Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

emj10 17.03.2013 15:47

Pan Duda miałby iść razem za rączkę z ZPP? Przecież socjalizm i liberalizm w balcerowiczowskiej wersji ultra to ogień i woda. Mieszanka arcywybuchowa.

Trudno mi też pojąć co "S", która w swoich roszczeniowych hasłach oczekuje powrotu do gospodarki centralnie sterowanej żądając pracy i płacy raczej na zasadzie "czy się stoi czy się leży" niż "praca z ochotą przerabia słomę w złoto" w czasach gdy polski lumpenliberalizm przechodzi w drugą fazę, gdzie krajowi właściciele dóbr i środków produkcji wraz z międzynarodowym wsparciem wyznają zasadę 90/10, którą ja nawet rozwinąłbym do zasady 90/9/1 chce osiągnąć swoimi działaniami. Nie mówię w tym wypadku o działalności politycznej, czy przyszłym zaangażowaniu wyborczym, ale o priorytetach, które chcą uzyskać jeśli o przyszły model społeczno-gospodarczy w Polsce. Jeśli umowy cywilnoprawnych (śmieciówki), ochrona i osłony dla pracowników, powrót pomostówek, przywileje emerytalne, czy JOW-y to są ich postulaty to ja nie mam żadnych pytań. Ciśnie się na usta westchnienie związkowców pt. "komuno wróć".

Szpen 17.03.2013 19:08

[QUOTE=Pablo84;1303980
Prawdę mówiąc ciężko mi ocenić kto z tych Panów ma rację, jednak zastanawia mnie tylko to.Dlaczego są wszedzie takie wysokie koszty?Jak to jest możliwe, że ceny w sklepach są praktycznie takie same jak w Niemczech- tyle że zrobki 4 razy mniejsze?(mówie o przeciętnym zjadaczu chleba) a nie o wysokiej jakośći specjalistach od stron internetowych z 12k miesięcznie.[/QUOTE]

ceny wszędzie są takie same lub przynajmniej podobne, bo mamy gospodarkę globalną, a nie lokalną. Kiedy wy to wreszcie zrozumiecie? duże korporacje światowe, które wytwarzają 3/4 wszystkich dostepnych produktów nie mogą sobie pozwolić na obniżanie cen za swoije produkty. przynajmniej nie tak skrajnie jak byś chciał. Muszą chronić swoje wszystkie rynki, bo inaczej gdy obniżą cenę w Polsce, to Niemiecki konsument zapyta: dlaczego w Polsce sprzedajecie swój towar za połowę tego co u nas?

naprawdę, ale większość z was to dzieci z klapkami na oczach, albo jakaś idyllistyczna społeczność co to nie ma pojęcia jak dzisiejsze świat jest skonstruowany.

yarow 17.03.2013 21:11

Niemiecko rosyjskie braterstwo broni.


Podoba mi się krótki komentarz jednego z Userów:


" ~Czytelnik -

Witajcie w prawdziwym świecie, wielbiciele Tuska, przestraszeni Kaczyńskim."

-------------------

Są wobec manewrów zastrzeżenia MSZ ... ale nie polskiego tylko niemieckiego :)

http://fakty.interia.pl/swiat/news-d...jsk,nId,943541

Pablo84 17.03.2013 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1304009)
ceny wszędzie są takie same lub przynajmniej podobne, bo mamy gospodarkę globalną, a nie lokalną. Kiedy wy to wreszcie zrozumiecie? duże korporacje światowe, które wytwarzają 3/4 wszystkich dostepnych produktów nie mogą sobie pozwolić na obniżanie cen za swoije produkty. przynajmniej nie tak skrajnie jak byś chciał. Muszą chronić swoje wszystkie rynki, bo inaczej gdy obniżą cenę w Polsce, to Niemiecki konsument zapyta: dlaczego w Polsce sprzedajecie swój towar za połowę tego co u nas?

naprawdę, ale większość z was to dzieci z klapkami na oczach, albo jakaś idyllistyczna społeczność co to nie ma pojęcia jak dzisiejsze świat jest skonstruowany.

Chodzi mi o produkty lokalne, np żywność.

Kocur 17.03.2013 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1304009)
ceny wszędzie są takie same lub przynajmniej podobne, bo mamy gospodarkę globalną, a nie lokalną. Kiedy wy to wreszcie zrozumiecie? duże korporacje światowe, które wytwarzają 3/4 wszystkich dostepnych produktów nie mogą sobie pozwolić na obniżanie cen za swoije produkty. przynajmniej nie tak skrajnie jak byś chciał. Muszą chronić swoje wszystkie rynki, bo inaczej gdy obniżą cenę w Polsce, to Niemiecki konsument zapyta: dlaczego w Polsce sprzedajecie swój towar za połowę tego co u nas?

naprawdę, ale większość z was to dzieci z klapkami na oczach, albo jakaś idyllistyczna społeczność co to nie ma pojęcia jak dzisiejsze świat jest skonstruowany.


Pytanie czemu nie działa to w druga stronę.

Dlaczego u nas nikt nie pyta ze ten sam model TV u nas kosztuje 3 tys zł a w Niemczech 500 ojro?

To samo jest z kosmetykami - ostatnio kupiłem w centrum Londynu 100 ml za 30 funtów a u nas 200 zł.



Więc gadanie o globalnych korporacjach to bullshit. Prędzej racje maja ci co mówią o Polsce jako o kraju kolonialnym.

emj10 17.03.2013 23:56

Chciałbym kupować te same tv w Niemczech taniej niż w Polsce. Niestety są to jedynie pojedyncze przypadki tyczące się głównie kosmetyków, jedzenia, czy ciuchów, a tak generalnie produkty są droższe o te kilkadziesiąt (30-50% dajmy) średnio procent.

Kocur przecież prawie każdą setkę na wolnocłówce w Tel Avivie za tyle dostaniesz, a na większości lotnisk masz po kilkanaście różnych marek zwykle za 20-30 euro/funtów.

yarow 18.03.2013 04:03

Finito: http://wpolityce.pl/wydarzenia/49390...ka-nie-reaguje

Kocur 18.03.2013 08:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1304068)
Chciałbym kupować te same tv w Niemczech taniej niż w Polsce. Niestety są to jedynie pojedyncze przypadki tyczące się głównie kosmetyków, jedzenia, czy ciuchów, a tak generalnie produkty są droższe o te kilkadziesiąt (30-50% dajmy) średnio procent.

Kocur przecież prawie każdą setkę na wolnocłówce w Tel Avivie za tyle dostaniesz, a na większości lotnisk masz po kilkanaście różnych marek zwykle za 20-30 euro/funtów.


Ale ja nie mówię o wolnocłowych.

W Londynie w Lily White przy Picadilly kupiłem komplet ciuchów Lonsdale dla kumpla i kilka dla siebie:

- podkoszulki po 1.5 funta
- spodenki po 2 funty
- długie spodnie dresowe 4 funty
- buty do grania w piłkę halową 10 funtów

o czym my gadamy?


Kawa w Berlinie pod Bramą Brandenburską kosztuje 2 ojro a na Rynku w Krakowie 3 ojro

Sprowadziłem sobie cyfrówkę Canona ze Szwajcarii - wyszła mi 1600 zł - taka sama w FotoJokerze 2400


Litości...

emj10 18.03.2013 08:59

Fakt, że promocje w UK biją na głowę te nasze jest niezaprzeczalny, ale w przypadku Lonsdale'a dochodzi jeszcze jedna sprawa. Brak tej firmy w naszym kraju, więc ciężko cokolwiek porównać. W Lily White, czyli zapewne chodzi Ci o ten kilkupiętrowy sportowy Sport Direct ceny zawsze były takie, że szczena opadała, ale przecież nie różni to się zbytnio od innych Sport Directów na wyspach. Ciuchy zwykle średniej jakości i tanie jak barszcz. Marki zarówno sportowe, ale również Pierre Cardin gdzieś znajdziesz.

Kawa to kompletnie inna sprawa. W samym Paryżu, gdzie kawa kosztuje zwykle 4-5 ojro jest ponad 100 punktów gdzie znajdziesz kawę po 1 ojro. Poza tym już omawialiśmy kiedyś motyw porównania cen kawy.

Generalnie elektronika w Szwajcarii jest na pewno droższa niż w Polsce, ale mogą się zdarzyć tego typu promocje (obniżka 1/3 nie jest czymś szczególnym na zachodzie).

Kolumbus 18.03.2013 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1304068)
Chciałbym kupować te same tv w Niemczech taniej niż w Polsce. Niestety są to jedynie pojedyncze przypadki tyczące się głównie kosmetyków, jedzenia, czy ciuchów, a tak generalnie produkty są droższe o te kilkadziesiąt (30-50% dajmy) średnio procent.

Kocur przecież prawie każdą setkę na wolnocłówce w Tel Avivie za tyle dostaniesz, a na większości lotnisk masz po kilkanaście różnych marek zwykle za 20-30 euro/funtów.

Pierwszy z brzegu telewizor w sklepie internetowym Media Markt (nie znam dobrze niemieckiego, więc wziąłem pierwszy z brzegu sklep internetowy, ponoć Media Markt nie należy do najtańszych) http://www.mediamarkt.de/mcs/product...html?langId=-3, cena 660E=660 x 4,20zł = 2772 zł;
tutaj skąpiec - najtaniej 3240 zł


kolejny, plazma 50" Panasonic http://www.mediamarkt.de/mcs/product...html?langId=-3, cena 1299E=1299 x 4,2 zł = 5455, na skąpcu około 5300


Gdzie zatem owe 30-40% wyższe ceny?
Globalne ceny? To ciekawe czemu przed świętami Białoruś ,,zaatakowała" sklepy z RTV na podlasiu?Też takie same ceny mają?

emj10 18.03.2013 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 1304086)
Globalne ceny? To ciekawe czemu przed świętami Białoruś ,,zaatakowała" sklepy z RTV na podlasiu?Też takie same ceny mają?

Raczej nie mają dostępu do tak dużej ilości produktów jak ma to miejsce w naszym kraju. Podobnie my nie mamy dostępu do wszystkich marek jak ma to miejsce w Niemczech, czy w UK, gdzie ciuchy Stone Island, CP Company, czy Abercrombie & Fitch kupujesz od ręki, a u nas musisz szukać ich na allegro nie mając pewności, czy to fake i skąd pochodzi.

Podobna sytuacja ma miejsce z elektroniką ze Stanów. Nie dość, że ściąga się sprzęt, który jest niedostępny w naszym kraju (tak jak miało to miejsce w przypadku Ipada, czy Microsoft Surface'a) to cena za jaką możesz kupić taki model w Stanach bije na łeb na szyję ceny europejskie, w tym polskie.

Pisząc o cenach generalnie wyższych miałem na myśli koszyk dóbr i usług, który wrzucany był na podstawie jednej porównywarki cen między krajami/miastami. Mniej więcej właśnie tyle procent więcej były wyższe ceny w Berlinie względem Warszawy. Sama elektronika w Niemczech nie odbiega od cen polskich (ceny raczej podobne lub ciut niższe), ale zdarzają się oczywiście wyjątki jak choćby mocne laptopy od firm One.de, czy Schenker, które mają najmocniejsze bebechy na rynku, a u nas nie są dostępne i cenowo stoją lepiej od międzynarodowych marek. W ciągu kilku ostatnich miesięcy w hamburskim Saturnie nie widziałem plazmy Panasonica, która miałaby lepszą, albo zdecydowanie lepszą cenę od tego co mamy w Polsce, ale czekam na ceny tegorocznych modeli.

funkykoval 18.03.2013 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1304089)
......

Powiedz mi tylko dlaczego Microsoft Office dla małych firm w Polsce kosztuje jakieś 700(promocja) - 800 zł, a w Niemczech 100 euro ????
Aby było weselej - kupiłem niemiecki, ale niemiecki jest tylko klucz.... resztę instalujesz z językiem polskim......
I niestety nie wytłumaczysz tego promocjami.......
Sporo moich znajmonych sprzęt RTV nabywa w Niemczech - bo taniej!!!!!!!

Poza tym jak wytłumaczyć fakt, że we Wrocku powodzeniem cieszą się sklepy z napisem "Chemia z Niemiec" gdzie za niewiele większą kasę można kupić produkty jakościowo kilka razy lepsze niż w polskich sklepach.... Podobnie z kawą i innymi produktami....

Tak właśnie działa kolonialne traktowanie Polski jako kraju gdzie wrzuca sie syf niskiej jakości po zawyżonych cenach......
Pozdrawiam

Drozd 18.03.2013 11:52

Leming sobie każdy absurd wytłumaczy.

W ostateczności Polacy są antysemitami i homofobami więc sami są sobie winni...

kuba.j.g. 18.03.2013 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1303864)
to że deficyt rośnie z miesiąca na miesiąc jest normalne?

to już jasne czemu w takiej czarnej dupie jesteśmy ...

cool:alleluja:


REALIZACJA deficytu budzetowego, to nie to samo co zwiekszenie deficytu budzetowego. Kluczowym jest zrozumienie, na czym ta roznica polega

Kaan 18.03.2013 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 1304086)
Pierwszy z brzegu telewizor w sklepie internetowym Media Markt (nie znam dobrze niemieckiego, więc wziąłem pierwszy z brzegu sklep internetowy, ponoć Media Markt nie należy do najtańszych) wis.la/u9pbi, cena 660E=660 x 4,20zł = 2772 zł;
tutaj skąpiec - najtaniej 3240 zł

Po lekturze Twojego posty zreflektowali się i już jest po 720 E :)

Pablo84 18.03.2013 13:39

Cytat:

Rachat Alijew, mieszkający w Austrii znany krytyk reżimu kazachskiego, twierdzi, że fundacje związane z dyktatorem Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem przeznaczyły 5 mln euro na kampanię Europy Plus do Parlamentu Europejskiego. Europa Plus powstaje na bazie Ruchu Palikota i za jej pomocą były prezydent będzie próbował powrócić do wielkiej polityki.

Jak pisze Alijew, Nazarbajew często jest krytykowany w rezolucjach Parlamentu Europejskiego za łamanie praw człowieka, i chciałby mieć w Unii Europejskiej siłę, która będzie broniła jego interesów, czyli między innymi Europę Plus.

Nazarbajew w swojej polityce gospodarczej stara się lawirować między Rosją, Chinami a Zachodem. W Europie i w USA ma jednak najgorszy wizerunek, i chciałby go poprawić i skuteczniej przyciągać inwestycje w kazachski sektor energetyczny i kazachskie surowce, szukać rynków zbytu. Dla tego celu Nazarbajew chce, jak pisze Alijew na Facebooku - "zamknąć buzię krytykom" w Europie.

Pieniądze na kampanię Europy Plus, według Alijewa, pochodzić mają z budżetu dwóch fundacji związanych z prezydentem Nazarbajewem - Fundacja Nazarbajewa Centrum i fundacja o nazwie "Samruk Kazynu".

Przedstawiciele biura Aleksandra Kwaśniewskiego oraz związanej z nim fundacji Amucus Europae pytani w tej sprawie przez opozycyjny portal kazachski respublika-kaz.info odmówili rozmowy. Jak twierdzą kazachscy dziennikarze, obiecali odpowiedź na piśmie, ale redakcja jej ostatecznie nie otrzymała.

Rachat Alijew to były szef kazachskiego MSZ, były zięć prezydenta Kazachstanu. Ich drogi rozeszły się w pierwszej połowie 2007, gdy Alijew przebywał w Wiedniu jako przedstawiciel Kazachstanu przy OBWE. Prokuratura kazachska oskarżyła Alijewa o to, że jest zamieszany w skandale finansowe w kazachskim banku "Nurbank", zniknęło też dwóch wysokich urzędników banku (do dzisiaj nic nie wiadomo oficjalnie o ich losie). Alijew został też oskarżony o to, że w latach 90. zlecił porwanie szefa kazachskiej filii telewizji rosyjskiej Wriemia i wymusił od niego 20 mln dolarów.

Alijew bronił się twierdząc, że pada ofiarą represji politycznych. Jego teść przeforsował wówczas (na początku 2007 roku) poprawki do konstytucji, które zapewniają mu dożywotnią prezydenturę, a Alijew przyłączył się do opozycyjnych krytyków takich zmian. Alijew jest teraz jednym z najzagorzalszych krytyków Nazarbajewa, w artykułach i swojej książce "Teść chrzestny" ujawnia i publikuje informacje niewygodne dla władzy w Astanie. Domagały się one jego ekstradycji z Austrii, ale sąd w Wiedniu odrzucił wniosek ekstradycjny.

W czerwcu 2007 roku, bez wiedzy i zgody Alijewa, doszło do rozwodu z córką Nazarbajewa, Darigą.

O tym, że Kwaśniewski współpracuje z Nazarbajewem (jest jego doradcą, za co pobiera pieniądze) pisały polskie media już w styczniu.

Według Anny Wnuk, dyrektorki biura Aleksandra Kwaśniewskiego, międzynarodowe ciało doradcze, w którym zasiada były prezydent RP, jest przy rządzie, a nie przy prezydencie Kazachstanu. Należy do niego także były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair czy były premier Włoch Romano Prodi. Jednak rządzący od 1991 roku dyktatorskimi metodami Nazarbajew ma rząd pod pełną kontrolą. Nie wiadomo, ile konkretnie dostawał Kwaśniewski, natomiast o Blairze prasa brytyjska pisała, że zarabia między 12 a 14 mln dolarów rocznie (biuro Blaira twierdziło, że te kwoty są zawyżone).
Hehe, widać, że złoci ludzie tam są

Kocur 18.03.2013 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1304115)
REALIZACJA deficytu budzetowego, to nie to samo co zwiekszenie deficytu budzetowego. Kluczowym jest zrozumienie, na czym ta roznica polega


Jak zrozumiesz to wróć na forum w takim razie. Z korzyścią dla większości forumowiczów.

funkykoval 18.03.2013 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1304115)
REALIZACJA deficytu budzetowego, to nie to samo co zwiekszenie deficytu budzetowego. Kluczowym jest zrozumienie, na czym ta roznica polega

Ot i "znafca" forumowy się nam kolejny narodził....
Realizacja deficytu - brzmi naprawdę dumnie, poczas gdy wysokość deficytu mierzona miesiąc do miesiąca jest wskaźnikiem makroekonomicznym (na ile się orientuję). Pozwala na ewentualne korekty bieżące budżetu.
Jeżeli po 2 miesiącach roku deficyt budżetowy wynosi 60% zakładanego w ustawie budżetowej, to już miga światełko, że jest źle..... przy dlaszym takim tempie wzrostu - deficyt przekroczyłby ponad 3krotnie zakładany w ustawie....
Jeżeli dla Ciebie wysoki stopień realizacji zakładanego deficytu budżetowego świadczy o czymkolwiek pozytywnym, to gratuluję poczucia humoru.
PS jak piszesz 3 posty jeden pod drugim to łącz je ze sobą opcja edytuj - modowie dawniej dawali za to kartkę....

hunter 18.03.2013 14:45

Dysponuje ktoś danymi o deficycie budżetowym w 2012, 2011 i 2010 ale w rozbiciu na konkretne miesiące? Chodzi mi o słowa tej szanownej pani z MF, która twierdzi że nie ma się o co bać, bo deficyt jest pod kontrolą, bo "zwolni od połowy roku swój wzrost".

W styczniu br. deficyt zrealizowano na poziomie 23,7% (8,4 mld) podczas gdy analogicznie w styczniu 2012 wskaźnik wydatków był na poziomie 5,3 mld... I to w roku gdzie na zapalenie płuc kończono wiele inwestycji (w tym m.in. drogowych) i nie żałowano na nich grosza, byle tylko "pokazać się Europie". Wzrost wydatków o 59%.

Dane za luty br. wskazują 61% wykorzystania puli na deficyt (21,6 mld), a rok temu w tym samym okresie było 16,51 mld. Wzrost wydatków o 31%.

Jeśli chodzi o wpływy do budżetu, to MF machnęło się póki co o 7 mld na ledwie dwóch miesiącach (dużo mniejsze wpływy z podatków niż w analogicznym czasie 2012 r.).

Trzeba być totalnym imbecylem, żeby nie widzieć że tutaj nadciąga kompletna katastrofa gospodarcza. Nowelizacja budżetu za pasem, więc można się spodziewać zapewne wybuchu jakiegoś nowego tematu w TVNie w najbliższych dniach.

Kocur 18.03.2013 14:58

Miesięcznie raczej nie będzie - minimum kwartalnie się podaje.
Co prawda można znaleźć na dany miesiąc ale zestawienia z całego roku w rozbiciu miesięcznym ciężko...


http://static1.money.pl/i/a/98/77666.gif




Deficyt budżetu w 2011 r. wyniósł 25,1 mld zł


Ze wstępnych szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że deficyt budżetu państwa na koniec 2012 r. wyniósł 31 mld 82 mln zł

Pablo84 18.03.2013 15:10

Oj ciekawie będzie w nadchodzącym czasie:


Szpen 18.03.2013 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1304131)

Trzeba być totalnym imbecylem, żeby nie widzieć że tutaj nadciąga kompletna katastrofa gospodarcza. Nowelizacja budżetu za pasem, więc można się spodziewać zapewne wybuchu jakiegoś nowego tematu w TVNie w najbliższych dniach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1304133)
Miesięcznie raczej nie będzie - minimum kwartalnie się podaje.

imbecylem jest ten, kto nie czyta i nie sprawdzi, a podaje swoje teorie pod ocenę. Deficyt budzetowy w pierwszym kwartale najszybciej przybiera, przez to że rozliczenia podatkowe rozliczane są w głównej mierze w 3 i zwłaszcza 4 kwartale. To samo jest z pozyczkami państwa. zawsze jest najwięcej na początku roku. Z tego też powodu mamy wieszksze zadłużenie niż dochody. nie trzeba być geniuszem, aby to zrozumieć.

FraMat 18.03.2013 15:51

produkty globalne?
Porównałem sobie cenę cukru. W Polsce, cukrowym zagłębiu cena rzadko schodzi poniżej 4 zł. We Francji, jak byłem niedawno, w sklepie 1kg cukru 0,60 euro. No do jasnej ch... czy my nie jestesmy krajem kolonialnym> Nasz własny produkt sprzedaje się nam za horrendalną cenę!

Worcester 18.03.2013 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1304146)
produkty globalne?
Porównałem sobie cenę cukru. W Polsce, cukrowym zagłębiu cena rzadko schodzi poniżej 4 zł. We Francji, jak byłem niedawno, w sklepie 1kg cukru 0,60 euro. No do jasnej ch... czy my nie jestesmy krajem kolonialnym> Nasz własny produkt sprzedaje się nam za horrendalną cenę!

Nihil novi.

Pisał już dawno o tym Michalkiewicz, pisał prof. Gwiazdowski.
Obawiam się, że znacjonalizowanie przez rząd cypryjski do 10% bankowych aktywów obywateli stanie się precedensem. To może pociągnąć za sobą masowe wypłacanie pieniędzy z kont, zmniejszenie konsumpcji, a co za tym idzie bankructwa banków. Oczywistym jest, że większość bankowych pieniędzy istnieje tylko wirtualnie.

Może być jeszcze ciekawie.

hunter 18.03.2013 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1304145)
imbecylem jest ten, kto nie czyta i nie sprawdzi, a podaje swoje teorie pod ocenę. Deficyt budzetowy w pierwszym kwartale najszybciej przybiera, przez to że rozliczenia podatkowe rozliczane są w głównej mierze w 3 i zwłaszcza 4 kwartale. To samo jest z pozyczkami państwa. zawsze jest najwięcej na początku roku. Z tego też powodu mamy wieszksze zadłużenie niż dochody. nie trzeba być geniuszem, aby to zrozumieć.

A gdzie ja geniuszu napisałem to o czym Ty wspominasz?

Jeśli nikt nie dostrzega problemu w fakcie, że 2/3 założonego deficytu wykorzystano w w 59 (!) dni od rozpoczęcia roku 2013, to gratuluję. Czekam z niecierpliwością na dane w kolejnych miesiącach i jeśli niestety nastąpi czarny scenariusz, to mam nadzieję, że wypie*olisz z tego forum już na wieki wieków Amen.

Trzeciego kwartału to ten kraj nie dożyje w obecnej formie.

EDIT. Sprawdź sobie Szpeniu jak to wyglądało z wpływami podatkowymi w III kwartale 2012.

Mocny 18.03.2013 18:25

http://www.facebook.com/pages/Dzienn...921?ref=stream

Gwiaździsty 18.03.2013 19:43

Taka cisza w reżimowych mediach o Cyprze ? Wiem kilkunastosekundowe info bez podania przyczyny i ewentualnych zagrożeń o tym, że banki przestały wypłacać ludziom pieniążki. Leming myśli "a co mnie tam Cypr" i o to chodzi PO-wskiej propagandzie. Może cos na ten temat wspomną nasi forumowi europejczycy :)

tomek100 18.03.2013 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1304177)
Taka cisza w reżimowych mediach o Cyprze ? Wiem kilkunastosekundowe info bez podania przyczyny i ewentualnych zagrożeń o tym, że banki przestały wypłacać ludziom pieniążki. Leming myśli "a co mnie tam Cypr" i o to chodzi PO-wskiej propagandzie. Może cos na ten temat wspomną nasi forumowi europejczycy :)

Świat się zmienia. Gwiaździsty broni ruskiej kasy - może Ci trochę odpalą.

serek.c2 18.03.2013 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1304115)
REALIZACJA deficytu budzetowego, to nie to samo co zwiekszenie deficytu budzetowego. Kluczowym jest zrozumienie, na czym ta roznica polega

Ja już po krótkiej wymianie zdań z Tobą o akcjach kredytowych banków zauważyłem, w jaki naiwny sposób rozumujesz... Tu widzę kolejną złotą myśl :) Coś czuję, że gdyby realizacja deficytu była w chwili obecnej na poziomie 90 % i tak napisałbyś, że nie rozumiemy, że to przemyślane działania rządu... Zaczynasz pobijać Szpena Kuba.

mr_kwolf 18.03.2013 20:22

Nie wydaje mi się, żeby Cypr sobie pozwolił na taką grabież w biały dzień. Po takiej akcji "świat nigdy nie byłby taki sam". Instytucja banku stałaby się zbędna (każdy wolałby trzymać kasę w skarpecie -> brak depozytów -> brak kasy na kredyty), a nie musze chyba mówić jakie zamieszanie sprawiłoby takie działanie...

Ale ZSRE mnie już nieraz zaskoczył. Może teraz zrobią to ponownie.

Myśle, że to raczej działanie straszaka po czym podniosą "normalne" podatki i ludzie będą się cieszyli, że unikneli najgorszego.

Pablo84 18.03.2013 20:26

Oglądliście Palikota u Olejnik?Ja przecierałem oczy ze zdumienia. Kabaret- tego się chyba nie da inaczej nazwać. Coś niesamowitego.

Belzebub 18.03.2013 20:35

Co takiego gadał? Widzialem tylko poczatek i zdziwilo mnie, że w ogole napomknął, ze podbna sytuacja co na Cyprze u nas rowniez moglaby sie wydarzyc, przy przekroczeniu jakiejs granicy dlugu publicznego w stosunku do PKB.. Po takiej akcji myślę, że z rządu zostałby tylko gruz..A pierwsze koktajle rzucałyby lemingi :)

Odnosnie Palikota, ciekawa sprawa..
http://antykomuna.blogspot.de/2013/0...odupiec-i.html

Pablo84 18.03.2013 20:45

No to żałuj.Pózniej juz było tylko śmieszniej.Poczekaj na video- warto :D- ale tylko w ramach rozrywki.Zbyt mądrych zdań to tam nie było.

Worcester 18.03.2013 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1304188)
No to żałuj.Pózniej juz było tylko śmieszniej.Poczekaj na video- warto :D- ale tylko w ramach rozrywki.Zbyt mądrych zdań to tam nie było.

"Stokrotka" dobrze mu cisnęła. Czytaj: wysmiała idiotę.

- prawo wyborcze dla...16 latków. Dzielny Janusz głosi, że skoro 14 lat to średni wiek inicjacji seksualnej, to dlaczego nie można nastolatkom dać prawa do głosowania. W domyśle: fakt kopulowania świadczy o dojrzałości dzieciaka.
- seks od 13 roku życia..na legalu. Janusz nie miałby nic przeciwko temu, aby jego 13letnia córka sypiała z facetem 20 lat starszym. Sam to potwierdził.
- jak telewizja może się interesować wyborem papieża? Janusz jest całym tematem "zmęczony". Rozumiem, że społeczeństwo zmęczenia od typowo palikociarskich tematów (ideologia gender) w tv nie może czuć.
- dodatkowo kolega Anno Grodzko stwierdził, że Ruch poparcia jego nazwiska wprowadził nową jakość do polskiej polityki: tj. nowe myślenie, styl i debaty. Oznajmił, że nikt już tyle nie da polskiej scenie politycznej, co jego partia.

Ten facet żyje w matrixie.

edit. Pablo84, zapomniałem o tym.

Pablo84 18.03.2013 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1304191)
"Stokrotka" dobrze mu cisnęła. Czytaj: wysmiała idiotę.

- prawo wyborcze dla...16 latków. Dzielny Janusz głosi, że skoro 14 lat to średni wiek inicjacji seksualnej, to dlaczego nie można nastolatkom dać prawa do głosowania. W domyśle: fakt kopulowania świadczy o dojrzałości dzieciaka.
- seks od 13 roku życia..na legalu. Janusz nie miałby nic przeciwko temu, aby jego 13letnia córka sypiała z facetem 20 lat starszym. Sam to potwierdził.
- jak telewizja może się interesować wyborem papieża? Janusz jest całym tematem "zmęczony". Rozumiem, że społeczeństwo zmęczenia od typowo palikociarskich tematów (ideologia gender) w tv nie może czuć.
- dodatkowo kolega Anno Grodzko stwierdził, że Ruch poparcia jego nazwiska wprowadził nową jakość do polskiej polityki: tj. nowe myślenie, styl i debaty. Oznajmił, że nikt już tyle nie da polskiej scenie politycznej, co jego partia.

Ten facet żyje w matrixie.

Bronił też jakieś dyrektorki teatru, która napisała czy powiedziała, że wybrano na papieża "chu**a"- nazywając to metaforą.

heoij 18.03.2013 22:02

Też to oglądałem i zastanawiam się kim trzeba być aby tak dimetralnie zmieniać poglądy: od studiowania na KULu i wydawania katolickiego pisama "Ozon" do obrażania katolików, ściągania krzyży, promowania zboczenia itd.

Jednym słowem błazen, do dzisiaj się zastanawiam jakim cudem jest trzecią siłą w parlamencie ...

Gdy w następnych wyborach poprawi swoje ostatnie osiągnięcie to będzie znak, że Polska schodzi na psy ...

AYALA 18.03.2013 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1304202)
Też to oglądałem i zastanawiam się kim trzeba być aby tak dimetralnie zmieniać poglądy: od studiowania na KULu i wydawania katolickiego pisama "Ozon" do obrażania katolików, ściągania krzyży, promowania zboczenia itd.

Jednym słowem błazen, do dzisiaj się zastanawiam jakim cudem jest trzecią siłą w parlamencie ...

Gdy w następnych wyborach poprawi swoje ostatnie osiągnięcie to będzie znak, że Polska schodzi na psy ...

On jest po to aby tworzyć tematy zastępcze( związki gejowskie,zdjęcie Krzyża w sejmie, ataki na Kościół,dopalacze itp.) które maja odwrócić uwage od bezrobocia, głodujących dzieci, podwyżek cen,zadłużania kraju czy upadającej służby zdrowia

heoij 18.03.2013 22:25

Tak, ale dziwię się ludziom którzy na niego głosowali, miałem kilku znajomych którzy oddali na niego głos- cytuję ich słowa: "dla jaj, może będzie zabawniej w Sejmie gdy on tam będzie z jego partią" i teraz zbieramy skutki tych "jaj" ...

Szpen 18.03.2013 22:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1304157)
A gdzie ja geniuszu napisałem to o czym Ty wspominasz?

czyli nie zrozumiałeś. dalsza dyskusja z tobą o deficycie i potrzebach pożyczkowych państwa nie ma sensu.

Worcester 18.03.2013 22:58

Gdyby demokracja miała coś zmnienić, już dawno byłaby zabroniona.

Jeśli mamy bawić się w głosowanie, to musi być selekcja przed wydaniem karty do głosowania w postaci testu z podstaw ustroju, ekonomii itp.
Innym sposobem jest wprowadzenie opłaty. Np. 10 zł od osoby. Wtedy pijaki, ćpuny i reszta oszołomstwa wydałoby tę dychę na to co im sprawia większą przyjemność, pod/za/przed sklepem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl