![]() |
Punkt widzenia zawsze zależy od punktu "siedzenia", czyli komu bardziej pasuje.
Nie przypominam sobie, aby w klasyfikacji olimpiad, mistrzostw świata czy też europy w PN, Lidze Mistrzów, pucharu UEFA itp. podobne klasyfikacje były sporządzane na podstawie "uciułanych punktów" czy też rzeczywiście spektakularnych osiągnięć. Również należy wziąć pod uwagę, co tak naprawdę umieszczają kluby na oficjalnych stronach internetowych "uciułane punkty" czy też ilość MP jak i PP? Jeżeli rozmawiamy o przeszłości to sprawa jest jasna dużo wody upłynie zanim "ktoś" dorówna drużynom ze Śląska. Jeżeli bierzemy pod uwagę aktualne pozycje klubów na arenie europy klasyfikację tą obrazuje ranking UEFA, gdzie każdy wie, jaką pozycje zajmuje dyskutowany klub. Natomiast, jeżeli bierzemy pod uwagę ranking ilości kibiców (uwzględniający tych spoza regionu) dobrze wiadomo, że ta "łaska na pstrym koniu jeździ". Ten, kto wygrywa ma poparcie i to może ulec zmianie z rundy na rundę. Jestem ciekaw, kto jest na pierwszym miejscu po ostatnich osiągnięciach i okolicznościach? Lub kto w najbliższej przyszłości będzie? Tu najważniejszym aspektem jest ilość stałych wiernych kibiców, a jaka jest frekwencja na każdym stadionie ten również każdy dobrze wie ( oczywiście wyniki sportowe są od tego uzależnione). Temat do przemyśleń dla zdrowo rozsądkowych kibiców. Lp. Drużyna Miejsca na podium I II III 1. Ruch Chorzów 14 5 7 2. Górnik Zabrze 14 4 7 3. Wisła Kraków 11 12 9 4. Legia Warszawa 8 10 11 5. Cracovia 5 2 2 6. Lech Poznań 5 - 3 |
Cytat:
|
Cytat:
P.S Nie mam 15 lat (nie sugeruj się nickiem) i wybacz ale nie mów do mnie "dziecko". Bo ja niechciałbym mieć "takiego" taty..... P.S 2 Jeśli chcesz kontunuować dyskusje to zmień temat....... |
Przytoczone tu statystyki jasno pokazują co i jak jest:
Lp. Drużyna Miejsca na podium I II III 1. Ruch Chorzów 14 5 7 2. Górnik Zabrze 14 4 7 3. Wisła Kraków 11 12 9 ( razem na pudle 32 razy !!!) 4. Legia Warszawa 8 10 11 5. Cracovia 5 2 2 6. Lech Poznań 5 - 3 (hmmmm) Tabela Wszechczasów jak wyżej napisano: "Koniec końców w tabeli WSZECHCZASÓW (czyli od założenia ligi do dzisiaj) Legia zajmuje miejsce 1. a Wisła 2.( z 200 pkt. przewagą nad trzecim Ruchem Chorzów)." Oprócz faktu, że to WISŁA KRAKÓW zakładała Ligę Polską dochodzi jeszcze temat występów w europejskich pucharach i cały w nich dorobek. A tu u pozaniaków cieniutko. Tak, czy siak czy to biorąc Lecha jak chcą to wciskać nam poznaniacy, a jak uważają kibice w Polsce - Amica, w obu przypadkach do zbliżenia się do Wisły (żeby tylko powąchać jej zapach) droga bardzo daleka rozciągnięta na dłuuugie lata. Oczywiście xakładając, że my w tym czasie nic nie będziemy robić. Co by tu poznaniacy nie wypisywali ich dawny klub Lech, ktoremu kiedys kibicowali to historycznie i z dorobkiem to klub środka tabeli z ogromną stratą do prowadzącej czołówki. Liczby mówią wszystko i nie zmienią tego te słowicze trele ! |
Nie wiem po co to wszystko piszecie, każdy z nas wie jakie mamy osiągnięcia nie musicie przytaczać statystyk, każdy to WIE!!!
Po co komus udowadniacie co i jak? Jaki to ma sens? Niektórzy wypieraja sie ze sa czyscie nawet jak ktos zlapie ich za reke. Pozwolcie wiec zyc im w tym brodziku i szczycić się 5 miesiecznym osignieciem.... |
Widzę, że ogólne przedstawienie tabeli medalowej MP nie zostało zrozumiane w sposób odpowiedni. Zamiarem było nabranie pokory do czołowej dwójki Ruchu i Górnika i nie uważanie się za najlepszych żadnej ze stron - Lecha, Wisły, Legii.
Jeżeli liczby mówią wszystko to, dlaczego nie w każdym przypadku? 1. Aktualny „Club World Ranking” - (1st Febrary 2008 - 30th January 2009) 114. (114.) KKS Lech Poznań Polska/2 111,0 172. (168.) Wisła Kraków Polska/2 89,5 233. (234.) Legia Warszawa Polska/2 76,0 2. Aktualna tabela 1. Lech Poznań 17 36 32-11 2. Legia Warszawa 17 36 31-10 3. Polonia Warszawa 17 35 25-9 4. Wisła Kraków 17 33 28-13 3. Bilans bezpośrednich spotkań Lech – Wisła z uwzględnieniem kibiców: Poznań (ekstraklasa), dawniej I liga): 42 spotkania, średnia ilość widzów 15, 66 tys Kraków (ekstraklasa), dawniej I liga): 43 spotkania, średnia ilość widzów 12, 08 tys. 4. Bilans bezpośrednich spotkań z uwzględnieniem kibiców od sezonu 1995/1996, kiedy to Wisła powróciła do dawnej I ligi (teraźniejszej ekstraklasy) i uzyskała 6 ze swoich 11 MP, natomiast Lech 0 MP. Mimo tak znaczącej różnicy w osiągnięciach, co wiąże się z frekwencją w tym okresie większa ilość widzów oglądała mecze w Poznaniu. Poznań (ekstraklasa), dawniej I liga): 10 spotkania, średnia ilość widzów 12, 28 tys Kraków (ekstraklasa), dawniej I liga): 11 spotkania, średnia ilość widzów 11, 3 tys. Powtarzam punkt widzenia zawsze zależy od punktu "siedzenia", czyli komu bardziej pasuje. Dlatego w każdym aspekcie trzeba brać pod uwagę umiar. |
O czym wy dyskutujecie ze sprzedawczykami z Poznania? Przecież Lecha już nie ma.
|
Franku, ale ilość kibiców na meczu Lecha w Krakowie to także może można mówić że Lech nie przyciągał zbyt wielu kibiców na stadion.
A i stadion Wisły miał pojemność koło 9000 miejsc. |
Cytat:
|
Cytat:
1. Beka 2. Idiota 3. i 4. Wisla gdy przyjezdzala do Poznania to bylo pospolite ruszenie bo przyjezdzal mistrz Polski, gdy Lech przyjezdzal do Poznania byl to zwykly mecz. Skup sie moze na frekwencji na takich meczach w Poznaniu jak ten z KSZO. Zgodowy mecz i na stadionie bodaj 600 osob :lol: A przede wszystkim, pierwsze zdanie: Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
międzynarodowych, ligowych i pucharowych z ostatnich 12 miesięcy, zatem chyba ktoś jest w błędzie. Jak się robi ranking klubowy IFFHS (zanim coś skomentujecie to go uważnie przeczytajcie) Pierwszy światowy ranking klubów piłkarskich ogłoszono 1 stycznia 1991 roku i odtąd aktualizuje się go regularnie na początku każdego miesiąca. Ranking bierze pod uwagę wyniki meczów międzynarodowych, ligowych i pucharowych z ostatnich 12 miesięcy. W przypadku rozgrywania kilku pucharów w danym kraju, uwzględnia się jedynie rozgrywki organizowane przez krajową federację piłkarską. Ponieważ systemy rozgrywek pucharowych na pierwszych szczeblach różnią się znacznie, IFFHS bierze pod uwagę jedynie punkty zdobywane od 1/8 finału w górę. Punkty przyznaje się w zależności od poziomu rozgrywek w danej lidze. W razie wygrania meczu rzutami karnymi drużynie przyznawane jest pól punktu. Ligi oceniane są w zależności od poziomu rozgrywek. Każdy kraj ma przyznany nr wskazujący na ten poziom. Kluby 'z najwyższej półki' otrzymują po 4 pkt za każde zwycięstwo, 2 pkt za remis i 0 za porażkę. Drużyny z poziomu 2 otrzymują odpowiednio 3, 1,5 i 0 pkt. Kluby z poziomu 3 dostają po 2, 1 i 0 pkt, a z poziomu 4 - 1, 0,5 i 0 pkt. W rozgrywkach międzynarodowych wszystkie kluby otrzymują tę samą liczbę punktów na każdym etapie rozgrywek niezależnie od poziomu określonego dla ich macierzystej ligi. W przypadku remisu obie drużyny dostają po połowie punktów. W razie karnych oba zespoły dostają po tyle samo punktów. Wszystkie rozgrywki kontynentalne - w Europie, Azji, Afryce i strefie CONCACAF - umożliwiają zdobycie takiej samej liczby punktów: 8 pkt za zwycięstwo, 4 pkt za remis. W eliminacyjnej fazie rozgrywek w strefie karaibskiej i strefie Oceanii przyznaje się odpowiednio po 4 i 2 pkt. W turniejach rozgrywanych w Ameryce Płd. przyznaje się po 12 i 6 pkt, w Europie - 14 i 7 pkt. Turnieje międzykontynentalne oceniane są w zależności od ich wagi. W MŚ FIFA przyznawane punkty zależne są od średniej punktów za zwycięstwa i remisy w rozgrywkach kontynentalnych. Turnieje nieorganizowane przez kontynentalne federacje piłkarskie lub nieuznawane przez FIFA, nie są brane pod uwagę. Każdorazowe przerwanie rozgrywek przed ich ukończeniem zmienia system przyznawania punktów. W celu wyrównania szans klubów południowoamerykańskich i europejskich nie uwzględnia się wyników poprzednich meczów rozegranych w danym turnieju. Światowy ranking klubów jest precyzyjną klasyfikacją ukazującą rzeczywisty poziom zespołów, wolną od subiektywnej oceny. Jest wynikiem dogłębnej analizy, która pozwala określić międzynarodowy poziom dla każdego kraju. |
No i widzisz my mówimy o historii a wy dalej swoje. Zdecydujcie sie ptaki wreszcie... Do argumentacji tego, że w kilkudziesięcioletniej historii polskiej piłki Lech Poznań może być stawiany w jednym szeregu z najlepszymi i najbardziej zaslużonymi klubami ty informujesz nas, że twoja drużyna AKTUALNIE wraz z Legią jest liderem ekstraklasy i w przeciągu OSTATNICH 12 MIESIĘCY zdobyl ogólnie więcej punktów i ladnie zaprezentował się w PUEFA.
I naprawdę cieszymy się z tego, że gdy Wisła przyjeżdżała do waszego miasta tak tlumnie przychodziliście ją oglądać. A po 96 roku u nas, kiedy dominowaliśmy w lidze, na mecze z palętajacym się miedzy I i II liga Lechem przychodzilo mneij więcej tyle osób, ile w Pozaniu na mecze z Mistrzem Polski. Nie zapominajmy, że pojemność waszego stadionu w tym czasie była większa. |
franekkolasa:
http://www.weszlo.com/news/2174 |
Za niedlugo dowiemy sie ze Amica (tak Amica skoro sam zarzad sie do tego przyznaje i za tym optuje to drodzy Wielkopolanie zacznijcie nazywac rzeczy po imieniu) powstala w 1896 roku, dlaczego nie skoro jest jednym z absolutnie najbardziej utytulowanych polskich klubow...
P.s. Ciekawe co stanie sie kibicom w Poznaniu jak ich druzyna odniesie jakis realny sukces. |
Przypominam tylko, że temat dotyczy występów polskich drużyn w europejskich pucharach.
O Reissie i innych takich można porozmawiać w temacie "Afery w polskiej piłce...". Na rankingowe rozkminki itp. także się temat znajdzie. Bo się co raz większy "bałagan" robi. |
Cytat:
Ze stwierdzeniem, że "Lech nie przyciągał zbyt wielu kibiców na stadion" lub "Wisla, gdy przyjeżdżała do Poznania to było pospolite ruszenie, bo przyjeżdżał mistrz Polski, gdy Lech przyjeżdżał do Poznania był to zwykły mecz" to już jednostronna interpretacja, o której błędzie poświadczą poniższe dane. Otóż te dane wyraźnie wykazują, że traktowaliśmy się podobnie i żadna ze stron nie powinna się "napinać" w tym względzie, tylko jak zwykle traktować wszystko zdrowo rozsądkowo. Przeanalizowałem w miarę obiektywne dane z 90minut.pl (choć nie zawsze:) na temat frekwencji od sezonu 1994/1995 (od kiedy są tam zamieszczone) z uwzględnieniem ogólnej frekwencji w trakcie całych sezonów jak i frekwencji kibiców w Poznaniu na meczach Wisły i kibiców w Krakowie na meczach Lecha. 2 pierwsze sezony nie są brane pod uwagę, gdyż Wisły nie było w ówczesnej I lidze jak 2 sezony 2000/2001 i 2001/2002 kiedy to Lecha nie było w ówczesnej I lidze. W pozostałych latach ogólna frekwencja na wszystkich meczach w ekstraklasie (lub dawnej I lidzee) w Poznaniu wynosiła 10,12 tys. widzów natomiast w Krakowie 8,88 tys. Jak już wspomniałem w tym okresie Wisła zdobyła 6 MP a Lech 0 MP, co również miało wpływ na frekwencje. Dane uwzględniają również „chudszy” okres frekwencji w Poznaniu. W tym okresie frekwencja procentowa biorąca pod uwagę kibiców w Krakowie na meczach Lecha w odniesieniu do frekwencji wszystkich spotkań wynosiła 8 % natomiast w Poznaniu 7,63%. 5 krotnie ten współczynnik był wyższy w Poznaniu względem Krakowa i 5 krotnie w Krakowie względem Poznania. W ostatnich sezonach przy 15 meczach u siebie ten 1 mecz daje średnią 6,67%. Jasno z tego wynika, że zarówno współczynniki w Poznaniu jak i Krakowie są powyżej średniej krajowej natomiast te 7,63% w Poznaniu na meczach Wisły i 8 % w Krakowie na meczach Lecha są prawie takie same. Ponownie powyższe liczby wskazują, że pokora zawsze jest na miejscu, a niektóre emocjonalne stwierdzenia zwyczajnie należy zignorować. Szkoda również, że nie mam danych Wisły z wcześniejszych lat, bowiem na meczach Lecha w latach 80-tych bywało po 30-40 tys. (brak krzesełek na Bułgarskiej, kibice na murawie:), jak i lata, 70 kiedy na meczach bywało i 60 tys. kibiców, a mecze rozgrywano na stadionie Warty. Co do Europejskich Pucharów w latach 80-tych również było ciasno:) Naprawdę nie wiem jak to wyglądało w przypadku Wisły, gdyż nie dysponuję tymi danymi. |
O co walczysz ?
Ze dzieki ANALIZOM i OBLICZENIOM zrobisz z brzydkiego kaczatka labedzia ? :) Wy naparwde macie zajebisty kompleks bylejakosci. Jako Poznan, jako klub pilkarski. |
Chba walczy sam ze soba, ze swoim wlasnm kompleksem ktory w jakis sposob trzeba pokonac.
Tak jak najwiekszym sukcesem Cracovii ostatnich lat bylo osme miejsce Wisly tak najwiekszym sukcesem Lecha jest czsem wyzsza frekwencja niz na Wiśle. Ze u nas sa trzy kluby w miescie i dziesiec w regionie a u nich jeden w miescie i jeden w regionie to niewazne. Wazne ze mu wyszlo 'costam costam' :lol: |
Zaraz Ci napiszą, że jeszcze tam jest Warta... oczywiście ze statystykami w załączniku ;-)
|
Cytat:
|
Cóż za argument panie moderatorze, może i jestem idiotą, ale patrząc na Twoje brednie, widać istnieją jeszcze gorsze stany umysłu ": )))))))))))))"
Czytając Twój wcześniejszy post, widzę że Twój kompleks rośnie w tempie logarytmicznym i samego miasta już też dotyka. Naprawdę, żal czytać ten wątek.. |
Cytat:
Dodajecie kolorytu tej lidze. |
Cytat:
Cytat:
Teraz ja mam kompleks ? Przepraszam - CZEGO ? : ))))) Wielkiego Lecha czy moze Poznania ? : )))) Staraj sie byc chociaz od czasu do czasu powazny. PS. A teraz serio i bez zartow: Postaraj sie byc mniej irytujacy w swoich wypowiedziach, bo do szczescia nikomu tu potrzebny nie jestes, a niepotrzebnie podnosisz ludziom cisnienie. Teoretycznie powinienes juz wyleciec dawno, i za bardzo nie rozumiem jakim sposobem jeszcze sie utrzymujesz. Widocznie reszta uwaza, ze etat idioty w tym temacie musi miec zdecydowanie poznanska obsade. Wala w ciebie jak w beben a ty starasz sie odgryzac. W twoim mniemaniu dowcipnie i celnie. W ogole nie wiem na cholere z toba smyku dyskutuje, jak powinienem ci napisac po krakowsku: idze stad. |
Cytat:
Widze ,że nie dajesz za wygraną........ Nie wiem czy wiesz ale bardzo umilasz nam czas w tym temacie . Po co dyskutować o meczach Amici jak można podziwiać "popisy" jakiegoś idioty. Jesteś jak ta "małpa w cyrku" i dostarczasz nam rozrywki... Widocznie lubisz jak cie ktoś miesza z błotem , udowadniając nie słuszność twoich tez. ..... Dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pytanie na poprzedniej stronie ??? Czyżbyś nie znał odpowiedzi ??? A może zaniemówiłeś ??? Wypowiadasz sie szczegółowo na temat spraw dotyczących czyjegoś poziomu inteligencji , a sam unikasz odpowiedzi na proste pytanie , które cie kompromituje i udowadnia twoje "uwielbienie" dla Reksia. Mam dla ciebię propozycje : Daj sobie spokój z odwiedzaniem naszego forum i wróć jak sie skończy sezon. Wtedy będziesz mógł ponarzekać jak to nam się udało, że "fuksem" zdobyliśmy mistrzostwo itd. My będziemy mieli dobry humor więc może przyznamy ci racje ,że słusznie wygraliście z nami 4:1 (bo pewnie wtedy jeszcze będziesz tym podniecony........ ) i będziesz mógł się pochwalić kolegom na podwórku ,że w końcu ktoś cie "docenił " na forum Wisły bo czekasz na to od ponad 2 lat...... W czasie tej przerwy zastanowisz sie zarazem jak sie nazywa twój klub ............. Pozdro |
czy w tym temacie można czytać tylko wyzwiska pod adresem paru osób z Poznania czy jeszcze cos więcej?
|
Cytat:
|
Cytat:
Wracając do tematu : Udinesse - Lech 2:0 Cytat:
|
Temat przywrócony.
Krakowskich statystyków i ekspertów od piłkarskiej tabeli wszechczasów prosimy o bardziej wstrzemięźliwe wyrażanie emocji. Kibiców Amico - Lecho Wronek / Poznania o to, by również dali sobie na wstrzymanie z propagandą i trzymali się głównego wątku. Żeby było na temat - Smuda przed rewanżem: http://sport.onet.pl/0,1248712,1923824,wiadomosc.html |
SMuda robi sobie juz alibi... jakby Lech dostal w ciry to zaraz rozlegnie sie ze sedzia ich oszukal :)
|
Zrobiłem mały wywiad na włoskich stronach sportowych i:
1) Nie ma zbyt wielkiego zainteresowania meczem Udinese z Lechem. Wejściówki przeznaczone dla Lecha sprzedały się szybko, a ilu będzie miejscowych kibiców z Udine? Wątpliwe, by zapełnili cały (obecnie 30-tysięczny) stadion. :lol: 2) Drużyna jest wkurzona po ostatniej porażce z Torino (0:1) i na pewno będzie chciała sobie poprawić humor, wygrywając z Lechem. Gazzeta dello Sport pisze wprost: pora, aby zagrali: Di Natale i Floro Flores. Kolejna porażka, tak ligowa jak pucharowa, może oznaczać "wylot" trenera Pasquale Marino. Zatem Friuliani zrobią wszystko, aby nie dać plamy i ocalić swoje głowy. Nie wiem, po co Smuda tak nagłaśniał kontuzje Lewandowskiego i Peszki (o ile rzeczywiście zagra). Włosi będą ich "kopać i gryźć" w pierwszej kolejności. Szykuje się ciężki mecz. 3) Dziennikarze włoscy piszą, że Udinese potrzebuje pozytywnego wstrząsu, aby awansować dalej i uspokoić sytuację. Tymczasem już samo wypuszczenie z rąk prowadzenia 2:0 jest powodem do zdenerwowania. Tak czy inaczej, Lech nie jest drużyną, która może ich wystraszyć. Wieczór- dreszczowiec czeka raczej Fiorentinę i Sampdorię. :evil: 4) Udinese jest bardziej doświadczone jeśli chodzi o grę w pucharach. Ten sam Panathinaikos, któremu Wisełka nie dała rady, oni miesiąc później w LM zjedli na kolację, wygrywając u siebie 3:0. Choć kadra zmieniła się od tamtego czasu, na własnym boisku sa wyjątkowo groźni (gdzie ostatnio pokonali m.in. Juventus). Jeśli dziś podejdą do meczu na poważnie i wystawią najsilniejszy skład (z kapitanem Antonio di Natale, który nie zagrał w pierwszym meczu), to nie daję Lechowi większych szans. 5) Włosi są dziwnie spokojni i pewni, że pokonają Lecha i awansują, bo w pierwszym meczu "przeszkadzały im trudne warunki atmosferyczne". Dziwne tłumaczenie ze strony drużyny w północy kraju (zrozumiałbym, gdyby tak się tłumaczyli "południowcy" w rodzaju Palermo czy Regginy). Ale wszystko i tak rozstrzygnie boisko. |
Cytat:
|
Cytat:
Tez mi sie wydaje ze makarony jakos dziwnie spokojne sa o ten awans,choc oni tam ekscytuja sie LM a Puchar Uefa to jak nasze Intertoto Ciekaw jestem jak Smuda ustawi Amike,jak ofensywnie to naprawde moze byc ciekawy mecz . |
Lech powinien w te 3 K kibicowsko zmieść Włochów. Tam nikt nie wierzy że mogą odpaść, dla nich to tak jak by dla nas awans Cracovii do LM, tym lepiej dla Lecha. Raczej nie zlekceważą poznaniaków ale lechici na pewno mogą ich zaskoczyć, na pewno kontrami bo to w tym meczu powinno być największa siłą Lecha. Szybko strzelona bramka była by wymarzona, tylko czy Lech nastawiony przewaznie na grę ofensywną potrafiłby bronić wyniku? Chyba zdecydowanie lepiej wychodzi im jednak gonienie wyniku. Niech to będzie Polska noc w Udine:P
|
Cytat:
I bramke ze spalonego uznał i karnego nie przyznał...oczywiście dla Udine |
z tymi awansami innych niż Wisełka polskich drużyn w europejskich pucharach to jest tak samo jak z teściową, która spadła w naszym autku w przepaść.
Jakkolwiek to się nie skończy, uczucia będą mieszane :). Na swoje usprawiedliwienie podam, że ci inni myślą dokładnie tak samo. Niech wygra lepszy, po dobrym meczyku. |
Peszko nie będzie mógł zagrać, to na pewno strata dla Kuchenkorza.
Włosi mogą jednak zlekceważyć rywala i dostać to 0-1. Zobaczymy |
Cytat:
|
Ciezko przewidziec wynik dzisiejszego meczu.
Pilkarsko na pewno lepsi sa wlosi ,tyle ze dla nich ten mecz jest bardziej takim przerywnikiem ligowym i mobilizowac sie jakos nadzwyczajnie nie beda, dla Amiki to pewnie najwazniejszy mecz w ich przeciez krotkiej historii. Jakbym mial stawiac to jednak postawil bym na Wlochow , co nie zmienia faktu ze Poznaniacy w tym sezonie wyrobili pucharowe 110 procent normy i nawet dotkliwa porazka nie powinna byc powodem do kpin ze sportowego poziomu jaki prezentowali/prezentuja. |
Cytat:
Jeśli Lech wygra to znaczy,że byli lepsi,proste. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:47. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl