Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

shad 22.10.2008 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618164)
Traktat z Maastricht się kłania .




Cytat:

Art. A Unię stanowią Wspólnoty Europejskie, uzupełnione politykami i formami współpracy przewidzianymi niniejszym Traktatem. Jej zadaniem jest kształtowanie w sposób spójny i solidarny stosunków między Państwami Członkowskimi oraz między ich narodami.
Cytat:

Art. G. 1) Termin „Europejska Wspólnota Gospodarcza” zastępuje się terminem „Wspólnota Europejska”.
Imperium Cyber Galaktyczne stanowi shad, uzupełniony klawiaturą i łączem internetowym.


Oddajcie mi pokłon Ziemskie kmiotki!

Jery 22.10.2008 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618117)
Nie w takim znaczeniu jak Ty to próbujesz tłumaczyć .
To są zupełnie dwie różne materie
Pierwsza dotycząca przyjęcia umowy międzynarodowej , która musi być ratyfikowana przez każde państwo stronę aby ich wiązała swoją mocą prawną
Druga dotyczy sposobu podejmowania decyzji czy to w Radzie Europejskiej czy w Radzie Unii .
To są dwa różne światy i ,,ignorowanie' '(prawdziwe było by wtedy gdyby np po 4 mc Irlandia dostała dokładnie taki sam ,,kotlet" , bez żadnych wyjaśnień , przemyśleń i dyskusji) referendum (notabene nie po raz pierwzsy ale już trzeci , więc straszenie jakimś precedensem jest nie ma miejscu) nie ma żadnego przełożenia na podejmowanie decyzji w Unii .

Mareq otóż to Ty nie rozumiesz.
Formalnie te sprawy się różnią, ale co do idei i zasady to są identyczne. Otórz jedno z Państw nie zgadza się na wejście w życie aktu prawnego, do którego wejścia w życie wymagana jest zgoda wszystkich krajów członkowskich - w tym przypadku umowy międzynarodowej. Zauważ, że ignorowanie "weta" (pisze w cudzysłowiu ponieważ decyzje Rady Europejskiej nie mają mocy prawnej) podczas obrad RE to znaczniej mniejsze gatunkowo "przestępstwo" niż zmuszanie jakiegokolwiek państwa do ratyfikacji umowy międzynarodowej. Nie sądzisz? Stawiam tezę, że takie, niemające nic wspólnego z demokracją zagrywki mogą się w przyszłości stać się standardem.
Ty twierdzisz, że tak nie będzie ale argumenty nie przemawiają na Twoją korzyść. Irlandia po raz kolejny głosuje 2 raz, Francja nie musiała... Jak to jest? To nie jest zagrożenie dla demorkacji? Oczywiście, że precendens już był, ale to że dziś taka sytuacja się powtarza to tylko potwierdzenie moich słów.

Mareq 22.10.2008 16:52

Cytat:

Imperium Cyber Galaktyczne stanowi shad, uzupełniony klawiaturą i łączem internetowym.


Oddajcie mi pokłon Ziemskie kmiotki!
Dobry towar , dobry , ale na fakt istnienia (bądź nie) Unii nie ma żadnego wpływu .

Cytat:

Zauważ, że ignorowanie "weta" (pisze w cudzysłowiu ponieważ decyzje Rady Europejskiej nie mają mocy prawnej) podczas obrad RE to znaczniej mniejsze gatunkowo "przestępstwo" niż zmuszanie jakiegokolwiek państwa do ratyfikacji umowy międzynarodowej. Nie sądzisz? Stawiam tezę, że takie, niemające nic wspólnego z demokracją zagrywki mogą się w przyszłości stać się standardem.
Irlandii się nie zmusza do ratyfikacji , bo zmusić się jej nie da.
Można próbować przekonać ich do traktatu , ale nie może to mieć formy przymusu.
Co do wymiargu gatunkowego , to może i ignorowanie jakiegoś państwa na RE jest mniejszym gatunkowo przestępstwem niż polityczne ignorowanie wyniku referendum , ale decyzja nawet tak zobowiązująca jak pakiet klimatyczny jest mnie istotna niż przyjmowanie ,,nowelizacji" prawa pierowtnego mającej istotny wpływ na rozwój i wzrost znaczenia Unii . Z tego powodu wymaga więc dołożenia wszelkich możliwych starań do jej przeforsowania.
Zresztą jak sam potwierdziłeś były już takie prcedensy a ja nie zauważyłem żeby z tego powodu jakoś istotnie osłabł głos poszczególnych państw na forum Rady Europejskiej .
Dlatego ja takiego zagrożenia nie widzę .
Teoretycznie gdyby wejście traktatu w życie nie zależało od woli wszystki państw(patrz konstytucja amerykańska) , to można by było się obawiać i pisać o ignorowaniu itp .
Ponadto nie należy zapominać o mniejszości blokującej i prawie faktycznego weta podczas podejmowania decyzji jednomyślnie w Radzie Unii . Na te sprawy naciski na powtarzanie referenum i rzekome(dlaczego nie prawidziwe już pisałem wcześniej) ignorowanie jego wyniku , wpłwu nie mają .
Zresztą Ty piszesz o jakimś zagrożeniu dla demokracji a ja uważam , że samo prawo weta ma z nią bardzo malo wspólnego .

shad 22.10.2008 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618295)
Dobry towar , dobry , ale na fakt istnienia (bądź nie) Unii nie ma żadnego wpływu

Dobrze, wytłumaczę więc po chłopsku bo widzę, że zabieg stylistyczny został niezrozumiany.

Akt prawny o używaniu nowej nazwy na Wspólnoty Europejskie jest tyle samo wart co zmiana mojego nicka na Imperium Cyber Galaktyczne. Czym innym jest ustanowienie organizmu proto- lub de facto państwowego o nazwie Unia Europejska (co między innymi stanowi TzL) a czym innym zamiana nazwy z EWG i Wspólnoty Europejskie na UE.

wyar 22.10.2008 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 617734)
http://www.dziennik.pl/files/archive..._2_130349g.jpg

http://www.dziennik.pl/dziennik/dzis..._wyborach.html

Ciekawe,że dwóch polityków o których ostatnio nie jest specjalnie głośno(Marcinkiewicz,Cimoszewicz) łapie się na podium.

Zbychu,w tym nie ma nic ciekawego - to raczej kolejny dowod na zidiocenie nam wspolczesnych...

Mareq 22.10.2008 21:23

Cytat:

Czym innym jest ustanowienie organizmu proto- lub de facto państwowego o nazwie Unia Europejska (co między innymi stanowi TzL) a czym innym zamiana nazwy z EWG i Wspólnoty Europejskie na UE.
Ale bzdury :lol:
Nie interesuje mnie czy dla Ciebie istnienie Unii zależy od jakichś dziwacznych teorii o ,,proto lub de facto państwowści" (;) ) , tylko jaki jest stan faktyczny .

shad 22.10.2008 22:09

A jaki jest stan faktyczny mój drogi i czemu Twoim zdaniem rozmowa o państwowości Unii jest bzdurą?

Mareq 22.10.2008 22:18

Stan faktyczny jest taki , że Unia istnieje i została powołana na mocy Traktatu z Maastricht .
Bo nie ma przesłanek aby uznawać Unię za państwo ani w obecnej chwili ani na podstawie TzL.
Z tym ,że akurat w naszej dyskusji chodziło mi głównie o to , że państwowość bądź jej brak nie mają żadnego znaczenia w kwestii istnienia bądź nieistnienia Unii .

shad 22.10.2008 22:28

Co rozumiesz przez to, że Unie Europejska istnieje? Bo nam wszystkim chodzi o to, ze do tej pory nie ma ona osobowości prawnej, a więc de facto nie istnieje.

Mareq 22.10.2008 23:57

To w takim wypadku np. spółki jawne i partnerskie też nie istnieją :)
Brak osobowści prawnej nie oznacza , że coś nie istnieje .
Mylicie pojęcia , a raczej Mikke myli , bo domyślam się , że to on jest waszym źródełkiem z którego czerpiecie argumenty służące krytykowaniu UE ;) .

btw: Ty jesteś ,,bratem krwii" cpc , czy jego adwokatem , że piszesz w liczbie mnogiej ?

Ogryzek 23.10.2008 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618432)
To w takim wypadku np. spółki jawne i partnerskie też nie istnieją :)
Brak osobowści prawnej nie oznacza , że coś nie istnieje .
Mylicie pojęcia , a raczej Mikke myli , bo domyślam się , że to on jest waszym źródełkiem z którego czerpiecie argumenty służące krytykowaniu UE ;) .

btw: Ty jesteś ,,bratem krwii" cpc , czy jego adwokatem , że piszesz w liczbie mnogiej ?

Nie mieszaj dwóch "systemów walutowych", co to za gierki słowne uprawiasz:)

Na takiej zasadzie jak organizacja OPEC albo NAFTA to sobie może "istnieć" WE! Ale wyznawcy Kołchozu z Brukseli używają różnych gierek i niedomówień (TL) i jak przyjdzie co do czego to uświadomią "opornemu ludowi" że UE istnieje i ma osobowość prawną... więc nie ściemniaj tutaj

Mareq 23.10.2008 09:50

Nawet nie mieszając ,,systemów walutowych" sprawa jest jasna.

Cytat:

Na takiej zasadzie jak organizacja OPEC albo NAFTA to sobie może "istnieć" WE!
Na takiej zasadzie jak organizacje międzynarodowe , to może sobie ,,istnieć" organizacja międzynarodowa !
Brawo , ale to dalej nie wyklucza istnienia Unii :)
Nie muszą uświadamiać nic opornemu ludowi , bo taki jest stan faktyczny.
Co do osobowości prawnej , to też nie muszą(a raczej nie mogą) uświadamiać , stanie się tak w momencie wejścia w życie TzL .

zagadka :)

Umowa między ?????? ?????????? a Republiką Islandii i Królestwem Norwegii w sprawie procedury przekazywania osób pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej a Islandią i Norwegią

co to za byt a raczej niebyt kryje się pod pytajnikami ?

Jeżeli ktoś nie chce brać udziału w zabawie a pragnie poznać rozwiazanie

http://www.ms.gov.pl/ue/ue2in55.php

;)

shad 23.10.2008 11:19

Mówię "my" bo jestem zwolennikiem pluralis maiestatis :lol:
Jeśli nie zauważyłeś już kilka osób na forum mówi Ci, że UE nie istnieje, dlatego wyraziłem się w liczbie mnogiej, na pewno nie dlatego, żeby wspólnie z krwiożerczym cpc i nieludzkim wyarem przypuścić na waćpana zmasowany atak...


ad rem:

Cytat:

To w takim wypadku np. spółki jawne i partnerskie też nie istnieją :)
Brak osobowści prawnej nie oznacza , że coś nie istnieje .
Mylicie pojęcia , a raczej Mikke myli , bo domyślam się , że to on jest waszym źródełkiem z którego czerpiecie argumenty służące krytykowaniu UE ;) .
Pierwsze, nie wspomniałem słowem o Mikke. Nie zauważyłem też, żeby ktoś powiedział Ci, że jesteś PDkiem czy nawet kumplem Sarkozy`iego, że tak podnieca Cię wszechobecna UE. Więc nie wiem po co wyciągasz staruszka z muchą przy bardzo poważnym temacie. Nie wiem też, po co porównujesz prawo handlowe Unii Europejskiej. Nie słyszałem o żadnej spółce partnerskiej majacej Parlament, może mam malutką wiedzę po prostu...

Zadajesz zagadki, więc tu moja zagadka:

Czy po Unii w Krewie istniała Rzeczypospolita?

Czy przed 1801 rokiem istniało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii?

Czy przed 1871 roku istniało Cesarstwo Niemiec?

Mareq 23.10.2008 11:48

Cytat:

Czy po Unii w Krewie istniała Rzeczypospolita?

Czy przed 1801 rokiem istniało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii?

Czy przed 1871 roku istniało Cesarstwo Niemiec?
hehehe
Ale to nie ma z faktem istnienia Unii nic wspólnego ,więc nie mam zamiaru udzielać odpowiedzi.
Zapewniam cię , że przed [data wejście TzL) rokiem , Unia istnieje ;)


Cytat:

Pierwsze, nie wspomniałem słowem o Mikke.
Ale to ten filozof jest gorącym orędownikiem tej dziwacznej tezy :)
Podejrzewam więc , że wasze argumenty biorą się nie z kosmosu lecz właśnie z jego bloga.

Cytat:

Nie słyszałem o żadnej spółce partnerskiej majacej Parlament, może mam malutką wiedzę po prostu...
To było uszczypliwe porównanie do dziwacznego twierdzenia , że żeby coś istniało musi to coś posiadać osobowość prawną:)

Cytat:

czy nawet kumplem Sarkozy`iego
Fajnie by było :)

shad 23.10.2008 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618474)
hehehe
Ale to nie ma z faktem istnienia Unii nic wspólnego ,więc nie mam zamiaru udzielać odpowiedzi.
Zapewniam cię , że przed [data wejście TzL) rokiem , Unia istnieje ;)

To ja nie widzę sensu dalszej polemiki. Argumenty za istnieniem UE są super, a przeciw w ogóle nieważne.

kubawislak 23.10.2008 11:56

To pytanie troche tutaj chyba nie pasuje, ale zadam je.
Może ktoś się na tym lepiej zna. Czy uważacie ze złoty dalej będzie tracił względem euro i $?!?
A jeżeli tak to w której walucie lepiej zamienić kasę?!? Chyba wiecie o co mi chodzi.

Mareq 23.10.2008 11:57

Ale jaka polemika ?
Unia istnieje , jest to fakt , który podważany może być tylko przez osoby mające kompletną wiedzę o wszystkim *
Jest to organizacja sui generis powołana do życia na mocy traktatu z Maastricht .
Stanie się organizacją międzynarodową po przyznaniu jej osobowośći prawnej , jednak nie ma to żadnego wpływu na fakt jej istnienia .
bosh.


*
btw : odrywając sprawę od kontekstu dyskusji , to ten zbiór obejmuje 2/3 dziennikarzy i Janusza Mikke .

shad 23.10.2008 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kubawislak (Post 618479)
To pytanie troche tutaj chyba nie pasuje, ale zadam je.
Może ktoś się na tym lepiej zna. Czy uważacie ze złoty dalej będzie tracił względem euro i $?!?
A jeżeli tak to w której walucie lepiej zamienić kasę?!? Chyba wiecie o co mi chodzi.

Będzie tracić przez najbliższe tygodnie, ale tylko w najbliższych dniach jakoś bardzo gwałtownie. Generalnie przegapiłeś już okazję na zarobek większy. Możesz jedynie liczyć, że inwestorom nagle się odmieni i zaczną znów kupować złotówki, ale tendencja jest raczej jasna, że idzie do 3,5zł za dolca.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618480)
Ale jaka polemika ?
Unia istnieje , jest to fakt , który podważany może być tylko przez osoby mające kompletną wiedzę o wszystkim *

No to teraz jasne, nie mogłeś od razu, że Twoja prawda jest objawiona?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618480)
Jest to organizacja sui generis powołana do życia na mocy traktatu z Maastricht .
Stanie się organizacją międzynarodową po przyznaniu jej osobowośći prawnej , jednak nie ma to żadnego wpływu na fakt jej istnienia .
bosh.


*
btw : odrywając sprawę od kontekstu dyskusji , to ten zbiór obejmuje 2/3 dziennikarzy i Janusza Mikke .

Bosh to jest taka marka elektromechaniczna.

hihi ^^

ja pier....

Dobra, może poniżej godności ta rozmowa, ale jeszcze Ci napiszę:

do psiej nędzy, co mnie interesuje "suis generis", bo tą frazą jak wytrychem posługują się wszyscy nawiedzeni euronacjonaliści, od wikipedii po nasze forum. I dwa, to pogrubione: czyli coś może nie być organizacją międzynarodową o osobowości prawnej a istnieć jako organizacja miedzynarodowa o osobowości prawnej?

YANKESS 23.10.2008 12:24

Czy wiecie o tym co jest głęboką tajemnicą PO że tydzien temu był na konferencji masońskiej, gdzie przyrzeka sie wiernośc dotrzymania tajemnicy a namacalnym efektem tego jest dyscyplina narzucona posłą PO w sprawie narzucenia ŚWIĘTA 3 KRÓLI

Mareq 23.10.2008 12:25

Cytat:

do psiej nędzy, co mnie interesuje "suis generis", bo tą frazą jak wytrychem posługują się wszyscy nawiedzeni euronacjonaliści, od wikipedii po nasze forum. I dwa, to pogrubione: czyli coś może nie być organizacją międzynarodową o osobowości prawnej a istnieć jako organizacja miedzynarodowa o osobowości prawnej?
kolejna zagadka: )

,,Traktat między xxxxxx a yyyyyy dotyczący przystąpienia yyyyyy do ?????? ??????????"


A co mine interesuje Twoja ignoracncja i braki wiedzy w tym temacie ?
Tak coś może nie być organizacją międzynarodową , nie posiadać osobowośći prawnej a mimo tego istnieć .
Jeżeli ,,coś" zawiera umowy międzynarodowe , jeżeli państwa wstępują do ,,czegoś" , to to ,,coś" nie może być niebytem . Jeżeli dla Ciebie istnienie czegoś zależy od posiadnia osbowości prawnej a traktaty międzynarodowe traktujesz na podobieństwo tego , że coś sobie zadeklarujesz na forum , to co mogę zrobić więcej niż wzruszyć ramionami ?


Cytat:

"suis generis", bo tą frazą jak wytrychem posługują się wszyscy nawiedzeni euronacjonaliści,
cała doktryna opanowana przez nawiezdonych euronacjonalistów.
Przy okazaji , a co to jest euronacjonalizm ? :lol:

shad 23.10.2008 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618485)
A co mine interesuje Twoja ignoracncja i braki wiedzy w tym temacie ?

Rozumiem, że ignorancja to jest wtedy, gdy się mówi, że Unia nie ma osobowości prawnej, a będzie ją mieć po TzL a nie jest ignorancją olewanie pytania o przypadki państw, które powstały dopiero po akcie prawnym choć wcześniej także miały jakieś zaczątki. Wiem, najprościej jest olać historię i mówić, że UE jest suis generis, wtedy można gówno wiedziec a być fachowcem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618485)
cała doktryna opanowa przez nawiezdonych euronacjonalistów.

O co w ogóle chodzi? :lol:

Snow 23.10.2008 12:36

Kilka świetnych filmików wraz z Polskimi napisami z Nigelem Farage (przewodniczącym Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa) wygłoszonych w PE:

http://pl.youtube.com/watch?v=O3d9fe5xCFc - Nigel Farage lustruje Komisję Europejską ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=EJBpyrvplJQ - o euronacjonalizmie Merkelowej.
http://pl.youtube.com/watch?v=OwOJaGf2epg - o kryzysie gospodarczym oraz WE.

-
PS: Mógłby jakiś moderator sprawdzić czy Mareq i Snakes to przypadkiem nie jest jedna i ta sama osoba ?
No chyba, że wszyscy wyborcy PO są "tacy" ...

Mareq 23.10.2008 12:42

Cytat:

O co w ogóle chodzi? :lol:
O to żebyś zapoznał się z opiniami osób które się zajmują profesjonalnie prawem międzynarodowym publicznym lub prawem europejskim .

Cytat:

Rozumiem, że ignorancja to jest wtedy, gdy się mówi, że Unia nie ma osobowości prawnej, a będzie ją mieć po TzL
To jest prawda

Cytat:

est ignorancją olewanie pytania o przypadki państw, które powstały dopiero po akcie prawnym choć wcześniej także miały jakieś zaczątki
To jest olewanie tematu nie mającego nic wspólnego z przedmiotem dyskusji.

Cytat:

PS: Mógłby jakiś moderator sprawdzić czy Mareq i Snakes to przypadkiem nie jest jedna i ta sama osoba ?
:lol:

To jak takie prośby mamy , to ja proszę o sprawdzenie shada i cpc :lol: *

Paranoja jest goła :)

To jest kolejny świetny stricte wolnościowy pomysł , prawie tak zabawny jak obligatoryjna deklaracja czy się należy do jakiejś partii by Wilku .

*oczywiście prośba ma formę żartu , jakiś poziom trzeba zachować ;)


shad 23.10.2008 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618492)
O to żebyś zapoznał się z opiniami osób które się zajmują profesjonalnie prawem międzynarodowym publicznym lub prawem europejskim .

Ale ja nie neguję istnienia pojęcia suis generis. Ale wytłumacz mi co to za doktryna, bo mój umysł nie obejmuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618492)
To jest prawda


I co w związku z tem? Objawiona prawda, tak?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618492)
To jest olewanie tematu nie mającego nic wspólnego z przedmiotem dyskusji.

Facet, to jest meritum. Cep jesteś pospolity jak nie rozumiesz.

Snow 23.10.2008 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618492)
O to żebyś zapoznał się z opiniami osób które się zajmują profesjonalnie prawem międzynarodowym publicznym lub prawem europejskim .

Dobry dowcip. Tak się składa, że miałem na uczelni taki przedmiot jak "Prawo Wspólnot Europejskich" i pierwszym punktem wykładu było twierdzenie: "Unia Europejska nie ma osobowości prawnej." Ale podejrzewam iż mój wykładowca nie "zajmuje sie profesjonalnie prawem międzynarodowym publicznym ani prawem europejskim".

Snakes 23.10.2008 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 618489)
PS: Mógłby jakiś moderator sprawdzić czy Mareq i Snakes to przypadkiem nie jest jedna i ta sama osoba ?
No chyba, że wszyscy wyborcy PO są "tacy" ...

:lol:
Nie ma to jak manie przesladowcze ,dobrze ze to tylko internet ,bo strach was spotkac w ciemnej ulicy majac inne poglady..

Zbychu 23.10.2008 13:56

Wywiad z dr Markiem Migalskim na temat Lecha Kaczyńskiego.
http://wiadomosci.wp.pl/title,Prezyd...wiadomosc.html

Snakes 23.10.2008 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 618514)
Wywiad z dr Markiem Migalskim na temat Lecha Kaczyńskiego.
http://wiadomosci.wp.pl/title,Prezyd...wiadomosc.html

Osobiście uważam ze szans na re-elekcje Kaczynski nie ma ( i chwala ci Panie Boze:lol:) .Jego jedyna szansa bylaby sytuacja gdyby on byl jedynym prawicowym kandydatem ,a głosy na Tuska ,podzielily sie na Dutkiewicza i Cimoszewicza ( o ile oni wogole wystartuja) ,ale w drugiej rundzie i tak by raczej nie mial szans na wiekszosc glosow.

Mareq 23.10.2008 17:46

Cytat:

I co w związku z tem? Objawiona prawda, tak?
Prawda faktyczna . UE nie ma osobowości prawnej . Ty tak napisałeś , ja to potwierdziłem .
Napisałem , że nie jest to ignorancja lecz prawda .

Cytat:

Ale wytłumacz mi co to za doktryna, bo mój umysł nie obejmuje.
W tym przypadku koncepcje wypracowane przez naukę prawa międzynardowego i europejskiego .
Doktryna karnistyczna obejume koncepce wypracowane przez nauke prawa karnego , doktryna cywilistyczna przez prawa cywilnego itd .

Cytat:

Facet, to jest meritum. Cep jesteś pospolity jak nie rozumiesz.
Wytłumacz jak cep , cepowi , na jakiej zasadzie w dyskusji o tym czy Unia istnieje czy nie , całym meriutm sprawy jest status Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii przed i po 1801 r :)

Cytat:

"Unia Europejska nie ma osobowości prawnej."
łał
jak do ściany...

szczebrzeszcz 23.10.2008 18:09

ludzieeeee :shock:
http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,...ialalnosc.html


Cytat:

"Rz": Zainwestowałeś w działki, prowadzisz więc działalność

Jak informuje "Rzeczpospolita" w dodatku "Prawo co dnia" właściciel działek inwestując w nie a następnie je sprzedając prowadzi działalność gospodarczą i jest płatnikiem VAT.
Gazeta powołuje się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 1 października 2008 roku. W badanej sprawie właściciel zakupił grunty w latach 70-tych. Następnie działki zabudowane i pod zabudowę sprzedawał w latach 2004-2005. Nie uważał się jednak za płatnika VAT i nie zarejestrował działalności gospodarczej.
Jak pisze "Rz" właściciel odpowiadając na zarzuty argumentował, że grunty zostały nabyte do majątku osobistego i jako takie były wyprzedawane. Tłumaczył się, że nie zbadano czy miał zamiar sprzedać działki w chwili ich nabycia.
Organy podatkowe badając sprawę uznały, że właściciel dokonując dużych nakładów finansowych na sprzedawane działki ponosił ryzyko, które jest nieodzownym elementem prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd potwierdził tę tezę uzasadniając, że przy działalności handlowej zamiary są istotne, ale przecież się zmieniają. W sprawie nie miało znaczenia, że do sprzedaży przeznaczono majątek nabyty wcześniej na własne potrzeby, skoro jego sprzedaż miała zorganizowany i profesjonalny charakter.
Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 15 ustawy o VAT podatnikami są między innymi osoby fizyczne wykonujące działalność gospodarczą, bez względu na jej cel i rezultat.

Źródło: "Rz"
plus komentarze pod

Jery 23.10.2008 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 618295)
Irlandii się nie zmusza do ratyfikacji , bo zmusić się jej nie da.
Można próbować przekonać ich do traktatu , ale nie może to mieć formy przymusu.

Na początek wrzucę Ci tekst z niezależna.pl na podstawie artykułu z Sunday Times:

Wróćmy jednak do spotkania z 9 października. „Sunday Times” ujawnił, że według uczestniczących w nim niemieckich i francuskich polityków jedynym sposobem na ocalenie traktatu lizbońskiego jest odizolowanie Irlandii i postawienie jej w „sytuacji bez wyjścia”. Osiągnąć to można najłatwiej poprzez wywarcie nacisku na Polskę i Czechy, by ratyfikowały dokument do grudnia 2008 r. – zgodzili się eurokraci. „Zmieni to sytuację w Irlandii” i sprawi, że obywatele tego państwa poczują się w swej walce osamotnieni – stwierdził jeden z uczestników spotkania Pierre Lequiller (poseł do Parlamentu Europejskiego).

W trakcie spotkania zdecydowano bowiem, że Irlandczycy zagłosowali źle, więc musi się tam odbyć drugie referendum. Ustalono nawet termin: przed przyszłorocznymi wyborami do europarlamentu (zaplanowanymi na czerwiec), najlepiej w marcu 2009 r.

Przedtem jednak – jak orzekli unijni politycy – powinno się Irlandii „uświadomić”, jakie konsekwencje mogą ją czekać w razie niesłusznego wyboru w drugim głosowaniu. Zaproponowano np. kampanię uzmysławiającą Irlandczykom, że 495 mln pozostałych Europejczyków bacznie przygląda się ich krajowi i – jeśli ludność Zielonej Wyspy znów powie traktatowi „nie” – wywoła to w Europie wielki gniew. Socjalista Jacques Delors przekonywał, że „Unia w żadnym wypadku nie może ustąpić Dublinowi”, a „Irlandczycy muszą zrozumieć, że członkostwo w UE to także pewne obowiązki”.

Gdyby kampania propagandowa nie pomogła, pozostaje ostateczne wyjście – uznali uczestnicy paryskiego spotkania. Można mianowicie (w ponownym referendum) sformułować zdanie „Czy jesteś za traktatem lizbońskim?” w taki sposób, że większość głosujących będzie zdezorientowana i nie zagłosuje na „nie” – lub uzupełnić pytanie o traktat pytaniem dodatkowym, na które Irlandczycy będą musieli odpowiedzieć: „tak”.
Co do wymiargu gatunkowego , to może i ignorowanie jakiegoś państwa na RE jest mniejszym gatunkowo przestępstwem niż polityczne ignorowanie wyniku referendum , ale decyzja nawet tak zobowiązująca jak pakiet klimatyczny jest mnie istotna niż przyjmowanie ,,nowelizacji" prawa pierowtnego mającej istotny wpływ na rozwój i wzrost znaczenia Unii . Z tego powodu wymaga więc dołożenia wszelkich możliwych starań do jej przeforsowania.


http://www.niezalezna.pl/article/show/id/9881

Niżej chyba najlepszy cytat z tekstu źródłowego.

[I]"Minutes of the event, and of a separate dinner with the French minister for European affairs, record how key French politicians and other MEPs said that Ireland should be put in an “untenable position” by pressing Poland and the Czech Republic to ratify the treaty by December.[\I}

http://www.timesonline.co.uk/tol/new...cle4969353.ece - cały tekst w wersji oryginalnej

Czy to nie jest zmuszanie?! No nie oszukujmy się...

[QUOTE]Zresztą jak sam potwierdziłeś były już takie prcedensy a ja nie zauważyłem żeby z tego powodu jakoś istotnie osłabł głos poszczególnych państw na forum Rady Europejskiej .
Dlatego ja takiego zagrożenia nie widzę .[\QUOTE]

A ja widzę - dlaczego? Pisałem już wcześniej. Każde, tym bardziej kolejne powtarzanie jakiegokolwiek demokratycznego głosowania nie ze względów formalnych a politycznych jest sprzeczne z zasadami demorkacji.

Cytat:

Teoretycznie gdyby wejście traktatu w życie nie zależało od woli wszystki państw(patrz konstytucja amerykańska) , to można by było się obawiać i pisać o ignorowaniu itp .
Ponadto nie należy zapominać o mniejszości blokującej i prawie faktycznego weta podczas podejmowania decyzji jednomyślnie w Radzie Unii . Na te sprawy naciski na powtarzanie referenum i rzekome(dlaczego nie prawidziwe już pisałem wcześniej) ignorowanie jego wyniku , wpłwu nie mają .
Zresztą Ty piszesz o jakimś zagrożeniu dla demokracji a ja uważam , że samo prawo weta ma z nią bardzo malo wspólnego .
Skoro można przymusić Irlandie w tak ważnej sprawie jak ratyfikacja umowy międzynarodowej to co stoi na przeszkodzie aby "przekonywać" państwa w RU? Sam pisałeś, że decyzje RU są mniej znaczące.

Ps. Snakesa bym z Markiem nie lączył... Prędzej bym się mógł doszukać podobieństwa z K_2... Może kolega zmienił dostawce internetu i wojuje teraz pod nowym nickiem? ;>
Mareq - uznaj to za komplement ;)

kalashnikov2 24.10.2008 11:18

http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i...1199201,3?sa=1

pan_premier 24.10.2008 12:29

na tvp info debata nad ustawa o imprezach masowych

powiem tak: nie uważam się za Hannibala L i bardzo rzadko zdarza mi sie wiedziec b. dużo na temat omawianych na wiejskiej spraw.
Tym razem wiem na ten temat wszystko. najlepsze: ustawa pisana jest pod Waltera(zakazy klubowe, obowiązujace za granicą!), policja bedzie mogła przeszukiwac auto w poszukiwaniu już nie tylko dragów ale i biletów, a ochroniarz czyli cżłowiek z ulicy, bedzie mógł nas skuć kajdankami(np. jak go spytasz gdzie ma identyfikator i czemu nie jest miły...)

a pojecie panów posłów na ten temat obrazuje poseł PO(jakiś młody karierowicz z wyglądu): "steward będzie wybierany spoósrdó kibiców i bedzie on pomagał innym kibicom w yyyyy, np. yyyyy orientowaniu sie co sie dzieje na trybunach" :lol:

Już nie wspomnę ze zasypano nas statystykami z których wynika, ze jest wiecej chuligaństwa.
no ja sie nie dziwie ze w 2008 roku jest więcej, jak zatrzymuja za chodzenie ulicą :shock:

Snakes 24.10.2008 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 618879)

Podobne sytuacje mają miejsce w Policji ,co dobrze pokazal chyba najlepszy polski serial "Pitbull",gdzie stołeczna podkrada sprawy dochodzeniówce ,po to zeby pochwalic sie sukcesam iw walce z przestepczoscia.Nie wiem czy tu byly takie motywy (calkiem mozliwe) ,byc moze zatrzymanie Wojcika to sprawa bardziej polityczna.

A tu z innej beczki:
Sejm odrzucił w piątek projekt PiS dotyczący zmian w ustawie o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego, uprawniający studentów do 26. roku życia do 50-proc. ulgi na przejazdy pociągami osobowymi i pospiesznymi.
O odrzucenie projektu nowelizacji wnioskowały komisje Finansów Publicznych oraz Infrastruktury.

czyli jak PIS walczy o głosy "Wykształciuchów" ,których zła Platforma oszukała i nie da im teraz zniżek:>

Mareq 24.10.2008 23:15

Cytat:

Czy to nie jest zmuszanie?! No nie oszukujmy się...
Po pierwsze najpierw musielibyśmy założyć , że opisane wydarzenia są faktami rzeczywistymi a nie ,,faktami" dziennikarskimi :)
A mam poważne wątpliwości , żeby nieśmiało twierdzić , że ten artykuł to w dużej mierze bajka .
Przykład

,,Gdyby kampania propagandowa nie pomogła, pozostaje ostateczne wyjście – uznali uczestnicy paryskiego spotkania. Można mianowicie (w ponownym referendum) sformułować zdanie „Czy jesteś za traktatem lizbońskim?” w taki sposób, że większość głosujących będzie zdezorientowana i nie zagłosuje na „nie” – lub uzupełnić pytanie o traktat pytaniem dodatkowym, na które Irlandczycy będą musieli odpowiedzieć: „tak”."

Przecież to jest urąganie inteligencji zarówno jednej jak i drugiej stronie .
Ani po jednej stronie ani po drugiej nie stoją wyłącznie osoby o dosyć niskim poziomie intelektualnym .

Cytat:

Czy to nie jest zmuszanie?! No nie oszukujmy się...
Zakładajć , że jest w tym artykule ziarnko prawdy ( a niewątpliwie pewnymi działaniami politycznymi mającymi wpływ na opinię publiczną w Irlandii będzie ratyfikacja traktatu w pozostałych krajach członkowskich ) , to i tak pozostajemy tylko i wyłącznie przy pojęciu wpływu a nie zmuszania. Jak już pisałem , ostateczny głos należy do Irlandczyków a Tylko zagrożenie jakimiś bezpośrednimi i realnymi sankcjami w stosunku do nich mogło by być ewentualnie uznawane za zmuszenie , jednak absolutnie nikt rozsądny i odpowiedzialny do czegoś takiego nie dopuści . Owszem jak najbardziej można mówić o konsekwencjach braku ratyfikowania traktatu , które obejmą całą Unię i jestem przekonany , że nikt poza pismakami ponad to się nie wybije .

Cytat:

Każde, tym bardziej kolejne powtarzanie jakiegokolwiek demokratycznego głosowania nie ze względów formalnych a politycznych jest sprzeczne z zasadami demorkacji.
Jak już wspomniałem biorąc pod uwagę logikę postępowania i dotychczasowe precedensy , głosowanie będzie dotyczyło merytorycznie nieco zmienionej treści . To znaczy , że Irlandczycy dostaną pewne gwarancje bądź ustępstwa , chociaż nie bardzo wiem od czego i jestem przekonany , że oni też nie za bardzo wiedzą co im tak naprwdę w tym traktacie nie pasuje .

Cytat:

Skoro można przymusić Irlandie w tak ważnej sprawie jak ratyfikacja umowy międzynarodowej to co stoi na przeszkodzie aby "przekonywać" państwa w RU? Sam pisałeś, że decyzje RU są mniej znaczące.
W RE czy w RU , zdecydujta się w końcu :P
W Radzie Unii , który jest organem prawodawczym na przeszkodzie stoi prawo , które wyznacza jasne reguły dotyczące bądź wotum (gdy konieczna jest jednogłośność) bądź mniejszości blokującej .
W Radzie Europejskiej , która jest głownym organem politycznym i taki też charakter mają decyzje na niej wydawane , to jak pokazał chociażby ostatni szczyt nie jest to banda wilków(pod postacią najsilniejszych) walcząca z osamotnionymi jednostkami najsłabszych. Zresztą ani Dania ani Irlandia po 92 i 01 nie stały się trędowatymi na forum europejskim , więc nie widzę przesłanek aby bać się o jakaś izolację tych którzy mowią inaczej . Chociaż sam osobiście uważam , że takie dokrajanie sobie kawałków tortu i otrzymywanie bonusów za to , że się nie wyraziło zgody na ratyfikację traktatu jest niesprawiedliwością w stosnku do innych państwa . Ale to taka uwga na marginesie .
Traktat tak czy siak musi przejść . Unia nie może sobie pozwolić na kolejne lata dumania , mędrkowania i reflektowania się , bo to powoduje tylko to , że zostajemy w tyle w światowej rozgrywce .

sandbender 24.10.2008 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 619182)
Jak już wspomniałem biorąc pod uwagę logikę postępowania i dotychczasoe precedensy te głosowanie będzie dotyczyło merytorycznie nieco zmienionej treści .

"Najpierw bylo tak bociana dziobał szpak. Potem byla zmiana i szpak dziobał bociana"

Przeciwnikiem Unii nie jestem, ale normalnie ja to czytam to już nie daje rady.
Na chłopski rozum obrazowo: jak sie mnie ktos pyta czy chce pomalować pokój na czerwono, a ja powiem nie, to w ramach logiki postępowania, zgodnie z tradycją demokracji oczekuje, że sie mnie zapyta czy może chce go pomalować na zielono, a nie czy może na czerwono.

Proponuje porzucić studiowanie dotychczasowych precedensów i spojrzec z innej perspektywy na to co się samemu napisalo:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 619182)
Przecież to jest urąganie inteligencji zarówno jednej jak i drugiej stronie .
Ani po jednej stronie ani po drugiej nie stoją wyłącznie osoby o dosyć niskim poziomie intelektualnym .


Mareq 25.10.2008 10:23

Cytat:

Przeciwnikiem Unii nie jestem, ale normalnie ja to czytam to już nie daje rady.
Na chłopski rozum obrazowo: jak sie mnie ktos pyta czy chce pomalować pokój na czerwono, a ja powiem nie, to w ramach logiki postępowania, zgodnie z tradycją demokracji oczekuje, że sie mnie zapyta czy może chce go pomalować na zielono, a nie czy może na czerwono
Raczej na amarantowo.
Zielonej farby nie ma w tym wypadku .
Irlandczycy dostaną jakieś ustępstwa od postanowień traktatowych , którem im nie do końca pasują .
Coś na mgliste podobieństwor porozumień Edynburskich .
Dlatego nie zgadzam się z tym , że będzie to głosowanie przedmiotowo identyczne

wyar 25.10.2008 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 618470)
Mówię "my" bo jestem zwolennikiem pluralis maiestatis :lol:
Jeśli nie zauważyłeś już kilka osób na forum mówi Ci, że UE nie istnieje, dlatego wyraziłem się w liczbie mnogiej, na pewno nie dlatego, żeby wspólnie z krwiożerczym cpc i nieludzkim wyarem przypuścić na waćpana zmasowany atak...


ad rem:


Pierwsze, nie wspomniałem słowem o Mikke. Nie zauważyłem też, żeby ktoś powiedział Ci, że jesteś PDkiem czy nawet kumplem Sarkozy`iego, że tak podnieca Cię wszechobecna UE. Więc nie wiem po co wyciągasz staruszka z muchą przy bardzo poważnym temacie. Nie wiem też, po co porównujesz prawo handlowe Unii Europejskiej. Nie słyszałem o żadnej spółce partnerskiej majacej Parlament, może mam malutką wiedzę po prostu...

Zadajesz zagadki, więc tu moja zagadka:

Czy po Unii w Krewie istniała Rzeczypospolita?

Czy przed 1801 rokiem istniało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii?

Czy przed 1871 roku istniało Cesarstwo Niemiec?

Znaczy sie,ja to w ogole nie dyskutuje z Mareq-iem - takze mnie prosze w to nie mieszac :P W ogole nie zauwazylem,zeby on probowal z kims dyskutowac - to raczej wybiorcza spostrzegawczosc nakazuje mu na jeden argument odpowiedziec,inny zas (lub i caly post) pominac - wiec jak zwykle kwituje to :lol:
Przy okazji jednak shad,to musze Ci powiedziec,ze marnujesz czas :> Nie to,zebym roscil sobie pretensje do zarzadzania nim - w koncu Twoj - ale przestrzegam przed debatami z ludzmi,ktorzy swoje wypowiedzi czesto buduja na Wikipediach,Powaznych Gazetach (a wiec wiedzy Powaznych Dziennikarzy),Okolicznosciowych Broszurkach,Propagandowych Spotkaniach U Przyjaciol (Wiesz,wszyscy mamy takie same zdanie,a wiec to racja) itd. Nieznosna lekkosc bytu,ze sie zapozycze,u niektorych sprawia,ze pozbywaja sie organow uznawanych i tak powszechnie za niepotrzebne. Najbardziej w naszych czasach wydawala sie zbedna glowa,a teraz masowa histeria zwiazana z jej utrata sprawia,ze zamiast niej na rynku pojawily sie substytuty - czyz moze wiec dziwic,ze substytut w ogole nie mysli po ludzku ? Stad i walkowanie pomyslow na JEDNO WIELKIE PRZYMUSOWE ZJEDNOCZENIE LUDZKIE :lol:;w dawnych czasach snucie tego typu teorii uwazane bylo za domene chorych psychicznie i pisarzy.
Niestety,zyjemy w czasach,kiedy przestarzala forma wladzy w dalszym ciagu daje zludzenia w postaci JAKIEGOKOLWIEK wplywu ludzi na to,co robia politycy. Wg mnie jednak,wraz z rozwojem komunikacji internetowej - erozja wplywu politykow na ludzi bedzie rowniez coraz wieksza. Dlatego coraz mniej bedzie politrukow w osobach moich ulubionych Mareq-a i Snakes-a - gdyz coraz wiecej ludzi bedzie mowilo po przeczytaniu PRAWDY :"cholera,cos tu nie gra". I zaczna dzialac.Predzej czy pozniej - zawsze sie bowiem dawniej tak dzialo,taka nasza natura.
I tym optymistycznym akcentem
Pozdrawiam
Zyczac Wam i sobie udanego weekendu i trzech punkcikow na Lazienkowskiej

Przy okazji,proponuje przeczytac sobie to:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar..._pierwszy.html
i posmiac sie, a pozniej to :
http://www.mises.pl/855
i zadumac nad glupota naszych narodowych socjalistow spod znaku Unii Europejskiej...

sambo 26.10.2008 23:33

Tusek se leci do Chin rozmawiać o poważnych sprawach. W końcu ma być cud gospodarczy w czasach recesji.

Z Tuskiem lecieć mieli przedstawiciele biznesu w tym z branż, które w Chinach mocno się trzymają - prezes od Wyborowej wódki i koszy wiklinowych. No ale od od biznesu jak to u naszego premiera bywa ważniejsze są relacje przydupaskich dziennikarzy, którzy na pokład samolotu z Donaldem weszli. Prezes Wyborowej i koszy wilkinowyh zostali poinformowani, że w samolocie brakło miejsc... Zdjecia i wywiady od przydupaskich dziennikarzy pierwsza klasa - a cud gospodarczy? Jaki cud - wszak recesja nadchodzi, ktra jednak jak zapewnia premier nie nadcodzi ale za to na cud liczyć już nie warto.

W rocznice udowodnienia przy urnach, że Polacy to odmóżdżony naród - Lemingom z podziękowaniami za uratowanie demokracji i wyboru świetlanej przyszłości.... a roczek lemingi mija, mija - zobaczcie jak ten czas leci- jak jeden dzień.



PS: A Radeczek ubolewa, że Rosja jest zła http://wiadomosci.onet.pl/1851190,12,item.html


pamiętacie zmianę polityi zagranicznej sprzed roku? Gdzie są efekty? Roczek mija a Radeczek jakis taki ...

kaelowiec 27.10.2008 11:31

http://polskatimes.pl/gazetakrakowsk....html#material


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl