![]() |
Serek z ciebie to sie powoli robi taki wytrawny polityk.Niby odpowiadasz ale tak żeby nie powiedzieć za dużo.Niby popierasz ale pod pewnymi warunkami.Kluczcie tak dalej na pewno daleko zajedziecie...
|
krysztal a co Ty robisz w tym kierunku ? Rzucacie się do ludzi, którzy bezinteresownie postanowili poświęcić swój czas i pieniądze na pomoc Wiśle.
|
Pod jakimi znowu warunkami popieram? I o jakim kluczeniu Ty piszesz? Rozumiem, że mam Ci tutaj napisać szczegóły rozmów, mimo że sobie nasi rozmówcy tego nie życzą? Tak to na pewno zaszlibyśmy daleko... Nieco więcej wiedzą członkowie stowarzyszenia i tyle.
|
Widzę ze znasz dochód/przychód sklepiku TS - mógłbym nas maluczkich oświecić ta cyfra?
|
Powiedzcie mi, czemu Wisła Kraków S. A ma być dyskryminowania, skoro, to jest także Wisła Kraków więc powinny jej się należeć prawa do własnej nazwy i prawa do używania własnego herbu?
|
Paowie, wbijajcie do pokoju socios. Jest plan działania i troche wyjasnien.
|
Ale ja bardziej z uznaniem to piszę niż z pretensjami :) A tak na poważnie to przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i nie dziw się temu że ludzie są podejrzliwi i trudno o 100% zaufanie.Niby uważacie że spółka powinna trafić w ręce BJK ale nie chcecie podsycać konfliktu, rozumiem konfliktu na linii SA-TS .Problem w tym że jest jeszcze konflikt na linii kibice-TS i duża grupa tych pierwszych jest już tak w....iona że coś w końcu musi jebnąć.Wasza bierność w tej sytuacji jest szkodliwa i obrywa też samo stowarzyszenie.Nie mówiąc już o tym że TS- jeśli daj Boże coś tam się zmieni,naprawdę zmieni-będzie długo musiało pracowac na zaufanie
Staracie się też skłonić(przede wszystkim TS)do spełnienia przynajmniej części warunków stawianych przez Trio....Tu radzę jeszcze raz przeczytać wywiad z Jażdżyńskim.BJK określili warunki konieczne na jakich mogą przejąć spółkę ,nie do negocjacji i spełnienie części ich nie przekona. Od razu też napiszę że nie zwracam sie do członków stowarzyszenia bo jak widać część z nich chce stanowczych działań w tej sprawie tylko do was decyzyjnych do zarządu Socios. |
Cytat:
Więc jeśli chcesz akurat w tym momencie, po ponad roku funkcjonowania socios i na prawie rok przed upływem terminu na zakończenie negocjacji TRIO-TS, przekonać mnie, że najważniejsze jest dla Ciebie to, że jakaś "resztówka" z wpłaconych pieniędzy na koniec trafić może do SA będącej już w rękach TS, to... no... nie no, słabe to jak cholera. Uwierzyłbym w to, że nie lubisz socios, że nie lubisz osób w socios, że nie lubisz Serka czy prezesa albo im nie ufasz i dlatego nie wstępujesz do socios. Albo że nie masz kasy. I OK, nie miałbym z żadnym z tych uzasadnień problemu. Bycie w socios nie jest niczyim obowiązkiem, jest w cholerę innych możliwości wspierania Wisły. Ale zaprezentowana argumentacja brzmi jak dorabiana naprędce i na siłę ideologia, bo akurat wpadło Ci do głowy jakby się tu wytłumaczyć z tego, że ciągle gadasz co socios powinno, ale nie za bardzo wiesz co powiedzieć, żeby się odczepili z tym argumentem, że przecież w socios nie jesteś... no, słabe... :/ Cytat:
Ponieważ z grubsza wiadomo, jakie są poglądy większości "zwykłych" socios na tę sprawę, z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że gdyby było glosowanie, zostałaby wybrana linia bezwarunkowego opowiedzenia się po stronie trio i ostrego nacisku na TS. Więc obraz dla przeciętnego obserwatora wyłania się taki, że bronicie się rękami i nogami przed tym, żeby taka decyzja została podjęta. A to już doskonała pożywka dla spiskowych teorii dziejów. Postępując tak a nie inaczej, choćbyście nie wiem w jak "dobrej wierze" chcieli bronić tej neutralności do ostatniej kropli krwi, musicie wziąć na klatę, że taki będzie efekt. Kwestia przejęcia SA jest dla zdecydowanej większości ludzi być-albo-nie-być klubu, zdecydowanie ważniejszą od tego, że raz na kwartał mogą sobie zagłosować czy kasa ma iść na boisko, szatnię czy kontrakt zawodnika. Nie liczcie na to, że ludzie wam odpuszczą w tym temacie. |
Cytat:
|
MalK - tak jak napisałem serkowi, tak napiszę i Tobie: wali mnie czy uważasz moje obawy za tanią wymówkę, ponieważ nic nikomu nie jestem winny i nikt tu nie ma nade mną zwierzchności. Tak jak kiedyś ufałem TS, SKWK, Sarapacie tak teraz jestem o wiele bardziej krytyczny. Tu nie chodzi o same pieniądze, bo to dla mnie grosze, bardziej o niechęć do bycia powtórnie wydymanym, nawet na jakieś resztówki z groszy. Może i słabe, nie uważam się za wzór do naśladowania, ale na razie sobie obserwuję czym ta neutralność wobec TS jest podyktowana i jakie będą jej efekty.
Ma to jakieś znaczenie dla tematu? Nie ma. Ale fajnie że mnie oświeciłeś że moja motywacja jest błędna. Zmieni to coś w moim podejściu? Nic, oczywiście, świetojebliwe teksty po mnie spływają, nie masz też takiego talentu aby Twój post mnie poruszył. I na tym myślę możemy skończyć temat mojej skromnej osoby, który jest kompletnie nieistotny. Konrad. ma rację że wszyscy rozmywają zamiast odnieść się do meritum i nawet mnie, mimo mojego ego, wydaje się że dyskusja o moich motywacjach w tym temacie to naprawdę przegięcie pały, no ale skoro musicie... Co do oceny sytuacji w kwestii głosowania - pełna zgoda, tak to może być odbierane. Ja nie wiem, czekam i obserwuję. Nie oskarżam ani nie podejrzewam o nic serka, ale mam wątpliwości. Jak widać wyżej, nie jestem jedyny. |
Cytat:
Cytat:
Abstrahując już od tego po co publicznie pisać takie wyjaśnienie, skoro ma się gdzieś co ludzie sądzą o tym wyjaśnieniu. Ale kto powiedział, że pisanie w ogóle ma mieć w sobie jakąś logikę, prawda? ;) |
Cytat:
Potraktuję to jako komplement. Cytat:
I wiele osób zada sobie pytanie - kim jest wolfy, że poświęca się tyle uwagi na ocenę jego poczynań i motywacji. Problem polega na tym, że naprawdę - nikim ważnym, a już na pewno nie w kontekście tego tematu. Tak więc, TS, SA i socios, dziękuję za uwagę, ale skupmy się na kwestiach ważnych, o ile ktokolwiek ma jeszcze cokolwiek sensownego do napisania. Albo poczekajmy na następny twit Wisłockiego... |
Pisząc o bierności miałem na myśli to że olewacie sporą część członków stowarzyszenia które domaga się choćby ankiety więc nie odwracaj kota ogonem bo nigdzie nie napisałem że nic nie robicie.
Co do wywiadu,rozumiem że stanowisko BJK uległo zmianie i warunki na jakich mogą przejąć spółkę są już inne? |
Cytat:
|
Czym TS motywuje wątpliwości w sprawie przekazania praw do herbu i nazwy spółce zarządzającej sekcją piłki nożnej Wisły Kraków ? Dlaczego takich wątpliwości TS nie miało sprzedając tą spółkę księciu z Kambodży? Przecież niejaki Wisłocki był obecny podczas zawierania umowy. Gdzie wtedy były jego wątpliwości? Sam ten fakt nakazuje nieufnie oceniać intencje zarządu TS. Moim zdaniem wraz z pojawieniem się trójki ratowników kończy się złoty okres dla wszelkiej maści "działaczy" którzy doili Wisłę ile się dało mając przy tym usta pełne frazesów o wierności itp. Nie mówię tylko o ostatnim okresie całkowitej degrengolady która prawie doprowadziła o upadku najstarszego klubu w Polsce. Mówię o całym okresie od roku 97 kiedy Wisła z dnia na dzień stała się jak na nasze warunki krezusem. Od tamtego czasu przysysały się coraz to nowe pijawki i ssały, tworząc coraz to nowe tego ssania sposoby. Teraz kiedy pojawia się perspektywa utraty jakiejkolwiek możliwości ssania zaczyna wychodzić szydło z worka.
|
Cytat:
- nie chcą zrobić czegoś niezgodnie z prawem, bo boją się ze dosięgną ich konsekwencje niegospodarności. - uczą się na błędach, dlatego są powściągliwi w działaniach w obliczu transakcji z kambodzanskim cyrkowcem I tak będą to motywować. Proponuję znaleźć odpowiednie rozwiązanie torpedujące tą irracjonalną argumentację, zamiast skakania sobie do gardeł tutaj |
Cytat:
Cytat:
|
MaLk - to, że rzekoma niegospodarność jest tylko wykrętem i pretekstem widać już od dawna. Jak to nie działa to martwimy się spadkiem i upadłością. Jak to stanie się nieaktualne to wrócimy to âniegospodarnościâ lub wymyślimy coś jeszcze innego. Byle kolejnych kilka miesięcy minęło. Wg mnie nie ma już złudzeń i sprawa jest prosta. Pasożyt walczy o dostęp do żywiciela - wszelkie chwyty dozwolone.
I zgadzam się z kolegami twierdzącymi, że kupowanie w sklepie TSu to działanie na szkodę Wisły. Całej - nie tylko piłkarskiej. Dlatego, że utwierdza to pasożyta w przekonaniu, że ma wsparcie i że uda się zrealizować strategię przeczekania. Wiem, że to co piszę musi budzić bardzo złe odczucia w pozostałych sekcjach, ale te sekcje albo pasożytują, albo są przykrywką dla pasożytów. Smutne jest to, że nie bardzo widać szansę na jakąkolwiek zmianę. |
Cytat:
|
Cytat:
Poza tym z Vanną Ly dogadali się w trymiga. No ale Królewski, Jażdżyński i Błaszczykowski to plebs nie spokrewniony z rodziną królewską, do tego Polacy - jak tu takim zaufać? I bawiąc się w ten sposób niszczą Wisłę. Za trzy miesiące większość nowych piłkarzy nas opuści, ilu jeszcze takich Żukowów jesteśmy w stanie trafić? Jak długo klub jest w stanie przetrwać w atmosferze tymczasowości? I ile jeszcze zmarnowanego czasu i plucia w twarz (świetna akcja z tymi gadżetami TS, brawo chłopaki) trójka to rzuci w kąt? No ale nie można na TS naciskać, TS trzeba kochać. Jestem pewny że wraz z upływem czasu i kolejnymi beszczelnymi ruchami miłość i zrozumienie wsród kibiców dla TS i polityki socios będą tylko wzrastać. P. S. TS planuje może wypuszczenie koszulki meczowej z Żukowem? Ktoś wie? |
Większą presję muszą wywierać na TS-ie kibice, nawet Ci z sektora C, a może przede wszystkim oni.
Obecna trójka udowadnia, że potrafi prowadzić klub, szanuje kibiców, bez podziałów, pozwala na wiele, race, sektorówki etc. Oni rozumieją czym powinien być klub i z nimi wrócimy na szczyt, ale z nimi..... nie TS-em |
Cytat:
Cytat:
Jedynym ratunkiem, wywołującym presję jest socios, ale i tu wladze tego stowarzyszenia sprawiają wrażenie, że idiotyczne oczekiwania Wislockiego, ze ktoś weźmie klub bez pełnej decyzyjności i praw marketingowych są godne negocjacji i zrozumienia. Póki co musimy liczyć tylko na jedno twarde stanowisko Trio. Żadnego wsparcia oprócz może kilku dziennikarzy i niezrzeszonych kibiców nie mają. Wczorajsza arogancka odpaoiwedz na tt. Pokazuje tylko, że dalej tam się nic nie zmieniło i dalej tam rządzą ludzie, którzy dawno powinni zostać wyrzuceni. |
Cytat:
|
Bo wtedy Misiek byl jeszcze na etapie "PDW bracie" :lol:
|
Cytat:
A po co sie podstawia "slupy"? Zeby na nich zwalic wszystko gdy sytuacja zaczyna sie sypac. :> |
Cytat:
|
Cytat:
Zaraz ktoś wyskoczy że wisiała jaka flaga? Ta z PDW dla Miśka, czy ta że jednak nie, bo się wypruł? Bo się pogubiłem. Liczenie że C będzie naciskało na TS to naiwność, oczywiście. Z kim nasi wspaniali Sharksi by potem biznesy robili? |
Wow! Przynajmniej szczera odpowiedź i bez owijania w bawełnę.
https://twitter.com/giewonts/status/...497207303?s=21 |
Cytat:
A czemu nie wyzywają drugiego typa co okradał klub? Pytania zadajesz jak w podstawówce |
Wisłocki byl przy sprzedaży Wisły vannie. Odpowiadał za umowe. Odpowiada za akademie i brak jej certyfikatu. To jest obecnie największy szkodnik w klubie który został. Nic dobrego nigdy nie zrobił.
|
Cytat:
Przeprosiłeś już osoby z forum, czy dalej będziesz strugał barana ? |
Cytat:
Przy stanowisku, które zdaje się manifestować TS, i które manifestuje część kibiców, do wyboru jest w zasadzie: powrót SA pod zarząd TS albo wieczna zależność SA od TS, tyle że na konto BJK. Pierwsze doprowadzi do upadku SA. Skoro TS nie posiada środków i kompetencji niezbędnych do prowadzenia SA, istnieje konieczność rozdzielenia organizacyjnego, ale i właścicielskiego. SA musi być "cudza" (nie-TS). Drugie jest niestety groźne dla SA, a do tego niemoralne. Groźne, bo TS chce utrzymywać SA w stałej zależności, która jest organizacyjnie i finansowo szkodliwa dla i tak znajdującej się na skraju upadku SA. Zresztą, nawet gdyby tak nie było, BJK mogą zwyczajnie nie godzić się na niedobrowolne wsparcie TS i wtedy mamy do wyboru: upadek TS albo zmiana właścicielska. Do tego dochodzą kwestie związane z personelem TS i (jak uczy doświadczenie, warte rozważenia) obawy o jego uczciwość czy dobrą wolę. Obawy o to, czy zależność nie zostanie wykorzystana do eksploatacji SA - nawet nie przez TS, ale osoby z nim związane. Niemoralne, bo chociaż kibicowanie Wiśle to kibicowanie nie tylko piłce, a klub ma przy tym pewną misję społeczną i zwyczajnie jest czymś naturalnym, że Wisła piłkarska solidaryzuje się z pozostałymi sekcjami, to żeby można było mówić o prawdziwej solidarności, musi być ona wzajemna. A jak może być mowa o wzajemności, jeśli TS pozostaje głucha na fakt, że SA nie może sobie pozwolić na odpuszczenie określonych aktywów czy wpływów na rzecz TS, bo nie da rady się rozwijać albo i przetrwać. Innymi słowy, w TS brakuje zrozumienia dla żywotnych interesów SA - brakuje jej solidarności, która rzekomo cementuje ten cały etos, który sprawia, że pomimo organizacyjnej rozłączności, Wisła jest jedna. Jeden sklep i podział dochodu; albo dwa sklepy i rozdzielność dochodów; Jeden wspólny znak i podział dochodu z eksploatacji albo równoległa eksploatacja; albo dwa znaki i rozdzielność; - naprawdę rozwiązanie nie jest trudno znaleźć i przecież różne rozwiązania były TS prezentowane, wiemy to z wywiadów przedstawicieli obu stron. |
W całości się z Tobą zgadzam.
|
Tak, tylko ja zakładam, że uczciwe warunki ostatecznego rozdziału organizacyjnego i ewentualne dobrowolne wsparcie/współpraca w przyszłości to wszystko na co TS może i powinno liczyć od BJK/SA.
Jak rozumiem, ostatecznie jedność Wisły cementować będą kibice (którzy nie dadzą zginąć TS) i, w zakresie misji społecznej, społeczność krakowska (czas nauczyć się pisać wnioski o granty, dotacje etc.). |
Ludzie, którzy uratowali przed bankructwem najstarszą sekcję Wisły Kraków mają się prosić o możliwość używania nazwy Wisła Kraków tych, którzy do tegoż bankructwa omal nie doprowadzili. Bo, UWAGA, Ci co przed bankructwem Wisłę Kraków uratowali nie wzbudzają zaufania tych, którzy omal do bankructwa nie doprowadzili. CZYSTY MROŻEK.
Słyszę teksty o jakichś podziałach, halo ale przecież podział jest już 23 lata i było dobrze. Aż do chwili kiedy najwierniejsi "uratowali" piłkarską sekcję przed wpadnięciem jej w niepowołane ręce. W tych powołanych zmierzała w glorii i chwale wprost do IV ligi lub w odmęty nicości. Niefartem znalazło się kilka osób w tym o zgrozo były zawodnik kojarzony z klubem z czasów kiedy podzielona Wisła lała wszystkich w Polsce. I wyłożył własne pieniądze żeby odwrócić skutki opieki najwierniejszych. Jak można zaufać komuś takiemu? Moim zdaniem brak jednoznacznej postawy stowarzyszenia, które ma swoje korzenie właśnie w zachowaniu Kuby to zwyczajna zdrada. Bo w tym sporze nie da się być bezstronnym. Pierwszy akapit wyjaśnia dlaczego. |
Cytat:
Innymi słowy: nie wiem ile, ale wygląda na to, że za dużo. Mam nadzieję, że (o zgrozo) Misiek dokończy jedyną dobrą rzecz, jaką dla Wisły uczynił przez te kilkadziesiąt lat i doprowadzi do jeszcze większego ograniczenia tej liczby. Cytat:
Nie wiem jakim cudem mam zakładać dobrą wiarę w takim działaniu? Mam uwierzyć, że po trwającej od ponad pół roku dyskusji na temat tego, kto ma mieć prawa do którego znaku towarowego i jak te prawa można eksploatować, zarząd TS nie zdążył się zorientować, że jednak dorobek stricte SA nie należy do TS i narusza w ten sposób cudze prawa? |
Cytat:
Zbyt wielu o każdego jednego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl