Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

ZawszeSztywny 12.04.2013 15:10

Niech jakiś mod sprawdzi IP tego yorka09, może on nadaje z ...wiejskiej :D

york09 13.04.2013 10:21

A to jest forum Radia Maryja że trzeba wychwalać PIS?
Adminku kochany jak mam więcej nicków (kont) na tym forum proszę o BANA. Z wyrazami szacunku York09.

Belzebub 13.04.2013 12:32

To jest forum kibiców Wisły Kraków, więc jeśli nim nie jesteś, a przyszedłeś nast tylko uświadamiać to od siebie mogę Ci jedynie powiedzieć - wyyyypierdalaj :)) To samo dotyczy reszty POlitruków typu Szpen..którzy Wisłę oglądali w TV ostatni raz jak grała z Lazio albo i wcale.. Znamienne jest to, że ze strony "PIS" wypowiadają się osoby długo obecne i aktywne na forum i na stadionie, a ze strony "PO" same "nołnajmy" porejestrowane w ostatnim czasie lub aktywne jedynie w tym i smoleńskim temacie..

yarow 14.04.2013 01:34

"Nie mogę znieść myśli ..."
http://naszeblogi.pl/37636-nie-moge-...campaign=blogi

Szpen 14.04.2013 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Belzebub (Post 1308161)
To jest forum kibiców Wisły Kraków, więc jeśli nim nie jesteś, a przyszedłeś nast tylko uświadamiać to od siebie mogę Ci jedynie powiedzieć - wyyyypierdalaj :)) To samo dotyczy reszty POlitruków typu Szpen..którzy Wisłę oglądali w TV ostatni raz jak grała z Lazio albo i wcale.. Znamienne jest to, że ze strony "PIS" wypowiadają się osoby długo obecne i aktywne na forum i na stadionie, a ze strony "PO" same "nołnajmy" porejestrowane w ostatnim czasie lub aktywne jedynie w tym i smoleńskim temacie..

oglądałem wczoraj :)

w tym i Smoleńskim wypowiada się na stałe maksymanie 20 osób z kilkudziesięciu tysięcy zarejestrowanych. to również o czymś świadczy.

serek.c2 14.04.2013 10:16

Świadczy o tym, że z takimi propagandzistami jak Ty ludzie nie chcą gadać, bo sensu nie ma.

Szpen 14.04.2013 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1308367)
Świadczy o tym, że z takimi propagandzistami jak Ty ludzie nie chcą gadać, bo sensu nie ma.

raczej odwrotnie. Prawicowych jest tutaj 15 z 20. Nikt tu nowy nie wchodzi, bo wystarczy przeczytać jedną stronę i odechciewa się czytać dalej.

serek.c2 14.04.2013 12:14

Tak, tak Szpeniu - a autostradami już śmigasz? Przejezdne?

Konrad. 14.04.2013 15:28

wis.la/vlpqf

Cytat:

Podatników powinno ucieszyć znaczne zwiększenie samej kwoty wolnej, W roku 2013-2014 będzie to aż 9 440 funtów. Jest to aż o 1 335 więcej niż w kończącym się roku podatkowym 2012-2013, gdy Personal Allowance wynosił 8 105 funtów.
A w Polsce, po kolei wszystkie rządy "zapominają" o podniesieniu tej kwoty. Choćby o tą głupią inflancję.

Dlatego o tym się głośno nie mówi, ale przez nie zmienianie tej kwoty z roku na rok podatki płacimy większe:
  • 2012 – 3091,00 zł
  • 2011 – 3091,00 zł
  • 2010 – 3091,00 zł
  • 2009 – 3091,00 zł
  • 2008 – 3089,00 zł
  • 2007 – 3013,37 zł
  • 2006 – 2789,89 zł
  • 2005 – 2789,89 zł
  • 2004 – 2789,89 zł
  • 2003 – 2789,89 zł
  • 2002 – 2727,16 zł
  • 2001 – 2596,43 zł
  • 2000 – 2295,79 zł
W UK ten sm okres:
  • 2001–02: Ł4,535
  • 2002–03: Ł4,615
  • 2003–04: No change
  • 2004–05: Ł4,745
  • 2005–06: Ł4,895
  • 2006–07: Ł5,035
  • 2007–08: Ł5,225 [11]
  • 2008–09: Ł6,035
  • 2009–10: Ł6,475
  • 2010–11: No change
  • 2011–12: Ł7,475
  • 2012–13: Ł8,105
  • 2013–14: Ł9,440 [18]
  • 2014–15: Ł10,000 [18]

yarow 15.04.2013 01:21

Czy wiecie, że niejaki Kim Dzong Un jest wyedukowanym w Szwajcarii anglojęzycznym i francuskojęzycznym fanem koszykówki, zwłaszcza NBA? :)

JEDREK76 15.04.2013 10:46

Deczko dobrego humoru ze szczyptą ironii, w tym chorym świecie, w którym idiotka z doktorskim tytułem doszukuje się w przyjaźni wątków homoseksualnych.

hunter 15.04.2013 16:31

A tymczasem w Nigerii też się poznali na Słońcu Peru ;-)

http://youtu.be/pf-hPG5B28Q

Kocur 15.04.2013 17:00

Czy tylko ja mam wrażenie ze na konferencji z Palikotem Kwaśniewski znowu był najebany ??



Edit:


http://cdn12.se.smcloud.net/t/photos...tandardowy.jpg


Hehehehe

BBudowniczy 15.04.2013 17:05

Ktoś tu ostatnio wyzywał kogoś od rusofoba. Jak się okazuje, świat jest pełen rusofobów*

Cytat:

Moskwa - w odpowiedzi na nałożenie w piątek przez Waszyngton sankcji wizowych i zamrożenie aktywów 18 obywateli Rosji oskarżonych o brutalne łamanie praw człowieka, wprowadziła podobne restrykcje wobec 18 obywateli USA.
Pod presją rusofobicznych nastrojów członków Kongresu USA zadano silny cios dwustronnym stosunkom i wzajemnemu zaufaniu.
http://www.rp.pl/artykul/11,999668-M...rzednikom.html

*rusofob - osoba która ośmiela się krytykować i niekochać rządzących Rosją


A tutaj ciąg dalszy "rusofobicznych" argumentów, tym razem w stosunku do Polaków i miłe, pojednawcze słowa za Katyń:

Cytat:

Kontrowersyjne słowa o zbrodni katyńskiej. Dziennikarze opuścili salę

Dyskusję pod hasłem "Rosja i Polska: historia, która utrudnia wzajemne zrozumienie" zorganizowała agencja prasowa RIA Novosti. Do dyskusji, którą nazwano "okrągłym stołem" zaproszono jedynie rosyjskich ekspertów.

Już w zaproszeniu do udziały w tym przedsięwzięciu napisano -"rusofobia była i pozostaje podstawowym instrumentem w kontaktach Warszawy z Moskwą".

W tym duchu rozpoczął również swoje wystąpienie dyrektor Rosyjsko - Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia. Jurij Bondarienko stwierdził, że - w stosunkach polsko - rosyjskich od lat nic się nie zmienia. W jego opinii Polacy wciąż mają te same pretensje, dodając w ostatnim okresie jedynie kwestię obławy augustowskiej.

"Niezbyt kreatywni są nasi polscy koledzy" - dodał Bondarienko. "Wyrosły już całe pokolenia, które nawet nie wiedzą, że Dzierżyński i inni twórcy sowieckich organów represji byli Polakami. Oni nawet się tego nie domyślają" - stwierdził Bondarienko.

Uznał również, że zbrodnia katyńska nie jest ludobójstwem a przestępstwem wojennym.

"Przecież ludzi zabijano nie ze względu na narodowość. Nie trzeba być historykiem, żeby to zrozumieć. Wystarczy poczytać Marksa, Engelsa i Lenina. Ci ludzie byli przedstawicielami burżuazji" - dodał szef Rosyjsko - Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia.

Gdy Bondarienko nazwał polskie publikacje na ten temat "propagandą", obecni na spotkaniu polscy dziennikarze opuścili salę.
Czekam na komentarze "rusofili" Szpenia i Asa82 :>

http://fakty.interia.pl/polska/news-...usc,nId,955637

http://niezalezna.pl/uploads/foto201...1366040664.jpg
foto: 12.06.10 podpisanie listu intencyjnegoy ws. współpracy Centrum;

EDIT:

Oczywiście w lemindżych mediach sielanka: PiS, matka Madzi i Europa zachwycona Polską....


http://i48.tinypic.com/14ugshc.jpg

AS82 15.04.2013 18:11

rusofob - człowiek nie lubiący Rosjan i Rosji ,ksenofobicznie traktujacy sprawy rosyjskie

Jak się czyta wyborców PISu i wyznawców religii smoleńskiej ,wszystko się zgadza z definicją słownikową.

PS."Politycy PIS żądają,aby Tusk przeprosił Benedykta XVI" - tak się zastanawiam czy są jakieś granice podlizywania się klerowi przez PIS ?

BBudowniczy 15.04.2013 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1308668)
rusofob - człowiek nie lubiący Rosjan i Rosji ,ksenofobicznie traktujacy sprawy rosyjskie

Jak się czyta wyborców PISu i wyznawców religii smoleńskiej ,wszystko się zgadza z definicją słownikową.

Co Ty nie powiesz :-/ To jakaś nowa, lewicowa definicja fobii. Czy czasem wg tej definicji Ty nie jesteś pisofobem, katolikofobem, prawicofobem ? Przecież pasuje idealnie: katolikofob - człowiek nie lubiący kościoła katolickiego i katolików, ksenofobicznie traktujacy obcą mu religię. Wszędzie widzący zagrożenie i spiski kościoła, odpowiadającego wg niego za większość zła na świecie.

I jak się czyta wyborców "PO-Palikota" i "lewako-komuchów" z "sekty pancernej brzozy" ,wszystko się zgadza z definicją słownikową. Pisofobia, katolikofobia - to się leczy Asie! ;)

A na poważnie - poczytaj sobie co to jest fobia i nie pisz bzdur.

Cytat:

Fobia (nowołac. phobia "stany lęku u neuropatów", z stgr. φόβος phóbos "strach, lęk") - zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. Fobie wywoływane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które w praktyce nie są niebezpieczne. Na zaburzenia fobiczne cierpi, w mniejszym lub większym stopniu, około 99% ludzi[potrzebne źródło].
Występowanie zaburzeń fobicznych (fobie proste i specyficzne) ocenia się na 11,3% w ciągu całego zycia[1].
Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku oraz zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia. Co więcej, chęć ukrycia fobii i odkrycie, lub nawet sama myśl o odkryciu, przez kogoś tej przypadłości może prowadzić do ataku paniki
PS. Jak oceniasz zachowanie Rosjan w sprawie Katynia? Jak oceniasz podłe, rusofobiczne zachowania amerykanów? Nie odniosłeś się do meritum.

AS82 15.04.2013 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1308674)
Co Ty nie powiesz :-/ To jakaś nowa, lewicowa definicja fobii. Czy czasem wg tej definicji Ty nie jesteś pisofobem, katolikofobem, prawicofobem ? Przecież pasuje idealnie: katolikofob - człowiek nie lubiący kościoła katolickiego i katolików, ksenofobicznie traktujacy obcą mu religię. Wszędzie widzący zagrożenie i spiski kościoła, odpowiadającego wg niego za większość zła na świecie.

I jak się czyta wyborców "PO-Palikota" i "lewako-komuchów" z "sekty pancernej brzozy" ,wszystko się zgadza z definicją słownikową. Pisofobia, katolikofobia - to się leczy Asie! ;)

A na poważnie - poczytaj sobie co to jest fobia i nie pisz bzdur.



PS. Jak oceniasz zachowanie Rosjan w sprawie Katynia? Jak oceniasz podłe, rusofobiczne zachowania amerykanów? Nie odniosłeś się do meritum.

Nie ,to sie nazywa inaczej a mianowicie : antyklerykalizm
Co do kościoła ,to nie są spiski , tylko smutna prawda o tej organizacji .
Do czego sie mam odnosić ,że jakiś dziennikarz nazwał coś rusofobią ? Jak dla mnie te działania nie mają tła rusofobicznego , po prostu jedni odpowiadaja drugim pięknym za nadobne.

Jaroo1 15.04.2013 20:45

A dlaczego nie ma czegoś takiego jak katolofob, pisofob, heterofob? Te wszystkie określenia gdzie się dokleja "fob" to jest lewacka propaganda. To taki jeden ze sposobów na obrzydzenie wroga. Pierwszy jest taki, że wymyślasz słowo (np kibol) i przyklejasz mu złą łatkę) i później już wystarczy kogoś nazwać kibolem żeby go zeszmacić, a drugi to właśnie te określenia gdzie dodajesz fobię. Także daruj(cie) sobie to .......enie o rusofobach.

hunter 15.04.2013 22:00

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.n...46279009_n.png

Rozumiem, że można być szmatą, ale są pewne granice...

Pablo84 15.04.2013 22:30

Wpisy na tym poziomie Pani Olejnik nie są dla mnie zaskoczeniem.Może odreagowuje spotkanie z Hofmanem w jej programie.

york09 16.04.2013 07:28

Zgadzam się to musiało być reakcja na rozmowę z Hofmanem.
Po dyskusji z takim facetem to normalny człowiek musiał by się napić. Olejnik nie wypada i musiała inaczej odreagować.
Było to niesmaczne ale prawdziwe. W Bostonie widzieliśmy wybuchy a smoleńskie wybuchy to tylko w głowie Macierewicza.

BBudowniczy 16.04.2013 07:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1308677)
Nie ,to sie nazywa inaczej a mianowicie : antyklerykalizm

Niestety, według Twojej definicji to już jest katolikofobia :-/


Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1308677)
Co do kościoła ,to nie są spiski , tylko smutna prawda o tej organizacji .

O, a tu jest jeden z jej objawów...Wszędzie spiski i "smutna prawda" o tej tajemniczej "organizacji".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1308677)
Do czego sie mam odnosić ,że jakiś dziennikarz nazwał coś rusofobią ? Jak dla mnie te działania nie mają tła rusofobicznego , po prostu jedni odpowiadaja drugim pięknym za nadobne.

Jaki dziennikarz? :shock: Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Aleksandr Łukaszewicz. Czyli oficjalne stanowisko Rosji. Nie zgadzasz się z tym stanowiskiem ?

A jak skomentujesz słowa Bondarienki i tekst zaproszenia na "okrągły stół" ?
"Rusofobia była i pozostaje podstawowym instrumentem w kontaktach Warszawy z Moskwą"

Ponieważ od 3 lat za politykę zagraniczną Polska - Rosja odpowiadają prezydent Komorowski z premierem Tuskiem, czy potwierdzasz ich rusofobię? Przecież Boniarienko to Dyrektor Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia, powołanego przez Komorowskiego i Miedwiediewa w 2010 r..On chyba nie może się mylić?

EDIT

York09, jak Ty skomentujesz rusofobiczną politykę zagraniczną Tuska i Komorowskiego?

york09 16.04.2013 08:57

Polska jest krajem o zaawansowanej rusofobii tak samo za Kaczyńskiego, jak i za Tuska . Ale i za komuny to naród miał gdzieś Związek Radziecki (CCCP).
Trudno powiedzieć skąd się to wzięło ale to chyba z historii naszych wzajemnych stosunków.
Co do obecnych czasów to nam bardziej niż Rosji powinno zależeć na dobrych stosunkach. To u nich jest w ziemi wszystko a i rynek zbytu potężny. Tego nie powinniśmy lekceważyć. Amerykanie z Chińczykami też się nie kochają ale ekonomia górą.
Zawsze lepiej bogatemu się jest ukłonić. Kaczorek chciał pokazać swoje pazurki i Rosja przestała od nas kupować praktycznie wszystko firmy które z nimi handlowały padały jedna po drugiej.
Lechu do Gruzji pojechał swoją pierś nastawił reszta Europy wolała tego nawet nie nagłaśniać i co uzyskaliśmy? wdzięczność Gruzji i nic po za tym.
Rosjan nie musimy kochać ale to b. duży kraj i musimy się z nimi liczyć. A w dupie to oni nas mogą mieć ale nie odwrotnie. Jak wcześniej napisałem ekonomia górą.

Jeżeli chodzi o Prezydenta to ta osoba raczej odpowiada za wizerunek kraju a nie za polityką (jak robił L. Kaczyński) Walka o miejsce w samolocie o krzesło w Brukseli a świat się śmieje.
Dlatego Lechu mógłby tylko pozazdrościć takiego poparcia dla Prezydenta Komorowskiego.(Lechu miał kilkanaście % i spadało) A teraz jego brat chce mu pomniki stawiać, wznieść go na wyżyny ale to za późno.Wawel to za dużo a do brata za daleko bo tam nie jeździ.

BBudowniczy 16.04.2013 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308735)
Polska jest krajem o zaawansowanej rusofobii tak samo za Kaczyńskiego, jak i za Tuska . .

:shock:

Ręce opadają...Dawniej gdy ktoś miał interesy niezbieżne z interesami Rosji Radzieckiej, nazywano go faszystą. I "faszyści" byli mordowani w Katyniu, nkwdowskich i ubeckich katowniach, "faszystą" był Piłsudski i każdy AK-owiec. Obecnie modne jest za to określanie przeciwnika rusofobem. Widać tą tendencję coraz wyraźniej, obserwując ostatnie wypowiedzi rosyjskich urzędników.
O ile jestem w stanie zrozumieć Rosjan, bo to w końcu jest ich wymysł i element polityki zagranicznej, to nie jestem w stanie zrozumieć że ktoś w Polsce powtarza te same brednie.
Yorku, czy mógłbyś mi na przykładach wskazać tą "rusofobię" w ostatnich działaniach Komorowskiego lub Tuska? Bo to oni od kilku lat kształtują naszą politykę zagraniczną z Rosją.

"Rusofobia była i pozostaje podstawowym instrumentem w kontaktach Warszawy z Moskwą"

PS. Ze specjalną dedykacją dla powtarzających brednie o 'faszystach', a obecnie o 'rusofobach':

Cytat:

"Omawiając rozmaite rodzaje agentów, czyli obywateli wolnego świata, którzy w ten czy inny sposób sprzedali się GRU, nie można pominąć jeszcze jednej ich kategorii, najbardziej ze wszystkich obrzydliwej. Choć monografia o ambicjach naukowych nie powinna ustosunkowywać się w sposób emocjonalny do omawianego tematu, tutaj jednakże rozgrzesza określenie, jakiego wobec wspomnianych osobników używali między sobą wszyscy oficerowie radzieckiego wywiadu.

Określenie owo brzmi „gównojad” (gawnojed), a skąd się wzięło nie sposób już dzisiaj dojść, używane było od zawsze i wszędzie, niezależnie od ustroju i położenia geograficznego państwa, a dotyczyło członków wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działaczy organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zielonych i innych postępowych radykałów. Oficjalnie nie można ich było zakwalifikować jako agentów, gdyż nikt ich nie werbował, oficjalnie też wszyscy przedstawiciele Związku Radzieckiego byli wobec nich uprzejmi i przyjacielscy, ale prawda jest inna: gównojad to gównojad i nikt tego nie zmieni.

Oficerowie GRU i KGB zazwyczaj szanowali swoich agentów. Motywy ich działania były jasne: albo przymus (np. szantaż), albo chęć wzbogacenia lub pragnienie mocnych wrażeń. To wszystko jest normalne. Poza tym agenci ryzykują: jeśli wpadną, to nie będzie ani gotówki, ani podniecającego dreszczyku emocji tylko długie lata nudy za kratkami albo nawet kara śmierci. Natomiast motywy postępowania gównojadów były dla każdego obywatela Związku Radzieckiego całkowicie niezrozumiałe.

W Związku Radzieckim każdy marzył, żeby znaleźć się za granicą – gdzie, to sprawa drugorzędna (mogła być nawet Kambodża). Kiedy Rosjanin chce powiedzieć, że coś jest naprawdę dobre – mówi: „To jest zagraniczne”. Nie jest ważne skąd albo jakiej jest jakości – jest zagraniczne, a więc dobre. A tu nagle człowiek znajduje takiego przyjaciela Związku Radzieckiego, który ma wszystko (od żyletek Gillette po perfumowane prezerwatywy), który może wszystko kupić w sklepie (nawet banany), a który wychwala pod niebiosa Związek Radziecki. Jest to tak patologiczne, że jedynym właściwym określeniem był „gównojad”.

Pogarda, jaką oficerowie GRU i KGB żywili wobec takich osobników, nie oznaczała naturalnie, że nie wykorzystywali ich gdzie i jak się dało, i to absolutnie nie zważając na ich bezpieczeństwo (w przeciwieństwie do bezpieczeństwa agentów). Gównojady robili wszystko – nawet przychodzili na spotkania do tak nie rzucającego się w oczy miejsca jak radziecka ambasada.

Nikt ich nie werbował, bo i po co – i tak robili, co im się kazało".

Wiktor Suworow, "GRU. Radziecki wywiad wojskowy", Wydawnictwo Adamski i Bieliński, Warszawa 2002

Drozd 16.04.2013 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308730)
Zgadzam się to musiało być reakcja na rozmowę z Hofmanem.
Po dyskusji z takim facetem to normalny człowiek musiał by się napić. Olejnik nie wypada i musiała inaczej odreagować.
Było to niesmaczne ale prawdziwe. W Bostonie widzieliśmy wybuchy a smoleńskie wybuchy to tylko w głowie Macierewicza.

Romek? Co się tak przepoczwarzasz :). Niech do ciebie dotrze, że zmiana nicka nic nie da. Każdy rozpozna niespójny styl reżimowego propagandzisty.

Olejnik nie wypada? Buchachacha i odreagowała robiąc z siebie pośmiewisko? No no to ci interpretacja. Widocznie jej postawa nie jest jednostkowa. Robić z siebie idiotę w celu odreagowania to chyba fetysz wszystkich pancernych brzozowców. Wybuchy w Bostonie to strzały z kapiszona w porównaniu do tych smoleńskich. Świadczą o tym zniszczenia nimi wywołane. W Bostonie rąk i nóg ludziom nie pourywało.

Szpen 16.04.2013 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1308712)
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.n...46279009_n.png

Rozumiem, że można być szmatą, ale są pewne granice...

ta sama liga, wyjmij tą belke z oka, bo nic nie widzisz ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroslaw Kaczynski (Post 1308712)

Zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP to niesłychana zbrodnia. Każdy, kto tylko miał z nią cokolwiek wspólnego, musi ponieść konsekwencje - stwierdził prezes PiS.


Drozd 16.04.2013 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308735)
Polska jest krajem o zaawansowanej rusofobii tak samo za Kaczyńskiego, jak i za Tuska . Ale i za komuny to naród miał gdzieś Związek Radziecki (CCCP).
Trudno powiedzieć skąd się to wzięło ale to chyba z historii naszych wzajemnych stosunków.
Co do obecnych czasów to nam bardziej nisz Rosji powinno zależeć na dobrych stosunkach. To u nich jest w ziemi wszystko a i rynek zbytu potężny. Tego nie powinniśmy lekceważyć. Amerykanie z Chińczykami też się nie kochają ale ekonomia górą.
Zawsze lepiej bogatemu się jest ukłonić.

A jak cie bogaty za każdy ukłon będzie kopał w dupę to dalej się będziesz kłaniał ? Bo może za którymś razem nie kopnie? :D Tak właśnie zachowują się postkolonialni niewolnicy, w ich ograniczonych umysłach stawiają się zawsze, niżej a każde nawet najniklejsze świadectwo, że ktoś nimi nie pomiata odbierają jako nieprawdopodobny honor. Natomiast do kopniaków w dupę są bardzo przyzwyczajeni. Charakterystyczne jest też to, że bardzo doceniają kopiącego rozumieją dlaczego muszą dostać kopa są nawet za niego wdzięczni, bo przecież kop o wielkiego mocarstwa które jest wieczne to powiedzmy sobie szczerze przecież nagroda. Zamiast kopnąć mogli przecież strzelić w tył głowy, albo wysadzić w powietrze.


ps. Ktoś kto zamiast "niż" pisze "nisz" wzbudza dalej idące podejrzenia...

Karamazow 16.04.2013 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308735)
Polska jest krajem o zaawansowanej rusofobii tak samo za Kaczyńskiego, jak i za Tuska . Ale i za komuny to naród miał gdzieś Związek Radziecki (CCCP).
Trudno powiedzieć skąd się to wzięło ale to chyba z historii naszych wzajemnych stosunków.
Co do obecnych czasów to nam bardziej nisz Rosji powinno zależeć na dobrych stosunkach. To u nich jest w ziemi wszystko a i rynek zbytu potężny. Tego nie powinniśmy lekceważyć. Amerykanie z Chińczykami też się nie kochają ale ekonomia górą.
Zawsze lepiej bogatemu się jest ukłonić. Kaczorek chciał pokazać swoje pazurki i Rosja przestała od nas kupować praktycznie wszystko firmy które z nimi handlowały padały jedna po drugiej.
Lechu do Gruzji pojechał swoją pierś nastawił reszta Europy wolała tego nawet nie nagłaśniać i co uzyskaliśmy? wdzięczność Gruzji i nic po za tym.
Rosjan nie musimy kochać ale to b. duży kraj i musimy się z nimi liczyć. A w dupie to oni nas mogą mieć ale nie odwrotnie. Jak wcześniej napisałem ekonomia górą.

Jeżeli chodzi o Prezydenta to ta osoba raczej odpowiada za wizerunek kraju a nie za polityką (jak robił L. Kaczyński) Walka o miejsce w samolocie o krzesło w Brukseli a świat się śmieje.
Dlatego Lechu mógłby tylko pozazdrościć takiego poparcia dla Prezydenta Komorowskiego.(Lechu miał kilkanaście % i spadało) A teraz jego brat chce mu pomniki stawiać, wznieść go na wyżyny ale to za późno.Wawel to za dużo a do brata za daleko bo tam nie jeździ.

Wstań z kolan i wytrzyj usta.

york09 16.04.2013 10:08

Jak myślisz Obama lubi przywódcy Chin Xi Jinpinga, przypuszczam że nie, ale liczy się rynek.
Co dała Polsce twarda postawa Kaczorów względem Rosji. Co zyskaliśmy?. Nie musisz kogoś lubić aby z min interesy ubijać.
I po co Katyń wspominać i inne trudne sprawy .Tych co wtedy rządzili już nie ma.
BBudowniczy--a do Szwedów za najazd nie masz pretensji. A co masz do Austriaków za "zabór austriacki". Jak i ty tak cały PIS żyjecie historią. Dla mnie liczy się tu i teraz i to co będzie.
Jesteś oburzony o wypociny Olejnik o wybuchach, a brednie Macierewicza cię nie bolą.
Co do polskiej polityki to uważam że sięgnęła dna degeneracji. Człowieka, który dla cynicznych, politycznych celów lub z powodu własnych obsesji nie waha się użyć okrucieństwa wobec rodzin ofiar katastrofy.Takiego Macierewicza powinno się natychmiast wykluczyć z życia publicznego Wtedy może byłby spokój.

Co do Rosji to zapytałbym BBudowniczy -Drozda- Czego oczekujecie od Putina czy może od Rosjan? Bo macie do nich pretensje ale napiszcie w jakiej kwestii.Co takiego Rosjanie mieli by zrobić dla was?

Mocny 16.04.2013 10:11

https://www.facebook.com/photo.php?f...t=like&theater

pani Olejnik w akcji

Pablo84 16.04.2013 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez york09 (Post 1308730)
Zgadzam się to musiało być reakcja na rozmowę z Hofmanem.
Po dyskusji z takim facetem to normalny człowiek musiał by się napić. Olejnik nie wypada i musiała inaczej odreagować.
Było to niesmaczne ale prawdziwe. W Bostonie widzieliśmy wybuchy a smoleńskie wybuchy to tylko w głowie Macierewicza.

Oglądałem tą dyskusję i wiesz co? Wydaje mi się, że normalnego człowieka wkur** te przerywania pani redaktor, wtrącanie własnego słowa, manipulacja , szydera sprowadzanie niektórych tez do poziomu absurdu, prowokacje (tak jak to robił Krasko po dwóch filmach o Smoleńsku)- ale i tak w ostatecznym rozrachunku w moim przekonaniu przegrała tą rozmowę.
Być może to są trochę sfrustrowało.

york09 16.04.2013 10:45

Co do Olejnik to wszyscy politycy od prawa do lewa wiedzą jaki sposób prowadzenia programu ma Olejnik to po co się do niej pchają. Widocznie im to odpowiada.
To samo dotyczy programu Lisa. Wszyscy krytykują a przed studiem kolejka chętnych polityków.
Weźmy taki Hofman, jakby w kiblu była kamera to i tam by głowę włożył byleby się pokazać.
Co innego taka TV Trwam. Tam polityk (zPISu )z karteczką przychodzi do prowadzącego daje mu pytania i rozmowa jest po" Bożemu" prowadzona.

PS
Belzebubku --to że jestem fanem Wisły Kraków nie znaczy że mam być fanem PISu lub mediów Rydzyka.

emj10 16.04.2013 10:50

Wracając do tego co napisał york vel Smutny vel Romek to mimo wysokiego poziomu krzyku i manifestacji swoich agitatorskich przekonań jest w tym sporo racji.

Polska bardziej potrzebuje dobrych stosunków z Polską niż (nie nirz, ani nisz) Rosja z Polską i nie jest to ani żaden akt wasalizmu, ani nic nadzwyczajnego w świecie polityki, ponieważ wynika to zarówno z pryncypiów jakie przyświecają kolejnym władcom Rosji oraz ze względu na to, że Rosja jakbyśmy jej nie obsmarowywali to inna, wyższa liga, a dokładniej mówiąc ekstraklasa, gdzie konkurentami są USA, czy Chiny. Nawet Niemcy mimo tego, że starają się niebywale to wciąż muszą spoglądać na kraj Wujka Joe z pozycji uniżonego w pasie lennika, który niby może sporo, a tak naprawdę nie może nic.

Przypomina się tutaj od razu raport Friedmana ze Stratforu, o tym, że Polska musi posiadać możliwość obrony własnych obywateli i własnego terytorium przed uzyskanie pomocy z zewnątrz co jest tożsame, że stwierdzeniem, że armia Polska musi być zaawansowana technicznie, musi posiadać stałą możliwość obrony przeciwrakietowej, lądowej, powietrznej, a także przeciwko atakom cybernetycznym i tym od środka kraju. Pozwoliłem sobie zacytować fragment.

Cytat:

Idealnym rozwiązaniem tego fundamentalnego problemu wobec którego stoi Polska, granicząc z potężnymi Niemcami i Rosją, jest stanie się buforem, z którym Berlin i Moskwa się liczą. Drugim rozwiązaniem jest sprzymierzenie się z jednym bądź drugim mocarstwem w celu uzyskania gwarancji bezpieczeństwa. Jest to jednak niezwykle trudne, ponieważ uzależnienie od Rosji lub Niemiec powoduje groźbę wchłonięcia lub okupacji. Trzecim rozwiązaniem dla Polski jest znalezienie mocarstwa zewnętrznego, które gwarantowałoby jej interesy; coś czego Warszawa próbowała w latach 30. z Wielką Brytania i Francją.
Zasadniczą kwestią, która pojawia się w dwóch, a nawet w trzech punktach rozpatrując ostatni jako naturalną przeciwwagę dla siły Rosji, czy Niemiec są właśnie stosunki bilateralne z oboma krajami. Idealnym scenariuszem jest ten pierwszy, gdzie stanowimy strefę buforową mając dobre, albo bardzo dobre stosunki z jednym, bądź oboma krajami i nie musząc wchodzić w żadne alianse z którymś z tych krajów. Co warto też zauważyć nie ma w żadnym z tych scenariuszy słowa o USA, z którym od dwóch dekad utrzymujemy partnerskie stosunki, a nic z tego nie mamy, nie mówiąc o gwarancjach na wypadek zagrożenia dla Polski ze strony krajów ościennych. Nie mamy takiej pozycji geopolitycznej jak Izrael, czy Korea Południowej, ani takiej roli państwa we wpływaniu na globalne sprawy i interesy. Zatem jeśli na USA nie możemy liczyć, sojusze UE/NATO na dziś od strony militarnej wyglądają blado, a polityka Jagiellońska okazała się mitem z powodu tego, że państwa, z którymi miałyby wiązać nas jakieś umowy partnerskie o wzajemnej współpracy, również militarne mają jeszcze bardziej skomplikowaną sytuację polityczną (Białoruś, Ukraina, Bułgaria czy Gruzja w szerszym zakresie) od nas, a inne mniejsze kraje aż tak bardzo nie palą się do współpracy z Polską, albo wręcz stosują antypolską retorykę (Litwa, a czasem Słowacja i Czechy) to może warto postawić na to o czym mówi Friedman?

Można nazywać moje podejście podejściem antyamerykańskim (świadomy jestem tego, że moja opinia na temat tego kraju jest kategoryczna i nieustannie negatywna mimo tego, że spora część rodziny miała, bądź ma związaną sporą część swojego z życia z tym zlepkiem narodowości), albo jeszcze inaczej rusofilskim (tak, również nieustannie twierdzę, że Rosja jest krajem nam bliższym niż choćby USA, czy Izrael i nie opieram tego w żadnym razie na kulturze picia wódki, nalepkach na duńskich napojach wysokoskokowych, gdzie ograniczenia spożycia alkoholu etylowego nie dotyczą właśnie Polaków i Rosjan, słowiańskim korzeniom obu narodów, a bardziej na wspólnej, często krwawej historii, a także na bliskości krajów, narodów oraz zależnościach trwających od lat).

AYALA 16.04.2013 10:52

kto wie czy za kilka lat to właśnie Hofman zastapi Jarosława na fotelu prezesa.Uważam że świetnie wypada w mediach,mówi zdecydowanie i merytorycznie,niełatwo go sprowokować

emj10 16.04.2013 11:10

Niestety jest burakiem i to nie tylko na wizji. Prędzej Kamiński i to nie misiek ma szanse na taką fuchę.

AYALA 16.04.2013 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308806)
Niestety jest burakiem i to nie tylko na wizji. Prędzej Kamiński i to nie misiek ma szanse na taką fuchę.

chyba troche przesadzasz ,wczoraj wypadł bardzo dobrze w tefałenie
http://www.tvn24.pl/wideo/magazyny/h...ylist_id=12695

emj10 16.04.2013 11:21

Nie oglądam praktycznie telewizji (nie licząc sportu), więc swoją wiedzę czerpię raczej z innych źródeł.

hunter 16.04.2013 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1308809)
Nie oglądam praktycznie telewizji (nie licząc sportu), więc swoją wiedzę czerpię raczej z innych źródeł.

Skoro nie oglądasz TV to skąd wiesz, że jest burakiem na wizji? :-)

emj10 16.04.2013 11:56

Jarek tzn. Drozd, albo jedno i drugie czasami zapoda link do takich relacji.

york09 16.04.2013 12:25

Co do zastępcy prezesa PIS to Jaruś jest niezastąpiony. Jarka braknie to PIS się rozleci. Tylko on potrafi w ryzach trzymać tę partię.

Panowie a ten nasz ojciec dyrektor to dostał tą koncesje na multipleksie czy nie . Bo jakoś w mediach cicho.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl