![]() |
Pan Duda miałby iść razem za rączkę z ZPP? Przecież socjalizm i liberalizm w balcerowiczowskiej wersji ultra to ogień i woda. Mieszanka arcywybuchowa.
Trudno mi też pojąć co "S", która w swoich roszczeniowych hasłach oczekuje powrotu do gospodarki centralnie sterowanej żądając pracy i płacy raczej na zasadzie "czy się stoi czy się leży" niż "praca z ochotą przerabia słomę w złoto" w czasach gdy polski lumpenliberalizm przechodzi w drugą fazę, gdzie krajowi właściciele dóbr i środków produkcji wraz z międzynarodowym wsparciem wyznają zasadę 90/10, którą ja nawet rozwinąłbym do zasady 90/9/1 chce osiągnąć swoimi działaniami. Nie mówię w tym wypadku o działalności politycznej, czy przyszłym zaangażowaniu wyborczym, ale o priorytetach, które chcą uzyskać jeśli o przyszły model społeczno-gospodarczy w Polsce. Jeśli umowy cywilnoprawnych (śmieciówki), ochrona i osłony dla pracowników, powrót pomostówek, przywileje emerytalne, czy JOW-y to są ich postulaty to ja nie mam żadnych pytań. Ciśnie się na usta westchnienie związkowców pt. "komuno wróć". |
[QUOTE=Pablo84;1303980
Prawdę mówiąc ciężko mi ocenić kto z tych Panów ma rację, jednak zastanawia mnie tylko to.Dlaczego są wszedzie takie wysokie koszty?Jak to jest możliwe, że ceny w sklepach są praktycznie takie same jak w Niemczech- tyle że zrobki 4 razy mniejsze?(mówie o przeciętnym zjadaczu chleba) a nie o wysokiej jakośći specjalistach od stron internetowych z 12k miesięcznie.[/QUOTE] ceny wszędzie są takie same lub przynajmniej podobne, bo mamy gospodarkę globalną, a nie lokalną. Kiedy wy to wreszcie zrozumiecie? duże korporacje światowe, które wytwarzają 3/4 wszystkich dostepnych produktów nie mogą sobie pozwolić na obniżanie cen za swoije produkty. przynajmniej nie tak skrajnie jak byś chciał. Muszą chronić swoje wszystkie rynki, bo inaczej gdy obniżą cenę w Polsce, to Niemiecki konsument zapyta: dlaczego w Polsce sprzedajecie swój towar za połowę tego co u nas? naprawdę, ale większość z was to dzieci z klapkami na oczach, albo jakaś idyllistyczna społeczność co to nie ma pojęcia jak dzisiejsze świat jest skonstruowany. |
Niemiecko rosyjskie braterstwo broni.
Podoba mi się krótki komentarz jednego z Userów: " ~Czytelnik - Witajcie w prawdziwym świecie, wielbiciele Tuska, przestraszeni Kaczyńskim." ------------------- Są wobec manewrów zastrzeżenia MSZ ... ale nie polskiego tylko niemieckiego :) http://fakty.interia.pl/swiat/news-d...jsk,nId,943541 |
Cytat:
|
Cytat:
Pytanie czemu nie działa to w druga stronę. Dlaczego u nas nikt nie pyta ze ten sam model TV u nas kosztuje 3 tys zł a w Niemczech 500 ojro? To samo jest z kosmetykami - ostatnio kupiłem w centrum Londynu 100 ml za 30 funtów a u nas 200 zł. Więc gadanie o globalnych korporacjach to bullshit. Prędzej racje maja ci co mówią o Polsce jako o kraju kolonialnym. |
Chciałbym kupować te same tv w Niemczech taniej niż w Polsce. Niestety są to jedynie pojedyncze przypadki tyczące się głównie kosmetyków, jedzenia, czy ciuchów, a tak generalnie produkty są droższe o te kilkadziesiąt (30-50% dajmy) średnio procent.
Kocur przecież prawie każdą setkę na wolnocłówce w Tel Avivie za tyle dostaniesz, a na większości lotnisk masz po kilkanaście różnych marek zwykle za 20-30 euro/funtów. |
|
Cytat:
Ale ja nie mówię o wolnocłowych. W Londynie w Lily White przy Picadilly kupiłem komplet ciuchów Lonsdale dla kumpla i kilka dla siebie: - podkoszulki po 1.5 funta - spodenki po 2 funty - długie spodnie dresowe 4 funty - buty do grania w piłkę halową 10 funtów o czym my gadamy? Kawa w Berlinie pod Bramą Brandenburską kosztuje 2 ojro a na Rynku w Krakowie 3 ojro Sprowadziłem sobie cyfrówkę Canona ze Szwajcarii - wyszła mi 1600 zł - taka sama w FotoJokerze 2400 Litości... |
Fakt, że promocje w UK biją na głowę te nasze jest niezaprzeczalny, ale w przypadku Lonsdale'a dochodzi jeszcze jedna sprawa. Brak tej firmy w naszym kraju, więc ciężko cokolwiek porównać. W Lily White, czyli zapewne chodzi Ci o ten kilkupiętrowy sportowy Sport Direct ceny zawsze były takie, że szczena opadała, ale przecież nie różni to się zbytnio od innych Sport Directów na wyspach. Ciuchy zwykle średniej jakości i tanie jak barszcz. Marki zarówno sportowe, ale również Pierre Cardin gdzieś znajdziesz.
Kawa to kompletnie inna sprawa. W samym Paryżu, gdzie kawa kosztuje zwykle 4-5 ojro jest ponad 100 punktów gdzie znajdziesz kawę po 1 ojro. Poza tym już omawialiśmy kiedyś motyw porównania cen kawy. Generalnie elektronika w Szwajcarii jest na pewno droższa niż w Polsce, ale mogą się zdarzyć tego typu promocje (obniżka 1/3 nie jest czymś szczególnym na zachodzie). |
Cytat:
tutaj skąpiec - najtaniej 3240 zł kolejny, plazma 50" Panasonic http://www.mediamarkt.de/mcs/product...html?langId=-3, cena 1299E=1299 x 4,2 zł = 5455, na skąpcu około 5300 Gdzie zatem owe 30-40% wyższe ceny? Globalne ceny? To ciekawe czemu przed świętami Białoruś ,,zaatakowała" sklepy z RTV na podlasiu?Też takie same ceny mają? |
Cytat:
Podobna sytuacja ma miejsce z elektroniką ze Stanów. Nie dość, że ściąga się sprzęt, który jest niedostępny w naszym kraju (tak jak miało to miejsce w przypadku Ipada, czy Microsoft Surface'a) to cena za jaką możesz kupić taki model w Stanach bije na łeb na szyję ceny europejskie, w tym polskie. Pisząc o cenach generalnie wyższych miałem na myśli koszyk dóbr i usług, który wrzucany był na podstawie jednej porównywarki cen między krajami/miastami. Mniej więcej właśnie tyle procent więcej były wyższe ceny w Berlinie względem Warszawy. Sama elektronika w Niemczech nie odbiega od cen polskich (ceny raczej podobne lub ciut niższe), ale zdarzają się oczywiście wyjątki jak choćby mocne laptopy od firm One.de, czy Schenker, które mają najmocniejsze bebechy na rynku, a u nas nie są dostępne i cenowo stoją lepiej od międzynarodowych marek. W ciągu kilku ostatnich miesięcy w hamburskim Saturnie nie widziałem plazmy Panasonica, która miałaby lepszą, albo zdecydowanie lepszą cenę od tego co mamy w Polsce, ale czekam na ceny tegorocznych modeli. |
Cytat:
Aby było weselej - kupiłem niemiecki, ale niemiecki jest tylko klucz.... resztę instalujesz z językiem polskim...... I niestety nie wytłumaczysz tego promocjami....... Sporo moich znajmonych sprzęt RTV nabywa w Niemczech - bo taniej!!!!!!! Poza tym jak wytłumaczyć fakt, że we Wrocku powodzeniem cieszą się sklepy z napisem "Chemia z Niemiec" gdzie za niewiele większą kasę można kupić produkty jakościowo kilka razy lepsze niż w polskich sklepach.... Podobnie z kawą i innymi produktami.... Tak właśnie działa kolonialne traktowanie Polski jako kraju gdzie wrzuca sie syf niskiej jakości po zawyżonych cenach...... Pozdrawiam |
Leming sobie każdy absurd wytłumaczy.
W ostateczności Polacy są antysemitami i homofobami więc sami są sobie winni... |
Cytat:
REALIZACJA deficytu budzetowego, to nie to samo co zwiekszenie deficytu budzetowego. Kluczowym jest zrozumienie, na czym ta roznica polega |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak zrozumiesz to wróć na forum w takim razie. Z korzyścią dla większości forumowiczów. |
Cytat:
Realizacja deficytu - brzmi naprawdę dumnie, poczas gdy wysokość deficytu mierzona miesiąc do miesiąca jest wskaźnikiem makroekonomicznym (na ile się orientuję). Pozwala na ewentualne korekty bieżące budżetu. Jeżeli po 2 miesiącach roku deficyt budżetowy wynosi 60% zakładanego w ustawie budżetowej, to już miga światełko, że jest źle..... przy dlaszym takim tempie wzrostu - deficyt przekroczyłby ponad 3krotnie zakładany w ustawie.... Jeżeli dla Ciebie wysoki stopień realizacji zakładanego deficytu budżetowego świadczy o czymkolwiek pozytywnym, to gratuluję poczucia humoru. PS jak piszesz 3 posty jeden pod drugim to łącz je ze sobą opcja edytuj - modowie dawniej dawali za to kartkę.... |
Dysponuje ktoś danymi o deficycie budżetowym w 2012, 2011 i 2010 ale w rozbiciu na konkretne miesiące? Chodzi mi o słowa tej szanownej pani z MF, która twierdzi że nie ma się o co bać, bo deficyt jest pod kontrolą, bo "zwolni od połowy roku swój wzrost".
W styczniu br. deficyt zrealizowano na poziomie 23,7% (8,4 mld) podczas gdy analogicznie w styczniu 2012 wskaźnik wydatków był na poziomie 5,3 mld... I to w roku gdzie na zapalenie płuc kończono wiele inwestycji (w tym m.in. drogowych) i nie żałowano na nich grosza, byle tylko "pokazać się Europie". Wzrost wydatków o 59%. Dane za luty br. wskazują 61% wykorzystania puli na deficyt (21,6 mld), a rok temu w tym samym okresie było 16,51 mld. Wzrost wydatków o 31%. Jeśli chodzi o wpływy do budżetu, to MF machnęło się póki co o 7 mld na ledwie dwóch miesiącach (dużo mniejsze wpływy z podatków niż w analogicznym czasie 2012 r.). Trzeba być totalnym imbecylem, żeby nie widzieć że tutaj nadciąga kompletna katastrofa gospodarcza. Nowelizacja budżetu za pasem, więc można się spodziewać zapewne wybuchu jakiegoś nowego tematu w TVNie w najbliższych dniach. |
Miesięcznie raczej nie będzie - minimum kwartalnie się podaje.
Co prawda można znaleźć na dany miesiąc ale zestawienia z całego roku w rozbiciu miesięcznym ciężko... http://static1.money.pl/i/a/98/77666.gif Deficyt budżetu w 2011 r. wyniósł 25,1 mld zł Ze wstępnych szacunków Ministerstwa Finansów wynika, że deficyt budżetu państwa na koniec 2012 r. wyniósł 31 mld 82 mln zł |
Oj ciekawie będzie w nadchodzącym czasie:
|
Cytat:
Cytat:
|
produkty globalne?
Porównałem sobie cenę cukru. W Polsce, cukrowym zagłębiu cena rzadko schodzi poniżej 4 zł. We Francji, jak byłem niedawno, w sklepie 1kg cukru 0,60 euro. No do jasnej ch... czy my nie jestesmy krajem kolonialnym> Nasz własny produkt sprzedaje się nam za horrendalną cenę! |
Cytat:
Pisał już dawno o tym Michalkiewicz, pisał prof. Gwiazdowski. Obawiam się, że znacjonalizowanie przez rząd cypryjski do 10% bankowych aktywów obywateli stanie się precedensem. To może pociągnąć za sobą masowe wypłacanie pieniędzy z kont, zmniejszenie konsumpcji, a co za tym idzie bankructwa banków. Oczywistym jest, że większość bankowych pieniędzy istnieje tylko wirtualnie. Może być jeszcze ciekawie. |
Cytat:
Jeśli nikt nie dostrzega problemu w fakcie, że 2/3 założonego deficytu wykorzystano w w 59 (!) dni od rozpoczęcia roku 2013, to gratuluję. Czekam z niecierpliwością na dane w kolejnych miesiącach i jeśli niestety nastąpi czarny scenariusz, to mam nadzieję, że wypie*olisz z tego forum już na wieki wieków Amen. Trzeciego kwartału to ten kraj nie dożyje w obecnej formie. EDIT. Sprawdź sobie Szpeniu jak to wyglądało z wpływami podatkowymi w III kwartale 2012. |
|
Taka cisza w reżimowych mediach o Cyprze ? Wiem kilkunastosekundowe info bez podania przyczyny i ewentualnych zagrożeń o tym, że banki przestały wypłacać ludziom pieniążki. Leming myśli "a co mnie tam Cypr" i o to chodzi PO-wskiej propagandzie. Może cos na ten temat wspomną nasi forumowi europejczycy :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie wydaje mi się, żeby Cypr sobie pozwolił na taką grabież w biały dzień. Po takiej akcji "świat nigdy nie byłby taki sam". Instytucja banku stałaby się zbędna (każdy wolałby trzymać kasę w skarpecie -> brak depozytów -> brak kasy na kredyty), a nie musze chyba mówić jakie zamieszanie sprawiłoby takie działanie...
Ale ZSRE mnie już nieraz zaskoczył. Może teraz zrobią to ponownie. Myśle, że to raczej działanie straszaka po czym podniosą "normalne" podatki i ludzie będą się cieszyli, że unikneli najgorszego. |
Oglądliście Palikota u Olejnik?Ja przecierałem oczy ze zdumienia. Kabaret- tego się chyba nie da inaczej nazwać. Coś niesamowitego.
|
Co takiego gadał? Widzialem tylko poczatek i zdziwilo mnie, że w ogole napomknął, ze podbna sytuacja co na Cyprze u nas rowniez moglaby sie wydarzyc, przy przekroczeniu jakiejs granicy dlugu publicznego w stosunku do PKB.. Po takiej akcji myślę, że z rządu zostałby tylko gruz..A pierwsze koktajle rzucałyby lemingi :)
Odnosnie Palikota, ciekawa sprawa.. http://antykomuna.blogspot.de/2013/0...odupiec-i.html |
No to żałuj.Pózniej juz było tylko śmieszniej.Poczekaj na video- warto :D- ale tylko w ramach rozrywki.Zbyt mądrych zdań to tam nie było.
|
Cytat:
- prawo wyborcze dla...16 latków. Dzielny Janusz głosi, że skoro 14 lat to średni wiek inicjacji seksualnej, to dlaczego nie można nastolatkom dać prawa do głosowania. W domyśle: fakt kopulowania świadczy o dojrzałości dzieciaka. - seks od 13 roku życia..na legalu. Janusz nie miałby nic przeciwko temu, aby jego 13letnia córka sypiała z facetem 20 lat starszym. Sam to potwierdził. - jak telewizja może się interesować wyborem papieża? Janusz jest całym tematem "zmęczony". Rozumiem, że społeczeństwo zmęczenia od typowo palikociarskich tematów (ideologia gender) w tv nie może czuć. - dodatkowo kolega Anno Grodzko stwierdził, że Ruch poparcia jego nazwiska wprowadził nową jakość do polskiej polityki: tj. nowe myślenie, styl i debaty. Oznajmił, że nikt już tyle nie da polskiej scenie politycznej, co jego partia. Ten facet żyje w matrixie. edit. Pablo84, zapomniałem o tym. |
Cytat:
|
Też to oglądałem i zastanawiam się kim trzeba być aby tak dimetralnie zmieniać poglądy: od studiowania na KULu i wydawania katolickiego pisama "Ozon" do obrażania katolików, ściągania krzyży, promowania zboczenia itd.
Jednym słowem błazen, do dzisiaj się zastanawiam jakim cudem jest trzecią siłą w parlamencie ... Gdy w następnych wyborach poprawi swoje ostatnie osiągnięcie to będzie znak, że Polska schodzi na psy ... |
Cytat:
|
Tak, ale dziwię się ludziom którzy na niego głosowali, miałem kilku znajomych którzy oddali na niego głos- cytuję ich słowa: "dla jaj, może będzie zabawniej w Sejmie gdy on tam będzie z jego partią" i teraz zbieramy skutki tych "jaj" ...
|
Cytat:
|
Gdyby demokracja miała coś zmnienić, już dawno byłaby zabroniona.
Jeśli mamy bawić się w głosowanie, to musi być selekcja przed wydaniem karty do głosowania w postaci testu z podstaw ustroju, ekonomii itp. Innym sposobem jest wprowadzenie opłaty. Np. 10 zł od osoby. Wtedy pijaki, ćpuny i reszta oszołomstwa wydałoby tę dychę na to co im sprawia większą przyjemność, pod/za/przed sklepem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl