Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w Pucharze Polski 2010/2011 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7567)

willow 16.03.2011 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1066000)
Lekcja pokory i poszanowania przeciwnika dla naszych nowych piłkarzy. Cała drużyna zagrała lekceważąco, bardzo słaby występ Bunozy - liczę w lidze na Chaveza. O bokach obrony lepiej nic nie pisać... Jedyne plusy to "przełamanie" się Genkova, oby zaczął "atakować" bramkę rywala w lidze oraz... w mojej opinii wielki plus dla Łobodzińskiego za zaangażowanie i walkę - całkowite przeciwieństwo podejścia do meczu niż reszty drużyny, kilka razy groźnie dośrodkował, dobre strzały, mijał rywali tak jak powinni to robić pozostali koledzy z zespołu.

Ile razy inteligentny człowiek ma się wypie....ić pod prysznicem żeby się nauczył, że nie należy stawać na mydło?
Czy jedna lekcja z Podbeskidziem w Krakowie to według Ciebie mało?
Po każdej kompromitacji, którą pamiętam, a pamiętam wiele, słyszałem tylko "To będzie dla nas nauczka", "Teraz już wiemy, że nie należy lekceważyć" itp. itd..

Przestań Waść z tymi lekcjami, bo bolesne wpadki jeszcze nigdy niczego naszych kopaczy nie nauczyły. I to jest problem.

flamengista 16.03.2011 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martonas (Post 1066019)
Wcale bym się nie zdziwił jakby Legię też przeszli, bo oni to grają jeszcze gorzej od nas...

Nie po to sędzia z Warszawy nas przekręca, żeby Legia miała odpaść.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1066033)
Ile razy inteligentny człowiek ma się wypie....ić pod prysznicem żeby się nauczył, że nie należy stawać na mydło?
Czy jedna lekcja z Podbeskidziem w Krakowie to według Ciebie mało?
Po każdej kompromitacji, którą pamiętam, a pamiętam wiele, słyszałem tylko "To będzie dla nas nauczka", "Teraz już wiemy, że nie należy lekceważyć" itp. itd..

Przestań Waść z tymi lekcjami, bo bolesne wpadki jeszcze nigdy niczego naszych kopaczy nie nauczyły. I to jest problem.

Problem w tym, że jest nowa drużyna, nowi piłkarze a frajerstwo to samo. I to z zawodnikami takimi jak Pareiko, Jaliens, Melikson i Genkow w składzie. Co by nie mówić o ich poziomie sportowym, mają doświadczenie z gry na najwyższym poziomie i powinni je przekazywać reszcie.

Przemas 16.03.2011 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1066016)
:shock:

Cóż, troszkę różnimy się w ocenie gry naszego stopera.:rotfl:

Oczywiście możemy się różnić w zdaniu.
Ja uważam, że Bunoza mimo iż czasami popełnia błedy to przede wszystkim nie gra na tzw 'alibi', podejmuje ryzyko w rozegraniu i oczywiście nie zawsze mu wychodzi, ale przynajmniej próbuje nie kopać każdej akcji do najbliższego albo długa do przodu. Nie to co Cikos, który w 80% sytuacji nie wie co zrobić i albo gra do najbliższego albo na 'alibi' długą do przodu. Co jak co ale akurat w tym meczy do Bunozy pretensji mieć nie można bo ze swoich zadań się wywiązał poprawnie. Za to Cikos ciągle podejmował złe decyzje czy to w odbiorze czy w ataku (min. sama końcowka meczu gdzie miał piłkę podbita na nodze na 25metrez od bramki Podbeskidziai i zamiast rozegrać spokojnie na bok na skrzydło to chciał walnąć górną 'świecę' na aferę nie wiadomo do kogo nabijając atakujacego go zawodnika powodując kontrę.
Będąc w ataku NIE MOŻNA tak tracić piłki.

zim zum 16.03.2011 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1066025)
Już się zaczyna, właśnie podpis jest dla grupki debili którzy zwalniają trenera przy pierwszej lepszej okazji.

A mówiłem nie głosujcie na Tuska !!!

I co to ma do rzeczy. Powiedz mi czy przed Maskaantem nie było wiadome co gra Łobodziński. Czy holenderski trener dał mało szans Żuarwskiemu i Gargule ? Czy konieczne było po raz kolejny wpuszczanie ich na boisko ? Prawda jest taka dopóki grala pierwsza jedenastka to gra lezałą, po zmianach był chaos.

Trener się napinał ,że walczy o wszystko i przez własną głupotę przegrał pierwszą szansę i takie są fakty.

MMTS 16.03.2011 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krkgiba (Post 1065995)
WIERNOŚĆ Panowie, WIERNOŚĆ.

Wierność jak najbardziej, ale nie ślepe przyjmowanie rzeczywistości. A ta jest taka że zlali mecz i tyle.

d 16.03.2011 23:09

Potnijcie się najlepiej. Wyjebać wszystkich!

Naprawdę, coraz częściej tego forum się nie da czytać.

koniak 16.03.2011 23:10

Pierwsze trofeum, które Maaskant chciał i mógł zdobyć traci na własne życzenie. Zero wyciągniętych wniosków po pierwszym meczu. Znów gra słaby Jaliens zamiast Chaveza, od którego odbijaliby się piłkarze Podbeskidzia jeden za drugim.
Zmiany jednak przy jakże pewnym wyniku 2-1 przeszły moje najśmielsze oczekiwanie. Mało kto zauważył, ale właśnie przez te zmiany Rios musiał iść na szpicę, przez co stał się kompletnie niewidoczny a w środku pomocy grał bardzo poprawnie.
I niech ktoś się nauczy wykonywać rzuty rożny, bo przy takich "dośrodkowaniach" to nawet Marcelo czy Głowacki nie mieliby czego szukać w polu karnym

westersyl 16.03.2011 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1066038)
I co to ma do rzeczy. Powiedz mi czy przed Maskaantem nie było wiadome co gra Łobodziński. Czy holenderski trener dał mało szans Żuarwskiemu i Gargule ? Czy konieczne było po raz kolejny wpuszczanie ich na boisko ? Prawda jest taka dopóki grala pierwsza jedenastka to gra lezałą, po zmianach był chaos.

Trener się napinał ,że walczy o wszystko i przez własną głupotę przegrał pierwszą szansę i takie są fakty.

WYJEBAĆ Maaskanta !

Mnie też wyjebać z marketingu w którym twoim zdaniem pracuję.

Adenalix 16.03.2011 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1066014)
Przestań człowieku .......ić, bo goście się pokazali włącznie z Twoim podpisem Robert I Trust You, który na siłę chce nam pokazać, że Łobo i Żuraw coś mogą pokazać jeszcze jak wszyscy już dobrze wiedzą, że nadają się do sprzedawania biletów w strefie kibica. Dopóki nie było zmian to gra była w porządku, w po zmianach koniec.

Taka prawda Panowie. 2-0 na wyjeździe w pucharze i kontrolujesz przebieg gry. Wchodzi Łobo i Garguła i dostajemy dwa gole. Piszcie co chcecie, że to wina obrony, ale po raz kolejny przy bezpiecznym wyniku najlepiej opłacani zawodnicy dostają szansę żeby coś pokazać w ofensywie/defensywie i wychodzi z tego, że każdy na boisku jest bardziej kreatywny i użyteczny niż Oni. I rozgrzeszam tu w całości i zupełności trenera Maskaanta, ponieważ miał prawo przy bezpiecznym wyniku sięgnąć po zawodników, którzy mieli się wykazać. Jak napisał zim zum, po zmianach wszystko się zmieniło. I tutaj nie rozumiem decyzji trenera Maskaanta, który o ile logicznie wpuścił dwóch gości mających "krechę" przy wyniku 2-0 z pierwszoligowcem, aby się wykazali, to przy stanie 2-2 wpuszcza Żurawia, któy jest legenedą i należy Mu się dozgonny nasz szacunek, ale który jest absolutnie nieużyteczny. Z całym szacunkiem dla fensywnych starań Lobo w tym meczu, ale po zmianach daliśmy dupy.... To powinno powiedzieć wiele na temat długości ławki rezerwowych, którą dysponujemy w tym sezonie. Bo ci piłkarze nie potrafią wziąć ciężaru gry w meczu ze zdeterminowanym słabym przeciwnikiem. Więc wpuszczajmy ich dalej w lidze przy pewnym wyniku w 88 minucie. Tylko pytanie po co i na czyją korzyść.

derr 16.03.2011 23:10

Ja mam nadzieje ze nikt z naszych przyszłych przeciwników tego nie oglądał.Wystarczy upaść na 30 m kopnąć w miare dobrze w pole karne wbiegać na hurrraaa i bum.Chociaż nie można odebrać ambicji "idzie,idzie"no i Naszym kopaczom troche szczęcia dziś zabrakło.Wynik boli ale szybko przejdzie w lidze gra sie zdecydowanie inną piłke (oby) .

John1906 16.03.2011 23:11

Dobrze, że do Bytomia sama banda jedzie, bo niektórych z was się nie da czytać :)
Dobranoc.

Kowalski 16.03.2011 23:11

No cóż. Stało się. Rios musi zostać oceniony nisko za spartoloną kontrę, która załatwiłaby sprawę. Podobnie niestety Patryk, który ma na sumieniu drugą bramkę. Jego głupia strata, kontra, faul Jaliensa, którego nie było ale Borski widział, i bramka. Garguła do widzenia, sprzedać ściągnąć z wypożyczenia Mączyńskiego. Na pewno gorszy nie będzie a nasz i serducha mu nie zabraknie. Jaliens i Bunoza fatalnie przy stałych fragmentach i pod jedną i pod drugą bramką. I to jest problem. Tyle na gorąco. I jeszcze Łobo starał się i jedyny konstruktywnie zagrażał bramce Podbeskidzia.

MatMario 16.03.2011 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1065994)
A ja nie będę rozpaczał z tego powodu i wyzywał swoich zawodników.

Powiem tylko jedno - masakrycznie niefartowna porażka. Przegraliśmy przez brak szczęścia nic więcej. I przez sędziego z Warszawy, który gwizdał wszystko jak leci. Tak czasem bywa. Dobrze, że dostali kubeł zimnej wody, oby poskutkowało to skuteczną grą w lidze. Ja rozpaczać nie zamierzam.

Nic się nie stało. Ale tak serio nic się nie stało.

Nic się nie stało że po jakiś wiochach śpiewają nam "Gdzie jest ta Wisła?"

Nic się nie stało że przegrywamy na swoim stadionie, grając z tymi ogórkami?

Nic się nie stało że mają cię kopacze w dupie?

Tobie płacą za te komentarze? Nic się nie stało, sprzedaliśmy trylion karnetów i biletów itd?

Pozytywne myślenie czy zaklinanie rzeczywistości?

Porażka była masakrycznie frajerska. Dać się tak zdominować pierwszoligowcowi to nie jest nic fajnego. Stałe fragmenty w naszym wykonaniu wołają o pomstę do nieba. Od kilku meczy nie jesteśmy w stanie powtarzalnie kasować czy to wrzutów z rogu, czy to po wolnych. To jest jakaś wolna amerykanka, albo ktoś odbije albo nie.

Jaliens jest tak słaby że dziś Bunoza przy nim wyglądał jak profesor. Czemu nie było Chaveza? Ten Jaliens jest po jakieś kontuzji? Opowiada że stawiali na młodszych dlatego odszedł, ale tak z dnia na dzień?

krkgiba 16.03.2011 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MMTS (Post 1066039)
Wierność jak najbardziej, ale nie ślepe przyjmowanie rzeczywistości. A ta jest taka że zlali mecz i tyle.

przegrana boli, zwłaszcza w takim stylu, ale czy to usprawiedliwia tych wszystkich płaczków tutaj to wylewania takich żali i rzucania takimi ostrymi słowami w stronę piłkarzy, trenera? w 5 literach mam puchar polski, mają odzyskać MP i tyle w temacie, a takie mecze jak ten dzisiejszy czasem się każdej drużynie zdarzają, nie ma co płakać tylko trzeba wierzyć i czekać na kolejne - miejmy nadzieję - zwycięskie mecze.

ChG 16.03.2011 23:12

Cytat:

Nieoczekiwana decyzja Cupiała!
Właściciel Wisły zdecydował się sprzedać klub Józefowi Wojciechowskiemu za reklamówkę gruszek! Niesamowita historia, od dzisiaj Wisła Kraków zmienia nazwę na Klub Kokosa i będzie rozpoczynać przygodę z profesjonalnym futbolem od x-klasy. Trenerem klubu został Marcin Cabaj.
..........

Zwitter 16.03.2011 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1066033)
Po każdej kompromitacji, którą pamiętam, a pamiętam wiele, słyszałem tylko "To będzie dla nas nauczka", "Teraz już wiemy, że nie należy lekceważyć" itp. itd..

Przestań Waść z tymi lekcjami, bo bolesne wpadki jeszcze nigdy niczego naszych kopaczy nie nauczyły. I to jest problem.

Dokładnie, zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś.

Też pamiętam wiele kompromitacji, zresztą daleko sięgać pamięcią nie muszę i zawsze te same tłumaczenia po meczu. Może nie była to taka kompromitacja jak te ostatnie w pucharach europejskich, co bardziej boli, ale przegrać w zasadzie wygrany mecz też miło nie jest.

Ja kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć jak my z taką obroną w lidze tracimy tak mało bramek, to pewnie będzie do czasu startu w pucharach w lecie.

Przemas 16.03.2011 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1066044)
Taka prawda Panowie. 2-0 na wyjeździe w pucharze i kontrolujesz przebieg gry. Wchodzi Łobo i Garguła i dostajemy dwa gole. Piszcie co chcecie, że to wina obrony, ale po raz kolejny przy bezpiecznym wyniku najlepiej opłacani zawodnicy dostają szansę żeby coś pokazać w ofensywie/defensywie i wychodzi z tego, że każdy na boisku jest bardziej kreatywny i użyteczny niż Oni. I rozgrzeszam tu w całości i zupełności trenera Maskaanta, ponieważ miał prawo przy bezpiecznym wyniku sięgnąć po zawodników, którzy mieli się wykazać. Jak napisał zim zum, po zmianach wszystko się zmieniło. I tutaj nie rozumiem decyzji trenera Maskaanta, który o ile logicznie wpuścił dwóch gości mających "krechę" przy wyniku 2-0 z pierwszoligowcem, aby się wykazali, to przy stanie 2-2 wpuszcza Żurawia, któy jest legenedą i należy Mu się dozgonny nasz szacunek, ale który jest absolutnie nieużyteczny. Z całym szacunkiem dla fensywnych starań Lobo w tym meczu, ale po zmianach daliśmy dupy.... To powinno powiedzieć wiele na temat długości ławki rezerwowych, którą dysponujemy w tym sezonie. Bo ci piłkarze nie potrafią wziąć ciężaru gry w meczu ze zdeterminowanym słabym przeciwnikiem. Więc wpuszczajmy ich dalej w lidze przy pewnym wyniku w 88 minucie. Tylko pytanie po co i na czyją korzyść.

100% racji.

martonas 16.03.2011 23:15

Eee, Jaliens słabszy od Bunozy? a wy wiecie że Jaliens to ten czarny a Bunoza to ten wysoki, czy może na odwrót?

iwan149 16.03.2011 23:15

Co do Riosa, rozumiem miec pretensje do niego po 2,3 niewykorzystanych sytuacjach, ale jedna i robicie wielka nagonke na niego.Nie problemem jest dzis zmarnowana sytuacja Andego tylko gra Wisły, stwarzanie małej liczby sytuacji 100% Ja zauwazyłem dzis 2 takie, Genkov jedną wykorzystał, Rios niestety nie. To na klase Vicemistrza i być może przyszłego mistrza Polski za mało...

tomaso 16.03.2011 23:15

Walić puchar trzepaka-bez kasy bez prestiżu jedyny plus awans do UEFA od lipca- macie pretensje ze graja bez zaangażowania- Ja uważam że Mały Meleks Pareiko Bunoza czy Paljic to powinni wypoczywac spokojnie a na boisku Jova lub Kurto Boukhari Burliga Jirsak Nalepa Chrapek Jelen itp kiedy oni maja się ogrywać? walczymy o mistrzostwo i to jest najważniejsze i wszystko powinno być temu podporządkowane no chyba że ważniejszy jest finał w ostrowcu swietokrzyskim lub innym syfie - czysto teoretycznie - kontuzja Małego dzis i jestesmy w czarnej dupie, boisko ciężkie zobaczymy czy w weekend będzie świeżość czy będą włóczyć nogami po boisku ...

Teqcontroller 16.03.2011 23:16

Już teraz mamy odpowiedź dlaczego tak mało Polaków gra w składzie.
Ja nie wpadam w panikę , ponieważ to nie liga , ale idzie się lekko w....ić , jeśli wygrwasz 2:0 by potem przez dwa błędy stracić zwycięstwo , to mnie ....a mać boli jak najbardziej.

Po za tym do poprawienia Pressing , podania z 1 piłki. było kilka akcji co przy tych rzeczach które wymieniłem Podbeskidzie się gubiło.
My chcemy w LE grać , jak ....a nie możemy z 1 ligowcem wygrać.

Mądre i szybkie transfery w lecie i dużo pracy na treningach , dalej trzeba zapierdalać !

silver03 16.03.2011 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1066033)
Czy jedna lekcja z Podbeskidziem w Krakowie to według Ciebie mało?
Po każdej kompromitacji, którą pamiętam, a pamiętam wiele, słyszałem tylko "To będzie dla nas nauczka", "Teraz już wiemy, że nie należy lekceważyć" itp. itd..

Przestań Waść z tymi lekcjami, bo bolesne wpadki jeszcze nigdy niczego naszych kopaczy nie nauczyły. I to jest problem.

Dla naszych piłkarzy to najwyraźniej mało. Zwróć uwagę ilu nowych graczy było na boisku Pareiko, Czikosz, Bunoza, Jaliens, Paljić, Melikson, Siwakow, Genkow, Rios = 9. 9 piłkarzy zaliczyło 1 poważną wpadkę, po prowadzeniu 2:0 ewidentnie poszła wyjebka na mecz.

tomasz_19 16.03.2011 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1066035)
Nie po to sędzia z Warszawy nas przekręca, żeby Legia miała odpaść.

czyli rozumiem, że wg Ciebie zremisowaliśmy dziś bo sędzia gwizdał na korzyść gospodarzy? a nie, że najzwyczajniej w świecie byliśmy słabsi pod każdym względem od wicelidera 1 Ligi?

nie ochłonąłeś chyba jeszcze po tym wszystkim...

speedfashion 16.03.2011 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1066044)
(...)

Ja także z Panem się zgadzam. Co tu więcej można powiedzieć...

MatMario 16.03.2011 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martonas (Post 1066055)
Eee, Jaliens słabszy od Bunozy? a wy wiecie że Jaliens to ten czarny a Bunoza to ten wysoki, czy może na odwrót?

Ja ich rozpoznaje tak że Jaliens to ten co się z piłką lub bez wywraca cały czas a Bunoza czasami...

zim zum 16.03.2011 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1066043)
WYJEBAĆ Maaskanta !

Mnie też wyjebać z marketingu w którym twoim zdaniem pracuję.

hahaha pośmialismy się i fajnie jest. Tylko szkoda, że do zmian trenera bylo OK. Potem weszły superstars i nas położyli na lopatki Rogalski, Cieśliński i spółka. Ale co tam puchar, liczy się liga. Kropka.

Ploughmanson 16.03.2011 23:19

Dla Was coś jest albo białe albo czarne. Po meczu z Widzewem niebo, 4 dni później piekło. Ludzie! Gra drużyny nie zmienia się z dnia na dzień! Nie było Kirma, Melikson zszedł, a Genkov jednak robił robotę, skoro przy ich braku tracimy dwie bramki. Byli ci co widać, że nie grają w I drużynie bo całkowicie nie spełnili swojej roli zmienników. Tyle w temacie :)

martonas 16.03.2011 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1066064)
Ja ich rozpoznaje tak że Jaliens to ten co się z piłką lub bez wywraca cały czas a Bunoza czasami...

No to pewnie w momentach kiedy się nie wywracał i czyścił piłki albo wyprowadzał piłki po ziemi zamiast dzidką do przodu to ty akurat głowę odwracałeś... albo kiedy dwumetrowiec Bunoza przegrywał pojedynki główkowe w polu karnym przy stałych fragmentach.

I jeszcze słówko o naszym bramkarzu, po obejrzeniu kilka razy powtórki to nie wydaje mi się żeby on coś tu zawalił, po prostu złapaną piłkę ściągnął prosto na buta przeciwnika, przynajmniej tak to wyglądało

zulu2001 16.03.2011 23:21

jęczeli ze nie ma dobrych polskich zawodników...... to ja proponuje Sławomir Cienciała za erika cienkosia.... przydalby sie nam obronca ktory by umial grac w pilke a nie w dwa ognie........ narzekacie na bunoze i jaliensa a oni grali przeciwko podbeskidziu i cikosowi........ dorzucilbym w rozliczeniu za cienciale gargule bo to niestety cien zawodnika ktorym kiedys byl.....

jova 16.03.2011 23:23

Maaskant niepotrzebnie opowiadał głupoty, że traktujemy ten mecz poważnie. Patrząc na nasze pierwsze jedenastki w obu spotkaniach i dzisiejsze zmiany, liga ewidentnie jest jego priorytetem. Szkoda też, że otworzyliśmy się w końcówce pierwszego spotkania. W dwumeczach, grając spotkanie na swoim boisku, przede wszystkim nie wolno tracić bramek i dziś, przy bramkowym remisie, 0-0 z Krakowa dałoby nam awans.

Znów bardzo słabo grała obrona. Nawet na tle pierwszoligowców widać było, że jest strasznie niepewna. Szczególnie Jaliens pokazał "klasę" i udowodnił, że jednak da się być gorszym od Bunozy, a jest to naprawdę niebywałe osiągnięcie. Nie wiem jaki kontrakt mu daliśmy, ale na pewno zbyt wysoki. Ciekawe, czy jeśli utrzyma aktualną "formę" forum zacznie po nim jeździć jak po Łobo i Gargule? Jakoś w to wątpię. Przecież to zagraniczny profesjonalista... :>

Na malutkie, leciutkie pochwały zasłużył Paljić, który w przeciwieństwie do Cikosa, przynajmniej przydawał się w ofensywie. Szkoda, że pierwsza wtopa Pareiki w barwach Wisły przypadła akurat na tak ważny moment i dała gospodarzom nadzieję na korzystny wynik.

Fajnie, że Genkov w końcu zdobył gola. Oby się odblokował. Reszty zespołu nie chce mi się komentować. Cała drużyna trzymała równy poziom i grała na jakieś 70% możliwości. Niestety, bez determinacji, którą pokazali gospodarze. A ponoć w dwóch ostatnich okienkach transferowych pozbyliśmy się leniwych minimalistów i sprowadziliśmy prawdziwych profesjonalistów...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl