Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Liga Mistrzów 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4682)

Dean 31.03.2010 21:22

Na taką Barce to dwóch dobrych skrzydłowych i Fabregas w środku + taki Van Persie w napadzie. ( kontuzjowany )

gigant 31.03.2010 21:26

Ten sport, to też jest piłka nożna w rozumieniu naszych przepisów?

flamengista 31.03.2010 21:27

Ale frajerstwo!!!

Barca była o 2 klasy lepsza, a jest remis. W dodatku straciła 2 czołowych obrońców na rewanż. Szczególnie strata Puyola jest bolesna.

Mieli przeciwnika na łopatkach i doszli do wniosku, że już po meczu.

Dean 31.03.2010 21:32

Ale mecz. Będzie 3:2 dla Arsenalu :D

qchar90 31.03.2010 21:36

kuuuuu
Barcelona stracila Gallasa i Cesca Fabregasa
a Barca Pique i Puyola
ale MIlito z Marquezem ich godnie zastapia

For_FuN_ 31.03.2010 21:40

To co zrobila Barcelona po golu na 2 : 0, to naprawde...przestali grac w tym momencie, uznajac, ze jest juz po meczu(skad my to znamy?). Wystarczylo grac tak dalej do tej 80 minuty, a pewnie skonczyloby sie na 4 : 0. Frajerstwo...65 minut wzorowej gry, a konczy sie 2 : 2. Wiadomo, ze Arsenal nie ma szans w rewanzu, ale zamiast juz tutaj przypieczetowac awans...

grzesiek9000 31.03.2010 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 879166)
Anglicy losowania mieli pechowe. Zawsze jednak jest jeszcze drugi mecz, choc nie wierze żeby Arsenal wyeliminował Barcę po tej przegranej, choc jestem jego fanem

Nienależy skreślać drużyny przed końcem meczu.
Barcelona frajersko zagrała i rewanż wcale nie musi być dla nich łatwy.
Licze, że Arsenal ich wyeliminuje.

qchar90 31.03.2010 21:44

szkoda ze po drugiej bramce Ibrahimovica siadli ;/
ehhh
ale w rewanzu na spokojnie wygraja :)
Arsene Wegner tez duzo ryzykuje stawianiem na Cesca, dzis chyba kontuzja sie odnowila...
bez Fabregasa nie zbyt Arsenal sobie radzi
Messi dzis niewidoczny

SZYMEK_TSW 31.03.2010 21:44

Aleeeż fenomenalny mecz, było wszystko w nim. Troszkę szkoda że zamiast wygrać 4-0, skończyło się remisem, ale i tak genialna chwilami idealna gra Barcelony :)

p/s
dziwni Ci kibice Arsenalu, pucują się z brawami do Henry'ego, a jak miał piłkę to buczeli

biała gwiazda 31.03.2010 21:50

ja bym powiedział raczej że z Barcy uszło powietrze i dobrze, grają cały sezon wąską kadrą i nie starczyło sił na ostatnie 20 minut. Oczywiście jak zawsze rywal Barcy przyjmuje jakąś złą taktyke na nią. Arsenal bez sensu dał sobie narzucić styl gry, zamiast samemu ruszyć do przodu. Przecież Barcelona jest na prawdę kiepska w obronie i gdy ich się lekko przyciśnie to się cholernie gubią. A Arsenal przez 60 minut grał jak by miał spętane nogi. Sprubowali ruszyć do przodu i odrazu 2 bramki wpakowali, żeby tylko wyszli na luzie na Camp Nou. Życzę im tego by przeszli, bo to klub który na prawdę inwestuje w młodych piłkarzy i wychowanków, a Barcelona tak tym się chwali a ma ich tylko kilku. Widać było że Maxwell jest cholernie cienki, Walcott robił z nim co chciał.

grzechu1991 31.03.2010 21:55

Komentarz na Polsacie żenujący na maxa. Ci nasi dziennikarze to nie umieją zachować pozorów nawet. A no i jeszcze VermOlen... A co do meczu wszystko w nim było;) Tak powinna wygladać piłka nożna. A saklak cos czuje ze sie możesz zawiesc i na MU i na Arsenalu, czego Ci szczerze życzę.

SZYMEK_TSW 31.03.2010 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez biała gwiazda (Post 879189)
Życzę im tego by przeszli, bo to klub który na prawdę inwestuje w młodych piłkarzy i wychowanków, a Barcelona tak tym się chwali a ma ich tylko kilku. Widać było że Maxwell jest cholernie cienki, Walcott robił z nim co chciał.

coś ci się kolego pomyliło, dziś w Barcelonie 7 wychowanków, nie jakiś młodych talentów kupionych gdy już się jakoś pokaża ale wychowanków od małego dzieciaka: Valdes, Puyol, Pique, Xavi, Sergio Busquets, Pedro i Messi + dodatkowo np. Iniesta który nie mógl dziś zagrać więc coś ci się pomyliło.

A Arsenal chyba żadnego wychowanka, pierwszy anglik wprowadzony w 80 minucie mówi wszystko

qchar90 31.03.2010 22:02

biała gwiazda

pokaż mi wychowankow Arsenalu? bo ja nie potrafie sie zbytnio ich doszukac, zgoda sciagaja mlodych 15,16 latkow i ich ksztalca
ale kiedy ostatnio Arsenal wychowal jakiego Anglika? dzis nawet w skladzie nie bylo Anglika, dopiero Theo Walcoot wszedl,
Arsene Wegner powinien sciagnac 2-3 starszych, doswiadczonych zawodnikow, bez nich mlodzi nie potrafia sie ogarnac, przegrywaja wazne mecze
Barcelona ma Xavi, Iniesta, Valdes, Pedro, Thiago Alacantara, Puyol, Pique
a Arsenal to tylko mlodych sciaga z calego swiata, jedynie Kieran Gibbs zaisntial w druzynie w ostatnim czasie

Barcelona nie gra caly sezon waska kadra, Gaurdiola stosuje rotacje, w ostatnim czasie czesto na srodku obrony gra Milito, w środku pomocy tez bywa rożnie, jesli zdory jest Iniesta i Xavi to zawsze graja ale juz Keita/Toure/Busquets graja wymiennie, w ataku tez roznie to bywa, pewne miejsce ma Ibra i Messi a trzeci to zazwyczaj Pedro rzadziej juz Henry
jesli mlodzi z Arsenalu w rewanzu tak samo wyjda jak dzis, to moga dostac szybko 3 gole, bez Cesca bedzie im ciezko to jest ich kluczowy gracz.

grzechu1991 31.03.2010 22:09

Messi jest wychowankiem Newell's Old Boys a do Barcy poszedł tylko dlatego, że argentynskich klubow nie bylo stac na jego leczenie. A i nie znalezli go skauci, tylko ojciec sam go polecil...

RAFi89 31.03.2010 22:10

Barcelona zrobiła to na co Arsenal czekał cały mecz, dała im trochę pograć i skończyło się nie najlepiej. Aczkolwiek gdyby nie Almunia to po 20 minutach mogło by być po rywalizacji. A tak to przed rewanżem jest szansa że nie będzie on formalnością.

ToTylkoJa 31.03.2010 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzechu1991 (Post 879200)
Messi jest wychowankiem Newell's Old Boys a do Barcy poszedł tylko dlatego, że argentynskich klubow nie bylo stac na jego leczenie. A i nie znalezli go skauci, tylko ojciec sam go polecil...

Messi wg przepisów FIFA jest wychowankiem Barcelony. Nie twórz nowych teorii, bo wyjdzie na to, że Raul jest wychowankiem Atletico Madryt, w którym był, zanim przeszedł do Realu.

Marszałek 31.03.2010 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 879214)
bo wyjdzie na to, że Raul jest wychowankiem Atletico Madryt, w którym był, zanim przeszedł do Realu.


Od zawsze mi dziwnie wyglądał.

Wyszła specyfika ligi w tym meczu,nic więcej. W Anglii ciśnie się do końca,a w Hiszpanii niekoniecznie. Zazwyczaj mecze roztrzygają się do 70 minuty,później spacer, jeszcze jak przeciwnikiem jest Barcelona lub Real. Wyszła różnica lig i tyle. W rewanżu nieletni z Arseanlu polegną śmiercią niewinnych.

O MU bądzcie spokojni,pojadą helmutów bezboleśnie. Bayern to poziom Aston Villi.

grzechu1991 31.03.2010 22:45

No co do pojechania Szwabów mam taką nadzieję, ale bez Rooneya może być troszkę ciężej. Liczę na to, że Berbatov się przełamie. Co do rewanżu na Camp Nou, może być ciekawiej, bo Barcelona bedzie miala przemeblowany środek obrony, co teoretycznie troszke zwieksza małe szanse Arsenalu.

1q2 31.03.2010 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 879219)

O MU bądzcie spokojni,pojadą helmutów bezboleśnie. Bayern to poziom Aston Villi.

Bez Rooneya pewnie będą się musieli trochę napocić.

A co meczu Barcy...heh, tak to jest jak nawet drużyna lepsza o 2 klasy się za bardzo rozluźni.Ale ta godzina w ich wykonaniu.Nikt tak w całej historii futbolu nie grał, bo tu ta efektowność gry idzie w parze z efektywnością i świetną gra w obronie.Myślałem że ten twardy angielski styl, przez długi czas nie będzie miał konkurencji a tu taka niespodzianka.Angole są zazwyczaj bezradni.

Uran235 01.04.2010 00:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 879219)
O MU bądzcie spokojni,pojadą helmutów bezboleśnie. Bayern to poziom Aston Villi.

Weź mi jakichś szwabów do Villansów nie przyrównuj. Bayern w Premier League miałby problemy z załapaniem się do pierwszej dziesiątki.

A co do meczu Arsenalu, to nie dość, że momentami kapitalny poziom sportowy, to jeszcze dramaturgia jakby ktoś scenariusz napisał. Pierwsze dwadzieścia minut to poezja w wykonaniu Barcelony, potem trchę stracili koncept, Arsenal zaczął ich umiejętnie wypychać w drugiej linii. W pewnym momencie myślałem, że pierwsza połowa skończy się jak w boxing day 2008 na Villa Park- wtedy Villansi niemiłosiernie cisnęli, kanonierzy grali fatalnie, w 44 minucie gunersi przeprowadzili jedyną składną akcję, oddali pierwszy strzał i zdobyli bramkęi na przerwę schodzili z prowadzeniem. Teraz mogło być podobnie gdyby mieli kogoś lepszego zamiast Bendtnera( wiem, że był spalony, ale to też wina Bendtnera). Poza tym Fabregas- co on musiał mieć w głowie podczas tego meczu. Najpierw kartka- wie, że nie zagra w rewanżu, a jest liderem drużyny, podporą ofensywy, playmaerem, największą indywidualnością i kapitanem- wszysrkie oczy zwrócone na niego- musi dać w tym meczu z siebie wszystko. Zaraz po przerwie Arsenal musi gonić dwubramkową stratę, jeśli jej nie nadrobią, nie maja po co lecieć do Barcelony, presja na Fabregasie rośnie. Dogonili jedną bramkę i jest faul Puyola- na Fabregasie. Mówi się, że poszkodowany nie powinien strzelać, w dodatku jest wychowankiem Barcelony, dużo mówi się o jego powrocie na Camp Nou. Mega presja, mętlik w głowie, a chłop idzie wykonać karnego i w dodatku go wykorzystuje. Okej- to było w wielu filmach o sprcie, ale żeby chłop przy tym odnowił sobie uraz i nie mógł zejść z boiska nie osłabiając drużyny. Mało tego, grając dalej poważnie zaryzykował zdrowiem i możliwością nie zagrania na MŚ- to już brzmi jak kinowy hicior :D .

Ciekawie będzie w rewanżu. Z jednej strony brak Fabregasa, z drugiej Puyola i Pique. Co prawda Barcelona jest w stanie rozstrzygnąć ten mecz w drugiej linii, ale do tego musiałaby zagrać lepiej niż dzisiaj, tym bardziej, że pierwszą część mecz Arsenal zawalił, chłopaki Wengera też mogą zagrać lepiej.

1q2 01.04.2010 00:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 879247)
Okej- to było w wielu filmach o sprcie, ale żeby chłop przy tym odnowił sobie uraz i nie mógł zejść z boiska nie osłabiając drużyny. Mało tego, grając dalej poważnie zaryzykował zdrowiem i możliwością nie zagrania na MŚ- to już brzmi jak kinowy hicior :D .
.

To była jedna rzecz którą ciężko mi zrozumieć - ok rozumiem to że chłop chciał dalej grać - gdyby tak pokuśtykał minutę, dwie a potem grał normalnie to spoko ale on w zasadzie tą swoją bytnością na murawie osłabiał zespół, bo trzymanie gościa który nie może normalnie grać, tylko robi burdel w ustawieniu i może przynieść opłakane skutki.

harthausen 01.04.2010 04:44

nie byłbym taki pewny, że sobie w rewanżu MU poradzi, a już na pewno łatwo nie będzie.
Poza tym to nie żadne helmuty ani szwaby, to są bajery :D

WiślakMyślenice 01.04.2010 07:53

Cytat:

bez Fabregasa nie zbyt Arsenal sobie radzi

Tak, a 5-0 z Porto to faktycznie, niezbyt udany mecz dla Arsenalu...

Illargui 01.04.2010 08:36

Człowiek, który na co dzień ogląda głównie mecze polskiej ligi nie powinien jednak oglądać piłki nożnej w wykonaniu ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów, gdyż nachodzą go wtedy bardzo nieprzyjemne myśli, jak:
- czy aby na pewno jedni i drudzy prezentują ten sam sport?
- dlaczego w ciągu 20 minut meczu w wykonaniu Barcelony można zobaczyć więcej efektownych i niewiarygodnie dokładnych akcji niż w całej rundzie w polskiej ekstraklasie?
- dlaczego zawodnicy największych klubów na świecie wiedzą gdzie zagrać piłkę, przy niemal 100% pewności, że będzie tam czekał/nadbiegał zawodnik ich drużyny, a u nas najczęściej jest wrażenie, że drużyna gra byle do przodu, bez zastanowienia, a napastnicy krążą w miejscach dla pomocników nieznanych,jakby widzieli się wszyscy po raz pierwszy na boisku?
- jak to się dzieje, że można tak szybko biegać? :-)
- itd. itp.

To oczywista oczywistość, że trudno porównywać Barcelonę, Aresnal czy MU z polskimi klubami :) i, że pieniądze to główny powód tych gigantycznych różnic, ale nikt mi nie wmówi, że nawet ze stukrotnie niższymi budżetami nie można wpoić 20 zawodnikom danej drużyny pewnych schematów gry, nie można przygotować ich tak, aby mieli choć przyzwoitą szybkość i wytrzymałość na boisku, nie można nauczyć ich mądrej gry bez piłki, wychodzenia na pozycję itd. A okazuje się, że nie można...

Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, że od światowej piłki nie dzieli nas już przepaść, ale jakaś galaktyka i z roku na rok staje się ona coraz większa i większa.

Marszałek 01.04.2010 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Illargui (Post 879278)
.

Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, że od światowej piłki nie dzieli nas już przepaść, ale jakaś galaktyka i z roku na rok staje się ona coraz większa i większa.

Wrażenie jeszcze spotęgowane przez wystepy najlepszych piłkarzy w Europie. Jednak muszę Cię zmartwić,ale nie tylko oglądając LM można zadać sobie pytanie,czy aby napewno w Polsce uprawia się ten sam sport.Spójrz prosze na ligę francuską, portugalską,holenderską. Im też piłka jakoś specjalnie nie sprawia problemów. Potrafią nią operwać w wkiększośc tak,że na naszych boiskach takich rzeczy nie zoabaczysz. A mówimy wszak tylko o podstawach. Jakieś to symapotamtyczne,że na zachodzie gość dostaje podanie, klei i patrzy komu zagrać. Gdyby przebiegało to tak jak u nas również wolno i bez pomysłu by grali. Najpierw podanie,próba przyjęcia na dwa razy,spojrzenie na piłkę i ..komu podac. Różnicę stanowi tylko i wyłącznie katastrofalne przygotowanie techniczne kopaczy grających w Polsce. No ale to wiemy nie od dziś,więc nie ma co się nad tym rozwodzić specjalnie.

Wracając do LM. Ciekawy wynik Interu. Wygrał zaslużenie,mógł wygrać wyżej, ale mimo wszytko sprawa awansu dla mnie jest sprawą otwartą. Jak będa grać tak nieskutecznie to dostaną bramkę w Moskwie i będa mieć problemy. CSKA u siebie to inny zespół niż na wyjeździe. Drugą sprawą jest gol Milito. Niesygnalizowane uderzenie,ciary aż mi przeszly jak to widziałem. Ruch samą stopą w zasadzie,zaslonięty bramkarz. Coś wspaniałego.

flamengista 01.04.2010 09:55

Ja bym Bayernu nie lekceważył. U Van Gaala jest na ogół tak, że jak nie wychodzi, to na całego. Ale jak się wszystko poukłada, to zespół działa jak 2-letni Mercedes S-klasse po przeglądzie serwisowym. Wszystkie śrubki naoliwione, zero zgrzytów. Idealny mechanizm.

Bayern ma indywidualności, ma styl a równocześnie stanowi zgrany monolit. To świetna drużyna.

A oglądając mecze MU w tym roku widzę, jak ogromną rolę w tym zespole odgrywa Rooney. Większą niż Cristiano Ronaldo, on jest lokomotywą tego zespołu. Pełni rolę Genaro Gattuso, Pirlo i Inzaghiego w jednym (oczywiście - w okresie z najlepszych swoich lat). Broni, podrywając zespół do walki, kreuje grę i strzela na zawołanie.

Jego strata to potężny cios dla MU, zarówno w kontekście Ligi Mistrzów jak i Premiership. Czerwone Diabły straciły z 30% swojej siły.

Oceniam szanse Bayernu 50/50.

For_FuN_ 01.04.2010 12:31

Znamienne jest to, ze kazdy z tych zespolow(cwiercfinalistow) posiada klasowego bramkarza...kazdego z nich mozna pochwalic za wystep we wtorek i srode. Moze w koncu ktos u nas wpadnie na ten pomysl, zeby zatrudnic dobrego bramkarza, bo bez takiego to ciezko nawet o sukcesy w tej lidze podworkowej.

biała gwiazda 01.04.2010 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SZYMEK_TSW (Post 879195)
coś ci się kolego pomyliło, dziś w Barcelonie 7 wychowanków, nie jakiś młodych talentów kupionych gdy już się jakoś pokaża ale wychowanków od małego dzieciaka: Valdes, Puyol, Pique, Xavi, Sergio Busquets, Pedro i Messi + dodatkowo np. Iniesta który nie mógl dziś zagrać więc coś ci się pomyliło.

A Arsenal chyba żadnego wychowanka, pierwszy anglik wprowadzony w 80 minucie mówi wszystko

Dobrze może źle się wyraziłem, chodziło mi ogólnie o dawanie szans młodym zawodnikom. Chciał bym też obalić mit szkółki Barcelony, ponieważ tak naprawdę nie jest ona jakoś lepsza od szkółek innych klubów. Zauważ, że w Barcie jest wielka presja na dawanie szansy wychowanką na siłę, tacy piłkarze jak Valdes, Busquets czy Pedro nie prezentują poziomu swoich kolegów. Rocznie szkółka Barcelony nie wydaje więcej piłkarzy niż np. szkółka Realu Madryt. Praktycznie w każdym klubie Hiszpańskim są gracze ze szkółki Realu. Nierozsądna polityka tego klubu doprowadziła do mitu, że nie ma tam wychowanków. Na szczęście zmienia to się na lepsze.Bo w tym roku wychowankowie(Raul, Guti, Casillas, Granero, Arbeloa) a mogą wrócić Parejo, Negredo. Arsenal stosuje metodę, która też jest godna pochwały kupuje za małą kasę zawodników i ich rozwija na graczy światowego poziomu. Przy czym nie stać go na kupowanie gwiazd jak Real(Ronaldo, Kaka, Benzema) czy Barcelona(Alves, Ibrahimovic, Henry, Keita). Dlatego życzę im przejścia do półfinału LM.

Mar85 01.04.2010 17:23

Szkółka Barcelony nie najlepsza?? Weź mnie chłopie nie rozśmieszaj! Tacy piłkarze jak Messi, Xavi, Puyol, Iniesta, Pedro, Sergio B. , Pique, Pedro, Bojan, Valdes wygrali wszystko co mogli, niektórzy z nich stanowią o sile reprezentacji Hiszpanii, ligę mistrzów wygrywali Oleguer, T.Motta, a wcześniej Guardiola, Ferrer, Juan Carlos Pérez Rojo. Mistrzostwa zdobywali tacy piłkarze jak Sergi, Amor, Arnau, Gabri, Gerrard Lopez. Wskaż współcześnie lepszy klub, gdzie wychowankowie mają tyle tytułów, bo ja nie znam

Kris54 01.04.2010 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez biała gwiazda (Post 879474)
Dobrze może źle się wyraziłem, chodziło mi ogólnie o dawanie szans młodym zawodnikom. Chciał bym też obalić mit szkółki Barcelony, ponieważ tak naprawdę nie jest ona jakoś lepsza od szkółek innych klubów. Zauważ, że w Barcie jest wielka presja na dawanie szansy wychowanką na siłę, tacy piłkarze jak Valdes, Busquets czy Pedro nie prezentują poziomu swoich kolegów. Rocznie szkółka Barcelony nie wydaje więcej piłkarzy niż np. szkółka Realu Madryt. Praktycznie w każdym klubie Hiszpańskim są gracze ze szkółki Realu. Nierozsądna polityka tego klubu doprowadziła do mitu, że nie ma tam wychowanków. Na szczęście zmienia to się na lepsze.Bo w tym roku wychowankowie(Raul, Guti, Casillas, Granero, Arbeloa) a mogą wrócić Parejo, Negredo. Arsenal stosuje metodę, która też jest godna pochwały kupuje za małą kasę zawodników i ich rozwija na graczy światowego poziomu. Przy czym nie stać go na kupowanie gwiazd jak Real(Ronaldo, Kaka, Benzema) czy Barcelona(Alves, Ibrahimovic, Henry, Keita). Dlatego życzę im przejścia do półfinału LM.

Jeśli Arbeloa jest wychowankiem Realu M. to Małecki i Brożkowie są wychowankami Wisły. Nie siej farmazonu


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:05.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl