Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

yarow 03.04.2013 20:57

Największa emigracja w historii powojennej Europy:

http://wpolityce.pl/artykuly/50490-c...y-po-ii-wojnie

---------------------------

... Już wiemy na co posłusznie pracuje? http://fakty.interia.pl/news-tusk-je...ski,nId,951403

Gwiaździsty 05.04.2013 13:04

Tow. Putin zadecydował o budowie drugiej nitki gazociągu Jamał przez Polskę , a ryży udaje , że nic nie wie :

Cytat:

Gazprom buduje gazociąg przez Polskę? Tusk nic nie wie. „Strategicznie rzecz biorąc nie chcemy zwiększać puli gazu rosyjskiego"

Strategicznie rzecz biorąc nie chcemy zwiększać puli gazu rosyjskiego - oświadczył premier Donald Tusk. Krótko po tej deklaracji pojawiły się agencyjne informacje, że Gazprom i EuRoPol Gaz podpisały memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa przez terytorium Polski.
Na pytanie dziennikarzy o te doniesienia szef rządu odparł:
Muszę sprawdzić te informacje.
I dodał:
Ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem.
Dopytywany powiedział:
Decyzje, jakie podejmuje Gazprom, nie są konsultowane z polskim rządem i Bogu dzięki.
Wcześniej podczas tego briefingu Donald Tusk - odnosząc się do nieskonkretyzowanych jeszcze informacji napływających z Rosji o tym, że Gazprom rozważa powrót do budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego - podkreślił, że minister skarbu Mikołaj Budzanowski "zaprezentował bardzo precyzyjnie stanowisko polskiego rządu w sprawie szeroko pojętych kwestii gazociągowych w relacjach polsko-rosyjskich".
Premier zaznaczył, że to stanowisko zostało wypracowane wiele miesięcy temu i dotyczy m.in. "oczekiwań, czy rosyjskiego wyobrażenia, że jest do ustalenia z Polską przeprowadzenie gazociągu, który omijałby Ukrainę".
Polska nie będzie uczestniczyła w takich politycznych kontekstach, dla nas gaz nie jest narzędziem uprawiania polityki i bardzo chcemy, zgodnie z przepisami unijnymi, aby kwestie gazowe były wolne od polityki
- oświadczył.
Dlatego, jego zdaniem, dobrze się stało, że minister Budzanowski szybko przeciął wszystkie spekulacje na ten temat.
Strategicznie rzecz biorąc nie chcemy zwiększać puli gazu rosyjskiego
- stwierdził Tusk.
Zaznaczył, że Polska pracuje od kilku lat nad dywersyfikacją dostaw i źródeł gazu, dlatego nie jesteśmy zainteresowani "jakimś radykalnym zwiększeniem puli gazu, którą kupowalibyśmy z Gazpromu".
Agencja ITAR-TASS, powołując się na Gazprom, podała, że szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali w Petersburgu memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Dokument przewiduje realizację projektu Jamał-Europa II przez terytorium Polski w kierunku Słowacji i Węgier, o przepustowości nie mniejszej niż 15 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.
Projekt Jamał-Europa II przewiduje budowę dodatkowych mocy dla transportu gazu w celu zapewnienia gwarantowanego zaopatrzenia europejskich odbiorców w rosyjski gaz
- mówił Miller.
W Petersburgu odbywa się szczyt państw bałtyckich, w którym uczestniczy wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.
CZYTAJ TAKŻE: "Kommiersant": wkrótce memorandum o budowie gazociągu Jamał-Europa II. Naimski: Propozycja Putina sprzeczna z interesem Polski
http://wpolityce.pl/wydarzenia/50675...zu-rosyjskiego

emj10 05.04.2013 13:34

Dobra informacja. Wydawało się, że Jamał może być dla nas problemem już za niespełna dekadę, a tak widać, że nie dość, że pierwsza nitka może się utrzymać to dodatkowo dojdzie druga nitka skierowana na południe. Oczywiście zagrywka Putina to typowa prowokacja antyukraińska, ale mając na uwadze to jak Ukraina postawiła w ostatnich latach na łupki to nie można patrzeć się na innych i trzeba korzystać z każdej okazji.

BBudowniczy 05.04.2013 17:59

W sieci już żartują z Donalda "Nic nie wiem" Tuska ;)

http://niezalezna.pl/40090-ja-nic-ni...witterze-wideo

http://niezalezna.pl/uploads/foto201...1365175657.jpg

emj10 05.04.2013 20:36

Pierwszy raz od wyborów (ceny warzyw) widzę taką serdeczną i wzajemną współpracę na ćwierkaczu dziennikarzy z obu stron barykady, tym razem w wyśmiewaniu Donka. Co prawda wypowiedzi nie widziałem, ale faktycznie musiał podpaść skoro przykryto tą wypowiedzią całe sedno sprawy.

Sedno sprawy jest natomiast bardzo istotne, gdyż pamiętając sytuacje dotyczące budowy Nord Stream, negocjacji cen gazu w 2006 i 2011, eksportu naszej żywności, czy również kwestii bardziej drażliwych, czyli historyczno-smoleńskich to machanie szabelką, bądź odwracanie się plecami nie przynosiło żadnych rezultatów, a jedynie pogarszało naszą sytuację w stosunkach bilateralnych z Rosją.

Niemcy mają swoje interesy z Rosją i inwestują tam ogromne pieniądze oraz ściśle współpracują przy Nord Stream.
Słowacja chce przejąć tranzyt kolejowy przez Białoruś i Polskę inwestując w szerokie tory do Wiednia.
Węgry (Orbana, żeby nie było) nie wahały się wyjść na europejskiego lidera przy okazji budowy South Stream podpisując jako pierwsi umowę z Gazpromem.
Podobnie wygląda sytuacja Serbii, Bułgarii, czy Włoch, które przede wszystkim patrzą na swój narodowy i ekonomiczny interes, a dopiero później wyciągają księgę wzajemnych żali.

Dlaczego my nie możemy mieć swoich?

Na szczęście my też powoli uczymy się na błędach o czym świadczy sukces wprowadzenia małego ruchu granicznego z Rosją, gdzie na weekend do Trójmiasta ruszają autokary dla "bezwizowych turystów" Kaliningradu. Niektórzy handlarze i hotelarze swój biznes nakierowali właśnie na tą niszę. Kolejną kwestią jest przekopanie Mierzei Wiślanej, które obecnie znajduje się w fazie koncepcyjnej i sporządzania prognoz oddziaływania inwestycji na środowisko. Niby małe kroki, ale zawsze do przodu.

Pablo84 05.04.2013 20:41

Należy dodać, że turystów bezwizowych :lol: Ale to taka drobnostka ;)

emj10 05.04.2013 21:02

Oczywiście, że tak, ale to działa obopólnie. Korzystają z tego mieszkańcy Obwodu Kaliningradzkiego, a także mieszkańcy części powiatów w województwach pomorskim i warmińsko-mazurskim.

Dopisałem, że tyczy się to bezwizowych turystów.

kuba.j.g. 05.04.2013 23:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1306551)
Tow. Putin zadecydował o budowie drugiej nitki gazociągu Jamał przez Polskę , a ryży udaje , że nic nie wie :



wis.la/mwf2l


No tak myslałem...to musiało byc pociagniete z mediów niezależnych inaczej...Wydzwiek tego czegos watpliwosci nie pozostawia, do zadumy nie zmusza, do głebszego zastanowienia równiez...wszystko podane na tacy tak jak trzeba...w wiadomym celu...

serek.c2 05.04.2013 23:57

Czujesz Kubuś, jakby zamiast Tuska w taki sposób wypowiedział się premier Kaczyński? Zamień ich sobie miejscami i powiedz mi jak myślisz, jakie komentarze pobrzmiewałyby w polskich "niezależnych" mediach?

kuba.j.g. 06.04.2013 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1306684)
Czujesz Kubuś, jakby zamiast Tuska w taki sposób wypowiedział się premier Kaczyński? Zamień ich sobie miejscami i powiedz mi jak myślisz, jakie komentarze pobrzmiewałyby w polskich "niezależnych" mediach?


Nie geniuszu...nie czuje...moze dlatego, że w ogóle nie mam zamiaru sie wczuwac w role Kaczyńskiego (nie premiear). Poza tym nie zrozumiałes. wypowiedx Tuska to dla was smarki npozywka a sedno sprawy tkwi znacznie głebiej i nie dotyczy w ogóle jakichś nawet nie przedwstepnych umów ale zwykłych, jak by to w jezyku dyplomacji ujeto "checi do podjecia dalszych rozmów" wiec tygrysie bankowosci odpusc sobie...
PS. dałes rade juz poznac te jakze skomplikowane zaleznosci miedzy wzrostem popytu krajowego a wzrostem zatrudnienia? Wiesz jak nie to ja ci moge przysłac scany z moich notatek z I-go roku ekonomii...nie zeby były jakies wybitne ale jak bedziesz chciał, to co trzeba tam wyczytasz...wszak dla chcacego nic trudnego...

serek.c2 06.04.2013 15:26

Gdzie tkwi sedno sprawy doskonale wiem, chciałem Ci jedynie delikatnie naświetlić problem "jechania" po politykach...
Co do Twojego ps - to ja najpierw zadałem Ci pytanie w jaki sposób wg Ciebie poluźnienie polityki kredytowej wpłynie na wzrost zatrudnienia i zwiększenie inwestycji. Odpowiedzi oczywiście nie doczekałem. Pytałem dlatego, że bardzo rozbawiło mnie Twoje naiwne podejście do tematu (już wiem dlaczego - jesteś po prostu książkowy ekonomista, typowy teoretyk). Gdybyś widział wewnętrzne statystyki banków (ja miałem okazję) odnośnie choćby przeznaczenia kredytów w akcjach detalicznych zrozumiałbyś, że wzrost zatrudnienia czy wzrost inwestycji dzięki takim ruchom jak te proponowane przez stronę rządową, jest delikatnie mówiąc bardzo dyskusyjny :) A stracić można dzięki temu sporo...

SmutnyRomantyk 06.04.2013 16:42

Cytat:

Państwowy dług publiczny w latach 2005 do 2009 wzrósł z 47,5 % do 49,9 %, a dług sektora General Government z 47,1 % do 51,0 %.
Średnia relacja długu GG do PKB dla krajów członkowskich UE najniższą wartość prawie
59 % (58,8 %) osiągnęła w 2007 roku, a więc w ostatnim roku hossy, natomiast najwyższą około 74 % (73,6%) w 2009 roku, co było wynikiem wpływu kryzysu gospodarczego na poszczególne państwa.
Również znacznie z powodu kryzysu ucierpiała strefa euro, która w badanym przedziale czasowym osiągnęła wartości od 66,0 % w 2007 roku, do prawie 79 (78,8 %)
w 2009 roku, co od początku badanego okresu stanowi wzrost o ponad 8 % (8,6 %).
Polska należy do państw o umiarkowanym poziomie długu publicznego (51,0 %
w 2009 r.), a jego poziom jest znacznie niższy od średniej unijnej 73,6 % PKB. Należy zaznaczyć, że generalnie większość państw zachodnioeuropejskich posiada dość istotne rozmiary długu publicznego, przekraczające wartość referencyjną 60 %.
Do państw o wysokim zadłużeniu rozpatrując ostatni rok analizy (2009) można zaliczyć: Irlandię (64 %), Wielką Brytanię (68,1 %), Holandię (60,9 %), Węgry (78,3 %), Portugalię (76,8 %), Austrię (66,5 %), Francję (77,6 %) Niemcy (73,2 %) i Maltę (69,1 %). Trzy kraje cechują się natomiast bardzo wysokim poziomem zadłużenia, a są to: Belgia (96,7 %), Grecja (115,1 %) i Włochy (115,8 %).
Oni (PO) musieli podnieść podatki, aby mieć z czego pokrywać bieżące zobowiązania - każdy ekonomista lub/i finansista Wam to powie, to się stosuje na (niemal?) całym świecie z konieczności.
Przykłady wydatków za czasów PiSu też są bezsensowne - dziwnym trafem zadłużenie krajów całej UE wzrosło, a nie tylko Polski i zaczęło się to dziać od 2007 roku ( kryzys ) - ale pewnie powiecie, że to zbieg okoliczności, jak każdy (nie)wprawny manipulator.

Żaden bezprogramowy PiS z coraz to głupszymi pomysłami ( dopłaty 1000 zł / dziecko itd. ) to żadna alternatywa, z resztą i tak nikt z nim nie utworzy koalicji, a pozostałe parcie mają nikłe poparcie ( +/- 10% ).

carpenter 06.04.2013 16:46

Smutny romantyku, czy raczej żałosny frajerze, mółbyś wkleić od razu linki do swojej wypowiedzi na innych forach?

Worcester 06.04.2013 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SmutnyRomantyk (Post 1306760)
Oni (PO) musieli podnieść podatki, aby mieć z czego pokrywać bieżące zobowiązania - każdy ekonomista lub/i finansista Wam to powie, to się stosuje na (niemal?) całym świecie z konieczności.
Przykłady wydatków za czasów PiSu też są bezsensowne - dziwnym trafem zadłużenie krajów całej UE wzrosło, a nie tylko Polski i zaczęło się to dziać od 2007 roku ( kryzys ) - ale pewnie powiecie, że to zbieg okoliczności, jak każdy (nie)wprawny manipulator.

Żaden bezprogramowy PiS z coraz to głupszymi pomysłami ( dopłaty 1000 zł / dziecko itd. ) to żadna alternatywa, z resztą i tak nikt z nim nie utworzy koalicji, a pozostałe parcie mają nikłe poparcie ( +/- 10% ).

Ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha twierdzą coś zupełnie odwrotnego.
Gospodarkę, która się "dusi" ratuje się obniżką podatków, aby doprowadzić do ożywienia.
Natomiast gdy gospodarka jest rozpędzona, wtedy można lekko zwiększyć obciążenia. Jednak wszystko powinno być robione z głową, czyli m.in. z pamięcią o np. krzywej Laffera.
Co z tego, że podniesiesz VAT, wpływy w pierwszym okresie wzrosną, ale w dalszej perspektywie będą mniejsze, ponieważ ludzie zaczną uciekać do "podziemia". Spadek sprzedaży papierosów o chyba (z pamięci podaję) 20% nie jest przypadkowy.
Kwestia rozbija się o to "co widać" i czego "nie widać". Pierwsze skutki działań są zawsze przez wszystkich widoczne (wzrost wpływów do budżetu), natomiast te drugie widzą tylko nieliczni, ponieważ trzeba na nie dłużej poczekać (spadek konsumpcji, co w przypadku VAT oznacza spadek wpływów z jego tytułu).

To, że tak się robi w większości państw nie jest równoznaczne z tym, że to jest dobre. Raczej założyłbym, że robienie tego co wszyscy z samego założenia jest podejrzane, np. w perspektywie jak większość gospodarek wygląda.

Co do pomysłów PiS.
1. Socjalny (i głupi) - dopłata pieniężna (już nawet nie jest istotna jej wysokość, tylko sam mechanizm) jest bezsensem, ponieważ to musi się wiązać z wzrostem podatków. Koło się zamyka.
2. Liberalny (mądry) - byłby nim, gdyby owa "dopłata" była tak naprawdę ulgą podatkową.

PS. Tam u was w młodych d******ach nie przechodzicie jakiegoś szkolenia z podstaw ekonomii pzred ruszeniem w cyberprzestrzeń? Bastiata wam nie polecają przeczytać? Hazlitta z jego "Ekonomią w jednej lekcji"? Totalnie nic?!

Gwiaździsty 06.04.2013 18:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306660)
Podobnie wygląda sytuacja Serbii, Bułgarii, czy Włoch, które przede wszystkim patrzą na swój narodowy i ekonomiczny interes, a dopiero później wyciągają księgę wzajemnych żali.

Dlaczego my nie możemy mieć swoich?

No właśnie druga nitka gazociągu nie jest dla nas żadnym interesem. Wręcz przeciwnie, pogłębiającym uzależnienie od jedynego dostawcy. Putinowa zagrywka obliczona jest na zrezygnowanie z wydobycia łupków i zajęciem się budową gazociagu. Zapewne agentura wpływu już została uruchomiona i będzie teraz w mediach piać z zachwytu i zachęcać nas do jego budowy.
Dla Polski priorytetem jest uniezależnienie się od gazu z Rosji. To kwestia bezpieczeństwa kraju a nie handelek jak każdy inny. I tu na łupki i jego jak najszybsze wydobycie powinna pójść cała para.

Cytat:

Na szczęście my też powoli uczymy się na błędach o czym świadczy sukces wprowadzenia małego ruchu granicznego z Rosją, gdzie na weekend do Trójmiasta ruszają autokary dla "bezwizowych turystów" Kaliningradu. Niektórzy handlarze i hotelarze swój biznes nakierowali właśnie na tą niszę. Kolejną kwestią jest przekopanie Mierzei Wiślanej, które obecnie znajduje się w fazie koncepcyjnej i sporządzania prognoz oddziaływania inwestycji na środowisko. Niby małe kroki, ale zawsze do przodu.
Szkoda, że to uczenie odbywa się tylko w jedną stronę. My im ruch bezwizowy a oni nam figę z makiem w kwestii dostępu przez Mierzeję Wislaną do Elbląga. Zgodnie z morskim prawem międzynardowym o dostępie do portu, który przez najpierw ZSRR a teraz Rosję jest łamany do dzisiaj uniemożliwiając rozwijać sięswobodnie Elblągowi, który byłby prężnym portowym miastem a nie strefą dużego bezrobocia.

emj10 06.04.2013 20:25

Ty twierdzisz, że gazociąg nie jest żadnym interesem, a ja, że jest sporą szansą w kontekście problemów jakie mogły wystąpić w ciągu dekady z pozyskiwaniem surowca z zewnątrz. Wielokrotnie opisywałem różne scenariusze dotyczące tego jak może wyglądać dywersyfikacja dostaw do końca obecnej dekady i jakie warianty mamy do wyboru. W żadnym z tych wariantów nie ma mowy o całkowitym uniezależnieniu się od dostaw rosyjskich, bo A) jest to nierealne, a B) jest nieopłacalne.

Ba, patrząc nawet z perspektywy zmiany strategii PGNiG wydobywającej w ubiegłym roku 4,3 mld m3 gazu, a importującej 11 mld m3 gazu, który jeszcze nie tak dawno planował wydobycie gazu w roku 2015 na poziomie 4,5 mld3, a zwiększył swoje prognozy dzięki do poziomu 6,2 mld3 dzięki wdrożeniu do eksploatacji złóż LMG na Wielkopolsce to informacja o kolejnej rosyjskiej rurze jest niczym dar z nieba. Nie dość, że pozwoli to zabezpieczyć się na ewentualność gdyby gazu z łupków nie rozpoczęto pozyskiwać w tej dekadzie to jeszcze w przypadku, gdyby gaz skroplony z Bliskiego Wschodu okazał się za drogi to będzie alternatywa. Do tego dochodzi możliwość zarobku na tranzycie.


Problem Elbląga jest mi dobrze znany z tego względu, że to moje "rodzinne" miasto, więc od pokoleń wiem z jakimi boryka się problemami, jak zostało potraktowane w trakcie przemian ustrojowych, gdzie "Solidarność", później PC, KLD, a na końcu AWS uwłaszczyli się na tym mieście doprowadzając gro firm do ruiny, a zakłady pracy zatrudniające tysiące ludzi tj. "Renoma", "Plastyk", "Truso", "Zamech", "Elzam" zostały albo rozprzedane, albo doprowadzono je do ruiny. Niech w głowach utkwi przykład przejęcia Browarów Elbląskich przez Grupę Żywiec pod koniec lat 90-tych i faktyczną likwidację piwa EB, które w tamtym momencie było najlepiej sprzedającą się marką piwa w Polsce, ale z racji, że mogło stać się konkurentem dla flagowego piwa Żywiec zostało utopione. Obecnie prowadzi się produkcję wyłącznie na eksport, ale poza Elblągiem...

Kolejnym ciosem, po którym Elbląg nie może się podnieść jest reforma administracyjna Buzka, gdzie postanowiono, że pełnia władzy w województwie przypadnie Olsztynowi co spowodowało, że kasa dzielona jest tak, że Olsztyn bierze większość, a Elblągowi zostawiają ochłapy.

Z roku na rok sytuacja wygląda gorzej. Co prawda port zaczyna odrabiać stracone lata po zawieszeniu kursowania żeglugi pasażerskiej, a liczba przeładunków zbliża się do tej z końca lat 90-tych, ale to wciąż za mało. Zobaczymy jak rozwinie się temat portu i przekopu przez mierzeję, choć nawet jak się uda to wydaje mi się, że będzie to od dwie dekady za późno. Przemysł ciężki dogorywa, a możliwość absorpcji przez miasto importowanych produktów, prawie że brak żeglugi śródlądowej w kraju, a także widmo upadku pomysłu "Bałtyckiej Ukrainy" nie wróżą zbyt dobrze Elblągowi.

JEDREK76 06.04.2013 21:43

Naprawdę interesujące, że ten Elbląg do takiej ruiny doprowadziły "przeklęte solidaruchy" podczas kiedy od 1994 roku prezydentami w tym mieście byli postkomuniści Witold Gintowt-Dziewałtowski (1994-1998) i Henryk Słonina (1998-2010):-/

Twierdzenie, że "nigdy nie uniezależnimy się od dostaw gazu z Rosji" ma być argumentem za pogłębieniem tej zależności przez budowę kolejnego rurociągu od tegoż (niejednokrotnie grającego politycznie tym argumentem) dostawcy... pyszne, doprawdy pyszne:shock:

emj10 06.04.2013 22:01

No widzisz ja w majtki nikomu nie zaglądam, ale przekonałem się, że pewna opcja polityczna i jej wyborcy lubią wszystko sprawdzać "dogłębnie". Jeśli argumentem na to, że "Solidarność" nie maczała paluszków przy rozpadzie tych zakładów ma być wskazanie, że prezydenci z opcji post-PRL częściej urzędowali od solidaruchów to ja wymiękam. Chyba, że wiesz coś więcej na temat Elbląga i tego jak to złe komunistyczne dziadki go rozkradły. Możesz się podzielić :D

Hitem jest też to zdanie - "nigdy nie uniezależnimy się od dostaw gazu z Rosji". Nie wiem skąd je wziąłeś, ale oczywiście słowo "nigdy", które zostało wymyślone na poczekaniu pięknie pasuje do tego całego ciągu zmyślania. Możesz sobie poszukać moich wyliczeń i zobaczyć jak wygląda szansa na to, że w najbliższej przyszłości możemy mieć innych dostawców gazu niż Rosję nie licząc dostaw z surowców własnych. Jeśli masz jakieś argumenty na realność, albo opłacalność takiego cudu to proszę o przedstawienie.

PS. Spokojnie będzie można zwalić całą winę na PO jak dojdzie w Elblągu do władzy egzotyczna koalicja PiS-Palikot-SLD :D
http://www.elblag24.pl/fakty/84805-p...w-elblagu.html

BBudowniczy 06.04.2013 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1306761)
Smutny romantyku, czy raczej żałosny frajerze, mółbyś wkleić od razu linki do swojej wypowiedzi na innych forach?

A ja dostrzegam pozytywy, jest postęp, jest postęp :alleluja: Romantyk nauczył się już zmieniać niektóre słowa w swoich zdaniach ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mims (?) z forum peb
Przykład wydatków PiS też jest bezsensowny manipulatorze - dziwnym trafem zadłużenie krajów całej UE wzrosło, a nie tylko Polski i zaczęło się to dziać od 2007 roku ( kryzys ) - ofc ty powiesz, że to zbieg okoliczności, jak każdy (nie)wprawny manipulator.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SmutnyRomantyk
Przykłady wydatków za czasów PiSu też są bezsensowne - dziwnym trafem zadłużenie krajów całej UE wzrosło, a nie tylko Polski i zaczęło się to dziać od 2007 roku ( kryzys ) - ale pewnie powiecie, że to zbieg okoliczności, jak każdy (nie)wprawny manipulator.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie byłem pewny gdzie to wkleić, bo pasuje też do działu humor...

Cytat:

Prezydent Bronisław Komorowski otrzymał w sobotę nagrodę Wiktora 2012 w kategorii Polityk Roku.

(...)
W kategorii Polityk Roku 2012 nominowani byli także: Władysław Frasyniuk, Ryszard Kalisz, Anna Grodzka i Radosław Sikorski.
http://fakty.interia.pl/polska/news-...012,nId,952441

emj10 06.04.2013 22:23

Jaki kraj tacy kandydaci na polityka roku. Upiekło się Jarosławowi Kaczyńskiego, Antoniemu Macierewiczowi, Zbigniewowi Ziobrze, Krystynie Pawłowicz i Arturowi Zawiszy.

Chyba, że macie innych kandydatów, gdyż ja wymyślałem na szybko? ;)

serek.c2 06.04.2013 23:13

Rozumiem, że stawiasz wymienionych przez siebie polityków na równi z Grodzkiem, Sikorskim, Kaliszem czy Frasyniukiem?

JEDREK76 06.04.2013 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306803)
No widzisz ja w majtki nikomu nie zaglądam [...]

Paradne doprawdy:rotfl: O pomawianiu prezesa Kurtyki już zapomniałeś??

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306803)
[...] ale przekonałem się, że pewna opcja polityczna i jej wyborcy lubią wszystko sprawdzać "dogłębnie". Jeśli argumentem na to, że "Solidarność" nie maczała paluszków przy rozpadzie tych zakładów ma być wskazanie, że prezydenci z opcji post-PRL częściej urzędowali od solidaruchów to ja wymiękam. Chyba, że wiesz coś więcej na temat Elbląga i tego jak to złe komunistyczne dziadki go rozkradły. Możesz się podzielić :D [...]

Bynajmniej ja specjalistą od Elbląga w przeciwieństwie do ciebie się nie określałem, a ponieważ mam świadomość tego, że jesteś specjalistą od pomówień to poświęciłem parę kliknięć, żeby sprawdzić kto tam rządził. Ot okazało się, że 16 lat rządzili tam postkomunistyczni politycy. Twierdzisz, że byli marionetkami?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306803)
[...] Hitem jest też to zdanie - "nigdy nie uniezależnimy się od dostaw gazu z Rosji". Nie wiem skąd je wziąłeś, ale oczywiście słowo "nigdy", które zostało wymyślone na poczekaniu pięknie pasuje do tego całego ciągu zmyślania. [...]

Napisałeś "[...] Wielokrotnie opisywałem różne scenariusze dotyczące tego jak może wyglądać dywersyfikacja dostaw do końca obecnej dekady i jakie warianty mamy do wyboru. W żadnym z tych wariantów nie ma mowy o całkowitym uniezależnieniu się od dostaw rosyjskich, bo A) jest to nierealne, a B) jest nieopłacalne.[...]", więc słowo "nigdy" jest tutaj, przyznaję, nadużyciem z mojej strony za które przepraszam. Pomimo tego podtrzymuję to co napisałem. Budowa kolejnego gazociągu to nie jest inwestycja na "dekadę", więc jeżeli doszłoby do budowy kolejnego gazociągu z Rosji, to rzeczywiście słowo "nigdy" będzie jak najbardziej adekwatne i o jakiejkolwiek dywersyfikacji dostaw gazu możemy zapomnieć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306803)
[...] Możesz sobie poszukać moich wyliczeń i zobaczyć jak wygląda szansa na to, że w najbliższej przyszłości możemy mieć innych dostawców gazu niż Rosję nie licząc dostaw z surowców własnych. Jeśli masz jakieś argumenty na realność, albo opłacalność takiego cudu to proszę o przedstawienie. [...]

Jak już wyżej wspomniałem skoro nie mam zaufania do ciebie to nie mam go także do twoich wyliczeń. Natomiast pogłębianie naszej gazowej zależności od Rosji przypomina leczenie grypy za pomocą zapalenia płuc.

SmutnyRomantyk 07.04.2013 06:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1306762)
Ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha twierdzą coś zupełnie odwrotnego.

A Ci ekonomiści słyszeli o czymś takim jak bieżące wydatki, czy wiarygodność kredytowa?
Bo wygląda na to, że nie.
Słyszeli o rejtingach...ojej chyba też nie.
Słyszeli o czymś takim, że obniżka podatków dźwiga gospodarkę...ale w bardzo długiej perspektywie - nas tu same pieniądze z UE nie poratują w tym przypadku.
Poza tym dowodów na to, że to jest "złote" rozwiązanie także nie ma - to tylko model matematyczny.

Szwecja co prawda cięła podatki, ale oh wait...Szwecja ma technologie, w cyfrowych chyba jest nawet top 1 - to przykład z zupełnie innej bajki, jest to także kraj rozwinięty ( bodaj pierwsza 10 w rankingu przychodu PKB ) - tam to miało prawo zadziałać, ale jest też jedno ale...:

Cytat:

Socjalny (i głupi)
No właśnie, to państwo socjaldemokratyczne i dobrze na tym wychodzi - a podobno taki zły ten socjalizm. :O

Cytat:

gdyby owa "dopłata" była tak naprawdę ulgą podatkową.
No a kto np. dopłaci żeby powstał jakiś projekt, który firma wykona?
Ulga podatkowa to ulga podatkowa - podaży ona automatycznie nie zwiększy, z ulgi podatkowej multum kasy też nagle nie przybędzie.

Podpowiem Ci - myśl, bo póki co to, nie za dobrze Ci to wychodzi.

Cytat:

czyli m.in. z pamięcią o np. krzywej Laffera.
VAT to akurat tej krzywej tak bardzo się nie trzyma, to bardzo sprytny podatek, chociaż też nie mogą go podnosić w nieskończoność.

Cytat:

Raczej założyłbym, że robienie tego co wszyscy z samego założenia jest podejrzane
To, że nie chcą tracić elektoratu nie jest podejrzane tylko oczywiste - dlatego nie tną kosztów tylko podnoszą podatki.
Inna sprawa, że sama obniżka też nie jest złotym rozwiązaniem - napewno nie w przypadku Polski, gdzie na dobrą sprawę tej gospodarki nie będzie na czym oprzeć - to nie Szwecja, do której z resztą stosunek PKB mamy o 100% mniejszy.

Cytat:

Bastiata wam nie polecają przeczytać? Hazlitta z jego "Ekonomią w jednej lekcji"? Totalnie nic?!
Jeśli czytałeś to pewnie wiesz, że wszystko co tam jest opisane to zwykłe modele matematyczne.
Poza tym w resortach, w krajach doradcy to wykształceni ludzie, zapewne o rachunku prawdopodobieństwa i statystyce mają znacznie większe pojęcie niż ty - I Ci ludzie wymyślili, ż

BBudowniczy 07.04.2013 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306808)
Jaki kraj tacy kandydaci na polityka roku. Upiekło się Jarosławowi Kaczyńskiego, Antoniemu Macierewiczowi, Zbigniewowi Ziobrze, Krystynie Pawłowicz i Arturowi Zawiszy.

Raczej : jaki rząd i kapituła, tacy kandydaci na polityka roku ;) Bo to jakie osiągnięcia w ostatnim roku miała Anna Grodzka i Władysław Frasyniuk, że pokonali w polu Nowaka czy Arłukowicza ?A Ryszard Kalisz gromiący Ewę Kopacz? A prezydent Komorowski, poza tym że wreszcie mniej zaczął się wypowiadać ?
Mnie drażni jedna tendencja : wśród kandydatów byli i kandydaci z partii rządzącej i z "opozycji", ale łączy ich jedno: każdy jest antyPiS lub antyCiemnogrodzki. A tu już nie chodzi o przynależność partyjną. Przecież chociaż dla pozorów "równowagi" kandydatem mógł być Godson czy Gowin.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306808)
Chyba, że macie innych kandydatów, gdyż ja wymyślałem na szybko? ;)

Szokująca jest nieobecność Roberta Biedronia, Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. To nadzwyczaj niedopuszczalne i podłe ;)

Bóg Trybun (objawion) 07.04.2013 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SmutnyRomantyk (Post 1306820)
Jeśli czytałeś to pewnie wiesz, że wszystko co tam jest opisane to zwykłe modele matematyczne.
Poza tym w resortach, w krajach doradcy to wykształceni ludzie, zapewne o rachunku prawdopodobieństwa i statystyce mają znacznie większe pojęcie niż ty - I Ci ludzie wymyślili, ż


przeklejże dokładniej, wszyscy czekamy w niecierpliwości
na wskazania Tych ludzi

albo już nam dokończysz na Piaście

Mocny 07.04.2013 10:51

obadajcie dzisiejszy status Olejnik (pierwsze udostepnienie od gory)

https://www.facebook.com/pages/Dzien...21?ref=tn_tnmn

emj10 07.04.2013 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1306828)
Raczej : jaki rząd i kapituła, tacy kandydaci na polityka roku ;) Bo to jakie osiągnięcia w ostatnim roku miała Anna Grodzka i Władysław Frasyniuk, że pokonali w polu Nowaka czy Arłukowicza ?A Ryszard Kalisz gromiący Ewę Kopacz? A prezydent Komorowski, poza tym że wreszcie mniej zaczął się wypowiadać ?
Mnie drażni jedna tendencja : wśród kandydatów byli i kandydaci z partii rządzącej i z "opozycji", ale łączy ich jedno: każdy jest antyPiS lub antyCiemnogrodzki. A tu już nie chodzi o przynależność partyjną. Przecież chociaż dla pozorów "równowagi" kandydatem mógł być Godson czy Gowin.



Szokująca jest nieobecność Roberta Biedronia, Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. To nadzwyczaj niedopuszczalne i podłe ;)

Nie musisz mnie przekonywać, że takie tytuły "polityka roku", a także kapituła dokonująca tego wyboru jest niesłychanie tendencyjna co doskonale widać patrząc na to jak wygląda w konkretnych latach, gdyż sam wyśmiałem tą tendencyjność pokazując jak mógłby wyglądać wariant alternatywny, któremu pewnie część z piszących w tym temacie osób przyklasnęłaby.

W latach 2005-2006 wszystkie nagrody zgarniali Kaczyńscy, Ziobro i Marcinkiewicz, a z "opozycji" Lepper przeganiał chociażby Tuska w 2006 roku w sondażu CBOS. Okrutne, ale prawdziwe jak wygląda taka zależność między posiadaniem władzy w TVP, PAP, przyjaźnie nastawionej prasie oraz w innych organach informacyjno-medialnym, a wynikami takich plebiscytów.

Jedynym przypadkiem jaki pamiętam to sytuacja z 2007 roku, gdzie wśród kandydatów do Wiktora była Kluzikowa, a tak całe podium było zarezerwowane dla Tusków, Komorowskich i Bartoszewskich.

Dlatego jeszcze raz powtarzam, że dziwi mnie wasze zdziwienie skoro wybór na kandydata do takiej nagrody jakiegoś Gowina, czy Godsona nie byłby "prawilny" dla lewej strony sceny medialno-politycznej, która ma obecnie monopol na władzę (nie licząc lokalnej władzy).

PS. Jednak Tusk był o procent lepszy w 2006 roku. Dominacja lewej strony i środka w corocznych sondażach CBOS jest przygniatająca. Dopiero "odejście" Kwaśniewskiego ze tego sondażu w 2006 roku zmieniło lekko tendencję.


https://docs.google.com/viewer?pid=b...number=4&w=800

FraMat 07.04.2013 12:01

To może dzisiaj co nieco o polityce kulturalnej.
Niedziela jest, politycy rozmawiają przy kawie, a zwykli ludzie, albo idą do kościoła, albo na mecz, albo do kina....
Własnie, kino:

http://gosc.pl/doc/1512039.Byli-lepsi
Czyli z kim, albo z czym przegrał dotacje "Układ zamknięty"

emj10 07.04.2013 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SmutnyRomantyk (Post 1306820)
Poza tym w resortach, w krajach doradcy to wykształceni ludzie, zapewne o rachunku prawdopodobieństwa i statystyce mają znacznie większe pojęcie niż ty - I Ci ludzie wymyślili, ż

Piszesz o ludziach z różnych resortów, czyli np. MF? ;)

Zapewne nie wiesz, ale pracują tam ludzie, których nie zatrudniłbym w życiu do jakichkolwiek zadań analitycznych, a stanowisko asystenta księgowego jest powyżej ich kompetencji. O słynnym piętrze w MG, gdzie siedziały osoby, które czytając prasę ekonomiczną chciały dociągnąć do emerytury, a swoją informatyzację skończyły na poziomie maszyny do pisania,a komputer Odra widziały tylko przez szybę?

emj10 07.04.2013 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1306814)
Paradne doprawdy:rotfl: O pomawianiu prezesa Kurtyki już zapomniałeś??

Bynajmniej ja specjalistą od Elbląga w przeciwieństwie do ciebie się nie określałem, a ponieważ mam świadomość tego, że jesteś specjalistą od pomówień to poświęciłem parę kliknięć, żeby sprawdzić kto tam rządził. Ot okazało się, że 16 lat rządzili tam postkomunistyczni politycy. Twierdzisz, że byli marionetkami?

Napisałeś "[...] Wielokrotnie opisywałem różne scenariusze dotyczące tego jak może wyglądać dywersyfikacja dostaw do końca obecnej dekady i jakie warianty mamy do wyboru. W żadnym z tych wariantów nie ma mowy o całkowitym uniezależnieniu się od dostaw rosyjskich, bo A) jest to nierealne, a B) jest nieopłacalne.[...]", więc słowo "nigdy" jest tutaj, przyznaję, nadużyciem z mojej strony za które przepraszam. Pomimo tego podtrzymuję to co napisałem. Budowa kolejnego gazociągu to nie jest inwestycja na "dekadę", więc jeżeli doszłoby do budowy kolejnego gazociągu z Rosji, to rzeczywiście słowo "nigdy" będzie jak najbardziej adekwatne i o jakiejkolwiek dywersyfikacji dostaw gazu możemy zapomnieć co chyba nie jest zabronione w wolnym kraju.

Jak już wyżej wspomniałem skoro nie mam zaufania do ciebie to nie mam go także do twoich wyliczeń. Natomiast pogłębianie naszej gazowej zależności od Rosji przypomina leczenie grypy za pomocą zapalenia płuc.

Jak już to mogłeś mnie posądzić o wchodzenie komuś do łóżka, a nie zaglądanie w majtki co jak sądzę chyba potrafisz rozróżnić. Wywołującą "paradny" nastrój nie była jeśli dobrze pamiętasz kwestia pudelkowa, czy szukanie na siłę sensacji, czy jakiegoś romansu, ani zaglądanie w teczki lub oglądanie czyjegoś przyrodzenia, a wyłącznie sprawa cudownej zbieżności materiałów IPN z tymi z "Misji specjalnej", które sobie na cito powiązałem z informację, którą tego dnia usłyszałem. Sprawy jeśli chodzi o kwestie rozwodowe-rodzinne w żaden sposób nie weryfikowałem, gdyż zwyczajnie mnie to nie interesowało, a jedynie zapodałem ciekawostkę.

Kto był marionetką to był, prezydenci nie zawsze mieli do powiedzenia więc niż radni, a nawet jak mieli to w przypadku zakładów pracy decydowały również związki, wojewódzkie centralne partyjne oraz góra zarówno partyjna, jak i rządowa. Przecież nie od dziś wiadomo, że Elbląg wraz z Łodzią to miasta, którym najbardziej dostało się po tyłku przez ostatnie dwie dekady, a duży udział miały w tym wszystkim ludzie z byłej "Solidarności" (nigdzie nie napisałem, że komuchy są czyste), którzy tak jak rozkładali i rozkradali wołomińską Hutę Szkła i Stolarkę tak dołożyli nie jedną cegiełkę do zniszczenia przemysłu w Elblągu. Następnie Elbląg stał się w pewnym sensie kolebką PO i PIS, Kaczyńscy oraz Tusk upodobali sobie tak to miasto, że nawet jeden z nich startował z tego miasta w wyborach (Jarek), a KLD-owcy wytrenowali się na Elblągu w rozkradaniu całej Polski.

Piękny życiorys pani poseł z PO, która startowała ze wspólnej listy PO-PiS "Czas na Elbląg" w 2002 roku.
wis.la/c8vhd


Cieszę się, że przyznałeś, że nigdzie nie napisałem takiego kategorycznego słowa jakim jest "nigdy", gdyż ani nie miałem tego na myśli, ani nie uważam, aby formułowanie tego typu wniosków miało zasadność. Nie wiemy jaka sytuacja gospodarcza i polityczna będzie pod koniec tej dekady, a co tu dopiero mówić o perspektywie 30-40 lat, która w przypadku inwestycji gazowych, czy atomowych. Trudno powiedzieć jak będzie wyglądało funkcjonowanie naszego gazoportu, czy sprowadzanie gazu LNG będzie opłacalne, a także co będzie z tymi łupkami - "jeśli to kiedy i w jakiej ilości". Trudno także powiedzieć kto będzie rządził w Polsce za dwa lata, a także to czy nie czekają nas jakieś klęski żywiołowe, bądź co od razu odpukuję w niemalowane konflikty wojenne w pobliżu Polski.

Dlatego zupełnie nie rozumiem takiego podejścia, że tą propozycję (nie wiemy na ile to PR, na ile gra medialna, a na ile realna oferta) należy od razu wyrzucić do kosza i nie brać pod uwagę, a osoby, które mają inne zdanie od razu trzeba odsądzić od czci i wiary przypinając im łatkę rusofili. Propozycja jest moim zdaniem warta rozważenia, policzenia, a także nawet zaakceptowania niezależnie od wyników śledztwa smoleńskiego, czy innych zaszłości historycznych. Gdybyśmy mieli inną alternatywę to można by myśleć o kompletnym oderwaniu się od dostaw rosyjskiego gazu, ale chwilowo import stanowi 3/4 naszego zużycia gazu, a europejskie potęgi tj. Niemcy, Francja, czy Włochy zwiększają dostawy z tego kierunku, choć wg. pewnego posła PiS można przecież już w tym roku importować gaz z USA :D

Mocny 07.04.2013 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1306840)
To może dzisiaj co nieco o polityce kulturalnej.
Niedziela jest, politycy rozmawiają przy kawie, a zwykli ludzie, albo idą do kościoła, albo na mecz, albo do kina....
Własnie, kino:

http://gosc.pl/doc/1512039.Byli-lepsi
Czyli z kim, albo z czym przegrał dotacje "Układ zamknięty"

u nas sie dofinansowuje antypolski kicz , a niemcy jadą równo

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9...e-byl-pierwszy

Worcester 07.04.2013 23:16

Smutny Romantyku.
Odpowiem Ci na Twoje zarzuty.
Pozwolę sobie na chwilę prywaty.
Tak się składa, że za moment (nawet dwa) będę pracował u przedsiębiorcy, który mówi w innym języku niz twojego propagandzisty. Popytam w perspektywie Twoich oskarżeń. Ale..
Ale na dzień dzisiejszy mnie śmieszysz i do kilku dni zamierzam Cię skompromitować (dlatego do kilku dni, ponieważ pracuje na nasz wspaniały pkb.).
Ale czy dasz słowo, że przestaniesz szczekać tuskowy klakierze?

JEDREK76 08.04.2013 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306862)
Jak już to mogłeś mnie posądzić o wchodzenie komuś do łóżka, a nie zaglądanie w majtki co jak sądzę chyba potrafisz rozróżnić. [...]

Do mnie masz pretensje? Przecież sam to napisałeś, więc mnie o takie sugestie czy skojarzenia nie posądzaj.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1306862)
[...]Wywołującą "paradny" nastrój nie była jeśli dobrze pamiętasz kwestia pudelkowa, czy szukanie na siłę sensacji, czy jakiegoś romansu, ani zaglądanie w teczki lub oglądanie czyjegoś przyrodzenia, a wyłącznie sprawa cudownej zbieżności materiałów IPN z tymi z "Misji specjalnej", które sobie na cito powiązałem z informację, którą tego dnia usłyszałem. Sprawy jeśli chodzi o kwestie rozwodowe-rodzinne w żaden sposób nie weryfikowałem, gdyż zwyczajnie mnie to nie interesowało, a jedynie zapodałem ciekawostkę. [...]

Jeśli dla ciebie taką "cudowną sprawą" jest zwykła kwerenda materiałów archiwalnych to... doprawdy nie wiem co powiedzieć. Może wkrótce przyjdzie ci jeszcze do głowy sugerować, że dowolny dziennikarz publikujący materiały IPN dotyczące jakiegokolwiek polityka zdobył je szlajając się z pracownikiem IPN-u? Zdasz sobie wreszcie sprawę jakie to sk...two pomawiać kogoś w ten sposób opierając się na tak dennych przesłankach??

Co do reszty twojego posta sądzę, że już odpowiedziałem. Nie uważam się za fachowca od Elbląga, sprawdziłem jedynie w necie kto tam rządził większość czasu. Nie twierdzę, że wszyscy ludzie "Solidarności" są kryształowi (szczególnie o tych z KLD nie śmiałbym w ten sposób powiedzieć), bo tak z pewnością nie jest, ale w rozkradaniu majątku narodowego z pewnością z postkomuną równać ich nie można.

W kwestiach gazowych do porozumienia nie dojdziemy. Priorytetem powinno być dla nas uniezależnienie się od dostaw z Rosji, która co wszyscy wiemy nie postępuje zazwyczaj czystymi kategoriami biznesowymi, a często gra gazem w sprawach politycznych. Dlatego budowa drugiego gazociągu wspólnie z Rosją byłaby dla mnie kompletną paranoją i działaniem wbrew interesowi Polski. Łupki, gazoport w Świnoujściu to są kierunki w które powinniśmy inwestować, a nie w pogłębianie uzależnienia od Rosji.

Worcester 08.04.2013 01:04

a tak w ogóle to dlaczego ktoś wkleja moje posty na innym forum, a drugi z nimi polemizuje?

Romantyk ile masz tych lewych kont?
Linkuję - posmiejcie się.
http://peb.pl/polityka-i-spo-eczenst...ml#post6016526

emj10 08.04.2013 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1306961)
Do mnie masz pretensje? Przecież sam to napisałeś, więc mnie o takie sugestie czy skojarzenia nie posądzaj.


Jeśli dla ciebie taką "cudowną sprawą" jest zwykła kwerenda materiałów archiwalnych to... doprawdy nie wiem co powiedzieć. Może wkrótce przyjdzie ci jeszcze do głowy sugerować, że dowolny dziennikarz publikujący materiały IPN dotyczące jakiegokolwiek polityka zdobył je szlajając się z pracownikiem IPN-u? Zdasz sobie wreszcie sprawę jakie to sk...two pomawiać kogoś w ten sposób opierając się na tak dennych przesłankach??

Co do reszty twojego posta sądzę, że już odpowiedziałem. Nie uważam się za fachowca od Elbląga, sprawdziłem jedynie w necie kto tam rządził większość czasu. Nie twierdzę, że wszyscy ludzie "Solidarności" są kryształowi (szczególnie o tych z KLD nie śmiałbym w ten sposób powiedzieć), bo tak z pewnością nie jest, ale w rozkradaniu majątku narodowego z pewnością z postkomuną równać ich nie można.

W kwestiach gazowych do porozumienia nie dojdziemy. Priorytetem powinno być dla nas uniezależnienie się od dostaw z Rosji, która co wszyscy wiemy nie postępuje zazwyczaj czystymi kategoriami biznesowymi, a często gra gazem w sprawach politycznych. Dlatego budowa drugiego gazociągu wspólnie z Rosją byłaby dla mnie kompletną paranoją i działaniem wbrew interesowi Polski. Łupki, gazoport w Świnoujściu to są kierunki w które powinniśmy inwestować, a nie w pogłębianie uzależnienia od Rosji.

No właśnie przy okazji tej zwykłej kwerendy sam się wkopałeś, gdyż jak dobrze pamiętasz "Misja specjalna" jako jedyny program śledczy miała przygotowany materiał, często IPN-owski, albo prokuratorski po tzw. kwerendzie. Trudno powiedzieć jaki sztab ludzi potrzeba mieć, aby w ciągu tygodnia wyrabiać się z kolejnym materiałem, ale sądzę, że bez "drobnej pomocy" nie dało się obejść i mam ku temu przesłanki. Nawet porównując te programy z innymi programami śledczymi nie trudno było dojść do wniosku, że te drugie były przygotowane "na szybko", tak jak może być przygotowany program z tygodnia na tydzień, gdzie nie ma czasu na siedzenie tygodniami w różnych oddziałach IPN. Dobitnie było to widać przy sprawie kasjera lewicy - Petera Vogla, gdzie nie dość, że "Misja specjalna" miała tą sprawę praktycznie na wyłączność (TVN zrobił ze dwa razy materiał, ale słabo to wyglądało) to jeszcze dysponowała materiałami prokuratorskimi, które dziwnym trafem pochodziły z zakrojonej na szeroką skalę prokuratorskiej sprawy przeciwko kasjerowi lewicy. Szkoda, że nie udało nic się ugrać w tej sprawie, bo to pokazałoby jak wyglądały malwersacje Kwaśniewskiego, a także kto więcej nakradł postkomuchy, czy postsolidaruchy, bo ja nie śmiałbym postawić takiej tezy. Kradli wszyscy ze wszystkich obozów, prawica nastawiła się na prywatyzację, a lewica na tworzenie fikcyjnych firm i uwłaszczanie się na państwowym mieniu.

W kwestii gazu odpowiem później przez problemy z netem.

kuba.j.g. 08.04.2013 10:10

Tak...brak dofinasowania "Ukladu Zamknietego" to niechybnie spisek!!!

FraMat 08.04.2013 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1306986)
Tak...brak dofinasowania "Ukladu Zamknietego" to niechybnie spisek!!!

Spisek, nie spisek... ( to nie ja uzyłem tego słowa, ale Ty) to po prostu świadectwo tego, co się promuje (treści antypolskie i antychrześcijańskie) kosztem filmów poruszających rzeczywiste, bolesne problemy współczesnych Polaków w Polsce.
A Twoje podejście charakterystyczne jest dla prześmiewców i szyderców ze Szkła kontaktowego. Nieważne jaki jest temat, trzeba pośmiać się, porechotać, obrócić w żart

Drozd 08.04.2013 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1306995)
Spisek, nie spisek... ( to nie ja uzyłem tego słowa, ale Ty) to po prostu świadectwo tego, co się promuje (treści antypolskie i antychrześcijańskie) kosztem filmów poruszających rzeczywiste, bolesne problemy współczesnych Polaków w Polsce.
A Twoje podejście charakterystyczne jest dla prześmiewców i szyderców ze Szkła kontaktowego. Nieważne jaki jest temat, trzeba pośmiać się, porechotać, obrócić w żart

Czyli zwyczajnie udawać debila, ale broń Panie Boże takie zachowanie nazwać debilnym, bo to wielce niepolitycznie. Należy albo udawać że się nie widzi, albo tłumaczyć, wyjaśniać, pogłaskać byle tylko nie nazywać prawdziwie. Wtedy powstaje wrażenie, że z debilizmem można się zgadzać lub nie i w żaden sposób nie wpływa to na ocenę postawy. Nazywa się to relatywizacja, czyli rozmycie norm i zasad prowadzące do jakże by inaczej debilnej konstatacji że "prawda nie istnieje".

BBudowniczy 08.04.2013 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1306995)
Spisek, nie spisek... ( to nie ja uzyłem tego słowa, ale Ty) to po prostu świadectwo tego, co się promuje (treści antypolskie i antychrześcijańskie) kosztem filmów poruszających rzeczywiste, bolesne problemy współczesnych Polaków w Polsce.
A Twoje podejście charakterystyczne jest dla prześmiewców i szyderców ze Szkła kontaktowego. Nieważne jaki jest temat, trzeba pośmiać się, porechotać, obrócić w żart

Zauważyłem że u ludzi takich jak Kuba czy Szpen w 90% przypadków w dyskusji pojawiają się 2 rodzaje argumentów:

- "spisek, paranoja", czyli w przypadku gdy ktoś chce poznać prawdę, albo dostrzega nieprawidłowości lub coś nagannego lub ogólnie jako obywatelowi mu się coś nie podoba, i śmie wyrazić na ten temat opinię, wówczas dorabia się oponentowi gębę paranoika, który wszędzie węszy spiski

- 'nienawiść, podłość, jątrzenie" czyli gdy ktoś domaga się sprawiedliwości (czyli np ukarania przestępcy zgodnie z prawem ), przestrzegania prawa, chce zmienić patologie, wówczas delikwent dostaje łatkę podłego, mściwego, nienawistnika, jątrzyciela który tylko burzy święty społeczny "spokój", a najchętniej dokonałby samosądów lub z powyrzynał wszystkich w pień.

Oczywiście oba te argumenty często chodzą parami, polane sosem ośmieszenia przeciwnika poprzez "Macierenkowanie", "oszołomowanie", "helowanie" i "magnesowanie". Tresura opiniotwórczych mediów sprawiła, że niektórzy innych argumentów już nie znają.

W zasadzie zadałbym takim osobom tylko jedno pytanie: jakiż to więc wzór społeczeństwa obywatelskiego promuje większość mediów i wy sami? Czy nie taki, w którym każdy kto chce prawdy,jasnych zasad i przestrzegania prawa jest z automatu wyzywany od paranoików i jątrzycieli? Gdzie bohaterem mediów jest chirurg uwikłany w korupcję i mobbing, lub "I love Rysiek, Rysiek Sobiesiak", a biuro antykorupcyjne określane jest jako siedlisko nienawiści o gestapowskich metodach, bo miało czelność zabrać się za korupcję w na styku polityka/biznes?

Szpen 08.04.2013 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1306999)
[...] Szpen [...]

obecny!

w odróżnieniu od Ciebie i Tobie podobnych zdaję sobie sprawę, że na 38 milionów obywateli Polski zawsze znajdzie się jakaś szuja, k.utas czy inny obsrany oszukaniec. Ja to potępiami, ale i rozumiem, bo tylu nas jest, że zawsze się znajdzie jakiś skrzywieniec. Nie rozumiem natomiast szukania i dorabiania jakieś ideologii do wszystkiego, dorabianie nie wiadomo jakiej brody, szukanie wszelkiej maści układów itd. Tak jak ja to ciągle powtarzam: doszliśmy do momentu że za krzywe wysranie sie w kiblu przez kogoś, obwiniany za to jest Tusk czy inny nielubiany polityk. Popadamy w mega skrajności


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl