![]() |
Cytat:
Nie neguję tych hektolitrów potu wylanych przez Baszcza, nie neguję niczego, co zrobił dla Wisły. Baszczu też jednak nie neguje chyba tej kasy jaką dostawał? Chyba, że tyrał za darmo? Powtarzam pytanie: nie ma ubezpieczeń sportowców? Oczywiście, wierzę, że klub zachowa się honorowo i kiedy umowa wygaśnie, a Baszczu wskutek kontuzji i leczenia nie będzie miał żadnego kontraktu z nowym klubem, pomoże mu w jakiś sposób. Najlepsze dla Baszcza byłoby podpisanie jakiejś umowy z Wisłą, nawet z niskim uposażeniem, ale pozwalającej mu na grę po leczeniu, aby mógł zachęcić nowego pracodawcę. Oczywiście, Wisła niewiele by z tego miała poza obciążeniem budżetu, bo nie wierzę, że Baszczu naraz zrobi się mlodszy i lepszy |
No dziwne by to było gdyby klub nie chcąc podpisywać kontraktu ze zdrowym graczem, zrobił to z kontuzjowanym.
Gdzie jeszcze przez 2 miesiące jest naszym zawodnikiem i mam nadzieje że klub zapewni mu stosowną opiekę, jeśli będzie to konieczne sfinansuje operacje , rehabilitacje oraz pomoże w powrocie do grania a są jak koledzy wyżej pisali, rózne opcje |
Cytat:
znam w 3, 4 lidze chłopaków co sie sami ubezpieczają na wszelki wypadek, wiec w ekstraklasie mysle ze zawodnicy o tym nie zapominają. Hektolitry potu....owszem, Baszczu życia troszke dla Wisły stracił,ale chyba więcej zyskał. Do tego, zastanówmy sie czy lepsze jest dobro klubu czy zawodnika, bo przeciez pamietacie jak śpiewaliśmy kiedyś "Wisła to MY a nie WY" Taki np. Cleber, przed sezonem nikt nie wyobrażał sobie linii obrony bez niego, do tego miał trenerem zostać, jego młody gra w młodzikach etc. Minęło troszke czasu i nikt o Cleberze nie pamięta, bo Marcelo godnie go zmienił. O Baszczu za pół roku również możemy już nie pamiętać... ale... Baszczu to Baszczu, on zawsze szedł podziękowac, nie krył swego powiązania z Wisła.W sumie, nie raz miał opaskę kapitana, wielokrotnie ratował nas z opresji...ale to głównie dzięki temu, że ciężko u nas w kraju z bocznymi obrońcami. Dla Baszczyńskiego szacunek będe miał do końca życia, i chciałbym by klub postąpił z nim fair. Tylko jak można nazwać zachowania fair w stosunku do zawodnika któremu kończy sie kontrakt i doznał poważnej kontuzji? |
Mysle, ze Baszczu w przeciwienstwie do Zienia, dowiodl swoja postawa nie tylko z okresu ostatniego polrocza, ze warto zatrzymac go w Wisle na dluzej. Owszem ma juz swoje lata, nie zapominajmy jednak, ze jest obronca i to obronca uniwersalnym, ktory z powodzeniem moze wystepowac na stoperze. Doswiadczenie i rutyna na tych pozycjach swoja wartosc maja. Jest w polskiej lidze pilkarz zblizony poziomem, ktory podobnie jak Marcin charakteryzuje sie umiejetnoscia wystepowania na dwoch pozycjach. To Radek Mynar, ktorego bezsprzecznie uwazam za najlepszego zawodnika Dyskobolii-Polonii w przekroju kilku ostantnich lat. Niedawno przedluzono z nim kontrakt na kolejne trzy sezony, mimo ze od Baszcza jest starszy o dwa i pol roku.
Osobiscie nie dopatruje sie u Baszcza wzostu jakosci gry tudziez zaangazowania w okresie ostatnich kilku miesiecy. Wedlug mnie Baszcz najlepsze mecze rozgrywal nie w tej, a w poprzedniej rundzie (Barca, Tottenham). Nie wydaje mi sie takze, by istniala jakas wyrazna dysproporcja miedzy ubieglym mistrzowskim sezonem, a tym co prezentowal ostatnio. Doskonale rozumiem za to obawy, odnosnie skutkow urazu odniesionego w piatkowym meczu. Wprawdzie Baszczu nigdy nie byl zawodnikiem kontuzjogennym, co nakazuje wierzyc, iz powinien sie z tego wywinac w miare szybko i sprawnie, jednak z punktu widzenia klubu, w przypadku gdyby zdecydowano sie na przedluzenie umowy, najlepszym rozwiazaniem byloby podpisanie umowy na kolejne pol roku z mozliwoscia przedluzenia o powiedzmy kolejne poltora. Wiem, ze przyklad Cantoro zmusza do spojrzenia na sprawe wydluzania kontraktow weteranom z maksymalnym sceptycyzmem, ale przeciez nie kazdy ma taki charakter jak on. Nie przypuszczam, aby Baszczu, ktory przez okres dziwieciu lat dal sie poznac glownie jako walczak, po pozostaniu w Krakowie na dluzej, zaczal wychodzic na murawe z lezakiem pod pacha, choc oczywiscie poki co to tylko moje prywatne zdanie. Zaluzmy jednak, ze Baszcz zostanie potraktowny jak piate kolo u wozu, a na domiar zlego, kontuzja jakiej nabawil sie w Gliwicach, zaprowadzi jego kariere w slepy zaulek. Czy nie sadzicie, ze cos takiego moze przyniesc w przyszlosci negatywne skutki dla klubu ? Czy pilkarze, ktorym akurat beda konczyc sie kontrakty, zamiast isc w slady Baszcza, nagle nie zaczna odstawiac nogi ? Oczywiscie to zawsze moze utrudnic znalezienie nowego klubu, jednak jesli potencjalny pracodawca bedzie na danego pilkarza zdecydowany juz od jakiegos czasu, to taka asekuracja moze sie spotkac z pochwala z jego strony. |
|
http://www.wisla.krakow.pl/art.php?id=&news_id=5719
Niestety jest chyba najgorzej jak być mogło, więzadło do rekonstrukcji;/ Mam nadzieję, że klub nie zostawi Baszcza samego. Życzę mu powrotu do zdrowia. |
Jest Peter Singlar ze strony sportowej damy rade ale ciekawe Czy Pan Bednarz sie zreflektuje.
|
Oby Peter wyzdrowiał również, Baszczu zdrowia !
|
Cytat:
Jeśli chodzi o uczciwość to wyobraźmy sobie np: że ciężkiej kontuzji doznaje Giggs albo Scholes a MU na nich się wypinia. Pomyślcie sobie co byście powiedzieli o szefach MU? A przecież Baszczu to taki nasz Giggs/Scholes. Jeśli chodzi o rozsądek (business) to w cytacie powyżej Eustachy podał jeden z argumentów (który zresztą został dowiedziony grą jaką zaprezentował Zieniu po kontuzji Baszcza). Dodatkowo pomyślcie sobie jaki piłkarz chciałby związać się na poważnie z klubem w którym w ten sposób traktuje się zawodników. Po takiej decyzji z dnia na dzień siadło by "morale" piłkarzy wystepujących w Wiśle. I dodatkowo: jeśli klub tak traktuje swoich piłkarzy to dlaczego ci piłkarze mają inaczej (lepiej) traktować klub (patrz: Uche, Kokoszka). Na krótką metę można by pewnie zaoszczędzić parę euro. Na dłuższą starata była by znacznie wieksza. W poważnych businesach ucziwość na dłuższą metę się po prostu opłaca. |
mam nadzieje że klub się teraz wykaże i nie zostawi Baszcza, dać mu przynajmniej na pół roku umowę żeby zdążył się wyleczyć
|
Jak teraz Baszczowi kończy się kontrakt i nabawił się kontuzji to słychać tylko słowa "z jakiej racji mamy mu pomagać skoro kończy mu się kontrakt", "nic mu nie zawdzięczamy", "przecież pobiera kasę za to co robi", ale jak przykładowo Kosa domagał się godziwego wynagrodzenie w stosunku do tego co robił, to ci sami ludzie grzmieli tutaj, że Kosa jest be, co on sobie wyobraża, że tak szantażuje klub któremu tyle zawdzięcza, powinien być dumny i wdzięczny, że tu gra. Nie da się was słuchać.
|
Nie porównuj Kosy Do Baszcza. Dla mnie przynajmniej porównania nie ma, Baszczu to jest ktoś!
|
Cytat:
|
Klub powinien się zachować wobec Baszcza z klasą: czyli podpisać z nim. Oczywiście nie za takie pieniądza jak ma teraz, ale takie które mu pozwolą spokojnie znaleźć dobrego pracodawcę na dłużej. Na dłuższą metę to się opłaci. A wypada tak zrobić choćby dlatego, że Baszczu mając dogadany kontrakt z Grekami mógł się zacząć wozić, migać unikać starć a nawet symulować kontuzję -- właśnie z obawy przed tym co się teraz stało
|
Cytat:
Cytat:
Zobaczymy jak to się potoczy, jeśli podpisał już Grekami to sprawa jest jasna.Jeśli nie to należy mu się od Wisły opieka do końca czerwca(łącznie z operacją) a potem mam nadzieje obie strony dojdą do takiego porozumienia, które pozwoli Baszczowi tak , wyleczyć się u nas do końca, jak i pomóc mu w powrocie do gry o punkty. Tyle że tak jak pisałem w poprzednim poście - ciężko wymagać ,żeby klub który nie chciał przedłużać kontraktu ze zdrowym zawodnikiem, żeby robił to na takich samych warunkach,gdy dostał on ciężkiej kontuzji. Może znasz takie przypadki - ja nie znam. |
1q2
tyle że przed tą kontuzją komentatorzy C+ wspominali o rozmowach z Marcinem, więc nie wiem czy nie ma/ nie było tematu |
Jeśli była by to prawda to mamy inną sytuację
Ja myślę że każdy musi się zgodzić co do jednego.Nie może być tak by 1 lipca Baszczu miał zdać sprzęt i do widzenia - radź se sam.Mówisz 'era Cupiała' - myślisz m.in Baszczu bo wtedy rzeczywiście całe to jego poświęcenie i zaangażowanie z czego prawie zawsze słynął, obróciło by się przeciwko niemu a to by była parodia. ps dla mnie to o tyle jest smutniejsze że choć generalnie nie identyfikuje się z piłkarzami i nie szukam wśród nich jakiś idoli czy wzorów, to akurat Baszczu jest jednym z dosłownie kilku zawodników których na prawdę cenie i lubię.Należało mu się jak psu buda, zakończyć tą przygodę z Wisłą w 'jednym kawałku' i pograć sobie jeszcze kilka lat , gdzieś na zachodzie...a tu taki niefart. |
1q2 zwrocił uwage na wazna kwestie ,otóż dzis kiedy tak mała liczba pilkarzy identyfikuje sie z klubem i kibicami dla ktorych gra ,a jesli juz to robi to tylko pod publiczke ,czyniąc puste gesty i nic nie znaczące okrzyki,Marcin Baszczyński zawsze stawał za nami kibicami Wisly ,pomagał i doceniał.
Takich pilkarzy mozna na palcach policzyc dlatego nie wyobrazam sobie zeby w obecnej sytyacjii pan Bednarz nie pomogł Marcinowi.To w pewnym stopinu gest podziekowania za to co robil przez tyle lat dla Wisly.Na i poza boiskiem. BASZCZU Z NAMI KIBICAMI. |
Tak się zastanawaim czy wy rozmawiacie o samotnej matce ośmiorga dzieci z 500 zł rentą, czy piłkarzu zarabiającym ponad pół miliona rocznie, od wielu lat.
Czy np możliwość trenowania z drużyną będzie według was wystarczającą pomocą czy nie ? |
Z Baszczem jest dziwna sprawa bo nie wiemy do końca jak wygląda sprawa z tymi rozmowami o kontrakcie. Nieraz czytałem że podobno Wisła była w stanie podpisać kontrakt z Baszczyńskim ale nie na jego warunkach. Wisła chciała krótką, bodajże roczną umowę a Baszczu chciał dłuższą. I jak teraz ugryźć całą sytuacje? Mamy mu dać np. 3-letnią umowę za tyle ile on będzie dlatego że odniósł kontuzje? Albo czy Baszczu się zgodzi na nasze warunki byle tylko mieć podpisaną umowę w takim trudnym momencie.
Ponadto trzeba pamiętać że Atromitos może mimo wszystko chcieć podpisać umowę z Marcinem i wtedy nasza pomoc nie będzie w ogóle potrzebna. Mam tylko nadzieje że Baszczu nie wykorzysta tej sytuacji do jakiś medialnych gier żeby dostać taki kontrakt jak chciał chociaż po tym zawodniku raczej nie spodziewam się takich zagrywek. A na najbliższym meczu jakiś okrzyk wspierający jak najbardziej mile widziany. |
A co slychac u Garguły,coś ostatnio cicho ,nic nie piszą o jego sytuacji zdrowotnej ?
|
Wisła zapewne zachowa się z klasą, w pełni pokrywając koszty operacji i rehabilitacji Baszczyńskiego, nie za bardzo rozumiem wymagania co do podpisywania kontraktu. Baszczyński za pot, krew i łzy wylewane na boisku dostawał dużo pieniędzy, ciekawe czy Baszczyński obniżył by swoje pobory, gdyby Wisła znalazła się w dołku finansowym...
W jednym z tematów, wielu udzielających swego poparcia dla pomysłu podpisania kontraktu z Baszczyńskim, liczy na transfery, zapominając, że kasa klubowa nie jest z gumy, a pieniędzy w niej zawsze jest za mało, więc nie rozumiem czemu Bednarz ma działać na szkodę Wisły, dając Baszczowi pograć jeszcze jakiś czas w Wiśle, tylko po to by ten znowu za jakiś czas rozważał oferty z innych zespołów. Kontuzja to przykre doświadczenie w życiu piłkarza, ale grając za takie pieniądze muszą się liczyć z taką ewentualnością, przypominam, że ostatnie 6 miesięcy kontraktu również jest opłacane, nie gorzej niż np. pozostałe 30 |
Cytat:
Wisla powinna mu oplacic leczenie ,operacje itd ,ale podpisywac z nim kontrakt tylko za zaslugi to bez sens.Nie wiem byc moze Baszczu wroci do swojej formy ,ale w tym wieku kontuzja i analogiczne historie z Dawidowskim i Niedzielanem,ktorzy sa juz wrakiem .Jeden Gargula z najwyzszym kontraktem w lidze od czerwca nam wystarczy.Lepiej szukac "nowego" prawego obroncy |
Tomek Kulawik obchodzi dzisiaj 40 urodziny ,wszystkiego najlepszego
ale ten czas leci :( |
Cytat:
|
trenować bez kontraktu?
|
A co, nie wolno? :P
|
Cytat:
|
Jeszcze nic nie wiadomo, a wy już płaczecie. Baszczu odniósł kontuzję grając w barwach Wisły. Na 99% klub opłaci mu leczenie.
|
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl