![]() |
Gołoś jeszcze nie jest gotowy na grę na poziomie Ekstraklasy po takiej chorobie którą przeszedł, według mnie oczywiście
|
Gołoś to była pomyłka...jeśli chodzi o grę u nas.Ot taki prezencik od wujka Engela.A teraz po tym s****ysyństwie jakie dostał to już w ogóle...Gdzie takich piłkarzy mi żal najbardziej - pracowitych ale jednak nie obdarzonych przez matke naturę w zdolności , pozwalające grać na wysokim poziomie w klubie takim jak Wisła
|
Cytat:
A tutaj przyklad komentarza pod newsem (http://wislakrakow.com/www/showartic...hlight=boguski) : Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Wierz mi, nawet sam Messi po takiej wielomiesięcznej chorobie nie łapałby się do nas do składu. |
Cytat:
|
tez .
|
Tak się składa, że też miał boreliozę.
|
miałbym taką propozycję dla młodzieży, których szkoły są odwiedzane przez Wiślaków. Wprawdzie często pojawiają się mini galerie na oficjalnej z takim spotkań, ale jak macie jakieś fajne zdjęcia, a udzielacie się na przy tym na forum to wrzucajcie coś do działo foto:)
A wie ktoś może kto dokładnie z piłkarzy wybrał się dziś do Bagateli?:) Swoją drogą bardzo fajny pomysł na jeszcze większą integrację:) |
Cytat:
Dla Thomasa Schneidera i Zoltana Sebscena ta choroba oznaczała koniec kariery. Ale mnie ciekawi co innego - co chciałeś w swoim poście przekazać? |
Podejewam, że chiał przekazać, że Gołoś jest cienki i tak poważna(cholernie poważna) choroba nie jest powodem jego nie łapania się do meczowej 18.
|
Skoro był w stanie trenować już w lutym, to dziwi mnie, że jeszcze nie gra.
|
Niedzielan trenuje od kwietnia. Tyle, że 2008 roku.
|
A już w maju na sparingu ze Skawą Wadowice grał
|
Cytat:
Inna rzecz, że nie wiadomo, czy będąc zdrowym Konrad łapałby się do kadry. Na pewno dostałby przynajmniej jakieś szanse. |
|
|
e tam bródka mysle ze sie poprostu nie ogolił:P ostatnio podoba mi się jego gra i moze sobie mieć co chce na twarzy:P
pozdro Mario trzymaj formę;) |
Podobno Baszczu, swoj slub z Agnieszka zaplanowal na 19.06.2004 roku tak, zeby data kojarzyła sie z rokiem zalozenia Wisly.
|
Witam,
Nie jestem pewien czy ten wątek był już poruszany ,jeśli nie to chciałbym otworzyć dyskusję. Rzecz dotyczy Waszej opinii o celowości przedłużania kontraktu z Marcinem Baszczyńskim w jego obecnej sytuacji zdrowotnej. Chciałbym abyśmy w naszych luźnych rozważaniach (bo wiadomo ,że nie my będziemy kasę wyciągać z kieszeni) skupili się na kilku kwestiach : 1) Czy Wisłę Kraków stać na kolejnego chorego zawodnika z wysokim kontraktem? 2) Czy po 9 latach gry dla naszego klubu Marcin Baszczyński zasługuje na takie wsparcie ze strony klubu czy też włodarze nie powinni mieć żadnych sentymentów? 3) Czy postawa na boisku w obecnej rundzie Marcina Baszczyńskiego jest bardziej skorelowana z przymusem poszukiwania nowego pracodawcy czy może są tego inne przyczyny jego motywacji i zaangażowania? 4) Jak oceniacie postawę mediów w tym obszarze? |
Cytat:
2) Baszczyński zostawił dużo serca na boisku, choć i jemu zdarzały się słabe okresy, niemniej w perspektywie porównawczej z innymi grajkami, jest niewątpliwie żywym kawałkiem klubu. 3) Nie wydaje mi się, żeby postawa Baszczyńskiego była związana wyłącznie z chęcią promocji własnej osoby, myślę, że jednak głównym celem było wywalczenie MP z Wisłą 4) Media ślepo brną za plotkami i tworzą sztuczne wytyczne. Niektóre nakłaniają do podpisania z Baszczem kontraktu, bo tak trzeba, niektóre retorycznie pytają co z piłkarzem, który miał już dogadany kontrakt z Grekami. Będzie niestety sztuczne kreowanie moralności. Punkt najbardziej sporny - Ad. 2 Jednak włodarze nie powinni mieć niestety większych sentymentów, z prostej przyczyny - finanse klubu, wszyscy wiemy, że jest nie najlepiej, więc na wywalanie kasy za darmo nas niestety nie stać. Myślę, że każdy to powinien zrozumieć. Baszczyńskiemu można zaoferować półroczny kontrakt na poziomie 10 tys. za miesiąc lub jeśli to nie odpowiada, a kontuzja przeszkodzi mu na tyle, by już nie wrócił do formy, to jakąś pozycję w sztabie szkoleniowym. |
No, niestety, life is brutal, ale wydaje mi się, że jest jedno wyjście z tej sytuacji, które pozwoliłoby zamknąć usta pismakom, a przy okazji byłoby ok z punktu moralnego, że tak powiem. Tym wyjściem jest po prostu umożliwienie Baszczowi treningów z pierwszym zespołem po dojściu do zdrowia a wcześniejsze poniesienie kosztów związanych z tym procesem. W skrócie- klub płaci za leczenie Baszcza (musimy zachować więcej klasy niż łajzowany BOT i jego potraktowanie Garguły), potem pozwalamy mu dojść do formy dzięki treningom z Wisłą. A dalej już niech się dzieje wola nieba. Wiadomo, że przede wszystkim liczy się interes klubu. Opjca z kontraktem 10 000 za miesiąc jest po prostu, wybacz, ale kretyńska. Za co te 10 000? Za zasługi? Jeśli tak, to wiedz, że za zasługi Baszczu dostawał pieniądze co miesiąc na konto i to dobre pieniądze.
|
Dudi - to tylko luźno rzucona suma, propozycja. Ja myślałem o tym, żeby Baszczu miał po prostu na operację i rehabilitację, 50-60 tys. dla piłkarza to nie są duże pieniądze, ale fakt faktem nie wziąłem pod uwagę tego, że rzeczywiście za swoją pracę dostawał bardzo dobrą kasę. Skłaniam się do Twojego wyjścia, żeby Wisła zapłaciła za leczenie (to będzie pewnie koszt rzędu 15 tys. jeśli zerwane są więzadła, przynajmniej o sumie sięgającej 10-13 tys. mówiło się w kontekście Garguły, + dochodzi rehabilitacja)
|
Sytuacja z Baszczyńskim jest o tyle ciekawa, że już widziałem kilka prasowych adnotacji utrzymanych w konwencji moralnego nacisku ,że tak nie wypada aby klub zostawił tego zawodnika na lodzie i przedłużył z nim kontrakt na okres rekonwalescencji. Stracił zdrowie dla Wisły a teraz klub mu nie pomoże ? Pada pytanie.
Biorąc pod uwagę nasze doświadczenia z chorymi ,kontuzjowanymi zawodnikami włodarze mogą mieć z jednej strony poważne opory z przedłużeniem takiego kontraktu ale z drugiej strony mogą zaistniałe warunki wykorzystać bezwzględnie w negocjacjach np. przedstawiając niższy kontrakt o połowę. Prawda jest taka ,że nie każdy zawodnik wychodzi z kontuzji tak szybko jak Brożek. Andrzej Niedzielan, Tomek Dawidowski , Konrad Gołoś i wcześniej paru innych zawodników dało poważny asumpt do głębszego i koncyliacyjnego rozważania takich sytuacji. Do tego dochodzi kwestia kontuzjowanego Łukasza Garguły ,którego postawa po kontuzji też jest swoistego rodzaju niewiadomą. Faktem jest ,że Baszczyński ostatnio gra na prawdę przyzwoicie. Moim zdaniem źródeł prezentowanych umiejętności i zaangażowania, należy raczej dopatrywać się w perspektywie poszukiwań nowego pracodawcy najpewniej zagranicznego niż wielkiej chęci zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego dla Wisły. |
Faktem jest ,że Baszczyński ostatnio gra na prawdę przyzwoicie. Moim zdaniem źródeł prezentowanych umiejętności i zaangażowania, należy raczej dopatrywać się w perspektywie poszukiwań nowego pracodawcy najpewniej zagranicznego niż wielkiej chęci zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego dla Wisły.
i w tym tkwi sedno sprawy |
Z tym, że zauważcie, że Baszczyński młodszy już nie będzie. Przydałby się dobry szybki młody prawy obrońca
|
Pzrepraszam, a Baszczyński to mając dobra kasę z kontraktu nie ubezpieczał się nigdzie od takich przypadków?
Piłkarze nie sa ubezpieczani przez klub? (Tak, wiem, nie są, albo w minimalnym stopniu....) Jeśli kontrakt Baszcza z Wisla wygasnie, to klub nie może pokrywac kosztów jego leczenia. Nie placi się nie-pracownikowi. Co innego Bełchatów - Gargula póki jest ich pilkarzem może liczyć na pokrycie kosztów leczenia, podobnie Baszczu do końca kontraktu. Chyba, że klub zechce potem podpisać z Baszczem jakąś umowę na przykład, no nie wiem, na wykorzystywanie jego wizerunku, po wygasnieciu aktualnego kontraktu i za to mu zaplaci wg umowy. |
To jak to jest, że podobno Wisła ponosi koszty leczenia Garguły (albo ich część)? Klub może mu np. udostępnić swoje "ośrodki rehabilitacyjne" ;) albo coś w ten deseń. Niekoniecznie muszą mu płacić bezpośrednio, że tak to nazwę. Można np. umożliwić Baszczowi korzystanie z usług Filipa Pięty, a więc klubowego fizjoterapeuty nieodpłatnie itp, bo ewentualne operacja i tak musiałaby się odbyć w ciągu kilku najbliższych tygodni, a więc w czasie, kiedy Baszczu jeszcze będzie zawodnikiem Wisły, a to operacja właśnie kosztuje najwięcej (bo pewnie niemiecka klinika itp).
Inna sprawa, że właśnie jest jak jest- nie ma tu miejsca na sentymenty- kontraktu nowego z Baszcze na pewno nie można podpisać, bo to by było chore. Należy mu pomóc w leczeniu kontuzji, ale nic więcej. |
Cytat:
|
Cytat:
To Baszczu leciał do WHU na testy, gdy był etatowym obrońcą w naszej reprezentacji (za co Petrescu mu później dał po uszach ) i na siłę szukał klubu za granicą. |
Cytat:
Baszczyński to zawodowy piłkarz dostający za przytoczone przez Ciebie "zasługi" i "poświęcenie" pieniądze... Nie wiem jak to przeprowadzić technicznie ale może byśmy zrobili tu jakąś sondę w tej kwestii. Czy w obecnej sytuacji finansowej klubu ,problemach zdrowotnych i potencjalnych ich następstwach władze Wisły powinny przedłużać kontrakt z Baszczyńskim? PS. Zgadzam się z głosem powyżej. Powinniśmy pamiętać o wypadzie do WHU... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl