Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

wolfy 20.05.2024 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1624256)
Trzeba jednak uczciwie zauważyć że Moskal za każdym razem przychodził “na ratunek” jak drużyna była w mniejszym lub większym kryzysie.
Przecież wtedy co zaliczał tyle remisów to ta kadra była daleka od optymalnej i było sporo kontuzji. Taki Brożek to powinien był chodzić o kulach a brał blokadę i grał całą rundę. Dodatkowo kilka razy ordynarnie punkty zabrali nam sędziowie (wiem wiem mylą się dla wszystkich ale wpływ na ocenę Moskala mieli).

Któryś ze znanych trenerów powiedział że trzeba wiedzieć kiedy przejmować zespół. Kazek z sentymentu brał kiedy tylko go prosili no i teraz ma taką reputację jaką ma.

Ale przed tą rundą wg. Karcza nie do końca był zainteresowany Wisłą.

Drozd 20.05.2024 20:13

Bo wie co tutaj jest problemem...

Jaroo1 20.05.2024 20:19

No takie drozdy jak ty, które bronią nienormalnego właściciela, pół boga, .......enia jego głupot, trenera analityka parodystę Rudego albo gwiazdorów hiszpańskich, którzy chuja grają (oprócz Rodado).

Tu zawsze jest frakcja, która inna frakcje liże po fiutach.

krysztal 20.05.2024 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1624251)
Gdyby życie to była FIFA to można by się zastanawiać czy kolega który lepiej graosiągałby lepsze wyniki gdyby przejął pada. Życie to niestety nie FIFA i w życiu decyduje to kto biega po boisku.

My mamy kolesia który łapie czerwo w piątej minucie, gościa który pajacuje przy karnym w 90 minucie, gościa który tak podaje że łapie przy tym czerwo, gościa który z 3 metrów strzela prosto w bramkarza, gościa który bawi się piłka na 18 metrze, gościa który w 2 minuty łapie dwie żółte kartki. Gościa który ma dochodzić do dośrodkowań pomiędzy 2 metrowymi obrońcami samemu mając 180 centymetrów i jeszcze kilku innych praw.....ów, którzy wprost uwielbiają się obciąć.

Można się oczywiście łudzić, że następny trener to już ich na pewno nauczy ale ja akurat takim optymistą nie jestem.

Ok można i tak.Można się też zastanowić co ci trenerzy osiągnęli w innych miejscach pracy?Wydaje się że niewiele.
Chciałbym widzieć w końcu próbę z trenerem który ma na koncie choćby awans o ligę wyżej nie w roli strażaka.

krysztal 20.05.2024 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1624273)
No fakt, zawalone na maxa. Tyle niebotycznej kasy mielismy przeznaczone na zimowe trnsfery......z duzej chmury wyszla klasyczna 3.14zda!

No skoro pozwalaliśmy sobie na łapanie okazji na pozycje na których się "nie paliło" to chyba nie jest tak żle.

MaLk 20.05.2024 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1624251)
My mamy kolesia który łapie czerwo w piątej minucie, gościa który pajacuje przy karnym w 90 minucie, gościa który tak podaje że łapie przy tym czerwo, gościa który z 3 metrów strzela prosto w bramkarza, gościa który bawi się piłka na 18 metrze, gościa który w 2 minuty łapie dwie żółte kartki. Gościa który ma dochodzić do dośrodkowań pomiędzy 2 metrowymi obrońcami samemu mając 180 centymetrów i jeszcze kilku innych praw.....ów, którzy wprost uwielbiają się obciąć.

Można się oczywiście łudzić, że następny trener to już ich na pewno nauczy ale ja akurat takim optymistą nie jestem.

Żaden z wymienionych błędów nie był warunkowany umiejętnościami zawodników. To znaczy, że to nie była kwestia tego czy trener ich tego nauczył bądź nie nauczył.

Praktycznie każdy z tych błędów był natomiast warunkowany mentalnie.

Istnieją dwa wytłumaczenia takiego stanu rzeczy: albo sztab trenerski nie jest w stanie ich odpowiednio zmotywować do gry (nieważne czy to kwestia braku motywacji czy przemotywowania - efekt taki sam), albo ci zawodnicy niezależnie od tego, kto ich trenuje, po prostu nie mają odpowiednich zdolności psychicznych do grania w takich warunkach (nieważne czy chodzi tutaj o nadmierną presję czy wprost przeciwnie, chory na tumiwisizm i dobroludzizm klub - znowu, efekt taki sam).

FraMat 20.05.2024 23:01

A to nie może być coś takiego, że są tarcia w drużynie i jedni drugich wrzucają na minę lub olewają zaangażowanie bo na przykład wiedzą że zarząd i tak nie dotrzyma obietnic?
Albo obrażenie się że oni zdobyli PP a JK powiedział że to mało i kasa będzie dla nich pod dodatkowymi warunkami?

wolfy 21.05.2024 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1624326)
Żaden z wymienionych błędów nie był warunkowany umiejętnościami zawodników. To znaczy, że to nie była kwestia tego czy trener ich tego nauczył bądź nie nauczył.

Praktycznie każdy z tych błędów był natomiast warunkowany mentalnie.

Istnieją dwa wytłumaczenia takiego stanu rzeczy: albo sztab trenerski nie jest w stanie ich odpowiednio zmotywować do gry (nieważne czy to kwestia braku motywacji czy przemotywowania - efekt taki sam), albo ci zawodnicy niezależnie od tego, kto ich trenuje, po prostu nie mają odpowiednich zdolności psychicznych do grania w takich warunkach (nieważne czy chodzi tutaj o nadmierną presję czy wprost przeciwnie, chory na tumiwisizm i dobroludzizm klub - znowu, efekt taki sam).

Skąd pomysł że to kwestie mentalne? Zgodzę się że Sobczakowi odwaliła sodówa (w wieku 31 lat!), ale błędy w obronie to zwykle pokłosie tego że mamy bardzo wolnych stoperów, mało zwrotnych, do tego część z nich nie umie grać głową. O ile Colley faktycznie nie trzyma ciśnienia, o tyle taki Uryga ma parametry oldboya i jak go ktoś minie to po ptokach. Podobnie Satrustegui i Łasicki. To po prostu goście nie nadający się do gry w tak fizycznej lidze.
Poza Colleyem, Jarochem i może Juncą reszta naszych obrońców to poziom Resovii - oglądałem ich mecze i miałem deja vu.

Jagul 21.05.2024 08:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1624343)
Skąd pomysł że to kwestie mentalne? Zgodzę się że Sobczakowi odwaliła sodówa (w wieku 31 lat!), ale błędy w obronie to zwykle pokłosie tego że mamy bardzo wolnych stoperów, mało zwrotnych, do tego część z nich nie umie grać głową. O ile Colley faktycznie nie trzyma ciśnienia, o tyle taki Uryga ma parametry oldboya i jak go ktoś minie to po ptokach. Podobnie Satrustegui i Jaroch. To po prostu goście nie nadający się do gry w takiej fizycznej lidze.

No to Albercik świetnie dopasował taktykę. Mamy oldbojów w składzie i gramy wysoko ustawioną linią obrony.
Logiczne :D

wolfy 21.05.2024 08:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1624344)
No to Albercik świetnie dopasował taktykę. Mamy oldbojów w składzie i gramy wysoko ustawioną linią obrony.
Logiczne :D

Graliśmy nisko ustawioną to wtedy wrzucali im piłki za plecy, mijali naszych bocznych obrońców i dośrodkowali z boku, wrzucali z autu - do skutku. Nie jest przypadkiem że kiedy się cofamy (również za Brzęczka i Sobolewskiego) to bramka dla rywala wisi w powietrzu.

Nie ma dobrej taktyki dla tak słabych piłkarzy. Oczywiście hejterzy tacy jak Ty uważają że za wszystko odpowiada trener - trudno. Nie chce mi się wdawać w polemikę, strata czasu.

Jagul 21.05.2024 08:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1624346)
Graliśmy nisko ustawioną to wtedy wrzucali im piłki za plecy, mijali naszych bocznych obrońców i dośrodkowali z boku, wrzucali z autu - do skutku. Nie jest przypadkiem że kiedy się cofamy (również za Brzęczka i Sobolewskiego) to bramka dla rywala wisi w powietrzu.

Nie ma dobrej taktyki dla tak słabych piłkarzy. Oczywiście hejterzy tacy jak Ty uważają że za wszystko odpowiada trener - trudno. Nie chce mi się wdawać w polemikę, strata czasu.

Nasz obrona to mem bo nic nie zostało wypracowane. Od lat widać, że nie potrafimy bronić zespołowo, przesuwać, dlatego każde zagranie w nasze pole karne to alarm.
Albercik też nic nie wypracował, chociaż w sumie po 3 meczach podniecałeś się jak to piłkarzy rozwija :lol:

Nie ma dobrej taktyki? Zgadzam się. Trzeba nam klasowych stoperów takich jak grają w Katowicach, Tychach czy Gdyni :lol:

Jak wiadomo dla idiotów Twojego pokroju trener nie odpowiada za nic. Chyba, że ma na nazwisko Sobolewski. Wtedy jest złem wcielonym :D

Karherop 21.05.2024 08:40

Do taktyki która sobie wymyślił Rude w obronie (załóżmy że jakas jest), to nadaje się może Szot i Colley. Reszta to nie ta motoryka, nie ta zwrotność. Może Krzyżanowski po 2 latach gry w tym systemie tez by ogarniał, ale konsekwencje jego wystepow byłyby konkretne.

Ten zespół, z takimi zawodnikami bierze jakikolwiek trener z rynku i robi z nimi baraże tracąc przy tym połowę bramek ile stracił Rude wiosna. Wystarczy że dostosuje taktykę do materiału jaki posiada, a nie odwrotnie.

Rozumiem takie eksperymenty w zespole który nie ma długów presji, jest na poziomie ekstraklasy ze stałym źródłem dochodów, ale nie na miejscu Wisły, która ledwo wiąże koniec z końcem, a aby sprowadzić przyzwoitych piłkarzy podpisuje kontrakty z niekorzystnymi przedłużeniami. Tu łatwiej dostosować taktykę do piłkarzy, niż wymienić nagle 3/4 kadry.

wolfy 21.05.2024 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1624347)
Nasz obrona to mem bo nic nie zostało wypracowane. Od lat widać, że nie potrafimy bronić zespołowo, przesuwać, dlatego każde zagranie w nasze pole karne to alarm.
Albercik też nic nie wypracował, chociaż w sumie po 3 meczach podniecałeś się jak to piłkarzy rozwija :lol:

Nie ma dobrej taktyki? Zgadzam się. Trzeba nam klasowych stoperów takich jak grają w Katowicach, Tychach czy Gdyni :lol:

Jak wiadomo dla idiotów Twojego pokroju trener nie odpowiada za nic. Chyba, że ma na nazwisko Sobolewski. Wtedy jest złem wcielonym :D

Że taki prymityw wyzywa od idiotów, a potem histeryzuje jak mu ktoś pociśnie...

Nie masz pojęcia o czym piszesz - nie tylko Arka czy Katowice mają lepszych stoperów niż my, tylko połowa ligi. Przede wszystkim są to stoperzy sprawni fizycznie, szybcy, świetnie grający głową. To jest absolutne minimum w tej lidze, które u nas spełnia tylko Colley.

:lol: nie załatwi braku inteligencji i argumentów.

@Karherop - nikt nie sprawi magicznie samą taktyką że nie będziemy tracić masy bramek. Nie z taką obroną. To są piłkarze fizycznie niezdolni do gry na tym poziomie.

Jagul 21.05.2024 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1624352)
Że taki prymityw wyzywa od idiotów, a potem histeryzuje jak mu ktoś pociśnie...

Nie masz pojęcia o czym piszesz - nie tylko Arka czy Katowice mają lepszych stoperów niż my, tylko połowa ligi. Przede wszystkim są to stoperzy sprawni fizycznie, szybcy, świetnie grający głową. To jest absolutne minimum w tej lidze, które u nas spełnia tylko Colley.

:lol: nie załatwi braku inteligencji i argumentów.

@Karherop - nikt nie sprawi magicznie samą taktyką że nie będziemy tracić masy bramek. Nie z taką obroną. To są piłkarze fizycznie niezdolni do gry na tym poziomie.

Widzę, że wspinasz się na wyżyny absurdu, żeby bronić tego chorego układu.
Nawet jeśli założymy, że Twoje urojenia są prawdziwe to właśnie na tym polega praca trenera, żeby kolektywnie ta obrona dawała radę. U nas sprowadza się to do indywidualności dlatego jest jak jest. Jak wiadomo z Twoich wpisów Rude przez 3 mecze znakomicie ich rozwinął ale później dziwnym trafem wszystko wyhamowało :D

:lol: nie ma być argumentem - próbuje obrócić Twoje wpisy w żart, bo jeśli weźmiemy je na serio to możemy Ci tylko współczuć.

Tak z ciekawości - gdzie Ty wilczku widzisz histerie :D??

Karherop 21.05.2024 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1624352)
@Karherop - nikt nie sprawi magicznie samą taktyką że nie będziemy tracić masy bramek. Nie z taką obroną. To są piłkarze fizycznie niezdolni do gry na tym poziomie.

O czym ty gadasz.

Ci sami piłkarze runda jesienna: 38-22 w 19 meczach, średnia straconych bramek: 1.15 bramek na mecz 5 czystych kont

Wiosna 14 spotkań, 24-25 średnia straconych bramek: 1.8 bramki na mecz, 1 czyste konto

Do tego na wiosnę 6 czerwonych kartek vs 2 na jesień.

To przepaść. I to zasługa trenera i jego pomysłów. Piłkarze nie grają tak wysoko ustawieni sami z siebie.

Masz miliony przykładów w piłce gdzie trener X przejmuje drużynę i z dnia na dzień, z meczu na mecz zaczynają grać odpowiedzialnej, zmieniają priorytety, nawet z tej buraczanej lidze. I odwrotnie, nagle zaczynają tracić mnóstwo bramek i przegrywać spotkania.

Czy BBT po wywaleniu Latala z tym samym składem zaczął tracić więcej bramek?
Czy Łęczna po zatrudnieniu Mamrotał w zeszłym sezonie nie zaczęła z dnia na dzień tracić mniej bramek?
Czy ŁKS/Tychy/Arka w ostatnich 2 latach po zmianie trenera nie zaczęły lepiej grać i tracić mniej bramek?

Jeśli mówimy że taktyka nic nie znaczy to po co właściciel przywiązujesz taka wagę do tego co próbuje z tymi piłkarzami zrobić Rude?

emjot 21.05.2024 09:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1624350)
Do taktyki która sobie wymyślił Rude w obronie (załóżmy że jakas jest), to nadaje się może Szot i Colley. Reszta to nie ta motoryka, nie ta zwrotność. Może Krzyżanowski po 2 latach gry w tym systemie tez by ogarniał, ale konsekwencje jego wystepow byłyby konkretne.

Ten zespół, z takimi zawodnikami bierze jakikolwiek trener z rynku i robi z nimi baraże tracąc przy tym połowę bramek ile stracił Rude wiosna. Wystarczy że dostosuje taktykę do materiału jaki posiada, a nie odwrotnie.

Rozumiem takie eksperymenty w zespole który nie ma długów presji, jest na poziomie ekstraklasy ze stałym źródłem dochodów, ale nie na miejscu Wisły, która ledwo wiąże koniec z końcem, a aby sprowadzić przyzwoitych piłkarzy podpisuje kontrakty z niekorzystnymi przedłużeniami. Tu łatwiej dostosować taktykę do piłkarzy, niż wymienić nagle 3/4 kadry.

Krzyżanowskiego to trzeba przesunąć wyżej
na skrzydło
jak Kosę lata temu
on nie umie bronić i chyba nie bardzo mu się chce nauczyć
ma dryg w grze do przodu, jak Kosa

co do naszej obrony, to potrzebni są nowi stoperzy, lewy obrońca co najmniej jeden choć Szot od biedy może tam grać
i co najmniej jeden prawy

As 21.05.2024 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1624326)
Żaden z wymienionych błędów nie był warunkowany umiejętnościami zawodników. To znaczy, że to nie była kwestia tego czy trener ich tego nauczył bądź nie nauczył.

Praktycznie każdy z tych błędów był natomiast warunkowany mentalnie.

Istnieją dwa wytłumaczenia takiego stanu rzeczy: albo sztab trenerski nie jest w stanie ich odpowiednio zmotywować do gry (nieważne czy to kwestia braku motywacji czy przemotywowania - efekt taki sam), albo ci zawodnicy niezależnie od tego, kto ich trenuje, po prostu nie mają odpowiednich zdolności psychicznych do grania w takich warunkach (nieważne czy chodzi tutaj o nadmierną presję czy wprost przeciwnie, chory na tumiwisizm i dobroludzizm klub - znowu, efekt taki sam).

W porządku, czyli jesteś zwolennikiem teorii o fifie i padzie. Rozumiem ale mam inne zdanie. 30 lat grałem w piłkę w zorganizowanych rozgrywkach. Miałem trenerów lepszych i gorszych ale jaki by to trener nie był to miał zerowy wpływ na to jak wykonałem poszczególne zagranie podczas meczu, to było 100% mojej odpowiedzialności.

Aha i w mojej opinii wszystkie wypisane zagrania wynikały z braku umiejętności.

LucjuszWielki 21.05.2024 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1624326)
po prostu nie mają odpowiednich zdolności psychicznych do grania w takich warunkach (nieważne czy chodzi tutaj o nadmierną presję czy wprost przeciwnie, chory na tumiwisizm i dobroludzizm klub - znowu, efekt taki sam).

Tutaj Hajto tłumaczy na naszym przykłądzie jak z tą presją jest :

https://fb.watch/sc4WRqcYAj/


Uryga WON!

Karherop 21.05.2024 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1624361)
W porządku, czyli jesteś zwolennikiem teorii o fifie i padzie. Rozumiem ale mam inne zdanie. 30 lat grałem w piłkę w zorganizowanych rozgrywkach. Miałem trenerów lepszych i gorszych ale jaki by to trener nie był to miał zerowy wpływ na to jak wykonałem poszczególne zagranie podczas meczu, to było 100% mojej odpowiedzialności.

Aha i w mojej opinii wszystkie wypisane zagrania wynikały z braku umiejętności.

Jako trener (przynajmniej w moim mniemaniu) powinienem sposobem gry uwypuklić Twoje zalety, a zatuszować wady.

Jak nie potrafisz rozgrywać to nie rozgrywasz. Jak nie jesteś szybki to nie grasz na skrzydle. Jak nie masz zwrotności to grasz niżej by ustawieniem nadrobić swoje braki.

Masa bramek w tej rundzie wynika z założeń naszej gry. No ale Rude powiedział już to po pierwszym sparingu - oni grają tak że będą popełniać błędy. Nie powinno być więc zdziwienia że nie ma nawet baraży. Szkoda się że w tym temacie z Królewskim nie dogadali.

wolfy 21.05.2024 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1624359)
O czym ty gadasz.

Ci sami piłkarze runda jesienna: 38-22 w 19 meczach, średnia straconych bramek: 1.15 bramek na mecz 5 czystych kont

Wiosna 14 spotkań, 24-25 średnia straconych bramek: 1.8 bramki na mecz, 1 czyste konto

Do tego na wiosnę 6 czerwonych kartek vs 2 na jesień.

To przepaść. I to zasługa trenera i jego pomysłów. Piłkarze nie grają tak wysoko ustawieni sami z siebie.

Masz miliony przykładów w piłce gdzie trener X przejmuje drużynę i z dnia na dzień, z meczu na mecz zaczynają grać odpowiedzialnej, zmieniają priorytety, nawet z tej buraczanej lidze. I odwrotnie, nagle zaczynają tracić mnóstwo bramek i przegrywać spotkania.

Czy BBT po wywaleniu Latala z tym samym składem zaczął tracić więcej bramek?
Czy Łęczna po zatrudnieniu Mamrotał w zeszłym sezonie nie zaczęła z dnia na dzień tracić mniej bramek?
Czy ŁKS/Tychy/Arka w ostatnich 2 latach po zmianie trenera nie zaczęły lepiej grać i tracić mniej bramek?

Jeśli mówimy że taktyka nic nie znaczy to po co właściciel przywiązujesz taka wagę do tego co próbuje z tymi piłkarzami zrobić Rude?

Te statystyki straconych bramek są mocno zaburzone przez ostatnie występy kiedy nasze asy pękły psychicznie i zaczęły kolekcjonować czerwa, strzelać nad bramką, podawać do rywala etc częściej niż zwykle. Dokładnie tak samo jak w poprzednim sezonie na tym samym etapie (np. występ Colleya z ŁKS-em), kiedy zaczyna się presja gra się sypie. Tak więc ja wiem o czym piszę, w odróżnieniu od Ciebie. Teraz, kiedy doszła presja słabości tych piłkarzy są dodatkowo uwypuklone.

Żaden trener nie sprawi że Uryga przestanie wyglądać jak oldboy, Łasicki będzie szybciej biegał albo grał głową. Wszystkie drużyny z górnej połowy tabeli mają wybieganych, świetnie grających głową stoperów. My musimy łapać na spalone bo tylko Colley jest w stanie kogokolwiek dogonić. Żałosne próby Urygi pozostawiam bez komentarza.

Możemy udawać że istnieje taktyka która sprawi że wolni, mało zwrotni obrońcy wsparci kurduplami stworzą monolit w obronie, ale każdy rozgarnięty człowiek ma wątpliwości.

sandomingo 21.05.2024 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1624367)
Masa bramek w tej rundzie wynika z założeń naszej gry. No ale Rude powiedział już to po pierwszym sparingu - oni grają tak że będą popełniać błędy. Nie powinno być więc zdziwienia że nie ma nawet baraży. Szkoda się że w tym temacie z Królewskim nie dogadali.

Przypomnę co powiedział Rude przed sezonem w aspekcie gry ofensywnej: otóż ustalił on z drużyną, że mając 2 sytuacje do strzelenia bramki muszą wykorzystać przynajmniej jedną.
Chłop założył sobie, że przy jego wizji gry błędy w obronie będą - natomiast uroił sobie, że drużyna nadrobi to skutecznością.
Wyszło tak, jak można się było spodziewać: błędy w obronie są, skuteczności brak.

A co do dyskusji o samych obrońcach:

Czy Wisła ma słabych piłkarsko obrońców? Tak
Czy Wisła ma obrońców wolnych? Tak
Czy Rude o tym wiedział? Tak (przypomnę, 80 stronicowy raport oraz obóz przygotowawczy)
Czy Rude wiedząc o tym powinien trzymać się swojej wizji gry obronnej? Nie.
Czy Rude próbował coś zmieniać? Nie wiem, nie widziałem żadnych treningów, ale nie wygląda na to.
Czy Rude, jeżeli zdecyduje się zostać, dostanie lepszych obrońców? Nie wiem ale wątpię. Brak kasy, brak pomysłu na scouting.
Czy w takim razie Rude, jeżeli zdecyduje się zostać, poprawi grę Wisły? No raczej nie.
I ostatnia rzecz: czy wobec powyższego, Królewski zdecyduje się pozostawić Rude? oczywiście, że tak.
Przecież on wymyśla futbol na nowo.

Jaroo1 21.05.2024 10:21

Wolfy niczym Zaskroniec, wszelkie znaki na niebie i ziemi bronia Rude. Jest to trener wyśmienity, algorytmy go bronią, ciężko i świetnie pracował, jedynym problemem są piłkarze, którzy są słabi. Wniosek jest jeden, trener Rude musi zostać!!! To jest wniosek jajogłowych. Wnioski na chłopski rozum są inne, trener Rude to patałach i parodysta na poziomie Sobola i powinien stąd wypierdalać w podskokach, zanim uwali Wiśle kolejny sezon jak poprzedni i ten Wuja i Sobol.

Karherop 21.05.2024 10:24

@wolfy, ok załóżmy że ostatnie 2 spotkania to jakieś zaburzenia - wg mnie i tak byśmy dostali w nich oklep, czy to grając w 10 czy 11. I Lechia i Gieksa są w niesamowitym gazie.

Czy to zmienia jedynie to że z dramatycznej statystyki przechodźmy tylko w fatalna?

Odpal sobie choćby mecz jesienny z Lechią, Miedzią czy Motorem. Wisła potrafiła się głęboko mądrze bronić, potrafiła wyprowadzać kontry.

Nic z tego nie zostało. Nawet wolny Uryga wyglądał o niebo lepiej, gdy nie musiał grać na linii środkowej boiska.

Już mieliśmy kiedyś Janickiego który u nas był wywożony na taczkach. Powtórka z rozrywki.

Jeśli dopiero co przedkładałes statystyki jak to Rude punktuje lepiej niż RS, to nie powinieneś uciekać o tych samych danych.

wolfy 21.05.2024 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1624385)
@wolfy, ok załóżmy że ostatnie 2 spotkania to jakieś zaburzenia - wg mnie i tak byśmy dostali w nich oklep, czy to grając w 10 czy 11. I Lechia i Gieksa są w niesamowitym gazie.

Czy to zmienia jedynie to że z dramatycznej statystyki przechodźmy tylko w fatalna?

Odpal sobie choćby mecz jesienny z Lechią, Miedzią czy Motorem. Wisła potrafiła się głęboko mądrze bronić, potrafiła wyprowadzać kontry.

Nic z tego nie zostało. Nawet wolny Uryga wyglądał o niebo lepiej, gdy nie musiał grać na linii środkowej boiska.

Już mieliśmy kiedyś Janickiego który u nas był wywożony na taczkach. Powtórka z rozrywki.

Jeśli dopiero co przedkładałes statystyki jak to Rude punktuje lepiej niż RS, to nie powinieneś uciekać o tych samych danych.

Przykro mi, ale ja używam statystyk żeby czegoś się dowiedzieć w połączeniu z obserwacją gry, Ty i kilku innych jako cep którym można okładać nielubianego trenera kiedy akurat się zgadzają.

To że końcówka sezonu u nas wiąże się z jakimiś cyrkami w obronie to żadna nowość - bardzo silna presja i słaba psychika uwypuklają oczywiste braki.

Wolny Uryga był równie beznadziejny za Sobolewskiego, po prostu cała gra ofensywna musiała płacić za jego i reszty ograniczenia motoryczne. Poza pojedynczymi wystrzałami Goku i Rodado była masa remisów z leszczami.

Zamiast próbować dostosowywać grę do piłkarzy ewidentnie za słabych na pierwszą ligę (co się nie uda) trzeba ich wymienić. I tu wchodzi przykład Janickiego który pokazuje jak bardzo powierzchowne i bez sensu jest to co tutaj tworzysz. Janicki fizycznie nie był oldboyem, wręcz przeciwnie - był świetnie przygotowany. Problemy były z ustawianiem się i podejmowaniem decyzji. Przykład Colleya też jest na miejscu, chłop się rzadko myli w tym sezonie. Z Janickiego dało się zrobić o wiele lepszego stopera bo baza fizyczna (która jest absolutną podstawą) była na miejscu. Z Łasickim i Urygą po ich kontuzjach nic już nie zrobisz. Po prostu się nie nadają.

P.S. Porównywanie meczy Rude i Sobolewskiego to była zabawa, nie mogłem znać wyników przed jej rozpoczęciem. Było wprost napisane na początku, tylko takim hejterom jak Ty od razu odebrało rozum. Jak zwykle, Rude miało przecież nie być po Arce :> Ale ta zabawa inteligentnym ludziom coś jednak mówi. Nie będę Cię trzymał w niepewności - bez gruntownej personalnej przebudowy obrony wyżej nie podskoczymy. Jak pisałem już dziesiątki razy - awans robi się defensywą. Możemy zmieniać trenerów co dwa miesiące, a Urygę nadal będą wszyscy mijać jak pachołka. Możemy grać cofnięci jak u Sobolewskiego - zniszczą nas wtedy wrzutkami, bo Ci frajerzy nie umieją grać głową. Możemy grać wysoko ustawieni - wtedy el capitano będzie podawał rywalom sam na sam. Do tego dorzuci wraz z kolegami masę niewymuszonych błędów (najbardziej podobało mi się podanie do rywala w naszym polu karnym z Wisłą Płock) i efekt będzie podobny. Dwie dziesiątę w tą czy w tą, zależy jak bardzo się obsrają pod presją.

Ale inny trener to by zrobił z nimi awans lub baraże! Jasne. Na pewno. Szkoda że żaden taki się dotąd nie pojawił, a tacy jak Moskal czy Brosz omijają nas szerokim łukiem. Ale na pewno istnieje taki trener, obyśmy na niego w końcu trafili :lol:

Jagul 21.05.2024 11:19

wolfy klasycznie wycofuje się ze swoich słów. Wicie rozumicie to była zabawa, bo niestety jego teorie się nie sprawdziły :(

BCGorlice 21.05.2024 11:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1624352)
Nie masz pojęcia o czym piszesz - nie tylko Arka czy Katowice mają lepszych stoperów niż my, tylko połowa ligi. Przede wszystkim są to stoperzy sprawni fizycznie, szybcy, świetnie grający głową.

Nigdy bym nie pomyślał, że to kolega wolfy wykona najbardziej brutalny atak na złotoustego prezesa na tym forum.

Wszak jeśli połączyć powyższą wypowiedź (i szereg innych sugerujących, że po prostu mamy cienki skład jak na I ligę) z faktem, że ten skład jest co najmniej dwa razy droższy w utrzymaniu od wszystkich przeciwników (może poza Lechią) to wniosek może być tylko jeden.

A mianowicie taki, że odpowiedzialny za stworzenie tak drogiej i miernej drużyny jest skrajnym nieudacznikiem, żeby nie użyć gorszych określeń.

Ja to się akurat zgadzam i piszę o tym od dawna, ale nie spodziewałem się, że kolega wolfy ujmie to tak dosadnie i wprost.

black 21.05.2024 11:33

18 lutego 2024 r: Wisła Kraków ma 10 punktów przewagi nad GKS Katowice.
18 maja 2024 r" GKS Katowice ma 9 punktów przewagi na Wisłą Kraków.
Wielkie dzięki dla Królewskiego i Rude+90% szrotu w drużynie za zje@anie takiej przewagi i tyle w temacie.

Karherop 21.05.2024 11:52

@wolfy

I tak tego nie przyznasz, ale jeśli wkleilbys swoj post w temacie "Radosław Sobolewski trenerem Wisły" to byłby tak samo aktualny, z tym że z RS to się przynajmniej utrzymywaliśmy na miejscach barażowych i RS nie mógł liczyć na Twoją obronę.

Zarzucasz mi że narzekam na trenera bo go nie lubię (sic), zupełnie oddzielając to jak wygląda tabela, co osiągamy pod jego wodzą, jak prezentują się poszczególni zawodnicy.

To nas też różni że w przeciwieństwie od ciebie nie broniłem RS w nieskończoność, ale do baraży z Puszcza. Ty jak widać zamierzasz bronić Rude jak niepodległości, bo przecież w odróżnieniu od swoich poprzedników ma słabych piłkarzy 😂

wolfy 21.05.2024 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1624397)
@wolfy

I tak tego nie przyznasz, ale jeśli wkleilbys swoj post w temacie "Radosław Sobolewski trenerem Wisły" to byłby tak samo aktualny, z tym że z RS to się przynajmniej utrzymywaliśmy na miejscach barażowych i RS nie mógł liczyć na Twoją obronę.

Zarzucasz mi że narzekam na trenera bo go nie lubię (sic), zupełnie oddzielając to jak wygląda tabela, co osiągamy pod jego wodzą, jak prezentują się poszczególni zawodnicy.

To nas też różni że w przeciwieństwie od ciebie nie broniłem RS w nieskończoność, ale do baraży z Puszcza. Ty jak widać zamierzasz bronić Rude jak niepodległości, bo przecież w odróżnieniu od swoich poprzedników ma słabych piłkarzy ��

Merytoryczmie proszę, albo w ogóle nie odpowiadaj. Inaczej to bez sensu. Ewidetnie nie dojeżdżasz argumentacyjnie a przykład Janickiego zwyczajnie nie pasuje.

Twierdzisz że potrzebujemy trenera który ukryje wady naszych obrońców, czyli ułoży taką taktykę przy której:
- Uryga nie będzie musiał biegać, a już na pewno nie skręcać w trakcie biegu i się obracać (nawet w miejscu)
- Łasicki nie będzie musiał biegać, walczyć bark w bark ani grać głową
- Szot nie będzie musiał myśleć
- Satrustegui interweniować w obronie
- Krzyżanowski to w ogóle bronić.
No i oczywiście przy braku Carbo żeby Sapała nie musiał walczyć w środku pola, bo nie chce mu się albo nie potrafi.

Czyli rozumiem - opcja afrykańska. Tylko koniecznie musi wziąć ze sobą do sztabu swojego szamana, najlepiej dwóch - na wypadek gdyby jeden okazał się oszustem. Jak klątwa dobrze wejdzie i rywale dwa dni przed meczem spędzą nad sedesem to nawet Uryga ich dogoni.

Innej opcji nie widzę.

Karherop 21.05.2024 12:20

Sprowadzaj sytuację do absurdów (jak zwykle) byle odwrócić uwagę że z tymi samymi piłkarzami, nawet marny poprzednik Rude osiągał lepsze wyniki, nie tracil tyle bramek i przynajmniej dostosowywal taktykę do rywala.

W kolejnym poście pojedziesz z kolei ad persona by zastosować kolejna ze swoich praktyk, byle nie przyznać że w ocenie trenera to przestrzeliłes o lata świetlne.

PS. Widzę też kolejne ciekawe zjawisko "rozmawiamy merytorycznie" tylko nie używajmy czasem liczb, bo "jeszcze się okaże że się mylę"


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:00.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl