Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

serek.c2 17.07.2013 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1323009)
Jak by Tusk pisał doktoraty pochwalające socjalizm to byście jechali po nim jak po burej suce , natomiast w przypadku Kaczyńskiego są to oczywiście informacje wycięte z kontekstu ,wszystko jest relatywizowane, ba, nawet, z tych jego prac wyrosła później realna troska o robotnika itd. :rotfl:


Ciężki przypadek z Ciebie... Rozróżniasz pisanie "o czymś" od wychwalania "czegoś"?

edit. Przyznaję - odpowiedź AS-a sprawiła, że wymiękłem...

AS82 17.07.2013 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1323012)
Ciężki przypadek z Ciebie... Rozróżniasz pisanie "o czymś" od wychwalania "czegoś"?

Wiem ,a SSmani w obozach koncentracyjnych nie mordowali ludzi ,oni tylko wykonywali rozkazy przełożonych

Drozd 17.07.2013 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1323008)
Rozumiesz co piszesz czy piszesz tak dla sportu? Czlowiek wolny ma wlasne poglady i bedzie ich bronil i wspieral a nie wyrzekal sie ich w imie jakiegos blizej nie okreslonego "dobra". Na PiS nie bede glosowal bo nie po drodze mi jest z wyznawana przez nia polityka. Tak samo jak zapewne wiele osob o pogladach prawicowych i nie tylko.

Pewnie ze rozumiem, ktoś dla kogo PiS i PO to "jedna banda" a L. Kaczyński jest wyznawca Marksizmu ma fałszywy obraz rzeczywistości i stracił zdolność trzeźwej oceny. Upieranie się przy tych "poglądach" to głupota, a nie wolność. I nikt nie chce żebyś głosował na PiS, glosuj sobie na kogo chcesz, ale póki prawicowcy tacy jak kamikaze będą gotowi bratać sie z komuchami z nocnej zmiany, niczym nie będziecie się różnić od pomyleńców palikota. A komuchom o nic innego nie chodzi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1323020)
Wiem ,a SSmani w obozach koncentracyjnych nie mordowali ludzi ,oni tylko wykonywali rozkazy przełożonych

Twoje wywody muszą być efektem ogólnego poziomu, bo bredzisz jak w gorączce... :rotfl:

Nauczyciel na sprawdzianie ustala czas na 30 min uczniom wydaje się za mało i protestują, ale nauczyciel pozostaje nieugięty. Po 20 minutach nagle zaczyna zbierać kartki, wtedy jeden wstaje i zaczyna przekonywać że czas 30 min ustalony na początku przez samego nauczyciela powinien być obowiązujący i zostać dotrzymany.

1.Tylko dla idioty z zachowania ucznia wynika że zgadza sie z 30' czasem trwania egzaminu ustalonym przez nauczyciela.

2. Dla logicznie myślącego, uczeń broni ustalonych początkowo zasad przed ich zmianą na niekorzyść, mimo że z początkowymi ustaleniami wcale nie musi się zgadzać.

Wiem, że i tak leming może nie zrozumieć ...

sanderuss 17.07.2013 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1323021)
Pewnie ze rozumiem, ktoś dla kogo PiS i PO to "jedna banda" a L. Kaczyński jest wyznawca Marksizmu ma fałszywy obraz rzeczywistości i stracił zdolność trzeźwej oceny. Upieranie się przy tych "poglądach" to głupota, a nie wolność. I nikt nie chce żebyś głosował na PiS, glosuj sobie na kogo chcesz, ale póki prawicowcy tacy jak kamikaze będą gotowi bratać sie z komuchami z nocnej zmiany, niczym nie będziecie się różnić od pomyleńców palikota. A komuchom o nic innego nie chodzi.

Zamierzenie lub nie znowu bawisz sie inzynieria spoleczna wyolbrzymiajac fakty. Kaczynski nie byl marksista ale umiarkowanym socjalista byl na pewno. I jakbys zaklinal rzeczywistosc tego nie zmienisz. Cenie go nie mniej za to ze walczyl o Polske na arenie miedzynarodowej, ze nie traktowal sprawy kraju jak "brzydkiej panny na wydaniu" jak to raczyl ujac jeden z autorytetow III RP, ale nie wybacze mu podpisania traktatu lizbonskiego. Tutaj powinno byc referendum a nie widzimisie politykow. A z PiSem koalicja bedzie, chyba ze sie cos odwidzi Jarkowi i znowu bedzie probowal brudnych numerow jak poprzednim razem ;)

JEDREK76 17.07.2013 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1323008)
Poswiecilem sie i przeczytalem ta prace, pobieznie bo pobieznie, i moim zdaniem jest ona nacechowana logika socjalistyczna. Tak samo jak i przy zjezdzie solidarnosci naciskanie na wieksze prawa pracownicze a potem dzialansc po '89 kiedy mogl udzielac sie w rzadach doprowadzily do obecnej, rozdetej, wszechwladzy zwiazkow zawodowych. Obecnie wystarczy siedem osob by zalozyc zwiazek zawodowy i hulaj dusza piekla nie ma. Zwolnic nie mozna, dodatki trzeba placic, zyc nie umierac. Moze i w zalozeniach mialo to byc dobre ale kazdy liberal ci powie ze taka wladza zz to nie tyle strzal w stope ale przestrzelenie sobie oby kolan przez gospodarke. Ludzie w pracy maja zapierdalac zeby dobrze sobie zyc po pracy a nie na odwrot co jest glowna roznica miedzy kapitalizmem a socjalizmem. Ina sprawa ze kapitalizmu jako takiego Polska nie uswiadczyla i niestety jeszcze dlugo nie zobaczy. Wlasnie przez potomkow panszczyznianych chlopow przyzwyczajonych ze panstwo ma sie nimi opiekowac a jak komus wiedzie sie za dobrze ma go spalowac i wyrownac jego stan posiadania. Chyba ze jest w ukladzie ;) [...]

Tak właśnie mają liberałowie, wszystko co kojarzy się z obroną praw pracowniczych jest dla nich "nacechowane logiką socjalistyczną". Otóż nie. Jak już wcześniej wspominałem w tej chwili mamy "dziki kapitalizm" gdzie ludzie "pracujący" (właściwiej byłoby ująć harujący) na umowach śmieciowych, w praktyce bez prawa do odpoczynku, bez zabezpieczenia socjalnego, zarabiają tyle by tylko żyć z dnia na dzień, by po prostu przeżyć.
Czy troska o godność człowieka, o zapewnienie jego praw do godziwego zarobku jest "socjalizmem"?? Nie sądzę. Jest to zgodne z filozofią chrześcijańską stąd przytaczałem Ci tutaj tytuły dwóch papieskich encyklik, które do tego tematu się odnosiły.

W jednym mogę się z Tobą zgodzić, że związki zawodowe nie spełniają w tej chwili swojej roli. Nie działają choćby w firmach prywatnych, bo działacze związkowi zbytnio przyzwyczaili się do tego, że za etaty płaci im państwowy zakład w którym związek istnieje. Mają zapewnioną pracę, gdyż jak dochodzi do zwolnień grupowych zwalniani są pracownicy, a działacza związkowego zwolnić nie można. To rzeczywiście jest patologiczna sytuacja. Być może związki powinny działać na zewnątrz zakładów, a ich pensja powinna być uzależniona od ilości członków, wówczas rzeczywiście zaczęło by im na tych członkach zależeć. Aczkolwiek z tego co słyszę tuskowi mają ochotę gmerać przy ustawie o związkach zawodowych raczej wygląda mi to na próbę straszenia "Solidarności", która stanęła im ostatnio "okoniem". Dlatego też tutaj absolutnie jestem przeciwny, aby jakiekolwiek zmiany wprowadzał ten rząd nieudaczników. Ich specyfika jest taka, że czego się nie dotkną to i tak s.......ą, więc w tym wypadku zmiany powinny wyjść od samych związkowców, którzy może wreszcie przejrzą na oczy, że coraz mniej członków mają, że wypadałoby podejść z jakąś inicjatywą/propozycją do pracowników w firmach prywatnych (o ile się nie mylę "Solidarność" np. istnieje w Biedronkach - ale na ile jest to ich zasługa, a na ile skutek słynnej sprawy sprzed kilku lat - tego niestety nie wiem), bądź też projektów znormalizowania tej sytuacji przez nowy rząd.

sanderuss 17.07.2013 11:46

"Dziki kapitalizm"? To co sie teraz dzieje w polsce nie ma nic wspolnego z kapitalizmem. Jest takim samym bzdurnym zbitkiem slow jak bardzo popularne ostatnio okreslenie "neoliberalizm" majace zastapic slowo komunizm bo to ostatnie bardzo brzydko sie kojarzy. Niezbedna rzecza do kapitalizmu jest wolny rynek a takowego w Polsce NIE MA. Wszystko jest albo reglamentowane, subsydiowane albo obostrzone 10 ustawami pisanymi na zamowienia lobbystow. Juz to kiedys pisalem ze ponad 5000 ustaw ktore powstaly po '89 trzeba wyrzucic do kosza a kosz podpalic. Co do praw pracowniczych popatrz jak to ladnie dzialalo w Stanach przed Obama. I tak moim zdaniem zwiazki mialy za duzo do gadania ale przynajmniej jakis punkt odniesienia mamy. I teraz masz ladny przyklad jak czerwony Obama wszystko spieprzyl, chocby przepychajac idiotyczny Health Care Bill.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1323041)
Tak właśnie mają liberałowie, wszystko co kojarzy się z obroną praw pracowniczych jest dla nich "nacechowane logiką socjalistyczną". Otóż nie. Jak już wcześniej wspominałem w tej chwili mamy "dziki kapitalizm" gdzie ludzie "pracujący" (właściwiej byłoby ująć harujący) na umowach śmieciowych, w praktyce bez prawa do odpoczynku, bez zabezpieczenia socjalnego, zarabiają tyle by tylko żyć z dnia na dzień, by po prostu przeżyć.
Czy troska o godność człowieka, o zapewnienie jego praw do godziwego zarobku jest "socjalizmem"?? Nie sądzę. Jest to zgodne z filozofią chrześcijańską stąd przytaczałem Ci tutaj tytuły dwóch papieskich encyklik, które do tego tematu się odnosiły.

Troska o godnosc czlowieka? Hmm. Wiem o co ci chodzi ale powiedzmy to tak. O dobrego pracownika pracodawca bedzie dbal, natomiast powiniem moc zwolnic leserow i nierobow z dnia na dzien. Tak samo dla ratowania firmy powinien miec mozliwosc zwolnien grupowych jesli takie bylyby zasadne. Nie ze musi kopac sie zwiazkami zawodowymi i firma popada w jeszcze wieksze tarapaty. Poza tym do zmuszalo by pracownikow do ciaglego podnoszenia umiejetnosci a nie jak teraz jest ze sie skonczy 6mcy okresu przejsciowego dostanie kontrakt to laba i nic sie nie chce. W gospodarce nie jest tak ze wszystko jest stale ze zawsze bedzie podaz na produkt A, bo w pewnym momencie trzeba sie przebranzowic na produkt B gdyz takowy wypiera z rynku produkt A. Poza tym pamietaj ze najprzerozniejsze zobowiazania socjalne wobec pracownikow odkladaja sie w cenie finalnej produktu. Popatrz sie tez na dane Polski jesli chodzi o efektywnosc pracy - sa katastrofalne. Tu trzeba zmienic mentalnosc, podejscie do pracy a tego sie nie zrobi subsydiujac nierobstwo i minimalizm.

Arapaho 17.07.2013 13:29

Związkowcy sami nie przejrzą na oczy bo biorą sporo kasy za bycie związkowcami (mówię o liderach)- i uważam to za jedną z chorób pseudo kapitalizmu,podobnie sprawa umów tzw.śmieciowych - która jest kuriozalna- od zawsze byly prace tymczasowe które siłą rzeczy musza mieć inne konstrukcje co do warunków pracy- UZ jest ozusowane więc pracownicy mają ubezpieczenie, UD jest jedynym kontrowersyjnym rozwiazaniem ale też ma swoje sensowne zastosowanie.Dziwi mnie jedynie że nikt nie podejmuje na poważnie sprawy - podwójnych czy potrójnych ozusowań- idiotyczne jest płacenie składek od każdej umowy , w tym także zdrowotnych w sytuacji kiedy taka 'nadpłata" nie zwiększa zakresu, jakości czy ilości świadczonych usług przez dajmy na to NFZ.To wyciaganie kasy od ludzi którzy się na to sami godzą

Drozd 17.07.2013 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kamikaze (Post 1323034)
Nie przypominam sobie żebym bratał się z komuchami, ani z nocnej ani dziennej zmiany :lol: z palikotem nie mamy zbyt wiele wspólnego więcej ma pis chociażby.

Jak to? Przecież sam przyznałeś, że koalicja z PO jest dla Ciebie prawicowca OK, a chyba wiesz kto podczas nocnej zmiany liczył głosy...

Albo nie masz o niczym pojęcia, albo udajesz, że nie masz i to właśnie masz z palikotem wspólnego. Poza oczywiście działaniami w interesie nocnej zmiany.

JEDREK76 17.07.2013 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1323045)
[...] Troska o godnosc czlowieka? Hmm. Wiem o co ci chodzi ale powiedzmy to tak. O dobrego pracownika pracodawca bedzie dbal, natomiast powiniem moc zwolnic leserow i nierobow z dnia na dzien. [...]

Nie mam zbyt wiele czasu więc odniosę się jedynie do tego fragmentu, który jest w moim odczuciu bardzo naiwny. Wiesz do jakiego stopnia dbano o kasjerki w "Biedronce" (dopóki jedna nie wszczęła m.in. z tego powodu zadymy), aby nie schodziły z kas?? Zapewniono im pampersy, aby nie musiały schodzić z kasy za potrzebą fizjologiczną. Jeśli którejś to nie odpowiadało... kierunek drzwi.
Niestety niektórzy ludzie w pogoni za pieniądzem tracą wszelkie ludzkie odruchy i nad takimi musi stać państwo, prawo i... związki zawodowe, które realizacji tego prawa będą pilnować.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1323045)
[...] Tak samo dla ratowania firmy powinien miec mozliwosc zwolnien grupowych jesli takie bylyby zasadne. Nie ze musi kopac sie zwiazkami zawodowymi i firma popada w jeszcze wieksze tarapaty. Poza tym do zmuszalo by pracownikow do ciaglego podnoszenia umiejetnosci a nie jak teraz jest ze sie skonczy 6mcy okresu przejsciowego dostanie kontrakt to laba i nic sie nie chce. W gospodarce nie jest tak ze wszystko jest stale ze zawsze bedzie podaz na produkt A, bo w pewnym momencie trzeba sie przebranzowic na produkt B gdyz takowy wypiera z rynku produkt A. Poza tym pamietaj ze najprzerozniejsze zobowiazania socjalne wobec pracownikow odkladaja sie w cenie finalnej produktu. Popatrz sie tez na dane Polski jesli chodzi o efektywnosc pracy - sa katastrofalne. Tu trzeba zmienic mentalnosc, podejscie do pracy a tego sie nie zrobi subsydiujac nierobstwo i minimalizm.

Z tego co widzę mieszkasz w tej chwili w Londynie. Powiedz mi jaki tamtejsi pracodawcy mają stosunek do Polaków?? Czy uważają ich jak to subtelnie określasz "leserami i nierobami" , czy są tam jakieś problemy z Ich "nieróbstwem i minimalizmem"?? Sądzę, że to po prostu jest kwestia tego, że za dobrą pracę należy się godziwa zapłata, a nie tak jak jest w tej chwili u nas, że w większości ludzie ciężko pracują za grosze. Na podnoszenie swoich umiejętności i kwalifikacji po prostu nie mają już czasu, ba zazwyczaj brakuje im go już na życie rodzinne. I to jest problem.

Drozd 17.07.2013 16:53

Przepraszam, ale jak nawet składać literek nie potrafisz to nie ma o czym gadać ...

A Nocną Zmianę za film propagandowy uważają tylko komuchy, co kolejny raz potwierdza, że taki z ciebie prawicowiec jak z palikota.

sanderuss 17.07.2013 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1323100)
Nie mam zbyt wiele czasu więc odniosę się jedynie do tego fragmentu, który jest w moim odczuciu bardzo naiwny. Wiesz do jakiego stopnia dbano o kasjerki w "Biedronce" (dopóki jedna nie wszczęła m.in. z tego powodu zadymy), aby nie schodziły z kas?? Zapewniono im pampersy, aby nie musiały schodzić z kasy za potrzebą fizjologiczną. Jeśli którejś to nie odpowiadało... kierunek drzwi.
Niestety niektórzy ludzie w pogoni za pieniądzem tracą wszelkie ludzkie odruchy i nad takimi musi stać państwo, prawo i... związki zawodowe, które realizacji tego prawa będą pilnować.

Wyzysk, prawda, ale nikt Biedronce nie przypieprzyl za to porzadnej kary, bo zapewne ktos dostal w lape aby sprawie leb ukrecic. Czyli wracamy do wymiany calej klasy politycznej z tych co nauczeni sa wyslugi u panow i moznowladcow czy z Rosji czy z Berlina czy z Brukseli a sami kombinuja tylko jak sobie zrobic dobrze i nienawidziec ludzi ktorzy sa nizej w hierarhi od ich samych. Wypisz wymaluj Mis Barei sie klania. Takie postepowanie Biedronki i innych ktorych stac na oparcie w obecnej wladzy, takie ponizanie czlowieka,jest jednak pochodna zasady ze tak sie gra jak przeciwnik pozwala, a wladza i zwiazkowcy na wysokich stanowiskach zajeci sa jedynie nabijaniem wlasne kabzy majac w dupie ludzi. A Biedronki i inne supermarkety to umiejetnie wykorzystuja. Zwroc uwage chocby na casus przepedzenia sprzedawcow z warszawskich szczek rekami urzednikow pod wodza HGW - przeciez to bylo ewidentnie zainicjowane przez wplywowe galerie handlowe/ supemarkety ktorym nie w smak bylo miec pod nosem konkurencje ktora sprzedawala ten sam towar taniej.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1323100)
Z tego co widzę mieszkasz w tej chwili w Londynie. Powiedz mi jaki tamtejsi pracodawcy mają stosunek do Polaków?? Czy uważają ich jak to subtelnie określasz "leserami i nierobami" , czy są tam jakieś problemy z Ich "nieróbstwem i minimalizmem"?? Sądzę, że to po prostu jest kwestia tego, że za dobrą pracę należy się godziwa zapłata, a nie tak jak jest w tej chwili u nas, że w większości ludzie ciężko pracują za grosze. Na podnoszenie swoich umiejętności i kwalifikacji po prostu nie mają już czasu, ba zazwyczaj brakuje im go już na życie rodzinne. I to jest problem.

Akurat traktuja dobrze bo wiedza ze sie staramy i pracujemy lepiej i wydajniej od innych. Coprawda ostatni naplyw Rumunow i Bulgarow ktorzy jeszcze bardziej scieli ceny w niektorych branzach odbij sie dosc negatywnie. Ale to ze Polakom tu sie dobrze zyje wynika tez z innego stosunku panstwa do obywatela. Np w moim przypadku roczne rozliczenie z HMRC zajmuje mi z godzine i moge to zrobic online. Tak samo rejestracja wlasnej dzialalnosci zajela mi 15 minut na telefonie. W Polsce czekaloby mnie kilka godzin w kolejce i niepewnosc czy biurwie bedzie sie chcialo mnie zarejestrowac czy moze znajdzie jakies uchybienia formalne. Tak opresyjnosc panstwa ma tez wiele do znaczenia jesli chodzi o nastawienie ludzi do niego samego.

Worcester 17.07.2013 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1323100)
Z tego co widzę mieszkasz w tej chwili w Londynie. Powiedz mi jaki tamtejsi pracodawcy mają stosunek do Polaków?? Czy uważają ich jak to subtelnie określasz "leserami i nierobami" , czy są tam jakieś problemy z Ich "nieróbstwem i minimalizmem"?? Sądzę, że to po prostu jest kwestia tego, że za dobrą pracę należy się godziwa zapłata, a nie tak jak jest w tej chwili u nas, że w większości ludzie ciężko pracują za grosze. Na podnoszenie swoich umiejętności i kwalifikacji po prostu nie mają już czasu, ba zazwyczaj brakuje im go już na życie rodzinne. I to jest problem.

Należy zmienić stosunek państwa do obywatela, a nie regulować stosunki między obywatelami.
Przykład z Londynu:
Noszę się z zamiarem założenia działalności usługowej (oprócz tego pracuję na normalnym etacie),która powiększy moje dochody o 30%. Jak się okazało nie zamierzają mi ściągać podatków od tych przychodów. Jedynie muszę się zarejestrować jako self - employed i uiścić opłatę (roczną) w wysokosci 35f. Nie muszę mieć nawet konta w banku...
Można? Można. W Polsce na każdym kroku stoi urzędas, który czeka, aby ściągnąć podatki.
Co do pracowników z Polski. Kilku leni już poznałem.Pracują na tych samych stanowiskach od lat za te same pieniądze.Jednak każdy mi znany pracowity Polak sukcesywnie awansuje, co wiąże się z lepszymi poborami oczywiście.

JEDREK76 17.07.2013 17:41

Co do urzędasów pełna zgoda. Jest ich zbyt wielu i zbyt wiele mają u nas do powiedzenia. Ale z tego co wiem tutaj nie ma kwestii ograniczania/zwiększania praw pracowniczych ta kasta dba o swoje interesy i jak dotychczas w sposób doskonały radzi sobie bez pomocy związków zawodowych.
Przede wszystkim należy ograniczyć ich ilość i możliwość wpływania poprzez taką a nie inną decyzję (jak choćby poprzez uznaniowość niejakiego PISF na jakie projekty filmowe są przeznaczane środki finansowe, a na jakie nie) na kształtowanie gospodarki i tutaj akurat się z Wami zgadzam, ale jakie to ma znaczenie w kontekście obrony praw pracowniczych kolejarzy, budowlańców, stoczniowców, hutników, kasjerek etc.??

Gwiaździsty 17.07.2013 18:54

W budżecie pustki a jeszcze nie tak dawno Tusk rozdawał nasze pieniadze:

Cytat:

Dwa lata temu rząd Tuska wydał na pomoc strefie euro tyle, ile wynosi dodatkowy deficyt Polski. Tuż po tym hojnym geście nagrodzili go Niemcy

Rząd Donalda Tuska przed dwoma laty wspomógł strefę euro, do której Polska nie należy większą kwotą niż ta, której nam dzisiaj brakuje w budżecie ponad "zaplanowany deficyt" – ponad 24 miliardy złotych. Cztery miesiące później Tusk otrzymał od Niemców nagrodę imienia antypolskiego polityka republiki weimarskiej. Szklane paciorki za złoto i diamenty?
Donald Tusk i jego niezwykle zdolny wicepremier Jan Vincent Rostowski do perfekcji doprowadzili kreatywną księgowość. Przez całe lata tworzyli mity „zielonej wyspy” i innych tego typu bajek. Mielibyśmy z tym mniejszy problem, gdyby tylko o tym mówili! Oni jednak te nikłe zasoby kraju będącego na dorobku ochoczo wydawali, przy aplauzie ekspertów, którzy nazywali to „inwestycją w przyszłość”.
Pod koniec 2011 roku dowiedzieliśmy się od rządu, że klamka zapadła – nasz kraj pożyczy krajom strefy euro 5,8 miliarda euro. Przy dzisiejszym kursie euro to około 24,3 miliarda złotych.
Polska wyda 5,8 mld euro na ratowanie strefy euro. Choć oficjalnie będzie to pożyczka dla MFW, można mówić po prostu o wsparciu dla krajów strefy euro z kieszeni polskich podatników
- cytowało Polskie Radio analityka finansowego Łukasza Wróbla.

Wedle alarmujących danych dzisiejszy, dodatkowy deficyt budżetowy, który wymaga kombinowania przy ustawowych progach ostrożnościowych, wynosi właśnie 24 miliardy złotych.
Donald Tusk, który przy wszystkich okazjach pokazuje się jako „nowoczesny Europejczyk”, który zwalcza polskie wady narodowe tym razem poszedł za słynnym szlacheckim zawołaniem – „zastaw się, a postaw się”.
Czy niemieccy przyjaciele docenili hojny gest Tuska medalem im Walthera Rathenaua, antypolskiego ministra spraw zagranicznych, który podpisał groźny dla nas układ ze Związkiem Sowieckim w Rapallo?
Koincydencja czasowa z decyzją premiera Polski, która odciążała bogaty niemiecki budżet, jest zadziwiająca – Tusk nagrodę odebrał pod koniec cztery miesiące po cytowanym wyżej artykule i decyzji rządu.
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...zili-go-niemcy

SV_ 17.07.2013 21:17

Spocony Janek ma jakiś problem?

Cytat:

Kto będzie musiał martwić się o utrzymanie? - Widzew, choć nie życzę tej drużynie spadku. Mam nadzieję, że łódzka młodzież po raz kolejny pokaże się z dobrej strony. Życzę degradacji Wiśle, ale nie chcę więcej mówić na ten temat - zaznaczył medalista olimpijski z 1976 roku
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...e-spadku/cvpsw

sanderuss 17.07.2013 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1323145)
W budżecie pustki a jeszcze nie tak dawno Tusk rozdawał nasze pieniadze:



http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...zili-go-niemcy

Nie nasze z budzetu tylko z rezerwy walutowej NBP. Dwie rozne rzeczy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1323131)
ale jakie to ma znaczenie w kontekście obrony praw pracowniczych kolejarzy, budowlańców, stoczniowców, hutników, kasjerek etc.??

A pytales sie o prawa pracownicze czy o to jak nam tu sie zyje? To ci napisalem ze zyje sie dobrze bo urzedy nie traktuja nas jak przestepcow ktorym winy jeszcze nie udowodniono tylko jak normalnych obywateli. Co do zwiazkow zawodowych w Anglii to sie cholerstwo rozroslo od lat 90 ale to glownie za sprawa praw i obostrzen narzucanych z Brukselii. Posrednio to ludzie widza glosujac na UKIP co da szanse na referendum dotyczace czlonkostwa UK w UE.

PANDEM0NIUM 18.07.2013 08:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1323128)
Należy zmienić stosunek państwa do obywatela, a nie regulować stosunki między obywatelami.
Przykład z Londynu:
Noszę się z zamiarem założenia działalności usługowej (oprócz tego pracuję na normalnym etacie),która powiększy moje dochody o 30%. Jak się okazało nie zamierzają mi ściągać podatków od tych przychodów. Jedynie muszę się zarejestrować jako self - employed i uiścić opłatę (roczną) w wysokosci 35f. Nie muszę mieć nawet konta w banku...
Można? Można. W Polsce na każdym kroku stoi urzędas, który czeka, aby ściągnąć podatki.
Co do pracowników z Polski. Kilku leni już poznałem.Pracują na tych samych stanowiskach od lat za te same pieniądze.Jednak każdy mi znany pracowity Polak sukcesywnie awansuje, co wiąże się z lepszymi poborami oczywiście.

True

(9znaków)

yarow 18.07.2013 23:47

W byłym Detroit. To się musiało stać. Tak kończą się rządy socjalistów. Spalona ziemia.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-sw...ii,340704.html

----


Nie mogłem przejść obojęnie :(
http://wyborcza.pl/1,87648,14287804,...borcza#Cuk#Cuk

Drozd 19.07.2013 09:39

Konferencja Tuska. - cudotwórca przemawia, chwaląc się osiągnięciami swego rządu. - A tuż pod Mszczonowem Platforma Obywatelska doprowadziła do uruchomienia nowej, ekologicznej elektrowni, gdzie, zamiast węgla, pali się torfem - chwali się Tusk.
Głos z sali: - Ale ja tam byłem, tam nie ma żadnej elektrowni!!!!!!!!!!!!
Premier niezrażony peroruje dalej: - A dzięki staraniom Platformy Obywatelskiej, niedaleko Jasła, wybudowaliśmy eksperymentalny odcinek autostrady czteropasmowej!
Tenże głos z sali: - Ale tam kuzwa nie ma żadnej autostrady!!!!!!
Nie wytrzymał w końcu Schetyna i wkurzony krzyczy: - A ty, gościu, zamiast wozić się po Polsce, lepiej byś TVN24 pooglądał!!!!!!!!!!

:rotfl:

kuba.j.g. 20.07.2013 01:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1323128)
Należy zmienić stosunek państwa do obywatela, a nie regulować stosunki między obywatelami.
Przykład z Londynu:
Noszę się z zamiarem założenia działalności usługowej (oprócz tego pracuję na normalnym etacie),która powiększy moje dochody o 30%. Jak się okazało nie zamierzają mi ściągać podatków od tych przychodów. Jedynie muszę się zarejestrować jako self - employed i uiścić opłatę (roczną) w wysokosci 35f. Nie muszę mieć nawet konta w banku...
Można? Można. W Polsce na każdym kroku stoi urzędas, który czeka, aby ściągnąć podatki.
Co do pracowników z Polski. Kilku leni już poznałem.Pracują na tych samych stanowiskach od lat za te same pieniądze.Jednak każdy mi znany pracowity Polak sukcesywnie awansuje, co wiąże się z lepszymi poborami oczywiście.


Zaraz zaraz...tez noszę się z zamiarem "dorobienia" poza etetem i z tego co się zorientowałem, dochody z działalności trzeba i tak wpisac do zeznania i przedstawić H&M Revenue...wiec podatek trzeba będzie zapłacić. No i czy oplata 35 funtów to nie jest jednak kwota jaką trzeba zapłacić kwartalnie!? a nie rocznie? Taka przynajmniej wnosi żona kolegi, która właśnie jako sefl-employed pracuje i takie też kwoty znalazłem w przepisach. OK w porównaniu do warunków w Polsce to raj ale jednak pewne nieścisłości się pojawiły...

kuba.j.g. 20.07.2013 01:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1323006)
Nie obraź się, ale Ty niestety również "nie różnisz się pięknie". Nie dziw się później, że akcja rodzi reakcję. Praw fizyki Pan nie zmienisz ;)

Taki mały "risercz" Twoich wypowiedzi:

Tak szczerze to wypadało by w tym "riserczu" zaznaczyć, że ZAWSZE z mojej strony to była reakcja na akcje. Prawa fizyki Panie:) Wiesz...ja zawsze staram się dyskutować z poszanowaniem norm...no chyba, że ktoś chce mi udowodnić, że kobieta, która zachowuje się mało przyzwoicie tak naprawdę zasługuje na pomnik Matki Polki...wtedy przyznaje lejce mi puszczają...no ale w/w to dotyczył tylko jeden z cyctatów.
PS. zadałeś sobie trudu...

sanderuss 22.07.2013 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1323592)
Zaraz zaraz...tez noszę się z zamiarem "dorobienia" poza etetem i z tego co się zorientowałem, dochody z działalności trzeba i tak wpisac do zeznania i przedstawić H&M Revenue...wiec podatek trzeba będzie zapłacić. No i czy oplata 35 funtów to nie jest jednak kwota jaką trzeba zapłacić kwartalnie!? a nie rocznie? Taka przynajmniej wnosi żona kolegi, która właśnie jako sefl-employed pracuje i takie też kwoty znalazłem w przepisach. OK w porównaniu do warunków w Polsce to raj ale jednak pewne nieścisłości się pojawiły...

O co chodzilo Worcester'owi to pewnie National Insurance contribution ktore jako self employed powinienes placic. W zaleznosci od stopnia kwota jest smieszna bo to Ł2,70 za tydzien. Natomiast jesli zarobisz ponizej 6 kola chyba nawet i tego nie musisz placic. Jak masz jakies pytania odnosnie pracy na wlasny etat to podbij na fb, z mila checia pomoge albo wytlumacze.

A wracając do tematu: Fiskus próbuje zniszczyć tą samą firmę po raz… szósty

buczo1985 22.07.2013 20:48

To już chyba raczej nie przejdzie Stefanowi na sucho.
http://niezalezna.pl/43924-jestescie...ormie-nagranie
Powinno się skończyć na zasądzonych przeprosinach i skubnięciu po kieszeni na cele charytatywne.

Bezczelność nie znająca granic. Poczucie bezkarności, buta, arogancja. Już nieważne jaki ma stosunek do tej gazety, ale zdecydowanie kulturalniej i krócej można było to rozegrać.

Gwiaździsty 23.07.2013 12:44

Krakowska POstkomuna (w porozumieniuz z Majchrowskim) robi desant na etaty w spólkach miejskich:

Cytat:

Krakowska PO: konflikt, haracz i walki frakcyjne

Trwa szturm lokalnych polityków PO na obsadzane przez prezydenta Jacka Majchrowskiego miejskie spółki. Z informacji „Codziennej” wynika, że wczoraj w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie kierownictwa krakowskiej PO z prezydentem. – Rozmawialiśmy o wakacjach – ucina przewodniczący krakowskiej PO Bogusław Kośmider. Co innego mówi przedstawiciel prezydenta.

O tym, że Platforma Obywatelska zdobywa przyczółki w Urzędzie Miasta Krakowa oraz w miejskich spółkach, mówił pod koniec ubiegłego tygodnia krakowski poseł PiS-u Andrzej Duda. I rzeczywiście, pierwsze zmiany już za nami: w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania znalazł się Ryszard Stelmachowski, członek Platformy Obywatelskiej.

Z kolei do władz Miejskiego Przedsiębiorstwa Energii Cieplnej trafił Artur Półtorak, kojarzony z Bogdanem Klichem dawny wiceprezes Wojskowej Agencji Mieszkaniowej i dyrektor warszawskiego oddziału terenowego Agencji Mienia Wojskowego. Te nominacje potwierdzają prezydenccy urzędnicy.

Teraz Majchrowskiemu zostali przedstawieni kolejni wybrani przez Kośmidra i posła Ireneusza Rasia z PO działacze. „Lista jedenastu” – tak w Krakowie mówi się o nazwiskach, które mieli w ostatnich dniach zarekomendować prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu politycy PO. Ma to być zapłata za absolutorium, którego udzieliła mu rada miasta właśnie głosami Platformy.

– Lista jedenastu? A skąd pan to wie? – reaguje wyraźnym zdziwieniem Bogusław Kośmider, gdy pytamy go o wczorajsze spotkanie z Jackiem Majchrowskim. – Z prezydentem rozmawialiśmy o wakacjach, a jedenastu to może być piłkarzy na boisku – dodaje po chwili.

Co innego twierdzi jednak rzecznik prasowy prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.
- Rzeczywiście, prezydent otrzymał listę rekomendowanych osób, ale decyzji nie podjął. Jeżeli decyzje zapadną, poznamy je być może jeszcze w tym tygodniu – przyznaje w korespondencji z „Codzienną”. - Prezydent nie zamierza tworzyć nowych dodatkowych stanowisk w radach nadzorczych, natomiast nie wyklucza powołania nowych osób – dodaje Chylaszek.

Nieoficjalnie mówi się, że szturm na spółki ma jeszcze jedno podłoże. W krakowskiej Platformie trwa walka frakcyjna – mówią nasi informatorzy. Krakowska PO podzielona jest na konserwatywną frakcję związaną z wpływowym posłem Ireneuszem Rasiem i ludzi Grzegorza Lipca, sekretarza małopolskiej PO i męża posłanki Katarzyny Matusik-Lipiec. Ta grupa wraz z ideologicznym przechyłem w centrali partii szuka swojego miejsca po lewej stronie.
http://niezalezna.pl/43973-krakowska...alki-frakcyjne

ziuk_NYC 24.07.2013 01:04

dwa razy kolego Kamikaze glosowalem na twory Pana Mikkego i dwa razy byl to glos wywalony w bloto. wole juz glosowac na PiSowskie "mniejsze zlo" niz wzmacniac PO, SLD czy RP oddajac nic nie znaczacy glos na KNP. oczywiscie zycze Nowej Prawicy jak najlepiej ale na moj glos nie macie co liczyc.
zycze spokojnego tygodnia
ziuk_NYC

AYALA 24.07.2013 05:58

Kasia Tusk wydaje na kremy 850 zł miesiecznie
http://www.fakt.pl/Kasia-Tusk-ma-dro...,221829,1.html

AS82 24.07.2013 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1324201)
Kasia Tusk wydaje na kremy 850 zł miesiecznie
http://www.fakt.pl/Kasia-Tusk-ma-dro...,221829,1.html

1. To jestdla Ciebie temat polityczny ?
2. Widze ze "Fakt" jest wyrocznią
3. Wole żeby Tuskówna wydała 850zł na kremy ze swoich pieniedzy ,niż żeby Kaczyński wydawał 3 mln na swoją ochrone z państwowych pieniedzy..

Drozd 24.07.2013 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1324221)
1. To jestdla Ciebie temat polityczny ?
2. Widze ze "Fakt" jest wyrocznią
3. Wole żeby Tuskówna wydała 850zł na kremy ze swoich pieniedzy ,niż żeby Kaczyński wydawał 3 mln na swoją ochrone z państwowych pieniedzy..

1.Jak przez lata przyp... sie do Kaczyńskiej nie przyszło ci hipokryto do głowy, że to nie sprawa polityczna.
2.Wszystko lepsze niż komusze gadzinówki.
3. Wole to ma kura ! Jakby POwskie debile nie posuwały się do gróźb, milion rocznie na ochronę lidera opozycji można by zaoszczędzić. Ale, że z debilami lepiej ostrożnie to niestety ale milion trzeba wydać.

_ukoL 24.07.2013 10:26

Wydaje tyle co dostaje stażysta z Urzędu Pracy na rękę. Kocham Cię Polsko!

BBudowniczy 24.07.2013 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1324221)
1. To jestdla Ciebie temat polityczny ?
2. Widze ze "Fakt" jest wyrocznią
3. Wole żeby Tuskówna wydała 850zł na kremy ze swoich pieniedzy ,niż żeby Kaczyński wydawał 3 mln na swoją ochrone z państwowych pieniedzy..

Ja osobiście wolę, żeby Kaczyński wydał ten milion rocznie na ochronę, nizby miał go odstrzelić lub zadźgać nożem kolejny Cyba. Jeden mord już mieliśmy i wystarczy. Dlaczego nie miałby tej ochrony realizować BOR? To już pytanie do rządu, który bawił się w dawanie i odbieranie ochrony Kaczorowi, w zależności od tego co było korzystniejsze pijarowo.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kac...or_145227.html

W/w koszt jest uzasadniony merytorycznie, natomiast wydanie w jedną noc 5 milionów na koncert Madonny już nie. Oczywiście AS-a to raczej nie obchodzi.

Co do kremów Kasi Tusk - to niech dziewczyna wydaje na co chce i za ile chce, byle ze swoich pieniędzy. Inna kwestią jest oderwanie tego typu osób od rzeczywistości którą mamy w Polsce, bo Donald Tusk lata czarterem do Gdańska, Michał "Józef Bąk" dorabia w Amber Goldzie lub lata do Chin, żona kupuje ciuchy za partyjne pieniądze, a Kasia Tusk bloguje i smaruje się w między czasie kremami za 850 zł. Przypomina się Stalin, mawiający w okresie największych mordów i czystek do swoich towarzyszy: "Żyje się lepiej, żyje się weselej".Tuskom faktycznie "żyje się lepiej", nie wiem zbytnio czy jednak o to chodziło w tych obietnicach przedwyborczych.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Żeby nie było offtopu - na interii na czołówce artykuł niejakiego elzorro pt. "Jak tonie "zielona wyspa" Tuska i Rostowskiego"

http://interia360.pl/polska/artykul/...tm_campaign=wd

Najciekawszym fragmentem jest obciążanie za obecną sytuację finansową także nie rządzący od 6 lat PiS, co idealnie wpisuje się w socjotechnikę dla mediotów pt. PO jest straszne, ale PiS jeszcze gorszy i w zasadzie równie odpowiedzialny za wszystko, jak nie nawet bardziej. Na szczęście my, "ałtorytety" , wskażemy wam kolejną "kompetentną" ekipę do rządzenia...Goebbels by się nie powstydził.

Cytat:

Ponoć ostatnie raty zobowiązań zaciągniętych przez ekipę Gierka spłaciliśmy bardzo niedawno; kiedy Polacy spłacą zadłużenie wygenerowane solidarnie przez rządy Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, tego chyba nawet sam Bóg nie wie i nie wiadomo, czy takiego czasu doczeka!
(...)
To taki niedoktoryzowany odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, który wprawdzie na niczym się nie zna i nic konkretnego robić nie potrafi, ale potrafi podskakiwać i eskalować żądania
(...)
Tak więc dziś wybór pomiędzy PO, a PiS to nie wybór pomiędzy dżumą a cholerą, ale wybór pomiędzy zakażeniem wirusem Ebola, a agresywnym nowotworem złośliwym, gdzie pytaniem nie jest to, czy pacjent umrze, ale kiedy i w jak ciężkich męczarniach, bo dzięki nowatorskiej POlityce zdrowotnej, podawania morfiny, ani jej podobnych specyfików znieczulających nie zakontraktowano! Niestety, po blisko 10 latach dewastowania polskiej gospodarki, najpierw pod kierunkiem Jarosława Kaczyńskiego, potem Donalda Tuska, zmiana ekipy rządzącej na kompetentną, da efekty najwcześniej po kilku latach!
:lol:

FraMat 24.07.2013 12:30

Niech mi ktoś wytłumaczy rozsądnie o co tu chodzi pod tym linkiem?


Dochody z prostytucji zasilą budżet

:help:

buczo1985 24.07.2013 12:39

FraMat mina Dana z Twojego avatara jest adekwatna do stawianego przez Ciebie pytania ;)

fidello 24.07.2013 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1324237)
Niech mi ktoś wytłumaczy rozsądnie o co tu chodzi pod tym linkiem?


Dochody z prostytucji zasilą budżet

:help:

hehe, z grubsza chodzi o to, że napompujemy trochę statystyki co do PKB, czyli statystycznie będziemy mieli np. lepszą relację długu do PKB (to tak jakbyś chciał pożyczyć pieniądze i podał swoje lewe, nieoficjalne dochody żeby zwiększyć zdolność kredytową).
Poza tym może nam wzrosnąć składka do UE (bo jest liczona od PKB).
czyli jak zawsze - jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :)
Ale tytuł "dochody z prostytucji zasilą budżet" jest mylący i nieprawdziwy, bo te dochody pozostaną poza budżetem, a jedynie będą wliczane (i to tak naprawdę na oko) do PKB, to statystyka a nie zwiększony fiskalizm :)

pozdrawiam

Drozd 24.07.2013 13:00

O co wam chodzi, jest spokojnie i normalnie złodzieje balują uczciwi głodują, nie to co w ponurych czasach rządów PiSu. Nie pamiętacie już "małpy w czerwonym"? Na samą myśl skóra ciepnie :rotfl:

Jak kurdupel wróci do władzy to ja wyjeżdżam :D.

FraMat 24.07.2013 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fidello (Post 1324240)
hehe, z grubsza chodzi o to, że napompujemy trochę statystyki co do PKB, czyli statystycznie będziemy mieli np. lepszą relację długu do PKB (to tak jakbyś chciał pożyczyć pieniądze i podał swoje lewe, nieoficjalne dochody żeby zwiększyć zdolność kredytową).
Poza tym może nam wzrosnąć składka do UE (bo jest liczona od PKB).
czyli jak zawsze - jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :)
Ale tytuł "dochody z prostytucji zasilą budżet" jest mylący i nieprawdziwy, bo te dochody pozostaną poza budżetem, a jedynie będą wliczane (i to tak naprawdę na oko) do PKB, to statystyka a nie zwiększony fiskalizm :)

pozdrawiam

No więc czy to nie jest jakaś paranoja?
Tu nawet nie o to chodzi, że podaje swoje lewe dochody żeby zwiekszyć zdolność kredytową, ale podaję nie swoje dochody (bo te dochody nie zasilają budżetu) po to, żeby móc zwiekszyć swoje zadłużenie.
W ten sposób faktycznie "nie moje dochody" pozwalają mi na zwiększenie mojego zadłużenia, czyli wprowadzenie nowych pieniędzy do budżetu.

Czekam kiedy UE stwierdzi, że do PKB można zaliczać także spodziewane dochody z działek na Księżycu i w ten sposób "legalnie" zwiększać zadłużenie.

Drozd 24.07.2013 13:22

To przecież oczywiste, że celem jest doprowadzenie Polski do sytuacji bez wyjścia. Najpierw rozsprzedali co się da za drobne, a teraz pożyczają i przyznają sobie premie. Kto tych ..... jeszcze popiera?

Cytat:

"Muszę przyznać, że z całego tego zgiełku jedynie PiS podało zbliżoną ilość podpisów, jakie uzbierało, ba nawet zaniżając ich liczbę. Deklarowali 48 tys., w rzeczywistości organizatorzy doliczyli się 49 tys. podpisów, jakie dostarczyły warszawskie struktury PiS" - napisał Gierej na swoim blogu.

Inne partie znacznie mniej przyłożyły się do realizacji jak najbardziej słusznej idei referendum ws. odwołania skompromitowanej prezydent Warszawy.

Po PiS-ie najwięcej podpisów zebrało niespodziewanie Stronnictwo Demokratyczne, które nie ma nawet swojej reprezentacji w parlamencie. Wynik SD to 7 tys. podpisów.

Silny w Warszawie Ruch Palikota, który przed kamerami TV bardzo głośno mówił o swoim wkładzie w referendum, zebrał zaledwie... 1,5 tys. podpisów, czyli 3 proc. całej ich liczby. Mariusz Gierej przypomina, że działacze Ruchu Poparcia Palikota deklarowali w mediach, iż złożyli 7 tys. podpisów - jak widać, mijali się z prawdą... Podobną liczbę podpisów zebrał Ruch Republikański byłego posła PiS Przemysława Wiplera: 1,4 tys.

Kompromitacją zakończył się udział w zbieraniu podpisów partii Solidarna Polska. Ugrupowanie Zbigniewa Ziobry zebrało... 350 podpisów. Jeszcze gorszy wynik odnotował Kongres Nowej Prawicy - 100 podpisów. Polska Jest Najważniejsza - żadnego.

Dodajmy, że najwięcej osób - 170 tysięcy - przekonała do wniosku o referendum Warszawska Wspólnota Samorządowa przy wsparciu różnych mniejszych organizacji. Mariusz Gierej podsumowuje na blogu: "Okazuje się, że w Warszawie oprócz WWS-u i PiS dość skuteczne struktury spośród opozycji ma jeszcze jedynie Stronnictwo Demokratyczne. Cała reszta w postaci RPP, RR, SP, KNP, PJN wisi na klamce w mediach i ich siła polega tylko na tym, że zajmują czas antenowy i dużo krzyczą".
http://niezalezna.pl/44015-ktora-par...ez-konkurencji

fidello 24.07.2013 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1324243)
No więc czy to nie jest jakaś paranoja?
Tu nawet nie o to chodzi, że podaje swoje lewe dochody żeby zwiekszyć zdolność kredytową, ale podaję nie swoje dochody (bo te dochody nie zasilają budżetu) po to, żeby móc zwiekszyć swoje zadłużenie.
W ten sposób faktycznie "nie moje dochody" pozwalają mi na zwiększenie mojego zadłużenia, czyli wprowadzenie nowych pieniędzy do budżetu.

Czekam kiedy UE stwierdzi, że do PKB można zaliczać także spodziewane dochody z działek na Księżycu i w ten sposób "legalnie" zwiększać zadłużenie.

wiesz co, może moje porównanie ze zdolnością kredytową nie było całkiem adekwatne... bo pieniądze z czarnej i szarej strefy nie są zaliczone do dochodów budżetu tylko do produktu krajowego brutto. Może i ma to jakiś tam sens, bo przecież pieniądze zarobione w tej strefie trafiają też na rynek, więc może słusznie będzie się je teraz liczyć? Skoro PKB to WSZYSTKIE wytworzone w danej jednostce czasu dobra i usługi, to te nielegalne też. Zresztą - do PKB wlicza się przecież już od dawna część szarej sfery - te dochody które są z legalnej działalności, ale ukrywane w celu uniknięcia płacenia podatków, teraz dodawać będą także z działalności nielegalnej. Całe to zamieszanie wydaje mi się trochę sztuczne, bo to tylko statystyka...

yarow 24.07.2013 14:40

Trochę o systemie okupującym obecnie Polskę. Z perspektywy milionera. http://natemat.pl/69163,kamil-cebuls...mial-pieniadze

Szpen 24.07.2013 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1324201)
Kasia Tusk wydaje na kremy 850 zł miesiecznie
http://www.fakt.pl/Kasia-Tusk-ma-dro...,221829,1.html


buehehe, ale żeś dał newsa. olaboga ...

hiszpan00 24.07.2013 15:31

(P)Rezydent ratyfikował pakt fiskalny
http://biznes.onet.pl/prezydent-raty...1,1,news-detal


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl