Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

manager1906 08.03.2013 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1302656)
Być może się mylę - nie uważam się za nieomylnego, jednak wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż niezależnie od stopnia umysłowego - wybory polityczne Polaków wskazują na to, że ważniejsze jest czy ktoś jest przedstawiany jako oszołom czy polityk odpowiedzialny, czy ktoś ładnie mówi o niczym obiecując złote góry itd.

Ja też się nie uważam za nieomylnego, ale może właśnie wybory gdzie ludzie głosują na konkretną osobę by to zmieniły? Ja wierzę, że tak się stanie. Tutaj trochę wyników badań na ten temat na podst. pseudo wyborów w systemie JOW do Senatu w 2011 roku. http://www.jow.pl/blog/jerzyprzystaw...zy-gorszy.html

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1302656)
Wybory do Senatu odbywają się na podobnych zasadach jak postulowane przez Ciebie JOWy - i biorąc pod uwagę aktualny skład Senatu - nie zauważam jakiejkolwiek poprawy w funkcjonowaniu tej izby parlamentu. Wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że funkcjonowanie w niej ludzi znanych nie przynosi żadnego konkretnego rezultatu. Przykładem senator z Wrocławia - PRof Chybicka, która jako szef kliniki onkologicznej jest osobą wielką i ważną, a przy tym niesamowicie popularną - jako senator - po prostu jest i tyle.

Możliwe, że masz racje co do tej pani Senator, nie znam jej, nie znam sprawy to nie będę się wypowiadał.
Ale tak jak zauważyłeś na podobnych zasadach, ale tak naprawdę spełniona została tylko 1 na 4 z podstawowych zasad JOWów w wyborach do Senatu. Ja w tym widzę powód dla którego te wybory i ich skutki są takie a nie inne. Nie wiem czy czytałeś wcześniej bo już to wklejałem, jeśli nie to tutaj możesz przeczytać dlaczego JOWy do senatu w 2011 były wypaczeniem. http://www.jow.pl/blog/jerzyprzystaw...orow-2011.html


Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1302656)
Cieszy mnie, że masz takie dobre mniemanie o ludziach i jestem naprawdę pełen podziwu....

Jednak wg mnie to nie obecna ordynacja wyborcza, a przede wszystkim brak świadomości ludzkiej powoduje, że ludzie kierują się motywami oderwanymi od rzeczy istotnych przy wyborze polityka, na którego głosują. Uważam, że w dalszym ciągu w sporej większości o wyborze posła w JOW decydować będzie nie program czy postawa kandydata tylko właściwa etykietka partyjna.

Tak zgadzam się brak świadomości, tylko teraz pytanie z jakiego powodu jest ten brak świadomości? Ja uważam, że w główniej mierze prócz tego, że kandydaci na posłów nie starają się przybliżyć ludziom swojej osoby(JOWy według teorii i doświadczeń z innych krajów czynią, że kandydaci starają się tą świadomość przybliżyć, a teraz choćby z powodu wielkości okręgów jest to bardzo trudne do zrealizowania, albo wręcz niemożliwe), to właśnie brak tej świadomości jest spowodowany przez obecną ordynację, jak również szeroko pojęte media. JOWy mogłyby przywrócić tą świadomość. Zgadzam się z tym że będzie u niektórych osób dalej najważniejszym czynnikiem przy wyborze kandydata jego przynależność partyja, tylko tyle że Ty uważasz, że tych osób będzie wciąż spora większość, a ja uważam, że nie będą oni stanowili większości. Ty masz takie zdanie, ja odmienne. Twoje zdanie szanuję. Pytanie teraz kto ma rację? w 100% ciężko na to odpowiedzieć. Ja jednak dalej wierze, w moje argumenty i że ludzie w większości nie będą się kierowali szyldami partyjnymi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1302656)

O ile zgadzam się z Twoją oceną polskiego życia politycznego jak i z oceną działań tzw. IV władzy (media) to na pewno receptą na polepszenie tego nie będą JOW-y - wg mojej oceny istotniejsze jest pogłębianie wszelkich więzi społecznych w narodzie, podejmowanie działań mających na celu zwiększenie świadomości Polaków i tutaj ruch JOWów wykonuje całkiem dobrą robotę, tylko że ta praca to niestety na przynajmniej na jedno pokolenie.

Uważam , że nie masz dowodów które wskazują na to iż receptą na to na pewno nie będą JOWy. Ja uważam, że należy wprowadzić JOWy i wierzę że wyniknie z tego wiele dobrego, ale zgadam się że bardzo istotne też jest pogłębianie więzi społecznych w narodzie. Zauważ jeszcze jedną rzecz przed wprowadzeniem JOWów zostałoby w Polsce przeprowadzona na pewno burzliwa dyskusja, która byłaby prowadzona w mediach meinstreemowych tak więc niektórzy ludzie mieliby kolejną możliwość do zyskania świadomości.

Mam do Cb pytanie: Uważasz że obecna ordynacja jest lepsza dla Polski i dobrze funkcjonuje?

manager1906 08.03.2013 16:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1302707)
Po raz n-ty. NIE. Byłoby to złamaniem regulaminu. Może dla takich jak Ty, regulaminy sa do dupy i sie je powszechnie łamie. na całe szczęście w sejmie myślą.

Co innego, gdyby Gliński był posłem na sejm tej kadencji. Wtedy zamiast Kaczora mogli go zgłosic do wyrażenia swojej opinii.

Nie jest posłem - jest wirtualnym kandydatem na premiera.

Ja uważam tak. To że nie pozwolili Glińskiemu na wystąpienie nie było nie zgodne z prawem,ale tak samo jak to że Kaczyński z tabletu puścił nagranie Glińskiego. Przy czym od razu uprzedzam regulaminu nie czytałem ale wnioskuje tak z Waszej oraz medialnej dyskusji.
Ale dalej.. gdybym ja był marszałkiem to z przyzwoitości i logiki wypadałoby pozwolić Glińskiemu na takie wystąpienie - co nie znaczy że PO złamało prawo, tego nie robiąc. ale z przyzwoitości i logiki powinien móc takie wystąpienie przedstawić, bo jednak to konstytucyjny kandydat opozycji na premiera czy się to komuś podoba czy nie.

Kiedyś w sejmie przemawiał papież i CHYBA któryś z zagranicznych przywódców. Im umożliwiono, więc to nie jest tak że to byłaby jakaś nadzwyczajna sytuacja i powinni dać Glińskiemu taka możliwość. Oczywiście nie porównuję Jana Pawła II do Glińskiego.

manager1906 08.03.2013 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1301869)
Bardzo ciekawy jestem tych zebranych doświadczeń. A w szczególności ilu kandydatów dostaje się bez prężnego wsparcia finansowego partii albo własnego.

Ustawodawstwa krajów stosujących JOW, przewidują precyzyjne limity wydatków na kampanię wyborcza. W Wielkiej Brytanii wynosi to CHYBA ( ale mogę się mylić) 3370 funtów. W Polsce obecnie też mamy limity które są ujęte w art. 134 Kodeksu wyborczego.

"§ 2. Suma wpłat od obywatela polskiego na rzecz danego komitetu wyborczego nie może przekraczać 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustala-nego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wyna-grodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679, z 2004 r. Nr 240, poz. 2407 oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1314), obowiązującego w dniu poprzedzającym dzień ogłoszenia aktu o zarządzeniu wyborów.
§ 3. Kandydat na posła, kandydat na senatora, kandydat na Prezydenta Rzeczypo-spolitej oraz kandydat na posła do Parlamentu Europejskiego będący obywate-lem polskim może wpłacić na rzecz komitetu wyborczego sumę nieprzekracza-jącą 45-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podsta-wie odrębnych przepisów, obowiązującego w dniu poprzedzającym dzień ogło-szenia aktu o zarządzeniu wyborów."

Z tego wynika, że to w Polsce obecnie można wydawać bajońskie sumy na kampanie wyborczą, a nie w WB gdzie funkcjonują JOWy.

Nie wiem ile nielegalnie wydają kandydaci. To widzą chyba tylko oni. Nie znam takich badań. Ale w przypadku GB pilnowanie limitu jest dość skrupulatne, gdyż konkurent do mandatu wyciągnie to na wierzch dość szybko i taki delikwent szybciej straci niż zdąży zyskać mandat.

Jeśli znajdę informacje potwierdzające liczbę 3370 funtów to postaram się o tym napisać, o ile nie zapomnę.

Drozd 08.03.2013 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302671)
Kolego umiesz napisać posta bez docinek ad personam?

Założę że tak, dlatego coś ci podpowiem.
PiS taki "gabinet cieni" mógł utworzyć już po ostatnich wyborach. I pracować nad punktowaniem działań PO i rządu. Tym bardziej że jest to stosunkowo łatwe. Poszczególni ministrowie podkładają się prawie non-stop. Wystarczyła by tylko rzeczowa, konstruktywna krytyka i wysuwanie swoich propozycji.
Problem jest taki, że tych propozycji NIE MA. A dodatkowo głównodowodzący jest niecierpliwy jak 5-letnie dziecko. Dlatego brak konsekwencji w jego działaniu prowadzi do przegrania kolejnych wyborów.

PiS wybory przegrywa przez takich jak Ty roztropków, którzy zamiast oceniać rządzących to oceniają opozycję. Dzięki temu cudak może nic nie robić, kłamać, kraść, oszukiwać byle tylko raz na jakiś czas przypomniał durnym lemingom (tak jak wczoraj) że Kaczyński jest brzydki, śmierdzi i ma krzywo zawiązane sznurowadła. To w zupełności wystarcza żeby tumany dalej go wybierały. Dodając do tego medialną armię propagandzistów i fakt że głosy wyborców zliczane były przez ruskie serwery twierdzenie, że przegrane wyborcze to wyłącznie wina PiS jest tak abstrakcyjne jak stwierdzenie ze cudak jest dobrym premierem i dlatego wygrywa wybory. Nie dziw się więc że ktoś czytając Twoje mądrości nie jest w stanie pominąć ich milczeniem tylko wyraża swoją zupełnie usprawiedliwioną opinię na ich temat.

A co do propozycji. Prof. Gliński miał właśnie na celu przedstawienie metod poprawy sytuacji w 12 dziedzinach polityki państwa zapuszczonych przez sześć lat nierządu cudaka. Ale właśnie po to żeby lemingi mogły płakać że propozycji NIE MA marszałek sejmu odmówił kandydatowi na premiera możliwości ich publicznego przedstawienia. Co spowodowało pojawienie się na trybunie Jarka z tabletem. Ot cała historia. W celu trzymania lemingów z dala od rzeczywistości POmatoły zrobią wszystko nawet kandydatowi na premiera zabraniają wypowiedzi.

W cywilizowanych krajach łapią się za głowę ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302677)
Jeśli wszyscy byliby cwaniakami to nikt by nim nie był. :P

Czy kwestionowanie roli państwa i prawa jest drogą do "bohaterstwa"? Nie kupić biletu, pojechać na gapę, wykręcić się policji, oszukać fotoradar, nie zapłacić podatku, wyłudzić dotację, zgarnąć łapówkę itd.

A potem to wszystko jest jeszcze pozytywnie oceniane - "niezły numer", "cwaniak", "ale historia", "zajeb..."

No i proszę, przecież wzorem może być sam prezes - w Sejmie, w telewizji, na oczach całego państwa.

Chłopie a kto Ci wmówił że Gliński nie ma prawa występować w sejmie? TVN? Był on, kandydatem na premiera, pojmujesz? Gdyby 231 posłów zagłosowało przeciw Tuskowi, Gliński automatycznie stałby się premierem. Uważasz że wysłuchanie takiej osoby przez sejm to złamanie prawa? Przepraszam ale żeby takie opinie wygłaszać trzeba mieć poważne zmiany w mózgu. To ze wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca, bo nikt nie zgłaszał wniosku o KWN nie znaczy że kandydatowi na premiera nie wolno zaprezentować swojej alternatywy. To tak oczywiste że aż wstyd się nad tym rozwodzić. Ale Ty jako złamanie prawa nie odbierasz blokowania wolności wypowiedzi kandydata na premiera. Dla Ciebie próba walki o wolność wypowiedzi to łamanie prawa. Mógłbyś krzewić wolności w Rosji, bankowo zrobiłbyś karierę :).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302699)
Jest różnica między cytowaniem a emitowaniem.
Dlatego po raz 3 piszę: Jestem ciekawy jak zaprotokołowano wystąpienie Kaczyńskiego.

Martw się lepiej jak zaprotokołowano wystąpienie Kopacz. Bo protokół dziwnie nie zgadzał się z nagraniem. Dlaczego nie płakałeś o złamaniu prawa? Panie praworządny. Ano dlatego że przyp...ć choćby o duperele należy się tylko i wyłącznie do PiS i Kaczyńskiego. Mimo że od sześciu lat ani PiS ani Kaczyński nie mają realnie na nic wpływu. Lemingoza podręcznikowa.

manager1906 08.03.2013 23:31

Hej mam pytanie czy ktoś wie o co chodzi Pani Kopacz od 0:41 http://www.tvp.pl/publicystyka/progr...ienie/10329548 ?

lazy 09.03.2013 00:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1302764)
PiS wybory przegrywa przez takich jak Ty roztropków, którzy zamiast oceniać rządzących to oceniają opozycję. Dzięki temu cudak może nic nie robić, kłamać, kraść, oszukiwać byle tylko raz na jakiś czas przypomniał durnym lemingom (tak jak wczoraj) że Kaczyński jest brzydki, śmierdzi i ma krzywo zawiązane sznurowadła. To w zupełności wystarcza żeby tumany dalej go wybierały. Dodając do tego medialną armię propagandzistów i fakt że głosy wyborców zliczane były przez ruskie serwery twierdzenie, że przegrane wyborcze to wyłącznie wina PiS jest tak abstrakcyjne jak stwierdzenie ze cudak jest dobrym premierem i dlatego wygrywa wybory. Nie dziw się więc że ktoś czytając Twoje mądrości nie jest w stanie pominąć ich milczeniem tylko wyraża swoją zupełnie usprawiedliwioną opinię na ich temat.

A co do propozycji. Prof. Gliński miał właśnie na celu przedstawienie metod poprawy sytuacji w 12 dziedzinach polityki państwa zapuszczonych przez sześć lat nierządu cudaka. Ale właśnie po to żeby lemingi mogły płakać że propozycji NIE MA marszałek sejmu odmówił kandydatowi na premiera możliwości ich publicznego przedstawienia. Co spowodowało pojawienie się na trybunie Jarka z tabletem. Ot cała historia. W celu trzymania lemingów z dala od rzeczywistości POmatoły zrobią wszystko nawet kandydatowi na premiera zabraniają wypowiedzi.

W cywilizowanych krajach łapią się za głowę ...



Chłopie a kto Ci wmówił że Gliński nie ma prawa występować w sejmie? TVN? Był on, kandydatem na premiera, pojmujesz? Gdyby 231 posłów zagłosowało przeciw Tuskowi, Gliński automatycznie stałby się premierem. Uważasz że wysłuchanie takiej osoby przez sejm to złamanie prawa? Przepraszam ale żeby takie opinie wygłaszać trzeba mieć poważne zmiany w mózgu. To ze wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca, bo nikt nie zgłaszał wniosku o KWN nie znaczy że kandydatowi na premiera nie wolno zaprezentować swojej alternatywy. To tak oczywiste że aż wstyd się nad tym rozwodzić. Ale Ty jako złamanie prawa nie odbierasz blokowania wolności wypowiedzi kandydata na premiera. Dla Ciebie próba walki o wolność wypowiedzi to łamanie prawa. Mógłbyś krzewić wolności w Rosji, bankowo zrobiłbyś karierę :).



Martw się lepiej jak zaprotokołowano wystąpienie Kopacz. Bo protokół dziwnie nie zgadzał się z nagraniem. Dlaczego nie płakałeś o złamaniu prawa? Panie praworządny. Ano dlatego że przyp...ć choćby o duperele należy się tylko i wyłącznie do PiS i Kaczyńskiego. Mimo że od sześciu lat ani PiS ani Kaczyński nie mają realnie na nic wpływu. Lemingoza podręcznikowa.

Taaa.... a już miałem odpisać, ale doczytałem do końca.
Kolejny post z uwagami ad personam. Skoro brak argumentów to i polemika będzie bezowocna.

Drozd 09.03.2013 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302778)
Taaa.... a już miałem odpisać, ale doczytałem do końca.
Kolejny post z uwagami ad personam. Skoro brak argumentów to i polemika będzie bezowocna.

Jasne, już miałem odpisać :). I co byś napisał? Te same bzdury, które wypisywałeś wcześniej. Dodać należy że nie jako pierwszy, bo podobnych obrażonych na od sześciu lat nieistotny PiS są całe zastępy. Wpadają, wypisują propagandowe bzdury i dziwią się że są odbierani tak jak się prezentują. Myślisz że możesz wypisywać co ci ślina na język przyniesie i nie zostaniesz podług tego oceniony? Nie bądź śmieszny.

Zajechałeś wykładnią z TVN, przyp... się do PiSu bez najmniejszego powodu, pleciesz coś o poszanowaniu prawa, kiedy jest ono bez przerwy psute przez PO i masz nadzieję że nikt nie skojarzy czego to objawy? To już mój drogi POfilu nie ten etap, po sześciu latach nierządu zachowywać się tak jak jakby nic nie było jasne i oczywiste może tylko poważnie zainfekowany lemingozą. Masz rację ta uwaga dotyczy Twojej persony, cóż choroba zwykle ma swojego nosiciela, to nie mój wymysł ani nikogo innego, takie życie kolego lazy.

Drozd 09.03.2013 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302672)
PS. O uwielbieniu dla cwaniaków przez Polaków to powinno się książkę napisać. Przez lata musieliśmy walczyć z państwem i prawem i do dziś jest to głęboko zakorzenione w społecznej świadomości. Zabory, wojny, komunizm, choć i wcześniej nie było lepiej bo szlacheckie przyzwyczajenia dezawuowały państwo w imię przywilejów.

No popatrz, to teraz przeproś ...

Cytat:

Zapytaliśmy Kancelarię Prezesa Rady Ministrów na jaką kwotę wystawiono rachunek klubowi Platformy Obywatelskiej za zorganizowanie sobie posiedzenia partii w rządowych gabinetach przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie.

- Goście Pana Premiera nie są obciążani rachunkiem za spotkania - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym.

- Dość bezczelna odpowiedź i sformułowanie „goście pana premiera”. Nie zapominajmy, że załatwiane tam nie są sprawy stricte państwowe, a wewnątrzpartyjne - podkreśla politolog Uniwersytetu Warszawskiego dr Wojciech Jabłoński.


Jak dodaje: - Upartyjniona polska rzeczywistość stanęła na głowie. Partie polityczne wykształciły dla siebie przywileje, z których korzystają. Podkreśla, że w ten sposób „zacierają się granice między sprawami państwowymi, a partyjnymi”.

- Jednocześnie zmieniły się przepisy o partiach politycznych, które nakazują państwu dotować tego typu organizacje i mówiąc cynicznie ostatecznie i tak zabiorą pieniądze z budżetu. Po prostu nie swojego, a premiera - mówi politolog UW.

Tyle, że zaoszczędzone środki zostaną przekierowane na inny odcinek działalności partii, np. promocję.

Przypomnijmy, 28 lutego w KPRM-ie odbyło się spotkanie Zarządu Krajowego PO. Partyjna wierchuszka dyskutowała m.in. o przyszłych wyborach do europarlamentu czy zmianach w sposobie wyborów przewodniczącego partii. Obecnie jest nim premier, który nie chcąc oddać władzy czyhającemu na jego potknięcia Grzegorzowi Schetynie, łączy oba stanowiska.

W efekcie klub zamiast wynająć sobie salę do spotkania albo odbyć je w siedzibie partii, obraduje w Kancelarii Premiera gdzie zaprasza „gości”.

Już 28 lutego próbowaliśmy dowiedzieć się od rzecznika rządu Pawła Grasia jak wyglądało rozliczenie z zarządem Platformy Obywatelskiej w związku z wynajęciem sali w budynku kancelarii premiera. Naszych telefonów Graś jednak nie odbierał, a na sms- a z pytaniem "Jakie były zasady wynajmu sali w Kancelarii Premiera zarządowi PO? Jaki rachunek wystawiła KPRM?" nie odpowiedział. Mimo intensywnego korzystania z serwisu Twitter, również i na tym portalu przemilczał nasze pytanie.
http://niezalezna.pl/39241-goscie-pr...wierchuszki-po

Za czasów PiS niejaki Lipiec za wynajmowanie na lewo sali gimnastycznej dostał wyrok. Czy niejaki Tusk za wynajmowanie kolesiom rządowych pomieszczeń wyrok dostanie? Nie dostanie bo dla otumanionych lemingów nie ma żadnej sprawy. Problemem jest za to tablet Kaczyńskiego.

Wizard 09.03.2013 11:01

Socjotechnika: Kaczyński o SB

http://youtu.be/NRImmWe6QcA

Chwała III RP, że mamy TVN :)

Mariusz Walter
W latach 1967–1983 był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
W lutym 1983 był rekomendowany przez Jerzego Urbana na specjalne stanowisko głównego konsultanta w planowanym zespole propagandowym, mającym za cel programowanie oraz realizację czarnej propagandy oraz prowadzenie przemyślanej, zręcznej i stałej kampanii na rzecz poprawy wizerunku służb w społeczeństwie: SB, MO, ZOMO podległych MSW PRL. Koncepcja utworzenia zespołu ds. "czarnej propagandy" została odrzucona przez gen. Czesława Kiszczaka.

Arapaho 09.03.2013 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302682)
O toto, no właśnie zaczyna się od takich "drobiazgów" z reguły już w szkole. I w ten sposób wychowuje się kolejne pokolenie cwaniaków, którzy "oszukali system". A potem rodziców kolejnych pokoleń walczących z systemem.

To już nawet nie chodzi o walkę z tym zjawiskiem ile o niepromowanie tego w mediach, w polityce, w kulturze. Tylko o jakiej walce mówić jak na mównicę sejmową wychodzi Prezes i mówi, że prawo jest dobre o ile jest dobre dla nas. A jak jest nie dobre to nie musimy go stosować.



Na niestosowaniu regulaminu obrad Sejmu. Przepisów które sami współtworzyli (lub co najmniej mieli okazję zmienić). Dodatkowo publicznie przedstawiali że jego stosowanie przez marszałka ogranicza prawa opozycji. Następnie na mównicę wkracza Prezes i na oczach wszystkich omija prawo.

Efekt jest taki, że np. na mównicę wchodzi poseł Mniejszości Niemieckiej i odtwarza przemówienie Adolfa Hitlera, albo jakiś inny poseł puszcza z tabletu wypowiedź Zenka spod bloku, że "wszyscy politycy to k.... i złodzieje". I co? Formalnie to tylko ominięcie prawa.
Naprawdę jestem ciekaw jak jest protokołowana taka wypowiedź.

To widzę że jesteś mądrzejszy niż marszałek Zych z PSL który wczoraj w Forum na TVP Info (polecam odtworzyć) jasno powiedział że wystapienie Glińskiego było dopuszczalne przez KONSTYTUCJĘ i jako nadrzędną w stosunku do regulaminu sejmu ( z którym istnieje sprzeczność to prawda ) nie powninno być co do tego sprzeciwu. Mało tego w przeszłości już były takie precedensy sam jako marszałek dopuszczał już na mównice osoby spoza parlamentu podając jako przykład Krzaklewskiego który będąc szefem Solidarności dostał możliwość wypowiedzi z mównicy sejmowej w zakresie nowo tworzonej konstytucji.

BBudowniczy 09.03.2013 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302699)
Jest różnica między cytowaniem a emitowaniem.
Dlatego po raz 3 piszę: Jestem ciekawy jak zaprotokołowano wystąpienie Kaczyńskiego.

No super, a teraz po raz kolejny pytam czy jesteś w stanie uzasadnić swoje stwierdzenie, czy też wycofasz się ze stwierdzeń o psuciu prawa:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy
Na niestosowaniu regulaminu obrad Sejmu. Przepisów które sami współtworzyli (lub co najmniej mieli okazję zmienić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy
Mógłbyś mi znaleźć w którym miejscu ominął prawo lub nie zastosował się do regulaminu obrad? Dla ułatwienia link do "REGULAMIN SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ", Tekst Jednolity.

wis.la/pb24u



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen
Po raz n-ty. NIE. Byłoby to złamaniem regulaminu. Może dla takich jak Ty, regulaminy sa do dupy i sie je powszechnie łamie. na całe szczęście w sejmie myślą.

Co stwierdza mocą swojego autorytetu Szpen, który kiedyś równie stanowczo stwierdził, że zawsze była mowa tylko o przejezdności autostrad na Euro :lol: Już Ci odpisał poniżej Arapaho, ja tylko dodam np taki przypadek "złamania regulaminu" i przemawiania osób niewyszczególnionych w regulaminie:

http://www.polskieradio.pl/51/637/Ar...-Dudy-w-Sejmie

lazy 09.03.2013 16:49

@Drozd,
Rozmawiamy o wirtualnym premierze z PiS-u a nie o PO. Więc przez wyciąganie argumentów w stylu: "a PO to jest takie i owakie" nie znajdziesz we nie interlokutora. Tym bardziej jeżeli zarzucasz mi: lemingozę, przyp... się o duperele, pisanie bzdur, propagandę i chorobę (chyba psychiczną?).

Wiesz co Drozd? Jesteś żenujący. Rozmowa z Tobą jest żenująca i nie zamierzam w niej uczestniczyć. Oszczędzaj klawiaturę bo marnujesz ludziom czas na czytanie postów w których obrażasz innych forumowiczów.

@Arapaho
Jasne że Konstytucja jest nadrzędna. Nie rozumiem jednak w jakim jej punkcie występuje sprzeczność. Nawet ją sobie odświeżyłem i choć wskazuje w art. 112 że to regulamin określa sposób pracy Sejmu, to nie widzę nigdzie sprzeczności tego regulaminu w omawianej przez nas sprawie.

@BBudowniczy
Nie mówię o psuciu prawa - to osobna kwestia i tu winny jest i ten i poprzedni rząd. Mówię o omijaniu lub kwestionowaniu prawa. Mówiąc inaczej - w określonych okolicznościach politycy PiS oczekują że (powołując się na "wyższe cele") prawo nie będzie obowiązywać. Przykład z Glińskim jest ewidentny. Kolejny to np. kwestia koncesji TV Trwam - tutaj kwestionuje się procedurę koncesyjną ze względu na to że TV Trwam jest "medium ważnym dla wielu Polaków", przekazuje wartości chrześcijańskie itp. Wszystko ok, tylko dlaczego jest problem w dostarczeniu paru papierków?

BBudowniczy 09.03.2013 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302827)
@Drozd,
Rozmawiamy o wirtualnym premierze z PiS-u a nie o PO. Więc przez wyciąganie argumentów w stylu: "a PO to jest takie i owakie" nie znajdziesz we nie interlokutora. Tym bardziej jeżeli zarzucasz mi: lemingozę, przyp... się o duperele, pisanie bzdur, propagandę i chorobę (chyba psychiczną?).

To nie do mnie, ale wydaje mi się że powinniśmy jednak zmienić temat i porozmawiać, dlaczego kandydat na premiera ze strony największej partii opozycyjnej nie ma prawa przemawiać w sejmie, a np. nie było z tym problemów gdy kilka miesięcy wcześniej przemawiał Piotr Duda? Czy nie uważasz, że to stawia decyzję Kopaczowej jako uznaniową? Nigdzie w regulaminie nie ma zakazu występowania z mównicy osobom które nie są posłami. Gliński nie był osobą z ulicy, tylko osobą będącą zgodnie z konstytucją kanydatem na premiera.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302827)
@Arapaho
Jasne że Konstytucja jest nadrzędna. Nie rozumiem jednak w jakim jej punkcie występuje sprzeczność. Nawet ją sobie odświeżyłem i choć wskazuje w art. 112 że to regulamin określa sposób pracy Sejmu, to nie widzę nigdzie sprzeczności tego regulaminu w omawianej przez nas sprawie.

Sprzeczność polega na to, że imiennie wskazany kandydat na premiera, mający poparcie wymaganej ilości posłów, ponoć nie może wystąpić w sejmie by przedstawić swój program przed tymi , którzy będą na niego głosować. Mimo że nie ma takiego zakazu w regulaminie sejmu, a równocześnie tego typu sytuacje miały już miejsce wcześniej, chociażby przywołane tutaj wystąpienie Piotra Dudy rok temu


Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302827)
@BBudowniczy
Nie mówię o psuciu prawa - to osobna kwestia i tu winny jest i ten i poprzedni rząd. Mówię o omijaniu lub kwestionowaniu prawa. Mówiąc inaczej - w określonych okolicznościach politycy PiS oczekują że (powołując się na "wyższe cele") prawo nie będzie obowiązywać. Przykład z Glińskim jest ewidentny. Kolejny to np. kwestia koncesji TV Trwam - tutaj kwestionuje się procedurę koncesyjną ze względu na to że TV Trwam jest "medium ważnym dla wielu Polaków", przekazuje wartości chrześcijańskie itp. Wszystko ok, tylko dlaczego jest problem w dostarczeniu paru papierków?

A ja jeszcze raz zapytam - czwarty już raz - gdzie prawo zostało "ominięte", "dezawuowane" ,"naciągnięte",oraz miało miejsce "niestosowanie regulaminu obrad Sejmu" a prawo zostało "wyśmiane bez żadnych konsekwencji" i "kwestionowane". Nie interesuje mnie, co powiedział Staszek z Józkiem pod sklepem, tylko konkretny argument. Proszę o konkretny paragraf, ktory został "ominięty":

REGULAMIN SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ", Tekst Jednolity.
http://www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/kon7.htm

I jeszcze jedno. Skoro PiS wg Ciebie "zdezawuował" i "ominął" prawo, to czy Ewa Kopacz dopuszczając do przemówienia w sejmie 29.03.2012 r. Piotra Dudę, nie wymienionego w regulaminie sejmu, przypadkiem nie złamała prawa ? :shock: Prosiłbym kolegę Lazy o komentarz.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/deb...co_248666.html

Cytat:

W piątek, 29 marca 2012 r., w Sejmie debata nad wnioskiem NSZZ Solidarność o referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego. Jako pierwszy na sejmową mównicę wszedł szef Solidarności. Piotr Duda zwrócił się do Donalda Tuska.

Szpen 09.03.2013 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1302812)
Już Ci odpisał poniżej Arapaho, ja tylko dodam np taki przypadek "złamania regulaminu" i przemawiania osób niewyszczególnionych w regulaminie:

no to może przypomnisz dlaczego Duda przemawiał? POdpowiem Ci, żebyś nie szukał. Zebrał 2 miliony głosów pod obywatelskim projektem referendum w sprawie emerytur. Widzisz różnicę z Gliśnkim?

Gliśnki to taki sam kandydat na premiera jak ja i Ty. Zwykły gośc, co go jakaś partia wystawiła. MOżna tak ze wszystkimi, a czy wszyscy mogą wystąpić w sejmie?

Pablo84 09.03.2013 22:23

Czekam i czekam i odpowiedzi , w którym momencie Gliński by złamał prawo i doczekać się nie mogę.

Szpen
Tylko najpierw znajdż poparcie wsród polityków, by cie wystawili.To nie takie proste.

Bardzo proszę jeszcze raz o wytłumaczenie mi, dlaczego Gliński złamał by prawo.

BBudowniczy 09.03.2013 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1302864)
no to może przypomnisz dlaczego Duda przemawiał? POdpowiem Ci, żebyś nie szukał. Zebrał 2 miliony głosów pod obywatelskim projektem referendum w sprawie emerytur. Widzisz różnicę z Gliśnkim?

Gliśnki to taki sam kandydat na premiera jak ja i Ty. Zwykły gośc, co go jakaś partia wystawiła. MOżna tak ze wszystkimi, a czy wszyscy mogą wystąpić w sejmie?

To ja Ci też przypomnę dlaczego Gliński mógłby przemawiać. Tak, żebyś nie musiał szukać. Na partię, która go przedstawiła jako kandydata na premiera rządu głosowało ponad 4 miliony Polaków, a możliwość zgłoszenia kandydata na premiera wynika bezpośrednio z Konstytucji art 158:

"Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. ".

A pod względem prawnym - ich upoważnienie do występowania w sejmie byłoby takie same. Z tym że jeden mógł wystąpić, drugiemu nie dano takiej szansy.

PS. Jak zdobędziesz poparcie 46 głosów największej partii opozycyjnej w sejmie, to też możesz kandydować na premiera. Żyjemy w demokracji jakbyś nie wiedział.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84
Czekam i czekam i odpowiedzi (...) doczekać się nie mogę.

Niestety, to norma w dyskusji z pewnymi osobami. Te osoby są fajne,nowoczesne i mają rację już z samego faktu głosowania na pewną partię lub bycia antypisowcem - po co mają jeszcze cokolwiek uzasadniać?

Drozd 10.03.2013 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302827)
@Drozd,
Rozmawiamy o wirtualnym premierze z PiS-u a nie o PO. Więc przez wyciąganie argumentów w stylu: "a PO to jest takie i owakie" nie znajdziesz we nie interlokutora. Tym bardziej jeżeli zarzucasz mi: lemingozę, przyp... się o duperele, pisanie bzdur, propagandę i chorobę (chyba psychiczną?).

Wiesz co Drozd? Jesteś żenujący. Rozmowa z Tobą jest żenująca i nie zamierzam w niej uczestniczyć. Oszczędzaj klawiaturę bo marnujesz ludziom czas na czytanie postów w których obrażasz innych forumowiczów.

Jak najbardziej psychiczną kolego lazy. Może WHO jeszcze jej nie sklasyfikowała, ale jak sam dowodzisz problem istnieje. Objawy? Podstawowy to przyp...anie się do opozycji zamiast do władzy, która dla każdego zdrowego obywatela państwa demokratycznego była jest i będzie odpowiedzialna za poziom życia ludzi. Zaznaczam zdrowego, bo ktoś zarażony lemingozą zawsze interesuje się opozycją nie mającą na nic wpływu. Pomyśl więc czy czasem nie zdradzasz objawów, zanim poczujesz się obrażony :D.

Zainfekowany lemingozą prócz chorobliwej awersji do PiS, zdradza również niezrozumiałą wyrozumiałość w stosunku do PO i cudaka, gdyby takiego ktoś z PO kopnął w dupę, wystarczyło by mu za wyjaśnienie, że kopiący miał nadzieję trafić na PiSowca, ból zadka natychmiast wówczas przechodzi, bo przecież wyłapał kopa w słusznej sprawie. :)

Chcesz kolego lazy poznać inne objawy psychicznej choroby która się toczy? Poczytaj trochę bzdur które powypisywałeś, żenujące to w stosunku do nich komplement.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1302871)
Czekam i czekam i odpowiedzi , w którym momencie Gliński by złamał prawo i doczekać się nie mogę.
Bardzo proszę jeszcze raz o wytłumaczenie mi, dlaczego Gliński złamał by prawo.

Jak to dlaczego? BO TAK ! A poza tym Kopacz tak powiedziała. No i on jest od Kaczyńskiego. Zresztą to szopka, cyrk i psucie państwa. Dlaczego? BO TAK!A poza tym Kopacz tak powiedziała. No i on jest od Kaczyńskiego ...

Dalej nie wiesz?;)

Szpen 10.03.2013 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1302894)
Jak to dlaczego? BO TAK ! A poza tym Kopacz tak powiedziała. No i on jest od Kaczyńskiego. Zresztą to szopka, cyrk i psucie państwa. Dlaczego? BO TAK!A poza tym Kopacz tak powiedziała. No i on jest od Kaczyńskiego ...

Dalej nie wiesz?;)

i co jeszcze kłamcuszku powiesz?

Cytat:

Cytat:

- Wszystko zależy od marszałka i konwentu seniorów - mówi konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. - Jeżeli na konwencie seniorów wniosek, aby prof. Gliński zabrał głos padnie, wtedy członkowie konwentu mogą przedyskutować sprawę w swoim gronie i ewentualnie zdecydować, czy dopuszczają osobę spoza składu sejmu do wystąpienia, czy też nie. Moim zdaniem, jeżeli kandydat nie jest parlamentarzystą, nie ma potrzeby wysłuchania jego deklaracji - powiedział ekspert.

- Problem polega na tym, że w tej kwestii nie ma żadnego zwyczaju. Nie było takiej sytuacji, a zatem konwent seniorów musi zdecydować, czy życzy sobie takiej sytuacji czy nie. Jeżeli zgodzimy się w tym przypadku, to nie za bardzo będzie można odmawiać w przyszłości. A zatem zwyczaj kształtuje się na naszych oczach. Sejm nie ma obowiązku, ale może wysłuchać prof. Glińskiego - dodał Chmaj.

Dr Ryszard Balicki z Katedry Prawa Konstytucyjnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego także zwraca uwagę, że to precedensowa sprawa. - Funkcjonowanie parlamentu, to kwestia także zwyczajów. Przyjęte jest, że w Sejmie występują osoby, które są parlamentarzystami, albo są przedstawicielami władzy wykonawczej. Jeżeli występują osoby spoza sejmu, są to wyjątki, na przykład, gdy głos zabiera papież - zaznaczył Balicki.

- Jeżeli nie mamy uregulowanej jednoznacznie, że wystąpić mogą tylko konkretne osoby, to otwierają się nowe możliwości. To kwestia decyzji marszałek sejmu, ewentualnie po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu lub Konwentu Seniorów. Moim zdaniem pani marszałek ma rację. Wystąpienie prof. Glińskiego byłoby daleko idącym precedensem. Nie ma tu jednak jednoznacznego stanowiska, to będzie precedens, który będzie skutkował na przyszłość - dodał dr Balicki.


lazy 10.03.2013 15:21

Oto lista osób które mogą uczestniczyć w posiedzeniach Sejmu:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 170
1. Prezydent uczestniczy w posiedzeniu Sejmu, gdy uzna to za celowe.

2. W posiedzeniach Sejmu uczestniczą członkowie Rady Ministrów oraz Prezes Najwyższej Izby Kontroli; potwierdzają oni swoją obecność podpisem na liście obecności. W razie niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu, mogą oni delegować swoich upełnomocnionych zastępców.

3. 58) W posiedzeniach Sejmu mogą uczestniczyć: Marszałek Senatu, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego - Przewodniczący Trybunału Stanu, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, Prokurator Generalny, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Szef Kancelarii Prezydenta oraz sekretarze stanu w Kancelarii Prezydenta.

4. Prawo wstępu na salę posiedzeń Sejmu mają również osoby i delegacje zaproszone przez Marszałka Sejmu oraz upoważnieni przez niego pracownicy Kancelarii Sejmu.

Zwróćcie uwagę że w ust. 4 mowa jest o "prawie wstępu na salę posiedzeń", a nie o uczestnictwie w posiedzeniach.

Dalej:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 173 (...)
2. Porządek dzienny posiedzenia Sejmu ustala Marszałek Sejmu, po wysłuchaniu opinii Konwentu Seniorów.

(...)

4. W przypadku braku jednolitej opinii Konwentu Seniorów w sprawie porządku dziennego posiedzenia, w spornych punktach porządku rozstrzyga Sejm, po przedstawieniu sprawy przez Marszałka Sejmu. Głosowanie nie jest poprzedzone debatą ani zadawaniem pytań.

Kwestia ustaleniu porządku dziennego jest podstawą do zabierania głosu przez uczestników posiedzenia. W zacytowanych ustępach art. 173 widać jak ważną pozycję ma Konwent Seniorów.

Dalej:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 179

1. Marszałek Sejmu udziela głosu w sprawach objętych porządkiem dziennym posiedzenia.

2. Posłowie, którzy zamierzają wziąć udział w dyskusji nad określonym punktem porządku dziennego, zapisują się do głosu u sekretarza Sejmu prowadzącego listę mówców.
(...)

No i tu dochodzimy do meritum sprawy. Jest oczywiste że zabrać głos mogą jedynie uczestnicy posiedzenia.
Lex specialis do powyższych stanowi art. 115:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 115

1. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności Radzie Ministrów składa się w formie pisemnej na ręce Marszałka Sejmu.

2. Po złożeniu wniosku podpisy posłów popierających wniosek nie mogą być wycofane, a także nie mogą być pod nim składane dalsze podpisy.

(...)

5a. W debacie nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności Marszałek Sejmu, poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, udziela głosu wyłącznie Prezesowi Rady Ministrów.

6. W debacie nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności, po wyczerpaniu listy mówców, głos może zabrać tylko Prezes Rady Ministrów.
(...)

To w związku z art. 158 Konstytucji RP
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 158.

Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. Jeżeli uchwała została przyjęta przez Sejm, Prezydent Rzeczypospolitej przyjmuje dymisję Rady Ministrów i powołuje wybranego przez Sejm nowego Prezesa Rady Ministrów, a na jego wniosek pozostałych członków Rady Ministrów oraz odbiera od nich przysięgę.
Wniosek o podjęcie uchwały, o której mowa w ust. 1, może być poddany pod głosowanie nie wcześniej niż po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia. Powtórny wniosek może być zgłoszony nie wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia zgłoszenia poprzedniego wniosku. Powtórny wniosek może być zgłoszony przed upływem 3 miesięcy, jeżeli wystąpi z nim co najmniej 115 posłów.

Teraz podstawa prawna wystąpienia Dudy w Sejmie, o którym wspomniał BBudowniczy.

Podstawą referendum jest oczywiście Konstytucja.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 125.

1. W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe.
2. Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
3. Jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania, wynik referendum jest wiążący.
4. Ważność referendum ogólnokrajowego oraz referendum, o którym mowa w art. 235 ust. 6, stwierdza Sąd Najwyższy.
5. Zasady i tryb przeprowadzania referendum określa ustawa.

Jak widać konstytucja odsyła nas do ustawy:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez USTAWA
z dnia 14 marca 2003 r.
o referendum ogólnokrajowym
Art. 60.
W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa referendum ma prawo zarządzić:

1) Sejm, uchwałą podjętą bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej
liczby posłów, lub (...)

I dalej mamy:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez USTAWA
z dnia 14 marca 2003 r.
o referendum ogólnokrajowym
Art. 63. 1. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z inicjatywy obywateli, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum.

Z tego wynika, że o referendum ogólnokrajowym decyduje uchwałą Sejm na wniosek co najmniej 500 000 osób uprawnionych do głosowania.
Zatem wracamy do znanego nam regulaminu Sejmu i:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 34

1. Projekty ustaw i uchwał składa się w formie pisemnej na ręce Marszałka Sejmu; wnosząc projekt wnioskodawca wskazuje swego przedstawiciela upoważnionego do reprezentowania go w pracach nad tym projektem.(...)

Art. 39

1. Pierwsze czytanie projektu ustawy (uchwały) obejmuje uzasadnienie projektu przez wnioskodawcę, debatę w sprawie ogólnych zasad projektu oraz pytania posłów i odpowiedzi wnioskodawcy.

To tak na szybko. Mam nadzieję że jest to w miarę jasne.

BBudowniczy 10.03.2013 15:47

Cytat:

Wszystko zależy od marszałka i konwentu seniorów - mówi konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. - Jeżeli na konwencie seniorów wniosek, aby prof. Gliński zabrał głos padnie, wtedy członkowie konwentu mogą przedyskutować sprawę w swoim gronie i ewentualnie zdecydować, czy dopuszczają osobę spoza składu sejmu do wystąpienia, czy też nie. Moim zdaniem, jeżeli kandydat nie jest parlamentarzystą, nie ma potrzeby wysłuchania jego deklaracji - powiedział ekspert.
"W piątek, 29 marca 2012 r., w Sejmie debata nad wnioskiem NSZZ Solidarność o referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego. Jako pierwszy na sejmową mównicę wszedł szef Solidarności. Piotr Duda zwrócił się do Donalda Tuska."

Cytat:

Przyjęte jest, że w Sejmie występują osoby, które są parlamentarzystami, albo są przedstawicielami władzy wykonawczej. Jeżeli występują osoby spoza sejmu, są to wyjątki, na przykład, gdy głos zabiera papież - zaznaczył Balicki.
Duda - papież lub przedstawiciel władzy wykonawczej?:shock:

"W piątek, 29 marca 2012 r., w Sejmie debata nad wnioskiem NSZZ Solidarność o referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego. Jako pierwszy na sejmową mównicę wszedł szef Solidarności. Piotr Duda zwrócił się do Donalda Tuska."

Cytat:

Wystąpienie prof. Glińskiego byłoby daleko idącym precedensem. Nie ma tu jednak jednoznacznego stanowiska, to będzie precedens, który będzie skutkował na przyszłość - dodał dr Balicki.
Za późno, "precedens" miał miejsce już rok temu. Nie czytałem wówczas nic o oburzeniu konstytucjonalistów i "precedensach".

PS. Dr Balicki zazwyczaj wypowiada się bardzo życzliwie o pomysłach PO:

Cytat:

Platforma Obywatelska chce, by do urn poszli 16-latkowie.(...)Konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego dr Ryszard Balicki jest entuzjastą pomysłu PO.
Cytat:

Dr Balicki: projekt PiS sprzeczny z logiką polskiego systemu
Cytat:

Jak jednak tłumaczy dr Ryszard Balicki z Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, ACTA nie jest taką umową międzynarodową, której ratyfikacja powinna być poprzedzona zgodą społeczeństwa wyrażoną w referendum.
Cytat:

To jest rządowy projekt, którego skutki mogą uderzyć w wolny rynek podręczników szkolnych i to jest główna obawa wydawców - mówi Maciej Kondziołka z kancelarii prawnej. To niedorzeczne - twierdzi pełnomocnik rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Ryszard Balicki i mówi, że nie można traktować uczelni wyższych i państwa jako przedsiębiorstwa, które powinno konkurować z innymi. Z tego pisma wynikałoby również, że nie tylko uczelnie wyższe nie mogą niczego zrobić, ale również samo państwo, rząd, MEN też nie może podejmować działań, bo naruszy rynek wydawniczy. To jest jakieś nieporozumienie - dodaje dr Balicki.
Teraz kolega LAZY:

Cytat:

Art. 34

1. Projekty ustaw i uchwał składa się w formie pisemnej na ręce Marszałka Sejmu; wnosząc projekt wnioskodawca wskazuje swego przedstawiciela upoważnionego do reprezentowania go w pracach nad tym projektem.(...)

Art. 39

1. Pierwsze czytanie projektu ustawy (uchwały) obejmuje uzasadnienie projektu przez wnioskodawcę, debatę w sprawie ogólnych zasad projektu oraz pytania posłów i odpowiedzi wnioskodawcy.

Art. 158.

Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. Jeżeli uchwała została przyjęta przez Sejm, Prezydent Rzeczypospolitej przyjmuje dymisję Rady Ministrów i powołuje wybranego przez Sejm nowego Prezesa Rady Ministrów, a na jego wniosek pozostałych członków Rady Ministrów oraz odbiera od nich przysięgę.
Dzięki za wskazanie tych zapisów,które tylko potwierdzają polityczność decyzji Kopacz. Powyższe zapisy dotyczą bowiem zarówno projektów ustaw (czego dotyczyło wystąpienie Dudy) jak i uchwał (czego miało dotyczyć wystąpienie Glińskiego). Duda jako wnioskodawca/przedstawiciel (?) wystąpił, Gliński z takim samym statusem nie wiadomo dlaczego nie mógł wystąpić.
Wielkie dzięki :gp:

Szpen 10.03.2013 18:57

Postrzeganie świata i rozumienie treści pisanej przez wielbicieli pis jest wielce zabawne.

manager1906 10.03.2013 20:07

Moim zdaniem gdyby Gliński zabrał głos prawo nie zostałoby złamane i dlatego na miejscu PiSu zabrałbym się za zbadanie tej sprawy i wypowiedzi Pani Kopacz http://www.tvp.pl/publicystyka/progr...ienie/10329548

lazy 10.03.2013 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1302936)
Teraz kolega LAZY:



Dzięki za wskazanie tych zapisów,które tylko potwierdzają polityczność decyzji Kopacz. Powyższe zapisy dotyczą bowiem zarówno projektów ustaw (czego dotyczyło wystąpienie Dudy) jak i uchwał (czego miało dotyczyć wystąpienie Glińskiego). Duda jako wnioskodawca/przedstawiciel (?) wystąpił, Gliński z takim samym statusem nie wiadomo dlaczego nie mógł wystąpić.
Wielkie dzięki :gp:

BBudowniczy,
Chciałem odpowiedzieć maksymalnie merytorycznie. Dlatego muszę się odnieść do Twojej interpretacji.
Po pierwsze - wystąpienie Dudy dotyczyło uchwały o ogłoszeniu referendum ogólnokrajowego. Wniosek taki złożyło 0,5 mln osób, których przedstawicielem był Duda i w tej funkcji występował w Sejmie.
Po drugie - wniosek o podjęcie uchwały o wotum nieufności złożyło co najmniej 46 posłów, których przedstawicielem był Kaczyński. I w tej funkcji występował w Sejmie.
Po trzecie Gliński miał status "kandydat na premiera" - w związku z tym nie łapał się pod regulamin w żadnym punkcie. Kopacz nie miała tu nawet podstawy do tworzenia precedensu.

Podsumowując - gdyby PiS traktowało tę sprawę poważnie to zamiast występować z wnioskiem do Kopacz (który z założenia był bezpodstawny) powinno wałkować tę sprawę na Konwencie Seniorów. W razie sporu na podstawie art 173 ust. 4 rozstrzygał by Sejm. Takie postępowanie pozwoliłoby bardziej kreatywnie podejść do problemu nieuregulowanego przepisami.

emj10 10.03.2013 20:47

Dalej debatujecie na ten jakże ważny dla Polski temat wirtualnego premiera? Dajcie spokój, bo to ośmiesza zarówno wielbicieli PiS, jak i PO.

BBudowniczy 10.03.2013 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1302956)
Postrzeganie świata i rozumienie treści pisanej przez wielbicieli pis jest wielce zabawne.

A może coś konkretniej "zawsze była mowa o przejezdności" wielbicielu PO?

Cytat:

Chciałem odpowiedzieć maksymalnie merytorycznie. Dlatego muszę się odnieść do Twojej interpretacji.
No cóż, zostałem przekonany. Duda mógł faktycznie przemawiać, zgodnie z art 65 regulaminu sejmu, a sytuacje te nie są porównywalne. Zwracam honor.
" Przedstawiciel lub pełnomocnik wnioskodawcy na posiedzeniu Sejmu uzasadnia wniosek i odpowiada na pytania posłów, a także ma prawo uczestniczenia w posiedzeniach komisji, o której mowa w art. 66 ust. 3."

Natomiast sytuacja, gdy imiennie wskazany kandydat , nie ma wprost prawa do zaprezentowania siebie i swojego programu przed głosowaniem o powołaniu go na premiera, świadczy tylko o ułomności regulaminu.

Cytat:

Podsumowując - gdyby PiS traktowało tę sprawę poważnie to zamiast występować z wnioskiem do Kopacz (który z założenia był bezpodstawny) powinno wałkować tę sprawę na Konwencie Seniorów. W razie sporu na podstawie art 173 ust. 4 rozstrzygał by Sejm. Takie postępowanie pozwoliłoby bardziej kreatywnie podejść do problemu nieuregulowanego przepisami.
A tu już się nie zgodzę.Zgodnie z art. 173 Regulaminu "Porządek dzienny posiedzenia Sejmu ustala Marszałek Sejmu, po wysłuchaniu opinii Konwentu Seniorów." Z tego co mi wiadomo, Marszałek Sejmu Ewa Kopacz podjęła taką decyzję bez wysłuchania opinii Konwentu Seniorów. Nie wiem co miałby wskórać PiS w Konwencie Seniorów, skoro Ewa Kopacz podjęła decyzję jednoosobowo. By mogło dojść do sporu o którym piszesz, najpierw musiałoby dojść do zasięgnięcia opinii Konwentu Seniorów i braku jednolitej opinii. Jak przy braku woli Marszałka Sejmu miał to PiS inaczej załatwić?

AYALA 11.03.2013 09:00

nominowani do nagrody "Gada dziennikarstwa 2012"
http://www.obiektywnie.com.pl/artyku...losowanie.html

Monika Olejnik
Tomasz Lis
Piotr Kraśko
Jarosław Gugała
Wojciech Maziarski
Janina Paradowska
Waldemar Kuczyński

Gwiaździsty 11.03.2013 10:20

Niezwykle wyrównana stawka. Jeśli już to "Gad Wazeliniarstwa" powinien być wybrany z trójki - Lis, Krasko, Paradowska. Uzasadnienie: Lis - za całokształt (nieprawdopodobna ilość wazeliny), Kraśko - sztandarowy propagandysta (gdyby Hitler miał go zamiast Goebelsa to do dziś nikt nie dowiedziałby się, że przegrał wojnę), Paradowska - zasuszona komunistyczna wiedźma, która znalazła sobie nowe miejsce dla gloryfikowania obecnej władzy wśród komuszego elektoratu.

funkykoval 11.03.2013 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302682)
O toto, no właśnie zaczyna się od takich "drobiazgów" z reguły już w szkole. I w ten sposób wychowuje się kolejne pokolenie cwaniaków, którzy "oszukali system". A potem rodziców kolejnych pokoleń walczących z systemem.

To już nawet nie chodzi o walkę z tym zjawiskiem ile o niepromowanie tego w mediach, w polityce, w kulturze. Tylko o jakiej walce mówić jak na mównicę sejmową wychodzi Prezes i mówi, że prawo jest dobre o ile jest dobre dla nas. A jak jest nie dobre to nie musimy go stosować.


Jedno pytanie:

Czy w 2007 roku również bolało Cię bardzo wezwanie do "obywatelskiego nieposłuszeństwa" w zakresie nie płacenia abonamentu RTV rzucone przez Przewodniczącego Donalda Tuska ????

Czy to było cwaniactwo, oszustwo czy nie podkopywało autorytetu państwa ????

AS82 11.03.2013 10:41

Podobno wczorajszą powtórkę programu kabaretowego w TVP ocenzurowali tak ,że nie było skeczu o Papieżu ,którego zresztą nie da się nigdzie oglądać bo wszędzie pousuwali . Widać rechot PRL'u ,tym razem w wersji kato-talibowej.

lazy 11.03.2013 11:21

@BBudowniczy
Problem właśnie w tym że nie wiemy jaki wniosek złożył PiS, poza tym że o wotum nieufności. Konwent Seniorów się tym raczej nie zajmował bo wszyscy by się nim zasłaniali. Nie wierzę też żeby PiS nie mógł podnieść tej sprawy na Konwencie Seniorów. Niestety media jak zwykle spłycają problem, a przez swoją niekompetencję nie są wstanie wyjaśnić kwestii.

@funkykoval
Dokładnie tak jak piszesz. To też przykład kwestionowania autorytetu Państwa. Wtedy jeszcze miałem nadzieję, że w końcu nowy rząd zniesie ten idiotyczny haracz (lub przynajmniej zmieni zasady). Niestety tak jak w wielu sprawach skończyło się na obietnicach. Zastanawia mnie jak wielkie muszą być naciski, że dla PO jest niewygodnie ruszyć ten temat?

emj10 11.03.2013 12:17

Przecież ruszyli ten temat i od stycznia ścigają przez pocztę za lata, w których nie zapłaciło się za abonament RTV nawet jeśli nie miało się wtedy zarejestrowanego odbiornika. Jedyną metodą było wyrejestrowanie w tym czasie odbiornika (co uczyniłem w mieszkaniu), ale i tak doczepili się domu, w którym nie był zarejestrowany żaden odbiornik, ale było on świeżo po odbiorze co oznaczało, że ktoś kto zameldował się w nim może oglądać tv. Na szczęście pod względem prawnym takie domniemanie posiadania odbiornika nie broni się w żaden sposób.

lazy 11.03.2013 12:53

Sposób naliczania i ściągania opłaty RTV jest archaiczny. Mam wrażenie że głównym zainteresowanym w jego utrzymaniu jest (poza TVP) Poczta Polska, dla której obsługa tego haraczu jest widać dochodowym zajęciem.

Opłatę wystarczyłoby przecież doliczyć do abonamentów za telewizje cyfrowe. Płatnikami byliby providerzy. Abonentów wszelkiego rodzaju telewizji jest ok. 12 mln. Opłata w wys. 5 zł/mies. przyniosłaby zatem przychody porównywalne do obecnych (w 2012 było to 563 mln PLN).

emj10 11.03.2013 13:13

Nie wydaje mi się, aby przeszedł pomysł naliczania abonamentu RTV do opłat za telewizje kablowe i satelitarne, gdyż wprowadzi to kolejne patologie, a także nierówno potraktuje obywateli dzieląc ich pod względem tego czy płacą dodatkowy abonament za telewizję. Taki sposób naliczania abonamentu RTV bez problemu zostanie zaskarżony, gdyż nie jest zgodne z konstytucją ustalanie wysokości opłat przez inne organy niż Sejm. Nie wiem w jaki sposób Sejm miałby narzucić na prywatne spółki kolejne zadanie jakim byłoby doliczanie do rachunku opłaty za abonament RTV i jego późniejsza windykacja.

Żeby nie było tak pięknie jak mówi się o sposobie ściągania abonamentu w krajach starej UE to należy wspomnieć o ogromnych protestach w Niemczech gdzie od stycznia tego roku zmienił się sposób pobierania abonamentu i teraz każdy (niezależnie od tego czy posiada tv, czy nie) musi płacić miesięcznie 17,98 euro.

Arapaho 11.03.2013 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1302933)
Oto lista osób które mogą uczestniczyć w posiedzeniach Sejmu:



Zwróćcie uwagę że w ust. 4 mowa jest o "prawie wstępu na salę posiedzeń", a nie o uczestnictwie w posiedzeniach.

Dalej:


Kwestia ustaleniu porządku dziennego jest podstawą do zabierania głosu przez uczestników posiedzenia. W zacytowanych ustępach art. 173 widać jak ważną pozycję ma Konwent Seniorów.

Dalej:


No i tu dochodzimy do meritum sprawy. Jest oczywiste że zabrać głos mogą jedynie uczestnicy posiedzenia.
Lex specialis do powyższych stanowi art. 115:


To w związku z art. 158 Konstytucji RP


Teraz podstawa prawna wystąpienia Dudy w Sejmie, o którym wspomniał BBudowniczy.

Podstawą referendum jest oczywiście Konstytucja.



Jak widać konstytucja odsyła nas do ustawy:



I dalej mamy:



Z tego wynika, że o referendum ogólnokrajowym decyduje uchwałą Sejm na wniosek co najmniej 500 000 osób uprawnionych do głosowania.
Zatem wracamy do znanego nam regulaminu Sejmu i:



To tak na szybko. Mam nadzieję że jest to w miarę jasne.

Gdzie w powyższym regulaminie masz napisane że kandydat na premiera niebędący posłem nie ma prawa zabierać w Sejmie głosu? Artykuł 186 opisuje tylko przypadki szczególne które mogą zabierać głos poza kolejnoscią.Nigdzie nic nie jest napisane o innych uczestnikach posiedzeń . A co nie jest zabronione jest dozwolone

emj10 11.03.2013 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1303041)
A co nie jest zabronione jest dozwolone

No chyba nie bardzo. W polskim prawie jest dokładnie odwrotnie, a szczególnie jeśli chodzi o działania organów państwa :D

Ta zasada obowiązywała dwie dekady temu jak pewien minister chciał rozruszać działalność gospodarczą w kraju.

PS. Anegdotka z jednej z warszawskich prokuratur z 2006 roku. Za ministra Ziobry wprowadzono modę na wynoszenie akt, bądź ich kserowanie przez prokuratorów i asesorów aby mieć podkładkę na wszystko, która trwa do tej pory. Jak pokazały wyniki inwentaryzacji "zagubiono" 800 tomów akt :)

Drozd 11.03.2013 15:23

Super anegdotka. Kiedy była inwentaryzacja? Bo przypadkowo nie wspomniałeś.

emj10 11.03.2013 15:54

Musisz skierować już sam pismo do prokuratury w tej sprawie. Ja niestety nie pomogę ;)

Drozd 11.03.2013 16:44

:) Tak myślałem. Możliwe więc, że te 800 zaginionych tomów to nie "zasługa" ZZ, a efekt burdelu który mamy pod batutą cudaka. Zgadza się? Czy tego też nie wiesz, a oskarżenie wyszło tak mimochodem, z przyzwyczajenia...

lazy 11.03.2013 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1303041)
Gdzie w powyższym regulaminie masz napisane że kandydat na premiera niebędący posłem nie ma prawa zabierać w Sejmie głosu? Artykuł 186 opisuje tylko przypadki szczególne które mogą zabierać głos poza kolejnoscią.Nigdzie nic nie jest napisane o innych uczestnikach posiedzeń . A co nie jest zabronione jest dozwolone

ekhm.... to nie jest prawo cywilne!!!

W regulaminie nie ma też zakazów dotyczących wprowadzania kóz na salę plenarną i zabierania głosu przez chór żeński z Wolbromia. ;)

Drozd 11.03.2013 17:06

Porównać wystąpienie konstytucyjnie umocowanego kandydata na premiera do wprowadzania kóz na salę plenarną i zabierania głosu przez chór żeński z Wolbromia to rzeczywiście himalaje inteligencji :D.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl