Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Drozd 22.02.2012 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez allon (Post 1221732)
A co myślisz ,że gdyby miał większy kontrakt to by mu nie odwalało? W tym problem ,że byłoby to samo a nawet gorzej bo podpisanie nowego kontraktu równałoby się z przyzwoleniem na kolejne niesubordynacje zawodnika. Jesteś co najmniej naiwny. Problem z Patrykiem nie jest natury finansowej ,ale problemem mentalności zawodnika

Czy ja pisałem o nowym kontrakcie? Ja pisałem o podwyżce 5000 miesięcznie, za dobrą grę. Bez zmiany długości kontraktu. Tak uważam, że gdyby dostał podwyżkę i przy dobrej grze miał perspektywę kolejnej takich jak ostatnio kretynizmów na boisku by nie robił. A od tego się zaczeło. Kto mówi zeby podwyżkę dawać teraz? Powinien ją dostać po poprzednim sezonie. To teraz byłby spokój. I jeszcze raz podkreślam nie mówie tylko o Małeckim, a o wszystkich młodych którzy w porównaniu z resztą drużyny zarabiają słabiutko.

Zwalać wszystko na mentalność zawodnika zawsze jest najprościej. W ostateczności zawsze można powiedzieć że facet jest psychiczny i zakończyć dyskusję.

xanti1906 22.02.2012 09:09

Bardzo ładnie to opisane jest w wywiadzie, typu: zasugerowałem trenerowi, że jeżeli nie pasuję charakterem do drużyny to może mnie pan nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Ciekaw jestem jak to naprawdę wyglądało :)
Poza tym brak wstawienia się za Patrykiem może oznaczać, że stanieri albo nie przepadają za Małeckim, albo rzeczywiście mają w dupie wszystko. Patrząc jednak przykładowo na Jovanovica i jego ambicje wątpię, by całkiem zlewali Wisłę.

bódyń 22.02.2012 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Terinho (Post 1221671)
Jest kibolem Wisły , czyli jednym z nas . A wy pikniki możecie sobie tu nagadać na niego w internecie . Na meczu z Koroną cały młyn będzie skandował jego nazwisko.

A w tym mlynie pewnie wiekszosc bedzie przeciwko niemu. Dziwna schizofrenia.

cfa 22.02.2012 09:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221772)
Czy ja pisałem o nowym kontrakcie? Ja pisałem o podwyżce 5000 miesięcznie, za dobrą grę. Bez zmiany długości kontraktu. Tak uważam, że gdyby dostał podwyżkę i przy dobrej grze miał perspektywę kolejnej takich jak ostatnio kretynizmów na boisku by nie robił. A od tego się zaczeło. Kto mówi zeby podwyżkę dawać teraz? Powinien ją dostać po poprzednim sezonie. To teraz byłby spokój. I jeszcze raz podkreślam nie mówie tylko o Małeckim, a o wszystkich młodych którzy w porównaniu z resztą drużyny zarabiają słabiutko.

Zwalać wszystko na mentalność zawodnika zawsze jest najprościej. W ostateczności zawsze można powiedzieć że facet jest psychiczny i zakończyć dyskusję.

A nie przyszło Ci do głowy, że może już się z kimś dogadał na trzy razy lepszą kasę za wschodnia granicą. Przecież z wywiadu na stronie stowarzyszenia można wyczytac, że Patryk jest pozbawiony samokrytki, że cały mecz ze Standardem był lipny i on jako drużyna zagrał słabo. A przecież mecz do 57 minuty Wisła grała w 9tkę. Jedyne co Małemu wyszło to strzał chyba w 6 minucie gdzie prawie zaliczył asystę.
Teraz jak dojdzie do transferu to będzie mówił, że odszedł bo chciał grac ...

Eryk 22.02.2012 09:22

A niech i sobie 'wybrani' skandują nazwisko Patryczka - chłopak pewnie i tak tu czyta wpisy o nim, ma pewnie internet i widzi, że nikt poza ziomami z podwórka nie jest za nim. Chyba, że Patryk chciał być legendą tylko i wyłącznie młyna. A raczej wybranych z młyna. ;)
Wszyscy normalni KIBICE (i KIBOLE) WISŁY (nie Patryka) pokazują mu drzwi.

Kibiców Patryka uprasza się o założenie klubu KS Małecki i wypierdalanie na trzecią stronę błoń. Bo wam się chyba ideały pomieszały.

bartekd16 22.02.2012 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Terinho (Post 1221671)
Jest kibolem Wisły , czyli jednym z nas . A wy pikniki możecie sobie tu nagadać na niego w internecie . Na meczu z Koroną cały młyn będzie skandował jego nazwisko.

A potem na turniej młodzików cracovi ?!!i

Arked 22.02.2012 09:35

Stawanie w zaistniałej sytuacji po stronie Małeckiego to kpina. Ja rozumiem, że mógł czuć się niedowartościowany bo w stosunku do kolegów z drużyny zarabiał za mało. Ale cała ta szopka? Ile ona ma lat, 10? To jest niepoważne. W dodatku to już jest recydywa. Zawodnik, który zachowuje się w ten sposób wyrządza dużą szkodę całemu zespołowi. A to, że ma kolegów w pewnych kręgach nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli niektórzy przedstawiają kolesiostwo nad dobro klubu to ja gratuluję tym ludziom ich wizji kibicowania.

Drozd 22.02.2012 09:36

Gdyby w klubie myśleli to mógłby sie dogadywać za najwyżej dwa razy większą kasę. Co to jest trzy razy większa kasa w przypadku gościa który zarabia prawie najsłabiej w drużynie. Byle kto może namieszać mu w głowie. Nie dyskutuję o poglądach na grę Małeckiego, bo on sie obiektywnie nie oceni. Gdybyśmy nie strzelili bramki Małecki był by górą, a tak to może sobie ..... .

Mnie nie chodzi o Małeckiego, ale o Wilka, Czekaja, kolejnego młodego z papierami który miejmy nadzieję sie objawi. Jeżeli nie zaspokoi sie szybko rosnących aspiracji finansowych takiego zawodnika. ZAWSZE znajdzie sie ktoś kto obieca mu n-razy więcej. A młody jak to młody. Małecki jest idealnym przykładem, bo nikt mi nie wmówi ze nie zasłużył na zarabianie co najmniej średniej w drużynie, a tyle nie zarabia. Do tego jest niedojrzały i ulega wpływom. Efekty mamy, niekorzystne dla wszystkich.

fanfan 22.02.2012 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221772)
Czy ja pisałem o nowym kontrakcie? Ja pisałem o podwyżce 5000 miesięcznie, za dobrą grę. Bez zmiany długości kontraktu. Tak uważam, że gdyby dostał podwyżkę i przy dobrej grze miał perspektywę kolejnej takich jak ostatnio kretynizmów na boisku by nie robił. A od tego się zaczeło. Kto mówi zeby podwyżkę dawać teraz? Powinien ją dostać po poprzednim sezonie. To teraz byłby spokój. I jeszcze raz podkreślam nie mówie tylko o Małeckim, a o wszystkich młodych którzy w porównaniu z resztą drużyny zarabiają słabiutko.

Zwalać wszystko na mentalność zawodnika zawsze jest najprościej. W ostateczności zawsze można powiedzieć że facet jest psychiczny i zakończyć dyskusję.

Co Ty bredzisz człowieku? 5000 miesięcznie podwyżki ? Ale przecież Wisła zaoferowała mu podwyżkę i nowy kontrakt ale Patryk z Bolkiem uznali ją za niezadowalającą! I uważam, że to było znacznie więcej od tych 5tyś. i takie są fakty ponieważ o tych negocjacjach informowali w tamtym czasie Stan i sam Bolek ! Zresztą Mały w tym wywiadzie sam powiedział że jego zachowanie nie miało nic wspólnego z sprawami finansowymi i akurat w tym można mu wierzyć skoro tak mówi!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221779)
Mnie nie chodzi o Małeckiego, ale o Wilka, Czekaja, kolejnego młodego z papierami który miejmy nadzieję sie objawi. Jeżeli nie zaspokoi sie szybko rosnących aspiracji finansowych takiego zawodnika. ZAWSZE znajdzie sie ktoś kto obieca mu n-razy więcej. A młody jak to młody. Małecki jest idealnym przykładem, bo nikt mi nie wmówi ze nie zasłużył na zarabianie co najmniej średniej w drużynie, a tyle nie zarabia. Do tego jest niedojrzały i ulega wpływom. Efekty mamy, niekorzystne dla wszystkich.

W każdym klubie wychowankowie którzy dopiero wchodzą do pierwszej drużyny zarabiają słabo i Wisła nie jest wyjątkiem ale z czasem , z rozwojem piłkarza przychodzą większe pieniądze . Niedługo Czekaj też podpisze nowy kontrakt na atrakcyjniejszych warunkach ( o ile podrażniony teraz Bolek nie namiesza) taka jest kolej rzeczy . Co do Wilka to ma taki kontrakt jaki wynegocjował przychodząc tutaj z Korony , gdy Wisła będzie chciała go przedłużyć będzie musiała liczyć się z podwyżką a to czy osiągną porozumienie zależy od kilku czynników m.in. takich jak zainteresowanie innych klubów . Ponieważ jeśli trafi się klub który zaoferuje mu jakieś 700 - 800 tyś euro to Wisła nie będzie miała szans na przedłużenie kontraktu i wtedy najpewniej sprzeda go prędzej żeby coś na nim zarobić . Taka jest rzeczywistość.

westersyl 22.02.2012 09:41

Małeckiemu przydałby się moment szczerości, a nie robienie sobie jaj z trenera.

Przez właśnie takie szeptanie Małeckiemu do ucha - " i tak nic nie zrobiłeś, my Cie Patryku rozumiemy, to nie do końca Twoja wina"
Przypominam np tekst " Kasperczak jest bardziej winny" Patryk zamiast oberwać porządnie i tak nie miał NIGDY w sobie 100% -owej świadomości winy bo ktoś mu i tak szeptał że przecież nic złego nie zrobił .

Przypomina się również sytuacja kiedy wyganiał pikników na craxe, jednego dnia przeprosił drugiego stwierdził że nie żałuje. Dzisiaj też to nie on grał słabo tylko drużyna to nie jego wina tylko kierownika, Moskala, czy innych zawodników którzy nie chcą umierać za klub. To nie ma żadnej ale to żadnej logiki, już nawet nie wspominam o tym że Patryk powinien następnego dnia czekać na trenera tylko po to aby go przeprosić.

Jak napisałem wcześnie mam takie wrażenie, że Patryk serce ma lepsze od głowy... na boisk też gra sercem gdyby dołożył do tego jeszcze głowę mógłby być lepszym człowiekiem i lepszym piłkarzem.

edit:lazy Moim zdaniem masz rację, też mam takie wrażenie że za dużo w przypadku Patryka było klepania po plecach. Patryk sam powinien ocenić kto jest jego przyjacielem a kto nie, prawdziwy przyjaciel powinien podejść do niego i powiedzieć: Słuchaj źle zrobiłeś tak się nie robi, a nie klepać go po plecach kiedy robi głupoty

Buldog 22.02.2012 09:42

Dokładnie tak, widzę że w SKWK rządzą ludzie, którzy Patryka mało co za boga uważają. Mimo tego, że już zdecydowana większość ludzi ma dość jego wybryków. Śmieszna strona, śmieszny wywiad, a jeszcze śmieszniejsze postępowanie. Dodałem pod wywiadem z Małeckim taki oto komentarz:

"Szczyt szczytów. Chyba ktoś tutaj troszkę przesadza. Na Frankowskiego była wielka nagonka, a tutaj obrona Małeckiego i to jakim kosztem? Posądzania LEGENDY, powtarzam LEGENDY Wisły Kazia o przekręcanie słów i kłamanie kibiców. Naprawdę śmiechu warte. Wywiad nic nowego nie pokazał. Jak zwykle przeprosiny i "zrobiłbym inaczej", naprawdę ciężko było się domyślić co Patryk powie. Frankowski "odwalił" jeden numer i wtedy SKWK miało całkiem odmienne stanowisko - tak pamiętam artykuły na stronie. A który to już wybryk Małeckiego?? Wystarczy palców u rąk żeby je wszystkie zliczyć? Za każdym razem pobłażanie i publikowanie tych - doprawdy teraz można nazwać - komicznych przeprosin. Teraz trzeba się zlitować nad biednym Patrykiem. Naprawdę wybitnie trudne dzieciństwo, teraz to nie ma już za co żyć, zarobki poniżej średniej krajowej. No tak litujmy się wszyscy. I żeby było jasne - nie, nie skandowałem nazwiska Małeckiego ani po meczu z APOELEM ani po zdobyciu mistrzostwa, ani w żadnej innej sytuacji. Zresztą nie skanduje nazwiska żadnego piłkarza. Wyjątki stanowią Ci piłkarze, których koszulki wędrowały pod trybunę. Obecni kopacze wpierw muszą na to zasłużyć. Nie tatuażem Reymana, nie 3 lepszymi meczami ale całą karierą, po zakończeniu której można powiedzieć: On był Legendą Wisły. Będzie miał 50-60 lat. Wówczas na pewno zjawi się na stadionie Wisły może już z wnukiem i wówczas może usłyszeć swoje nazwisko. Obecnie w zupełności wystarczy odczytywanie przez spikera. Niestety niektórzy chyba za bardzo ważni się czują, jak usłyszą swoje nazwisko z trybun. A do prawdziwych Legend na razie daleka droga. Mam nadzieję, że przynajmniej wyrazów wsparcia/współczucia/litości dla Małeckiego na stadionie Wisły nie będzie, bo najzwyczajniej w świecie na to nie zasłużył. Na najbliższym meczu jedynym który w pełni zasłużył na to, by kibice zdzierali gardło jest KAZIMIERZ MOSKAL! Nikt więcej. Czekam teraz na wywiad w którym zapytacie trenera dlaczego okłamał kibiców w sprawie niewinnego Małeckiego...
KAZIU jesteśmy z Tobą!"




Niestety nie został on opublikowany. Pierwszy komentarz jaki tam widziałem, był pochlebny dla Małeckiego i SKWK, za "rzetelne" przedstawienie sytuacji. Gorzej gdy już pojawiła się treść mało wygodna. No tak i co teraz, można przecież nie publikować, ale nie lepiej wyłączyć komentarze żeby nie było... Lepiej na forum sprzedawać szaliki Precz z komuną, a odwalać już nie pierwszy raz podobny numer. W komentarzu nie ma wulgaryzmów, nie ma obrażania, jest tylko mało wygodna treść. Naprawdę nie wiem kogo Stowarzyszenie chce reprezentować, kibiców? Którzy mają zgoła odmienne zdanie, którego nawet zabraniają wypowiadać. Śmiechu warte. Nie dziwne, że potem brakuje chętnych, którzy chcieliby przynależeć do tej grupy.
Nikt z SKWK nie kwapił się przeprowadzać wywiadu z Paljicem jak rzucił koszulką Wisły. Najlepiej wtedy było zrobić nagonkę, bo "zhańbił" klub. Oczywiście nie popieram takiego zachowania. Zrobił źle, ale to pokazuję jaką niektórzy cechują się hipokryzją. Nie było biegania, pytania Dragania czy miał trudne dzieciństwo, czy za mało zarabia, nie widziałem takiego wywiadu pełnego litości i współczucia. Aha, rozumiem, Małecki swoimi niezliczonymi wybrykami mniej wstydu przynosi klubowi niż Dragan JEDNYM(!!) wybrykiem pod wpływem emocji.


PRECZ Z KOMUNĄ!

foxtrot_green 22.02.2012 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GregorTS (Post 1221729)
to 106 lat tradycji, nie 24rotelni gnojek wycieraacy sobie gębe Reymanem i obrażającym się na Kazka Moskala. Przypominam C ze Kazek grał z Wisłą w II lidze jest od juniorów jej wychowankiem. No stary nie wiem jak zaczać. Małecki był w Wiśle nikim. Ktoś dobrze napisal gdyby go amika z Mazur wyciagnela dzisiaj mialby dziare Reissa i spiewał piosenki o Klejorzu. Chłop niepiśmienny.

Nie przesadzasz trochę? Abstrahując od zachowania Patryka, to Kaziu Moskal rozpoczął grę w Wiśle w wieku 15 lat. Małecki miał 13 lat kiedy zaczynał.

http://historiawisly.pl/wiki/index.p...zimierz_Moskal
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...k_Ma%C5%82ecki

To źle, że piłkarz utożsamia się z klubem? Nie wymagam od każdego, żeby sobie Reymana tatuował na ciele, ale jak widzę poziom zaangażowania takiego Jaliensa, to ręce opadają. Melikson w wywiadzie dla SKWK powiedział, że chciałby kiedyś przyjść na Młyn. Powiesz mu, żeby spie**alał, bo nie jest wychowankiem?

cfa 22.02.2012 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221779)
Gdyby w klubie myśleli to mógłby sie dogadywać za najwyżej dwa razy większą kasę. Co to jest trzy razy większa kasa w przypadku gościa który zarabia prawie najsłabiej w drużynie. Byle kto może namieszać mu w głowie. Nie dyskutuję o poglądach na grę Małeckiego, bo on sie obiektywnie nie oceni. Gdybyśmy nie strzelili bramki Małecki był by górą, a tak to może sobie ..... .

Mnie nie chodzi o Małeckiego, ale o Wilka, Czekaja, kolejnego młodego z papierami który miejmy nadzieję sie objawi. Jeżeli nie zaspokoi sie szybko rosnących aspiracji finansowych takiego zawodnika. ZAWSZE znajdzie sie ktoś kto obieca mu n-razy więcej. A młody jak to młody. Małecki jest idealnym przykładem, bo nikt mi nie wmówi ze nie zasłużył na zarabianie co najmniej średniej w drużynie, a tyle nie zarabia. Do tego jest niedojrzały i ulega wpływom. Efekty mamy, niekorzystne dla wszystkich.

Nie byłby górą, bo kiepsko zagrał i wiele spieprzył. Raz fartownie się udało, że Garguła dobijał po nim i to jedyne co dobrze zagrał. Gdyby nie było remisu wtedy jeszcze bardziej by go krytykowano za ten mecz. Z tym 3 razy więcej trochę nie precyzyjnie podałem. Ale 250 tys. euro dla ruskich to tak jak splunąc. Nie wiem jak będzie z Wilkiem i Czekajem, ale jestem pewien, że oni takich szopek nie zrobią,

Kocur 22.02.2012 09:48

Tak tutaj ciągle dużo osób mówi że klub nie dba o wychowanków:


W 99% firm na całym świecie osoba na kontrakcie z zewnątrz ZAWSZE zarabia więcej niż "wychowanek" czyli osoba, która np. awansuje od samego dołu po kolei przez wszystkie szczeble.


W piłce jest to samo - zawsze ktoś, kogo klub kupi będzie miał większą pensję niż wychowanek - takie życie.

jerry.lii.lewis 22.02.2012 09:52

Właściwie smutny ten wywiad. Mały próbuje grać na nutach, które dawały mu dotychczas wygrywać - więź z klubem, kibicami, miłość do Wisły, a że wszystko w nadmiarze to z tego kłopoty.
Aż żenująca próba rzucena wszystkiego na jedną, dotychczas skuteczną, kartę.
Chyba rzeczywiście Mały nie spodziewał się takiego obrotu spraw i próbuje ratować się dość wyświechtanymi frazesami. Smutny wywiad bo myślę, że on teraz dopiero może czuć się samotny, skrzywdzony ...
Wcześniejsze poklepywanie po plecach, niby-kary po wybrykach, wsparcie części kibiców i łatka "niepokorny bo charakterny" teraz dają rezultat końcowy - "wypluł" go klub, "wypluł" go zespół. No bo kto wstawi się za facetem, który ubliża wszystkim naokoło? Trenerowi, zawodnikom, kibicom.
I jeszcze te "mądre" zdania, że niby "na błędach się uczy" - dał właśnie dowód, że tego nie robił i nie robi, a szczerze wątpię czy ma taki zamiar.
Wszędzie huczy o jego zachowaniu, a on czeka na kierownika, żeby sprawę iść wyjaśniać??
Sugeruje trenerowi kary dla siebie??
Kpina w żywe oczy i próba, dziecinna okrutnie, wmówienia że czarne to białe.
Żal mi go bo nie przypuszczam, żeby go ta sytuacja czegokolwiek nauczyła, a w innym klubie po pierwszym numerze w jego stylu przeciorają go doszczętnie, złamią i jego i możliwość jakiejkolwiek kariery.
Szkoda, że dopiero teraz, po iluś wcześniejszych numerach, ponosi konsekwencje adekwatne do zachowania.
Może gdyby wcześniej ...

lazy 22.02.2012 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1221781)
Małeckiemu przydałby się moment szczerości, a nie robienie sobie jaj z trenera.

Przez właśnie takie szeptanie Małeckiemu do ucha - " i tak nic nie zrobiłeś, my Cie Patryku rozumiemy, to nie do końca Twoja wina"
Przypominam np tekst " Kasperczak jest bardziej winny" Patryk zamiast oberwać porządnie i tak nie miał NIGDY w sobie 100% centowej świadomości winy bo ktoś mu i tak szeptał że przecież nic złego nie zrobił .

Przypomina się również sytuacja kiedy wyganiał pikników na craxe, jednego dnia przeprosił drugiego stwierdził że nie żałuje. Dzisiaj też to nie on grał słabo tylko drużyna to nie jego wina tylko kierownika Moskala, czy innych zawodników którzy nie chcą umierać za klub. To nie ma żadnej ale to żadnej logiki, już nawet nie wspominam o tym że Patryk powinien następnego dnia czekać na trenera tylko po to aby go przeprosić.

Szkoda że ktoś ponownie robi mu krzywdę.

Miałem już nic nie pisać w tym temacie, ale czytając ten "wywiad" z Małeckim doszedłem do wniosku że to nie tylko on jest winien, ale Ci którzy go "wspierają". To towarzystwo wzajemnej adoracji, kibolski fanklubik czy też kółko różańcowe w którym udział biorą podszeptywacze, kumple i ziomy. Te niedowartościowane indywidua znalazły sobie maskotkę do głaskania po główce i adoracji, swojego "Piłkarza-kibola". Nawet się nie dziwię Patrykowi, że wpadł w takie towarzystwo, przecież każdy lubi komplementy.
Smutne jest jednak to że ci "życzliwi" zrobili mu wodę z mózgu i stąd te kolejne wpadki i afery Małeckiego. Przecież on przez tych gości żyje w wyimaginowanym świecie gdzie on jest najlepszy.

Drozd 22.02.2012 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 1221780)
Co Ty bredzisz człowieku? 5000 miesięcznie podwyżki ? Ale przecież Wisła zaoferowała mu podwyżkę i nowy kontrakt ale Patryk z Bolkiem uznali ją za niezadowalającą! I uważam, że to było znacznie więcej od tych 5tyś. i takie są fakty ponieważ o tych negocjacjach informowali w tamtym czasie Stan i sam Bolek ! Zresztą Mały w tym wywiadzie sam powiedział że jego zachowanie nie miało nic wspólnego z sprawami finansowymi i akurat w tym można mu wierzyć skoro tak mówi! W każdym klubie wychowankowie którzy dopiero wchodzą do pierwszej drużyny zarabiają słabo i Wisła nie jest wyjątkiem ale z czasem , z rozwojem piłkarza przychodzą większe pieniądze .

Chciałbym ten kontrakt zobaczyć. Kolejne 5 lat i kwota odstępnego 3 mln euro? Ciekawe dlaczego raz Małeckiemu można wierzyć, a raz nie można? To Małecki dopiero wchodzi do pierwszej drużyny? :) Przecież tylko Sobol jest dłużej. Moim zdaniem klub powinien mu dać zwyczajną podwyżkę, BEZ ZMIANY INNYCH ELEMENTÓW KONTRAKTU. Nazwijmy ją motywacyjną, co roku zależną od wyników. Nowy kontrakt to się podpisuje jak sie kończy stary. I wtedy już trzeba przekonać finansowo żeby zawodnik został na kolejne lata w klubie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1221787)
Tak tutaj ciągle dużo osób mówi że klub nie dba o wychowanków:

W 99% firm na całym świecie osoba na kontrakcie z zewnątrz ZAWSZE zarabia więcej niż "wychowanek" czyli osoba, która np. awansuje od samego dołu po kolei przez wszystkie szczeble.

W piłce jest to samo - zawsze ktoś, kogo klub kupi będzie miał większą pensję niż wychowanek - takie życie.

Ale jak ta różnica będzie za duża to wychowankowie będą zmykać, wszelkimi możliwymi sposobami. A chodzi o to żeby najlepsi zostawali. Przynajmniej aż ktoś ich nie kupi.

cfa 22.02.2012 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221791)
Chciałbym ten kontrakt zobaczyć. Kolejne 5 lat i kwota odstępnego 3 mln euro? Ciekawe dlaczego raz Małeckiemu można wierzyć, a raz nie można? To Małecki dopiero wchodzi do pierwszej drużyny? :) Przecież tylko Sobol jest dłużej. Moim zdaniem klub powinien mu dać zwyczajną podwyżkę, BEZ ZMIANY INNYCH ELEMENTÓW KONTRAKTU. Nazwijmy ją motywacyjną, co roku zależną od wyników. Nowy kontrakt to się podpisuje jak sie kończy stary. I wtedy już trzeba przekonać finansowo żeby zawodnik został na kolejne lata w klubie.

O to chodzi, że mógł sobie wynegocjowac taki zapis w kontrakcie który podpisywał ostatnio. Gdzie już dostawał nie tylko za frytki, a za frytki z big maciem i cola. Wtedy z menago nie myśleli, że może najdzie go ochota na szejka.

olszaniec 22.02.2012 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1221790)
Miałem już nic nie pisać w tym temacie, ale czytając ten "wywiad" z Małeckim doszedłem do wniosku że to nie tylko on jest winien, ale Ci którzy go "wspierają". To towarzystwo wzajemnej adoracji, kibolski fanklubik czy też kółko różańcowe w którym udział biorą podszeptywacze, kumple i ziomy. Te niedowartościowane indywidua znalazły sobie maskotkę do głaskania po główce i adoracji, swojego "Piłkarza-kibola". Nawet się nie dziwię Patrykowi, że wpadł w takie towarzystwo, przecież każdy lubi komplementy.
Smutne jest jednak to że ci "życzliwi" zrobili mu wodę z mózgu i stąd te kolejne wpadki i afery Małeckiego. Przecież on przez tych gości żyje w wyimaginowanym świecie gdzie on jest najlepszy.

A może to jest tak, że ci przyjaciele Patryka czerpią korzyści ze znajomości z nim ... darmowe imprezki zabawy, Patryk staje się ofiarą, gubi się nie wie komu ufać kto jest jego przyjacielem kto wrogiem ... nikt nie chce pomóc wszyscy przeciwko niemu, tylko Patryk jest za Klubem. Cały świat uparł się żeby mu nogę podstawić, ale on dzielnie daje radę i prze do przodu ... ledwo bo ledwo (jak przeżyć za 30 000zł za marne kopanie piłki) ale daje radę. Skoro jest tak wierzącym osobnikiem to wiara też mu nie pomaga w pokonywaniu przeszkód dnia codziennego? Pytanie tylko w co Patryk wierzy?

Eryk 22.02.2012 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez foxtrot_green (Post 1221783)
Nie przesadzasz trochę? Abstrahując od zachowania Patryka, to Kaziu Moskal rozpoczął grę w Wiśle w wieku 15 lat. Małecki miał 13 lat kiedy zaczynał.

Super.
Zobaczymy gdzie będzie Małecki w wieku 45 lat.

lazy 22.02.2012 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez olszaniec (Post 1221794)
A może to jest tak, że ci przyjaciele Patryka czerpią korzyści ze znajomości z nim ... darmowe imprezki zabawy, Patryk staje się ofiarą, gubi się nie wie komu ufać kto jest jego przyjacielem kto wrogiem ... nikt nie chce pomóc wszyscy przeciwko niemu, tylko Patryk jest za Klubem. Cały świat uparł się żeby mu nogę podstawić, ale on dzielnie daje radę i prze do przodu ... ledwo bo ledwo (jak przeżyć za 30 000zł za marne kopanie piłki) ale daje radę. Skoro jest tak wierzącym osobnikiem to wiara też mu nie pomaga w pokonywaniu przeszkód dnia codziennego? Pytanie tylko w co Patryk wierzy?

Ależ oczywiście, że jest to układ pasożytniczy.

Swoją drogą może dlatego jest ciężko wyżyć za te 30 patyków, skoro trzeba stawiać kolejki wszystkim "krewnym i znajomym".

Drozd 22.02.2012 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1221784)
Nie byłby górą, bo kiepsko zagrał i wiele spieprzył. Raz fartownie się udało, że Garguła dobijał po nim i to jedyne co dobrze zagrał. Gdyby nie było remisu wtedy jeszcze bardziej by go krytykowano za ten mecz. Z tym 3 razy więcej trochę nie precyzyjnie podałem. Ale 250 tys. euro dla ruskich to tak jak splunąc. Nie wiem jak będzie z Wilkiem i Czekajem, ale jestem pewien, że oni takich szopek nie zrobią,

Mogłoby mu sie wydawać że jest górą, a tak to wszystko mu udowadnia ze spieprzył na całej linii. Tu nie chodzi tylko o kasę. Chodzi o wrażenie rozwoju. Żeby za zmianą w statusie takiego młodego szła podwyżka uposażeń. Choćby symboliczna ale moim zdaniem to powinno być oczywiste i automatyczne. Grasz w pierwszym składzie, pomagasz drużynie stanowisz o jej sile, dostajesz więcej kasy, czy to takie trudne? Zwłaszcza że ta podwyżka to w porównaniu do wydatków na innych, czasami wcale nie bardziej przydatnych zespołowi, frytki. Wilk i Czekaj szopki nie zrobią, ale jak pod koniec kontraktu klub do nich przyjdzie z kolejną umowa na 5 lat to zwyczajnie nie podpiszą i znów się zacznie telenowela.

cfa 22.02.2012 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221801)
Mogłoby mu sie wydawać że jest górą, a tak to wszystko mu udowadnia ze spieprzył na całej linii. Tu nie chodzi tylko o kasę. Chodzi o wrażenie rozwoju. Żeby za zmianą w statusie takiego młodego szła podwyżka uposażeń. Choćby symboliczna ale moim zdaniem to powinno być oczywiste i automatyczne. Grasz w pierwszym składzie, pomagasz drużynie stanowisz o jej sile, dostajesz więcej kasy, czy to takie trudne? Zwłaszcza że ta podwyżka to w porównaniu do wydatków na innych, czasami wcale nie bardziej przydatnych zespołowi, frytki. Wilk i Czekaj szopki nie zrobią, ale jak pod koniec kontraktu klub do nich przyjdzie z kolejną umowa na 5 lat to zwyczajnie nie podpiszą i znów się zacznie telenowela.

Właśnie od takich spraw Patryk ma menagera, który powinien negocjowac najkorzystniejsze warunki dla niego, a tym samym większą kasę dla siebie za obsługę.Z tego wszystkiego wychodzi że ktoś dał ciała negocjując aktualny kontrakt. Tutaj nie do końca winę ponosi klub.

Luu... 22.02.2012 10:22

piłkarz sam sobie wybiera kare ? "trenerze w niedziele za kare nie gram" ale już w czwartek...

Pablo84 22.02.2012 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1221790)
Miałem już nic nie pisać w tym temacie, ale czytając ten "wywiad" z Małeckim doszedłem do wniosku że to nie tylko on jest winien, ale Ci którzy go "wspierają". To towarzystwo wzajemnej adoracji, kibolski fanklubik czy też kółko różańcowe w którym udział biorą podszeptywacze, kumple i ziomy. Te niedowartościowane indywidua znalazły sobie maskotkę do głaskania po główce i adoracji, swojego "Piłkarza-kibola". Nawet się nie dziwię Patrykowi, że wpadł w takie towarzystwo, przecież każdy lubi komplementy.
Smutne jest jednak to że ci "życzliwi" zrobili mu wodę z mózgu i stąd te kolejne wpadki i afery Małeckiego. Przecież on przez tych gości żyje w wyimaginowanym świecie gdzie on jest najlepszy.

No no, coraz lepiej.Koleżko sympatyczny, znasz może kogoś z tego stowarzyszenia by ich oceniać?Ale w ogóle jakie hasła tu się pojawiają "Kibole", "ziomy""podszeptywacze" "niedowartościowane indywidua"- proponowałbym mniej gazety wyborczej.Jestem pewien, że co 3 osoba stamtąd więcej w życiu osiągneła niż ty.

P.S
Nie należę do stowarzyszenia.

P.S 2
I skończ .......ić o jakiś stawianych kolejkach bo w dupie byłeś gówno widziałeś.Jesli chcesz się posiłkować tym co wyczytałeś w wyborczej lub od Herr Stanowskiego to śmiało, ale ....a pisz to w domu u siebie w zeszycie, bo w przeciwnym razie obrazisz nie tylko Małeckiego, ale też tych, co sobie wypruwają żyły za ten klub.

Drozd 22.02.2012 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1221793)
O to chodzi, że mógł sobie wynegocjowac taki zapis w kontrakcie który podpisywał ostatnio. Gdzie już dostawał nie tylko za frytki, a za frytki z big maciem i cola. Wtedy z menago nie myśleli, że może najdzie go ochota na szejka.

Nie!! To klub wiedząc z kim ma do czynienia powinien taką formę motywacji zaproponować. Nie 30 tys na pieć lat tylko pierwszy rok 20 drugi rok 20 + 0-10 zależnie od wyników, trzeci rok 20 +0-10+ 0-10 i tak dalej. Wtedy Patryk miałby perspektywę zarabiania w czwartym roku kontraktu 50 tyś miesięcznie. Tylko musiałby dobrze grać. Jest motywacja? Czy dla klubu byłoby to finansowe obciążenie? Same plusy. Dlaczego tego nie praktykują? Przecież oni za myślenie nad takimi sprawami kasują gruby szmal.

Jacko_1 22.02.2012 10:25

Mały, wciąż ma na ustach WISŁA, ale w sercu - MAŁECKI i tak już będzie.
On jest pierwszy, później klub, co on zrobi, reszta ma zaakceptować, kto się z tym nie zgodzi, jest przeciw... WIŚLE.
Coś tu nie jest w porządku.
Zwróćcie jeszcze uwagę na jedną wypowiedź z wywiadu:
"Podobno jednak nie pojawiłeś się na zaplanowanym spotkaniu z trenerem, na którym już na spokojnie mieliście sobie wszystko wyjaśnić.
-Najgorsze jest właśnie to, co piszą media. Ja pojawiłem się na każdym treningu przed wyjazdem. Cały czas byłem w klubie. W piątek ćwiczyłem też na siłowni.
I później miałeś mieć spotkanie z trenerem.
- Ja nic o takim spotkaniu nie wiem! Nikt mnie o tym nie poinformował...."

Mnie si, głupiemu, wydawało, że jak wiem, że spieprzyłem sprawę, to idę i przepraszam, ale Mały ma inne kryteria, jego trzeba zaprosić i poinformować, że chce się od niego usłyszeć - przepraszam, więcej nie będę.

fanfan 22.02.2012 10:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1221791)
Chciałbym ten kontrakt zobaczyć. Kolejne 5 lat i kwota odstępnego 3 mln euro? Ciekawe dlaczego raz Małeckiemu można wierzyć, a raz nie można? To Małecki dopiero wchodzi do pierwszej drużyny? :) Przecież tylko Sobol jest dłużej. Moim zdaniem klub powinien mu dać zwyczajną podwyżkę, BEZ ZMIANY INNYCH ELEMENTÓW KONTRAKTU. Nazwijmy ją motywacyjną, co roku zależną od wyników. Nowy kontrakt to się podpisuje jak sie kończy stary. I wtedy już trzeba przekonać finansowo żeby zawodnik został na kolejne lata w klubie.

Nie napisałem,że Małecki teraz dopiero wchodzi do pierwszej drużyny . Miałem na myśli ogólnie wychowanków czy młodych zawodników z rezerw czy drużyn juniorskich którzy z czasem przebijają się do pierwszego zespołu . A przecież Małecki też kiedyś w ten sposób zasilił pierwszą drużynę . Co do nowych kontraktów to bardzo rzadko zdarza się żeby klub oferował podwyżkę bez wydłużenia kontraktu ponieważ takie rozwiązanie jest po prostu nieopłacalne dla klubu . Coś za coś , podwyżka ale zostajesz tutaj ,np. 2 lata dłużej . W innych przepadkach klub delikatnie mówiąc nieczęsto będzie dawał podwyżkę zwłaszcza kiedy zawodnik ma dłuższy kontrakt i nie może zmienić klubu bez zgody tego właśnie klubu . Dopiero wtedy gdy istnieje obawa ,że zawodnik może odejść ponieważ kończy się kontrakt albo są jakieś klauzule umożliwiające takie rozwiązanie to wtedy klub chcący zatrzymać zawodnika oferuje mu lepsze warunki i podwyżkę . I nie mówię tutaj tylko o Wiśle ale o wszystkich klubach a jak nie wszystkich to z pewnością większości , takie są po prostu realia.

Buldog 22.02.2012 10:27

Widziały gały co brały. Podpisuje się umowę, to trzeba ją wykonać a nie stroić fochy. Ludzie przecież to jest komiczne tłumaczenie. Większość z nas podpisywała umowy, albo o pracę, albo nawet zwykły abonament na telefon, Internet itd. I co ktoś stwierdził po roku że za dużo płaci, czy paliwo podrożało to musi więcej zarabiać i z tego powodu przsetał płacić abonament, albo poszedł do szefa i postawił mu warunek, że albo renegocjuje umowę, albo będzie stroił fochy? Jak mała dziewczynka, której zabrali lalkę. Podpisywał taki kontrakt niech gra, bo na razie grą nie zasługuje na ponoszenie zarobków. Ze Standardem to była przecież padaka totalna. Gość strzela z połowy boiska, o ile wcześniej piłki nie straci. Z co podnosić te zarobki?? Ja bym pensje uciął przez pół a nie podnosił. 30 patyków za stanie na boiska mogąmi dać, umiem kopnąć kilka razy od połowę piłkę. I na pewno nie będę stroił takich fochów. Prawdziwa, dobra komedia jak niektórzy próbują tłumaczyć jego zachowanie.

Jazon 22.02.2012 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1221773)
Bardzo ładnie to opisane jest w wywiadzie, typu: zasugerowałem trenerowi, że jeżeli nie pasuję charakterem do drużyny to może mnie pan nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Ciekaw jestem jak to naprawdę wyglądało :)

Można się domyślić. Przecież Patryk dał się już poznać nie raz jako mistrz subtelności i kultury osobistej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl