Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Gwiaździsty 14.05.2013 21:06

Tu pewnie kolejni fachowcy vel specjaliści z równie mocnymi CV, wzięli się też do roboty:

Cytat:

Rosyjski lobbing w nieruchomościach

Ministerstwo Skarbu Państwa zamierza sprzedać Polski Holding Nieruchomości za 1,6 mld zł, choć spółka warta jest miliard złotych więcej. Przychylnie patrzy też na próby przejęcia PHN przez firmę Radius Projekt powiązaną z rosyjskim kapitałem. W samym holdingu dzieją się niepokojące rzeczy. Prokuratura wszczęła dochodzenie, bo podejrzewa popełnienie przestępstw. Sprawą zainteresowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Resort skarbu zamierza sprzedać znaczący pakiet akcji Polskiego Holdingu Nieruchomości. Problem w tym, że zakupem PHN najbardziej zainteresowana jest mała spółka Radius Projekt – według naszych informatorów powiązana z kapitałem rosyjskim. Próbuje ona kupić kontrolny pakiet PHN u za pośrednictwem spółki Ringwood Financial zarejestrowanej na Cyprze. Firma uzyskała pozytywną decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącą przejęcia pakietu akcji PHN, a także przychylność Ministerstwa Skarbu Państwa. Kontrofertę złożyła szwedzka Inter IKEA, ale okazało się, że jej papiery w tej sprawie zaginęły w resorcie skarbu. Kiedy Szwedzi zrobili raban, sprzedaż akcji PHN u wstrzymano, ale to nie oznacza, że pomysł sprzedania PHN u Radiusowi upadł.

Polski Holding Nieruchomości to grupa, w której skład wchodzą m.in. takie spółki, jak Warszawski Holding Nieruchomości, Intraco, Budexpo i Dipservice. Ta ostatnia spółka działa od 1962 r., a w latach 80. Służba Bezpieczeństwa wykorzystywała ją do przejęcia kontroli nad lokalami w Warszawie. W 2011 r. Dipservice wszedł w skład WHN, a wkrótce potem stał się częścią grupy kapitałowej PHN. Na majątek PHN u składają się m.in. biurowce, pałacyki, wille oraz mieszkania. Ministerstwo Skarbu Państwa wycenia holding na 1,6 mld zł, ale według niezależnych ekspertów jest on wart co najmniej 2,5 mld zł.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Prezesem PHN u od dwóch lat jest Wojciech Papierak z Łodzi. Absolwent prawa tamtejszego uniwersytetu, od 20 lat związany z sektorem finansowym. Pracował w Polskim Banku Inwestycyjnym, Powszechnym Banku Gospodarczym, BRE Banku, Nordea Banku i w PKO BP, gdzie do czerwca 2011 r. pełnił funkcję wiceprezesa odpowiedzialnego za rynek detaliczny. Szef banku Zbigniew Jagiełło nie był zadowolony ze współpracy z Papierakiem. Zarzucał mu m.in. nielojalność, bo bez powiadomienia przełożonego kandydował na członka zarządu PZU, zresztą bez powodzenia. Wkrótce potem rywalizował z samym Jagiełłą o fotel prezesa PKO BP, ale przegrał i musiał z banku odejść.

Były też inne zarzuty wobec Papieraka. W wewnętrznej analizie banku, o której rok temu informował „Puls Biznesu”, napisano, że sposób współpracy PKO BP z pośrednikami „tworzy środowisko korupcjogenne”, a nawet jest „działaniem na szkodę banku”. Papierak odpierał te zarzuty, ale sposób, w jaki działa w PHN-ie, wątpliwości wokół jego osoby nie rozwiewa.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła w lutym br. śledztwo w dwóch sprawach. Pierwsza to podejrzenie działania na szkodę interesów majątkowych Grupy PHN SA w okresie styczeń–luty 2012 r. w Warszawie w związku z przetargiem na wybór dostawców usług porządkowych dla Grupy PHN poprzez wejście w porozumienie z jednym z oferentów i ujawnienie dokumentacji przetargowej. Druga to podejrzenie doprowadzenia spółki Warszawski Holding Nieruchomości SA do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez niezrealizowanie warunków umowy nr 020/2012 zawartej 30 sierpnia 2012 r. pomiędzy WHN a firmą Jarniewicz Architekci Lech Jarniewicz.

Prezes ma układy w rządzie i kumpli w Łodzi

Wracając do Wojciecha Papieraka, zaskakujące jest to, że w konkursie na prezesa PHN u, mimo że nie miał żadnego doświadczenia w branży nieruchomości, pokonał m.in. dawnego szefa J.W. Construction Jerzego Zdrzałkę oraz byłego prezesa Polnordu Wojciecha Ciurzyńskiego. Prawdopodobnie stało się tak dlatego, że to właśnie bankowiec z Łodzi miał poparcie resortu skarbu.

Nowy prezes PHN u próbował pozyskać również przychylność Ministerstwa Finansów. Jeszcze przed wejściem na giełdę zarząd spółki oficjalnie wystąpił do ministra Jacka Rostowskiego o pozytywną interpretację podatkową po to, by obniżyć o 100 mln zł skalę zobowiązań wobec skarbu państwa. Sposobem na to miały być przekształcenia wewnętrzne PHN u, polegające m.in. na wpuszczeniu kilku spółek córek w jedną spółkę komandytową, co obniżyłoby skalę zobowiązań podatkowych, a także umożliwiło zwolnienia pracowników w ramach reorganizacji. Po tym jak o sprawie napisał „Dziennik Gazeta Prawna”, a poseł Jerzy Polaczek złożył poselską interpelację, od tych planów odstąpiono.

W wypadku PHN u jeszcze jedna rzecz jest charakterystyczna – znaczna część kadry zarządzającej pochodzi z Łodzi, podobnie jak prezes spółki. Także firmy, których biznesowymi kontaktami z PHN-em zainteresowały się prokuratura i ABW – Jarniewicz Architekci oraz Z. Gierańczyk (jedna z pierwszych prywatnych firm sprzątających w Polsce, powstała w 1983 r.) – też mają łódzkie korzenie.

Z Łodzi pochodzi także Andrzej Dratwicki, do niedawna bliski współpracownik Papieraka w PHN-ie, aktualnie dyrektor departamentu logistyki i administracji Banku Gospodarstwa Krajowego. Innym znajomym prezesa z branży bankowej jest Krzysztof Dresler, z którym razem zasiadali w zarządzie PKO BP. Kiedy Papierak został szefem PHN u, zlecił usługi doradcze firmie Metropolitan Capital Solutions, w której partnerem jest właśnie Dresler.

BBudowniczy 15.05.2013 19:12

Nawet nie zdążyły umilknąć echa po informacjach o finansowaniu przez ministrę Muchę koncertu Madonny (za bagatelka, 5 milionów złotych) oraz o tajemniczych zegarkach ministra Nowaka, dzisiaj gruchnęła kolejna wieść...

Cytat:

Do szokującej notatki ze spotkania wiceministra transportu w Wodzisławiu Śląskim dotarła dziennikarka RMF FM Agnieszka Burzyńska. "Dziwne" zachowanie Tadeusza Jarmuziewicza opisują szczegółowo pracownicy GDDKiA. Chodzi o rozmowy na temat budowy odcinka autostrady A1 Świerklany - Gorzyczki, w których oprócz wiceministra uczestniczyli przedstawiciele inwestora*, czyli firmy Alpine Bau, i lokalne władze.

"W drodze powrotnej udaliśmy się na posiłek do restauracji Astoria w Mszanie, gdzie zastaliśmy Pana T. Jarmuziewicza i K.Gadowskiego w towarzystwie przedstawicieli Alpine Bau, w tym Pana J.Duszewskiego, M.Marciniaka i Jose Ruiza oraz wójta gminy Mszana - Pana M.Szymanka. Na nasz widok Pan T.Jarmuziewicz udał, że nas nie zauważył, nie odpowiedział na grzecznościowe "dzień dobry", po czym wszyscy ww. panowie bardzo szybko opuścili lokal... Zachowanie Pana T.Jarmuziewicza oraz Pana J.Duszewskiego wskazywało na bliższe relacje niż tylko służbowe"
*gwiazdka moja, bo chodzi tu oczywiście o Generalnego Wykonawcę (Alpine Bau), a nie Inwestora czyli GDDKiA.

Cytat:

RMF FM: Czy Sławomir Nowak delegował T. Jarmuziewicza na to spotkanie, czy wiedział o tym?

Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu: Minister Sławomir Nowak nie był poinformowany o wizycie ministra T. Jarmuziewicza na budowie MA532.

RMF FM: Jak minister Sławomir Nowak skomentuje takie zachowanie swojego podwładnego?

Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu: Sekretarz Stanu T. Jarmuziewicz jako nadzorujący pion drogowy ma prawo wizytowania inwestycji i spotykania się z wykonawcami inwestycji. Regułą w MTBiGM, której zawsze przestrzega minister Sławomir Nowak, są spotkania z wykonawcami wyłącznie w towarzystwie przedstawicieli GDDKiA jako inwestora.


RMF FM: Czy zachodzi podejrzenie lobbingu?

Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu: To pytanie nie do MTBiGM


RMF FM: Czy sprawa jest znana w ministerstwie? Co zamierza zrobić minister, aby wyjaśnić to zadziwiające zachowanie?

Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu: Minister Sławomir Nowak poprosił Sekretarza Stanu T. Jarmuziewicza o wyjaśnienia. Jednocześnie Minister Sławomir Nowak zwrócił się do Dyr. L. Witeckiego z GDDKiA i Dyr. Departamentu Autostradowego w MTBiGM o wyjaśnienia w związku z notatką.

RMF FM: Czy nie jest to działanie na szkodę interesu publicznego?

Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu: Dopiero po zapoznaniu się z wyjaśnieniami Sekretarza Stanu T. Jarmuziewicza i Departamentu Dróg i Autostrad minister Nowak będzie mógł udzielić odpowiedzi na to pytanie


http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...nis,nId,967602

Gwiaździsty 15.05.2013 19:35

Ale i tak wg. Szpenia i innych najważniejsze jest to , że mają ....dobre CV :)

AS82 15.05.2013 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1312855)
Ale i tak wg. Szpenia i innych najważniejsze jest to , że mają ....dobre CV :)

PISowcy jak zatrudniali swoich kolesi na państwowych posadach , to nie bawili sie w sprawdzanie CV i np. na stanowisko prezesa Stoczni Gdańskiej obsadzili gościa który jest z wykształcenia etnologiem, ważne ,że miał książeczkę partyjną PISu ,kto by sie tam martwil w sprawdzanie jego CV czy sie nadaje czy nie...

Celem życia tych wszystkich pasożytów są wszelkie możliwe państwowe posady. Kwalifikacje nie maja żadnego znaczenia , to chyba oczywista oczywistość

Gwiaździsty 15.05.2013 20:08

Krzychu cię rzucił ? Zważ skalę mocium panie i różnicę w zatrudnienu kogoś kto działa w interesie państwa i kogos kto działa w interesie obcych. Poczytaj też sobie te artykuły wyżej to może coś zrozumiesz. Chociaż trochę :)

AS82 15.05.2013 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1312861)
Krzychu cię rzucił ? Zważ skalę mocium panie i różnicę w zatrudnienu kogoś kto działa w interesie państwa i kogos kto działa w interesie obcych. Poczytaj też sobie te artykuły wyżej to może coś zrozumiesz. Chociaż trochę :)

Gdyby proces rekrutacyjny był racjonalny i merytoryczny ,to koleś ,który jest z wykształcenia etnologiem , ubiegając się o stanowisko prezesa stoczni ,powinien dostać odpowiedz że chyba jest popie*dolony i niech sobie poszuka innej pracy.Niestety obsadzanie w spolkach panstwowych nic z racjonalnościa nie ma i wszystko od góry w dół jest obsadzane z klucza partyjnego, po to sie chyba idzie do polityki co nie ? Bajki o działaniu w interesie państwa sobie zostaw dla ciemnego Pisowskiego ludu.

Gwiaździsty 15.05.2013 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1312862)
Bajki o działaniu w interesie państwa sobie zostaw dla ciemnego Pisowskiego ludu.

Jednak jesteś bardziej "małoostry" niż przypuszczałem :) Nie doceniłem cię

Nowak, tu jest i tańczy dla niego ...na rurze:

Cytat:

Miliony dla kolegi ministra Nowaka

„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do kolejnych umów, które ministerstwa rządu Donalda Tuska i Kancelaria Prezydenta Bronisława Komorowskiego zawarły z Cam Media. Wiceprezes firmy Adam Michalewicz to przyjaciel ministra Sławomira Nowaka. Łączna kwota zamówień publicznych dla Cam Media, do których dotarła „Codzienna”, to ponad 4 mln zł.

Z odpowiedzi, których udzieliły nam poszczególne ministerstwa, wynika, że do najhojniejszych należało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. W 2011 r. Cam Media wygrało przetarg na przygotowanie i przeprowadzenie ogólnopolskiej kampanii informacyjno-promocyjnej. Wartość umowy opiewała na 3 616 996,75 zł.

Jak ustaliła „Codzienna”, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego w latach 2007–2013 zawarło z firmą przyjaciela ministra Nowaka w sumie cztery umowy – każda po kilka milionów złotych. Do tego trzeba doliczyć 600 tys. zł w zamówieniach dla Cam Media od ministerstw Spraw Zagranicznych, Transportu i Kancelarii Prezydenta, do których dotarła „Codzienna”, oraz kwoty kontraktów dla MSZ-etem i MRR ujawnione kilka tygodni temu przez tygodnik „Wprost”. W sumie firma Cam Media na rządowych kontraktach w ostatnich latach zarobiła co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych.

– Skierowałem pisma do urzędów skarbowych, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu Zamówień Publicznych, wskazując na niejasne kontakty ministrów Nowaka z przedstawicielami biznesu. Zwróciłem się do tych instytucji także z prośbą o wszczęcie odpowiednich kontroli – mówi nam Tomasz Kaczmarek, poseł PiS‑u, były funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Mareq 15.05.2013 23:24

http://www.youtube.com/watch?v=Qz_dbSP9KVs

Rozenek z partii federalistów nie wie kiedy Polska do UE weszła, nie mówiąc już o dacie wejścia w życie polskiej Konstytucji. W świecie Beaty Szydło(zdaje się kiedyś gospodarcza twarz PiSu) Euro zostało wprowadzone w 1993 r. . Jeszcze Grzesiu Napieralski coś postękał a reszta cwaniaczków zlała chłoptasia i w sumie najlepiej na tym wyszli ; )
Warto przypomnieć o magistrze politologu Biedroniu i jego definicji konwentu seniorów.
To są właśnie te barwne postacie(Biedroń z Rozenkiem regularnie obskakują różnego rodzaju telewizje), a podejrzewam, że wśród 460 posłów naprawdę znalazła by się spora grupa posłów posiadających odpowiednią wiedzę i intelekt.

emj10 16.05.2013 00:01

Czarne owce jednak trzeba wyłapać, bo co to byłaby za sensacja, gdyby posłowie odpowiadali celująco? Dobry research zdał jednak egzamin i postawiono na odpowiednie konie :)

hunter 16.05.2013 08:20

Mam nadzieję, że naczelny ekonomista forum (wiadomo, że Szpen) nie zabierze już nigdy głosu w dyskusji nt. deficytu budżetowego...

Na koniec kwietnia wykorzystano 90%!!! kwoty deficytu założonej w budżecie na cały rok 2013.

Jeszcze miesiąc temu ów osobnik Szpen wyzywał tutaj wszystkich od ignorantów ekonomicznych, kiedy wskaźnik był na poziomie 60%, argumentując wówczas że trzeba było składkę do UE wpłacić, że podatki jeszcze nie spłynęły i inne dyrdymały.

Co wymyśli tym razem?

Szpen 16.05.2013 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1312908)
Co wymyśli tym razem?

co za gość ... już nie mówię, żebys kupił jakąś książkę o ekonomii, ściągnij ją chociąż z chomika i przeczytaj

albo chociaż powiąż ze sobą te 3 fakty:

1.

Cytat:

Większy deficyt do efekt niższych od zakładanych wpływów do budżetu. Podczas gdy wydatki państwa idą zgodnie z planem – do początku maja wyniosły 118,6 mld zł – dochody są niższe niż zakładano. Resort finansów liczył na 88,6 mld zł, a do kasy państwa wpłynęło 86,86 mld.
2. PKB Unii na minusie

3. Polski export to w ~70% export do Unii

Drozd 16.05.2013 10:51

Cytat:

Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów - takie zalecenia znalazły się w podręczniku, który ma pomóc nauczycielom wspierać homoseksualnych uczniów. Podręcznik objęła patronatem minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Podręcznik „Lekcja równości" został wydany przez Kampanię przeciw Homofobii. Z książki dowiadujemy się, że młodzież homoseksualna "jest dyskryminowana i ponad cztery razy bardziej osamotniona". Jednym z przejawów dyskryminacji są - zdaniem autorów - bale studniówkowe, podczas których poloneza można zatańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej.

Jak zatem walczyć w szkole z homofobią? Autorzy radzą, by podczas lekcji nauczyciele podawali przykłady „nie zakładając powszechnej heteroseksualności". Zamiast „książę William był obiektem westchnień nastolatek" powinni mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków". Zalecają także, by podawać przykłady znanych postaci, które były homoseksualistami. Radzą również, by zaprosić na lekcje „gościa będącego osobą homoseksualną, biseksualną lub transpłciową", jednak raczej nie konfrontować go z księdzem z powodu ryzyka „sytuacji replikującej opresje społeczne".
Jak myślicie to żarty czy POwska rzeczywistość? :)

Osoby odpowiedzialne za to ze ta hołota trwa przy władzy już drugą kadencję będą sie wstydzić do końca życia. Jak im już mózgowie zastartuje i zrozumieją jak się sfrajerowali.

Gwiaździsty 16.05.2013 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1312930)
Jak myślicie to żarty czy POwska rzeczywistość? :)

Osoby odpowiedzialne za to ze ta hołota trwa przy władzy już drugą kadencję będą sie wstydzić do końca życia. Jak im już mózgowie zastartuje i zrozumieją jak się sfrajerowali.

No nie wiem , czytając jak bardzo broni tego nie rządu Tuska np. Szpenio, to może sie okazać, że te zmiany przyszły stanowczo za późno. Może marzył aby zatańczyć poloneza na studniówce ze swoim kolegą i od dawna wzdycha do księcia Williama :).

JEDREK76 16.05.2013 12:13

Mała przestroga tak a'propo pętających się (tylko) w tematach politycznych propagandystów i agitatorów POwskich.
Uważajcie, abyście nie zostali potraktowani przez swoich pryncypałów, jak asystentka posłanki Beaty Bublewicz z PO.

hunter 16.05.2013 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1312915)
co za gość ... już nie mówię, żebys kupił jakąś książkę o ekonomii, ściągnij ją chociąż z chomika i przeczytaj

albo chociaż powiąż ze sobą te 3 fakty:

1.



2. PKB Unii na minusie

3. Polski export to w ~70% export do Unii

No tak. Przecież Vincentowi mogło się zapomnieć uwzględnić przy planowaniu budżetu wskaźników europejskich. Taki fachowiec też się przecież może pomylić :(

Doprawdy można rżnąć głupa w najlepsze, ale niestety to liczby weryfikują kto ma tutaj rację. Porównaj sobie poprzedni rok z obecnym i posłuchaj prawdziwych ekonomistów, którzy jak tylko ujrzeli założenia budżetowe to złapali się za głowy i wieszczyli (słusznie jak widać), że liczby są z kosmosu i budżet do wakacji nie przetrwa.

A tutaj jeszcze się okazuje, że tańczenie Poloneza w parach damsko-męskich to dyskryminacja ze względu na orientację. No ja .......ę... i są jeszcze idioci, którzy będą bronić tej ekipy do ostatniego tchnienia...

Mareq 16.05.2013 16:34

Cytat:

Premier Donald Tusk jest jednym z potencjalnych kandydatów na przyszłego przewodniczącego Komisji Europejskiej - poinformował szef chadeków w PE Joseph Daul.

(...)

Daul podkreślił, że decyzji o wysunięciu konkretnego kandydata chadeków nie należy się spodziewać przed końcem tego roku lub początkiem przyszłego. Zależy to od tego, czy CDU/CSU utrzyma władzę w Niemczech, czy też chadeków zastąpią tam socjaliści z SDP.

(...)

Wśród innych potencjalnych kandydatów EPL, poza Tuskiem, wymienił obecnego francuskiego komisarza UE ds. rynku wewnętrznego Michela Barniera, premiera Szwecji Fredrika Reinfeldta i luksemburską komisarz UE ds. sprawiedliwości Viviane Reding. Dodał, że także obecny przewodniczący KE, wywodzący się z chadecji Jose Manuel Barroso może zechcieć zostać na trzecią kadencję. Mianem dobrego kandydata określił też premiera Łotwy Valdisa Dombrovskisa.

http://www.rp.pl/artykul/11,1010036-...e-Barroso.html

Plotki, że Tusk jest brany przez chadeków pod uwagę przy ustalaniu listy potencjalnych przewodniczących zostały potwierdzone przez osobę, która kompetencje do tego posiada.

Ciekawa kwestia jest z tymi wyborami w Niemczech. Wygląda na to(co też nie jest jakimś zaskoczeniem), że Tusk jest głównym kandydatem wspieranym przez Merkel. Wygląda jednak też na to, że w przypadku gdyby CDU utraciło władzę w Niemczech(strata głosu w Radzie Europejskie), ale chadecja wygrała wybory do parlamentu europejskiego, to rządzącym w Niemczech i Francji socjalistom(głosy w Radzie Europejskiej) bliżej by było do Reding, Reinfeldta lub Barniera(tu akurat nie wiem czy jest to postać konfliktowa na politycznej scenie wewnątrz Francji, ale nie podejrzewam).

Inna sprawa, że jest to tylko nieoficjalna lista potencjalnych kandydatów, a sam Tusk się nie zadeklarował.

yarow 16.05.2013 17:01

Socjalistycznego złodziejstwa ciąg dalszy czyli "cypryjska brzytwa" ...
http://www.interia.tv/wideo-felieton...wa,vId,1126932

Mareq 16.05.2013 17:16

Ja jestem za tym żeby depozyty w bankach były gwarantowane do wysokości 100 mln euro.

Pytanie skąd fundusze gwarancyjne biorą na to pieniądze, bo nie podejrzewam, że z kosmosu.

Gwiaździsty 17.05.2013 06:41

Stary dobry znajomy :) znowu robi "interesy", tym razem z rządem Tuska:

Cytat:

Ałganow w Polsce. Rosyjska firma Inter Rao Jes negocjuje z polskim rządem

Przedstawiciele rosyjskiego koncernu Inter Rao Jes, którego szefem doradców jest rosyjski szpieg Władimir Ałganow twierdzą, że Polska będzie kupować prąd z Kaliningradu. Jak zaznaczają, trwają negocjacje z Polskimi Sieciami Energetycznymi i międzyrządową polsko-rosyjską komisją ds. współpracy gospodarczej. Zapytany przez RMF FM wicepremier Janusz Piechociński stwierdził, że „były różne propozycje współpracy ze strony Rosjan”.

- Pod koniec roku ma zostać częściowo uruchomiony polsko-litewski most energetyczny. Rosjanie już na litewskim rynku są. Dlatego, według ministra Janusza Piechocińskiego, będą możliwości przesyłu prądu przez nich produkowanego – podało RMF FM.

Władimir Ałganow - sowiecki i rosyjski szpieg uznawany w Polsce za persona non grata jest aktualnie szefem grupy doradców prezesa Inter Rao Jes Borysa Kowalczuka. Jest także członkiem zarządu co najmniej dwóch „spółek córek” z grupy Inter Rao Jes: Mosgorsbyt (firma sprzedająca prąd na terenie Moskwy) Cenetenergoefektywnosti (prowadzi ona badania ws. energii). Władimir Ałganow jest także przewodniczącym rady dyrektorów firmy Energetyczne Sieci Armenii. Inter Rao Jes ma obecnie tylko dwa aktywa zagraniczne - w Armenii i Gruzji, dlatego jest zainteresowany ekspansją na zachód Europy.

- Jeżeli doszło do jakiegokolwiek porozumienia, które zobowiązywałoby Polskę do zakupu energii z budowanej przez Rosjan elektrowni atomowej w Kaliningradzie, jest to działanie na szkodę polskiej elektroenergetyki, podważanie bezpieczeństwa energetycznego kraju i działanie wbrew polskiemu interesowi – mówi portalowi niezalezna.pl Piotr Naimski, poseł PiS, były wiceminister gospodarki.

Władimir Ałganow w Polsce znany jest głównie z kontaktów z Józefem Oleksym, Aleksandrem Kwaśniewskim i Janem Kulczykiem.

W 1995 r. ówczesny szef MSW Andrzej Milczanowski z trybuny sejmowej oskarżył ówczesnego premiera Józefa Oleksego (który miał być agentem o pseudonimie „Olin”) o kontakty z rosyjskim szpiegiem, rezydentem KGB w Polsce Władimirem Ałganowem, co skończyło się dymisja Oleksego. Oleksy, podobnie jak Aleksander Kwaśniewski przyznał się do znajomości z Ałganowem, zaprzeczył jednak, by był szpiegiem o ps. Olin.

Po raz kolejny raz nazwisko Ałganowa pojawiło się w 2004 r. w związku z jego rozmowami z Janem Kulczykiem. Z odtajnionych notatek Agencji Wywiadu wynika, że spotkanie w Wiedniu Kulczyk–Ałganow organizowali Aleksander Żagiel i Andrzej Kuna, mający polskie i austriackie obywatelstwo, znajomi Ałganowa. Według Agencji Wywiadu rosyjski szpieg miał pretensje o nieudaną prywatyzację Rafinerii Gdańskiej.

Za Wikipedią

„Władimir Ałganow to radziecki, rosyjski funkcjonariusz wywiadu pełniący służbę jako dyplomata, były pracownik ambasady ZSRR i Federacji Rosyjskiej w Warszawie. W latach 1981-1992 pierwszy sekretarz tejże ambasady. Były pułkownik PGU KGB ZSRR i SWR FR, zamieszany m.in. w tzw. aferę Olina i Orlengate. Jest synem oficera Armii Radzieckiej, stacjonującego wraz z Zachodnią Grupą Wojsk w NRD. Ukończył Radziecką Szkołę Wywiadu, której komendantem był jego późniejszy zwierzchnik, rezydent wywiadu sowieckiego w PRL w latach 1973-1984 Witalij Pawłow. W 1994 Zarząd Kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa prowadził wobec Ałganowa działania operacyjne, śledząc jego kontakty i podsłuchując rozmowy telefoniczne. UOP w połowie 1994 stwierdził, że Ałganow pomimo oficjalnego przejścia na emeryturę nie zaprzestał działalności szpiegowskiej w RP. Przykrywką jego działalności szpiegowskiej było zatrudnienie w austriackiej firmie Polmarck, której głównymi udziałowcami są Andrzej Kuna i Aleksander Żagiel, zamieszani w sprzeniewierzenie pieniędzy FOZZ”.
http://niezalezna.pl/41386-tylko-u-n...polskim-rzadem

P.S. No to wiemy teraz dlaczego w zeszłym roku zadecydowano o rezygnacji z budowy elektrowni w Ostrołęce. Zamiast zasilać swoim pradem teren od Warmii po Mazury, zarabiać będzie tow. Putin. A Polska jak ta wydmuszka, kazdy ją dyma i na niej zarabia.

A tu historia sowiecko-po- wskiego agenta i dyplomaty namaszczonego przez Bartoszewskiego z wczorajszego programu "Bliżej" Pośpieszalskiego:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/53741...aja-nowe-fakty

Mareq 17.05.2013 17:28

wis.la/qe9kq

Cytat:

Wszystko wskazuje na to, że Polska będzie miała swojego rzecznika w unijnym Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu - dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio. To prestiż dla kraju i wpływ na orzecznictwo w ważnym Trybunale.

Polska dołączy tym samym do grupy pięciu największych państw Unii, które mają w Trybunale rzecznika generalnego na stałe
O proszę, wygląda na to, że doczekaliśmy się realizacji deklaracji nr 38 załączonej do Traktatu z Lizbony.

Wpływ znikomy(mam nadzieję), natomiast prestiż i swojego rodzaju symbol już znaczący.

Przekładając sytuację na obraz wewnątrzkrajowy mamy również przykład współdziałania/kontynuacji działań przez negocjujących tekst Traktatu i obecnie rządzących.

yarow 18.05.2013 15:05

"Czytam w polskiej prasie artykuł jakiegoś dupka: "Narodowcy wyszli na ulice"! Jak jakieś Hitler Jugend. Kto te bzdury pisze? Kim jest ten pajac dziennikarski, który rozumie świat na opak? Kto go zatrudnia? Gdzie on sie chował? W Ameryce tacy narodowcy to zwykli mieszkańcy Ameryki. Dlaczego w Polsce niektóre media stygmatyzują wolnych, patriotycznych obywateli? Nic dziwnego, że w rankingu Wolności Prasy, jesteśmy za wszystkimi państwami cywilizacji zachodniej i mamy pozycję jak Trinidad i Tobago. Tylko, że u nas nie ma systemu, który niszczy wolne dziennikarstwo i wolne życie. Niszczy je dupek dziennikarz, który pisze co pisze, bo myśli, że takie brednie o np. narodowcach lubi jego szef. To jest dziennikarstwo uprawiane pod dyktando establishmentu spod znaku mocium panie.[...]" http://czat.onet.pl/1682501,1,0,mari..._dyskusji.html

kuba.j.g. 20.05.2013 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1312855)
Ale i tak wg. Szpenia i innych najważniejsze jest to , że mają ....dobre CV :)


Moze napiszesz, co miala dobrego pani Jakubiak kiedy robiono z niej ministra sportu? Bo ona to nie miala nawet CV...
Na czym twoim zdaniem, ma sie opierac pracodawca zatrudniajac ludzi? Przeciez jakos musza mu swoje kwalifikacje pokazac. Oczywiscie wy sadzicie, ze albo CV mozna sobie wsadzic albo CV jest sfalszowane, ponaciagane jak guma w majtkch itd...Wiec generalnie: nie mozna opierac sie na CV bo...i tu nastepuje ciag przypuszczen, domnieman itd.Zaczynacie wpierdzielac wlasny ogon

kuba.j.g. 20.05.2013 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1313329)
"Czytam w polskiej prasie artykuł jakiegoś dupka: "Narodowcy wyszli na ulice"! Jak jakieś Hitler Jugend. Kto te bzdury pisze? Kim jest ten pajac dziennikarski, który rozumie świat na opak? Kto go zatrudnia? Gdzie on sie chował? W Ameryce tacy narodowcy to zwykli mieszkańcy Ameryki. Dlaczego w Polsce niektóre media stygmatyzują wolnych, patriotycznych obywateli? Nic dziwnego, że w rankingu Wolności Prasy, jesteśmy za wszystkimi państwami cywilizacji zachodniej i mamy pozycję jak Trinidad i Tobago. Tylko, że u nas nie ma systemu, który niszczy wolne dziennikarstwo i wolne życie. Niszczy je dupek dziennikarz, który pisze co pisze, bo myśli, że takie brednie o np. narodowcach lubi jego szef. To jest dziennikarstwo uprawiane pod dyktando establishmentu spod znaku mocium panie.[...]" wis.la/xekfj


Beczysz jak baba

Gwiaździsty 20.05.2013 10:43

Swego czasu na forum trwał spór o prawdziwa role Wałęsy. Bolkoidzi byli pewni swego wodza, przeciwnicy podrzucali znane ale nie funkcjonujące w publicznym obiegu fakty na temat jego przeszłości.
Teraz gdy tzw. salon przy...lił Bolkowi mocno w łeb, ten zaczął wierzgać i grozić kumplowi z salonu ujawnieniem jakiś mocno kompromitujących faktów z jego życiorysu.
A jak to widzi Gwiazda:

Cytat:

Gwiazda dla niezalezna.pl: salon ma dość Wałęsy, ale fałszowanie historii trwa

Przez kilkadziesiąt lat historia była fałszowana i nie pozwalano publicznie powiedzieć, że Lech Wałęsa chciał zerwać strajk w gdańskiej stoczni - mówi niezalezna.pl Andrzej Gwiazda. - Teraz, gdy Wałęsa stał się zbyt kompromitujący, tzw. salon zaczyna nieco więcej mówić o prawdziwej roli Wałęsy.

Kilka dni temu Henryka Krzywonos stwierdziła, że Lech Wałęsa nie był liderem sierpniowych strajków w Stoczni Gdańskiej, bo taką rolę pełnił Bogdan Borusewicz. Dzisiaj tygodnik "Wprost" opublikował rozmowę z Andrzejem Kołodziejem, innym uczestnikiem strajku. On także teraz bardzo krytycznie ocenia zachowanie niedawnego "autorytetu", a nawet stwierdza: "Cały strajk to była koncepcja Borsuka. Sam Wałęsa wymyślił tyle, że 16 sierpnia podpisał porozumienie z dyrektorem stoczni, w którym zagwarantowano podwyżkę pensji do 2 tys. zł, a jemu powrót do pracy. Gdyby tak się stało, jak chciał Wałęsa, wszyscy zostalibyśmy na lodzie".

Co się stało, że nagle zaczęto "odbrązawiać" rolę Lecha Wałęsy? Andrzej Gwiazda, legendarny działacz "Solidarności", członek władz komitetu strajkowego, jest zdania, że prawda o tamtych wydarzeniach nadal jest zafałszowywana, ale salon ma dość kompromitującego się Wałęsy.
- Przez 20-30 lat nie można było złego słowa powiedzieć o Wałęsie. O tym, że już trzeciego dnia chciał zerwać strajk, że swoim zachowaniem i tym co mówił dawał wyraz jaka była jego faktyczna rola. Nie można było o tym nigdzie publicznie powiedzieć - przypomina w rozmowie z portalem niezalezna.pl Andrzej Gwiazda.

Równocześnie jednak historia nadal jest zafałszowana, bo osoby obecnie walczące z Wałęsą, równocześnie kreują na przywódcę strajku Bogdana Borusewicza. - A on nie był we władzach strajku. Pamiętam jak po akcji ulotkowej, w której prawdopodobniej faktycznie miał duży udział, poszedł do domu i przez dwa dni na stoczni się nie pojawił – wspomina A. Gwiazda.

Zresztą mataczenie idzie także w drugą stronę.
- Na własne uszy słyszałem jak Borusewicz mówił, że strajkujących opuszczających stocznię zatrzymała Henryka Krzywonos. A przecież zrobiły to trzy inne kobiety, wśród których była też Alina Pienkowska, żona Borusewicza - mówi nam Andrzej Gwiazda, który uważa, że takie działanie ma spowodować m.in. umniejszenie zasług śp. Anny Walentynowicz. – To pokazuje skalę matactwa. Starają się wykreślić ją z historii, ale nie da się tego zrobić, bo Ania żyje w pamięci ludzi.
http://niezalezna.pl/41483-gwiazda-d...-historii-trwa

P.S. A czyją strone w tym sporze biorą teraz bolkoidzi ? Niezły dylemat dla nich :)

yarow 20.05.2013 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1313490)
Beczysz jak baba

Wiesz człowieku co to cytat? Napisz do pana Maxa i zejdź ze mnie bo mi duszno.

kuba.j.g. 20.05.2013 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1313495)
Wiesz człowieku co to cytat? Napisz do pana Maxa i zejdź ze mnie bo mi duszno.


Przepraszam...nie zauwazylem

kuba.j.g. 20.05.2013 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1313491)
Swego czasu na forum trwał spór o prawdziwa role Wałęsy. Bolkoidzi byli pewni swego wodza, przeciwnicy podrzucali znane ale nie funkcjonujące w publicznym obiegu fakty na temat jego przeszłości.
Teraz gdy tzw. salon przy...lił Bolkowi mocno w łeb, ten zaczął wierzgać i grozić kumplowi z salonu ujawnieniem jakiś mocno kompromitujących faktów z jego życiorysu.
A jak to widzi Gwiazda:


wis.la/epays

P.S. A czyją strone w tym sporze biorą teraz bolkoidzi ? Niezły dylemat dla nich :)


Gwiazda zawsze mial z Walesa problem. Zrodlem takiej niecheci moze byc zwykla zazdrosc. To co funkcjonuje nt. Walesy niektorzy nazywaja faktami a inni manipulacja. Fakty to sa taki, ze jest wielu takich w Polsce, z Gwiazda na czele, ktorzy role Walesy chca koniecznie sprowadzic do roli frajera ktory sie paletal po Stoczni. Dlaczego? Zwykle kompleksy. Najwazniejsze to skompromitowac Walese bo wtedy pojawi sie miejsce na kreowanie nowych bohaterow tamtych czasow i moze gdzies da sie upchac Kaczynskich w calej tej walce z komuna. Juz Jarek opowiadal o swojejj walce, o tym jaki to byl zaskoczony brakiem internowania.
PS. "bolkoidzi"...co to w ogole jest za konstrukcja?

Karamazow 20.05.2013 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1313501)
Gwiazda zawsze mial z Walesa problem. Zrodlem takiej niecheci moze byc zwykla zazdrosc. To co funkcjonuje nt. Walesy niektorzy nazywaja faktami a inni manipulacja. Fakty to sa taki, ze jest wielu takich w Polsce, z Gwiazda na czele, ktorzy role Walesy chca koniecznie sprowadzic do roli frajera ktory sie paletal po Stoczni. Dlaczego? Zwykle kompleksy. Najwazniejsze to skompromitowac Walese bo wtedy pojawi sie miejsce na kreowanie nowych bohaterow tamtych czasow i moze gdzies da sie upchac Kaczynskich w calej tej walce z komuna. Juz Jarek opowiadal o swojejj walce, o tym jaki to byl zaskoczony brakiem internowania.
PS. "bolkoidzi"...co to w ogole jest za konstrukcja?

http://bonito.pl/k-1608168-jak-lech-...zyl-komunistow
To pozycja przygotowana specjalnie dla ciebie.

kuba.j.g. 20.05.2013 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1313509)
wis.la/y3ajm
To pozycja przygotowana specjalnie dla ciebie.


nie, dziekuje

Drozd 20.05.2013 14:33

Wczoraj usłyszałem w trzeciej stronie medalu że tylko 2 spośród 5 snowboardzistów którzy JUŻ WYWALCZYLI KWALIFIKACJE DO SOCZI będzie dofinansowanych przez niejaką ministrę. Co ciekawe ona sama ponoć o niczym nie wie :). To chyba standard w gabinecie cudaka. Ciekawe czy 5 mln by na taki cel wystarczyło. A może zwyczajnie jak za starych czasów nie możemy być lepsi niż gospodarze...

AS82 20.05.2013 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1313521)
Wczoraj usłyszałem w trzeciej stronie medalu że tylko 2 spośród 5 snowboardzistów którzy JUŻ WYWALCZYLI KWALIFIKACJE DO SOCZI będzie dofinansowanych przez niejaką ministrę. Co ciekawe ona sama ponoć o niczym nie wie :). To chyba standard w gabinecie cudaka. Ciekawe czy 5 mln by na taki cel wystarczyło. A może zwyczajnie jak za starych czasów nie możemy być lepsi niż gospodarze...

O Drozd przejety losem naszych snowboardzistów :lol: Może napiszesz coś o tym ,że na ochrone Kaczyńskiego idzie rocznie milion złotych z pieniedzy partyjnych czyli naszych podatków. Kaczyński się zachowuje jak zwykły kacyk , ale pewnie dla takich jak Gwiaździsty postępuje on w interesie narodowym. Tylko JOWy i zabranie finansowania partii z budżetu może ukrócić to złodziejstwo

Gwiaździsty 20.05.2013 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1313501)
Gwiazda zawsze mial z Walesa problem. Zrodlem takiej niecheci moze byc zwykla zazdrosc. To co funkcjonuje nt. Walesy niektorzy nazywaja faktami a inni manipulacja. Fakty to sa taki, ze jest wielu takich w Polsce, z Gwiazda na czele, ktorzy role Walesy chca koniecznie sprowadzic do roli frajera ktory sie paletal po Stoczni. Dlaczego? Zwykle kompleksy. Najwazniejsze to skompromitowac Walese bo wtedy pojawi sie miejsce na kreowanie nowych bohaterow tamtych czasow i moze gdzies da sie upchac Kaczynskich w calej tej walce z komuna. Juz Jarek opowiadal o swojejj walce, o tym jaki to byl zaskoczony brakiem internowania.
PS. "bolkoidzi"...co to w ogole jest za konstrukcja?

Chłopie gwarzysz cos nie na temat. Moze to ta burza nad Krakowem zmąciła Ci połaczenia ? Zapytałem krótko. Wałęsa kontra Borusewicz ). Skoczyli sobie do gardeł (nie wpychaj tu Gwiazdy. Sprawdzony konfident SB wytoczył działa przeciwko Borusewiczowi oskarżajac go o ....donoszenie do SB. Tzw. salon bierze tez udział w tej walce (Krzywonos).
Krótko i na temat. Zwolennicy Bolka co macie do powiedzenia na ten temat ? Z salonu wieje gównem, strasznie śmierdzi.

Drozd 20.05.2013 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1313535)
O Drozd przejety losem naszych snowboardzistów :lol: Może napiszesz coś o tym ,że na ochrone Kaczyńskiego idzie rocznie milion złotych z pieniedzy partyjnych czyli naszych podatków. Kaczyński się zachowuje jak zwykły kacyk , ale pewnie dla takich jak Gwiaździsty postępuje on w interesie narodowym. Tylko JOWy i zabranie finansowania partii z budżetu może ukrócić to złodziejstwo

Co cie lemingu obchodzi na co PiS wydaje przysługującą mu kasę. Twój pan zabrał Kaczyńskiemu ochronę z której sam będąc w opozycji korzystał to nic dziwnego że Jarek musi być czujny. W popapranych szeregach desperatów nie brakuje.

Ty za to los czy to snowboardzistów czy w ogóle spraw narodowych masz w d... nic odkrywczego, pomyleni tak mają.

AS82 20.05.2013 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1313561)
Co cie lemingu obchodzi na co PiS wydaje przysługującą mu kasę. Twój pan zabrał Kaczyńskiemu ochronę z której sam będąc w opozycji korzystał to nic dziwnego że Jarek musi być czujny. W popapranych szeregach desperatów nie brakuje.

Ty za to los czy to snowboardzistów czy w ogóle spraw narodowych masz w d... nic odkrywczego, pomyleni tak mają.

Jeszcze mu przyznaj kolejny milion na pójście do kosmetyczki i kolejny na karme dla kota ,bo już za niedługo do tego bedą słuzyły subwencje partyjne.

Pomyleni to szukają wszędzie pro-rosyjskich spisków nawet jak sprawa sie tyczy snowboardzistów i zimowej olimpiady...

emj10 20.05.2013 23:22

Jutro kolejny sądny dzień. Zobaczymy, czy pękła stopa bezrobocia w wysokości 15%, czy jednak będzie circa 14%, które oczekiwałem mimo tej "strasznej" ilości zwolnień jakie miały być tej wiosny.

yarow 21.05.2013 01:02

Maciej Pawlicki, reżyser: http://wpolityce.pl/artykuly/53957-m...aly-sie-lepiej

kuba.j.g. 21.05.2013 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1313544)
Chłopie gwarzysz cos nie na temat. Moze to ta burza nad Krakowem zmąciła Ci połaczenia ? Zapytałem krótko. Wałęsa kontra Borusewicz ). Skoczyli sobie do gardeł (nie wpychaj tu Gwiazdy. Sprawdzony konfident SB wytoczył działa przeciwko Borusewiczowi oskarżajac go o ....donoszenie do SB. Tzw. salon bierze tez udział w tej walce (Krzywonos).
Krótko i na temat. Zwolennicy Bolka co macie do powiedzenia na ten temat ? Z salonu wieje gównem, strasznie śmierdzi.


Nie no rece opadaja. Ja tu Gwiazde wepchnalem? Moze tobie ta burza cos zrobila...u mnie wczoraj piekne sloneczko caly dzien a i pomieszczenie klimatyzowane

PS przeczytaj co cytowales, a na co ja odpowiedzialem. Moze nie czytales tego co cytujesz...to by jakos wyjasnialo sprawe.

BBudowniczy 21.05.2013 09:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1313535)
O Drozd przejety losem naszych snowboardzistów :lol: Może napiszesz coś o tym ,że na ochrone Kaczyńskiego idzie rocznie milion złotych z pieniedzy partyjnych czyli naszych podatków. Kaczyński się zachowuje jak zwykły kacyk , ale pewnie dla takich jak Gwiaździsty postępuje on w interesie narodowym. Tylko JOWy i zabranie finansowania partii z budżetu może ukrócić to złodziejstwo

Ciekawe czy kolega widzi róznicę pomiędzy:

- milionem złotych rocznie na ochronę lidera największej partii opozycyjnej - wydanymi zgodnie z prawem, wiedząc jak BOR pod rządami Janickiego funkcjonuje, oraz pamiętając o planowanym już zamachu na Kaczyńskiego (zamordowano wówczas śp Rosiaka).

a

- np wydaniem niezgodnie z prawem "lekką rączką" kilku milionów złotych na komercyjny koncert Madonny

Nie widziałem tu Twojego oburzenia w tym drugim przypadku. A wiesz skąd się wzięła konieczność płacenia za ochronę, zamiast korzystania z "usług" BOR-u?

Ochrona BOR-u Kaczyńskiemu była odbierana dwukrotnie: najpierw w 2009 roku (prawdziwy spektakl medialny!) , potem ponownie w 2010 roku (kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej). Wówczas Kaczyński sam wynajął sobie ochronę i tak już zostało. Po morderstwie Rosiaka padła propozycja wznowienia ochrony BOR-u, ale biorąc pod uwagę że nie wiadomo na jak długo znowu została by ona przyznana ( i z jakim spektaklem medialnym) i wiedząc jaką ochronę serwuje BOR, Kaczyński sam z niej zrezygnował. Nie dziwie mu się.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez 27marzec2009

Prezes PiS nie będzie już otoczony przez agentów z Biura Ochrony Rządu. Dziś został poinformowany o decyzji w tej sprawie. Podjął ją wicepremier Grzegorz Schetyna. W decyzji nie ma słowa o powodach odwołania ochrony - ustalił DZIENNIK.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7lipiec2010
Decyzja zapadła. Prezes PiS i jego mama Jadwiga nie będą już dłużej pilnowani. Po wyborze Bronisława Komorowskiego (58 l.) na prezydenta szykują się zmiany w ochronie najważniejszych osób w państwie. Lada dzień oficerowie BOR przestaną pilnować bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego (61 l.) i jego mamy Jadwigi (84 l.).
W najbliższych dniach funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu nie będą ochraniać tych dwóch obiektów - mówi nasz informator z BOR. Według naszych ustaleń, na odebranie ochrony Jarosławowi Kaczyńskiemu rząd Donalda Tuska oraz MSWiA (któremu podlega BOR) zdecydowały się wcześniej. Ale ze względu na kampanię wyborczą nie chciano robić wokół tej sprawy szumu.


Jest to typowa wrzutka dla mediotów i jak widzę trafiła na podatny grunt.:>

Drozd 21.05.2013 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1313572)
Pomyleni to szukają wszędzie pro-rosyjskich spisków nawet jak sprawa sie tyczy snowboardzistów i zimowej olimpiady...

A jaka jest inna przyczyna zawieszenia trwającego od trzech lat finansowania, właśnie wtedy kiedy kwalifikacja olimpijska została osiągnięta? To tak jakbyś śpiesząc się na pociąg przebiegł 5 km i wbiegając na peron dworca widząc czekający pociąg zatrzymał się i patrzył jak odjeżdża. Wytłumaczenie jest jedno, jakiś "przekręt" albo najczystszy idiotyzm. Ty moje wytłumaczenie nazywasz spiskiem, a ja może tylko nie chcę do siebie dopuścić prawdy, że w Polsce pier....ci wybrali do władzy pie....tych.

kuba.j.g. 21.05.2013 09:35

Po wyborach w 2005 roku prezydent Kaczynski dostal ochrone (normalne w wypadku prezydenta) ale ochrone dostal tez Kaczynski Jaro, ktory byl tylko prezesem parti. Argumentowali to chlopaki tak, ze i prezes i prezydent sa do siebie podobni wiec ktos by mogl prezesa pomylic z prezydentem i na odwrot:)
Kaczynski Jarek znany jest z tego, ze bardzo lubi przywileje wladzy wlasnie takie jak ochrona, sluzbowe bryki, kierowcy...to nie jest zadna tajemnica.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl