![]() |
Kiedys to mozna bylo powiedziec ze jest bida z przodu ale z tylu jakos to bedzie ,bo byl Marcelo czy Glowa.
Dzis jest bida i tu i tu ,w dodatku nie ma zadnych gwarancjii na wzmocenia i ze z planu Holendrow cos wyjdzie jestesmy w beznadziej sytuacjii ale cicho sza...... |
Maaskant to nie jest trener na miarę Wisły. za bardzo trzyma się nazwisk zmiany zazwyczaj chybione. Ale poczekajmy do zimy, razem z dyrektorem sportowym muszą stworzyć drużynę gotową do walki o najwyższe cele w naszym tfu kraju i w Europie. ....a o czym ja mówię !!!??? Mrzonki!!!
|
Cytat:
Tak swoją drogą, co rozbicie obrony może zrobić z zespołem pokazuje Schalke.Tylko 2 odeszło - przyszło nowych grajków za 36 mln euro. Trener - Felix Magath - kawał s...syna:>.3 mistrzostwa niemiec w tym sensacyjne z Wolfsburgiem, w zeszłym sezonie 2 miejsce z Schalke a teraz Schalke przedostatnie w tabeli. Domyślam się że tam tacy niemieccy frustraci już go kilka razy pozwalniali. Uwierzcie mi - nie da się po takiej wichurze jak u nas, zrobić by dziś Wisła grała dobrze, co nie oznacza że to ma tak jak wczoraj cały czas wyglądać. Na prawdę spokojnie, choć raz uzbrojcie się w cierpliwość, być może przeżyjemy jeszcze kilka gorzkich pigułek(i nie będą to dopalacze:>) ale już jakiś czas temu zostaliśmy 'rozdziewiczeni' - obtłukli nas już wszyscy i być może jeszcze poobtłukują.Takie życie. |
Cytat:
Ja, przynajmniej po tym wywiadzie, mam wrażenie, że trener w głowie poukładane ma to wszystko w miarę równo. Chyba żaden z treneiro obecnych nie pokusił o jakże światłe i oczywiste stwierdzenie, że każda polska drużyna potrafi zagrać spotkanie, w którym jest w stanie rozsadzić w proch dobry, solidny europejski zespół, by później doznać kompromitacji z kopciuszkiem. Gość wskazał na wszystkie słabe punkty naszego zespołu i gdyby przy okazji był Polakiem, to byśmy mieli zajebistego trenera. Ale że jest Holendrem, to go to polskie bagno wciągnie, bo on nie wie na co stać naszych grajków... Nie zna realiów i jeśli się w porę nie zorientuje, że tu leży g... pod musztrę, a nie profesjonalni chłopcy, którzy opowiadają, że dla nich celem jest LM - to kiepsko widzę jego przyszłość. A szkoda, bo widać, że to taki trenerski Marcelo - tylko, że ten prawdopodobnie po słabych wynikach nie dostanie szansy na wykreowanie się w Wiśle... |
Cytat:
Chociaż nie wiem, może "dziennikarz" dopisał coś od siebie? |
Cytat:
|
Cytat:
Nie mozna popenic drugi raz teg samego bledu, Maaskant musi zostac i trzeba mu dac czas. |
Cytat:
Ja osobiście miałem spore wątpliwości kiedy dowiedziałem się, że Basałaj Go zatrudnił, ale rozumiem sytuację, w jakiej się znalazł, przyrzekłem sobie cierpliwość i wyrozumiałość i konsekwentnie się tego trzymam. Po przerwie zimowej i wzmocnieniach (mam nadzieję) przeprowadzonych przez Valckx`a, będziemy mogli ocenić przydatność naszego trenera do Wisły. Póki co uszy po sobie i czekamy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tu się nie zgodzę. Żuraw grał makabrycznie to fakt ale nie olewał. Po kolejnej porcji gwizdów grał coraz bardziej asekuracyjnie. Bał się odpowiedzialności. Chce wierzyć, że będzie grał lepiej ale jakiejś tam ambicji mu nie odmówię. Nie zmienia to faktu że na tą chwilę ławka.. Holendra (ów) będę oceniał na wiosnę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wislakrakow.com na Facebooku:
Daleko nam do wywierania nadmiernej presji na trenerze Maaskancie, ale... oto wyniki NAC Breda z tego sezonu: 08.08.2010 NAC - AZ 1:1 15.08.2010 Utrecht - NAC 3:1 21.08.2010 Heerenveen - NAC 3:1 - - do Wisły odchodzi trener Maaskant - - - 28.08.2010 NAC - Venlo 2:0 12.09.2010 NAC - Feyenoord 2:0 18.09.2010 Vitesse - NAC 0:0 26.09.2010 NAC - Willem II 2:1 02.10.2010 NAC - NEC 2:0 |
Cytat:
Nie wiem skąd się wziął taki stereotyp, że piłkarz starszy ma przywileje, że on jest nietykalny i może grać słabo i być wolny. On ma udowodnić, że zasługuje jeszcze na grę w Ekstraklasie, że wiek na niego tak nie działa i że wciąż jest w dobrej formie, mimo wieku. |
Nie uważam, żeby Żurawiowi się nie chciało. To nie ta mentalność. On po prostu stracił formę i tyle. A w tym wieku niezwykle trudno będzie mu ją odzyskać.
|
widzę, że moje odczucia po meczu wiele osób podziela.
Specjalnie sobie poświęciłem podczas meczu sporo czasu na obserwowanie samego Żurawia po tym jak czytałem o nim na forum, że nic nie gra. Myślałem sobie "Żuraw? EE gadają głupoty". W piątek jednak był to najbardziej irytujący zawodnik Wisły na boisku. Niektórzy mówią o braku formy, że to chwilowe i że do niej dojdzie wkrótce. Ale ludzie! Jemu się nie chce!! Mnie szlag trafiał jak widziałem snującego się po boisku Żurawia, bez żadnych szarpnięć, wychodzenia na prostopadłe czy coś. słowem NIC! Cień zawodnika jaki biegał kiedyś w koszulce Wisły. + te dramatyczne dośrodkowania Małeckiego "ze złamaniem". Uderzające było tez dla mnie to, że na wiele dośrodkowań w polu karnym czekała często jedna osoba, góra dwie. MEGA zaangażowanie. Na "zero ambicji" szybko uciekli do szatni... |
Ależ wy dramatyzujecie na temat Maćka Żurawskiego. Bardzo fajną wypowiedź dał w Cafe Futbol. Mówił, że za dużo się wymaga od Polaków. To obcokrajowcy mają pokazać, że należy im się miejsce w składzie a nie na odwrót. Możecie mówić, że taki Paljić dobrze się urywał i dośrodkowywał. Ale to jest bez sensu. Popełniał w ch... błędów w obronie nie wracał... Zacznijmy wymagać od obcokrajowców potem od Polaków. Polak jak jedzie na zach. musi być 2x lepszy niż np niemiec. Żuraw powiedział, że ich gra wygląda dobrze do czasu aż nie zdecyduje się na jakąś grę "po swojemu" obcokrajowcy tym niszczą założenia taktyczne... :/
ZACZNIJMY WYMAGAĆ OD OBCOKRAJOWCÓW.... |
Cytat:
Zasiałeś ziarno niepewności : ) |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Co do wywiadu z Maaskantem, ma u mnie minusa za tą wypowiedź: - Bo to bzdura. Radek to zwycięzca, fighter, nie chcę go nigdzie odsuwać, mało tego – chcę, żeby był kapitanem. Bo on zna tę ligę doskonale, wie, o co tutaj chodzi. To dla mnie ważny gracz. Nie będzie występował tylko wtedy, kiedy będzie kontuzjowany. Jednak przywiązuje się do nazwisk. Szkoda, zwłaszcza Cezarego Wilka. |
skutek pracy z Maaskantem czy skutek jego odejścia?:)
taki news, że każdy dorobi to co chce:) Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Mam nadzieję że Maaskant będzie starał się z czasem odmładzać kadrę, bo na Żurawskim, Boukharim, Sobolewskim, czy Branco zespołu nie zbudujemy. Nie te lata. Tacy gracze są potrzebni, ale nie powinni być główną siłą napędową zespołu, co potwierdzają ostatnie mecze. Rios, Małecki, Paweł Brożek, Boguski - oni muszą złapać odpowiedni rytm i pociągnąć tą drużynę. |
Cytat:
|
Cytat:
Wymagajmy od wszystkich. Z resztą ja nie widzę, żeby jakiś obcokrajowiec zabrał w Wiśle miejsce Polakowi za nic. Pietia i Paljic? W obronie ten sam poziom, Dragan lepiej wyprowadza piłkę. Kowalski i Bunoza? Gordan o wiele lepszy. Jedynie Małecki może mieć jakieś pretensje ale tu chyba chodzi o coś innego. Pawełek i Jovanic? Gra Polak. Nagle pojawił się jakiś temat zastępczy o obcokrajowcach. A jak by to byli Polacy? Jak by Małecki stracił miejsce na rzecz powiedzmy... Gancarczyka kupionego z WKS? Jak by za Bunozę przyszedł... Stasiak z Zagłębia? Jest źle, to fakt, ale chyba w złym kierunku idą poszukiwania przyczyny. Szkoda, że Trener trzyma się nazwisk. Gołym okiem widać, że Boukhari i Rios to nie skrzydłowi, a Żuraw to obecnie piłkarskie dno. Czemu nie dać na pozycję Maćka Boukhariego lub Riosa, którzy dużo widzą, a na skrzydła kogoś, o kim można od biedy powiedzieć, że ma w sobie jakiś "dynamizm" czyli Paljica/Kirma i Małeckiego? EDIT: Ma ktoś link do wypowiedzi Żurawia? |
Cytat:
Cytat:
|
Wydaje się jednak, że "polscy minimaliści" się zjednoczyli i to nie tylko w Wiśle i nie tylko wśród piłkarzy. Tylko czekam na ciąg dalszy medialnych ataków minimalistów boiskowych oraz amatorskich działaczy piłkarskich - na piłkarzy, trenerów, menagerów i sędziów zagranicznych. Po dzisiejszych słowach Żurawskiego ( wcześniejszej, pomeczowej histerii Brożka z wywiadem do TV ), wysnuwam wniosek, że mamy do czynienia z typową obstrukcją systemu PZPN-owskiego wobec odbierania im chleba przez ludzi z zagranicy. Trudno mi uwierzyć, aby przy takiej swojej filozofii, piłkarze Wisły pałali chęcią wspólpracy z Holendrami i swoimi zagranicznymi kolegami z boiska. Wiem, że nie ma tutaj mowy o dywersji i takich tam działaniach, ale już sam fakt podważania klubu i holenderskiego duetu przez polskich piłkarzy Wisły za politykę transferową "antynarodową" ( co do Holendrów, to są to działania wyprzedzające fakty, gdyż oni jeszcze prawie nikogo nie sprowadzili) , świadczy o tym, że z tej mąki chleba już nie będzie, bo jeśli ktoś coś podważa at hoc i musi się dostosować do innej filozofii działania i myślenia, to świadczy tylko o konflikcie interesów w klubie i drużynie a tym samym o niechybnym fiasku tej wspólpracy. Widać opór materii jest silniejszy, niż by się to śniło największym filozofom. Smutny jest fakt publicznego podwżania decyzji Cupiała i klubu przez polskie środowisko piłkarskie a zwłaszcza w Wiśle, gdzie po tylu latach prób wywindowania polskiej piłki na poziom europejski, poprzez najlepszych w Polsce piłkarzy, które zaczęły się na Valarendze i Tibilisi a zakończyły na Levadii i Karabachu, polscy piłkarze Wisły uważają, że Cupiał musi czekać na podbój Europy, kolejne 10 lat ładowania w nich kasy a jak nie, to polscy piłkarze Wisły, znowu puszczą go z torbami, jak w przypadku Pertescu, który podjął z nimi walkę i bez ogródek nazwał po imieniu, ten polski styl piłki fryzjerskiej i minimalistycznej, po czym poległ natychmiast. I tutaj nasuwa mi się myśl, że prawdopodobnie tym razem Cupiał zamknął drzwi piłkarzom do wizyt osobistych piłkarzy i ich uwag czy próśb, co zaskutkowało obraniem przez nich drogi publicznego wyrażania swojego niezadowolenia z postawy klubu i Cupiała.
Zgodzę się z Żurawskim, że trzeba starać się pozyskiwać do Wisły, jak najwięcej Polaków zdolnych do gry na poziomie europejskim, jeśli tacy się będą pojawiać, ale nie wolno nam generalizować tej sprawy do rangi problemu, że albo oni, albo my, a tak to wygląda, gdy Żuraw dokonuje podziału odpowiedzialności za słabe wyniki, właśnie na My i oni, nawet w tak drobnych kwestiach, jak wywiad pomeczowy. Ja rozumiem Clebera, który gra już kilka lat w Wiśle, ale kazać tłumaczyć się piłkarzom zakupionym miesiąc temu, w tym przecież Wilkowi też, to trochę niepoważne. Kibice chcieliby usłyszeć takich piłkarzy, jak doceniany Sobol czy inni doświadczeni i oddani Wisle piłkarze, gdyż to właśnie na nich liczą najbardziej, iż w każdym meczu będą przykładem szacunku do Wisły dla nowych piłkarzy, zwłaszcza zagranicznych, choć jak widać, nie zawsze tak właśnie jest, gdy widzi się walczących zagraniczniaków i statycznych lub strasznie niechlujnych czy nonszalackich w grze Polaków. Marzeniem byłoby sytworzyć z Wisły kadrę narodową, ale umówmy się, tak nie ma nigdzie na świecie. Zgodzę się też z Żurawiem, że Wisła, którą opuszczał była inna, niż ta którą zastał teraz. I tutaj są dwa aspekty tej różnicy. Pierwszy jest taki, że Wisła mistrzowska, nie grająca nigdy w LM, nie zarabiała na zakup droższych i klasowych piłkarzy zagranicznych, a w tym czasie inne zespoły polskie miały czas ją wreszcie dogonić finansowo i tutaj Żuraw powinien wykazać się większym zrozumieniem sprawy. Inną jest też sprawa słuszna w ustach Żurawia, jeśli odstąpić od podziałów piłkarzy na swoich i obcych, że Cupiał mógł lepiej zainwestować i tak nie małe środki potracone na piłkarski złom i to zarówno polski, jak i zagraniczny. Jednak i tutaj kłania się swojski klimat i winni pomyłek transferowych byli zazwyczaj polscy trenerzy, menagerowie i dyrektorzy sportowi Wisły, wraz z całym balastem doradczym Cupiała i jego TFK. Gdyby Żurawski jasno powiedział, że chodzi mu o fakt sprowadzenia do Wisły zbyt dużej ilości szrotu rodzimego i zagranicznego, zamiast piłkarzy klasowych, naprawdę wzmacniających jakość Wisły i to nie ważne czy polskich czy zagranicznych, to także przyznałbym mu rację, ale on jakoś dziwnie wkomponował to w podział polsko-zagraniczny, bez wskazania, o jaki szrot mu chodzi dokładnie, zwłaszcza, że to polscy piłkarze Wisły, najbardziej na dziś odstają od oczekiwań klubu, a niektórzy z nich zarabiają fortuny, jak na statut piłkarzy w Wiśle nawet nie rezerwowych. Owszem, że są też wynalazki zagraniczne, ale to także wina polskich speców Wisły od transferów. Dlatego po tylu latach szans polskiej myśli trenerskiej, menagerskiej czy piłkarskiej, czas dać czas Holendrom i czekać na efekty, bacznie obserwując, czy były szef sportowy PSV, potrafi lepiej wzmocnić Wisłę i to przy mniejszym niż dotychczas, wspólczynniku błędów transferowych. Myślę, że dane im dwa lata czasu, to minimum, nad minima aby podjąć się podsumowania ich, oby pierwszego i wstępnego etapu starań w Wiśle. Do tego urządzenie przez nich szkółki i bazy treningowej, oby także przy zatrudnieniu w ME, specjalisty od młodzieży z Holandii, to nie mniej ważna kwestia, niż te upragnione lepsze transfery czy LM, które także postawiono im za zadanie. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl