Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

krysztal 01.06.2024 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1625997)
Mam przepraszać propagandystę za to, że jemu podobnym, modlącym się o przegrane Wisły, udał się sabotaż? Musiałbym nie mieć honoru :D

Masz przepraszać bo obiecałeś więc nie rób z gęby cholewy

maxx304 01.06.2024 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1626001)
Masz przepraszać bo obiecałeś więc nie rób z gęby cholewy

Brakiem honoru jest informowanie, że przeprosisz jak nie awansujemy, a potem wycofywanie się z tego rakiem.
Ale spoko. Sporo takich bezjajecznych, niehonorowych papudroków jest w klubie i dookoła, nie jesteś jedyny.
Wątpię, czy Reyman splunąłby w stronę któregokolwiek z Was.
Przez takich ....euszy Wisła jest tam, gdzie jest.

Drozd 01.06.2024 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1625999)
Drozd, łap jakim jesteś podczłowiekiem:

Jak już załapałeś to teraz by pasowało żebyś złapał te pomysły Zaskrońca, samego Zaskrońca i siebie, w jakąś siatkę na węże i żebyście wypierdalali jak najdalej od Wisły.

Oczywiście, wtedy zostaną sami prawdziwi kibice którzy trzymają kciuki żeby Wisła przegrywała jak im się trener, albo właściciel nie podoba.

Przepraszam, że nazwałem cie zasranym pajacem, powinienem precyzyjniej dobierać słowa...

Kurz 01.06.2024 11:00

Prawdę mówiąc nie wiem, jakim trenerem był Rude. Opinia zależy od wiary w to jaki wpływ ma szkoleniowiec na grę zespołu. Osobiście uważam, ze to piłkarze wyznaczają szklany sufit Wisły i trener, jaki zechce tu przyjść (nie geniusz szkoleniowy tylko szaraczek po przejściach) nie wyciągnie więcej z drużyny bez poważnych wzmocnień. Przy czym "wzmocnienia" nie muszą oznaczać wybitniejszych piłkarzy, tylko lepiej skrojonych pod role, które mają wypełniać na boisku. Takiego balansu brakuje nam od lat i chyba już najwyższy czas, żeby to szkoleniowiec wymyślił sobie drużynę (nawet nie nazwiska, tylko charakterystyki), a nie robił to za niego klub. Po czystkach (mam nadzieję, że to nie koniec) mamy ogromną okazję, żeby w końcu zbudować zespół z głową, w oparciu o prawdziwe potrzeby i realia. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.

AgresywnyChomik 01.06.2024 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1626009)
Prawdę mówiąc nie wiem, jakim trenerem był Rude. Opinia zależy od wiary w to jaki wpływ ma szkoleniowiec na grę zespołu. Osobiście uważam, ze to piłkarze wyznaczają szklany sufit Wisły i trener, jaki zechce tu przyjść (nie geniusz szkoleniowy tylko szaraczek po przejściach) nie wyciągnie więcej z drużyny bez poważnych wzmocnień. Przy czym "wzmocnienia" nie muszą oznaczać wybitniejszych piłkarzy, tylko lepiej skrojonych pod role, które mają wypełniać na boisku. Takiego balansu brakuje nam od lat i chyba już najwyższy czas, żeby to szkoleniowiec wymyślił sobie drużynę (nawet nie nazwiska, tylko charakterystyki), a nie robił to za niego klub. Po czystkach (mam nadzieję, że to nie koniec) mamy ogromną okazję, żeby w końcu zbudować zespół z głową, w oparciu o prawdziwe potrzeby i realia. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Bardzo dobrze napisane, niestety od przyjscia Guliczki wymyślono w klubie że Wisła bedzie grać jak Barcelona, mityczną krakowską piłkę, już wtedy mozna było zauważyć że klubu na to zwyczajnie nie stać, obecnie tym bardziej nie ma "$€£" na wprowadzanie tej chorej wizji. Dlatego bez różnicy jaki trener przyjdzie, bez zmiany "danych na wejściu" nie wierze w zbudowanie zespołu z głową w oparciu o rzeczywistość.

Jaroo1 01.06.2024 11:17

Cytat:

Przepraszam, że nazwałem cie zasranym pajacem, powinienem precyzyjniej dobierać słowa...
ok, przeprosiny na twoim poziomie. Masz rację, powinienes mnie inaczej wyzwac albo precyzyjniej napisac, ze nie przeprosisz jak nie awansujemy.
Generalnie jak widzisz racja byla po mojej stronie i osob, ktorzy wiedzieli, ze Rude na .... sie nadaje, a twoj i markusa mokre sny od poczatku nie mialy w niczym pokrycia. Skonczylo sie podobnie jak za Wuja i to 10 miejsce w lidze to skandal - tyle potrafil wasz magik z Hiszpani
Cytat:

Prawdę mówiąc nie wiem, jakim trenerem był Rude
Słabym. Takim, ktory teorie zna a w praktyce nic mu to nie daje i nie widac tego. Takim, ktory nie poradzil sobie już w 3cim klubie, a wkazdym z nich jest cor az krocej i idzie mu co raz gorzej.
Wisla ma swoje porblemy, duze ale akurat Rude to cienias.

Cytat:

Po czystkach (mam nadzieję, że to nie koniec) mamy ogromną okazję, żeby w końcu zbudować zespół z głową, w oparciu o prawdziwe potrzeby i realia. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.
Przecież to nie czystki tylko standardowy cykl życia Wisła Kraków. Zwalniamy szrot i bedziemy szukac kolejnego szrotu.
Transfery mocne juz Jaro robil zimą, Bregu i Omrani. Ciekawe czy teraz uda mu się jeszcze słabszych znaleźć.

Drozd 01.06.2024 11:40

Ale gramy w tym roku w pucharach? Czy nie?

I to z przestrzelonym kolanem. Faktycznie miałeś rację jak.... zwykle. :)

For_FuN_ 01.06.2024 17:15

Najlepszym podsumowanie Rude będzie jego następne miejsce pracy(pewnie dość egzotyczne :D).

doktor granat 01.06.2024 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1626075)
Najlepszym podsumowanie Rude będzie jego następne miejsce pracy(pewnie dość egzotyczne :D).

Animator zajęć sportowych w jakimś hotelu na costa brava.

Karherop 01.06.2024 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1625997)
Mam przepraszać propagandystę za to, że jemu podobnym, modlącym się o przegrane Wisły, udał się sabotaż? Musiałbym nie mieć honoru :D

Jakbym czytał wpisy JK na X kłócacego się z no namemami.

W kwestii przekonania o swojej nieomylności i niemożności przyznawania się do błędów jesteście dokładnie na tym samym poziomie co nasz Prezes.

KOALIK 01.06.2024 18:45

Albercik będzie sprzedawał pomarańcze gdzieś na hiszpańskiej prowincji.

Hehe

Plac Imbramowski to pewnie za wysoka półka.

Hehe

Hehe

Hehe

Pisałem wielokrotnie:

Na Placu Imbramowskim wśród handlujących owocami znalazłbym lepszego dyrektorka sportowego od Kikuśka, lepszego trenerka od Albercika i lepszego bramkarza od Ratonika.

robert777 01.06.2024 18:47

Będzie trenerem w jednej z lig top 5 szef wie co mówi

Drozd 01.06.2024 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1626084)
Jakbym czytał wpisy JK na X kłócacego się z no namemami.

W kwestii przekonania o swojej nieomylności i niemożności przyznawania się do błędów jesteście dokładnie na tym samym poziomie co nasz Prezes.

Ale jakiego błędu? Nie weszliśmy do ligi bo piłkarze z jakiegoś powodu w lidze grali na zupełnie innym poziomie zaangażowania niż w pucharze. Pucharze, który dowiódł po pierwsze jakości trenera, a po drugie, że kopacze jak im zależy to potrafią się skoncentrować i nie robić takich jaj jak w lidze. Dlaczego tak wyglądała liga? Ja mam swoją teorię i to co się dzieje tylko ją potwierdza.

Bardzo bym chciał poczytać te wpisy. Wygląda na to, że Rude otworzył Królewskiemu oczy na odchodne.

Jaroo1 01.06.2024 19:26

Rude się zesrała a JK się najebal. Tyle z twoich bajek, tyle z bajek Rude i tyle z bajek JK zostaje jak się je odrze z waszego .......enia kocopolow. Rude wielki analityk i wyjaśniacz od otwierania oczu, a kilka dni temu .......ił na podsumowanie sezonu że poprawił mental kopaczy. Po prostu xd

Twoje czy Królewskiego życzeniowe omamy to powinny wylądować w psychiatryku.

A sam się zastanów, czy jednak JK jest taki zajebisty jak twierdzisz z Markusem, czy nie ogarnął nie i wszyscy zajebiście Hiszpanie od niego uciekają na czele z Rude, Kiko czy Villarem.
To jak ty i spółka gwałciciel co każde wypowiadane zdanie logikę to jest żałosne po prostu

GrassSnake 01.06.2024 19:35

.To jest tekst którym nie udało mi się zainteresować możnych tego forum na X niedługo po wyborze Rude. W sumie może lepiej. Dziś z perspektywy czasu łatwiej ocenić trafność opowiastki. Jak się dziś czujecie z trenerem od sztucznej inteligencji? Widzicie sami siebie w tej opowiastce? To dobrze. Powinniście.

Dr Jarek i Pan Marian. Opowieść wiślacka – odcinek 1.

Jak Cyber Marian znalazł Alberta.

Jarek był w fatalnym nastroju. Końcówka roku zbliżała się nieubłaganie, a problemy nie chciały się same rozwiązać. Żaden trener dający jakieś szanse na poukładanie drużyny nawet nie chciał słyszeć o półrocznej współpracy. Kwoty jakich oczekiwali ludzie z jakimkolwiek doświadczeniem i sukcesami absolutnie nie przystawały do pierwszoligowych realiów nawet tak przepłaconej drużyny jak Wisła. Na placu boju został tylko jakiś bezrobotny kandydat na trenera, którego wynalazł w Hiszpani Kiko no i Mariusz.

Niestety standardowe zagranie z wypuszczeniem ploty o niechybnym wyborze Mariusza przyniosło opłakany efekt. Najważniejsze źródło wiedzy i fundament wszystkich decyzji Jarka czyli opinia użytkowników X w większości przypadków była negatywna. I to wyraźnie negatywna. Mimo wszystko skłaniał się on do tej oszczędnościowej opcji. Już miał zadzwonić do Mariusza kiedy z zakamarków podświadomości, jak zawsze w takich sytuacjach, wypełznął Cyber Marian.

- I jak? Opuszczony? Samotny? Rozsądne opcje znów nie wypaliły? – syknął ironicznie. – Mówiłem, że trzeba ostro grać. Do przodu!

- Ale jak do przodu? Z czym? – zapytał płaczliwie Jarek. – Nikt z nami nie chce nawet rozmawiać. Nie stać nas.

- Jest ten ziomek od Kiko. Albert czy jak mu tam. Ten się nada. Tani jest i bezrobotny. Zgodzi się na wszystko. Nawet na półroczny kontrakt. Trenowanie mu niezbyt idzie, ale za to coś tam ma wspólnego ze statystykami i danymi. Szkołę jakąś nawet założył. Zrobimy z tego technologiczną opowieść sezonu. W moim stylu!

- W Twoim stylu to już obiecywaliśmy nowoczesne systemy dla Wisły w 2019 i później też, inwestorów kilka razy i bazę w Myślenicach i nawet nie chce mi się dalej wymieniać. Mam dość wypuszczania się z tymi obietnicami. W końcu ktoś to podsumuje i co ja wtedy zrobię? – żachnął się Jarek. - Nie dalej jak rok temu mnie namówiłeś, żeby opowiadać o nowoczesnym systemie do kontaktów z kibicami. I wyszło jak zawsze. Nic nie mamy!

- Kto Ci to podsumuje? Dziennikarze? Im płacą za kliknięcia, a nie za myślenie i głębokie teksty. Jak im rzucimy nowy intrygujący temat to o przeszłości zapomną jak na komendę. A jak nie to się ich przekabaci sprzedając parę klubowych tajemnic na wyłączność. Pięć lat to robimy i działa. Czemu teraz miałoby nie zadziałać?

- A kibice?

- Kibice? – Cyber Marian aż się zakrztusił ze śmiechu. – Przecież to są głupole. Wystarczy im trochę komplementów wrzucić, połechtać ego, a potem wstawić kolejny kit. Wystarczy, żeby mądrze brzmiał i załatwione. Oni kochają czuć się wyjątkowi i można to zawsze wykorzystać. Dobrze wiesz. Szczególnie, że teraz jak walczymy o ich sprawy i te wyjazdy to znów mamy wsparcie. Czuję to!

- Ale to nie jest takie proste. I wśród dziennikarzy i wśród kibiców są tacy co już się kolejny raz nie dadzą wkręcić. Im więcej czytam X’a tym bardziej jestem o tym przekonany. – zaooponował Jarek. – Co będzie jak zaczną nas punktować i krytykować?

- Jak to co? To co zwykle. Tych głupich których kontrolujemy napuścimy na tych mądrych.

- Nie mów tak o nich. Przestań! – krzyknął w nieczęstym przypływie odwagi Jarek. – To są dobrzy ludzie. Oni chcą jak najlepiej dla Wisły, a my to wykorzystujemy bo są od nas mniej inteligentni. Źle mi z tym… czasami.

- Jak tam sobie chcesz. Głupi czy naiwni. Na jedno wychodzi. Można ich wykorzystać, żeby pognębić krytyków. Tak jak zawsze. – Cyber Marian uśmiechnął się lekko na wspomnienie tych wszystkich wygranych bitew w social mediach.

- I naprawdę mamy wszystko postawić na tego człowieka od Kiko? Przecież on nie ma żadnych większych doświadczeń. Zero sukcesów. A patrząc na to jakie miał cele to za co się nie zabrał to porażka. W dwa lata przegrał trzy baraże!

- Człowieku, mamy drużynę dwukrotnie droższą od prawie wszystkich konkurentów!

- Nieprawda, jest kilka na tym samym poziomie finansowym… - słabo starał się zaprzeczyć Jarek.

- Błagam! - przerwał mu Cyber Marian. – Nie wkręcasz teraz dziennikarzy i kibiców tylko rozmawiasz ze mną… znaczy sam ze sobą… znaczy jak zwykle. Bądźmy poważni. Przepłacamy co najmniej dwukrotnie. Z taką drużyną każdy rozniesie tę ligę.

- Radek nie rozniósł. Nie udało się dwa razy. – Jarkowi głos się załamał.

- Bo Radka trzeba było po pierwsze nie zatrudniać, a po drugie zwolnić. Uparłeś z tym swoim DNA i tą wiślackością. I nie miałeś jaj żeby go zwolnić. Znów Cię potem musiałem ratować tymi bzdetami o algorytmie i spełnianiu wewnętrznych wymagań. Trochę się rozmyło dzięki temu, ale nie zawsze tak będzie. Czasem trzeba działać!

- No dobrze. Załóżmy, że pójdziemy w tego Alberta. Jak z tego zrobimy sukces? Przecież on jest z tego samego klubu co Kiko. Nawet największe głupole zorientują się, że to z jego polecenia i że to wersja budżetowa. – zmartwił się Jarek.

- Jak zwykle ja się tym zajmę. – wyszeptał czule Cyber Marian czując, że właśnie udało mu się przejąć kontrolę. – Po pierwsze wezwiesz Piotrka i każesz mu przygotować taki algorytm, żeby wyrzucił krótką listę na której będzie kilka fajnych nazwisk w tym Papszun koniecznie no i ten Albert oczywiście.

- No to się da zrobić. Chłop ma tak krótką historię, że odpowiednie zależności można na oko wychwycić. Damy radę! - ucieszył się Jarek. – Ale co będzie jak Piotrek nie zgodzi się na taką manipulację?

- Powiesz mu, że to konieczne i że dzięki temu zrobisz z niego mistrza świata od statystyk. Nie ma takich, którzy by się oparli potencjalnej chwale i popularności. - uśmiechnął się chytrze. - A do załatwienia będzie to banalnie proste. Wystarczy wrzucić taki tekst choćby Szymonowi, temu z Weszło który bezkrytycznie publikuje wszystkie głupoty jakie mu opowiadamy i Piotrek zostanie mistrzem świata analityków. - zbagatelizował problem Cyber Marian.

- Dobrze. To powinno się udać. Przygotujemy algorytm i co dalej?

- Najpierw opublikujemy jakiś niezbyt jasny opis algorytmu. Może być na zamkniętej grupie Socios na fejsie. Będzie trochę tajemniczo, trochę ekskluzywnie. Mamy tam wystarczająco dużo inteligentnych inaczej klakierów, żeby wywołać pozytywny efekt. Dopiszemy jakiś kawałek o profesjonalizmie, wizji długoterminowej i potem samo poleci.

- I tyle?

- Jak tyle? – zirytował się Cyber Marian. - To dopiero początek. Potem trzeba pójść na wywiad do jakiegoś wiarygodnego dziennikarza. Takiego co jeszcze nie jest postrzegany jako nasz człowiek, który uwiarygodni to swoimi zasięgami.

- No to Bartek Karcz odpada.

- On na pewno odpada. To musi być ktoś z wyższej półki. Ale tacy są inteligentniejsi więc trzeba uważać. Tak, żeby nas nie poniosło.

- To raczej Ciebie ponosi. – zauważył Jarek.

- Nas ponosi! Pracujemy razem! Myśl do kogo z tym pójść a nie krytykuj.

- No już dobrze, dobrze. Idealny byłby Tomek Ćwiąkała. – rozmarzył się Jarek. - On lubi statystyki więc byłoby wiarygodnie. Jego będzie łatwo wkręcić. Postaram się to załatwić. Co dalej?

- Ważne aby w tym pierwszym wywiadzie delikatnie rozwinąć wizję naszej nowoczesności, poopowiadać o długoterminowych strategiach. Standardowy kit z branży do wyciągania kasy z naiwnych inwestorów. To znasz na pamięć. Ale nie możemy zapomnieć o jednym. Trzeba gdzieś niby przez przypadek wrzucić, że poza listą od sztucznej inteligencji była też lista od Kiko i że one się w jednym przypadku pokrywały. Wszystkich co się będą potem czepiać tego Castellon załatwimy w ten sposób. Pewnie niejeden domorosły detektyw się znajdzie co będzie chciał błysnąć i to odkryje jako obiektywny dowód z przeszłości. – Cyber Marian aż nerwowo zachichotał oczarowany własną przebiegłością.

- Dobrze wiesz, że to co będziemy mieć nie ma nic wspólnego z żadną sztuczną inteligencją. To nawet za bardzo na miano algorytmu nie zasługuje. Ale sam pomysł genialny. To się naprawdę może udać.

- Oczywiście, że się uda! Nam zawsze się udaje! - krzyknął Cyber Marian. – Kilka dni po pierwszym wywiadzie podamy nazwisko. Sukcesy w Meksyku i Stanach sprzedamy jako jego. Wrzucimy zdjęcie z Beckhamem! Czasy Kostaryki i Hiszpanii opiszemy miejscami które zajmował. Trzeba to tylko dobrze podkręcić. Gawiedź to kupi. Musi kupić.

- A co będzie jak się zorientują, że on przy tych sukcesach to nawet nie był asystentem tylko asystentem asystenta? I że to zdjęcie z Beckhamem jest warte tyle co moje z Dellem? I że przegrał wszystkie trzy baraże w jakich grał, choć miał drużyny z najwyższym budżetem?

- To ich załatwimy w jeden dzień. – Cyber Marian rozsiadł się z tryumfalnym uśmiechem w wirtualnym fotelu. – Zrobimy z nich wrogów postępu, zaprzańców i leśnych dziadków, wrogów budowania długoterminowej wartości, wrogów sztucznej inteligencji. Rozniesiemy ich i to nie swoimi rękami. Pożyteczni idioci ruszą do akcji po drobnym wypuszczeniu. Jak zawsze.

- Tak! To może się udać! To musi się udać! – wykrzyknął uradowany Jarek. – No to jak mamy plan to teraz możemy już jechać do domu pogadać z Olą o świętach.

- Z Olą to już sobie sam lepiej pogadaj. – odpowiedział Cyber Marian wycofując się szybciutko z powrotem do podświadomości.

Drozd 01.06.2024 19:41

Widzisz jasiu. Fakt, że po meczu jeden z drugim potrafił otwarcie powiedzieć, że odstawiał nogę czy nie walczył tak jak powinien, to jest gigantyczna zmiana mentalna. Pierwszy krok w leczeniu to uświadomić sobie chorobę i dzięki Rude część piłkarzyków chorobę sobie uświadomiła. Teraz czas na leczenie i Rude jasno powiedział że on się takimi przypadkami nie zajmuje, dlatego podziękował za współprace. Dlatego Królewski wspominał że może na awans trzeba będzie poczekać dłużej, bo zrozumiał, że przyczyna postawy w lidze nie jest związana z umiejętnościami i choćby sprowadził pół drużyny za kupę kasy to o po pół roku będą grali o połowę słabiej niż w momencie przyjścia. Tutaj jest potrzebne leczenie mentalne drużyny, z choroby którą zaszczepił wspólnie z Błaszczykowskim nie stawiając żadnych wymagań, a która rozwinęła się po zwalnianiu Hyballi kosztem wyników drużyny. Z tamtych czasów nie ma już w szatni prawie nikogo, ale opary cały czas się unoszą i wywietrzyć je bardzo trudno.

TIR_DO_SŁUBIC 01.06.2024 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GrassSnake (Post 1626093)
.To jest tekst którym nie udało mi się zainteresować możnych tego forum na X niedługo po wyborze Rude. W sumie może lepiej. Dziś z perspektywy czasu łatwiej ocenić trafność opowiastki. Jak się dziś czujecie z trenerem od sztucznej inteligencji? Widzicie sami siebie w tej opowiastce? To dobrze. Powinniście.

Dr Jarek i Pan Marian. Opowieść wiślacka – odcinek 1.

Jak Cyber Marian znalazł Alberta.

Jarek był w fatalnym nastroju. Końcówka roku zbliżała się nieubłaganie, a problemy nie chciały się same rozwiązać. Żaden trener dający jakieś szanse na poukładanie drużyny nawet nie chciał słyszeć o półrocznej współpracy. Kwoty jakich oczekiwali ludzie z jakimkolwiek doświadczeniem i sukcesami absolutnie nie przystawały do pierwszoligowych realiów nawet tak przepłaconej drużyny jak Wisła. Na placu boju został tylko jakiś bezrobotny kandydat na trenera, którego wynalazł w Hiszpani Kiko no i Mariusz.

Niestety standardowe zagranie z wypuszczeniem ploty o niechybnym wyborze Mariusza przyniosło opłakany efekt. Najważniejsze źródło wiedzy i fundament wszystkich decyzji Jarka czyli opinia użytkowników X w większości przypadków była negatywna. I to wyraźnie negatywna. Mimo wszystko skłaniał się on do tej oszczędnościowej opcji. Już miał zadzwonić do Mariusza kiedy z zakamarków podświadomości, jak zawsze w takich sytuacjach, wypełznął Cyber Marian.

- I jak? Opuszczony? Samotny? Rozsądne opcje znów nie wypaliły? – syknął ironicznie. – Mówiłem, że trzeba ostro grać. Do przodu!

- Ale jak do przodu? Z czym? – zapytał płaczliwie Jarek. – Nikt z nami nie chce nawet rozmawiać. Nie stać nas.

- Jest ten ziomek od Kiko. Albert czy jak mu tam. Ten się nada. Tani jest i bezrobotny. Zgodzi się na wszystko. Nawet na półroczny kontrakt. Trenowanie mu niezbyt idzie, ale za to coś tam ma wspólnego ze statystykami i danymi. Szkołę jakąś nawet założył. Zrobimy z tego technologiczną opowieść sezonu. W moim stylu!

- W Twoim stylu to już obiecywaliśmy nowoczesne systemy dla Wisły w 2019 i później też, inwestorów kilka razy i bazę w Myślenicach i nawet nie chce mi się dalej wymieniać. Mam dość wypuszczania się z tymi obietnicami. W końcu ktoś to podsumuje i co ja wtedy zrobię? – żachnął się Jarek. - Nie dalej jak rok temu mnie namówiłeś, żeby opowiadać o nowoczesnym systemie do kontaktów z kibicami. I wyszło jak zawsze. Nic nie mamy!

- Kto Ci to podsumuje? Dziennikarze? Im płacą za kliknięcia, a nie za myślenie i głębokie teksty. Jak im rzucimy nowy intrygujący temat to o przeszłości zapomną jak na komendę. A jak nie to się ich przekabaci sprzedając parę klubowych tajemnic na wyłączność. Pięć lat to robimy i działa. Czemu teraz miałoby nie zadziałać?

- A kibice?

- Kibice? – Cyber Marian aż się zakrztusił ze śmiechu. – Przecież to są głupole. Wystarczy im trochę komplementów wrzucić, połechtać ego, a potem wstawić kolejny kit. Wystarczy, żeby mądrze brzmiał i załatwione. Oni kochają czuć się wyjątkowi i można to zawsze wykorzystać. Dobrze wiesz. Szczególnie, że teraz jak walczymy o ich sprawy i te wyjazdy to znów mamy wsparcie. Czuję to!

- Ale to nie jest takie proste. I wśród dziennikarzy i wśród kibiców są tacy co już się kolejny raz nie dadzą wkręcić. Im więcej czytam X’a tym bardziej jestem o tym przekonany. – zaooponował Jarek. – Co będzie jak zaczną nas punktować i krytykować?

- Jak to co? To co zwykle. Tych głupich których kontrolujemy napuścimy na tych mądrych.

- Nie mów tak o nich. Przestań! – krzyknął w nieczęstym przypływie odwagi Jarek. – To są dobrzy ludzie. Oni chcą jak najlepiej dla Wisły, a my to wykorzystujemy bo są od nas mniej inteligentni. Źle mi z tym… czasami.

- Jak tam sobie chcesz. Głupi czy naiwni. Na jedno wychodzi. Można ich wykorzystać, żeby pognębić krytyków. Tak jak zawsze. – Cyber Marian uśmiechnął się lekko na wspomnienie tych wszystkich wygranych bitew w social mediach.

- I naprawdę mamy wszystko postawić na tego człowieka od Kiko? Przecież on nie ma żadnych większych doświadczeń. Zero sukcesów. A patrząc na to jakie miał cele to za co się nie zabrał to porażka. W dwa lata przegrał trzy baraże!

- Człowieku, mamy drużynę dwukrotnie droższą od prawie wszystkich konkurentów!

- Nieprawda, jest kilka na tym samym poziomie finansowym… - słabo starał się zaprzeczyć Jarek.

- Błagam! - przerwał mu Cyber Marian. – Nie wkręcasz teraz dziennikarzy i kibiców tylko rozmawiasz ze mną… znaczy sam ze sobą… znaczy jak zwykle. Bądźmy poważni. Przepłacamy co najmniej dwukrotnie. Z taką drużyną każdy rozniesie tę ligę.

- Radek nie rozniósł. Nie udało się dwa razy. – Jarkowi głos się załamał.

- Bo Radka trzeba było po pierwsze nie zatrudniać, a po drugie zwolnić. Uparłeś z tym swoim DNA i tą wiślackością. I nie miałeś jaj żeby go zwolnić. Znów Cię potem musiałem ratować tymi bzdetami o algorytmie i spełnianiu wewnętrznych wymagań. Trochę się rozmyło dzięki temu, ale nie zawsze tak będzie. Czasem trzeba działać!

- No dobrze. Załóżmy, że pójdziemy w tego Alberta. Jak z tego zrobimy sukces? Przecież on jest z tego samego klubu co Kiko. Nawet największe głupole zorientują się, że to z jego polecenia i że to wersja budżetowa. – zmartwił się Jarek.

- Jak zwykle ja się tym zajmę. – wyszeptał czule Cyber Marian czując, że właśnie udało mu się przejąć kontrolę. – Po pierwsze wezwiesz Piotrka i każesz mu przygotować taki algorytm, żeby wyrzucił krótką listę na której będzie kilka fajnych nazwisk w tym Papszun koniecznie no i ten Albert oczywiście.

- No to się da zrobić. Chłop ma tak krótką historię, że odpowiednie zależności można na oko wychwycić. Damy radę! - ucieszył się Jarek. – Ale co będzie jak Piotrek nie zgodzi się na taką manipulację?

- Powiesz mu, że to konieczne i że dzięki temu zrobisz z niego mistrza świata od statystyk. Nie ma takich, którzy by się oparli potencjalnej chwale i popularności. - uśmiechnął się chytrze. - A do załatwienia będzie to banalnie proste. Wystarczy wrzucić taki tekst choćby Szymonowi, temu z Weszło który bezkrytycznie publikuje wszystkie głupoty jakie mu opowiadamy i Piotrek zostanie mistrzem świata analityków. - zbagatelizował problem Cyber Marian.

- Dobrze. To powinno się udać. Przygotujemy algorytm i co dalej?

- Najpierw opublikujemy jakiś niezbyt jasny opis algorytmu. Może być na zamkniętej grupie Socios na fejsie. Będzie trochę tajemniczo, trochę ekskluzywnie. Mamy tam wystarczająco dużo inteligentnych inaczej klakierów, żeby wywołać pozytywny efekt. Dopiszemy jakiś kawałek o profesjonalizmie, wizji długoterminowej i potem samo poleci.

- I tyle?

- Jak tyle? – zirytował się Cyber Marian. - To dopiero początek. Potem trzeba pójść na wywiad do jakiegoś wiarygodnego dziennikarza. Takiego co jeszcze nie jest postrzegany jako nasz człowiek, który uwiarygodni to swoimi zasięgami.

- No to Bartek Karcz odpada.

- On na pewno odpada. To musi być ktoś z wyższej półki. Ale tacy są inteligentniejsi więc trzeba uważać. Tak, żeby nas nie poniosło.

- To raczej Ciebie ponosi. – zauważył Jarek.

- Nas ponosi! Pracujemy razem! Myśl do kogo z tym pójść a nie krytykuj.

- No już dobrze, dobrze. Idealny byłby Tomek Ćwiąkała. – rozmarzył się Jarek. - On lubi statystyki więc byłoby wiarygodnie. Jego będzie łatwo wkręcić. Postaram się to załatwić. Co dalej?

- Ważne aby w tym pierwszym wywiadzie delikatnie rozwinąć wizję naszej nowoczesności, poopowiadać o długoterminowych strategiach. Standardowy kit z branży do wyciągania kasy z naiwnych inwestorów. To znasz na pamięć. Ale nie możemy zapomnieć o jednym. Trzeba gdzieś niby przez przypadek wrzucić, że poza listą od sztucznej inteligencji była też lista od Kiko i że one się w jednym przypadku pokrywały. Wszystkich co się będą potem czepiać tego Castellon załatwimy w ten sposób. Pewnie niejeden domorosły detektyw się znajdzie co będzie chciał błysnąć i to odkryje jako obiektywny dowód z przeszłości. – Cyber Marian aż nerwowo zachichotał oczarowany własną przebiegłością.

- Dobrze wiesz, że to co będziemy mieć nie ma nic wspólnego z żadną sztuczną inteligencją. To nawet za bardzo na miano algorytmu nie zasługuje. Ale sam pomysł genialny. To się naprawdę może udać.

- Oczywiście, że się uda! Nam zawsze się udaje! - krzyknął Cyber Marian. – Kilka dni po pierwszym wywiadzie podamy nazwisko. Sukcesy w Meksyku i Stanach sprzedamy jako jego. Wrzucimy zdjęcie z Beckhamem! Czasy Kostaryki i Hiszpanii opiszemy miejscami które zajmował. Trzeba to tylko dobrze podkręcić. Gawiedź to kupi. Musi kupić.

- A co będzie jak się zorientują, że on przy tych sukcesach to nawet nie był asystentem tylko asystentem asystenta? I że to zdjęcie z Beckhamem jest warte tyle co moje z Dellem? I że przegrał wszystkie trzy baraże w jakich grał, choć miał drużyny z najwyższym budżetem?

- To ich załatwimy w jeden dzień. – Cyber Marian rozsiadł się z tryumfalnym uśmiechem w wirtualnym fotelu. – Zrobimy z nich wrogów postępu, zaprzańców i leśnych dziadków, wrogów budowania długoterminowej wartości, wrogów sztucznej inteligencji. Rozniesiemy ich i to nie swoimi rękami. Pożyteczni idioci ruszą do akcji po drobnym wypuszczeniu. Jak zawsze.

- Tak! To może się udać! To musi się udać! – wykrzyknął uradowany Jarek. – No to jak mamy plan to teraz możemy już jechać do domu pogadać z Olą o świętach.

- Z Olą to już sobie sam lepiej pogadaj. – odpowiedział Cyber Marian wycofując się szybciutko z powrotem do podświadomości.

Co to za gówno? Jak chcesz błyszczeć to posyp się brokatem.

Jaroo1 01.06.2024 22:28

GrassSnake, to by było śmieszne gdyby nie było prawdziwe. Obawiam się, że tak własnie wygląda wiele procesów myślowych i podejmowania decyzji u Zaskrońca. Walka dobrego i szlachetnego Jarka z szalonym alter ego, oszustem i pijaczyną, który nad sobą już nawet nie panuje.

Z tym Papszunem własnie było dobre. W sumie biedna Wisła, która nie ma kasy na nic, ponoć pytała Papszuna, który chyba za 2 tys euro jak Omrani, by tutaj nie robił. Fajna ściema, jak to niby Jaro sondował wielkich trenerów ale im jednak coś nie pasowało. Bidaklub chciał topowego trenera polskiego hehehe
No ale jak się to odkręci i spojrzy,że sprawa ma drugie dno, to już wszystko pasuje. Jaro walił ściemę, jak zawsze, bo to się dobrze sprzedało, że Papszuna chcieliśmy ale on nie chciał, tu jednak Ai rządzi a przy okazji ta druga lista Kiko gdzie wybór się pokrywał. No ....a cuda, same cuda, czy też same bajki.

Cytat:

Widzisz jasiu. Fakt, że po meczu jeden z drugim potrafił otwarcie powiedzieć, że odstawiał nogę czy nie walczył tak jak powinien, to jest gigantyczna zmiana mentalna. Pierwszy krok w leczeniu to uświadomić sobie chorobę i dzięki Rude część piłkarzyków chorobę sobie uświadomiła. Teraz czas na leczenie i Rude jasno powiedział że on się takimi przypadkami nie zajmuje, dlatego podziękował za współprace. Dlatego Królewski wspominał że może na awans trzeba będzie poczekać dłużej, bo zrozumiał, że przyczyna postawy w lidze nie jest związana z umiejętnościami i choćby sprowadził pół drużyny za kupę kasy to o po pół roku będą grali o połowę słabiej niż w momencie przyjścia. Tutaj jest potrzebne leczenie mentalne drużyny, z choroby którą zaszczepił wspólnie z Błaszczykowskim nie stawiając żadnych wymagań, a która rozwinęła się po zwalnianiu Hyballi kosztem wyników drużyny. Z tamtych czasów nie ma już w szatni prawie nikogo, ale opary cały czas się unoszą i wywietrzyć je bardzo trudno.
tobie nie jest wstyd takie głupoty wypisywać?

Szacun dla Jarka i Rude za stworzenie wielkiego projektu AI, który prowadzili razem aż 5 miesięcy i już nawet śladu po tym nie ma bo twój kozak analityk Rude wy.......ił w podskokach.
Jak tacy tam wszyscy jesteście zajebiści, wraz ze swoimi algorytmami, to co za problem było wywalić teraz kogo tylko się da, reszte do rezerw zesłać i jednego wieczoru Jaro z Rude by usiedli przy beczce wódki, poklepali trochę cyferek w kmputerze i by znaleźli 30 jak najlepszych, jak najtańszych i z dobrym mentalem kopaczy, dzięki AI.

Kolejna bajka o poprawie mentalu, złych Polaczkach itd. Dziwne, ze ci dręczeni Hiszpanie wypierdalają stąd pierwsi, najlepszy Eneko, najlepszy Junca i najlepszy Villar. Szrot i odpady. Widac nie docenione nawet przez naszego wlasciciela pariasa. Tak się zna i takie czystki robi, zenajlepszych panów Hiszpanów wyrzuca.

Drozd 02.06.2024 07:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1626120)
Kolejna bajka o poprawie mentalu, złych Polaczkach itd. Dziwne, ze ci dręczeni Hiszpanie wypierdalają stąd pierwsi, najlepszy Eneko, najlepszy Junca i najlepszy Villar. Szrot i odpady. Widac nie docenione nawet przez naszego wlasciciela pariasa. Tak się zna i takie czystki robi, zenajlepszych panów Hiszpanów wyrzuca.

Bo zły Hiszpan Kiko podpisał takie kontrakty dla "swoich" że łatwo je można zakończyć, kiedy jest potrzeba i powody. Bagienko, którego głównym przeciwnikiem był Kiko, Rude i Hiszpanie. Podpisywało sobie takie kontrakty jak Fazlagica, Sapały, czy Urygi. Dzięki którym można doić Wisłę latami nie stanowiąc żadnej wartości na boisku. Więc przestań bredzić akolito bagienka. Kombinuj jak tu zaszkodzić Wiśle bo to może doprowadzi do odejścia Królewskiego i da szansę żeby bagienko bardziej zgęstniało.

nieznajomy 02.06.2024 07:16

Jarosław Królewski właśnie powiedział, że "trener Rude poprowadzi najlepszy klub na świecie"


Przecież nikt normalny by tego nie napisał. To jest kompromitacja i dalsze robienie z naszego klubu pośmiewiska.



To już nie jest śmieszne....

azor 02.06.2024 07:25

W kategorii odwracania kota ogonem Drozd przebił stereotypową kobietę - to jednak jest wyczyn. Choć współczuje Twojej partnerce ;)

Drozd 02.06.2024 07:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1626129)
W kategorii odwracania kota ogonem Drozd przebił stereotypową kobietę - to jednak jest wyczyn. Choć współczuje Twojej partnerce ;)

Ale możesz wyjaśnić gdzie widzisz to odwracanie? Myślisz, że gdyby nie dopięty przez poprzednika Kiko kontrakt Sapały to Igor by nie poleciał tak jak Junca? Do Kiko nie można się o nic przyczepić. Jego zawodnicy nie wiszą na Wiśle jak wór kamieni na plecach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nieznajomy (Post 1626126)
Jarosław Królewski właśnie powiedział, że "trener Rude poprowadzi najlepszy klub na świecie"
Przecież nikt normalny by tego nie napisał. To jest kompromitacja i dalsze robienie z naszego klubu pośmiewiska.

To już nie jest śmieszne....

Ale Rude już prowadził najlepszy klub na świecie :). Śmieszne to jest sugerowanie, że Jaro mówiąc cokolwiek robi z Wisły pośmiewisko.

Pośmiewisko to robią z Wisły piłkarze łapiąc czerwoną kartkę w trzech meczach pod rząd. Wątpię żeby którejś drużynie zdarzyło się to wcześniej.

Jaroo1 02.06.2024 10:06

Cytat:

Bo zły Hiszpan Kiko podpisał takie kontrakty dla "swoich" że łatwo je można zakończyć, kiedy jest potrzeba i powody. Bagienko, którego głównym przeciwnikiem był Kiko, Rude i Hiszpanie. Podpisywało sobie takie kontrakty jak Fazlagica, Sapały, czy Urygi. Dzięki którym można doić Wisłę latami nie stanowiąc żadnej wartości na boisku. Więc przestań bredzić akolito bagienka. Kombinuj jak tu zaszkodzić Wiśle bo to może doprowadzi do odejścia Królewskiego i da szansę żeby bagienko bardziej zgęstniało.
Ta? A ja myślałem że Kiko musiał dawać krótkie kontrakty bo Jarus z Kubusiem tak Wisle rozjebali że nie ma kasy na nic, a każdy kolejny sezon jest być albo nie być wiec nie możemy sobie pozwolić na dłuższe kontraktowanie z uwagi na to, że nie wiemy czy za rok nas będzie stać np na pensje 30 tys miesięcznie czy wywalamy kogo się da i już tylko pensje do 20 tys dajemy.

No i myślałem że Kiko tu wyjebał jakiegoś grubasa, ponoć okazję - drogie tę okazję jak na poczlapanie po boisku 30 minut w 4 miesiące, jakiegoś niedojeba Bregu, czy rodaka Ratona, który dziwnym trafem miał kontrakt taki że jak zagra x minut to mu się on przedłuża. No i nie uwierzysz, zagrał te x minut i koleżka Kiko z klęska Rude posadzili go na ławce jak tylko ogarnęli mu kontrakt tymi minutami.

krysztal 02.06.2024 11:54

Ciekawe na jakiej zasadzie kontrakt przedłużył się Ramirezowi? Może jak zawodnicy których ściągał rozegrają określoną ilość minut? Może te brakujące wykręcił Omrani? Albo właśnie Raton?

Karherop 02.06.2024 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nieznajomy (Post 1626126)
Jarosław Królewski właśnie powiedział, że "trener Rude poprowadzi najlepszy klub na świecie"

Przecież nikt normalny by tego nie napisał. To jest kompromitacja i dalsze robienie z naszego klubu pośmiewiska.

To już nie jest śmieszne....

Powiedział że kluby, a nie klub ale mniejsza z tym.

Pilka pisze dziwne scenariusze, Pacheta trenował Koronę a chwilę później Villareal. Na pewno taki Rude mając Hiszpański paszport prędzej zakręci się w dobrym klubie niż jakikolwiek polski trener (poza Skorza). Nas nikt nie chce na zachodzie nawet jeśli nie odstajemy przygotowaniem merytorycznym.

Jakbym miał obstawiam to Rude wyląduje w jakiś Węgrach, może później La Liga 2 i niewykluczone że zrobi większą karierę. To że teraz dla Wisły był złym pomysłem wcale nie przekreśla go jako trenera w innej lidze.

Merkury 02.06.2024 13:57

Szczerze powiedziawszy to trener przede wszystkim jest od trenowania, układania taktyki, wyciągania zawodników do góry. Pod tym kątem patrząc to nie był trener dla Wisły. Swoją drogą Królewski niezłą szopkę odstawił z niby czasem do namysłu do pozostania Rude w roli trenera na przyszły sezon. Po meczu Albert sam zapowiedział Jarosławowi że odchodzi, co więcej jedynym trenerem który zgodził się na warunku pracy w Wiśle był Moskal nawet Jop tego nie chciał wziąć na siebie a to tylko świadczy o tym jaki jest w klubie burdel. Nie ma trenera, dyrektora sportowego a my w między czasie żegnamy się z taką grupa zawodników pomijając ich przydatność to wyglądało co najmniej dziwnie. Także cała saga Albertem już po meczu z Termalica się zakończyła.

wolfy 02.06.2024 16:14

Jop nie ma zdrowia żeby prowadzić klub jako pierwszy trener. W sensie dosłownym. Nie ma to nic wspólnego z burdelem w klubie.

Karherop 02.07.2024 09:18

Rude kandydatem na trenera Realu Oviedo - 6 drużyny Laliga 2 która przegrała w finale baraży o laliga z Espanylem 1-2.

Na papierze (jak go zatrudnia) będzie jednym z faworytów do awansu w kolejnym sezonie. Czy podoła tej presji?

wolfy 02.07.2024 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1628224)
Rude kandydatem na trenera Realu Oviedo - 6 drużyny Laliga 2 która przegrała w finale baraży o laliga z Espanylem 1-2.

Na papierze (jak go zatrudnia) będzie jednym z faworytów do awansu w kolejnym sezonie. Czy podoła tej presji?

Moim zdaniem to bardzo dobry trener, nie dziwi mnie że ma oferty z lepszych lig niż nasza.

Drozd 02.07.2024 14:54

Co w tym dziwnego, że podziękował za dalszą współpracę... ale hejterki zwyzywają takiego od alfonsów :). Banda kretynów...

Karherop 15.11.2024 08:43

Na slynnym hiszpanskim kanale wypuszczono material Rude z analiza taktyczna meczu Pogon - Wisła

https://youtu.be/Lb2EH2dMReg?si=0mrzR1zatjc3ONZh

Patrzac ze Guardiola czy Mourinho wrzucali tam swoje analizy to niezła nobilitacja i dla Rude i dla Wisly

Jagul 15.11.2024 09:25

Niech lepiej wrzuci analizę meczów z Sosnowcem, GKS czy BBT.

s1mone 15.11.2024 09:47

Spoko ciekawostka, tylko to powinno być chyba w byli piłkarze i pracownicy...

Fakt, że Rude jest świetnym analitykiem to oczywistość. Inaczej by nie prowadził szkoły trenerów.

Cymes 15.11.2024 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1638640)
Niech lepiej wrzuci analizę meczów z Sosnowcem, GKS czy BBT.

Wkrwieni kostarykańscy kibice z Alajuelense pojawili się w komentsach dużo szybciej, niż Wiślacy z gratulacjami. Proponując dokładnie to o czym piszesz. Analizę meczy, w których odwalił totalną trenerską ujnie, a nie tych o których może bredzić jak to zajebiście mu wyszły.
Ładnie ich tam trzyma. To będzie ponad 2 lata jak go wyjebali. W międzyczasie zdobyli upragniony tytuł, a i tak jak go widzą to ostro nimi telepie.

Karherop 15.11.2024 10:07

W tamtych regionach to praktycznie jedyna rozrywka dla masy + duza bieda, niewyksztalcenie i mamy cala rzesze fanatykow ktorzy reaguja tak jak reagują.

A dla Wisly cala historia z PP jest na tyle nie do powtorzeniaz ze warto to przypominac ile sie da. Dla dzieciakow to będzie wspomnienie jak dla wiekszosci tu mevze z Schalke czy Parma (zachowujac skale rywali).

leszekpw 15.11.2024 10:16

Rude zdobył PP czym na trwale zapisał się na kartach historii Wisły Kraków. Czy to się podoba komuś czy nie. Ode mnie ma wielki szacunek.

doktor granat 15.11.2024 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1638641)
Spoko ciekawostka, tylko to powinno być chyba w byli piłkarze i pracownicy...

Fakt, że Rude jest świetnym analitykiem to oczywistość. Inaczej by nie prowadził szkoły trenerów.

Eee tam. Z tym byciem świetnym analitykiem to też jest legenda - jak nie jesteś obok i nie widzisz jak gość pracuje, co z tego ma wyniknąć i co wynika to skąd to wiadomo? Jakoś nie widziałem żebyśmy mieli tak rozpracowanych przeciwników, że trafialiśmy w ich słabe punkty i rozwalaliśmy ich naszą taktyką.
Chyba że chodzi o jakiś inny rodzaj analityki (jaki?).
Prowadzenie szkoły trenerów... na polskim przykładzie:
Paweł Grycmann nowym dyrektorem Szkoły Trenerów i Szefem Kształcenia PZPN https://pzpn.pl/federacja/aktualnosc...ztalcenia-pzpn
Kto to jest i co osiągnął w trenerce? I o to samo można byłoby zapytać w przypadku Rude.

leszekm 15.11.2024 21:39

Albert Rude-plan Wisły na finał Pucharu Polski z Pogonią:

https://x.com/PKarpiarz/status/1857460391346909608

FraMat 15.11.2024 22:56

Fajny plan, dużo gadania, można się popisywać po fakcie, ale bramki dla Wisły i tak wpadły z jego całkowitym pominięciem.
Prawda?

krysztal 16.11.2024 00:40

Ulatowski też potrafi pięknie opowiadać o taktyce....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl