![]() |
Cytat:
Ch.j z nim. |
Cytat:
|
Na fali wyników młodzieżówki Wuja ewidentnie poczuł moc.
Kilka dni temu udzielił wywiadu dla Interii, w którym powiedział, że Wisła pod jego wodzą co prawda wygrała tylko jeden mecz i spadła ale grała i trenowała bardzo dobrze. Degradacja była zaś wynikiem decyzji, które zapadły "w gabinetach". Oczywiście dzbannikarz nie zadał pytania o jakie gabinety chodzi. U Ćwiąkały Wujaszek opowiada jak to uratował piłkarskie życie Dudzie, który walczył z astmą siedząc na ławce rezerwowych Garbarni. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Czy to Brzęczek odkrył Papszuna? Bo o to, czy jest fundamentem sukcesów Rakowa to nawet nie pytam. Chłop mógłby się.pochwalić Rodado, bo naprawdę jest czym a idzie w takie maliny...No ale faktycznie, jakimś bystrzakiem to on nie jest. Przy okazji Wuja, ciekawy jestem co tam porabiają pozostali architekci spadku, o których coś ciszej: Panowie Prezesi Błaszczykowski (Dawid) i mecenas Bałaziński. |
W sumie szkoda że Wuja też sie nie pochwalil jak mocno stawial u nas na mlode talenty: Wachowiaka, Plewke, Niewiadomskiego, Gruszkowskiego, Szota, Skrobanskiego, Talara, Bieganskiego, Młyńskiego, Starzyńskiego, Szywacza, szanse debiutu dostal nawet Hubert Sobol i Bartoń, wszyscy grali za wuja i odgrywaja dzisiaj niesamowita role w dorosłej piłce.
|
Cytat:
|
Cytat:
Przy czym nie można zapomnieć że Wisła grała nimi też w Ekstraklasie przed Brzęczkiem. Mieliśmy super pozycję w PJS! Co prawda kasę nam obcieli bo spadliśmy, ale mieliśmy. Pierwszym który przerzedził stado był Sobolewski. |
Polowy z nich nie było w esa.
Napislabym cos jeszcze o Wuju ale chyba nie chce wracać do tego okresu.. Niech mu sie wiedzie, ale odrobina samokrytyki by mu nie zaszkodzila. |
Decyzje o sprzedaży Yeboaha i Ashrafa zapadły w gabinetach ;)
Osobną kwestią jest to, czy na tamten moment można było im zapobiec. |
Ja to mu troche tak po ludzku wspolczulem, Obiektywnie rzecz biorac to chlop latwo nie mial. Stac nas bylo tylko na takich zawodnikow, ktorych - malymi wyjatkami - nikt w Ekstraklasie by nie chcial do pierwszej jedenastki, u nas natomiast grali wszystko. Tym chlopakom nie bylo nawet placone na czas.
Moglby oczywiscie w wywiadach nie kolorowac rzeczywistosci bo idzie mu zajebiscie z U-21 i do niczego mu pisanie bajek nie jest potrzebne ale trzeba uczciwie powiedziec, ze spadek nalezal sie klubowi jak psu buda i zwalanie winy na trenera to tez zaklamywanie rzeczywistosci. Niestety, zycie to nie Fifa, trener kontroluje pewne aspekty ale globalnie kontroluje niewiele. Sprawdzic sie tego oczywiscie nie da ale ja mam taka opinie, ze kto by Wisly wtedy nie wzial to i tak by spadl bo sklad byl taki, ze nie bylo ratunku. |
Dodam też, że patrząc co z tym samym materiałem ludzkim, nawet słabszym niż za Brzęczka - bo Jurek dostał wzmocnienia - robił Gula - zmienia całkowicie mój odbiór tego trenera. On generalnie dostał po prostu tragiczny materiał do prowadzenia i szył z tego jak umiał - przypomnę, że gdy odchodził Wisła była poza strefą spadkową.
Jak w sezonie spadkowym go mocno obwiniałem, tak teraz widzę, że facet robił co tylko się dało i to on trzymał nas nad strefą spadkową za pysk. Chociaż wiadomo, też maczał palce w transferach (Skvarka), więc trochę odpowiedzialności po jego stronie też jest. |
Cytat:
Natomiast jak zobaczył Wisłę bez nich - spierdzielił błyskawicznie. A co do Wuja - chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby przestał .......ić o fantastycznej pracy, którą rzekomo wykonał. |
Odnośnie Dudy - po tt krążyły podsumowania odnośnie uratowania przez Brzęczka, Weszło to odpowiednio klarownie spięło w jedność
https://weszlo.com/weryfikacja-slow-...-sie-z-prawda/ |
Jerzy Brzęczek wykonał w Wiśle fantastyczną pracę. Wbijcie sobie to do głowy.
|
Cytat:
Spadek nam się po prostu należał. I nie chodzi mi tu o jakąś pseudo karmę, po prostu byliśmy organizacyjnie wydmuszką. Yeboah i Aschraf ciągnęli ten zespół za uszy. Kiedy ich zabrakło... Cytat:
Karcz twierdził że to jedyny trener Wisły który dymisję przyjął z radością. Brzęczek niepotrzebnie to brał. A nie było innych chętnych. Ludzie tutaj pomijają niewygodną prawdę że nikt nie chciał wziąć wtedy Wisły i brać spadku na klatę. @s1mone - Skvarka to był pikuś przy Fazlagiciu, transferze który polecił nam jego brat i Gula chciał. |
Cytat:
Jakby Wisłę wzial wowczas Ojrzynski lub inny zadaniowiec to może byśmy sie utrzymali. Moze. I na pewno nie bylo tak ze nie było chetnego trenera bo sobie wpisze spadek w CV. Multum szkoleniowców wpisywalo sobie spadek choćby taki Simundza czy Stokowiec. Na pewno Wisla nie spadla wiosna przez osobe trenera, ale Brzeczek kompletnie nic nie pomogl żeby oszukać przeznaczenie. |
Cytat:
Brzęczek popełnił błąd że dał się wtedy namówić, tak jak Sobolewski że wziął Odrę, albo nie odszedł z Wisły po przegranych barażach. Większość trenerów uznała że niepotrzebne im takie emocje, wyzwiska i ogólny cyrk związany ze spadkiem tak medialnego klubu. Spadek z Wisłą Kraków to co innego niż spadek z Lechią, Górnikiem Zabrze czy ŁKS-em z przyczyn czysto historycznych i medialnych. Ale możesz wierzyć w co chcesz. |
Cytat:
Trenera Wisla szukała 1 dzien, bo wszyscy chcieli namówić Brzęczka. Nikt nie rozważał Ojrzynskiego i nie dlatego że by sie nie zgodzil. |
Cytat:
Serio uważasz że dla Brzęczka to była taka gratka? Gdyby nie koneksje rodzinne to by nawet telefonu od nas nie odebrał. Kilku trenerów związanych z Wisłą odmówiło, kilku innych bedących akurat bez pracy też. Mógł być jakiś strzał w ciemno, trener bez CV albo Brzęczek. Masz info że Ojrzyński był zainteresowany? Po kolejnej opcji atomowej i budowie drużyny od zera powstała toksyczna zbieranina która nie pasowała do siebie charakterologicznie i sportowo, mimo że na papierze to nawet jakoś wyglądało. Połączenie słabych młodych piłkarzy z losowymi najemnikami, a jedyny piłkarz który mógłby to złapać za ryj był akurat kontuzjowany. Trenerzy z karuzeli to nie debile, wiedzieli co tu się dzieje. Dlatego uśmiecham się w duchu na pomysły niektórych żeby po awansie wywalić połowę składu i budować od nowa. My kręgosłup obecnego zespołu cztery sezony budujemy. Przez ten czas przesialiśmy tabuny piłkarzy, wyszkoliliśmy sobie od juniora młodzieżowców i dopiero teraz to jakoś wygląda. Wiadomo że najlepiej mieć jednego winnego który "odpowiada" - Rude, Brzęczka, Królewskiego. Ja to widzę inaczej. |
Cytat:
Swoje zdanie motywuje tym, ze w tamtym czasie od tego kto byl na lawce wazniejsze bylo to kto biegal po boisku. |
Gdyby Ashraf i YY zostali, to by nie było w Wisle Wujasa, bo Gula dograłby sezon.
To, ze zarzadzający Wisłą - w tym rownież probujący się wybielić Królewski - nie byli ogarnieci chorą wizją grania młodymi niezdolnymi Polakami, to by Wisla mimo wszystko nie spadła. Natomiast Wuja nie pomógł w zaden sposób. A pierdzieli, jakby mu tylko kłody ppd nogi rzucali |
Cytat:
Ale wracając do Wisły - on o tym mówi bo pewnie siedzi mu to w głowie że oberwał rykoszetem. Gula nie miał jaj żeby dociągnąć co zaczął do końca. Pytanie czy istniał trener który by wtedy pomógł i czy miałby ochotę w to wchodzić. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć co zrobiono rok wcześniej z Hybalą... Nie tyle że go zwolniono, co publicznie upokorzono z pomocą posłusznych dziennikarzy i piłkarzy. Był świrem, ale przegięto wtedy pałę ze szkodą dla klubu. Trzymanie trenerów bez względu na wyniki (chyba że są totalnie pogubieni i mają w dupie wizję właściciela - jak Moskal) zaczęło się z Królewskim. Jednego trenera zwolnił, pozostali sami spalili się psychicznie. Chciał przedłużyć Rude (i to bardzo, do dzisiaj to w nim siedzi), Sobolewskiego i Jopa przedłużył po przewalonych barażach. |
Jak mozesz pisać, że Gula niby "miał dociagnąc to, co zaczął" skoro klub sprzedał jego dwóch podstawowych zawodników?
Przecież to kompletnie zmienilo sytuację Wisły. |
Cytat:
Ten zespół był budowany pod niego, według jego koncepcji gry. Tylko okazało się, że to co przechodzi w jego rodzinnych stronach u nas zderzyło się z realiami ligowymi jak Cinquecento z Tirem. Dlatego powinien dociągnąć to do końca. Chciałbym też zaznaczyć że kiedy sprzedawano Yawa i Aschrafa to zachwytom nie było końca, a ja który wtedy zapowiedziałem bolesną walkę o utrzymanie byłem przez to tutaj pariasem i oszołomem. Takie były nastroje w klubie, w mediach i wśród kibiców. Patrzono raczej w górę tabeli niż na miejsca dające utrzymanie. To była samonakręcająca się spirala pychy, odklejenia od rzeczywistości i głupoty. |
Cytat:
Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy tego konta korzystają różne osoby? Dziś o 12:16 z konta @wolfy napisano tak: " Większość osób nie pamięta, ale Gula złożył dymisję na długo przed tym jak został zwolniony. Jeszcze przed przerwą zimową. Po prostu nie została przyjęta, obiecano mu transfery... Po czym sprzedano jedynych piłkarzy którzy coś grali." Kilka godzin później z tego samego konta wpis jak powyżej. Ewidentnie piszą to różne osoby. Bo jeżeli nie to.... |
|
Cytat:
Przypominam tylko, że o Brzeczku w kontekście Wisly mówiło sie wowczas od dawna. |
wolfy prezent od Mikołaja dostał w tym roku wcześniej - możliwość powrotu do starych, dobrych czasów, kiedy Brzęczek był "najlepszą możliwą opcją", któremu "rzucano kłody pod nogi", który "z tym składem nie mógł osiągnąć nic więcej". Odgrzewany kotlet, a jednak powiew świeżości w wojnie polsko-hiszpańskiej, oraz statyście Jopie, który ma samograja.
|
Cytat:
Inna rzecz że w klubie też powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka, ale tam wtedy było fetowanie kasy za sprzedaż piłkarzy. Cytat:
Brzęczek był łączony, dziennikarze wiadomo jak tworzą clickbaity. Gdyby trio zależalo, a Brzęczek faktycznie chciał to byłby trenerem przed przerwą zimową. Gula złożył dymisję, to zwykle jest sygnał ostrzegawczy że trener stracił drużynę. Ale nasi "realizowali projekt". Potem to już było pozamiatane, Brzęczek próbował posklejać szatnię, ale to w ogóle nie był zespół do walki o utrzymanie. Większość miała wywalone, część była obsrana po pachy (taki Kliment to dobrze że nic sobie nie zrobił), część była w....iona na pozostałe dwie grupy (tym przewodził Sadlok). Walka o utrzymanie wymaga specyficznej kadry i szatni, gdzie najważniejsza jest twarda psychika i determinacja a nie wiązanie krawatów lewą nogą. Nasza to była odwrotność takiej drużyny. |
Chwile po czasie, ale dowod rzeczowy nr 1.
Brzeczek mial byc trenerem w momencie gdy zatrudniano Gule, to nie były "clickbaity" jak to nazywasz https://youtu.be/U1VXJHO54AA?si=cmChHJ9_tUptR0N2 Wypowiada sie o tym zam zainteresowany od 57:00 |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl