![]() |
Cytat:
Jeżeli ktoś znając je potrafi stwierdzić że ZSRR był lepszy, to komentarz uważam za zbyteczny. Takich komunistycznych apologetów jest wielu, mało tego wydaje się bezmózgowcom że są oświeceni. Bobek mnie zarzuca, że po kimś powtarzam, a sam jedzie starą komuszą propagandą bez zażenowania :). Biedny nie rozumie tylko że wychodzi na ruskiego pachołka, a może rozumie i jest mu z tym dobrze... Kto leminga zrozumie. I na koniec, Bobuś, masz takie kompetencje do oceny czyjegokolwiek intelektu jak łapacz motyli do wymiany paska rozrządu. Więc lepiej nie próbuj bo ci palce poobrywa. |
Cytat:
Jeszcze a propos tego jaki wiersz napisała Szymborska zyjac w glebokiej komunie , albo Mazowiecki który też napisał jakąś książke w latach 50 tych ,co z kibicami Wisły którzy krzyczeli na stadionie "Wisła GTS" ,czy tez są winni ,że taka była rzeczywistość i nie było żadnej innej do wybrania ? |
Cytat:
Widze, że odleciałes już zupełnie:) Na poczatek, reformatorze zmien prawo popytu i podaży...Nobla masz jak w banku...hehe |
Cytat:
|
Cytat:
Na koniec mam do ciebie jedną prośbę nigdy więcej nie czyń takich porównań, wówczas bowiem zrównujesz się z tymi pasiastymi k...mi które Nam od ubeków jadą! Chyba, że jesteś jednym z nich, wtedy twoje porównania staną się dla mnie bardziej czytelne. |
Cytat:
To co napisałem powyżej o kibicach skandujących "GTS" było wzięciem ich w obronę ,bo innej rzeczywistości ,innej Polski i innej Wisły Kraków nie było , czego akurat półmózgi z drugiej strony Błoń nie rozumieją . Tak samo jestem w stanie zrozumieć poete , pisarza ,który pisał w tamtych czasach ,być może nawet chwalił tamten system , bo innego nie znał i nie miał szans na życie w innych warunkach .Pozatym poeta to i tak mały kaliber a co mieli zrobić ci osławieni UBecy czy milicjanci ,których nie chcę bronić, ale oni tez jakos musieli partycypować w tamtej rzeczywistości a innej do wyboru nie mieli. Potepianie w czambuł kogoś z perspektywy czasu jest nie do końca fair . Ponadto gdyby np. za 60 lat ktoś wymyślił stworzył lepszy ustrój od demokracji , i ten ustrój by wykazał ,że demokracja była nader niesprawiedliwa ,wyzyskiwała ludzi a władza to byli zdrajcy i złodzieje ( co już teraz jest wiadomo bez zmiany systemu )to wszystkich profesorów którzy napisali podręczniki charakteryzujące i chwalące demokrację nalezałoby uznać za zdrajców propagujących bandycki ustrój. |
Cytat:
Się dzidzi odgryzło...no no |
Cytat:
Pogrubionym stoi w artykule: "Do tej pory jako jeden z ważnych czynników nie występowania w Polsce kryzysu gospodarczego wymieniano stabilność systemu bankowego, który właśnie rekomendacjami KNF był zmuszany do odpowiedzialnego prowadzenia akcji kredytowej. Czyżbyśmy teraz lekkomyślnie mieli z tego rezygnować tylko dlatego, że ekipie Tuska ziemia zaczyna się palić pod stopami?" Opozycja twierdzi, że w Polsce kryzys jest jak ch... a karnowscy pisza, ze jednak on w Polsce nie wystepuje:) Dobrze wiesz, że ilośc pieniadza w gospodarce kształtuje popyt. Swego czasu prezes kazał głeboko siegac do kieszeni w celu utrzymania wzrostu gospodarczego. Nie podejżewam prezesa o to, że wie co mówi, bo wielkorotnie dowodził, że jednak nie wie i jak mawiał jeden ekonomista kiedys: Bracia Kaczynscy sa geniuszami ekonomii...juz w wieku 5 lat mieli taka sama wiedze ekonomiczną jak maja teraz :) (cyt chyba z 2008 roku) Mozna z 99% prawdopodobienstwem stwierdzic, ze gdyby nie wykorzystano dostepnych instrumentów dzieki którym mozna zwiekszyść ilośc pieniadza w gosp. to opozycja by sie darła, że sie własnie tych mozliwosci nie wykorzystuje. Wiesz równiez, ze poluxnienie polityki kredytowej może spowodowac zwiekszenie inwestycji krajowych, zwiekszenie zatrudnienia...To jest sposob na załatwienie kilku spraw na raz czyli: zwiekszenie inwestycji, zwiekszenie popytu wewnetrznego i spadek bezrobocia...Oczywiście nie ma gwarancji, ze przyniesie to zamierzone skutki ale to co zrobili karnowscy w tekscie na swoim portalu to ignorancja do kwadratu bo w ani jednym wersie nie odniesli sie do tego, jakie skutki pozytywne może taki zabieg wywołać. A teraz co mi sie w tym pomysle nie podoba: gdyby taki zabieg miał spowodowac wzrost inwestycji, spadek bezrobocia i miał poprzez to wpłynac na popyt wewnetrzny to OK...jezeli natomiast spowoduje to równiez wzrost liczby udzielanych kredytów konsumpcyjnych to juz jest problem bo Polacy nie mysla o pieniadzach, nie mysla czy ich stać na kolejny kredycik tylko ida i kupuja bo sasiad ma! Ale przeciez tobie nie trzeba takich rzeczy wyjasniac bo swietnie sobie z tego zdajesz sprawe co nie Tygrysie Bankowosci? I dlatego tym bardziej nie kumam, czemu jedziesz po moich postach skoro wiesz doskonale, ze mam racje... |
Cytat:
W moim odczuciu wygląda po prostu na to jakbyś kogoś sobie bliskiego chciał tłumaczyć. Nieładnie z twojej strony, że przy okazji Kibicami Wisły gębę sobie wycierasz. Kibice Wisły (a przynajmniej Ich większość) akurat nie mają się czego wstydzić w tej, jak to określasz "rzeczywistości" zachowywali się godnie. Cytat:
Kurcze jak widzę taki Beria, czy Himmler, czy też bliżej Stefan Michnik, Wolińska, Humer czy Cyrankiewicz to są dla ciebie "ofiary systemu", który sami stworzyli. Zaś w kwestii twojego żałosnego tłumaczenia ub-eków, czy sb-eków, otóż mieli wybór mogli być uczciwymi ludźmi. Jak ogromna większość Polaków nawet w tzw. Polsce Ludowej. Siłą do milicji, UB, SB nikt ich nie wcielał. Szli tam z własnej woli, mając przed oczami profity, które ich za tępienie Polskich Bohaterów czekały. Cytat:
|
Pedofilia wśród Żydów większa jak w KK ?
,,Dyrektor ortodoksyjnej szkoły żydowskiej w Paryżu został oskarżony o niepowiadomienie policji o przypadkach pedofilii, której miał się dopuścić szkolny woźny - poinformowały w piątek źródła francuskiego wymiaru sprawiedliwości.,, -Woźny był Żydem ,,Była godzina 9 wieczorem, upał stał jeszcze w powietrzu, gdy na posterunku policji w Bet Szemesz u podnóża Gór Jerozolimskich pojawiła się kobieta w wełnianej sukni o długich rękawach i szlochając oznajmiła dyżurnemu, iż zamierza złożyć doniesienie: wychowawca w przedszkolu zgwałcił jej czteroletniego synka.,, ,,W ciągu kilku dni w komisariatach policji pojawiło się jeszcze 28 matek, a ich zeznania nakładały się jedno na drugie. - Gwałcicielem był Żyd talmudyczny ,,Mondrowicz poszerzył te kontakty o stosunki seksualne z nieletnimi powierzonymi jego opiece. Gdy nie starczyło ofiar, otworzył w dzielnicy Borough Park prywatną klinikę psychologiczną. Liczne rodziny posyłały mu na leczenie młodzież, która wyłamywała się z ryzów chasydzkiej dyscypliny. Byli to na ogół chłopcy, którzy znaleźli się na ulicy, usunięci z kolejnych jeszybotów za niesubordynację.,, -Gwałcicielem był chasydzki Żyd, zgwałcił kilkadziesiąt dzieci żydowskich To tylko kilka przypadków z ostatnich lat. Pedofilia wśród Żydow to nie jest nowe zjawisko. Dopiero teraz ofiary pedofilów Żydowskich tj rabinów i osób pełniących funkcję w tamtejszej hierarchii wyznaniowej wychodzą na światło dzienne po latach milczenia. Ofiary żydowskich pedofilów, którzy opowiadają o krzywdach jakie wyrządzili im ich współbracia boją się mówić o tym głośno. Musicie Państwo wiedzieć, że mówienie o tym głośno w diasporach Żydowskich na świecie czy samym państwie Izrael grozi wykluczeniem ze wspólnoty dla ofiar pedofili ! Zgwałcone dzieci są zastraszane wszak w szkołach rabinistycznych prowadzonych przez Żydów gdzie miały miejsca gwałty na kilkuletnich dzieciach dzieci do tej pory są bite linijką po rękach, upokarzane a kobiety przedstawia się jako prostytutki i służące. Zjawisko to przybrało masową skalę o czym mówią sami zainteresowani przytuszowaniem sprawy : ,,Dwory rabinackie i samodzielne gminy ortodoksyjne zdają sobie sprawę, iż stoją wobec problemu, z którym same sobie nie poradzą.,, Problem dopiero teraz wychodzi spod góry lodowej. Na dzień dzisiejszy jest to wierzchołek tej góry. Nie wiadomo czy winni gwałtów Żydzi odpowiedzą za swoje czyny bo prawo Izraela jest bezsilne wobec tych nacjonalistycznych grup żydowskich i traktuje się ich jak Święte Krowy. W dodatku wg. Talmudu zgwałcenie 9 letniego chłopca to nie jest grzech i tak nauczają po dziś dzień. http://blackblogsheep.salon24.pl/490...eksza-jak-w-kk |
Cytat:
1.Z jednej strony twierdzisz że Niemcy straciły szanse na wygraną już w latach 1941/1942, potencjał przemysłowy sowietów był wielokrotnie większy od Niemców i spokojnie mogliby wygrać sami z drugiej piszesz że Stalin domagał się otwarcia drugiego fronu przez aliantów ,prowadził "jakieś" konferencje z aliantami i dzielił się z nimi potencjalnymi zyskami. Mam nadzieje dostrzegasz sprzeczności i nie musimy tego specjalnie wyjaśniać 2.Piszesz coś o procentach , o mojej niby sugestii o potrzebie zwiększenia sił niemieckich na wschodzie i mimo to potencjalnej ich przegranej. Mój drogi nie chodzi mi o to że Hitler powinien skoncentrowac na wschodzie 95% sił jak raczyłeś napisac tylko że wystarczyło wykonywać to co radzili mu jego generałowie głównie Guderian- skrócenie lini zaopatrzeniowych, skoncentrowanie się na ataku na Moskwę i pózniej dopiero na południe. Hitler zwlekał z decyzjami miesiące, częśc czołgów zawrócił na Kijów i atak na Moskwę rozpoczął jesienią - siłami osłabionymi a do tego z perspektywą srogiej zimy do której się nie przygotowali. Podobnie pod Łukiem Kurskim wystarczyło nie wycofywac dywizji do Włoch a zmieniłoby to sytuację. Reasumując chodzi mi więc o oczywiste błędy Hitlera a nie o przerzucanie sił zachód-wschód , więc także o czas który byłby potrzebny aliantom na dojsćie jako pierwsi do Berlina. Tutaj to już ty gdybasz czy alianci "chcieli", "mogli" być w Raichstachu jako pierwsi etc. Ponieważ temat zaczęliśmy od tego czy było możliwe inne , lepsze zakończenie wojny dla Polski to tak mogło być i było to realne . Spowodowane opóźnienia na froncie wschodnim spokojnie wystaczałyby żeby to Eisenchower wyzwalał Warszawę a nie Stalin- mówimy raczej o latach a nie o miesiącach 3.Stalin brał główny cięzar wojny na siebie bo miał plan zajęcia Europy co przy nieszanowaniu życia życia ludzkiego powodowało że był bardziej zdeterminowany/skuteczny . Te 3 elementy zdecydowały że Poska straciła 30% terytoriów i niepodległośc : błędy Hitlera, determinacja Stalina, brak tej determinacji przez aliantów zachodnich. Gdyby jeden z nich wypadł nasze szanse wzrastały niewspółmiernie 4.Wygrana III Rzeszy oczywiście także byłaby niekorzystna ale to jest pewne że była mało realna . Rosjanie mogli długo się bronić na Dalekiem Wschodzi absorbując i wykańczając Niemców, fabryki mieli zresztą już przerzucone daleko na wschód To co się mogło zmienić to to że w efekcie końca wojny prawdopodonie kilka lat po 1945r zakończonego przez USA i WB razem z Francją,Polską i siłami ekspedycyjnymi innych krajów Rosja zostałaby okrojona o spore terytoria , prawdopodobnie Stalin zostałby zdetronizowany jeszcze w trakcie wojny 5. Co do demografii przed- i powojennej .Zupełnie się z tobą nie zgadzam - nie da się zrobic takiej kalkulacji dzieląc na Polaków i Polaków obcej narodowości. Po pierwsze uważam to za bezsensowne .Po drugie i najważniejsze przed wojną było to w miarę udokumentowane , po wojnie szczególnie do roku 1968 Polska była nasycona sowietami oraz żydami -znana sprawa- przyjmującymi polskie nazwiska zwykle bez podawania przynależności narodowej,ponadto rodziny ukraińskie i łemkowskie z rejonów objętych akcją Wisła zostały przesiedlone na Ziemie Odzyskane , często także po zmienianymi nazwiskami mniejsza to liczba ale była, także wiele rodzin mieszanych po wojnie uciekało do Polski Ludowej z terenów Kresów, - przed mogli podawać dwie narodowości (mąż /żona), po wojnie aby nie miec problemów podawali tylko polskie .Skali tego zjawiska do dzisiaj nie znamy i te 38 mln to także potomkowie rodzin innych narodowści - dzisiaj już zasymilowanych i tego nie podkreślających w oficjalnych dokumentach .Tak więc z pewnością osób pochodzenia nie polskiego summa sumarum nie jest tylko 5% jak raczysz podawać. Dopiero niedawno (lata 90te) zaczęły wychodzić informacje jakiego pochodzenia są : red.Morozowski, Czesław Bielecki, obaj panowie Wildstain, L.Dorn, Adam Michnik,Seweryn Blumsztain, rodzina Graff,rodzina Brus a o wielu jeszcze nie wiemy w tym tych pochodzenia sowieckiego.Musiałbyś zrobić spis i rodziny takich ludzi odliczyć co jest bezsensowną i dość karkołomną zabawą :) |
Cytat:
No niestety taka jest prawda ,że żołnierze SS i gestapowcy też musieli partycypować w takiej rzeczywistości,co mieli zrobić? Nie jaki Joseph Ratzinger vel Benedykt XVI był w HitlerJugend i zapytany o to też zdawkowo się tłumaczył "że takie były czasy i nie mógł nic zrobić" . Zbrodnicze były systemy (nazizm ,komunizm czy inne),które obsadzały w rolach katów i ofiar często przedstawicieli tego samego narodu,tak że brat zabijał brata lub Polak zabijał Polaka. Oczywiście wina np SB-ków ,którzy torturowali w latach 50 tych np. byłych żołnierzy AK jest bezsprzeczna ,ale oni dopuszczając się takich okrucieństw też są w jakimś sensie ofiarami tamtych czasów ,że przez system jaki panował wyzbyli się całkowicie człowieczeństwa i nie sądze ,że chodziło im jedynie o profity i względnie wygodne życie. Tragizm ich może polegać też na tym , że mogli bez złych intencji całkowicie uwierzyć ,że to co robią jest słuszne , że spełniają w jakimś sensie nawet swój patriotyczny w ich mniemaniu obowiązek. To samo się tyczy poetów czy przedstawicieli innych powiedzmy innych zawodów. Jak np. robotnicy budowali Nową Hutę ,to co mieli powiedzieć ,że nie będą budować czegoś ku chwale PRL czy komuny ,bo w ten sposób wspierają system ,który im się nie podoba ? Dlatego zawsze mnie śmieszą np. rusofobowie ,nakręcony cały cyrk ze Smoleńskiem tylko dlatego ,że po drugiej stronie jest wstrętny Rusek , a tu nie chodzi o Ruska czy Niemca ,tylko o to w jakim systemie politycznych czy gospodarczym Rusek czy Niemiec żyję. Jak byś teraz podszedł do Niemca ,to by pewnie z tobą przybił piatke ,pogadał ,pośmiał się ,a jakbyś podszedł do tego samego Niemca w 1940 to pewnie jedyne co byś zarobił to kulkę z pistoletu . Zatem nie całe narody są złe, tylko złe są systemy polityczne ,wojny itp. |
Cytat:
|
Ktoś widział, czytał ten artykuł??
http://niezalezna.pl/39032-wyborcza-...i-i-bojowkarze Michnikowi brakło odwagi zabrać głos, ale widzę, że przekazał Kurskiemu w jakim tonie ma być komentarz do wczorajszej rocznicy. |
Fajnie, że czerwono-różowi chłopcy ujawnili swoje poglądy na temat komunistów.
Ja natomiast nie potrafię relatywizować i posłużę się cytatem: "Nie wiem jak to jest zabić człowieka... zabijałem tylko komunistów". Rafał Gan - Ganowicz |
Arapaho
Cytat:
Tak; w 1943 produkcja militarna ZSRR byla wieksza od produkcji militarnej III Rzeszy, ZSRR w przeciwienstwie do III Rzeszy nie mial wielkich problemow z surowcami, w dodatku mial wiekszy potencjal ludnosciowy. To ze juz wtedy zwyciestwo III Rzeszy bylo niemozliwe to jest fakt wiadomy i uznany przez wiekszosc ludzi zajmujacych sie ta sprawa. Ba, nawet w samej III Rzeszy wielu zdawalo sobie sprawe juz w 1943 ze wojny z sowietami juz nie wygraja; ze wojna jest przegrana. Sam Hitler przed operacja na Kakukazie zdaje sie ze powiedzal ze jak tej kampanii nie wygraja to III Rzesza przegra ta wojne :> A domaganie sie przez Stalina otwarcia drugiego frontu to zadna sprzecznosc. Domaganie sie przez Hitlera pospiechu ZSRR w ataku na Polske (ociagali sie) to tez byla sprzecznosc? A moze poprostu Stalin, w przeciwienstwie do Ciebie, mial troche wieksza wyobraznie polityczna? W rzeczywistej wojnie dojscie sowietom od Stalingradu do Berlina zajelo ponad 2 lata, kosztowalo tysiace czolgow i samolotow, niewyobrazalne straty w ludziach... Ta sama wyprawa (od Stalingradu po Berlin) bez III Rzeszy walczacej na dwa fronty to zapewne duzo duzo wiecej czasu i duzo duzo wieksze straty. Stalin byl psychopata, nie idiota. Zdawal sobie sprawe z tego ze ZSRR oraz alianci sa skazani na konfrontacje; ze ich sojusz w czasie wojny jest tymczasowy. Mial wykrwawiac sie tylko po to by chwilowo na mapce ZSRR wygladal jeszcze bardziej imponujaco? Prawdziwa polityka to nie strategie komputerowe gdzie celem samym w sobie jest nabijanie km2 bez patrzenia na bezposrednie konsekwencje tych dzialan... Cytat:
Faktem jest ze w operacji ukrainskiej sowieci doznali ogromnych strat materialnych i ludnosciowych. Faktem jest tez ze III Rzesza nie byla przygotowana na rosyjska zime, a rosyjska zima nie ominelaby ich; z Moskwa czy bez Moskwy. Ale to i tak nie wazne. Przeciesz ja nie napisalem ze w 1941 czy nawet w 1942 III Rzesza nie mogla wygrac z ZSRR. Ja napisalem ze takiej szansy nie bylo w 1943 roku. Cytat:
Prawdziwa wojna to nie gra komputerowa! Cytat:
"Co za zdumiewająca logika :) Jeśli Sowieci utknęliby na wschodzie to tylko wtedy kiedy Niemcy skoncentrowaliby tam duże ilości swoich sił- kosztem oczywiście tych na zachodzie czyli inaczej niż zrobili dzieląc swoje siły . Twój wywód jest więc nielogiczny" Cytat:
Szkoda ze tak sie stalo, Lwow czy Wilno to czesc polskiej historii, ale... Cytat:
Cytat:
Cytat:
I taka kalkulacje oczywiscie da sie zrobic, robi sie ja i w dzisiejszych czasach. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Uwaga, uwaga..Jest w Polsce praca dla ludzi z wyższym wykształceniem!
Cytat:
|
Cytat:
|
Obejrzałem wywiad z Wałęsą.
Nie wiedziałem,że Bolek to taki homofob, salon chyba przestanie go lubić, pojechał po bandzie <lol2> |
Zbieramy podpisy pod wnioskiem o referendum ws. jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu. Wejdź na stronę www.zmieleni.pl i Ty także zacznij zbierać podpisy. Przyłącz się!
W Polsce nie ma demokracji. W Polsce jest fasadowa i fikcyjna demokracja. Chcemy przywrócić w Polsce prawdziwą demokrację. Chcemy posłów odpowiedzialnych przed wyborcami! Jednomandatowe okręgi wyborcze odsuną od władzy partyjnych mafiozów z drapieżnych partii politycznych, razem z ich autokratyczną mentalnością. Potrzebujemy Twojej pomocy - przyłącz się. Bez zaangażowania się odpowiednio dużej ilość osób, to się nie uda. Wejdź na stronę www.zmieleni.pl wydrukuj listę i zacznij zbierać podpisy. Przyłącz się! Co do wyborów do senatu TO: Wybory do Senatu w 2011 spełniły tylko jeden z podstawowych warunków które będą w wyborach do sejmu a więc: odbywały się w jednej turze i mandat uzyskiwał ten kandydat, który uzyskał najwięcej głosów. Brytyjczycy nazywają tę zasadę Firt Past The Post – Pierwszy na Mecie. Pod każdym innym względem wybory te leżą daleko od brytyjskiego wzoru. Po pierwsze: za duże okręgi wyborcze Podstawowym parametrem ordynacji z JOW jest wielkość okręgu wyborczego. Wybory wygrywają w nich ludzie znani wyborcom z dobrej strony. Wyborcy muszą więc mieć możliwość poznania kandydatów i rozróżnienia ich między sobą. W Wielkiej Brytanii w jednym okręgu wyborczym mieszka, średnio, 95 tysięcy osób. W Polsce, dzieląc liczbę mieszkańców przez 100 otrzymujemy 380 tysięcy, a zatem okręg wyborczy w wyborach do Senatu jest ponad cztery razy większy niż w Wielkiej Brytanii. To oznacza, że kandydatom w Polsce jest co najmniej cztery razy trudniej dać się poznać niż kandydatom w UK i, odpowiednio, wyborcy mają wielokrotnie trudniejsze zadanie przy poszukiwaniu właściwego kandydata. Po drugie: wielokrotne pogwałcenie fundamentalnej zasady równości Fundamentem demokracji jest równość obywateli wobec prawa i musi to być równość w całym procesie wyborczym, a nie tylko sprowadzać się do tego, że każdy wyborca ma taki sam głos. Tę zasadę równości wielokrotnie naruszają zapisy Kodeksu Wyborczego i procedury zastosowane w ostatnich wyborach. Najpierw, rażąco nierówne są okręgi wyborcze. I tak okręg nr 61, w którym wybierano Włodzimierza Cimoszewicza ma 176 tysięcy wyborców, a okręg nr 30, z którego pochodzi senator Andrzej Pająk, 513 tys. To oznacza trzykrotną różnicę wielkości. Przeciwnicy JOW nieustannie podnoszą zarzut tzw. gerrymanderingu, a więc manipulowania granicami okręgów wyborczych odpowiednio do partyjnych interesów. Jak można określić takie ustalanie granic okręgów wyborczych, żeby jeden okręg był trzy razy większy od innego? Następnie, równość kandydatów naruszają przepisy finansowe. Kodeks przewiduje, że kandydat do Senatu może wydać na kampanię wyborczą na jednego wyborcę nie więcej niż 18 groszy (art. 259) Jednak partyjne komitety wyborcze, które prowadzą równolegle kampanię wyborczą do Sejmu, mogą wydać na jednego wyborcę 82 + 18, czyli ponad pięciokrotnie więcej. Po trzecie: zasadę równości gwałci konieczność tworzenia komitetów wyborczych wyborców, gdyż zgłoszenie kandydata musi być poprzedzone utworzeniem komitetu wyborczego, które, z kolei, musi być poparte tysiącem podpisów wyborców. Od tego obowiązku zwolnione są partie polityczne. Jaskrawym przykładem tego naruszenia zasady równości była kwestia komitetu wyborczego "Nowego Ekranu", który nawet zebrał, w odpowiednim czasie, właściwą liczbę podpisów, ale jego rejestracji odmówiła Państwowa Komisja Wyborcza. Sąd Najwyższy wprawdzie uchylił uchwałę PKW i nakazał zarejestrowanie komitetu, jednak ta procedura praktycznie uniemożliwiła temu komitetowi zebranie podopisów poparcia kandydatów i dokonanie ich rejestracji w określonym czasie. Wszystko to jest najzupełniej zbędne: w Wielkiej Brytanii, Kanadzie czy USA gdzie nie ma potrzeby powoływania jakichkolwiek komitetów wyborczych, a kandydaci mają prawo zgłaszać się samodzielnie, bez jakichkolwiek pośredników. Wystarcza im 10 (a nie 2 tysiące!) podpisów poparcia i wpłacenie niewielkiej kaucji, która jest zwracana, gdy kandydat zdobędzie np. 3% głosów wyborców. Po czwarte: nierówność szans wprowadzały przepisy o czasie trwania kampanii wyborczej. Komitety wyborcze wyborców mogą zbierać podpisy, gromadzić pieniądze i prowadzić kampanię dopiero z chwilą zarejestrowania, co, w warunkach ostatnich wyborów pozostawiało im niecały miesiąc. Od tych wymogów zwolnione były partie polityczne, które prowadziły swoją kampanię od wielu miesięcy, z udziałem środków masowego przekazu. Propagandziści partyjnictwa, jak Chwedoruk czy Leski, leją krokodyle łzy nad "upadkiem mitu JOW", bo JOW-y, ich zdaniem się nie sprawdziły, a niezależni kandydaci nie dali rady przełamać partyjnego betonu. W warunkach stworzonych w 2011 roku dokonanie takiej sztuki graniczyło z cudem, nie ma więc dziwnego, że tylko jeden kandydat, Jarosław Obremski z Wrocławia, potrafił się przez tę zaporę przedrzeć. Pezetpeerowskie skamieliny, w osobach Borowskiego, Cimoszewicza i Kutza, jako przykłady "senatorów niezależnych" nadają się tylko do skeczów kabaretowych. I nie chodzi tu tylko o ich żywą i czerwoną (także parlamentarną) przeszłość , ale także o fakt, że wszędzie tam, gdzie ci panowie kandydowali ani PO, ani SLD nie wystawiły partyjnych kontrkandydatów a więc, de facto, obie te partie udzieliły im poparcia. Przejdę teraz od razu do obalania mitów i bezzasadnych ataków, nim się one bezzasadnie pojawią. A więc tak: Mit pierwszy – wybory w JOW sprawią, że w Sejmie zapanuje anarchia. Będzie tyle zdań ilu posłów, nic nie da się uchwalić (co poseł to partia). Nie da się uzasadnić tej mitycznej opinii, nie wiadomo skąd wziętej, że 460 posłów będzie miało 460 poglądów na sprawę. Tylko jak je wyrażą, skoro możliwości są dokładnie trzy? Jeżeli pojawi się projekt ustawy, to można głosować „za”, „przeciw”, albo „wstrzymać się od głosu”. To tak oczywiste, że należy dziwić się tej absurdalnej opinii, niemającej nic wspólnego z rzeczywistością. Tak naprawdę, dobry poseł powinien mieć na sprawę tylko dwie odpowiedzi. Albo jest za albo przeciw. Przytoczę praktykę z parlamentu brytyjskiego, gdzie nie jest eleganckim wstrzymywanie się od głosu. I słusznie, gdyż po to zostaje się parlamentarzystą, aby wyrabiać sobie zdanie na publiczne sprawy. Wstrzymywanie się, zwyczajowo, nie jest tam stosowane, gdyż natychmiast zostanie wytknięte, jako ułomność posła. Sprawcą takich prostych i moralnie odpowiedzialnych (przed wyborcami) zachowań jest demokratyczny fundament wyborczy jakim są JOW. Wielka Brytania od tej ordynacji nie upada, obywatele jej sprzyjają i nie mają zamiaru tego stanu zmieniać. Jak wygląda brytyjska polityka, ciesząca się powszechnym szacunkiem i jak wygląda wynikająca z niej brytyjska gospodarka, może odpowiedzieć milion polskich emigrantów ekonomicznych, którzy właśnie tam pojechali „za chlebem”. Mit drugi – wyrażę żartobliwie: „ja się boję tego losu, że to będzie Sejm Stokłosów”, czyli ludzi majętnych, „kupujących” głosy wyborców. Takiego poglądu nie potwierdzają nigdzie na świecie, zebrane doświadczenia JOW, a nie są one małe. W Polsce, wystarczy przyjrzeć się naszym jednomandatowym wyborom do Senatu czy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz wyborom samorządowym. Czy znajdziemy wśród wybranych krezusów finansowych? Proszę zwrócić uwagę, że nieśmiertelny przykład senatora Stokłosy, któremu przypisywano sukces wyborczy oparty o prywatną (czyli niezgodną z prawem wyborczym) kampanię finansową, dotyczył 1% wybranego Senatu. Pozostałych 99 senatorów wygrało wybory bez tego nielegalnego, finansowego wsparcia. Daj nam, Panie Boże taki procent „pomyłek” wyborczych. W końcu jednak Stokłosa wybory przegrał, senatorem nie jest, mimo iż mu pieniędzy nie ubyło. Ten miałki „stokłosopodobny” argument przeciwko JOW należy jako pozbawiony rzetelnych racji całkowicie odrzucić. Zwolennicy fałszywej argumentacji finansowej muszą mieć w wielkiej pogardzie Polaków, żeby przypisywać im taką małość w wolnych decyzjach wyborczych. Nie wspomnę już o trącących rasizmem poglądach, gdy bez żenady twierdzi się, że my Polacy jesteśmy jakąś gorszą nacją od np. Brytyjczyków, czy Francuzów, którzy w wyborach nie ulegają przysłowiowej „kiełbasce”. Mit trzeci – Polacy nie dorośli jeszcze do demokracji, dlatego nie czas teraz na JOW, może później, jak dorośniemy. Z jednej strony to wartościowy osąd, że JOW utożsamiane są właśnie z demokracją, czyli wolą ludu, nawet wśród przeciwników tej idei, a z drugiej strony to smutne, że są tacy, którzy odmawiają Polakom samodzielnej zdolności wybierania swoich przedstawicieli. Czyżby ponad 200 lat temu, Amerykanie tworzący Stany Zjednoczone i wybierający Kongres właśnie w JOW byli bardziej dorośli niż my, Polacy, dzisiaj? Nie będę przy tym micie wymieniał wszystkich nazwisk polityków, którzy tak twierdzą. Jest ich sporo, z byłym Prezydenta RP, Aleksandrem Kwaśniewskim na czele. Panie Prezydencie, to przecież Pan osobiście słyszał, jak zaproszona przez Pana, Jej Wysokość Elżbieta II, Królowa Wielkiej Brytanii na Zamku Królewskim w 1996 r. mówiła – „400 lat temu dwa kraje uczyły Europę demokracji, na zachodzie Anglia, a na wschodzie Polska”. Trochę historii przyda się każdemu. Już w 1433 r. Władysław Jagiełło zatwierdził przywilej Neminem captivabimus nisi iure victum (łac. nikogo nie uwięzimy bez wyroku sądowego) – gwarantujący w I Rzeczypospolitej nietykalność osobistą. Anglicy dopiero po 246 latach zrobili to samo (Habeas Corpus Act , z 1679 wydany za rządów króla Karola II). Gdy Francja „urządzała” na tle religijnym rzezie hugenotów (potocznie nazywanych kalwinistami), Polska organizowała powszechny wybór króla (1573 r.). Dzisiaj powiedzielibyśmy, wybory prezydenckie. Na wolną elekcję do Woli pod Warszawą zjechało się, za swoje prywatne pieniądze, ponad 40 000 szlachty z całego Królestwa i Litwy. Razem ze służbą to było ponad 100 000 luda. To dla tych wolnych wyborców zbudowano most pontonowy na Wiśle i właśnie wtedy powstał podstawowy układ komunikacyjny Warszawy, wschód-zachód, istniejący do dzisiaj. Ciągnę dalej, dopiero co, 18 stycznia, minęła 520 rocznica jak w Polsce zwołano pierwszy dwuizbowy Sejm. Władze komunistyczne próbowały kpić z praw wolności i równości wyborczych Polaków ukazując szlachtę jako warchołów, nadając pejoratywny odcień demokratycznemu zawołaniu „szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”. Ano równy, nie tak jak dzisiaj wszyscy równi, a niektórzy nawet równiejsi, szczególnie ci skupieni we władzach partii. Dzięki tej właśnie równości i dzięki temu, że z każdej ziemi na Sejm I Rzeczypospolitej jechał tylko jeden delegat (czasami dwóch) opatrzony w instrukcje wyborców, Polska była przez stulecia wielkim i bogatym krajem. Kto więc nie dorósł do demokracji, my Polacy? A teraz trochę współczesności. Czy 10 mln Polaków, którzy przystąpili do Solidarności 30 lat temu, chcąc obywatelsko, zmieniać naszą polityczną rzeczywistość, to byli Polacy niedorośli do demokracji? A rzesze wolontariuszy w Orkiestrze Świątecznej Pomocy, czy tysiące organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, fundacji ect.ect., to ludzie nie dorośli do demokracji? W którym z atrybutów demokracji do niej nie dorośliśmy? Czyżby Polacy nie byli na tyle zorientowani i pojętni, aby ocenić, komu dać prawo reprezentacji w polityce? Czy uważa Pan, Panie Prezydencie, że tylko szefowie partii układający listy wyborcze mają taką zdolność, a obywatele już nie? To mit na miarę mitu sprawiedliwości społecznej ustroju socjalistycznego, z którego na szczęście się wyleczyliśmy. A więc jeszcze raz. Kto nie dorósł? My, Polacy, nie dorośliśmy do demokracji? Ja dorosłem, a Pan, Panie Prezydencie? |
Cytat:
Stalin był psychopatą - tak samo jak Hitler nim był. W swoich elaboratach zupenie tego nie dostrzegasz i zupełnie wybiórczo podkreślasz siłę przemysłu sowietów po 1943r. Kolego- przemysł sowiecki był wiele bardziej rozwinięty już przed rokiem 1940 w czym duża zasługa także Niemców. Rzuć okiem na ich produkcje chocby czołgów i ich ilośc już w 1939 - zrób porównanie. I jak już to będziesz wiedział to zorientujesz się że i tak ruscy w poczatkowym okresie dostawali w tyłek i jak nigdy. Więc z łaski swojej już nie rozanielaj się tak nad potęgą sowietów bo jak poczytasz opisy reakcji Stalina z czasów oblężenia Stalingradu i ataku na Moskwę to zobaczysz wypisz wymaluj reakcje Hitlera z lat 1944/1945. Panika i rozkazy ani kroku w tył. Tyle że Stalinowi się udało mając surowce i wsparcie z Murmańska a Hitler nie mial już nikogo Jednak w tej wojnie Niemcy znielowali różnice w ilościach - jakością może głównie taktyki i umiejetności od generała do szeregowca.Oczywiście do pewnego momentu- feralnej zimy i konfliktu decyzyjnego Hitler / jego generałowie. Co do demografii - czekam więc na kalkulację ilu Polaków wg.spisu z dowolnego roku po 1990 tym jest pochodzenia żydowskiego czy sowieckiego z podaniem źródła na które się powołujesz :lol:. Mam nadzieję że nie bedę długo czekał choć zdaję sobie sprawę że czeka ci ciężka praca choćby z racji tego że przed niedawnym spisem ludności częśc osób publicznie znanych które ci wymieniłem w poprzednim poście OFICJALNIE w publicznych wywiadach deklarowało narodowość polską, tym bardziej pewnie ich rodziny. O tyle też będzie to ciekawe że całkiem niedawno IPN chcial zacząć taki spis ale nie słyszałem o tym bo go zrobili. |
Zastanawiam się cały czas czy ty naprawdę masz tak mózg wyprany, czy serio wypisujesz takie bzdury, które wołają o pomstę do nieba??
Cytat:
Przymusem to wcielano do Wermachtu (a i tam potrafili być porządni ludzie, o Otto Schimku sobie poczytaj), do SS i gestapo szli ochotnicy (tak jak i do UB i SB), więc nie rozumiem tego "musieli partycypować". Ludzie uczciwi tam się nie pchali, a jeżeli byli zaślepieni, to widząc zbrodnie jakie tam były popełniane niektórzy potrafili się nawet od tego odciąć i przejść na "dobrą stronę mocy" (vide choćby ppłk. Adam Hodysz, który podjął współpracę z opozycją demokratyczną, czy płk. Kukliński). Cytat:
Cytat:
Kuźwa no dosłownie zaraz się popłaczę nad tymi "nieborakami"... Człowieku czy ty czytasz te bzdury, jakie wypisujesz?? Dalej jeszcze lepsze kawałki... Cytat:
Zdajesz sobie sprawę, że i za Hitlera ludzie musieli z czegoś żyć, pracować - więc budowali, ziemię uprawiali (z czego Szwaby im większość upraw i hodowli zabierali w ramach kontyngentów dla Wermachtu) ba... nawet zdjęcia gestapowcom i esesmanom robili w zakładach fotograficznych żeby mieć z czego żyć. Ich też będziesz porównywał z esesmanem czy inną kreaturą, która choćby przez propagandę wspiera zbrodniarzy?? Jak daleko się jeszcze posuniesz żeby zdewaluować zbrodnie niemieckie czy sowieckie?? Cytat:
W moim odczuciu masz perwersyjne poczucie humoru. Człowieka normalnego powinno raczej martwić, że nasze państwo nie potrafi zadbać o bezpieczeństwo najważniejszych Osób w Naszym Kraju, jak i to, że do wyjaśniania ich śmierci podchodzi, jak do "włamania w garażu na Pradze". Sądzę, że nie muszę przypominać o tym, że w sporządzonych dwu raportach zamieszczono całą masę przekłamań, że dopiero po 3 latach poddane jest badaniom drzewo, na którym wedle tych raportów samolot stracił skrzydło (ba nawet wymiary podane w raportach - "około" - okazały się być błędne), że skłamano w kwestii obecności w kokpicie i wpływu na pilotów gen. Błasika, że zamieniono 6 ciał etc. etc... Od tego jest inny temat. Natomiast mylisz się co do rusofobii osób, które żądają wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej (bynajmniej ja nie czuję się rusofobem, a od każdego polskiego rządu będę żądał prawdy na temat smoleńska), to nie "rusofobia", a realizm podejścia wobec obecnie rządzących na Kremlu. Zresztą ty w tak wielu kwestiach się mylisz, że ta pomyłka to betka. |
Cytat:
Cytat:
JOWy, srowy, mają plusy i mają minusy, ale to nie jest żadna cudowna receptura. Można zacząć od tego, żeby listy były konstruowane wedle kolejności alfabetycznej. Powinno to przenieść w jakimś stopniu ciężar wyboru z partii na konkretną osobę. |
Cytat:
Ja jedynie mogę się posiłkować zdaniem pewnych autorytetów z którymi się zgadzam w pewnych kwestiach. Wspomniany przezemnie np Wieczorkiewicz dr ZychHowicz. Niestety jesteśmy przegranymi, mimo że opowiedzieliśmy się po własciwej stronie.To czy dobrze zrobiliśmy czy nie, to już nie jest istotne.Żyjemy ok 70 lat po tym wszystkim i patrzymy się na to co się stało po wojnie z perspektywy czasu.Uważasz, że jest sprawiedliwe, że dawni oprawcy ci co żyją mają duże emeryturki. Ci, którzy walczyli o wolność są na marginesie a osoby co im pomagają w dzisiejszej Polsce uważani są generalnie za margines? Tak to ma wyglądać w niny wolnym suwerennym Państwie?Najbardziej jaskrawy przykład- zobacz co się dzieje z Jaruzelskim. |
Cytat:
Jak najbardziej niech będzie wsparcie od wyborców, ja np mógłbym dać i 10 zł na wsparcie kandydatury kandydata którego popieram. Weź nie siej takiej demagogi że POLACY głupi itd. JOWy same w sobie nie poprawią sytuacji w kraju ALE JEST TO NIEZBĘDNY WARUNEK DO POPRAWY NASTĘPNIE INNYCH WADLIWYCH RZECZY. Nie może być tak, że mogę głosować tylko przydupa...sów tusków, palikotów, kaczyńskich itd. W JOWch kolego poseł jest odpowiedzialny przed wyborcami jak sie nie podoba to za przeproszeniem wypier...la a nie tak jak teraz, że liżą przydupasy du..pę tym kolesiom z wiejskiej co nam Polskę grabią. POSŁOWIE MAJĄ BYĆ ODPOWIEDZIALNI PRZED WYBORCAMI PRZED POLAKAMI JAK TEGO NIE BĘDZIE TO W POLSCE NIGDY NIE BĘDZIE NORMALNIE. Pozdro. |
Arapaho
Cytat:
Ja wiem jakie zdanie na te zagadnienia maja wymienieni przez Ciebie panowie. Wiem tez ze nie sa to jedyne opinie na ow zagadnienia. Smiesznie sie tez robi jak zarzucasz teraz konferencjami; kilka postow wczesniej w twoich teoriach wygladalo to tak jakbys nie bral ich pod uwage :lol: Ale okej, jak bronienie twoich opinii ma polegac na odbijaniu pileczki to ta dyskusja nie ma sensu. Wrocmy jeszcze tylko na chwilke do twojego pierwszego postu, znaczy do twoich pierwszych tez. Potem skonczymy, obiecuje. Pierwsza teza; "Dla Polaków w latach 1944-45 - jedynym korzystnym rozwiązaniem było utkniecie radzieckich działań wojennych daleko na wschodzie albo na tyle ich spowolnienie żeby do Warszawy pierwsze wkroczyły wojska amerykańsko-brytyjskie, ewentualnie pierwsze wkroczyły do Berlina." Druga teza; "Dla Polski skrajnie niekorzystne było zwycięstow Stalina... Nie da się też ukryć że "technika" niszczenia narodów podbitych opracowana przez Stalina była znacznie skuteczniejsza niz hitlerowska." A wiec; 1) na czym opierasz sie sugerujac ze w latach 44-45 opcja wyzwolena alianckiego byl realna? i 2) na podstawie czego twierdzisz ze Stalin byl znacznie gorszy/skuteczniejszy od Hitlera? I tak na koniec; co do cholery to wszystko ma do rzeczy z moja teza ktora brzmi; dla Polakow lepsza opcja bylo zwyciestwo Zwiazku Radzieckiego z III Rzesza niz zwyciestwo III Rzeszy ze Zwiazkiem Radzieckim; co, pytam sie? Cytat:
Cytat:
A tak poza tym, co ma piernik do wiatraka? Trzeba byc ignorantem by rozwazajac o perspektywach niemcow w 1943 (i na 1944) gadac o 1941. Calkowicie inna konfiguracja. Cytat:
Kolejny raz wiec; co ma piernik do wiatraka? Cytat:
W II RP mamy ok. 22-24 mln Polakow (mniej niz 70%). Chyba z tym sie zgadzasz? Okej, idziemy dalej. W 1990 roku mamy 38 mln ludzi z czego ponad 95% deklaruja narodowosc polska. Na ten moment wszystko wskazuje na to ze w latach 46-90 Polakow przybylo ok. 15 mln Polakow. Tak? Ty piszesz ze tych Polakow przybylo mniej; dokladniej rzecz biorac podajesz cyfre 8,5 mln ludzi. Czy chcesz przez to powiedziec ze w III RP ( czy tez w PRL-u) mamy ponad 6 mln Zydow/Sowietow? :help: |
Cytat:
Szkoda, tym bardziej w takich dniach jak ten 1 marca, że Polak śmie pisać, że korzystne dla nas bylo zwycięstwo Sowietów. Chłopie, oni nam najmężniejszych, najmądrzejszych rodaków powybijali a tym, ktorych ocalili sprawili piekło na ziemii. DO ....y nędzy jak można pisać, mając takie fakty na uwadze, że zwycięstwo ruskich było dla nas lepsza opcją. Strasznie bolą takie teksty jak te twoje i AS82, który z kolei wybiela katów tamtego ustroju. Tym bardziej, że do jebania np Kaczyńskiego jesteście pierwsi, a kimże on jest w porownaniu do tamtych ludzi. Na pewno sie takich okropieństw jak oni nie dopuścił a mimo wszystko wolicie w niego wbijać chuja niż w tamte szmaty. Zero logiki i 100% s....ysyństwa. Wstyd PS A Wy ludzie z nimi nie dyskutujcie tak obszernie bo to do niczego nie prowadzi. Po co sobie głowę zajmować takimi rzeczami? Lepiej sie zająć czymkolwiek innym! |
Nikt nie mówi tu o cudownej metodzie ale jest to PODSTAWA DEMOKRACJI !! W Polsce nie ma jakiś strasznie licznych mniejszości narodowych więc JOWy są zdecydowanie najlepszym sposobem wybierania przedstawicieli do Sejmu. Zaczynajmy działać i uświadamiać ludzi, bo partie polityczne zasiadające w sejmie i media ogólnokrajowe tego nie zrobią. www.zmieleni.pl www.jow.pl
|
Pablo84
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie jest to sprawiedliwe.
-------------------------- Chcialem tylko zwrocic uwage na to ze wiele rzeczy jest niesprawiedliwych; niesprawiedliwosc swiata nie ogranicza sie tylko do zgrzybialych komunistwow pobierajacych rente. P.S Spekuladorzy, bankierzy; te wszystki osoby ktore doprowadzily do kryzysu; tez nie beda sadzeni (a przynajmniej wiekszosc). Widzisz? Niesprawiedliwosc mamy wszedzie. |
O kompetencji:
http://www.youtube.com/watch?v=999q4...layer_embedded Tak w ogóle ... pakt fiskalny został odrzucony przez Niemcy. Co teraz zrobi Donek? Panika chyba :) |
Cytat:
Co do kompromisu mówisz, że będzie trudniej wypracować Czyli projekt JOWów zakłada możliwość wycofania udzielonego mandatu ? Projekt JOWów zakłada możliwość ponownych wyborów w ramach konkretnego okręgu wyborczego. Aby doszło do ponownych wyborów musi się zebrać w danym okręgu podpisy 25% osób uprawnionych do głosowania. Występuje jeszcze bodajże w projekcie ograniczenie, że może się to odbyć nie wcześniej niż po roku od wyborów. Tak więc istnieje możliwość wycofania udzielonego mandatu, ale nie w formie głosowania na to czy zabieramy mandat. Jednocześnie ponowne wybory nie przekreślają obecnego posła ponieważ może on w nich wziąć udział i znów je wygrać. |
Przeprowadzona przed kilku laty analiza śp. prof. Jerzego Przystawy, pokazała iż 66% posłów na Sejm RP w wyborach nie zdobyło nawet 1% poparcia uprawnionych do głosowania w swoich okręgach wyborczych. Do tego z powodu istnienia patologi o nazwie "lokomotywa wyborcza" w tej kadencji zasiada w Sejmie poseł cieszący się w wyborach zdobyciem 0,30 % wszystkich głosów ważnych oddanych w jego okręgu. GRATULACJE ZA TAKI WYNIK I ZDOBYCIE MANDATU POSELSKIEGO. Na pewno mnóstwo ludzi Cię zna panie Pośle i wiedzą co sobą reprezentujesz.
|
Miro ubierał rodzinę Tuska ? :):
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Ale faktycznie jest tak jak piszesz, że generalnie system JOWów betonuje scenę polityczną i promuje partie najsilniejsze poprzez nieproporcjonalny rozkład mandatów kosztem partii zdobywających mniej głosów. |
Nie betonuje, tylko JOWy ustabilizują POLSKĘ dadzą nam szansę na Państwo obywatelskie. Teraz właśnie scena polityczna jest zabetonowana. Żeby móc startować w wyborach nie mając mega zaplecza w postaci własnej partii trzeba lizać du..e jakiemuś wodzowi partyjnemu lub mieć kase i układy jak Palikot który założył własną, partię propagującą różne mniejszości, która to partia nie ma racji bytu i stanowienia prawa bo po prostu większość Polaków takich poglądów nie ma na życie jak Palikot i jego towarzysze jednak, w mediach siedzi, kase z diet i pensje poselską zgarnia, do powiedzenia ma nic a jeszcze mąci w głowach i demoralizuje społeczeństwo.
Nikt nie marzy o bezpartyjnym sejmie, bo i też nie o to chodzi jeśli partie nie są partiokratyczne to okej idea partii nie jest zła ponieważ przecież nie każdy się na wszystkim zna itd. chodzi o dobro POLSKI. 71% badanych według badania CBOS w lutym tego roku krytycznie ocenia prace sejmu. Polacy nie wierzą w taką pseudo demokracje jaką nam system proporcjonalny zagwarantował. Jeszcze raz podkreśle ludzie nie marzą o bezpartyjnym sejmie tylko o normalnym sejmie w którym będą normalne partie i głos obywatela będzie znaczył coś dla posła. A teraz jest tak że po wyborach od razu partie zapominają o obietnicach i mają w du..ie ludzi. Wiem że trochę generalizuję bo nie wszyscy posłowie tacy są ale generalnie przyjmuje to w Polsce taki wygląd. |
Sam fakt tego, że swojego czasu Platforma zebrała pod referendum również w ws. JOW 750 tys. podpisów, potem te podpisy zmielili pokazuje ich stosunek do narodu. W przeprowadzonym w 2008 przez OBOP badaniu za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych wypowiedziało się 64% ankietowanych, przeciwko – 13%, obojętność lub brak opinii wyraziło 23% . Zakładając że badanie opinii publicznej odwzorowuje społeczeństwo, to dowód na to że referendum w tej sprawie i poważna debata w Polsce powinna się odbyć. Jeśli się nam obywatelom zebrać ponad 500 tys. podpisów pod referendum ws JOW albo mam nadzieję że dużo więcej to referendum nam się należy jak psu buda. www.zmieleni.pl - przyłączmy się wszyscy.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl