![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Za wiele rzeczy Rude ganilem, ale nie za to jak rozegralismy final PP. + Fajnie ze nam robi reklamę w Hiszpanii |
Cytat:
|
Ok. Dobrze,że postanowił się stąd zawinąć.....
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Trzeba dodać, że Jop aktualnie gra podobnie jak chciał grać Rude. Tyle, że Rude miał Krzyżanowskiego a Jop ma Mikulca.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Hehehe ale jaja tu się dzieją. Zaraz się okaże że Jop jest gorszy od Sobola, a Rude gdyby miał Mikulca to by robił wyniki jak Guardiola.
Dobrze że tego jebanego nieudacznika analityka już tutaj nie ma, bo wraz z Zaskrońcem tworzyli dobry duet cyrkowy. Teraz jest trener co rozumie realia piłki, zna się na fachu i nawet umie wygrać więcej niż jeden mecz "pod rząd" w lidze. |
:haha:
Żebyś hejterku z żalu nie popuścił... Zaczyna wychodzić, że ruchy kadrowe w lecie były więcej niż dobre. Wymusiły przykładanie się na treningach, bo zamiast leserów w szatni przybyło profesjonalistów. Dlatego młodzi zaczynają grać, tak jak zaczęli grać za Hyballi. |
Drozd żebyś nie popuścił od tych swoich pseudo analiz. Oby nie były tak trafne jak te z Rude i wynikami Wisły jakie wrozyles rok temu. Żebyś znowu nie musiał przepraszać jak pies
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Oj krysztal kryształ co z Ciebie wyrośnie... Jeszcze się nie nauczyłeś że wtedy żeby się z marsjańska i dwubiegunową narracja zgadzało to trzeba było mówić że Rude top i wszystkie Hiszpany na czele z pączkiem Omranim top, a teraz jak minęło kilka miesięcy to pod nową narrację uważamy, że tamten skład był gorszy?
Jakie to są zjeby... Jeszcze 2-3 tygodnie temu pisali jaka kadra zjebana. Zakupy w stylu Kiakos, Duarte, Biedrzycki. Przed sezonem kadra właściwie nie istniała, płakał nawet Markusik że wielki analityk Rude dobrze zrobił uciekając z takiego syfu. Teraz wychodzi że James zrobił różnice, Mikulec top, o Kutwie i Letkiewiczu nawet nie wspominam bo przecież od początku było wiadomo że są lepsi od Krzyżanowskiego, Chickana, Colleya i reszty więc Jop ma dziś o wieje łatwiej niż miał Rude xd Polski trener robi świetna robotę, w składzie są dzieci Letkiewicz i Kutwa, dobrze radzą sobie inni Polacy jak Mikulec, Zwolinski, a nawet Jaroch i Uryga nie kaleczą tak jak wtedy gdy trenerem był Sobol, Rude czy Moskal. No i trzeba wymyślić nowy stek bzdur żeby przypadkiem nie wyszło że polski szrot + dzieci + PMS Jop już zrobił lepsza robotę niż pajac z Hiszpanii. |
weźcie zakopcie ten temat niech nigdy więcej nie widze imienia i nazwiska tego żałosnego przebierańca analityka
|
Ten pajac zrobił nam puchar polski
|
Cytat:
|
Czyli te same osoby, które chcą powrotu Kiko, bo z kapelusza wyciągał świetnych zawodników, chcą powrotu Rude, bo gdyby miał taki skład, jaki zbudował Jopowi nie-Kiko, gralibyśmy jeszcze lepiej, dużo, dużo lepiej. Przy czym chodzi o tego samego Rude, który stąd uciekł, bo widział, że sypie się klub i skład.
Dzięki, chłopaki, mam trochę zabawy. |
było mineło
oby Jop pozostał jak najdłużej |
Artur Sarnat nie żyje. Możecie powstrzymać się od kłótni na jeden dzień, czy przerasta to wasze możliwości?
Widzę, ze Framat już chyba pkt nie rozdaje- język wypowiedzi się zaostrzył. |
Wrzucenie posta do tego tematu bylo niczym otwarcie puszki pandory
|
Cytat:
Ponieważ pierwsza grupa pokrywa się tutaj w dużej mierze z userami których działalność ogranicza się niemal wyłącznie do szydzenia z Wisły, jej piłkarzy i właściciela, Królewski siedzi cicho a ostatnio Wisła głównie wygrywa... Musiało się ulać. |
Cytat:
Rude miał gorszych zawodników w środku pola, na lewej obronie, czy w ataku, bo Zwoliński jako zmiennik lub alternatywa dla Rodado potrafi znacznie więcej niż Sobczak. Niektórzy teraz na siłę będą deprecjonować znaczenie Igbekeme dla taktyki realizowanej przez Jopa, nawiasem mówiąc bardzo mocno czerpiącej z organizacji gry, którą wdrażał Rude (np. asymetria w ustawieniu, sposób tworzenia przewag w danym sektorze boiska, ustawienie trójką z tyłu przy wyprowadzaniu piłki i przy budowaniu akcji, przenoszeniu ciężaru gry, ustawianie w półprzestrzeniach i odbiorze etc). Jop w praktyce nie czerpie z Moskala, tylko o wiele bardziej z Rude, dodając do tego parę elementów od siebie. Niestety Rude miał gorszych piłkarzy i gorzej radził sobie z ich mentalem od Jopa. Nie potrafił wyplenić olewactwa obowiązków i meczów. Dlatego przegrał w lidze. Bawią mnie głosy, robiące z trenera, który było nie było zdobył Puchar Polski, osobę kompletnie nie mającą pojęcia od trenerce. Ci, którzy tak piszą ośmieszają jedynie sami siebie. Uprzedzając: nie jestem za powrotem Rude (chyba, że do innej roli niż trener pierwszej drużyny), na chwilę obecną chciałbym, aby Wisłę dalej trenował Jop. |
Trzeba przyznać, że Rude miał gorszy skład od Moskala/Jopa, w składzie ananasów pokroju Ratona czy Bregu, ale mimo wszystko od odejścia z Wisły pozostaje bez pracy - o czymś to musi świadczyć.
W wielu meczach pod jego wodzą graliśmy padlinę, a wszystkie spotkania ligowe po wygraniu PP kładą się cieniem na jego pracę w Wiśle. |
Cytat:
https://i.ibb.co/xH1rmWZ/screen.jpg Ile to jest znacznie? |
Ile z tych bramek padło z karnych? :D
|
Szczerze to nie mam pojęcia, nie śledzę meczy Śledzi, ciekawi mnie po prostu definicja słowa 'znacznie' wg kryteriów Markusa.
Bo tak patrzę w liczby i w sumie na tą chwilę to jakieś 'znacznej' różnicy to tam nie widać. Pewnie zaraz mnie zgani Markus i wyjedzie ze swoimi argumentami niemierzalnymi i profesjonalnymi :D Poprawi ścianą tekstu na 10 stron A4 i już wiadomo, kto wygrał dyskusję :D |
Poziom jest zbliżony, inaczej nie kopaliby się po czole w I lidze.
Niemniej jednak jeśli chcemy ich porównywać, to wypadałoby sprawdzić liczbę bramek z gry, żeby było uczciwie. |
Cytat:
Ale tu nie chodzi żeby było uczciwie, bo swego czasu s1mone zrobił "all in" w kwestii Sobczaka. A porównywać nie ma czego - Sobczak to drewno z przerośniętym ego. U nas odwaliło mu na dobre po Pucharze Polski, szkoda że na boisku nie potrafił udowodnić że jest lepszy niż Rodado... Nie potrzebujemy piłkarza do przepychania się z obrońcami tylko takiego który umie ich ograć. Tutaj porównania nie ma. |
Cytat:
1. Wyszkolenie techniczne: Łukasz Zwoliński potrafi lepiej operować piłką, co przyczynia się do płynności akcji ofensywnych. Gra Sobczaka jest mniej wszechstronna, Dąży on przede wszystkim do przepchnięcia rywala. 2. Gra głową: Obaj zawodnicy potrafią skutecznie grać głową, jednak Zwoliński, dzięki lepszemu ustawianiu się i timingowi, częściej wykorzystuje tę umiejętność do zdobywania bramek. Jego zdolność do wygrywania pojedynków powietrznych stanowi istotny atut w grze ofensywnej. 3. Ustawianie się na boisku: Zwoliński ma większą inteligencją boiskową, co pozwala mu na sensowniejsze ustawianie się w sytuacjach ofensywnych. Jego umiejętność przewidywania ruchów obrońców i znajdowania wolnych przestrzeni przekłada się na większą liczbę okazji bramkowych. 4. Technika strzału z prawej i lewej nogi: Zwoliński jest prawonożny, ale potrafi oddawać precyzyjne strzały obiema nogami, co czyni go bardziej nieprzewidywalnym dla bramkarzy. Jego technika strzału pozwala na zdobywanie bramek z różnych pozycji i dystansów. Sobczak z lewej nogi strzela znacznie gorzej. 5. Umiejętność dokładnego podania: Zwoliński często angażuje się w grę kombinacyjną. Jego zdolność do współpracy w ataku jest wyraźnie widoczna. Sobczak rzadziej inicjuje kluczowe akcje ofensywne. Statystyki kariery: Łukasz Zwoliński rozegrał łącznie 368 meczów, w których zdobył 107 bramek i zanotował 6 asyst. Natomiast Szymon Sobczak, grając głównie na poziomie I i II ligi, rozegrał prawie 300 spotkań, strzelając ponad 80 bramek. Tu też mamy wyraźną przewagę Zwolaka związaną także z o wiele dłuższą grą na poziomie Ekstraklasy. Przykłady udanych zagrań Zwolińskiego: W sezonie 2021/2022, grając dla Lechii Gdańsk, Zwoliński zdobył 14 bramek w Ekstraklasie, co uczyniło go najlepszym strzelcem drużyny. Jego bramka z tamtych czasów przeciwko Pogoni Szczecin, gdzie precyzyjnie uderzył piłkę głową po dośrodkowaniu z prawej strony, jest doskonałym przykładem jego umiejętności gry głową i ustawiania się w polu karnym. Podsumowując, Łukasz Zwoliński wykazuje przewagę nad Szymonem Sobczakiem w zakresie wyszkolenia technicznego, gry głową, ustawiania się na boisku, techniki strzału oraz umiejętności dokładnego podania. Jego statystyki oraz konkretne przykłady udanych zagrań potwierdzają jego wyższość w tych aspektach gry. |
Markus, jak zawsze swietna analiza. Smagasz biczem słownym niedowiarków.
|
Jeszcze większa przepaść jest między grą i wartością Igbekeme, a grą i wartością wiosną 2024r takich piłkarzy jak Duda, Gogół, Kutwa, Sapała. Dlatego Jopowi jest o wiele łatwiej niż miał Rude i bardzo ładnie wykorzystuje możliwości, które dokłada do drużyny James.
|
Ktos jeszcze polemizuje z tym ze Zwolinski jest lepszym pilkarzem jak Sobczak? Sprawa nest oczywista
Jednak 3/4 sezonu gralismy przeciez parą Rodado - Goku, i co by nie mowic szczegolnie ten drugi na jesien wykrecal fantastyczne liczby. Na wiosne z jego formy, ale takze Villara zostaly zgliszcza, za co poniekad odpowiadał sam Rude. Typowo za Goku nie mamy obecnie nikogo, chyba ze uznac że czlowiek-widmo Duarte jest kims takim. Niestety tylko na papierze. Ja tam nie wiedzę wielkich roznic w skladzie z poprzedniego sezonu. Na pewno nie aż takich by wiosna wygrac tylko 5 z 15 spotkan. |
Cytat:
Cytat:
W sferze taktycznej, odbioru piłki, zdominowania środka pola, kreacji i prostopadłych podań rola Jamesa jest nie do przecenienia i była brakującym elementem w ówczesnej koncepcji gry Rude. Bez niego również Moskal łatwiej wykładał się na początku sezonu w lidze. Zatem mówienie że nie było różnicy, bo Rude miał Goku jest mało poważne i świadczy jedynie o niezrozumieniu zarówno wartości piłkarzy jak i wymogów taktyki gry Wisły. Wyjmij Igbekeme Jopowi i daj w to miejsce takiego zawodnika jakim wiosną był Duda, to gwarantuję ci, że mielibyśmy dziś o wiele mniej punktów również za niego. |
Serio ktos tu jeszcze probuje tego turyste bronic? <facepalm>
|
Dla mnie znacznie to jest znacznie.
Znacznie to jest lepszy Lewandowski od Świderskiego. Albo Ishak od Zwolińskiego. Tu mamy dwóch gości z podobnymi statystykami grających na tym samym poziomie rozgrywkowym. Sobczak na poziom pierwszej ligi jest bardzo solidny, podobnie jak Zwoliński. Ten pierwszy jest bardziej regularny, ma mniejsze wahania formy ale i niższy sufit. Z drugiej strony Zwolak z większymi umiejętnościami, ale i psychiką o słabości noworodka, znany już ze swoich serii bez gola nawet za czasów Pogonii. Teraz na szczęście jest w formie, ale nie daj mu Bóg, że nie strzeli gola z 3 mecze z rzędu to już jest zagrożenie połową rundy bez trafienia, bo gość ma mental na żenującym poziomie. Sobczak przez swoją regularną równą formę poprowadził Śledzi do 3 miejsca, a m.in. przez miałkość Zwolaka na początku rundy my niemal szorowaliśmy dupskiem po dnie tabeli. Ja wolę na tą chwilę Zwolińskiego, szczególnie teraz (tego z początku sezonu już nie:D) ale, żeby pisać o znacznie lepszym piłkarzu? Znacznie lepszy to jest Uryga od Skrobańskiego. Może niektórzy potrzebują wyszukać sobie znaczenie słowa znacznie w słowniku. Znacznie nie oznacza trochę czy po prostu lepszy. Znacznie jest podkreśleniem znacznej różnicy - oznacza zupełnie inną półkę piłkarską. No nie. Nie mamy między Zwolińskim a Sobczakiem znacznej różnicy. Może poza walorami estetycznymi, bo Sobczak zawsze wyglądał bardziej na zjadacza pączków niż piłkarza, gdy Zwolak jawi się przy nim jako atleta. |
Napisze coś kontrowersyjnego
Zwolinskiego różni od Sobczaka głównie to ze ten pierwszy gdyby podejmowal lepsze decyzje w swoim zyciu moglby aspirowac nawet do kadry (nie widzę aby odstawal tak znaczaco technicznie od Piątka czy Buksy), o Sobczaku nigdy czegos podobnego bym nie napisał. Co nie znaczy że w realiach 1 ligowych taki Sobczak sie nie sprawdzi, bo to praktycznie gracz skrojony pod te drewniane rozgrywki. |
@Karherop
Wyobrażasz sobie ostatnią bramkę Zwolińskiego w wykonaniu Sobczaka? :> |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl