![]() |
Cytat:
Na potwierdzenie - przypomnę, że o budżet klubu pytał właścicieli spółki, na spotkaniu z Socios, członek KR naszego stowarzyszenia. Streszczając, interesowało go, w jaki sposób właściciele zamierzają uzupełnić dziurę, która powstanie (bo niemożliwe są cięcia, które sprawiłyby, że zejdziemy do poziomu wydatków, by ten nasz budżet na wspomnianym poziomie 18-20 mln zł się spiął, że to się zbilansuje). TJ wprost powiedział, że nie wydaje mu się, by w ciągu kilku miesięcy można było tak ściąć koszty, by przychody, które klub wygeneruje, pokryły koszty i dodał "nie planujemy tego tak zostawić" (w domyśle mowa o dokapitalizowaniu spółki, co zresztą potem pada w dyskusji). Otrzymaliśmy nieprecyzyjnie podaną informację (budżet/przychody), stąd nieporozumienie i takie dyskusje, jakie tutaj toczymy. |
Piknik,
swoje wyliczenia mozesz o kant dupy potrzaskac. Tyle sa merytorycznie warte. Dlaczego? "Bo ci sie wydaje". Ja sie opieram na faktach, Ty na swojej ocenie co ile ma kosztowac. Np biura 5 mln Hahaha. Na tym koncze, bo jak dla mnie jestes....powstrzymam sie :D |
Merytorycznie to akurat Ciebie Piknik zjada na śniadanie.
|
Budujac fantasmagorie oparte o swoich wyobrazeniach rzeczywistosci. Wybacz, nie mam czasu na takie dyskusje.
|
Dodam jeszcze jedno.
Przekaz o 18 mln byl dwa razy. Na konferencji, publicznej, i spotkaniu Socios. Wy za to teraz probujecie, nie bardzo rozumiem dlaczego Ty, odwracac kota ogonem i twierdzic, ze to jednak nie 18 ale 30 , ale te 18 to wplywy mialy byc. Co wam i kto obiecal, ze tak Dawidka bronicie, ze az zafalszowujecie rzeczywistosc? :D |
Masz jakąś manię, że o tym "Dawidku" cały czas piszesz? Ja nie dyskutuję o nim, tylko o słowach Jażdżyńskiego.
Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć tak prostej rzeczy, którą opisałem powyżej, to wybacz, ale nie będę na Ciebie czasu tracił. Ps. Przestań insynuować, że nam ktoś coś obiecał - nie mierz wszystkich swoją miarą. |
Nie znam się, ale jak ktoś mówi o budżecie to chyba chodzi mu o wydatki, czyli ile planuje WYDAĆ, a różnica między wpływami, a planowanym budżetem to dziura w budżetowa :).
Więc jeżeli na konferencji była mowa o 18 mln budżetu w tym 12 mln na pierwszy zespół, to mówienie teraz o 15 mln dziurze to jakiś kosmos. Skąd się nagle wzięło 30 mln kosztów? Żeby dziura miała być 15 mln. No chyba, że rocznie będzie 3 mln przychodu. Tak czy inaczej kupy się to nie trzyma. |
30 mln kosztow sie wzielo stad, zeby sie nie okazalo, ze Dawidek (bo od tego zaczela sie dyskusja) zostawil po swojej tytanicznej pracy cale uwaga 3-6 mln zlotych wplywow i 12-15 mln deficytu :-)
Lepiej brzmi ze wplywy sa 18 mln, wydatki 30 mln a braki 12 mln :-) jednak juz tak chu*%(wo to nie wyglada, nie? :D |
Dlatego napisałem o nieprecyzyjnej informacji, jaką nam podano - a skąd się wzięły koszty? To wystarczy sprawozdanie przeczytać...
Cytat:
Idze idze chłopie :D Jeszcze raz - w ogóle nie podejmuję tematu byłego prezesa, a jeśli kilkunastomilionowa dziura, o której teraz mowa, jest prawdziwa, to raczej nie działa to na jego obronę. |
Cytat:
Bo jest ryzyko, że pewne koszty w swoich wyliczeniach policzyłeś dwa razy ;) |
Serek,
problem jest taki, ze takie chlopy jak ja "poszly", zostali sami inteligenci jak Ty, Dawidek, Kubus i dzis Wisla jest w gorszej sytuacji, niz po rzadach kiboli. Ja sie zastanawiam zatem do kogo powinno sie pisac "idze idze" pomijam, ze powinienes napisac Idźże, i jak do tego kur)%*wa jebana mac doszlo. |
No mania prześladowcza jak nic - "Dawidek"...
Ja w strukturach klubu nie jestem, gdybyś "inteligencie" nie wiedział, a jeśli chodzi o zarządzanie klubem, to raczej "popieram" w tej kwestii spojrzenie innych osób, nie tych przez Ciebie wymienionych. Btw. poczytaj tam sobie o "idze idze" wielki Krakusie :) |
Ale przecież rozmawiamy o prognozie na sezon 22/23, a sprawozdanie zwykle dotyczy czasu przeszłego. Więc jak rozumiem ponownie z prognozowanym budżetem 30 mln czyli kilka razy wyższym niż reszta ligi, sportowo dajemy dupy i nikogo w klubie to nie rusza. Na co my wydajemy ponad 2 mln miesięcznie w pierwszej lidze?
|
No jasne, że do czasu przeszłego - dlatego wymagane były cięcia. Na co wydajemy, mnie nie pytaj - dopóki nie mamy nikogo w klubie, to sobie możemy gdybać.
|
Cytat:
Jeśli dyskutujemy o kwotach które podał serek to wychodzi że tych kosztów może być nawet powyżej 35 mln bo przecież kwoty o których mówi pochodziły sprzed startu sezonu a przecież frekwencja jest o 50% wyższa niż zakładana i ponoć ze sklepu przychody są większe.Dodatkowo nie zakontraktowaliśmy zawodników na pozycje jakie pierwotnie wymagały wzmocnień i pozbyliśmy się Mehremica.Na plus też już można zapisać prawię około 100 tyś zł z PP które chyba nie były ujmowane jako pewne przychody w budżecie. |
Cytat:
|
Cytat:
Napisałem „koszty obiektów i biur”. Skąd mi to wyszło? Wynajem stadionu to od września po podwyżce bodajże 120 tys za mecz. 17 meczów w lidze plus na razie 1 w PP to w sumie ponad 2,1 mln. Plus koszt utrzymania płyty to pewnie jakieś 2,3 mln. Wynajem bazy w Myślenicach to milion, plus gaz (z tego co mówił prezes) i pozostałe koszty utrzymania to kolejny milion. W sumie 2 mln. Kiedyś była mowa, że biura kosztują ponad 30 tys na miesiąc. Tu pewnie też podwyżka, więc koło 0,4 mln. Razem 4,7 mln. Jakoś trudno mi uwierzyć, żeby boiska i hale z których korzysta Akademia kosztowały mniej niż 300 tys. W sumie obiekty i biura to 5 mln. CBDU jak piszą matematycy. Nie jest moją intencją się przerzucać inwektywami - warto jednak chodzić twardo po ziemi gdy rozmawia się o finansach. |
Cytat:
|
Cytat:
Ja to widzę tak, że podobno w raporcie za sezon 20/21 podaliśmy pełne koszty wynagrodzeń a nie tylko drużyny. Z niego wynikała kwota powyżej 20. Czyli koszt drużyny (ja to rozumiem jako wynagrodzenia zawodników i sztabu) był poniżej 20 mln. Ale w 21/22 była akcja ratunkowa i dwa sztaby na wiosnę do opłacenia więc pewnie jednak 20 wyszło. Wtedy spadek na 12 oznacza bardzo poważne cięcia i trudno uwierzyć, że może być mniej. Nie liczyłem nigdzie drugi raz kosztów wynagrodzeń drużyny. |
Co by nie mówić, podstawowa sprawa, zajebali po raz kolejny, nie wiem jak oni się z tym budzetem przeliczyli, że po 2 miesiącach (!!!) brakuje im kilkanaście milionów. Był wywiad Nowaka, wspomniał w nim ile kasy brakuje i coś, że liczą na kasę z przeszłych transferów, zdązył popieprzyć w wywiadzie na Jażdżyńskiego ale zapomniał powiedzieć o najważniejszej rzeczy, skąd się taki brak wziął - co za asior ustalał ten budżet i kto jest za to odpowiedzialny oraz czy jakiś idiota uwzględnił, że nagle nam oddadzą kasę po 6-12 miesiacach nieoddawania za Lisa i Mahdiouiego.
Podsumowując, znowu ktoś zajebał, znowu jest problem, znowu nagle, bo w 2-3 miesiące gdzie nic nadzwyczajnego się nie stało, brakuje większosć budżetu. Jaja jak nie wiem. I znowu nikt za to nie jest odpowiedzialny, nie ma winnego i jakoś to będzie. Znowu nie ma żadnej analizy przedstawionej jak to się stało. To jest ta odpowiedzialność i transparentność w Wiśle Kraków. |
Cytat:
Na początek chciałbym ustalić czy kiedy mówimy o koszcie, tudzież budżecie, (pierwszej) drużyny, to mówimy wyłącznie o wynagrodzeniach piłkarzy (i sztabu) czy może jednak także o kosztach wynajmu stadionu, na którym ta drużyna gra i bazy treningowej, w której trenuje na przykład. Tu mam pewne podejrzenia, bo moim zdaniem one akurat są uwzględnione w powszechnie krążącym budżecie drużyny jako niezbędne do jej funkcjonowania, a nie jako koszt "reszty" klubu (administracja + akademia). Ale zacznijmy kopać głębiej. Przykładowo, w roku kalendarzowym 2021 na wynagrodzenia (normalne + działalność gospodarcza zawodników + ubezpieczenia społeczne) wydaliśmy łącznie wg sprawozdania finansowego 21,2 mln zł. Ta liczba zawiera i wynagrodzenia piłkarzy, i pracowników klubu, i pracowników sztabu/akademii (innych niż na śmieciówkach). W 2020 16,3 mln zł. W 2019 13,5 mln zł. Sama działalność gospodarcza zawodników (czyli podstawowa forma zatrudniania piłkarzy w ESA) to było niecałe 12 mln zł. Rok wcześniej trochę ponad 8 mln zł. Jeszcze rok wcześniej, 7,5 mln zł. W ekstraklasie. No to porównajmy to z tym, co Tobie wyszło w wyliczeniach już po cięciach, na nowy sezon, w I lidze. No nie składa się. Tobie wyszło, że musimy mieć w I lidze np. budżet wynagrodzeń (łączny całej spółki) wynoszący 13-14 mln zł plus "kolejnych kilka milionów" czyli większy niż mieliśmy w ESA w 2018, 2019 i 2020 roku, gdzie zatrudnialiśmy piłkarzy na ekstraklasowych stawkach. No sorry, już tu jest błąd. Wychodziłoby na to, że w I lidze nie jesteśmy w stanie zejść z budżetem wynagrodzeń poniżej poziomu, który mieliśmy na poziomie ekstraklasy we wcześniejszych latach, po cięciu pionu sportowego i administracji klubu, obniżeniu wynagrodzeń na każdym poziomie, pozbyciu się wszystkich ekstraklasowych gwiazd (z kadry i ze sztabu) i zatrudnieniu większości piłkarzy już na nowych warunkach, z czego połowa to młodzieżowcy. I po odejściach praktycznie wszystkich wysokokosztowych piłkarzy, z czego większość po zakończeniu kontraktu (a więc bezkosztowo), co sprawia, że wszelkie odniesienia do kosztów akcji ratunkowej są z założenia błędne w tym kontekście. Te koszty (zaciąg plus dwa sztaby) były jednorazowe, nie przekładały się na utworzenie trwałej struktury, z której trzeba byłoby schodzić w tym sezonie. Licz od normalnej struktury klubowej, nie od incydentu, który się nie zwielokrotnił. |
Cytat:
|
Czy naprawdę musisz przekręcać wypowiedzi? Nie pisałem o "marnych groszach" (to byłoby obraźliwe dla ludzi, którzy swoje środki wydali na bycie sponsorem meczu), tylko zauważyłem, że są to niewielkie kwoty w porównaniu do całościowych kosztów organizacji spotkania (a Ty myślałeś, że sponsor załatwia sprawę). Dokładny cytat:
"Sponsor meczu? To są niewielkie kwoty, pokrywające małą część związaną z organizacją całego spotkania, z wynajmem stadionu itd." |
Nie nie muszę, faktycznie pisałeś o niewielkich kwotach.Wiesz jakie to są kwoty czy znowu mamy liczyć na chłopski rozum?
Bo na chłopski rozum to po wypowiedziach trio wielkość budżetu rozjeżdża się o + - 15 mln złotych |
Cytat:
Przychody klubu w 21/22 to wg tego raportu 42,7 mln. Wskaźnik wynagrodzeń to 70%. Czyli budżet wynagrodzeń to lekko licząc 30,6 mln. To się zgadza z podanym w raporcie kosztem jednego punktu (980 tys). Z tych ponad 30 milionów zapewne 6-7 to pensje w klubie, akademii. Na pierwszą drużynę zostaje 23-24 miliony. Czystych wynagrodzeń. Załóżmy, że akcja ratunkowa kosztowała 2-3 miliony i dostajemy budżet ok 21 mln na pierwszą drużynę oczyszczony ze zdarzeń jednorazowych jak chciałeś. W drużynie mamy Fernandeza, Colleya, Hugiego, Urygę. Rodado też za pierwszoligową pensję nie przyszedł. Wg mnie zejście z tych 21 na 13-14 to i tak byłby sukces. Zejście z tych 6-7 pozostałych do 3-4 oznaczałoby nie redukcje i oszczędności a armagedon o którym nie słyszeliśmy. Moja krytykowana teza o „13-14 plus kilka” wydaje się zbyt optymistyczna. Zupełnie na marginesie to ja teraz znacznie bardziej rozumiem tą zadymę wewnątrz. Z tego co można przeczytać to Królewski i Jażdżyński od jakiegoś czasu są na poboczu (ten pierwszy podał się do dymisji o tym drugim Miga pisał, że nie bywa w klubie i nawet na meczach siedzi na zwykłej trybunie). W czerwcu zapewne opowiadali różne rzeczy na podstawie informacji wstępnych z klubu. Potem (lipiec/sierpień) pojawiły się wyniki oficjalnie policzone. I zaczęła się przepychanka - wygląda na to, że jest znacznie gorzej niż wszyscy myślą. :((( PS. Popisałem w święta, ale już muszę wracać do pracy. Tu też mam „parę” problemów do zanalizowania. ;) |
Wskażnik wynagrodzeń 70%???Mi się wydawało że my jesteśmy sporo poniżej dopuszczalnych 60%
Teza o tym że panowie w czerwcu nie wiedzieli co mówią też średnio się trzyma skoro na tej konferencji Bałaziński mówi że siedzą i przepisują exela z prawej do lewej i z lewej do prawej no chyba że też tylko mówili tak jak mówią o transparentności A widzę że skupiłem się na tych 70% a w sumie kwota w miarę się zgadza.Problem w tym że MaLk podaje dane ze sprawozdań rocznych a ty za sezon ligowy |
Cytat:
Wszystkie dane z niego. Czytaj proszę ze zrozumieniem. Ja nie napisałem, że nikt nie wiedział. Napisałem, że dwóch panów na których się powołujemy mogło myśleć, że wiedzą bo wierzyli w przekaz z klubu. Niestety ten, który teoretycznie powinien wiedzieć najwięcej nic nie mówi. To, że w klubie zarząd (Bałaziński) coś liczył to nie znaczy, że to miało ręce i nogi. A raczej już widać, że nie miało. Stąd prosty wniosek, że gdy okazało się coś całkiem innego niż te „wyliczenia” pokazywały to zaczął się kwas. Od dłuższego czasu mam wrażenie, że większość traktuje Trio jak jedną osobę. Ja z kolei mam wrażenie, że Trio jest mocno niespójne. I w zakresie możliwości i wiedzy. A jeśli to co pisał Miga jest prawdą to znaczy, że od dawna żadne Trio już nie istnieje. Co najwyżej Duo, ale ta rezygnacja Jarosława pokazuje, że chyba nawet to nie. |
Cytat:
Na wynagrodzenia wydajemy 49% .Wiem że kwota się zgadza ale przynajmniej tymi procentami się pocieszmy... |
Cytat:
Może wiec zacznijmy od podstaw i zamiast bazować na raporcie Deloitte'a otworzysz sprawozdania finansowe spółki... Żeby była jasność, ja nie polemizuję z tym, że w sezonie 21/22 rozdmuchaliśmy budżet i wyrzuciliśmy ogromne pieniądze w błoto, przy okazji wydawszy pieniądze, które miały wpłynąć, ale nie wpłynęły. To, że budżet 21/22 był ogromny jest oczywiste. Równie jednak oczywiste jest to, że nie jest żadnym punktem odniesienia do tego, za ile ten klub może się utrzymywać po cięciach do minimum, jakie musiały nastąpić przed tym sezonem. Tutaj należy się odnieść nie do jednosezonowej, bizantyjskiej struktury 21/22, tylko do tego, za ile ten klub utrzymywał się przez trzy wcześniejsze sezony, kiedy wystarczały mniejsze kwoty. Z wynagrodzeniami na poziomie ekstraklasy, stadionem za 100 tys. zł / mecz i ok. 50 osób średniorocznie w administracji klubu. Posiłkowo porównując to z tym, za ile były w stanie skompletować inne kluby czy to w ESA, czy to w I lidze. Liczenie vs wydatki na wynagrodzenia z 21/22 miałoby sens, gdyby w klubie została większość z tych piłkarzy/trenerów, którzy stanowili o tamtych kwotach i musielibyśmy im obcinać pensje albo zatrudnilibyśmy podobnych jakościowo i cenowo. Ale w klubie nie ma już Gulów, Sadloków, Skvarków, Klimentów, Kieszków, Frydrychów, Mehremiciów, Hanusków, Poletanoviciów, Aschrafów, Żukowów, Saviciów, Elvisów, Yeboahów, Citaiszwilich czy Forbesów. Są za nich piłkarze, którzy zarabiają rząd wielkości mniej plus może ze trzy osoby na "gwiazdorskich" pensjach, które są gwiazdorskie ale w rozumieniu I ligi, nie realiów ESA. Jeszcze zatem raz, tworząc budżet płac na I ligę praktycznie nie byliśmy w żaden sposób związani tym, co chłopaki podpisali z piłkarzami i trenerami w sezonie 21/22, bo kadrę i sztab mamy zupełnie inne. W sezonie 21/22 mogliśmy wydać nawet 100 mln zł na pensje piłkarzy i sztabu. Ale nijak to się ma do tych pensji, które podpisaliśmy na sezon 22/23 w niższej lidze i z innymi piłkarzami. |
Cytat:
Miałem już nic nie pisać, ale te "podstawy" mnie ujęły więc jednak to zrobię. Ale nie ciągnijmy już proszę. Może po prostu umówmy się, że po ukazaniu się raportu za obecny sezon sprawdzimy jak było w rzeczywistości. Oczywiście biorąc pod uwagę ewentualne cięcia w rundzie wiosennej bo inaczej sobie nie wyobrażam. Czyli jeśli budżet wynagrodzeń za H2 2022 wynosił mniej niż 8,0 milionów to Ty wygrałeś, w przeciwnym przypadku ja. Przegrany wpłaca na Socios 500 PLN. :) A teraz odpowiedź. Najpierw filozoficzna: Naprawdę bardzo bym chciał żebyś miał rację. To dawałoby jakieś większe nadzieje, że w zimie obędzie się bez drastycznych ruchów. Ale niestety nie mam większej nadziei. Liczby to akurat moja działka i najczęściej niestety się nie mylę. Niestety, bo zwykle mam nieprzyjemność weryfikować szalone wygibasy arytmetyczne różnych finansowych lekkoduchów. Teraz merytoryczna: Przede wszystkim (ach te podstawy) nie wliczyłeś do wynagrodzeń jednej pozycji, którą nasz klub uprzejmie (w przeciwieństwie do wielu innych spółek) wydziela z Usług obcych. Umowy cywilnoprawne to w absolutnej większości też wynagrodzenia (popularnie zwane śmieciówkami). Może tam się zaplątać jakieś jednorazowe zlecenie, ale na pewno nie jest to skala istotna dla sprawy. Licząc poprawnie wszystkie pozycje dostajemy takie dane: Budżet wynagrodzeń w latach 2019: 16,5 2020: 20,5 2021: 26,5 I tu wchodzi "wyższa" matematyka. Te dane wykazują ewidentną tendencją zwyżkową. Półrocza należy rozpisać więc nieproporcjonalnie. Stosując (przyznaję) pewne uproszczenie i rozbijając to w miarę liniowo otrzymujemy takie dane: Budżet wynagrodzeń rozpisany na półrocza H1 2019: 8,0 H2 2019: 8,5 H1 2020: 9,5 H2 2020: 11,0 H1 2021: 12,5 H2 2021: 14,0 ostrożny szacunek: H1 2022: 14,0 plus akcja ratunkowa 2,5 (razem 16,5) Teraz możemy sobie rozpisać sezony: 19/20: 18,0 20/21: 23,5 21/22: 30,5 I okazuje się, że raport Deloitte (nota bene tworzony na podstawie danych z klubów a nie szacunków) wręcz idealnie współgra z danymi audytowanymi - nikt tu niczego nie podważa. Wtedy sezon 21/22 bez akcji ratunkowej to jakieś 28 mln. Zejście skokowo poniżej 16 (stąd 8 mln w zakładzie o H2 2022) bez skasowania połowy pracowników i akademii wydaje się absolutnie niemożliwe. Ale to już pisałem. To jak? Zakład stoi? :) |
Cytat:
|
Po tym co zaszło w ostatnich miesiącach, chyba tylko naiwny lub klakier będzie wierzył w pozytywne zmiany przy tych wszelkich obecnych bohaterach za 2,5 tysiąca złotych.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Przypomnę, Twoja teza brzmiała: Nie ma opcji aby zejść z takiej kwoty do tych 18 o których tu pisano. Organizacja by nie przetrwała. oraz Bardzo bym był zdziwiony gdyby koszty wyszły wyraźnie poniżej 30 mln. A na 18 nie ma najmniejszych szans. Teraz tak - czy ja wierzę, że można było zejść z naszym budżetem do podawanych tuż przed rozpoczęciem sezonu kwot? Oczywiście. Czy ja wierzę w to, że osoby przygotowujące klub do tego sezonu potrafiły do osiągnąć? Ani trochę. Nie dam za ich umiejętności złamanego grosza. Jestem nawet w stanie uwierzyć, że planując budżet na 12 milionów podpisali umowy, które będą ostatecznie kosztować 18. Polemizuję tylko z tym, czy były szanse na 12-13 pierwszej drużyny i 18-20 całego klubu w takim stanie, jak jest teraz. Były. Nie że jakoś łatwo i z palcem w d*pie, ale dla kogoś, kto potrafi ciąć i budować do zrobienia. Cytat:
Ale niech będzie moja strata. Zaryzykuję. Jeśli sprawozdanie za H2 2022 pokaże, że wynagrodzenia + ubezpieczenia społ. + działalność gospodarcza zawodników były większe niż 8 mln zł to się poświęcę dla socios i wpłacę umówioną kwotę. Cytat:
Innymi słowy, nawet jeśli jakimś cudem nie pomylili się, ogarnęli i zaplanowali mniej więcej bilansujący się budżet 18-20 i przychodów, i kosztów, to w praktyce te koszty urosną o te koszty, które rachunkowo obciążyły poprzedni okres, a spłacać muszą teraz. Czyli naszym problemem nie jest to, że z pensjami naszej obecnej kadry nie mogliśmy zejść do jakiegoś sensownego poziomu, tylko to, że musieliśmy spłacać te pensje (tudzież inne koszty), które naliczone zostały w poprzednim sezonie. Stąd ta mityczna dziura, wskazywana w wypowiedziach nie jako dziura tego sezonu, tylko tego roku. Cytat:
Oczywiście, co rzeczywiście w tym miejscu wrzucono wie tylko klub. Nie zaryzykuję uznania tej pozycji jako całości do wynagrodzeń dla potrzeb naszych rozważań. W jakiej części - też nie mam pojęcia. Abstrahując już od tego, że akurat cięcie śmieciówek to najłatwiejsza rzecz do wykonania, no chyba że są to śmieciówki chronione związkowo. Tyle że w praktyce właściwie wszędzie w Polsce wyrzuca się pełnoletnich piłkarzy na działalność. To standard, więc to raczej nie piłkarze są stroną tych umów. Zostaje sztab - tylko trener jest chroniony związkowo. Dyrektora sportowego zlikwidowaliśmy. Stary, kosztowny sztab Guli odpadł, w naszym sztabie też cięcia. Pion sportowy praktycznie zlikwidowaliśmy. Akademia osobno. Organizacja meczu nie wiadomo gdzie. A najważniejsze, że dla naszych obliczeń nie ma to wielkiego znaczenia. Poziom wynagrodzenia + ub.społ. + działalność jest absolutnie wystarczający do tego, aby dyskutować ile wystarczyło wydawać na kadrę pierwszej drużyny, żeby spokojnie funkcjonować na poziomie ESA. Cytat:
Cytat:
Problem polega na tym, że i tendencja, i korelacja tej tendencji z przychodami jest normalna i nie wiem co chcesz udowodnić. Wiadomo, że mieliśmy coraz większe przychody, które w coraz większym stopniu ładowaliśmy w bieżące wydatki. Sam się o to tutaj kłóciłem z tymi, którzy twierdzili, że ta kasa poszła na pewno na spłatę długów, a nie na przejedzenie bez efektu sportowego. Wiadomo też, że skoro koszty wzrastały wraz z przychodami, to wraz ze spadkiem przychodów koszty muszą spaść. Powstaje pytanie tylko o ile. Cała zabawa polega bowiem na tym, że akurat w części pensje pierwszej drużyny i jej sztabu nie było elementu stałości, który by miał mieć efekt ciągniony na następny sezon. Zmieniła się większość piłkarzy, zmieniły się podstawy ich wynagrodzenia. Nie ma bezpośredniego wynikania między wynagrodzeniami 21/22 a wynagrodzeniami nowej kadry, nie licząc dosłownie kilku przypadków innych niż młodzieżowcy, którzy ze swej istoty i tak zarabiali mało. Rozmawiamy więc o dwóch zupełnie innych systemach walutowych. Mnie nie interesuje to, czy dane Deloitte dotyczące sezonu 21/22 są prawdziwe, tylko to, czy dało się to zrobić taniej niż w 21/22, a jeśli tak, to o ile. Tutaj Twoje przejście z >20 na 13-14, które ma być granicą jest niepoparte żadnymi danymi. Tu jest nasz spór. Tu nie dajesz żadnych danych ani wskaźników, które można byłoby zweryfikować. Nie mając przy tym oparcia w realiach rynkowych czy klubowych z zeszłych lat. Tylko mantra, że się nie da, bo się nie da. A to jest kluczowa sprawa dla dalszych obliczeń, najważniejsza pozycja. Dla mnie jednak nie ma znaczenia ile pieniędzy wtopili w poprzednim sezonie dla oceny tego, ile pieniędzy trzeba włożyć w ten klub "żeby organizacja przetrwała", jeśli: 1/ poprzednie sezony z wynagrodzeniami piłkarzy i sztabu na poziomie ekstraklasowym pokazały, że można spokojnie funkcjonować w ESA z wynagrodzeniami całego klubu na poziomie powiedzmy 15-16 mln zł (a co dopiero po zejściu na poziom I-ligowy), 2/ dane z (nota bene) raportu Deloiite pokazują, że na poziomie I ligi można funkcjonować z budżetem CAŁEGO klubu na poziomie <13 mln zł przy średniej relacji wynagrodzeń do całości przychodów na poziomie <60%. Innymi słowy, przeciętne pensje na poziomie I-ligowym praktycznie nigdy nie przekraczają 13 mln zł, a w praktyce 8 mln zł na sezon. Najbogatszy Widzew wydał w całym sezonie 21/22 na wynagrodzenia ok. 8,7 mln zł. Średni budżet na wynagrodzenia to było 5 mln zł. Takie są realia wynagrodzeń w I lidze. Więc sorry, ale stwierdzenie, że budowana w połowie na młodzieżowcach i w połowie na nowych piłkarzach ściąganych na warunkach I-ligowych kadra, uzupełniona jedynie kilkoma droższymi gwiazdami, nie wyróżniająca się jakąś super jakością na tle konkurentów, nie mogła kosztować mniej niż 13-14 milionów, jest chybione. Oczywiście, że mogła. To się spokojnie dało zrobić i pokazują to wszystkie dane. Czy zrobiono to już inna bajka. Jestem w stanie uwierzyć, że ci sami włodarze, którzy za 30 baniek nie potrafili stworzyć drużyny, która by się utrzymała, teraz nie byli w stanie zatrudnić nowej kadry za 8 baniek, tylko stworzyli kadrę za 14 baniek, która ma problem z zajęciem miejsca barażowego, a oni mają problem z tym, żeby te 14 baniek zorganizować, bo niby skąd je mają wziąć. W to spokojnie uwierzę. Cytat:
Cytat:
|
Jakże się miło czyta na tym forum takie debaty jak Malka i Piknika.
Taka viagra dla intelektu:-D Przechodząc do rzeczy, w mojej ocenie zakład wygra Malk. Bo licząc od drugiej strony (subiektywnie szacunkowo ale trzymając się realiów) to nasza kadra miesięcznie kosztuje miesięcznie: bramka-3 osoby-80 k obrona-10 osób-370 k pomoc- 13 osób-490 k atak- 3 osoby-200 k Razem: 29 osób- 1140 k Czyli za 2H2022- 6840 k Jedno zastrzeżenie - nie wiem/nie umiem oszacować jaką kwotę skasowali zawodnicy pozyskani w lecie za tzw "podpis". Więc być może trzeba coś jeszcze do tego dodać. |
Cytat:
Więc stoję trochę na beznadziejnej pozycji, bo może się okazać, że kadra, która normalnie powinna kosztować X, u nas będzie kosztowała np. X + 50% i mając rację co do tego, że to by się dało zrobić będę zakładnikiem tego, że Dawid z Maciejem oraz Jurkiem tego nie ogarnęli ;) Ale że zabawa w szacowanie teoretycznego budżetu (kosztowego) się spodobała, myślę, że warto ją kontynuować i postaram się jeszcze coś policzyć. Wszystkich, z Piknikiem oczywiście, zapraszam do uczestnictwa. |
Kontynuując zabawę:
Cytat:
https://zis.krakow.pl/stadion-miejsk...ory=1003&hl=pl Tak więc mamy: 4 mecze ligowe po 78,3 tys. zł = 313,2 tys. zł 13 meczów ligowych po 94 tys. zł = 1.222 tys. zł 1 mecz pucharowy po 94 tys. zł Razem: 1.629,2 tys. zł Koszt oszacowany za duży o ponad 30%. Teoretycznie możemy jeszcze coś zagrać w pucharze, ale raczej nie zakładam, żeby ktoś tworząc budżet przyjął awans do 1/4. Jeśli w praktyce to wyjdzie, to za nieplanowanym kosztem pójdą automatycznie nieplanowane przychody z dnia meczowego. Cytat:
|
Cytat:
A wracając do zabawy to jak wyceniacie miesięczne przychody naszych najdroższych/najtańszych zawodników? Ja do swej układanki przyjąłem: najdrożsi - LF, DH - po 80k/mc najtańszy -DF- 10 k/mc |
Myślę że zawodnicy tacy jak Barton ,Szywacz czy Skrobański nawet tej dychy nie zarabiają
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl