i zostawiała więcej miejsca na skrzydłach, więc Kirm miał więcej swobody i był bardziej widoczny. Natomiast Lech nie pozwalał na tyle i udanie podwajał krycie. Nie mniej trzeba odnotować to że Kirm bynajmniej nie odstawał od naprawdę dobrze grającej dzisiaj Wisły (nie wliczając w to sporadycznych błędów w obronie i podejmowania nieodpowiednich decyzji w polu karnym). Co mi sie podobało to wygrane na skrzydłach pojedynki biegowe kirma który potrafił zostawić z tyłu przeciwników w bezpośredniej konfrontacji. Zagrał też kilka fajnych podań po ziemi, choć żadnego bezposrednio na strzał dla kolegi. Nieco gorzej wychodziły wrzutki, lecz zauważyłem kilka razy że nie zawsze przyczyną był brak precyzji Kirma, lecz to że żaden z Wiślaków nie nadążał za akcją i nie wychodzili do tych zagrań. Pamiętam przynajmniej jedna taka akcje kiedy przedarł się lewą flanką i żeby wogóle któs miał szanse dojść do jego zagrania musiał żucić wysoką "zawiesinę", bo innaczej po prostu nikt by nie dobiegł do piłki. A że zawiesina trafiła do Małeckiego i Bosackiego, z dobrej akcji nie wiele wyszło. Na koniec jeszcze zauważę presing Kirma. W drugiej połowie rzucił mi się w oko moment w którym Kirm biegał między 3 obrońcami Lecha próbjąc odzyskać piłkę. Jednak Lechici bez problemu sobie z tym poradzili i jedynym efektem było zmarnowanie sił przez Kirma, który jak pisałem widocznie "siadł' w końcówce. Myślę że trener powinien z nim uzgodnić żeby bez potrzeby nie ruszał do tekiego presingu sam, chyba że w asyście kolegów, przynajmniej do czasu aż bedzie w stanie biegać na równym poziomie cąły mecz.
Ale o czym ja piszę, skoro narazie nie wiadomo nawet kto będzie tym trenerem d poniedziałku...
Podsumowywując Kirm nie zaprezentował się źle, ale do postaci wybitnie wyróżniające się w meczu mu jeszcze brakuje, moze w lidze...


Co do Alvaresa to ogólene zrażenie również jest stonowanie-pozytywne. Bardzo ciężko jest sie odnieśc do jego gry w obronie, bo jak wiadomo, w LEchu na 100% funkcjonuje tylko prawa flanka (naszczęście po trudnych początkowych 25 minutach, kiedy to poszło lewą strona wiele groźnych akcji, Peszko zastał niemal wyłączony z gry przez Piotrka Brozka wspomaganaego przez Marcelo i Diaza).Na początku meczu jednak również z prawej strony naszej obrony Wilk miał swój udział w kilku akcjach, lecz puźniej naprawde ciężko jest mi przypomnieć sobie grożną akcje Lecha rozgrywaną prawą stroną, choć jak pisałem większa w tym zasługa słabości lewej flanki Lecha i odbrej asekuracji Sobola i świetnego dziś Głowy, niż wybitnej postawy Alvaresa.
Przejdźmy jednak do samej oceny jego interwencji. I niestety ciężko jest sobie przypomnieć jakiś spektakularny odbiór w jego wykonaniu, prędzej kilka łatwych strat (choć też nie tragizował bym z nimi). Co mnie sobiście sie nie podobalo to to że Pablo unikał ścisłego krycia. Zresztą jeśli jakaś akcja szła jego stroną, bardziej sie cofał niż próbował utrudnić życie przeciwnikowi. w pierwszej połowie robił wrecz dziwne "uniki" od przeciwnika przy piłce, kiedy schodził do środkazostawiając flankę wolną, zmuszając Głowackiego do przejęcia jego zawodnika. Naszczęscie ten w takich akcjach był bezbłędny. Z czasem grał coraz odważniej, jednak wydaje mi się że zawsze będzie to raczej obrońca "kryjący na radar" niż walczak deptający przeciwnikowi po piętach. O ile brzmieć to może odstraszająco, w praktyce może to nie być specjalnie złe. Nie każdy poczny obrońca musi grać jak Baszczyński. Do minusów trzeba by tez zaliczyć niewielkie angarzowanie sioę w grę w ogóle w pierwszej częsci meczu, gdiz e przekroczył środek boiska raptem kilka razy, jednak trzeba to chyba zrucić na chwilową tremę i wprowadzanie się do naszej gry dopiero bo po przerwie było znacznie lepiej, Co do pozytywów jego występów, to bardzo podobała mi się jego "czystośc gry" unikał fauli, interweniował kiedy wiedział zę może przejąć piłkę, szczegulnie zapadło mi w pamięć jego przujmowanie piłki - naprawdę nienaganne. W drugiej połowie bardziej ośmielony kilkukrotnie próbował fajnie pograć z klepki, jednak nie miał dobrego partnera do tej gry, bo Małecki raczej próbował indywidualnie porowadzić akcje i jak najszybciej przedostawać się pod bramkę rywala, niż korontowo wymieniać podania. Widać było że narazie nie dostawał wielu piłek, jednak kiedy już ją miał to wiedział co ma z nią zrobić, właściwie nie pamiętam kiedy po przyjęciu piłki musiał sie z nią cofać, albo podawać ją asekuracyjnie do tyłu. Do ostatnich pozytywów zaliczył bym też jego zablokowany strzał z 30 metra, który zdawał się zmierzać w światło bramki. Nie musze chyba mówić, że zawodników potrafiących strzlić z za pola karnego na bramkę przeciwnika za wielu nie mamy (a włąsciwie nie mamy za bardzo takich którzy strzlić z jakiegokolwiek miejsca boiska potrafią). Obiecująco wyglądały również jego wrzutki w pole karne napewno nie gorsze niż Kirmowe, a zwłaszcza Małeckiego.
Po przeanalizowaniu jego występu uważam że ciężko było by ocenić Alvaresa dobrze po tym meczu, ale nie mozna mu też wiele zarzucić, nie miał żadnego poważnego błędu. Najłatwiej okeślić go jako mało widocznego w tym meczu. Są jednak przesłanki, żeby twierdzić że może dać swoją grą zdecydowanie więcej, zwłaszcza w ataku i chyba takiego zawodnika szukaliśmy na tę pozycję. Szkoda tylko zę jego przyszłośc u nas jest bardzo niepewna. Trafił do nas na cięzki dla Wisły okres, gdzie nie bardzo można być pewnym co do naszej przyszłości i ciężko podejżewać żeby w wypadku gruntownych zmian w klubie miały by sie znaleśc pieniądze na pozostanie Alvaresa u ans na dłużej, bo jeżeli "wypali" ciężko go będzie przekonać do pozostania, a jeżeli jego występy nie zachwycą, nikt go u nas nie da mu u nas drugiej szansy w perspektywie gruntwonych zmian.

jabadabaryba 26.07.2009 00:42

Tak jak mówisz, głównie zapamiętałem próbę gry z pierwszej piłki. Co do ustawiania się i sposobu grania, był to jego pierwszy mecz, co było widać przy próbie zakładania pułapek ofsajdowych. Wydaje też mi się że jak będzie więcej włączał sie w akcje ofensywne to będzie sam pożytek, jest szybki i potrafi minąć 1-2 zawodników na gazie.
Co do strzału, aż sam sie zdziwiłem jak to zobaczyłem bo żaden inny gracz Wisły by nie próbował strzelać z tej pozycji. Jak przypomnę sobie bramki jakie padają w ligach ameryki południowej to mam nadzieję że zobaczymy jakąś bombę w tym sezonie z kilkudziesięciu metrów ;]

Syn Kangura z 1984 26.07.2009 00:47

Tak czytam te wypowiedzi o naszych pilkarzach i chodz rzadko na forum sie udzielam to teraz musze to zrobic... Niektorzy chyba tutaj nie ochloneli po odpadnieciu z Levadia, ale ludzie, co wy chcecie? To Jest sport kazdy z kazdym moze przegac, jeszcze niedawno kazdy z was wychwalał pod niebiosy Brożka, Małego i innych naszych graczy, Maciej Skorża był niemal bogiem w waszych oczach a teraz? Nie bede bronił naszej drużyny bo nie ma watpliwosci ze Levadie pokonac powinni z Palcem w ... Wiekszosc z kibicow Wisły uległa presij mediów które zrobiły odrazu z Wisły drużyne która juz do niczego sie nie nadaje ze sie niby rozpada, ze sie skompromitowala, ale ludzie, to co mozna tu wyczytac to wiecej niz opsesja... jak sobie dobrze przypomninam to mniej wiecej co pol roku przychodzi taki kryzys z tym ze jest on w glownej mierze zasluga naszych wspanialych pismakow a niektorzy z was daja sie poprostu na to nabrac.

"...Czy wygrywasz ,czy nie, Ja i tak kocham Cie w moim sercu WISŁA! I na dobre i na złe..."

mar07 26.07.2009 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 767849)
Liderem to jest dla mnie na przykład Sobol a nie Paweł Brożek.

Sobol przynajmniej nie wydziera się na każdego kto mu niedokładnie zagra.

Dokładnie, nie wiem co oni myślą,że oddaniem medali załatwią sprawę? Fajny gest ale..

JacobusTSW 26.07.2009 11:41

Poniżej w linkach jest artykuł o Mariuszu Pawełku, który pojawił się w Piłce Nożnej plus. Jest tam biografia i wycena poszczególnych części ciała, sami oceńcie czy został przeceniony czy niedoceniony. Miłej lektury:)
http://farm4.static.flickr.com/3442/...4b0f7453_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3450/...c9efc9a3_b.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3450/...5a52706d_b.jpg

mar07 26.07.2009 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zieniu17 (Post 767818)
A po meczu w sosnowcu kto podszedl do nas jako pierwszy, tuz po gwizdku?
O ile mnie pamiec nie myli to nie byl to tomek dawidowski?

Kazdy ma swoje zle chwile i kazdy jest czlowiekiem, ale co poniektorym na tym forum sie w dupach poprzewracalo od dobrobytu.

Widzisz jak nas dotknela ta porazka, to teraz wyobraz sobie jak pilkarza takiego jak Pawel musiala dotknac, lider zespolu dla ktorego Wisla jest czyms wiecej niz tylko zwyklym miejscem pracy! Ilez razy on to Ci jeszcze musi udowodnic?

W dupach to się tylko naszym piłkarzom poprzewracało od tego co mają,a mają za dużo niestety i takie są skutki..

szprotson 26.07.2009 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mar07 (Post 768646)
Dokładnie, nie wiem co oni myślą,że oddaniem medali załatwią sprawę? Fajny gest ale..

no widzisz.
a ja tak kocham Wisłe, że potrafiam wybaczyć
wiec na mnie ten gest wrażenie zrobił pozytywne.

flamengista 26.07.2009 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 768824)
no widzisz.
a ja tak kocham Wisłe, że potrafiam wybaczyć
wiec na mnie ten gest wrażenie zrobił pozytywne.

Zastanawiam się, ile razy niektórzy muszą zostać wpuszczeni w maliny.

Szprotson, pokładów miłosierdzia to bym się spodziewał u Matki Teresy, ale nie u Ciebie.

Wybaczać leniom i dziadom to co innego, co wiernie dopingować. Ja przestałem wybaczać od meczu z Vitorią. To, co wtedy zobaczyłem na boisku upewniło mnie w przekonaniu, że drużyna olała mecz. Tylko Mauro Cantoro grał na 100%.

A to było już po Valerendze i Dinamo Tibilisi.

Nie, Levadia to nie był żaden przypadek. To norma. Norma, jak zamiast piłkarzy ma się w klubie bandę leniów, nierobów i gówniarzy, którym od nadmiaru gotówki się w głowach poprzewracało.

Trener z silną pozycją i autorytetem mógłby jeszcze przywrócić normalność - w ciągu 2 lat ciężkiej pracy. Ale próba z Danem Petrescu była raz i pewnie do tego nie wrócimy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl