![]() |
Cytat:
Natomiast co do słoików to Karnowski nie sczaił o co chodzi. Owszem, można to rozpatrywać w formie napuszczania jednych na drugich,tylko że ja z warszawskimi słoikami mam doświadczenie następujące: wyrwał się jeden z drugim z mieściny do Stolycy i zgrywa miejskiego cwaniaka warszawskiego. Udaje kogoś ęą i ważniaka ima innych za ludzi gorszej kategorii. I gdy pierwszy raz usłyszałem o słoikach, to sobie pomyślałem - trafne określenie. I na ile znam Cyca i jak czytam ten tekst- to właśnie śpiewają oni o takich osobach i nie ma co dorabiać do tego ideologii. Tym bardziej, że chyba ten zespół nie składa się w całosciz wielkomiastowych |
Nikt nie wspomniał, więc ja wrzucam:
Cytat:
Pełna lista "biedaków" pokrzywdzonych przez RP i odwołujących się do Trybunału na Niezależna: http://niezalezna.pl/42108-oni-w-str...-lista-nazwisk |
Cytat:
W tekście piosenki nie ma niestety nic o tym co pisałeś (tzn. o istniejącym oczywiście zjawisku cwaniaków z importu). W tekście jest tylko wyśmiewanie się z jadących furmankami ze słoikami ludzi co chcą poprawić swój los bo tam gdzie żyją nie ma uniwersytetu czy pracy a bezrobocie pewnie waha się pomiędzy 20 30 %. 90 % warszawiaków to byłe lub obecne słoiki. Więc stare słoiki teraz mają wyśmiewać świeże słoiki. Zdaje sobie uwagę, że z tzw. słoików wywodzi się spora grupa lemingów ale to nie powód aby z taką pogardą ich tak traktować i publicznie teraz chłostać bo mochery się przeżyły, więc mamy kolejną grupę społeczną do upokarzania. |
Cytat:
"Tak jak szpiedzy w czasie wojny Pod drogimi ubraniami ukrywają swą tożsamość Pobrzękując słoikami Kiedy stoisz w Jankach w korku – czasem trudno w to uwierzyć Słoikowcy w noc piątkową powracają do macierzy, macierzy, macierzy" wprowadza porównanie homeryckie, które ja jednak traktuję w ten sposób, że że słoiki czyli inni, obcy ("szpiedzy w czasie wojny"), "pod drogimi ubraniami" a więc wierzchnim okryciem typowym dla rdzennych obywateli dawnej wioski rybackiej - "skrywają swą tożsamość" - udają jednak kogoś innego niż są. Podmiot liryczny wskazuje jednak, iż mimo to "pobrzękują słoikami" . Zastosowana onomatopeja demaskuje szpiega, demaskuje udawaną wyższość słoika. Słoma z butów wyłazi, "brzęczenie słoików" widać słychać i czuć - chciałoby się sparafrazować znany tekst innej znanej piosenki, traktujący podobną tematykę I ten oto słoik, który od poniedziałku do piątku chciałby pokazać innym ludziom, że należy do elyty, do tej wyższej kategorii ludzi - bo są nimi przecież Warszawiacy " czasem trudno w to uwierzyć [...] w noc piątkową powracają do macierzy, macierzy macierzy". Zastosowaną przenośnią " macierz - ojczyzna - matka" podmiot liryczny wyraża zdumienie. Jak to możliwe, że ten człowiek wyższej kategorii wraca jednak do miejsca, z którego niejednokrotnie się naśmiewa i co gorsza wypiera ze swej świadomości w czasie roboczego tygodnia spędzonego w Stolicy? Błędna interpretacja? |
Interpretacja "dzieła" Big Cyca. Szacunek Panowie :D
|
Brawo Sambo ! Obawiam sie,ze sam Big Cyc nie doszukalbz sie takiej glebi w swoim tekscie
|
Cytat:
edit. emj10 prof. Gwiazdowski twierdzi inaczej. |
Jaki wzrost kosztów? Mam rozumieć, że wzrost podatków? W przypadku, gdy na świecie występują zarówno systemy podatkowe z niskimi stawkami podatkowymi, a także takie z horrendalnymi wartościami tychże (kraje skandynawskie), a w jednych i drugich poziom bezrobocia jest bliski bezrobociu strukturalnemu to odpowiedź brzmi NIE.
Stawki podatkowe nie determinują wysokości bezrobocia, ale mogą mieć wpływ na przejrzystość systemu podatkowego, a co za tym idzie być kulą u nogi dla przedsiębiorców i zatrudnianych przez nich pracowników. edit. A prof. Gwiazdowski to jakaś wyrocznia? Przecież w tym temacie są też fani prof. Rybińskiego, któremu jedna na sto przepowiedni się sprawdza :D |
naprawde fajny fanpage
https://www.facebook.com/pages/Dzien...06206186096921 |
Cytat:
|
Vincent to przecież księgowy, który ma pilnować interesów Polski w Rządzie Światowym na spotkaniach Klubu Bilderberga, a nie jakiś tam ekonomista wymyślający niesprawdzające się teorie.
|
Cytat:
Przewidział "kryzys gospodarczy", dużo wcześniej przed jego nadejściem, pisząc o zagrożeniach dla gospodarki. Polecam jego książkę "A nie mówiłem?", czyli zbiór felietonów przed 2008 rokiem. A o wpływie kosztów pracy na poziom zatrudnienia mówił już Milton Friedman i przedstawiciele szkoły chicagowskiej. prof. Gwiazdowski: Cytat:
|
Cytat:
Jakim cudem człowiek pokroju Rostowskiego uczestniczy w spotkaniach grupy, która wg niektórych stanowi Rząd Swiatowy? Przecież to podobno dureń i nie ma o niczym pojęcia? W związku z tym obecność takiego typa na spotkaniach takiej grupy, która stanowić jednak muszą ludzie o wiedzy ponadprzeciętnej jest nieporozumieniem.. Wszak wprowadzenie w życie tych "planów" wymaga wykonawców na poziomie...wiec albo Rostowski durniem nie jest albo ta cała grupa to COS "wyprodukowanego" na potrzeby KOGOŚ. Pamietam jak pare lat temu członkowie tej grupy wraz z WHO miała zabić 5 mld ludzi na całym świecie za pomocą świńskiej grypy wyprodukowanej celowo w laboratoriach. Cel: depopulacja...Wybicie miliardów ludzi, pozostawienie ok 0.5 mld jako roboli, reszte mieli stanowić ludzie wykształceni. Oczywiście starannie wyselekcjonowani itd...jako służący możnym świata... Po drugie: Gdybym był pracodawcą i miał bym zatrudniać ludzi, to bardziej skłonny był bym zatrudnić wtedy gdzy koszty pracy, poza pensja, będą wynosiły 1000 złotych niż wtedy gdy poza pensja będę musiał odprowadzić 2000 zł. I miał bym gdzieś jakaś przejrzystość, bo przejrzystość to jest okreslona przepisam a ich wykonawca jest ksiegowa. Owszem, pewnei łatwiej by było gdybym wiedział, że niemusze odprowadzać tu, tu i jeszcze tam ale jednak wiekosc kwoty towarzyszącej pensji pracownika była by decydującym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu Jednym słowem: im pracownik tańszy tym szybciej znajdzie prace. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Trochę offtopowo, ale dopiero dzisiaj (ale refleks) skojarzyłem, że prof. Romanowski, autor paszkwila na rotmistrza Pileckiego, to ojciec tzw RoMana, czyli Rafała Romanowskiego, kibica Cracovi, dziennikarza GW. Wcześniej coś mi tam świtało, ale myślałem że to zbieżność nazwisk. Niezła rodzinka :shock:
Cytat:
|
A to wielkie dzięki za informację. Ta rodzinna żydokomuna jak widać ma pełne sprzężenie z ulubionym klubem Cyrankiewicza. Tym bardziej nie dziwi wysyp komunistycznych profesurów na stadioniku przy ul. Kałuży.
|
Cytat:
a co do starego romana to przecież już znany temat - taki krakauer powszechny typowy, nagrody z lewa i jego artykuł o bandytach z grupy "Wiślaccy Patrioci", którzy organizują niecne, przesiąknięte agresją spotkania o historii najnowszej. Jest pocieszny. |
Cytat:
Słuchaj, bedę w lipcu w Krakowie, z chęcią się z tobą spotkam, bo nie będziesz mnie od różowych wyzywał... Nie napisałeś ŻADNEGO argumentu za tym aby zakazać handlu w niedzielę. Żadnego którego nie można by zastosować z inną grupą społeczną. Bo niby czemu w gastronomii transporcie itp, mogą pracować w niedzielę? Nie odpowiedziałeś - bo nie ma na to odpowiedzi. Przemilczasz te fakty które zrobiły by z ciebie idiotę i zaczynasz atakować wyzyając mnie od różowych, i pisząc, że odpowiedziałeś już na pytania i kończysz dyskusję. Typowe, przy braku argumentów. |
Cytat:
Cytat:
Miałem już nie odpowiadać ale jesz raz krótko na ten cytat: Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zamykamy? |
Zakład otumaniania lemingów działa pełną parą :D
Cudak chlapnął jak amator, że sojusz z komuchami to jedyny ratunek, naruszając skostniałą bajeczkę utrzymującą lemingi w bezwolnym letargu. Więc jak najszybciej "ałtorytet" musi stadu wyjaśnić, że wcale nie. To nie przekrętas z nocnej zmiany bedzie sie bratał z komuchami, tylko, jakże by inaczej PiS i Kaczyński :). Monty Pyton sie chowa :rotfl: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...?ticaid=110bfa I kolejny przykład Tytuł: "Koniec marzeń o łupkach" Treść: " Nowe dane zebrane od ostatniej oceny EIA w 2011 roku wskazują na mniejsze o 20 proc. w porównaniu z poprzednią oceną zasoby łupków w Polsce. Autorzy raportu wskazują, że przemysł łupkowy jest na bardzo wczesnym etapie eksploatacji, a dotychczas przeprowadzone wiercenia nie spełniły początkowych wysokich oczekiwań przemysłu. "Za wcześnie jest jednak, by przekreślać potencjał łupkowy Polski" - głosi raport wskazując na konieczność znacznie większej liczny wierceń." |
Lotnisko nasze widzę ogromne. Platformiane "konkursy" czyli towarzystwo wzajemnej adoracji :
Cytat:
Aby żyło sie lepiej. Wszystkim ! |
O łupkach to już od kilkunastu miesięcy wiadomo, że wstępne "rewelacje" amerykańskie miały mało wspólnego z rzeczywistością. Dziś już nie słychać tych zapowiedzi o tym, że mamy być do końca dekady potęgą w wydobyciu gazu niekonwencjonalnego, a będzie dobrze jak w ciągu najbliższych 5 lat zaczniemy cokolwiek wydobywać.
|
Zatem z początkowych 5 bln m3 robi się 4bln, to i tak spora ilość by olać ten temat ciepłym moczem
|
Dobra jest to tylko pierwsza weryfikacja raportu z 2011, która podaje obecnie wartość 4,2 bln m3 gazu.
|
Taka ciekawa wypowiedź do tematu wyżej o łupkach:
Cytat:
|
Cytat:
Przeprowadzisz wyliczenie na ile lat gazowej samowystarczalności starczy? Choćby połowa z tych 4,2 bln, ...żeby było łatwiej. Oczywiście masz rację że i przez 100 lat nic nie zaczniemy wydobywać, jedynie jednak wtedy kiedy zamiast na odwierty kasa dalej będzie wydawana na dopłacanie madonnie. |
Importujemy? Jakieś 10 mld m3.
Analizę robiłem kilka razy. Spójrz jakieś 100 stron wcześniej. Co do odwiertów to nie tylko chodzi o pieniądze. Z tego co słyszałem wczoraj od ludzi z Jasła to kasa na odwierty dla krajowych firm pojawiła się ostatnio, ale jest problem z podwykonawcami, a także ze sprzętem, gdyż tak jak kiedyś mówiłem w całej Europie jest 25, z czego w Polsce 8 specjalistycznych zestawów do robienia odwiertów. |
co do importu to dokładnie: ,,,,Gaz ziemny do Polski trafia z Rosji, Azerbejdżanu i krajów Azji Środkowej (9 mld m3). W ramach umów rynku unijnego surowiec ten trafia do nas z Niemiec (1,7 mld m3) i Republiki Czeskiej (555,7 mln m3)." pgnig.gov
|
Cytat:
2,1 bln m3 gazu wystarczyłoby Polsce na 30 lat samowystarczalności.* Gdyby 1000 m3 gazu kosztowało 100$ to rocznie zostaje 10 000 000 *100$= 1000 000 000 $. W ciągu 30 lat daje 30 mld $. A wiadomo przecież że 1000 m3 gazu z Rosji nie kosztuje 100 $ tylko więcej niż 4 razy tyle. Zatem nie 30 mld$, a więcej niż 120 mld $. * przy imporcie 70 mld m3. Faktycznie połowa szacowanych zasobów starczy na 210 lat samowystarczalności gazowej. Przy dzisiejszym zapotrzebowaniu. Rzeczywiście koniec marzeń... |
Kolejne etaty dla swoich. Mnożenie stanowisk dla kumpli i POciotków trwa w najlepsze :
Cytat:
|
No i kolejna seks afera. Pod rządami PO to już jakaś epidemia. Kilka dni temu tenisista Fibak sławiący PO pod niebiosa okazał się alfonsem. Tym razem to ledwo co mianowany wynalazek tez ledwo co mianowanego Sienkiewicza :) :
Cytat:
|
|
W poprzednim roku było około 20 tys. demonstrantów:
https://lh5.googleusercontent.com/-0...o/DSC_3238.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-I...o/DSC_3214.JPG |
A rok temu czemu Rydzyk ich wygonił na ulice ? :lol: Lepiej by pokazal niezbedne dokumenty czyli ile ma kasy ,a nie wysyłał swoich "wyznawców" na ulice
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl