Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Dymisja Kasperczaka. Kto jego następcą? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7522)

Colin 18.08.2010 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 963882)
Ale w czym ten Cupiał się zmienił? Je teraz Danio truskawkowe, bo po dziesięciu latach ma już dość waniliowego z rodzynkami? I skąd wiesz, że się zmienił? Dlaczego ta zmiana nastąpiła akurat teraz, a nie rok temu, albo za rok?

Cupiał zatrudniał już młodych i energicznych, pełnych werwy (Mielcarski choćby); zatrudniał trenerów z nazwiskiem (Smuda, Kasperczak), zatrudniał już nawet tego Twojego Basałaja. Nawet sympatyczny i efektywny Jarosz już tu był. Tak samo, jak od lat osłabiał zespół pozbywając się z niego Kosy (dwukrotnie!), Szymka itd., tak samo zrobił to teraz (Marcelo, Głowacki - i nic mnie nie obchodzi wyjątkowość ich sytuacji, można było sprzedać Marcelo i za połowę sumy kupić świetnego obrońcę, Głowie dać kontrakt marzeń, albo też go kimś zastąpić; naprawdę tak trudno znaleźć solidnego obrońcę, gdy ma się pieniądze?). Nic się nie zmieniło. Przynajmniej na razie.

Patrząc na to jak w ostatnich latach zachowywał się Cupiał to też mi trudno uwierzyć w jego przemianę, ale... wg. mnie zmieniła się ostatnio sytuacja i moim zdaniem dała sporo do myślenia właścicielowi Wisły. Myślę, że On sam jak i My kibice porażki pucharowe z poprzednich lat (Levadia, Tibilisi, Valerenga) zrzucaliśmy głównie na karb nonszalancji, braku szacunku dla rywala piłkarzy i trenerów to ostatnia klęska z Azerami w końcu chyba jemu uzmysłowiła i nam wszystkim, że Wisła już nie jest postrachem dla mistrzów Azejberdżanu, Estonii, (dopisać inne egzotyczne dla nas kraje, których mistrzów jeszcze lika lat temu najzwyczajniej w świecie laliśmy do zera). Piłkarska Europa Zachodnia nam ucieka w szybkim tempie a jeszcze w bardziej zawrotnym dogania i już dogonił jak już nie przegania nas niegdysiejszy "Trzeci Świat Piłkarski". Podejrzewam, że Boss jak wielu z nas w końcu sobie uzmysłowił, że w rozgrywkach europejskich jesteśmy obecnie po prostu słabi ("król jest nagi") i nie ma praktycznie żadnych szans na jakiś sensowny wynik w pucharach (jak np: grupa LE).

Do tego dochodzi sytuacja na "naszym podwórku" (Ekstraklasa), która również się zmieniła, bo czołowe kluby polskie regularnie się wzmacniają (Lech, w Legii zaszła rewolucja kadrowa), do tego doszła Polonia z Wojciechowskim, który nie skąpi grosza i przebija wszystkich na naszym polskim rynku transferowym.

Być może w końcu Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze corocznie osłabiając skład o największe gwiazdy i nie inwestując w nowe by zapełnić luki w drużynie. Może w końcu zobaczył, że nie się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i zdobywać kolejne MP, bo rywale doszusowali do nas budżetami a ostatnio są od nas aktywniejsi i bardziej konkurencyjni na naszym rynku transferowym. Może w końcu zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i liczyć, że pokonamy w europejskich pucharach zespoły z niegdysiejszego "Trzeciego Świata Piłkarskiego", bo nawet ten świat piłkarski (który od lat wszyscy w Polsce traktowaliśmy z przymrużeniem oka nas już przegania). Może w końcu Pan Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze, bo taka polityka transferowa i funkcjonowania klubu będzie nas coraz bardziej kierowała w kierunku przeciętności i mierności ligowej.

To takie moje dywagacje. Dlatego właśnie mam nadzieję, że Pan Cupiał jednak się zmienił i właśnie zaczyna wyciągać wnioski.

polska.mysl.szkoleniowa 18.08.2010 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 963982)
Patrząc na to jak w ostatnich latach zachowywał się Cupiał to też mi trudno uwierzyć w jego przemianę, ale... wg. mnie zmieniła się ostatnio sytuacja i moim zdaniem dała sporo do myślenia właścicielowi Wisły. Myślę, że On sam jak i My kibice porażki pucharowe z poprzednich lat (Levadia, Tibilisi, Valerenga) zrzucaliśmy głównie na karb nonszalancji, braku szacunku dla rywala piłkarzy i trenerów to ostatnia klęska z Azerami w końcu chyba jemu uzmysłowiła i nam wszystkim, że Wisła już nie jest postrachem dla mistrzów Azejberdżanu, Estonii, (dopisać inne egzotyczne dla nas kraje, których mistrzów jeszcze lika lat temu najzwyczajniej w świecie laliśmy do zera). Piłkarska Europa Zachodnia nam ucieka w szybkim tempie a jeszcze w bardziej zawrotnym dogania i już dogonił jak już nie przegania nas niegdysiejszy "Trzeci Świat Piłkarski". Podejrzewam, że Boss jak wielu z nas w końcu sobie uzmysłowił, że w rozgrywkach europejskich jesteśmy obecnie po prostu słabi ("król jest nagi") i nie ma praktycznie żadnych szans na jakiś sensowny wynik w pucharach (jak np: grupa LE).

Do tego dochodzi sytuacja na "naszym podwórku" (Ekstraklasa), która również się zmieniła, bo czołowe kluby polskie regularnie się wzmacniają (Lech, w Legii zaszła rewolucja kadrowa), do tego doszła Polonia z Wojciechowskim, który nie skąpi grosza i przebija wszystkich na naszym polskim rynku transferowym.

Być może w końcu Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze corocznie osłabiając skład o największe gwiazdy i nie inwestując w nowe by zapełnić luki w drużynie. Może w końcu zobaczył, że nie się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i zdobywać kolejne MP, bo rywale doszusowali do nas budżetami a ostatnio są od nas aktywniejsi i bardziej konkurencyjni na naszym rynku transferowym. Może w końcu zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze i liczyć, że pokonamy w europejskich pucharach zespoły z niegdysiejszego "Trzeciego Świata Piłkarskiego", bo nawet ten świat piłkarski (który od lat wszyscy w Polsce traktowaliśmy z przymrużeniem oka nas już przegania). Może w końcu Pan Cupiał zobaczył, że nie da się już więcej "wegetować" w polskiej lidze, bo taka polityka transferowa i funkcjonowania klubu będzie nas coraz bardziej kierowała w kierunku przeciętności i mierności ligowej.

To takie moje dywagacje. Dlatego właśnie mam nadzieję, że Pan Cupiał jednak się zmienił i właśnie zaczyna wyciągać wnioski.

Niestety, jestem zmuszony polemizować. Nie bierz tego do siebie.

Po pierwsze, nie chce mi się wierzyć, że Cupiał się zmienił, bo za wiele widziałem i zbyt często zaskakiwał mnie jego brak zmiany, by teraz w nią wierzyć.
Po drugie, nie rozumiem, dlaczego akurat klęska z Azerami, a nie Gruzinami, Estończykami, Norwegami. One nie dawały do myślenia? Nie zachęcały do rewizji obranego kursu?

Ale załóżmy, że Twój optymizm ma oparcie w rzeczywistości. Że rzeczywiście, dwa tygodnie temu nastąpiła metamorfoza. Cupiał zrozumiał, że coś jest nie tak, że jeśli jest ciągle głodny, to może nie ma sensu wymieniać Danio waniliowego na truskawkowe; może czas na musli i jajeczko na miękko.
Jak to możliwe, że tę zmianę dojrzeliście? Udzielił kolejnego, głośnego wywiadu? Wystąpił na konferencji prasowej? Nie. Dyrektora sportowego szuka już od pół roku, na Basałaja miał akurat kaprys, więc trochę mu podżyrował gażę, zatrudnił Jarosza i kazał bawić się w profesjonalny futbol. Odejście Kasperczaka, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, to nie efekt refleksji Cupiała, ale manifestacja bezradności i przyznanie się do porażki samego szkoleniowca - sygnał poszedł od Kasperczaka, wszak to on podał się do dymisji, a nie jego zwolniono.
I teraz, w ramach tego nowego porządku, tej nowej, profesjonalnej Wisły, nie wstrzymano się z przyjęciem dymisji, nie poproszono Henia - Heniu, posiedź z nimi jeszcze ze dwa tygodnie, tylko zapowiedziano casting na trenera, a w zespole ogłoszono bezkrólewie.

Bardzo bym chciał, żeby sprzedaż Głowackiego i Marcelo, nieuzupełnienie strat po odejściu Alvareza, a nawet dalej: Baszczyńskiego, Zieńczuka, Kosowskiego, Szymkowiaka (sic!) czegoś Cupiała nauczyła. Że nie można zjeść wszystkich ciastek i otworzyć cukierni. Ale od tej kolejnej, trudnej lekcji minęło tak mało czasu, że nie wiadomo, czy chociaż ta ostatnia zdołała się przyswoić. Na razie ta dyskusja przypomina analizę logiczną paradoksów Zenona - idea w umyśle Cupiała wystrzeliła, ale jeszcze nie została zrealizowana, bo tak naprawdę zrealizowana być nie może.

Reiro 18.08.2010 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 963990)
Niestety, jestem zmuszony polemizować. Nie bierz tego do siebie.

Po pierwsze, nie chce mi się wierzyć, że Cupiał się zmienił, bo za wiele widziałem i zbyt często zaskakiwał mnie jego brak zmiany, by teraz w nią wierzyć.
Po drugie, nie rozumiem, dlaczego akurat klęska z Azerami, a nie Gruzinami, Estończykami, Norwegami. One nie dawały do myślenia? Nie zachęcały do rewizji obranego kursu?

Ale załóżmy, że Twój optymizm ma oparcie w rzeczywistości. Że rzeczywiście, dwa tygodnie temu nastąpiła metamorfoza. Cupiał zrozumiał, że coś jest nie tak, że jeśli jest ciągle głodny, to może nie ma sensu wymieniać Danio waniliowego na truskawkowe; może czas na musli i jajeczko na miękko.
Jak to możliwe, że tę zmianę dojrzeliście? Udzielił kolejnego, głośnego wywiadu? Wystąpił na konferencji prasowej? Nie. Dyrektora sportowego szuka już od pół roku, na Basałaja miał akurat kaprys, więc trochę mu podżyrował gażę, zatrudnił Jarosza i kazał bawić się w profesjonalny futbol. Odejście Kasperczaka, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, to nie efekt refleksji Cupiała, ale manifestacja bezradności i przyznanie się do porażki samego szkoleniowca - sygnał poszedł od Kasperczaka, wszak to on podał się do dymisji, a nie jego zwolniono.
I teraz, w ramach tego nowego porządku, tej nowej, profesjonalnej Wisły, nie wstrzymano się z przyjęciem dymisji, nie poproszono Henia - Heniu, posiedź z nimi jeszcze ze dwa tygodnie, tylko zapowiedziano casting na trenera, a w zespole ogłoszono bezkrólewie.

Bardzo bym chciał, żeby sprzedaż Głowackiego i Marcelo, nieuzupełnienie strat po odejściu Alvareza, a nawet dalej: Baszczyńskiego, Zieńczuka, Kosowskiego, Szymkowiaka (sic!) czegoś Cupiała nauczyła. Że nie można zjeść wszystkich ciastek i otworzyć cukierni. Ale od tej kolejnej, trudnej lekcji minęło tak mało czasu, że nie wiadomo, czy chociaż ta ostatnia zdołała się przyswoić. Na razie ta dyskusja przypomina analizę logiczną paradoksów Zenona - idea w umyśle Cupiała wystrzeliła, ale jeszcze nie została zrealizowana, bo tak naprawdę zrealizowana być nie może.

Pozwólcie, że i ja włączę się do tej zażartej dyskusji.
No więc zacznijmy od tego, że to właśnie porażka z Azerami mogła dać owy impuls naszemu miłościwie panującemu panu Cupiałowi, gdyż w przeciwieństwie do porażek z Norwegami, Gruzinami i Estończykami była bezsprzeczna i pokazała słabość, a nie brak zaangażowania czy szczęścia naszej drużyny. Czy Cupiał się zmienił...? Szczerze w to wątpię, wierzę natomiast, ze jako wytrawny biznesmen zauważył spore braki w funkcjonowaniu klubu i ze względu na swoją podrażnioną ambicję postanowił pokazać wszystkim, że jednak można. Proces przemiany naszej drużyny rozpoczął się od zatrudnienia pana Basałaja, który dostał wytyczne dotyczące naszych mozliwości finansowych oraz tego, że bez względu na negatywne skutki mają zostać podjęte działania, które usprawnią klub w taki sposób, że za rok...dwa, a może nawet trzy drużyna będzie europejskim średniakiem mogącym realnie walczyć o Ligę Mistrzów.
Pan Basałaj podjął owe działania i bez względu na chwilowe porażki szuka osób, które na lata zajmą najważniejsze stanowiska w klubie, co jest konieczne aby zespół wydostał się z marazmu.

Co do wzmocnień to dziwić może pozyskanie na dwa lata Paljicia czy Bunozy, reszta zawodników jest wypożyczona bądź ma krótkoterminowe kontrakty. Poważne "wzmocnienia" nie mają w chwili obecnej żadnego sensu, gdyż brak siatki scautingowej, brak wiedzy na temat zawodników jakich będzie potrzebował nowy trener itp. raczej to uniemożliwiają.

Nam kibicą pozostaje jedynie przeczekać zawirowania i słabe mecze/ wyniki naszej drużyny...dając panu Basałajowi i jego "wybrańcom" czas na dokonanie transferów, przygotowanie drużyny, stworzenie siatki scautów czy ośrodka treningowego. W obecnej chwili nie mamy co liczyć na wielką przemianą gry drużyny, gdyż nowy trener nie zmieni jej oblicza w przeciągu tygodnia, dwóch, a nawet miesiąca. Na to potrzebny jest czas...czas...i jeszcze raz czas....
Tak więc pozwólmy na zmiany zachodzące w klubie i nie udawajmy największych specjalistów w każdej dziedzinie(oczywiścię piję do wolfy'ego i Marcusa, a także kilku ich popleczników).

Pozdrawiam Bohdan Krz..., znaczy się Reiro ;)

willow 18.08.2010 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 963922)
Już po pierwszym meczu z Azerami zarząd powinien zacząć działania ku temu. Tak nakazywał rozsądek.

Jak dla mnie rozsądek nakazywał, aby dymisja Kasperczaka została przyjęta z klauzulą, że opiekuje się drużyną do momentu przyjścia nowego trenera.

Cytat:

Uważasz zatem że w niespełna 3 tygodnie nie można podpisać kontraktu z żadnym wartościowym trenerem? To mission imposible? Jeśli tak, to naprawdę ktoś z nas żyje w "innej rzeczywistości". :-D Może mamy teraz poszukać i powymieniać nazwy klubów, którym udało się zastąpić jednego szkoleniowca innym nawet tylko w parę dni?

Nikt nie wymaga od Basałaja ściągnięcia nowego coacha w godzinę.
Markusie, tym razem nie zgodzę się z Tobą.

1.Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera będzie jedną z najważniejszych w ostatnich latach Wisły i każdy nieprzemyślany ruch może mieć ogromne konsekwencję. Jeśli wymaga tego dobro drużyny, wybór może się przedłużyć jeszcze o tydzień. Jeśli ma to doprowadzić do postawienia na najlepszą kandydaturę, poczekam. Nie to zadecyduje o mistrzowskim tytule w tym sezonie.

2. Sądzisz, że wybór trenera to jedyne zadanie, jakie ma Basałaj? Zważ, że musi wybrać dyrektora sportowego, szefa scoutów, rozruszać dział marketingu, rozmawiać z miastem na temat stadionu... mało?

3. Skąd wiesz, jak przebiegają negocjacje? Może to nie Basałaj, a ewentualni kandydaci przedłużają rozmowy, prosząc o czas do namysłu? A może współdecydowanie o trenerze to jeden z warunków, jakie postawił kandydat na dyrektora sportowego?

4. Wściekasz się na przeprowadzone "na chybcika" transfery z łapanki (tu się z Tobą zgadzam w 100%), a chcesz, żeby wybór trenera przeprowadzić wedle tej samej formuły? I co potem napiszesz, jak trener nie wypali? Że wzięto byle kogo byle szybko? Konsekwencji Markusie, konsekwencji!

Mnie też zżera niecierpliwość, ale trzymam się zasady, że pośpiech jest wskazany, ale przy łapaniu pcheł.

Markus 18.08.2010 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 964007)

Markusie, tym razem nie zgodzę się z Tobą.

1.Decyzja o zatrudnieniu nowego trenera będzie jedną z najważniejszych w ostatnich latach Wisły i każdy nieprzemyślany ruch może mieć ogromne konsekwencję. Jeśli wymaga tego dobro drużyny, wybór może się przedłużyć jeszcze o tydzień. Jeśli ma to doprowadzić do postawienia na najlepszą kandydaturę, poczekam. Nie to zadecyduje o mistrzowskim tytule w tym sezonie.

2. Sądzisz, że wybór trenera to jedyne zadanie, jakie ma Basałaj? Zważ, że musi wybrać dyrektora sportowego, szefa scoutów, rozruszać dział marketingu, rozmawiać z miastem na temat stadionu... mało?

3. Skąd wiesz, jak przebiegają negocjacje? Może to nie Basałaj, a ewentualni kandydaci przedłużają rozmowy, prosząc o czas do namysłu? A może współdecydowanie o trenerze to jeden z warunków, jakie postawił kandydat na dyrektora sportowego?

4. Wściekasz się na przeprowadzone "na chybcika" transfery z łapanki (tu się z Tobą zgadzam w 100%), a chcesz, żeby wybór trenera przeprowadzić wedle tej samej formuły? I co potem napiszesz, jak trener nie wypali? Że wzięto byle kogo byle szybko? Konsekwencji Markusie, konsekwencji!

Mnie też zżera niecierpliwość, ale trzymam się zasady, że pośpiech jest wskazany, ale przy łapaniu pcheł.

Dobrze, przekonałes mnie. Mam tylko nadzieję, że ten kolejny tydzień faktycznie coś zmieni, doprowadzi do przełomu, a nie okaże bezowocnym czasem, który zakończy się niespodzianką w postaci jakiegoś Boba Kaczmarka czy Lenczyka.

Trzeba pamiętać też, iż naszym coachem jest obecnie Kulawik, czyli trener, który kompletnie się do tej roli nie nadaje. To niestety, ale nakazuje pośpiech, a nie zwlekanie.

szczepanwislak 18.08.2010 20:52

Stan Valckx, były obrońca PSV Eindhoven, Sportingu Lizbona i reprezentacji Holandii (uczestnik MŚ w 1994 roku), spotkał się w Krakowie z prezesem Wisły Bogdanem Basałajem. Holender jest kandydatem na stanowisko dyrektora sportowego Białej Gwiazdy. Pisze " Przegląd Sportowy "

Taką samą rolę przez ponad trzy lata odgrywał w PSV, a ostatnio w chińskim klubie Szanghaj Shenhua. Za Wielki Mur udał się jednak po tym, jak w atmosferze skandalu i oskarżeń rozstał się z PSV.

willow 18.08.2010 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 963882)
Ale w czym ten Cupiał się zmienił? Je teraz Danio truskawkowe, bo po dziesięciu latach ma już dość waniliowego z rodzynkami? I skąd wiesz, że się zmienił? Dlaczego ta zmiana nastąpiła akurat teraz, a nie rok temu, albo za rok?

O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.

polska.mysl.szkoleniowa 18.08.2010 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 964036)
O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.

He, he, to na pewno - i piszę to ze sporą dawką autoironii.

Ale skąd wiesz/po czym wnioskujesz to przewartościowanie?

Isfahan 18.08.2010 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 963966)
Zapomniałeś jeszcze dodać jednego kryterium: "...i który nazywał się Hitzfeld". :rotfl:

Oczywiście możemy robić z Basałaja tytana operatywności i efektywności w poszukiwaniu nowego trenera. Będzie to tak samo prawdziwe, jak fakt że nie da się szybko zatrudnić nowego trenera w miejsce odchodzącego.

Ja nie mam zamiaru oczekiwać od Basałaja cudów. Chciałbym tylko, aby dotrzymał choćby tylko ram czasowych, które sam sobie nakreślił (słynne "dziesięć dni" - to też za wiele? A może on nawet tego nie powiedział, a Ci którzy to słyszeli byli z "innej rzeczywistości"? :lol:) i abyśmy nie musieli dłużej oglądać na ławce tak słabego coacha jak Kulawika.

Jak zwykle wiele słów, zero zawartości merytorycznej. Google nie potrafiło odpowiedzieć na Twoje zapytanie? Jak nie umiesz znaleźć odpowiedzi na swoje (a nie moje) tezy, to się przyznaj do tego. To nie boli. Pozdrawiam z realnego świata.

tormenthor 18.08.2010 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 964036)
O tym, że Cupiał przewartościował pewne sprawy, pisałem na forum ponad 2 miesiące temu.
O tym, że jest przygotowany spisać ten sezon na straty w imię budowania klubu od podstaw, również pisałem.
Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy forumowicze jedyne, co czytają z uwagą, to własne posty.

A czy Cupiał liczy się z tym, że będzie musiał wyjąć dodatkowej 5 - 10 mln E, aby móc rywalizować w przyszłym sezonie np. z Legią, która jeśli zdobędzie mistrza, to bardzo poważnie się wzmocni i będzie miała dużą szansę na LM. Taka polityka, to stąpanie po niepewnym gruncie. Zważywszy, że nie mamy szans, aby marketingowo dogonić Legię bądź Lecha. Ponadto te drużyny będą znacznie więcej od Wisły zarabiały w dniu meczu. Śmiem twierdzić, że Wisłę może uratować 3 rzeczy: Liga Mistrzów, świetny scouting lub najlepsze szkolenie młodzieży w Polsce. Oby te wszystkie przesłanki spełniły się kumulatywnie.

willow 18.08.2010 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 964043)
He, he, to na pewno - i piszę to ze sporą dawką autoironii.

Autoironia jest cechą ludzi inteligentnych :)

Cytat:

Ale skąd wiesz/po czym wnioskujesz to przewartościowanie?
Chętnie bym Ci napisał, ale ponieważ co drugi forumowicz ma informacje z pierwszej ręki od kuzynki znajomego brata ogrodnika sąsiada Cupiała, mógłbym wypaść niewiarygodnie :)

Po prostu uwierz na słowo :)

palladynTS 18.08.2010 21:57

Szanowni Panowie i Panie!

Faktem było że dwa dni wcześniej widziałem Basałaja z tajemniczym osobnikiem,udającym sie przypuszczalnie na rozmowy do Sheratona.Raptusom i nerwowym radzę odrobinę spokoju!Możliwe że był to nasz,jakże oczekiwany trener!
Ale na miłość boską!Nawet jeśli to ON,to pewnie pertraktacje trwają!
Facet z łapanki nie jest,zatem normalne że chciałby optymalnych warunków do pracy! Łącznie z zabezpieczeniem środków na transfery i wszystko co związane jest z prowadzeniem drużyny!
Dla mnie ,to takie spotkanie dwóch światów.Dajmy im troszkę czasu,niech pogadają.Nie wiem co musi miec w zanadrzu Basałaj by przekonać tak wybitnego trenera jak Jimenez by poukładac to z czym mu przyjdzie ewentualnie pracowac.Dla mnie to misja bez powrotu.Ale kto wie...Prezes ma dar przekonywania....Daj mu Boże...

sandbender 18.08.2010 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 963971)
Markusie, zgadzam się z Tobą, bo wyrzucając Kasperczaka klub powinien mieć już kogoś na jego miejsce i rozmowy powinny być sfinalizowane w tydzień po jego wyrzuceniu.

Taka sytuacja już miała miejsce za "poprzedniego" Kaspra. Liczka był dogadany z Wisłą zanim pojechali na rewanż do Tibilisi.

Forza 18.08.2010 23:04

Fakty są takie:

Dzisiaj osobiście widziałem Marka Kozmaimińskiego w Krakowie. Ogólnie on z Krakowa pochodzi więc może nie ma w tym nic dziwnego... ale skoro ostatnio tak gorąco w jego temacie to może łączył przyjemne z pozytecznym.

Niemniej mam nadzieje że był w Krakowie tylko odwiedzić znajomych a nie szukać pracy.

dziadek44 18.08.2010 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 964058)
Autoironia jest cechą ludzi inteligentnych :)



Chętnie bym Ci napisał, ale ponieważ co drugi forumowicz ma informacje z pierwszej ręki od kuzynki znajomego brata ogrodnika sąsiada Cupiała, mógłbym wypaść niewiarygodnie :)

Po prostu uwierz na słowo :)

nie przejmuj sie, napisz co i jak jesli mozesz ;d

w ogole witam na forum, czekalem chyba z tydzien na zaakceptowanie i juz dalem sobie spokoj, dopiero dzisiaj znow sprobowalem sie zalogowac. A tak to zawsze czytalem niezalogowany

n_matt 18.08.2010 23:35

Cytat:

Fakty są takie:

Dzisiaj osobiście widziałem Marka Kozmaimińskiego w Krakowie. Ogólnie on z Krakowa pochodzi więc może nie ma w tym nic dziwnego... ale skoro ostatnio tak gorąco w jego temacie to może łączył przyjemne z pozytecznym.

Niemniej mam nadzieje że był w Krakowie tylko odwiedzić znajomych a nie szukać pracy.
Nie ma w tym nic dziwnego... Prowadzi własną działalność w Krakowie więc raczej jest tutaj codziennie; )

dzollo 18.08.2010 23:49

Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.
Jak narazie on i jago banda z Zdzisławem Wielkim na czele zaje** w tym sezonie wszystko co można było.
-Transfery niestety kompletna łapanka, która jak narazie okazała się całkowitym niewypałem.
-Rosprzedanie filarów i tak już słabo funkcjonującej drużyny - oraz brak rozsądnej reinwestycji zarobionych środków.
-Odpadnięcie w zenujący sposób w LE co zrobiło z klubu ogólno krajowe pośmiewisko, i naraziło klub na potężne straty wizerunkowe, co wprzyszłości może mieć ogromne znaczenie.
-Sprawa stadionu też nie wyląda najlepiej.
-Dyrektor sportowy to jak narazie tylko sfera spekulacji. A wieć też brak.

Dlatego stwierdziłem, że jeżeli najważniejsza na tą chwile sprawa dla przyszłości naszego klubu a więc, zatrudnienie nowego trenera, potrzebuję troche więcej czasu niż owe mityczne "10dni" to ja jestem w stanie poczekać, a jeśli wtedy okażę się. że mimo tego zatrudniono kogoś pokroju Kaczmarka, Majewskiego czy jakiegoś innego "zbawce" z serie C lub 3 Bundesligi - dlamnie czas Basałaja w Wiśle mimo, że krótki - dobiegnie końca.

Sopranos 19.08.2010 06:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez n_matt (Post 964096)
Nie ma w tym nic dziwnego... Prowadzi własną działalność w Krakowie więc raczej jest tutaj codziennie; )

Tak z ciekawości zapytam - jakiego rodzaju jest to działalność? Znasz może nazwę firmy?

Eternit 19.08.2010 06:55

Coś chyba z nieruchomościami, skoro jest właścicielem terenu pod dworzec w Myślenicach i miał ambitne plany postawienia tam nowego dworca z małą galerią handlową. Lecz jak na razie nic z tego nie wyszło.

Pinechas 19.08.2010 06:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Isfahan (Post 963915)
Markus, Ty chyba w innej rzeczywistości żyjesz

Panowie, w innym wymiarze to żyją Ci co nadal wierzą że coś się ruszy. Od kilku sezonów słyszymy tylko obiecanki. Zresztą nawet Sobol ostatnio powiedział że u nas nie zmieniają się tylko cele. Taki Basałaj musi coś mówić niby robić żeby zarobić swoje... Tak naprawdę to wygląda mi to na szukanie dyrektorów trenerów na zasadzie polityki transferowej ostatnich lat, jak przyjdzie ktoś za darmo z karta na ręce to go brać. Jaki efekt to przyniosło każdy widzi. Piszę to i naprawdę bardzo bym chciał żeby to nie była prawda. Bo choć do przerwy było 0:3 to w głupim sercu była gdzieś na dnie nadzieja że może coś się... odwróci

bódyń 19.08.2010 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dzollo (Post 964097)
Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.

padlem:) Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4:) Za rok moze bedzie szczesc.

dynek.pl 19.08.2010 08:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 964125)
padlem:) Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4:) Za rok moze bedzie szczesc.

6 bo spadniemy tak nisko w rankingu, ze zaczniemy od pierwsze rundy eliminacji jak Ruch tym razem :)
To oczywiscie zart - tez uwazam, ze smieszne jest ocenianie Basalaja po 2 miesiacach.
W Skarbie Kibica "PS" na pytanie co chcialby sobie pomyslec w grudniu ? odpowiedzial, ze chcialby
zeby druzyna miala dyrektora sportowego i zoorganizowana siec skautingu - chyba by bylo fajnie co ?
Co do transferow, czyli tego na co kibice najbardziej zwracaja uwage sam Basalaj w sumie posrednio
przyznal, ze byla to troche lapanka ale kazdy wie jakie byly warunki. Poczekajmy do zimowego okienka.
W tym klubie prowizorka i krotkowzrocznosc obowiazywala latami - nie da sie tego wyprostowac w 2 lata
tym bardziej, ze mnostwo spraw jest pilnych i na teraz: transfery, stadion, szukanie trenera.

dzollo 19.08.2010 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 964125)
padlem:) Chlop jest 2 miesiace i juz same niepowodzenia. Na razie jest postep. Rok temu gralismy 2 mecze w pucharach a teraz 4:) Za rok moze bedzie szczesc.

To jest najgorsze, że pracuje 2 miesiące a zdążył (nie tylko on, ale cały jego sztab) zpi*** wszystko co było tylko możliwe.

WiślakMyślenice 19.08.2010 08:43

Cytat:

To jest najgorsze, że pracuje 2 miesiące a zdążył (nie tylko on, ale cały jego sztab) zpi*** wszystko co było tylko możliwe.
Co zj*bali oprócz obrony?

zordon 19.08.2010 08:44

dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość

westersyl 19.08.2010 08:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zordon (Post 964145)
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość

To Ochalik zaprzeczył jakoby któreś z tych nazwisk było prawdą już jakiś czas temu.
Mam nadzieje, że nie będzie to jakiś dziadziuś z Niemiec...

arti 19.08.2010 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zordon (Post 964145)
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

to chyba pora zacząć się bać...:)

szymonw7 19.08.2010 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zordon (Post 964145)
dziś rano w radiu podali, że trenerem Wisły nie będzie nikt z nazwisk przewijających się w mediach (czyli nie Simeone, nie Jimenez), ale NA PEWNO będzie to obcokrajowiec

pewnie było w jakimś ogólnodostępnym wywiadzie z Basałajem, ale ja chwilę nie śledziłem tematu i dla mnie to nowość


Ja uważam że to tylko zasłona dymna B.B. mówi że żaden który się pojawił w mediach a potem na konferencji prasowej wielkie zaskoczenie bo B.B. podpisuje kontrakt z Jimenez:>

JrQ- 19.08.2010 09:33

Na pewno nie trenerem nie będzie nikt pokroju Jimeneza - zejdzmy na ziemie.
Bedzie to trener, ktorego pewnie nikt z nas nazwiska wczesniej nie slyszal, ale ma pewne doswiadczenie.

Cos jak ten asystent Manciniego, ktorego nazwisko teraz sie pojawia w mediach.

bridgeburner 19.08.2010 09:37

Niestety obawiam się, że będzie jak z transferami
Tajemniczy informatorzy wraz z prasa podrzucaja konkretne nazwiska
a jak przychodzi co do czego skończy sie jakimś młodym no name, który dotychczas pracował
w Serie B albo innej 2 Bundeslidze:-/
a i to zapewne przez chwile

felipe 19.08.2010 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 964164)
Na pewno nie trenerem nie będzie nikt pokroju Jimeneza - zejdzmy na ziemie.
Bedzie to trener, ktorego pewnie nikt z nas nazwiska wczesniej nie slyszal, ale ma pewne doswiadczenie.

Cos jak ten asystent Manciniego, ktorego nazwisko teraz sie pojawia w mediach.

Też mi się tak wydaje.
Pamiętacie ostatnio co się dziąło? Spekulacje, Schafer w Krakowie, info na weszło (dla niektórych wyrocznia :D ), że "jako pierwsi podają oficjalnie, że Wilfried Schafer trenerem Wisły", po czym konferencja i ... Heniek. Wszystko po cichu, bez rozgłosu.

Juz sam nie wiem co dobre, zdystansowałem się do tego wyboru absolutnie :) Z każdej opcji wyciągnie się jakieś plusy i minusy.

dzollo 19.08.2010 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 964144)
Co zj*bali oprócz obrony?

Nie będe sie powtarzał, wymieniłęm to z grubsza wyżej.

Zapytam inaczej, podaj mi jedną rzecz, o której można powiedzieć, iź jest dobrym posunięciem Basałaj Team.


Chyba tylko to, że wysłał Zdziska na dalekie wakacje do Bułgari, w ten sposób ograniczając jego możliwości męcenia w klubie.

twardybidon 19.08.2010 09:47

Włoski trener Fernando Orsi (51 l.) jest kandydatem do pracy w krakowskiej Wiśle. To prawa ręka słynnego Roberto Manciniego (46 l.), z którym pracował w Lazio Rzym i Interze Mediolan

http://www.se.pl/sport/pilka-nozna/e...le_150483.html

szlaQ 19.08.2010 09:48

Na Futbolnews napisali że Orsi nic nie wie o jakiejkolwiek ofercie pracy w Wiśle

WiślakMyślenice 19.08.2010 09:54

Cytat:

Zapytam inaczej, podaj mi jedną rzecz, o której można powiedzieć, iź jest dobrym posunięciem Basałaj Team.
przyjęcie dymisji Kasperczaka? :)

Co do występów w europejskich pucharach, to skompromitowali się kopacze, nie zarząd. Owszem, sprzedali Głowę i Marcelo, ale to były oferty nie do odrzucenia, co było już dyskutowane.

Zatrudnienie dyrektora ds. marketingu.

Nowi trenerzy - kwestionując ich pracę włożoną w (nie)przygotowanie drużyny do sezonu to raczej Kasperczak je zjebał, a nie oni.

In + można zaliczyć spokojne działania dot. zatrudniania dyrektora sportowego i trenera 1-wszego zespołu. Najważniejsze, że z zagranicy byleby tylko uciec od polskiej myśli szkoleniowej.

Nie od razu Kraków zbudowano.

PS: Basałaj wracając do Wisły widzi jako klucz stadion, infrastrukturę. On rzeczywiście ma jakąkolwiek wizję na ten klub. Chyba że wolisz spowrotem Wilczka, który jest zaliczany jako zwolennik betonu w PZPN-ie (za koniecpzpn.pl) ?

Poszukiwanie dyrektora sportowego

snyrting 19.08.2010 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dzollo (Post 964170)
Nie będe sie powtarzał, wymieniłęm to z grubsza wyżej.

Zapytam inaczej, podaj mi jedną rzecz, o której można powiedzieć, iź jest dobrym posunięciem Basałaj Team.


Chyba tylko to, że wysłał Zdziska na dalekie wakacje do Bułgari, w ten sposób ograniczając jego możliwości męcenia w klubie.


Pominę to, że twoja krytyka Basałaja nie jest niczym poparta. Poniżej kilka powodów, dla których cenie naszego prezesa:

- wznowienie rozmów z inwestorem w sprawie budowy stadionu
- budowa profesjonalnego sztabu naszego klubu, kierownik druzyny, prezes ds. technicznych, trener
- rozpoczecie budowy dwóch boisk treningowych (bodaj zbymak o tym wspominał)

Jak na dwa miesiące pracy i burdel jaki miał do ogarnięcia po poprzednim półrocznym bezkrólewiu, to są wystarczające sukcesy.

Zdaje sobie sprawę, że tobie lub twojemu "idealnemu kandydatowi na prezesa" udało by się przez ten czas wiele więcej, ale pozwól, że ja nie będę dzielił twoich utopijnych wizji.



Co do kandydatury Orsiego. Wolałbym nie, koleś wprawdzie pracował u boku wielkich trenerów, ale gdy sam zaczał prowadzić drużyne (Livorno), spuścił ją do Serie B.

Ejdzbiol 19.08.2010 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dzollo (Post 964097)
Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.
Jak narazie on i jago banda z Zdzisławem Wielkim na czele zaje** w tym sezonie wszystko co można było.
-Transfery niestety kompletna łapanka, która jak narazie okazała się całkowitym niewypałem.
-Rosprzedanie filarów i tak już słabo funkcjonującej drużyny - oraz brak rozsądnej reinwestycji zarobionych środków.
-Odpadnięcie w zenujący sposób w LE co zrobiło z klubu ogólno krajowe pośmiewisko, i naraziło klub na potężne straty wizerunkowe, co wprzyszłości może mieć ogromne znaczenie.
-Sprawa stadionu też nie wyląda najlepiej.
-Dyrektor sportowy to jak narazie tylko sfera spekulacji. A wieć też brak.

Dlatego stwierdziłem, że jeżeli najważniejsza na tą chwile sprawa dla przyszłości naszego klubu a więc, zatrudnienie nowego trenera, potrzebuję troche więcej czasu niż owe mityczne "10dni" to ja jestem w stanie poczekać, a jeśli wtedy okażę się. że mimo tego zatrudniono kogoś pokroju Kaczmarka, Majewskiego czy jakiegoś innego "zbawce" z serie C lub 3 Bundesligi - dlamnie czas Basałaja w Wiśle mimo, że krótki - dobiegnie końca.

Ta wszystko fajnie ładnie ale on tu jest dość krótko w tym klubie i szczerze powiedziawszy nie miał nic do gadania w sprawach: stadionu (stadion jest budowany już od parunastu miesięcy a on przyszedł jak już właściwie byl zbudowany, zresztą buduje go nam miasto i to Majchrowskiemu trzeba podziękować w wyborach) , transferów (co to on? skaut?), wydanych pieniędzy na wzmocnienia (tj. sprawa rady nadzorczej i Cupiała), odpadnięcie z pucharów (on tam nie grał chyba tylko nasi piękni wspaniali piłkarze).

Jedyne za co go możemy sądzić to sprzedaż Marcelo (mógł się postawić żeby nie rozje**wać drużyny, ale tu już wszystko jasne i po ptokach nie ma co płakać) i ewentualnie dyrektora sportowego, który i tak w tym okienku już pewnie nic by nie zrobił. Poza tym z tego co słyszymy, ma być nim ten holender, przedstawiony na dniach razem z trenerem.

Basałaja na razie nie ma co osądzać, jeszcze weźmie ich wszystkich za dupę i ruszy to do przodu... oby.

Oldpara 19.08.2010 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 963922)
Już po pierwszym meczu z Azerami zarząd powinien zacząć działania ku temu. Tak nakazywał rozsądek.

Uważasz zatem że w niespełna 3 tygodnie nie można podpisać kontraktu z żadnym wartościowym trenerem? To mission imposible? Jeśli tak, to naprawdę ktoś z nas żyje w "innej rzeczywistości". :-D Może mamy teraz poszukać i powymieniać nazwy klubów, którym udało się zastąpić jednego szkoleniowca innym nawet tylko w parę dni?

Nikt nie wymaga od Basałaja ściągnięcia nowego coacha w godzinę.

Strasznie sie mądrzysz, a gołym okiem widać, że nie wiesz o czym mówisz. Zatrudniałeś kiedyś kogoś?
Proces rekrutacyjny zwykłego księgowego w mojej firmie to minimum miesiąc a ja nie muszę latać samolotem na rozmowy kwalifikacyjne, a ty życzysz sobie, żeby trenera zatrudnić szybciej. Może w ogóle zatrudnic tego który szybciej CV wyśle? Albo zrobić losowanie?

Cieszę się, że Basałaj nie zagląda na forum, tylko robi swoje. Tym bardziej, że na głowie ma jeszcze dyrektora sportowego, budowę stadionu, następne wzmocnienia itp.

sessegnon 19.08.2010 10:20

Nie wiem czy ktoś pisał, ale w Futbol News(gazecie a nie na stronie) napisali, że kandydatem na trenera jest Erwin Koeman, którego nie tak dawno wyjeb*** z reprezentacji Węgier.
Jeśli ktoś pisał to sorry.

ChG 19.08.2010 10:21

Cytat:

Niektóre media podały informację, że Fernando Orsi ma być jednym z kandydatów na stanowisko trenera Wisły Kraków. - Nikt z Polski się ze mną nie kontaktował - zdementował te rewelacje na łamach włoskich mediów były asystent Roberto Manciniego.
No ciekawe, coraz bardziej nie mogę doczekać się nowego trenera... :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl