![]() |
Cytat:
PS Korona rzeźnicy daja rade. |
Cytat:
Likwidacja wielu sekcji? Których. Konkrety panie 'znam sytuacje na Legii i wszystko wiem'. :lol: Ja mam nadzieje, że kiedyś Polska się ugada z Ruskimi na takich warunkach na których my się 'ugadaliśmy' z ITI. Oni spełnili wszystkie nasze postulaty, my z... jeden. I nic więcej nie mam do dodania w tej sprawie. EDIT: O, kolejny. Przegraliśmy dwa razy! To oczywiste! :lol: A już poważnie. Dajmy spokój jednak. Zdecydowanie żeby o czymś rozmawiać trzeba mieć o czymś pojęcie. Możemy do tego wrócić jak poznacie temat. |
Cytat:
Bardzo dobra z kilku wzgledow: - Amica traci na jakis czas swoja glowna (i jedyna) armate. - przez kontuzje nie moze grac wiec i jego cena nie podskoczy, a wrecz przeciwnie - po kontuzi musi dojsc do formy i nie wiadomo ilu mu czasu zajmie by znow byc w tej dyspozycji co dotychczas (to tez zalezy od rodzaju kontuzji) - w zimie Amica i tak nie chciala go sprzedac - teraz okaze sie ile jest warta Amica bez JEDNEGO zawodnika |
Skorza o Radoviciu: Bez niego będzie ciężej o wygraną z Jagą. Toz to przeciez jeden zawodnik a w Wisle 3 waznych pilkarzy nie moze grac.
|
Cytat:
|
Cytat:
co do meczu Legii z Jagą, Legia ma szeroką i w miarę wyrównaną ławkę więc strata Radovicia nie będzie aż tak istotna. Powinni sobie poradzić z Jagą. |
Nie widziałem meczu Korony, ale mimo to zwróciłbym uwagę na jedną postać. Pan Daniel Stefański - arbiter. Albo ma cholernego pecha, albo coś robi nie tak. Gość w 8 meczach w tym sezonie pokazał już 57 żółtych kartek i 7 czerwonych. Dostać jego jako sędziego brzmi jak kartkowy wyrok, bo gość sypie kartkami w obie strony. Szczególnie zadowolona musi być Korona, która wpadła na tego gościa już 3 razy - bilans? 12 żółtych, 3 czerwone. W przekroju całego sezonu takie rzeczy mogą decydować o miejscu w tabeli.
|
Tyle, że Korona jak mało kto zasługuje swoją grą na tyle kartek.
|
Przełączyłam właśnie zobaczyć co jest na C+sport. Mecz ŁKS - Ruch. Wynik: 0-4.
A myśmy ledwo wymęczyli tam 2-2... tfu! 2-1 ;) Wiadomo, że ŁKS ma teraz problemy z trenerem i inna jest mobilizacja zawodników na Wisłę i na Ruch, ale to niczego nei tłumaczy. Co do wcześniejszego meczu Korony z Bełchatowem- oczywiście, że na grę Kielczan ciężko się patrzy, ale z drugiej strony przynajmniej chłopaki walczą, szczerze chcą wyszarpać 3pkty w każdym meczu i to w jakiś sposób się podoba. Beznadziejny Bełchatów cudem uratował punkt. Coś tam Kosowski ostatnio pisał na weszło o brutalności ligi... Niech nie pier*** tylko gra. Jak on taki wspaniały, to niech poderwie tych kolegów, bo nie widać jakoś tej poprawy, o której również wspomniał. Żenując ten GKS. EDIT: Cytat:
@Sartre- ja nie mówię, ze nasza liga jest wspaniała i sędziowie dobrze czynią (bo są jednymi z najgorszych), ale zamiast wylewać żale na zbyt ostrą grę, najpierw niech się pokażą z naprawdę dobrej strony (obcokrajowcy i nasi synowie marnotrawni). Niech jeden z drugim weźmie piłkę, pójdzie po skrzydle, a jak przyjdzie kosa, to zawsze można podskoczyć. I nie mówcie mi, ze się nie da. Oczywiście, ze się da- ale trzeba mieć szybkość, umiejętności i spryt (boiskowy pomyślunek). |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Widziałem parę stałych fragmentów no i na koniec wszystkie bramki. Wróciły stałe błędy Łodzian - fatalne ustawienie przy rzutach wolnych i rożnych. 4-0 nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Ruch zmarnował jeszcze 3-4 setki. Z nami ŁKS grało naprawdę nieźle, dziś - wrócili do poziomu drugoligowego. Kosowski pewnie i by zagrał przeciwko rzeźnikom z Korony, tylko że leczy kontuzję po ostatnim faulu na nim. Nie wiem, czy Bełchatów był "beznadziejny" - grał do końca, zaryzykował (w bramkowej akcji obronę angażował golkiper BOT, który wszedł w pole karne) i wywiózł punkt. Generalnie każda przykrość wyrządzona Scyzorom to dla nas dobra wiadomość, więc dziwię się że ci się ich gra "podoba". W dodatku to drwale, którzy przy normalnym sędziowaniu nie mieliby w tej lidze żadnych szans. PS. Kosowski ma oczywiście rację - w tej lidze poluje się na nogi, a sędziowie na to pozwalają. |
Jeżeli po tym meczu Kafarski nie poda się do dymisji to będzie to skandal.
Płacz ogarnia, gdy widzi się co ta drużyna wyprawia. |
Takiego gównianego meczu już dawno nie widziałem . @Wizard - Kafar nie poda się do dymisji bo ten człowiek nie ma honoru , co udowodnił przepraszając Arke za tą świnie po derbach
|
Lechia gra taka pyte jak my z Podbeskidziem, popelniajac prawie te same grzechy glowne (malo ruchu, wyjscia na pozycje, niedokladnosc i brak przyspieszenia). Jedynie obrone maja lepiej zorganizowana niz nasza.
|
Podobno Kafar juz nie ma sily i moze sie poddac do dymisji
|
:rotfl:marudy:rotfl:
Jeśli oczekujecie, że nowy trener zmieni obraz gry, to - moim zdaniem - spotka Was wielkie rozczarowanie. Z tym "materiałem piłkarskim" to nie tylko Kafarski, ale sam Wielki Mou nic nie zrobi... obejrzałem 2 ostatnie mecze Lechii; o ile defensywa faktycznie jest nieźle zorganizowana, to w ataku macie Razaka i kilka nieociosanych drewnianych (bez urazy) kołków; kołków, nie desek - bo od deski możesz chociaż piłkę odbić w pożądanym kierunku jeśli wiesz jak trafić, a od kołka - czysty przypadek... P.S. I chyba już wiem, czemu - mimo powszechnych zachwytów, rekordów, itp. - Wasz bramkarz nie znalazł miejsca w Legii; na linii faktycznie jest przekozak, ale na przedpolu... masakra, dno i kilka metrów mułu. Zero wyczucia, zero tzw. "timingu" - i tego się nie nauczy raczej. Nie jestem specem od szkolenia bramkarzy, ale kiedy Dowhań mówi (w tym tygodniu), że bramkarz predyspozycje do gry na przedpolu albo ma, albo nie i nie sposób tego nauczyć, można jedynie rozwijać - to mu wierzę, bo ten gość się raczej na tym zna:-D |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Poza tym do Kafarskiego jest mnóstwo innych zarzutów. Stawia ciągle na swoich "piłkarzy" (a raczej marnych nowych kopaczy ściągnietych przez Kafara, tj. Tadic i Benson - powinien im Kafar płacić pensję za własne pieniądze), zamiast na utalentowanych juniorów (czemu nie da szansy np. Adamowi Dudzie? Jeden z najskuteczniejszych młodych napastników we wszystkich kategoriach juniorskich w Polsce, podstawowy zawodnik wicemistrzów Polski 2009 lub 2010 (nie pamiętam), grający w rezerwach i strzelający bramki. Nie wierzę w to, że jest gorszy od Tadica czy Bensona. Nie mam wątpliwości, że zarówno Tadic jak i Benson grają tylko dzięki temu, że są obcokrajowcami, w dodatku świeżo ściągniętymi. Dodatkowo - piłkarzy można non-stop spotkać na imprezach w Sopocie (nie przeszkadzało by mi to, gdyby wygrywali - ale gdy piłkarz gra dno i 100m mułu, po czym idzie imprezować to COŚ TU NIE GRA). Kafarski won! |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Powrót do herbu kosztem likwidacji sekcji Legii? Jakich, których? Tak jak napisał 0-22 - KONKRETY. Bo z tego co wiem (ale co ja tam mogę wiedzieć, co nie? Nie to co ty) to w 2005 roku po 24 latach reaktywowano sekcję hokeja (istnieje do dziś, nie przeszła żadnej likwidacji). Sekcja kosza jest, siatka jest, boks jest, pływanie jest, kolarstwo jest. O co ci w ogóle chodzi? Kto ci głupot naopowiadał? A może wyczytałeś to w GóWni yoda 79 my się naszej historii w przeciwieństwie do was nie wyrzekamy. Śpiewamy CWKS do tej pory? Tak. "złodzieje i pijacy są - kibice z Warszawy. Złodziejsko przemytniczy klub, to Legia Warszawa!" . Nawet tak śpiewamy;) |
Kafarski Ty juz z Lechii odejdź! Dyrektorem sportowym tez jesteś marnym. Zegnamy!
Edit: kreseq ta kpina to juz trwa od jakiegoś czasu wszyscy to widzą prócz tych co szczególnie powinni to zauważyć... |
Lechia szaleje :lol: Kafar to jednak jest kawal dobrego trenera ;) Pozegnaja go juz teraz? Powinni, ale jak wiemy roznie bywa. Ten mecz to byla jakas kpina... Zapomnieli jak sie gra? W ogole jak patrzy sie na tabele ekstraklasy i na ilosc zdobytych/straconych bramek to Lechia fajnie wyglada na tle reszy.
Co do herbow itp... Ludzie przestancie :) Kazdy wie jak jest i jak bylo. Po co sie przekrzykiwac. FAKTY sa FAKTAMI i jak ktos z nimi chce dyskutowac to albo ma problemy z osobowoscia, albo cierpi na brak ciekawszych zajec. |
Nasz zakład o Traore nie wiem czy nie powinien być odwołany. Przykro mi powiedzieć, ale Lechia jest obecnie jednym z niewielu zespołów w naszej lidze, którego nie da się oglądać na trzeźwo. To już nawet ŁKS, czy Podbeskidzie w kilku spotkaniach potrafili coś pokazać choć mają wydawać by się mogło gorszy skład na papierze, a tu takie kwiatki w Gdańsku.
|
Sam tego nie moge oglądać. A co do zakładu to poczekajmy chociaż do końca rundy potem ewentualnie mozna odwołać (bądź nie).
Jestem ciekaw co pan "zajebisty" powiedział na konferencji. |
Cytat:
|
Raczej wypalenie, brak pomysłu na drużyne i transfery niewypały. No bo przychodza superstrzelcy którzy strzelili łącznie jedną bramke :lol: To jest kpina. No ale Tomek nadal uważa, że gramy o puchary:rotfl: ten człowiek już dawno stracił kontakt z rzeczywistością, nie radzi sobie z drużyną bo już go zawodnicy mają w dupie i jak wspominałem jest dyrektorem sportowym jak ja śpiewakiem operowym. Zreszta Kuchar i spółka nie lepsi. I szczerze watpie, że go teraz zwolnią, może za dwa tygodnie wpier*ol w Warszawie coś zmieni wkońcu, może ktoś sie wreszcie do cholery obudzi...
|
Cytat:
Szkoda, że nie walczyliście kiedyś tak bohatersko ze zmianą nazwy na Legia Deawoo. Wtedy jakoś nie było o tej "walce" (jesli wogóle była) jakoś słychać. :) |
Cytat:
A propo niesłyszenia - wiesz, w tamtych czasach internet nie był jeszcze tak dostępny jak teraz. Więc sporo rzeczy mogło do ciebie nie dochodzić. |
Kafarski to zawsze był przeciętniak. Takich też piłkarzy ściągał. Na sezon,dwa można było go podpisać a zaraz później out,bo co on może wnieść do gry zespołu? Do tego słabiutkich kopaczy ściąga. Jak się nie rozwijasz to się cofasz. W przypadku Lechii idelanie to przysłowie pasuje. Powinni go wywalić i podpisać kogoś lepszego, bo po dwu letnim wybiciu,zaraz po awansie, mamy ewidentny zjazd. I to już w tamtym sezonie było widać.
ŁKS bardzo ale to bardzo mnie nie zaskoczył. In minus także Poznań. Ale oni skansen w ataku grają. Boczni obrońcy stoją i się patrzą, w ogóle tak wszyscy stoją i się patrzą. Gra bez ruchu. Podobnie Polonia, ale to żaden zespół więc mnie specjalnie ich nędza nie dziwi. Poznań coś tam jeszcze kopał,ale w meczu z Polonią przeszli samych siebie. Nasz mecz z Fulham pokazał gdzie tkwi różnica pomiędzy naszą ligą a tymi najlepszymi. Tam gra się raz,że z pierwszej piłłki to głównie się szuka i wychodzi na pozycje. Jest ciągły ruch z przodu, zmiana pozycji. Zero jakiś debilnych kiwek 1 na 1, z których mało co wynika, jakieś przekładańce,bo to sztuka dla sztuki. Tam się szuka gry a nie ją markuje. Rzuciłem okiem na kilka spotkań tej kolejki, mecz po meczu. Utkwił mi obraz tak charakterystyczny,że chyba można uznać to za wzytówkę naszej piłki. Otóż gość leci z piłą 20 metrów, rzecz jasna łeb w dół. Nagle się zatrzymuje i nie wie komu podać. Zastawia się, broni tej piłki jak dziewictwa i podaje do najbliższego partnera,ktory jest z tyłu. Zawsze z tyłu. Ten dostaje piłkę i zazwyczaj podaje ją górą do przodu, z dokładnością rzecz jasna do 40 metrów, czyli zalicza stratę. Póżniej jakaś szarża bokiem,tym samym stylem co Tonev w meczu z Polonią. Na sybkości mija jednego,drugiego jak pachołki,bo też obrońcy tak stoją. Już wchodzi w pole karne i........strata. Obrońca ile sił w nodze po "przechwycie" wywala piłę do przodu. Nie wiem czy się zgodzicie ale 80 procent spotkań naszej ligi tak wygląda. Chybaz tymi procentami nie przesadzam. Nie wiem gdzie leży wina, w trenerach, miernych kopaczach. Spotykać się przez cały tydzień po kilka godzin i nie mieć opracowanych jakiś schemtów,czy to w obronie czy w ataku. To samo z rozegraniem stałych fragmentów gry. Jeden wielki przypadek. Tak się zastanawiam ile potrzeba czasu aby wpaść na to aby ćwiczyć jakieś schematy rozegrania. Chociaż jeden. A także ile potrzeba czasu aby wytrenować to tak, żeby grać to niemal na pamięć?Podłączenie się bocznego obrońcy w ataku to powinna być norma, bo jest normą na zachodzie. A u nas tak nowinka jeszcze nie doszła jak widać!Zdarzy się od czasu do czasu ale są to incydenty na miarę celnego strzału z rzutu wolnego. Piszę o jednym przyładzie, podłączanie się bocznego obrońcy,bo to robi kolosalną różnicę w ataku. Jak można nie chciec z takiego rozwiazania korzystac? |
W sumie napisałeś się sporo i aż przykro mi odpisywac tak brutalnie ale:
1) technika 2) kondycja Jak nie masz techniki to wszystkie schematy można sobie wsadzic. A jak nie masz kondycji to dwa, trzy sprinty (a w piłce nożnej krótkie sprinty na dlugości ok. 3- metrów wykonuje się co chwila) i gdy piłka do Ciebie leci to modlisz się żeby tylko ją trafic a czy pójdzie do najbliższego partnera czy też w aut to już wszystko jedno... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl