![]() |
Przepraszam erekcja wam się tylko z jednym kojarzy?
|
Cytat:
Wujkowi Google chyba też. |
"łac. erectio 'wzniesienie' od erigere 'wznosić'; e - od ex 'od, z czego'; rigere połączeniem re- 'w tył; znów; naprzeciw' oraz generare 'płodzić, rodzić'"
Za słownikem Wyrazów Obcych Kopalińskiego. |
Wow, jeden dzień Smuda jest trenerem, a tu już dyskusja o definicji erekcji.
W sumie słusznie - jak nie może być normalnie, to niech przynajmniej będzie śmiesznie... Tylko proszę bez materiałów zdjęciowych. |
Każda konferencja przed i po meczu bedzie odcinkiem naprawdę dobrego serialu komediowego...
Ochalik pewnie skacze z radości. |
Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Akt_erekcyjny Niektórzy omijali chyba historię szerokim łukiem. To dość odległe czasy, ale chyba jeszcze w szkole podstawowej usłyszałem sformułowanie "akt erekcyjny". |
@hunter
To nie o to chodzi, przynajmniej wg. mnie. Bednarz poprostu przesadza w poetyckich zwrotach. Jak przyszedl mówił "będzie krew pot i łzy" Ostatnio nazwał czerwiec miesiacem " łez i pożegnań" Z jego przeszłościa brzmi to mega sztucznie, gdyby używał tego powiedzmy Czerwiński ok, ale w ustach Bednarza to poprostu sprawia dziwne wrażenie. Poza tym chcialbym nie kolejne piekne slowa a konkrety. Nie wiem czy tak macie ale jak mówi "nasz", "nasze" to poprostu tak podskórnie szlag mnie trafia, wiem, ze niby jak miałby mówić inaczej ale mimo wszystko... |
borys
Jak to w dowcipie o krzywym makaronie, zawsze się można do czegoś przywalić. Ot choćby do krzywego makaronu w rosole. Jakby Bednarz mówił krótko w zwięzłych wojskowych słowach, też byłoby źle. Bo to Bednarz mówi:) Dajmy spokój. Krytykować Bednarza można za inne rzeczy ale nie za to w jaki sposób się wysławia. |
No i to same sie tyczy Smudy....
Jeden mowi o erekcji drugi o Czechoslowacji. Huj wie o co jednemu i drugiemu chodzilo a moze rzeczywiście, jeden nie lubi nauk politycznych a drugi obcuje z słownikiem Kopalińskiego. |
Cytat:
Krytyka to tylko, że wiecej konkretów by pasowało widziec. |
Cytat:
Mam bardzo dużo szacunku do p. Czerwińskiego i zresztą chyba tak samo odbiera go na Wiśle wiele osób, za to co robił dla klubu i kibiców gdy był prezesem, ale przeszłość ma jednak nieciekawą. |
Wieesz co tego akurat nie mozna ocenia czarne/biale "bo to inne czasy byly" natomiast z Wisla jest bardzo zwiazany i to nie ulega dyskusji. Poprostu drazni mnie jak Bednarz "robi sie" Wislakiem. Tyle.
|
Cytat:
|
Musiał został nowym trenerem rezerw.
wis.la/ymfvb Do tego: Zmiany w sztabie szkoleniowym Swoje dotychczasowe funkcje przestają pełnić: asystent trenera - Maciej Musiał, trener bramkarzy - Paweł Primel. Ich miejsca zajmą Marcin Broniszewski, który będzie pełnił rolę asystenta trenera wraz z Kazimierzem Kmiecikiem oraz Tomasz Muchiński, któremu powierzono prowadzenie bramkarzy. |
Cytat:
Normalnie mamy samych ludzi renesansu w klubie. Do Kapki który 'może pełnić kilka ciekawych funkcji' dołączył właśnie Marcin 'konkretny gość z obszerną gamą obowiązków'. BTW Bardzo podoba mi się zdanie: "Sztab drużyny jest zbyt wąski, by można było zastosować bardziej precyzyjną specjalizację". Jeśli za 'wąski' przyjąć wszystko inne niż 'ilość osób' to tą pointą zakończę. |
To już wiemy czemu Nawałka nie przyszedł. Pewnie chciał aż normalny sztab trenerski w Wiśle a nie partyzantkę - ale okazało się to dla Cupiała za drogo i przyszedł człowiek orkiestra Franio co to wszystko sam zrobić potrafi, łącznie z remontem szatni :)
Już się nie mogę doczekać efektów pracy Smudy. Na razie mamy Burdeńskiego po znajomości. |
NKO umorzyła nam karę 20 tys. złotych.
Wychodzi na to, że Bednarz dobrze przygotował papiery. Zwracam honor. A 20 tys. zawsze się przyda - ściągnie się kilku murzynów na testy więcej. |
Cytat:
Chociaż chłopak przyszedł mówiąc pewnie "zrobię Ci to za pół ceny Boguś, nic się nie martw". No i nie będzie miejsca dla "psychiatry" w sztabie :) |
Jacek Bednarz o ewentualnym procesie z Przeglądem Sportowy
- Jeśli chodzi o "Przegląd Sportowy" i panów Kaliszuka i Budkę - o ile sobie dobrze przypominam nazwiska - oraz to co raczyli popełnić we wczorajszej gazecie. Stan rzeczywisty jest następujący - wobec kilku piłkarzy mamy spore zaległości - kilkumiesięczne, w tym w stosunku do Sergeia Pareiko, ale też z Pareiko porozumieliśmy się w sytuacji pełnego komfortu w stosunku do zawodnika, bo dostał dokumenty do przeczytania, zrozumienia i skonsultowania - z kimkolwiek by chciał, w tym z prawnikiem. W obecności dwóch ówczesnych wiceprezesów zapytaliśmy go czy rozumie tekst, który podpisuje i uzyskaliśmy nie pozostawiającą żadnych wątpliwości odpowiedź, że tak. I to zostało udokumentowane podpisem na porozumieniu. Panowie Budka i Kaliszuk - niestety - choć bardzo chcą uchodzić za ekspertów są ekspertami jedynie od tego, że jako eksperci mówią o tym co robią inni. W szczególności mówi o tym ostatni tekst z dnia wczorajszego, a nie dzisiejszego. Bo o nim zaraz powiem. Ten tekst dowodzi, że Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o tym czym jest "proces licencyjny". Mało tego - piszą o czymś, napinając mięśnie i udając ekspertów, a tak naprawdę średnio rozgarnięty człowiek bez trudu jest w stanie dotrzeć do "podręcznika licencyjnego", przeczytać go i zrozumieć ten tekst. I tak sobie myślę po tej lekturze tego artykułu, że Ci ludzie, albo są niewystarczająco obdarzeni intelektualnie, aby zrozumieć co czytają - choć to jest mało prawdopodobne, albo doskonale wiedzą co tam jest napisane, ale z sobie tylko ważnych powodów uznają, że niepotwierdzoną informację mogą zmanipulować i przedstawić w taki sposób, że okazuje się, że ja, ten klub i ludzie, którzy tutaj pracują - to są jak raczył pan Budka napisać - krętacze, oszuści i ludzie, którzy nie potrafią pracować inaczej, niż w warunkach prowizorki - grzmiał Bednarz. - Więc ja Was pytam - jeśli ktoś pisze poważny tekst i ma się za poważnego dziennikarza - na poważny temat, i ma możliwość zapoznania się i uzyskania swobodnie pełnej wiedzy, ale nie robi tego, to kto swoją pracę traktuje w taki sposób? Byle jak i prowizorycznie? Kto jest pseudoekspertem, kto jest kłamcą, krętaczem, albo oszustem - manipulując opinią publiczną? My oświadczyliśmy się co do tego co przeczytaliśmy we wczorajszej gazecie, pt. "Przegląd Sportowy", bo jak zauważyliście - cały czas tak nazywam "Przegląd Sportowy". Jeśli jednak poziom pisania tam się nie zmieni, to prawdopodobnie - jak powiedział jeden Wasz kolega po fachu - szybko stanie się tak, że "Przegląd Sportowy" nie będzie do czytania, ale do zawijania śledzi. Bo niestety nie będzie wiarygodnym źródłem na nic - komentował tę sytuację prezes Wisły. - Z przyjemnością wziąłem dziś rano do ręki gazetę i zobaczyłem jak zniknął ze zdjęciem pan Budka, bo musi się wstydzić za to co napisał. I wcale się nie dziwię, że musi w jego miejscu wystąpić ktoś inny i musi ratować to co się stało, bo zupełnie skompromitował się tymi insynuacjami na nasz temat. Mało tego - jakby na złość "Przeglądowi" i panu Budce - tego samego dnia Najwyższa Komisja Odwoławcza mówi - cofamy karę Wiśle, bo ta kara absolutnie nie powinna być orzeczona, bo nasz wniosek licencyjny obejrzany przez Komisję ds. Licencji pierwszej i drugiej instancji - ani przez chwilę nie spotkał się z jakimiś zastrzeżeniami, o które nas posądzono w tym artykule. Co czytamy dalej w dzisiejszym "Przeglądzie"? Pan Kaliszuk, bohater wywiadu z Pareiką, już nie pisze o nas jako o krętaczach i oszustach i ludziach, którzy pracują w prowizorycznych warunkach, tylko mówi, że spełniliśmy wszystkie wymogi. Powiedzcie mi jak można w przeciągu 24 godzin tak bardzo zmienić zdanie? - pytał Bednarz, po czym sam spróbował odpowiedzieć. - Ja myślę, że dlatego, że komuś zabrakło czegoś, co Hiszpanie nazywają "cojones" i ktoś się bardzo wyraźnie przestraszył, że nasza groźba, że pójdziemy do sądu - nie była tylko pogróżką, ale naprawdę to zrobimy. Do dzisiaj nie mam żadnej informacji od panów z "Przeglądu Sportowego", szczególnie tych dwóch, których wymieniłem z imienia i nazwiska, czy "Przegląd" zamierza nas przeprosić, sprostować i skorygować to co napisał jeden, czy drugi pan wczoraj. To co dziś czytam jest bardzo nieudolną próbą uniknięcia konsekwencji i odpowiedzialności. My nie uważamy, że sprawa jest załatwiona. Jeśli dziś jeszcze żaden dokument z "Przeglądu" nie wpłynie - to będę namawiał naszą kancelarię, by proces przeciwko "Przeglądowi" wszczęła - o naruszenie naszego dobrego imienia. Dziękuję bardzo - zakończył swoją przemowę Jacek Bednarz. |
czyli łysy miał racje o_O
|
To jeszcze niech prezes zabierze głos w sprawie Genkowa.
Jeśli podpisał umowę z Lewskim to czy jest wolnym zawodnikiem? A jeśli jest to czy Wisła zagwarantowała mu wypłatę należnych pieniędzy czy może osiągnięto porozumienie? A wiemy, że nie osiągnięto lecz kontrakt został zerwany przez Bułgara z winy klubu. Jeśli Wisła się z tym nie zgadza czy będzie arbitraż? Czy bez wyroku mógł podpisać kontrakt? Czy może miał rację i pan prezes zapomniał nas poinformować, że sprawa jest przegrana? |
Jaką funkcję ma obecnie Rysiek Czerwiec? Dziś był na treningu, co widać na zdjęciach.
A ostatnio to chyba persona non grata został uznany? Robi staż trenerski u Dyzmy? |
Jacek Bednarz chciał być ŁASKAWY dla Sobola i jakimś cudem Smudy chyba, zorganizować mu ostatni mecz w Barwach Wisły Kraków w pierwszym meczu ligowym. A tu niespodzianka, bo Sobol już nie będzie ani bezrobotny ani bezdomny i zagra ale w koszulce Górnika Zabrze i nici z godnego zachowania się klubu.
Wstyd panowie rządzący Wisłą. Wielki wstyd. Należyte pożegnanie Sobola nie wiązało się z pieniędzmi i wydatkami dla Wisły, lecz z klasą i chęcią pożegnania kogoś tak nietuzinkowego dla Wisły. Z szacunkiem dla niego, polegającym na planowym do niego podejściu. Nikt nie zarzuca klubowi, że nie chciał przedłużać umowy z Sobolewskim, bo to decyzja trenera, dyrektora i prezesa klubu, ale można to było przeprowadzić w sposób godny miana klubu Wielkiego, za jaki się Wisłę uważało. Wielu przyzwyczaiło się, że Kosowskiego czy innych można traktować bez szacunku za każdym razem, bo byli inni niż Sobolewski niby, a tu nagle jak pi..nie i wszyscy morda w kubeł. Też uważam, że Wisła ważniejsza od każdej osoby w niej zatrudnianej, ale wielkość klubu buduje się także gestami a nie tylko pieniędzmi. Bez tych gestów, klub maleje w oczach i opinia o tym rozchodzi się lotem błyskawicy. Jeśli legendy klubu, godne łez i potu z siebie wydawanych, traktuje się gorzej od innych, taki klub daleko nie zajedzie. Do usłyszenia, aż do czasu gdy klub stanie się normalnym, nie ważne w jakiej klasie rozgrywek. I nie do końca jest to wina Cupiała, bo jak powiedziałem, godne pożegnanie Sobolewskiego, to sprawa organizacji zarządu Wisły a nie pieniędzy czy zgody Cupiała lub zdania trenera. Z tym zarządem ja się nie identyfikuje i w ramach protestu, rezygnuje z jakiejkolwiek polemiki publicznej na jego temat, aż do czasu wymiany tego zarządu. Przechodzę na odbiór i kibicowanie bez komentarzy. EDIT - element Ależ ja to wszystko wiem, i podziwiam Was za czuwanie nad normalnością tego klubu, ale są granice łatania tej normalności przez kibiców, zwłaszcza gdy rzecz nie jest zależna od pieniędzy. Ciągłe tłumaczenie niekompetencji klubu, no bo zarząd reprezentuje klub, wiecznymi sprawami "ważniejszymi", nadmiarem zajęć prezesa lub innymi uzasadnieniami, typu wola właściciela czy prostactwo pracowników lub coroczne "szopki krakowskie", tylko przedłuża tą niekompetencje i sprowadza klub coraz niżej. Ja protestuje przeciwko coraz większemu szmaceniu tego klubu w ramach uzasadnionych lub nie - oszczędności, pod szyldem "ukrzyżowanego" za Wisłę Bednarza, nota bene, inteligentnego i świadomego każdego swojego kroku - mecenasa. Można chwilowo upadać czy ratować się lub nawet powstawać, ale z godnością, bo ta nie zależy od pieniędzy, ale czyni nas silniejszymi i lepszymi od innych. Jest domeną Wielkich. Wisła Bednarza zagubiła tę domenę i zmierza donikąd....... przy coraz bardziej pustym, nowym stadionie. Ps. element - co mają Holendrzy do sprawy Sobolewskiego za Wisły Bednarza (jest prezesem klubu) lub inaczej, co ma piernik do wiatraka, gdyż nawet nie o pieniądze tutaj chodzi ?? A co do przytoczonych przez Ciebie Holendrów, to z 2 skrajnych wersji o Holendrach i Wiśle po nich, ja wierzę bardziej małomównemu Basałajowi, który chyba podobnie jak Valckx, zrezygnował ze swojej pensji na rzecz Wisły,a Ty plotkującemu Bednarzowi, który z obawy o pomówienia, chyba najwyżej do końca kontraktu będzie wytykał mitycznych Holendrów ( ciekawe czemu nie Basałaja ?) tak naprawdę o autonomiczną decyzję Cupiała o restrukturyzacji Wisły oraz o swoje amatorstwo i trwał przy tym swoim kontrakcie, aż do ostatniej złotówki. I zostańmy przy swoich zdaniach. Oby w 3 roku urzędowania Bednarza, jeśli już tak musi być, poszło mu cokolwiek do przodu, a nie jak dotąd wyłącznie do tyłu, bo przepaść była już bardzo blisko. Bez odbioru, gdyż postanowiłem przeczekać bez internetowego kopania się po głowach, kolejną operę mydlaną ( lub operę za 3 grosze, jak klub to ogłasza światu). Już jeden mecenas Praski zaprowadził Cupiała z Mandziarą do UEFA, przez co bliski był aktualnie zbankrutować Wisłę za zamrożenie mu kasy przez UEFA, zarobionej przez złych Holendrów o zgrozo, a on dalej brnie z kolejnym mecenasem Bednarzem - wprost do kolejnych arbitraży UEFA i innych obstrukcji Wisły z przeróżnych stron. To tak jak z bazą szkoleniową, którą uważa za bezsensowną, ale chciałby grać tanimi wychowankami, najlepiej bez menagerów. Widać rewolucyjny charakter Cupiała nie ulegnie zmianie i o stabilizacji w klubie, możemy raczej zapomnieć, zwłaszcza gdy obstawia się amatorami w walce z profesjonalnym światem. Wiadomo, że Cupiała stać finansowo na wszystko, co potwierdza choćby baza w Myślenicach, gdyż tylko tak zaradni mają kasę, ale w piłce na najwyższym poziomie profesjonalnym, trzeba mieć stabilny plan rozwoju, a nie wyłącznie restrukturyzacyjne zarządzanie klubem, po każdym nieudanym starcie w LM. Nikt tak jak Cupiał nie powinien wiedzieć, że świat nie jest sprawiedliwy a zwłaszcza piłka. Choćby płacz Sobola o tym świadczy i kiedyś w Atenach i teraz w okrąglaku. |
Jak można piłkarzowi załatwić ostatni mecz po rozwiązaniu kontraktu?
W meczu towarzyskim w drodze wyjątku byłoby to możliwe, ale nie w oficjalnym meczu. To tak jakby wzięto kolesia z ulicy do składu. Chyba że przedłużyliby z nim umowę do dnia meczowego do 24:00, a po północy stałby się piłkarzem Górnika.. :-) Bardziej chodzi o symboliczne ubranie koszulki Wisły przed meczem czy w przerwie meczu. Zresztą nie ważne, ważne że pojawi się na Reymonta już na początku sezonu, czyli tak jak oni, kibice i sam Sobol sobie zaplanował :-) Cytat:
|
Nieźle? A jakiż to sukces odniósł Bednarz? Sprzedaż Kirma za 300 k? Meliksonna za 900k? Sprowadzenie Fredrikssena, Sikorskiego, Quito? Znalezienie dobrego trenera?
IMHO jedyny jego sukces to przekonania części kibiców, że wszystkiemu winni są Holendrzy. No i jeszcze, że będziemy stawiać na młodych Polaków. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tyle ze mylisz przyczynę ze skutkiem. Źli Holendrzy to: a) temat zastępczy aby chronić Cupiała i jego kłopoty finansowe b) Projekcja. To nie Holendrzy rozdmuchali wydatki tylko Cupiał miał takie życzenie i stwierdził ze go na LM stać. Kryzys w TF pokazał jak bardzo jest w błędzie i jak szybko musi zwijać żagle. Tak jak jakbym kupił porsche na kredyt a potem twierdził że nagle nie mam pieniędzy na życie. Winna braku kasy jest więc rata do banku, ewentualnie kosztowne Porsche, ale nie ja. |
Cytat:
|
Mnie się wydaje że i na następne Punto go już nie stać. Przynajmniej przez jakiś czas.
Jak dla mnie Cupiał nie ma gotówki, mimo że ma majątek. Dlatego też kompleks dla Wisły budują Myślenice za własne pieniądze bez udziału pieniędzy Cupiała. |
Zabawnie brzmią dyskusje o pieniądzach Cupiała ludzi, którzy w życiu nie dorobią się nawet małej cząstki jego majątku. Czy Wy naprawdę myślicie, że facet, który dorobił się tak gigantycznej fortuny myśli w tak irracjonalny sposób jak to przedstawiacie?
|
serek.c2 , przypomne tylko że Cupiał dorobił się tak gigantycznej fortuny bynajmniej nie na piłce nożnej.
|
Cytat:
|
Cytat:
Równie dobrze mogę postawić pytanie: jak facet, który dorobił się tak gigantycznej fortuny i ma sztab ludzi za sobą nie jest w stanie upilnować *dwóch Holendrów i jednego Polaka? Dwa, skoro to prawda to można przyjąć tezę że obecnie Smuda, Kapka oraz Bednarz hasają sobie jak chcą, a Cupiał nie ma nad nimi kontroli. Edit: * poprawka. Jednego Heolendra. Maaskant nie mieszał się do transferów. |
Po 1989 w Polsce nie trzeba wcale było być błyskotliwym rekinem finansjery, żeby się dorobić. Cupiał to hybryda mentalności drobnego straganiarza z nowobogackim ('wszystkich wypier.dole jak nie będzie zrobione, bo to moje piniondze, nie będzie mi tu jakiś tulipan teges').
Cytat:
|
Cytat:
O jego irracjonalizmie świadczy chociażby to jakimi ludźmi się otacza, jego główny podpowiadacz został wyrzucony z Ruchu bez możliwości powrotu bo prawie zniszczył ten klub. Gość jest chyba typowym destruktorem bo Wisła też dąży w takim kierunku. Powierzenie drużyny Smudzie to kolejny przykład irracjonalnego myślenia, gość który na bank wiedział o co chodziło w meczu Zagłębia z Parchami, przychodzi do klubu skompromitowany po Euro i Ratyzbonie, sprowadza syna swojego "przyjacioła" i echa tego nie widać ... no proszę jeśli to nie jest irracjonalne myślenie to jak to nazwać? Zapomniałem o Zdziśku Kapce który razem ze swoim funflem Mandziarą wyruchał Wisłę na grubą kasę przy transferze chyba Żurawskiego do Celticu ... Tak to chyba będzie na tyle jeśli chodzi o irracjonalizm Cupiała. |
Cytat:
Teraz to czas żeby klub przynajmniej nie przynosił strat. Stąd oszczędzanie na wszystkim bo gotówki brak. Paradoksalnie długofalowo to nam może wyjść na zdrowie. |
Cytat:
Cytat:
Cupiał ma na głowie zapewne nieco ważniejsze (od Wisły) dla niego sprawy związane z TF. Myślisz, że ma czas, by na bieżąco kontrolować to co dzieje się w jego klubie? Ja myślę, że nie bardzo - ma za to od tego ludzi. Takiego Basałaja na przykład. Dał mu jakąś tam niezależność w zarządzaniu klubem, jak widać szanowny jegomość chyba nie bardzo z tym zarządzaniem sobie poradził. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Rzeczywiście - post anonimowej osoby na forum to podstawa do poważnej dyskusji o finansach TF...
Co do Twojego pytania - dlaczego w ogóle mi je zadajesz? Czy ja gdzieś piszę o Holendrach? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl