![]() |
nasz komitet transferowy vel loża szyderców - łysy pewnie robił fotke
http://gallery.dpcdn.pl/img/-/-x-/-/...11194831_1.jpg |
Przepraszam bardzo, ale ja w komitecie transferowym się nie znajduję. To pomówienie ;)
|
Cytat:
|
Dawno tu nic nie pisalem :D
ale po dzisiejszych jakze wspanialych wiesciach chyba kazdy ma mine jak ten facet z mojego obrazka po lewej Quo Vadis Wislo???,juz nawet Al Bundy pyta. |
Powrót Niezatapialnego na eksponowane stanowisko utwierdza mnie w jednym, że ktoś tu zupełnie postradał zmysły. Pan Cupiał łoży własną kasę na klub i sam decyduje o tym kto nim zarządza.
Teraz wychodzi kto działał na rzecz usunięcia z Wisły Holendrów, którzy pewnie popełniając błędy starali się wprowadzić w klubie normalne reguły gry obowiązujące na zachodzie. Panowie Kapka i Rogala korzystając z pomocy geniusza - Piechniczka (jego wypowiedzi z okresu zwolnienia Maaskanta) doprowadzili Wisłę tam gdzie ją mamy. Biorąc pod uwagę ubiegłoroczne oszczerstwa w postaci obciążenia Holendrów długami Wisły, podczas, gdy środki dla klubu z europejskich pucharów (na które Holendrzy solidnie zapracowali) zostały zablokowane przez działania mentora Kapki - Mandziarę. Kapka na stanowisku DS po tych wszystkich dziwnych manipulacjach na linii Mandziara - Wisła to efekt działań Pana Cupiała, efekt który w moim przypadku przelał czarę goryczy, którą serwuje nam Boss od pewnego czasu. Widocznie Pan Cupiał uznał, że Kapka widocznie jest godny zaufania, a skoro tak to znaczy, że dla mnie Pan Cupiał nawet gdyby wpompował do Wisły nawet cały Giewont kasy będzie dla mnie osobą niewiarygodną. Ponieważ Pan Cupiał nie zrezygnuje nigdy ze swoich 2 doradców, o których kompetencjach mam bardzo niskie mniemanie (nawet "Beret" ma większe dokonania od nich), oznacza to że za rządów Cupiała w Wiśle nie nastaną warunki do funkcjonowania profesjonalnego klubu. Wolfy przypomina ostatnie "sukcesy" Niezatapialnego" - Jovanicia i Bunozę. Ja pamiętam efekt jego wspaniałego wypadu za kasę Wisły (nie Cupiała) do Brazylii i sprowadzenie stamtąd 2 wielkiej klasy piłkarzy Brasilię i Deci. Dlaczego za kasę Wisły ??? Bo przecież dług Wisły wobec TF - czyt. Cupiała to efekt klasycznego miotania się Bossa i takich działań jakie podejmowali wskazani przez niego "MENAGEROWIE". Skoro Pan Cupiał decydował o tym kto zarządza klubem, a długi w znacznej częsci zgenerowali panowie pokroju Niezatapialnego w pierwszej części działań Pana Cupiała, gdy szastano kasą na wszelkie strony to niechaj te długi pospłaca Pan Cupiał - w końcu to on udzielał (poprzez sowich zaufanych chłopaków z RN) absolutorium tym "zarządzającym" klubem osobom. Podejrzewam, że ostatnie decyzje podjęte przez Pana Cupiała spowodują, że na trybunach w meczach piknikowych z Lubinem i Ruchem zasiądzie po raz pierwszy mniej niż 10 tys. widzów. |
Wierzyłem, że ta drużyna już w następnym sezonie załapie się przynajmniej na europejskie puchary, że przyjdą młodzi, a przynajmniej szybcy zawodnicy, że moze będzie myślenie że nie robimy tego w rok ale w dwa gdyż wtedy będziemy bardziej gotowi itd. ale NIE. Mi też się wydaje, że p. Kapka i Rogala mają haka na bossa bo np. Rogali nikt by nie zatrudnił jak spuścił kiedyś tam ruch do 2 ligi , dod. go poważnie zadłużył. Wierzę,że jeśli przyjdzie Nawałka(raczej niemożliwe) albo nawet ten cały nasz Franiu Smuda to może bęzie jakiś pozytyw bo będą mieli respekt a respekt=więcej możliwości
|
Cytat:
Pozostaje mieć nadzieję, że forumowych krytyków wszystkiego co robi Bednarz nie zabraknie na spotkaniu. Każdy będzie miał okazję wyrazić przy prezesie swoje zdanie na temat polityki klubu, którą on firmuje swoim nazwiskiem. |
Cytat:
ale moze warto zrobić by liste z pytaniami,zeby nic przypadkiem nie umknęło ? |
Cytat:
|
Cytat:
Taki świat - jedni szczekają na obcych, drudzy na swoich. |
Lukasz, BRAWO!
|
Cytat:
Co z tego wynika? Czy to w jakikolwiek sposób sprawia, że moja krytyka przestała być zasadna? No i przede wszystkim - co ma piernik do wiatraka? Wszystkiego tego dowiemy się z najbliższego postu fialo. Nie zawiedź nas. |
Hehe uderz w stół ... ;)
Ale masz rację. Twoja "krytyka" (czy nazywanie kogokolwiek łysym .....m, ma coś wspólnego z krytyką ?) nie tyle staje się bezzasadna, co po prostu jej nie ma. Nie istnieje. W Internecie na forum pod anonimowym nickiem możesz sobie pisać milion różnych rzeczy, mądrych lub mniej, a i tak nikt się z Tobą liczyć nie będzie, bo jesteś tylko pięcioma nieznaczącymi literkami. Twoje posty nie zmienią świata, nie zmienią Wisły. Niestety. Myślałem, że to nie takie trudne do pojęcia, a jednak. Jeżeli jesteś kimś więcej niż internetowym szczekaczem to zwolnisz się na godzinkę - półtorej z pracy (wszak z szefem to ty jesteś na ty przecież ;) ),przyjdziesz na spotkanie, dowiesz się może coś wiecej niż z przekazów prasowych, może nawet sprzedasz w jakichś sposób jedną ze swoich idei. Możesz poprosić też znajomego, możliwości jest wiele, dla chcącego nic trudnego :) Inaczej będziesz dalej jednym z wielu krzyczących w necie Bednarz ..... Czyli internetowym kozakiem, którego nikt normalny nie traktuje poważnie. Nie bronię Bednarza, dla mnie podjął kilka dobrych decyzji, kilka głupich, tu nie o to chodzi. Chodzi o formę włączania się w pracę nad poprawą funkcjonowania naszego klubu, bo to jedna z niewielu możliwości, żeby zaprezentować swoje pomysły oraz jakichś standard dyskusji. Bo zgaduję, że raczej byś "Łysy ...." nie powiedział Bednarzowi w oczy ;) |
Cytat:
Skąd wyciągasz wniosek że zadanie pytania (dyskusja to chyba za duże słowo) Jackowi Bednarzowi będzie miało wpływ na funkcjonowanie klubu? Skąd przekonanie że będzie to zdecydowanie bardziej owocne niż dyskusja z kimkolwiek na tym forum? W mojej opinii jedyne co ten grill może i ma 'zrobić' to poprawić relacje pomiędzy klubem a kibicami lub personalnie między kibicami a prezesem. Fajny pomyśl (jestem za) ale nazwijmy go wprost: impreza integracyjna. Grill. Tak robiąc OT, imprezy takie organizowane są aby umocnić więź z marką, rozładować negatywne emocje i wykreować te pozytywne. I wisienka na torcie: " imprezy motywacyjne sprawiają, iż pracownicy czują się doceniani i rośnie w nich przekonanie o ich ważności." Nie chce rozwijać wątku ale twoje wypowiedzi podchodzą książkowo pod tą tezę. Na koniec podbiję jeszcze prośbę - jak będziesz na grillu daj znać czy coś ciekawego było powiedziane i jak impreza wyglądała. Będę wdzięczny. |
Cytat:
Poza tym szkoda chyba czasu. Co mi się nie podoba napisałem dobitnie wielokrotnie. To że jakiś osobnik z przerośniętym ego nie zadał sobie trudu żeby cokolwiek z tego przeczytać - choćby po to, żeby mieć się do czego ustosunkować - nie jest moim problemem. I nie, nie przyjdę na spotkanie, nie zwolnię się z pracy, chociaż mógłbym. Grill z Bednarzem jest na mojej liście rzeczy ważnych na mało eksponowanym miejscu. To, jak odbierzesz moją absencję jest Twoją prywatną sprawą i niech taką pozostanie. Umówmy się - moje argumenty są trafne, albo nie, ale moja obecność na forum nie daje chyba podstaw frustratom takim jak Ty do rozkręcania prywatnych wojenek? Ewidentnie bolą Cię cztery litery odkąd napisałem, że mi się dobrze powodzi. Szukasz pretekstu żeby się do czegoś doczepić. Nie uważasz, że to żałosne? Jestem anonimowym nickiem (choć może nie tak do końca i nie dla wszystkich, bo anonimowość w internecie to bzdura) z wyboru. Nie mam poczucia misji i nie wydaje mi się, że mam wpływ na Wisłę. Trzeba być jednak ciężkim frajerem żeby uważać, że jakiś grill z Łysym Legionistą (a co?!) będzie okazją do przedstawiania pomysłów i włączenia się w naprawę. Zresztą, Lukasz napisał więcej. Pierwotna wersja postu (jeszcze przed wklepaniem go) zawierała sugestię gdzie mi możesz skoczyć. Po chwili zastanowienia jednak uznałem - pora wyhamować z chamstwem. Mam swoje za uszami, być może zbyt często nadużywałem gościnności tego forum. Mea culpa, serio. Jednak kluczowe pozostaje jedno - zawsze traktowałem je jako miejsce w którym przekazuję swoje przemyślenia na temat Wisły oraz czytam uwagi mi podobnych pasjonatów. Jeżeli uważasz inaczej - masz problem. Znając siebie - raczej miałbym jaja żeby zadać Bednarzowi niewygodne pytanie. Nawet kilka. Nie jestem jednak na tyle naiwny, żeby liczyć na szczerą odpowiedź. Nie chodzi nawet o to, że Łysy Legionista nie chciałby odpowiedzieć - na niektóre pytania odpowiedzieć po prostu nie może, z wielu powodów. |
Symulacja rozmowy z Bednarzem:)
1. Co ze sponsorem na koszulki? Staramy sie takowego pozyskac, nie moge udzielac szczegółowych informacji. 2. O co będziemy walczyć w przyszłym sezonie z 22 mln budzetem? pieniadze nie graja, jestesmy w trakcie restrukturyzacji, przyszlosc pokaze. 3. Czy klub czekaja wzmocnienia? przygladamy sie pewnym graczom jednak o wszystkim zadecyduja wzgledy finansowe. 4. Czy BC wesprze klub finansowo bardziej niż dotychczas? Być może ale nie jest to pytanie do mnie. 5. Co z baza treningowa? Szukamy, jednak na te chwile nie moge przedstawić szczegółów. 6. Czemu nie przybył nasz nowy DS? Obowiazki. 7. Co z systemem szkolenia? Wlasnie podebrano nam Bukse co utwierdza nas w przekonaniu, ze nie jest to dobra inwestycja. 8. Czy biala gwiazda moze wrocic na koszulki? Rozmawiamy. 9. Mecz Wisła Barcelona? Narazie to tylko doniesienia prasowe. Dodajmy do tego, ze bedzie sporo ludzi, mnostwo pytan a do tego grillowy nastroj. I po tego typu rozmowie mozna powiedziec sobie: Wiem, ze nic nie wiem. Nie sądze abym się bardzo pomylił co do "informacji" jakie zostana pozyskane w trakcie grilla. Za calym wydarzeniem stoi Pan Kozioł PR-owiec, bardzo dobry pomysl ale tylko jesli chodzi o lagodzenie nastrojow - nic wiecej. Wracając do Kozioła, dla mnie to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu, ciekawe co by mogl zrobic majac jakiekolwiek pieniadze... |
Cytat:
Odnośnie tego internetowego narzekania. Zatwardziali krytycy Bednarza mają okazję pojawić się na spotkaniu i skonfrontować swoje zdanie i opinie z prezesem. Okazuje się oczywiście to co zwykle - jeden ma pracę, drugi ma szkołę, trzeci przeżywa PMS swojej kobiety, a czwarty nie ma dobrego dojazdu. Napisaliście sobie swoją wersję zdarzeń, bo "łysy legionista" jest bee i koniec. Nie będę Bednarza bronił niczym niepodległości, ale nie będę też krytykował za zło całego świata jak niektórzy na forum mają to w zwyczaju. |
Wybacz ale 400 KM w srodku tygodnia to troche za duzo.
Moj poprzedni post nie był kompletnie krytyką Bednarza. Poprostu grill to nie miejsce na powazne deklaracje a dodatkowo, nie on tu decyduje, wiec te wymijajace odpowiedzi wezma sie stad, że poprostu on tutaj jest wylacznie rekami Cupiała i nie siedzi mu w głowie. Wyobraz sobie poprostu sytuacje. Powiedzmy, przyjdzie 1000 osób, 500 bedzie chcialo zadac pytania. Pytania beda bardziej i mniej sensowne, beda sie powtarzac bo ktos nie zaczai, ktos nie uslyszy. "Dyskusja" nie bedzie miala moderatora. Pozatym piwko i kielbaski wokolo. Czy myślisz, ze w takich warunkach nawet jeśli Bednarz odpowiadałby wprost da rade cokolwiek ustalic. TO NIE BEDZIE SPOTKANIE MAJACE NA CELU DAC ODPOWIEDZI, TO BEDZIE INTERGRACJA MAJACA NA CELU ZLAGODZIC NASTROJE, ZINTEGROWAC KLUB Z KIBICAMI, TYLE. Na odpowiedzi na najbardziej palace pytania poczekamy, maksymalnie 2 miesiace. |
Cytat:
|
Cytat:
To że jest spotkanie "przy grillu" nie oznacza na pewno że to będzie wolna amerykanka. Zawsze przy okazji takich rozmów i spotkań istnieje i istniała moderacja (tak było np. przy okazji różnych spotkań przedświątecznych). Czy spodziewam się jakichś sensacji? Oczywiście, że nie bo zdaje sobie sprawę, że nie o wszystkim (ba, o większości spraw wewnętrznych) nie mówi się publicznie. Będzie za to okazja, żeby podpytać o różne decyzje które nas w bliższej czy dalszej perspektywie czekają. Wieczni krytycy mieliby doskonałą okazję wyrazić swoje zdanie nt. prezesury Bednarza a on mógłby porozmawiać z nimi na argumenty i rzeczowo. Poza tym, mam nadzieję że nie piszesz w tonie negatywnym, że klub chce się z kibicami zintegrować? Jeśli wybiera też taką formę, to ja osobiście nie widzę w tym nic absolutnie zdrożnego i złego. Wręcz przeciwnie, jeśli klub chce prowadzić z kibicami dialog i z nimi współpracować, to tylko tym lepiej i z korzyścią dla obu stron. Nie dalej jak 5-6 miesięcy temu zabrakło dialogu, ktoś w klubie się nieładnie zachował i pamiętamy co było na meczach ze Śląskiem a potem Górnikiem. |
No wlasnie mi o to chodzi, ze samo spotkanie bardzo pozytywne. Ale to jest PR, potrzebny PR.
Za co mozna szanowac Bednarza to za to, że idzie na to spotkanie z kibicami, i bedzie być może rypany za wszystkich Kapke, Cupiała, obecny sezon itd. - ale idzie, choc pewnie stan kontamu to wynagrodzi lecz przeciez nie musi isc... . Nie bedzie tam konkretow, a watpie czy prezes czy ktokolwiek inny przejmie sie opinia o swojej prezesurze. Wiec pisanie w formie "idzcie i wyzalcie sie" moge odbierac jedynie sarkastycznie. Co do Bednarza, przykro mi, ale poprostu wielu ludzi, nie może sie pogodzic, że kiedyś biegał z palcami złożonymi w "elke" a teraz jest prezesem Wisły. Druga sprawa, pyszalkowatosc i traktowanie ludzi. Z drugiej strony, to jest bardzo efektywnym urzednikiem, i wywiazuje sie z zadan postawionych przez wlasciciela, a ze te nie zawsze ida w parze z dobrem Wisły pojazd kierowany jest na wykonawce, zapominajac, ze to jedynie żołnierz. |
Cytat:
Pamięć masz krótką albo bardzo wybiórczą... To dopiero był strzał w kolano, w połączeniu z późniejszymi podjazdami pod SKWK w wykonaniu klubu. |
|
Cytat:
Nawiązując do jednego z wątków na waszym forum: wam potrzeba nie tylko (nowego) trenera, lecz wszystkiego - od trenera, przez piłkarzy, do działaczy. |
Cytat:
JB: (purpura) zdecydowanie to pierwsze. Już kiedyś wspominałem, że stawiam na młodych Polaków. |
Cytat:
|
Cytat:
Edit: Cytat:
BTW 'Lekcja pokory lekcji pokory' naszego prezesa wydaje się nigdy nie kończyć. |
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiscie Bednarz to urzednik i ogolna teza, ze potrzebujemy kadry zarzadzajacej prawidłowa. |
Cytat:
|
Cytat:
Tylko, że pisząc o racjonalnym rozumowaniu chodziło mi nie tyle o praktyczną możliwość doczłapania do 4. miejsca w bojach z półamatorami na krajowym podwórku, lecz o to, że: 1) od lipca czeka Wisłę istna rewolucja jeżeli chodzi o skład (sam Bednarz mówił, że odejdzie 6-10 zawodników), a trzeba pamiętać, że to już nie jest ta Wisła, do której lgnęli co zdolniejsi polscy piłkarze, Wisła nie jest też już w Polsce zespołem pierwszego, drugiego ani nawet trzeciego wyboru dla piłkarzy zagranicznych, więc negocjacje mogą się przedłużać, 2) lada moment będziecie mieć nowego trenera, który będzie musiał poustawiać młodych i - nie ukrywajmy - wcale nie najbardziej zdolnych polskich piłkarzy z ok. 5 zupełnie nowymi zawodnikami, których ów nowy trener (bez względu na to, kto nim będzie) raczej nie będzie dobierać sam pod zespół i swoją taktykę, tylko będzie skazany na wybory Kapki czy waszego skautingu, który - znów nie ukrywajmy - ostatnimi czasy nie może się poszczycić zbyt wieloma udanymi transferami, 3) a to wszystko, co napisałem powyżej będzie trwać i żeby jakoś w miarę funkcjonowało potrzeba czasu, przy czym w grę wchodzi raczej co najmniej jedna runda niż jeden miesiąc, 4) przed złożeniem dokumentów i "cieniem szansy na zakwalifikowanie się do eliminacji w europejskich pucharach" Bednarz powinien się raczej zastanowić, czy ryzykować rozbijanie się po Kazachstanach i Azerbejdżanach tylko po, żeby dostać w....... czy odpuścić puchary i nie narażać nowego trenera od początku na stres rzucając go od razu na głęboką wodę i w sumie bezsensowne i kosztowne podróże (bo nie jest tajemnicą, że w europejskich pucharach w eliminacjach raczej dokłada się do interesu niż zarabia), lecz dać mu na spokojnie przepracować cały okres przygotowawczy. A to, że kibice chcieliby go wywieźć na taczce? Phi, jakbyście od dawna nie chcieli tego zrobić... |
Tomasz Kulawik to najgorszy trener Wisły
http://wisla-krakow.przegladsportowy...470,1,727.html |
Kto nie oglądał początku meczu Termalica-Zawisza. Kapka obserwuje Masłowskiego na żywo.
|
No panie Bednarz - pożegnaj Pan tych kilku piłkarzy i podaj się Pan do dymisji, bo to, co Pan robisz, woła o pomstę do nieba - tylko wcześniej rozwiąż umowę z Panem Kapką.
|
http://www.poznan.sport.pl/sport-poz...Warszawa_.html
To jest jakiś żart, wszyscy biorą zawodników Polonii, którym można zaproponować wysoki kontrakt,a za dwa lata i tak odejdą do lepszych klubów. Oczywiście Wisła milczy i pewnie sprowadzi jakiegoś gościa z Afryki... |
na razie to gazety biorą a nie kluby..
|
Cytat:
|
|
Ale łysy dojebał z tą EREKCJĄ . Co za debil :-D
|
Cytat:
no to rekcję czas zacząć xD |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl