Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

_ukoL 28.02.2013 08:37

Zwrot "pieprzenie o Katyniu" to już jest totalne dno.

Worcester 28.02.2013 08:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301330)
Patrzac z wiekszej perspektywy mozemu powiedziec ze Zwiazek Radziecki narzucil nam swoj system oraz zrobil nas panstwem zaleznym od Zwiazku (politycznie).

Cytat:

Nie bylo tez zadnych planow by polakow zredukowac do roli niewolnikow
:lol:
Jednym słowem byliśmy mieszkańcami kraju, który został kolonią, ale za to z pełnią praw obywatelskich. Pluralizm polityczny, wolne wybory, wolne media, brak cenzury. Takie ucywilizowane niewolnictwo. Prawda bobciu?

PS. Polaków piszemy z dużej litery, geniuszu.

Gwiaździsty 28.02.2013 09:28

Jednak daliście się Bobkowi 90 związać rozmową :). Tekst o Katyniu jest całkowicie zbieżny z tym co mówią sowieciarze z Ruchu Palikota czy SLD.
A tu, uwaga ! Wielkie święto reżimowych propagandystów i ich panów z polityki. Jakie wspaniałe nominacje :), niezłe szambo:

Cytat:

Lista nominowanych polityków do Wiktorów: Frasyniuk, Grodzka, Kalisz, Komorowski i Sikorski. "Ratunku!"

Na portalu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Marcin Wolski opisuje swoje wrażenia związane z wypełnianiem ankiety dla członków Akademii Wiktorów:
Dostałem ankietę dla członków Akademii Wiktorów. Trochę się zdziwiłem, ale w końcu pewnie zaproszenia idą z komputera, a ja kiedyś przed laty dostałem statuetkę jestem więc w kapitule.
Zabrałem się do wypełniania formularzy, ale coś mnie tknęło i przeczytałem regulamin. I doszło do mnie, że albo zmieniono zasady, albo przez wszystkie lata popełniałem błąd wpisując kandydatów wedle swego uznania a powinienem wybierać ich z nominowanych wcześniej przez jakaś nieokreśloną super kapitułę.
I tu zaczęły się schody – przejrzałem nominowanych polityków – Frasyniuk, Grodzka, Kalisz, Komorowski i Sikorski. Ratunku! Nawet gdyby był przymus głosowania wyłącznie na członków koalicji, wybrałbym sobie Gowina albo Piechocińskiego.
Wśród komentatorów lub publicystów - Babiarz, Gugała, Pochankę – wyznam że choć znam (do znudzenia) ich twarze, to żadnej publicystyki ich pióra nie napotkałem. A nie można było zaproponować chociaż Doroty Gawryluk.
Wśród aktorów ulga – wypatrzyłem Maję Ostaszewską , należy się choćby za „Uwikłanych”.
W kategorii „piosenka-estrada” po lustracji całego aktualnego bezrybia zdecydowałbym się na Roberta Górskiego z Kabaretu Moralnego niepokoju. Ale znów nie ma go wśród nominowanych.
W grupie „prezenterów" tasowanie tych samych zgrabnych twarzy – Ibisz, Krasko, Kuźniar – najwyższe standardy odważnego dziennikarstwa.
Do twórców doczepiono producentów, ale nie pomogło, produkcji, które warto by nagrodzić ani śladu, filmów Brauna, Stankiewicz, Gargas, Dłużniewskiej, Lichockiej nie emituje żadna telewizja - Wildsteina i Ziemkiewicza pokażą dopiero jak założą własną, a „Bezkrólewie”, dzieło najlepszego telewizyjnego dramaturga – Wojciecha Tomczyka, można sobie poczytać na tajnych kompletach.
Dział „osobowości” zamknąłem po zobaczeniu Tomasza Lisa (nie ma chyba Wiktora jedynie w kategorii sportowiec) oraz Kory (o wiele bardziej zasłużyła się ostatnio jej suczka Ramona) – Na serio głosowałbym na prof. Jadwigę Staniszkis.
Dział „odkrycie roku” pomijam – bo jestem rozdarty przed „trotylem w tupolewie”, który był, i „pancerną brzozą”, której podobno przez pierwsze trzy dni nie było.
W kategorii sportowców w zasadzie wszyscy do akceptacji, choć rzuca się w oczy brak Agnieszki Radwańskiej (pewnie za stosunek do Smoleńska).
Za to przy Super Wiktorach wpadłem wręcz w głupawkę. Kogo proponują - Ninę Andrycz (największe role, w tym premierowej miała zanim wynaleziono telewizję), Janina Paradowska mieści się w kategorii najśmieszniejsza propozycja, a Tadeusz Sznuk, cóż – miły prezenter, zasłużony dla Stanu Wojennego, ale żeby zaraz Super.
W końcu pewnie zdecydowałbym się na Szaflarską albo Seweryna, choć od serca przyznałbym to trofeum Janowi Pietrzakowi, wiedząc oczywiście, że „nie ten moment”. A idąc wzorem Komitetu Noblowskiego, które nagrodziło Unie, dałbym wszystkie nagrody Kierownictwu TVP, które tak skutecznie doprowadziło firmę do pełnego upadku.
Ale nie odeślę ankiety. Być może rzeczywiście słowo kapituła pochodzi od kapitulacji?


hunter 28.02.2013 10:31

Ale o czym w ogóle ta dyskusja i po co? Oba ww. lewackie systemy były systemami totalitarnymi, socjalistycznymi do szpiku kości i nastawionymi ekspansywnie i agresywnie w stosunku do "obcego". Oba mają na sumieniu miliony istnień ogółem i odebrały życie wielu naszym wspaniałym rodakom.

Jeśli ktoś w jakikolwiek sposób próbuje usprawiedliwiać 50-letnią okupację ziem polskich przez radzieckich zbrodniarzy, pisać o ludobójstwach jako "epizodach", to ma po prostu kur*a nierówno pod sufitem. Tak bobku, masz we łbie siano zamiast mózgu.

Drozd 28.02.2013 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301394)
... to przekonaj mnie argumentami. Tylko nie pisz co zrobil Zwiazek Radziecki bo tutaj nie o to chodzi. Tutaj chodzi o to co zrobilaby III Rzesza (perspektywa dlugoterminowa) gdyby mogla.

Ja rozumiem ze sowiety byly niefajne i to bardzo. Tez tak uwazam. Ale to chyba nie zwalnia z myslenia, co?

Bobku przeczytaj spokojnie jakie kretynizmy wypisujesz. Nie o to chodzi co zrobili sowieci, a o to co zrobiłby hitler. To zdanie obrazuje poziom tumaństwa który cię ogarnia. Ale to nic nowego. Dla tobie podobnych, nie ważne co spieprzył i ile nakradł cudak, ważne co spieprzyłby i ile nakradłby jarek gdyby mógł. To jest fundament twojego chorego światopoglądu, nie brać po uwagę tego co faktycznie się wydarzyło, nie pieprzyć o tym, tylko cieszyć się z tego że coś się nie wydarzyło bo na pewno byłoby gorzej.

Poczytaj wykształciuszku może zrozumiesz że porównywać fakty o gdybania może tylko całkowicie otumaniony.

http://jakublubelski.salon24.pl/30757,h[itler-o-polakach-to-najzdolniejszy-narod-jaki-spotkalem

Mówisz że były niefajne? hmm...

Gwiaździsty 28.02.2013 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1301432)
Mówisz że były niefajne? hmm...

Ale były cool i trendy. Tak bardzo trendy, że do dzisiaj Polska wypłaca wysokie emerytury funkcjonariuszom służb, które mordowały polskich bohaterów. Dzieci i wnukowie tych funkcjonariuszy są dziś w ścisłym topie biznesu, mediów i showbiznesu.

Pablo84 28.02.2013 11:55

Skoro już buszujemy w krainie absurdu - głównie przez Bobka, dodam do tego jeszcze jeden ciekawy link z serii "historia alternatywna" :D

http://wpolityce.pl/wydarzenia/34789...ibbentrop-beck

Gwiaździsty 28.02.2013 12:12

My tu gadu gadu o historii a tymczasem ryżemu tak grunt pali się pod kopytami, że majstruje przy kredytach czyli kredycik dla każdego :):

Cytat:

Rządzącym ziemia zaczyna się palić pod stopami. W pośpiechu liberalizują zasady udzielania kredytów, by rozkręcić popyt
1. Od wielu miesięcy z polskiej gospodarki płynęły coraz poważniejsze sygnały o spowolnieniu wzrostu gospodarczego i w konsekwencji narastającym bezrobociu.
Już podanie przez GUS wskaźnika wzrostu PKB za I kwartał 2012 roku, który wyniósł tylko 3,6%, a później za II kwartał w wysokości 2,4% i III kwartał w wysokości 1,6%, powinno być dla rządu Tuska sygnałem, że gospodarka zjeżdża po równi pochyłej.
Ale trwały przygotowania do Euro, później świętowaliśmy przez parę tygodni same mistrzostwa Europy w piłce nożnej, jeszcze później była olimpiada w Londynie, więc kto by sobie zawracał głowę jakimś spowolnieniem gospodarczym.
Co więcej premier Tusk przez długie miesiące bajał publicznie o zielonej wyspie, ba twierdził, że premierzy innych krajów UE często zadają mu pytanie „jak ty to robisz, że macie wzrost gospodarczy”, a media w Polsce ochoczo dęły w trąby tej propagandy sukcesu.
Minister Rostowski nawet wtedy kiedy już widać było, że najprawdopodobniej nie unikniemy recesji w 2013 roku, mężnie wypinał pierś i informował dziennikarzy, że on to wszystko przewidział i w związku z tym ma sytuację pod kontrolą.
Ale jak wzrost gospodarczy spadł prawie do zera, a bezrobocie szybkimi krokami zbliża się do 15% i prawie 2,5 mln ludzi bez pracy, rządząca ekipa „fachowców” wyraźnie zaczyna wpadać w panikę.
2. Tak można odczytać głębokie zmiany w tzw. rekomendacji T, dla banków komercyjnych, jakie w tych dniach, przyjęła Komisja Nadzoru Finansowego.
Otóż okazuje się, że zmiany te zostały w ostatnich dniach przyjęte przez kolegialne ciało, jakim jest KNF w relacji 4 głosy za, 3 głosy przeciw.
Co najdziwniejsze przeciw głosowali przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak i dwaj jego zastępcy Wojciech Kwaśniak i Lesław Gajek. Za natomiast głosowali dwaj ministrowie rządu Tuska: Ludwik Kotecki wiceminister finansów i Jacek Męcina wiceminister pracy. Za byli także Witold Koziński wiceprezes NBP i Jerzy Pruski reprezentant prezydenta Komorowskiego w Komisji.
O co w tej sprawie chodzi. Otóż zdaniem rządzących trzeba możliwie jak najszybciej rozkręcić akcję udzielania kredytów konsumpcyjnych, które pobudziłyby popyt wewnętrzny najważniejszy czynnik wzrostu PKB w Polsce.
3. Szefowie KNF także proponowali liberalizację rekomendacji T, ale zmiany jakie wprowadzili w tej rekomendacji przedstawiciele rządu wspierani przez przedstawicieli NBP i prezydenta, ich zdaniem nie służą ostrożnemu i stabilnemu zarządzaniu bankami w Polsce.
Po pierwsze zasadnicza zmiana polega na tym, że bank będzie mógł udzielać kredytów osobom, których miesięczne spłaty dotychczasowych kredytów są wyższe niż 50% ich miesięcznych dochodów (teraz takie osoby są odsyłane z banków z kwitkiem).
Wracają tzw. pożyczki na dowód czyli udzielanie kredytów do określonej wysokości według uproszczonej procedury bez sprawdzania zdolności kredytowej, zwłaszcza dla klientów bankowi znanych, czyli mających w tym banku rachunek rozliczeniowy.
Ta uproszczona procedura to rezygnacja z dostarczania przez kredytobiorcę zaświadczeń o swoich dochodach i poprzestanie tylko na jego oświadczeniach, co powoduje, że taki kredyt załatwiany jest w banku przez 15 minut.
Formuła uproszczona ma być stosowana do kredytów na zakupy ratalne do wysokości 4 krotności średniego wynagrodzenia w przedsiębiorstwach czyli obecnie do około 18 tysięcy złotych.
Zdecydowanie podniesiono limity dla pozostałych kredytów udzielanych w uproszczonej procedurze dla klientów znanych bankowi. Jeżeli klient współpracuje z bankiem przez 6 miesięcy będzie mógł pożyczyć do 6-krotności średniej płacy w przedsiębiorstwach, a jeżeli rok i dłużej to do 12 takich średnich .
Ba nawet klient nieznany bankowi, a więc nie mający w tym banku rachunku będzie mógł pożyczyć 1 krotność średniej płacy w przedsiębiorstwach.
4. Żeby było jasne nie mam nic przeciwko rozszerzaniu akcji kredytowej przez banki komercyjne, co więcej w rozwiniętych gospodarkach kredyt stanowi znaczące źródło finansowania popytu, ale ta decyzja KNF, podjęta zresztą wbrew jej kierownictwu, wygląda na mocno nieprzemyślaną .
Do tej pory jako jeden z ważnych czynników nie występowania w Polsce kryzysu gospodarczego wymieniano stabilność systemu bankowego, który właśnie rekomendacjami KNF był zmuszany do odpowiedzialnego prowadzenia akcji kredytowej.
Czyżbyśmy teraz lekkomyślnie mieli z tego rezygnować tylko dlatego, że ekipie Tuska ziemia zaczyna się palić pod stopami?
http://wpolityce.pl/artykuly/48117-r...ozkrecic-popyt

Bobek90 28.02.2013 12:15

Odniosie sie tylko do kilku rzeczy bo jestem cholernie spiacy.

kuba.j.g.
Cytat:

wieksze szanse przezycia byly jednak pod okupacja niemiecka niz ruska...Hitler nas nie lubil? Tak ale Stalin nas szczerze nienawidzil. Tak jak dla Hitlera priorytetem bylo pozbycie sie zydow, tak dla Stalina priorytetem bylo zniszczenie narodu Polskiego.
1) Prosze o dowody (historyczne a nie dupne) wskazujace na to ze Stalin bardziej nienawidzil Polakow niz Hitler.

2) Jesli dla Stalina priorytetem bylo zniszczenie narodu polskiego to czemu do cholery po II wojnie swiatowej go nie zniszczyl?

Cytat:

Mamy tez doswiadczenia z zaborow...roznice sa swietnie widoczne do dzisiaj...rozwiniety zachod i Sciana Wschodnia...to sa wlasnie pozostalosci po zaborach.
Nie no odjazd, porownywac Prusy/Pruskie Niemcy do nazistowskich. Odjazd.

Ela
Cytat:

Nie wiem dlaczego skupiasz się tylko na latach 45-89.
Bo ja napisalem ze dla Polski korzystne bylo zwyciestwo ZSRR w wojnie z III Rzesza. Wojna zakonczyla sie w 1945.

Cytat:

Sowieci mieli wobec Polaków zamieszkujących ich ziemie podobne plany co Hitler. masowe mordy elit, masowe deportacje.
Podobne plany? Hmm... Elu; zaopatrz sie w porzadna ksiazke o II wojnie swiatowej i wypisz mi jakie plany mieli nazisci, potem zrob to samo z komunistami, a na koniec porownaj.

Cytat:

Stworzenie satelickiej Polski to wynik rokowań z Aliantami. A nie akt łaski Stalina.
Satelicka Rumunia i Wegry (sojusznicy III Rzeszy) to tez wynik rokowac aliantow? Tak z ciekawosci pytam.


Worcester
Cytat:

Jednym słowem byliśmy mieszkańcami kraju, który został kolonią, ale za to z pełnią praw obywatelskich. Pluralizm polityczny, wolne wybory, wolne media, brak cenzury. Takie ucywilizowane niewolnictwo.
Przykladowo, hindusi (z Indii) tak samo odczuli kolonializm jak indianie z ameryki polnocnej? Tak samo odczuwaja konsekwencje kolonializmu dzisiaj? Think about.


hunter
Cytat:

Jeśli ktoś w jakikolwiek sposób próbuje usprawiedliwiać 50-letnią okupację ziem polskich przez radzieckich zbrodniarzy, pisać o ludobójstwach jako "epizodach", to ma po prostu kur*a nierówno pod sufitem.
Wypadaloby nauczyc sie czytac ze zrozumieniem, he?


Drozd

Po pierwsze, nie wiadomo czy ten "tajny" memorial jest autentyczny. Po drugie, memorial jedno a realne dzialania nazistow drugie.
Po trzecie i najwazniejsze, memorial (zakladajac ze byl autentyczny) w przypadku naszej dyskusji nie ma zadnej wartosci. Memorial jest z 1944 roku; bez porazek niemcow nie byloby tego memorialu bo to widmo kleski a nie ideologia zmusily nazistow do zlagodzenia w kilku sprawach.Najlepiej to widac z SS; jak wygrywali to byla bardzo rygorystyczna rekrutacja. Pod koniec wojny rekrutowali do "elity aryjskiej" juz kogo wlezie.
A my wlasnie nie o przegranych niemcach tylko o zwycieskich gdybamy. A III Rzesza zwycieska to III Rzesza bardzo, bardzo, wroga w stosunku do nas. Przegrana wlasciwie tez, wystarczy wspomniec Warszawe 1944...

JEDREK76 28.02.2013 12:26

Bobku tyle pi...lenia o "dupie marynie", a na moje pytanie nie raczyłeś odpowiedzieć. Na którą chorobę wolałbyś zapaść na dżumę czy cholerę?

Bobek90 28.02.2013 12:31

Analogia dupna to i odpowiedzi nie bedzie bo... do czego?

Pozwol ze siebie zacytuje; "Przykladowo, hindusi (z Indii) tak samo odczuli kolonializm jak indianie z ameryki polnocnej? Tak samo odczuwaja konsekwencje kolonializmu dzisiaj? Think about."

JEDREK76 28.02.2013 12:49

Analogia z pewnością nie bardziej dupna, aniżeli banialuki jakie tutaj od dwóch dni wypisujesz, że o "pieprzeniu o Katyniu" nie wspomnę, bo jako Polakowi i Wiślakowi wstyd mi po prostu, że ktokolwiek polskojęzyczny mógł na Wiślackim ponoć forum coś takiego napisać.

Ela 28.02.2013 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301452)
Ela
Bo ja napisalem ze dla Polski korzystne bylo zwyciestwo ZSRR w wojnie z III Rzesza. Wojna zakonczyla sie w 1945.

Ale ja nie polemizuję z tym zdaniem. Popatrz na historię wpisów. Polemizuję ze stwierdzeniem, że system sowiecki był lepszy dla Polaków niż hitlerowski.
I nie skupiam się tylko na sytuacji po II wojnie. Na historię należy patrzeć szerzej.

Cytat:

Podobne plany? Hmm... Elu; zaopatrz sie w porzadna ksiazke o II wojnie swiatowej i wypisz mi jakie plany mieli nazisci, potem zrob to samo z komunistami, a na koniec porownaj.
Ale dlaczego o II wojnie ?
Historia czystek przedwojennych mowi wiele.
Jeśli zaś chodzi o samą wojnę to spójrz co się działo z Polakami którzy znaleźli się po wschodzniej stronie granicy ustanowionej prze Pakt R.-M. Tak, wiem. Katyń to epizod.. :]

A plany u Stalina były zmienne. Był o wiele lepszym dyplomatą i propagandzistą niż Hitler.

Jeszcze raz powtarzam. Nie ma żadnej różnicy mdz. zbrodniczymi systemami, stalinowskim i hitlerowskim.

Cytat:

Satelicka Rumunia i Wegry (sojusznicy III Rzeszy) to tez wynik rokowac aliantow? Tak z ciekawosci pytam.
Nie piszą tego w porządnych książkach o II wojnie ?
W wyniku rokowań podzielono Europę tak a nie inaczej. Stalin nie mogł ugrać więcej. Strefa wpływów - owszem ale nie wcielenie do ZSRR.

A co do planów. To chyba zapominasz, że głównym i nadrzędnym było stworzenie ogólnoeuropejskiego Związku Sowieckiego i poniesienie sztandarów rewolucji do oceanu a z czasem i za ocean.


Cytat:

A my wlasnie nie o przegranych niemcach tylko o zwycieskich gdybamy. A III Rzesza zwycieska to III Rzesza bardzo, bardzo, wroga w stosunku do nas. Przegrana wlasciwie tez, wystarczy wspomniec Warszawe 1944...
Jak juz wspominasz Warszawę to wspomnij też, że to Stalin wydał ją na rzeź.
Specjalnie i z premedytacją, rękami Hitlerowcow.

Arapaho 28.02.2013 14:56

Dla Polaków w latach 1944-45 - jedynym korzystnym rozwiązaniem było utkniecie radzieckich działań wojennych daleko na wschodzie albo na tyle ich spowolnienie żeby do Warszawy pierwsze wkroczyły wojska amerykańsko-brytyjskie, ewentualnie pierwsze wkroczyły do Berlina. Dla Polski skrajnie niekorzystne było zwycięstow Stalina więc kategorycznie polemizuje z Bobkowymi opowieściami. Nie da się też ukryć że "technika" niszczenia narodów podbitych opracowana przez Stalina była znacznie skuteczniejsza niz hitlerowska. Pierwsza poza eksterminacją ludności dodatkowo umiejętnie -jakkolwiek by to nie rozumieć- werbowała obywateli danego kraju w tym Polski do kolaboracji, wywiad i kontrwywiad były znacznie skuteczniejsze, kapitalnie umieli wykorzystywać swoich agentów do skłócania niepodległosciowych środowisk , każde namjniejsze podejrzenie w swoich szeregach dot.możliwego ich szpiegowania karali śmiercią niejednokrotnie swoich niewinnych wieloletnich oficerów i wspólpracowników partii- przez to byli stosunkowo "odporni' na inwigilacje . Hitlerowcy poza brutalną eksterminacją nie mieli umiejętności - mimo tortur i szantażów które dokonywali- zmuszenia znaczącego procenta ludności do kolaboracji , nie znalazła się ani w ułamku procenta taka liczba osób które uwierzyły stalinowi że mordowanie współobywateli to coś normalnego.Dlatego Stalin wymordował i wywiózł na Syberię wielokrotnie większą liczbę ludzi z krajów okupowanych niż zrobił to analogicznie Hitler i należy mu się tytuł najwięszkego mordercy w dziejach. Często w statystykach np. ofiary lat 1939-1941 ida tylko na konto hitlerowców co oczywiste nie jest prawdą , a wywózek Polaków na Sybir czy do Kazachstanu - którzy nigdy nie wrócili do polski -nie zalicza się jako ofiary. Co nie znaczy że któregos z nich możemy akceptować - przykład dżumy i cholery jest własciwy.

kuba.j.g. 28.02.2013 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1301450)
My tu gadu gadu o historii a tymczasem ryżemu tak grunt pali się pod kopytami, że majstruje przy kredytach czyli kredycik dla każdego :):


wis.la/jkv9q


No i czym sie podniecasz? Co konkretnie ci nie pasuje? To, ze rzad wykorzystuje instrumenty jakimi dysponuje? Bo Karnowscy palneli tekst ale tez konkretnie nie wiedzą o co maja pretensje, tylko w głupio kpiacym tonie cos chca powiedzić ale sami nie wiedza co...

serek.c2 28.02.2013 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1301491)
No i czym sie podniecasz? Co konkretnie ci nie pasuje? To, ze rzad wykorzystuje instrumenty jakimi dysponuje? Bo Karnowscy palneli tekst ale tez konkretnie nie wiedzą o co maja pretensje, tylko w głupio kpiacym tonie cos chca powiedzić ale sami nie wiedza co...

Pracowałeś kiedykolwiek w "bankowości"? Wiesz chociaż co to rekomendacja "T", "S"? Wiesz po co zostały wprowadzone? To nie "Karnowscy" tylko Ty jak zwykle pieprzysz nie mając pojęcia o temacie, w związku z którym się wypowiadasz.

Bobek90 28.02.2013 19:59

Ela
Cytat:

Historia czystek przedwojennych mowi wiele.
Przede wszystkim o Stalinie. Sek w tym ze Stalin umarl juz w latach 50... Hitler tez by umarl szybko tyle ze fundamentalnym punktem ideologicznym nazizmu byla przestrzen zyciowa i czystosc rasowa wiec sama smierc Hitlera nie mogla zmienic wiele. Sowieci ideologicznie dazyli do rozprzestrzeniania komunizmu, nie do szukania przestrzeni zyciowej dla ruskow.

Okupacja Sowiecka to tez lata 60, 70 i 80. Relatywnie spokojne.


Cytat:

W wyniku rokowań podzielono Europę tak a nie inaczej. Stalin nie mogł ugrać więcej. Strefa wpływów - owszem ale nie wcielenie do ZSRR.
ZSRR nigdy nie planowal wcielenia nowo podbitych panstw. Wyjatkiem byla Bulgaria (ze wzgledu na podobienstwa kulturowe) ktorej wcielenie studiowal. Poczytaj o tym ;)


Cytat:

Jak juz wspominasz Warszawę to wspomnij też, że to Stalin wydał ją na rzeź.
Specjalnie i z premedytacją, rękami Hitlerowcow.
My Polacy zawsze jestesmy zaskoczenie nawet tym ze pada. Bylo wiecej niz pewne ze Stalin na pewno nie pomoze bo to nie bylo w interesie ZSRR pomagac polskim powstancom ktorzy po wojnie staliby sie problemem dla sowietow. Polskie dowodztwo powinno to brac pod uwage.
A jesli nie bralo pod uwage to znaczy ze byli idiotami ktorzy zajmowali sie sprawami ktorych nie rozumieli.


Arapaho
Jasne ze wyzwolenie przez amerykanow i brytyjczykow to byla najlepsza opcja. Problem w tym ze ta opcja tak naprawde nigdy nie byla realna. Nigdy, tj w latach 39-45. nie bylo realnej opcji wkroczenie wojsk alianckich do Polski. Znamienne jest to ze alianci Europe zachodnia zaczeli wyzwalac dopiero w 1944; czyli wtedy kiedy niemiecka armia byla juz zdziesiatkowana przez sowietow.

kuba.j.g. 28.02.2013 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1301504)
Pracowałeś kiedykolwiek w "bankowości"? Wiesz chociaż co to rekomendacja "T", "S"? Wiesz po co zostały wprowadzone? To nie "Karnowscy" tylko Ty jak zwykle pieprzysz nie mając pojęcia o temacie, w związku z którym się wypowiadasz.


Wyobrax sobie geniuszu, ze nie trzeba pracowac w bankowosci, żeby wiedzieć co to rekomendacja T czy S...Co konkretnie mi zarzucasz? Czy tylko pyskujesz żeby popyskowac?
Co ci sie nie podoba w poluźnieniu polityki kredytowej banków (bo co mi sie nie podoba to ja wiem), jakie masz lepsze pomysły, jakie rozwiazania powinien rzad zastosowac aby utzrymac PKB na poziomie oscylujacym choc wokół 2-2.5%? Słucham Tygrysie Bankowości...

Arapaho 28.02.2013 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301514)
[...


Arapaho
Jasne ze wyzwolenie przez amerykanow i brytyjczykow to byla najlepsza opcja. Problem w tym ze ta opcja tak naprawde nigdy nie byla realna. Nigdy, tj w latach 39-45. nie bylo realnej opcji wkroczenie wojsk alianckich do Polski. Znamienne jest to ze alianci Europe zachodnia zaczeli wyzwalac dopiero w 1944; czyli wtedy kiedy niemiecka armia byla juz zdziesiatkowana przez sowietow.

Realna jak najbardziej była - amerykańskie czolówki w 1945r były juz prawie pod Wrocławiem, była kwestia kilku tygodni byc może miesięcy żeby to alianci zachodni wkroczyli do Berlina i na zachodnie ziemie Polski. Cała rzecz w tym że Eisenchower był mało przewidujący i utrzymywał ze swoim sztabem nadal założenie żeby straty w ludziach wojsk amerykańskich były jak najmniejsze i ten "ciężar" porzeżucić na ZSRR .Stalin nie mial takich dylematów i stało się jak sie stało. Tu także ujawnia się błąd dowództwa AK oraz rządu londyńskiego nakazujący współpracę z wojskami sowieckimi a także atakowanie linii zaopatrzeniowych Niemców .Polska racją stanu w tamtym okresie było odpuszczenie Niemcom i likwidację partyzantki sowieckiej która później tworzyła komitety i struktury w kraju.Przez to opóżnienie marszu sowietów.Przewidziało to NSZ i z punktu widzenie dzisiejszej wiedzy mieli rację.Oczywiście na ile by się to zdało i czy zachodni alianci i tak by nie czekali na Stalina w Berlinie by ten poniósł największą ofiarę? .Czy Stalin nie wykorzystał by bierności Polaków do oznajmianie naszej współpracy z Niemcami ?- tego nie wiemy ale historia alternatywna jest i nie można mówić że NIC SIE NIE MOGŁO INNEGO STAĆ NIŻ STRATA KRESÓW,DZIESIĄTKI TYSIĘCY ZAMORDOWANYCH ,SETKI TYSIĘCY WYWIEZIONYCH I OKUPACJA SOWIECKA przez 45 lat (postsowiecka kolejne 23 lata)

p.s. Ktoś dzisiaj sluchal TOK FM i wywiadu z Nałeczem? Byłem w szoku jak dziennikarzyna tego radia dopytywał się Nałacza czy uzasadnione byłyby żadania odszkodowań dla rodzin ludzi zamordowanych przez Żołnierzy Wyklętych po wojnie .

kuba.j.g. 28.02.2013 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1301537)
Realna jak najbardziej była - amerykańskie czolówki w 1945r były juz prawie pod Wrocławiem, była kwestia kilku tygodni byc może miesięcy żeby to alianci zachodni wkroczyli do Berlina i na zachodnie ziemie Polski. Cała rzecz w tym że Eisenchower był mało przewidujący i utrzymywał ze swoim sztabem nadal założenie żeby straty w ludziach wojsk amerykańskich były jak najmniejsze i ten "ciężar" porzeżucić na ZSRR .Stalin nie mial takich dylematów i stało się jak sie stało. Tu także ujawnia się błąd dowództwa AK oraz rządu londyńskiego nakazujący współpracę z wojskami sowieckimi a także atakowanie linii zaopatrzeniowych Niemców .Polska racją stanu w tamtym okresie było odpuszczenie Niemcom i likwidację partyzantki sowieckiej która później tworzyła komitety i struktury w kraju.Przez to opóżnienie marszu sowietów.Przewidziało to NSZ i z punktu widzenie dzisiejszej wiedzy mieli rację.Oczywiście na ile by się to zdało i czy zachodni alianci i tak by nie czekali na Stalina w Berlinie by ten poniósł największą ofiarę? .Czy Stalin nie wykorzystał by bierności Polaków do oznajmianie naszej współpracy z Niemcami ?- tego nie wiemy ale historia alternatywna jest i nie można mówić że NIC SIE NIE MOGŁO INNEGO STAĆ NIŻ STRATA KRESÓW,DZIESIĄTKI TYSIĘCY ZAMORDOWANYCH ,SETKI TYSIĘCY WYWIEZIONYCH I OKUPACJA SOWIECKA przez 45 lat (postsowiecka kolejne 23 lata)

p.s. Ktoś dzisiaj sluchal TOK FM i wywiadu z Nałeczem? Byłem w szoku jak dziennikarzyna tego radia dopytywał się Nałacza czy uzasadnione byłyby żadania odszkodowań dla rodzin ludzi zamordowanych przez Żołnierzy Wyklętych po wojnie .


Nie była realna bo do podziału wpływów po wojnie strony dogadały sie juz w jałcie i potem w Poczdamie. Tu nie było rywalizacji "kto pierwszy ten wiecej bierze"...Wszystko było dagadane a reszta to była kwestia koordynacji...Gdyby ruskim tak zalezało na jak najszybszym dojsciu do Berlina to nie czekali by za Wisła az sie Warszawa wykrwawi, tylko po prostu by przez nia przeszli, łupiac ja przy okazji a Niemcy spieprzali by na zachód jak szybko sie da...tymczasem ruscy w czasie PW sobie stali i czekali...po pierwsze na to, aaz Warszawa sie wykrawi, a po drugie na to, az niemcy sie wypstrykaja...im dłużej PW by trwało tym bardziej na reke było to ruskim bo tym mniejsze straty by poniesli w pogoni za Niemcami...brali tez pod uwage opór Polaków wiec w ich interesie było, zeby jak najmniej Polaków stawiało opór ich "wyzwolenczemu" marszowi

Bobek90 28.02.2013 23:22

Arapaho
Cytat:

Realna jak najbardziej była - amerykańskie czolówki w 1945r były juz prawie pod Wrocławiem, była kwestia kilku tygodni byc może miesięcy żeby to alianci zachodni wkroczyli do Berlina i na zachodnie ziemie Polski.
Amerykanskie czolowki pod Wroclawiem w 1945 roku byly mozliwe tylko dzieki sowietom. Alianci w 1944 nie mieli za przeciwnika wielkiego wehrmachtu, tego ktory zgniatal wszystko na swojej drodze. Armia III Rzeszy w 1944 byla zdziesiatkowana. Ta armia to byl tylko cien ich dawnej (a raczej niedawnej) potegi.

Jesli do tego dodamy ze generalnie Niemcy bardziej koncentrowali sie na froncie wschodnim oraz to ze w obliczu kleski cale odzialy na zachodzie kapitulowaly (na wschodzie, z obawy o represalia, tego nie robily) to mamy pelen obraz sytuacji.

A obraz jest taki:
a) Armia czerwona utknieta gdzies daleko na wschodzie to pewnie duzo mniejsze straty niemieckie (katastrofalne dla niemcow lata 1942, 1943 i 1944); ergo, amerykanskie czolowki blizej Londynu niz... Paryza ;)

b) Sowieci mieli silniejszego wroga (tj. koncentracja III Rzeszy na froncie wschodnim) walczacego bardziej zaciekle z nimi, i do tego majac na karku katastrofalny rok 1941 (ogromne straty w ludziach, sprzecie i terytorium); jesli mimo tego wszystkiego alianci wciaz potrzebowali wiecej czasu by pierwsi wejsc do Polski to ja dziekuje ale cienkie bolki z aliantow byly.

Podobno Stalin kiedys mial powiedziec ze III Rzesza i ZSRR razem zdolne bylyby opanowac caly swiat. Jestem sklony przyznac mu racje...

c) A skoro takie cienkie bolki z aliantow byly to jestem ciekaw czy odwazyliby sie wchodzic az tak w parade Stalinowi. Chyba nie bardzo, o czym swiadcza chociazby te slynne konferencje... Tym bardziej ze Stany jeszcze w 1945 roku (!) liczyly na... pomoc sowietow w walce z Japonia.


Reasumujac; wyzwolenie przez aliantow to byla mrzonka. Mieli za malo argumentow by walczyc w 1945 o Europe srodkowa. Poza tym... psuc sobie relacje ze Stalinem o jakas Polske?

Cytat:

Tu także ujawnia się błąd dowództwa AK oraz rządu londyńskiego nakazujący współpracę z wojskami sowieckimi a także atakowanie linii zaopatrzeniowych Niemców .Polska racją stanu w tamtym okresie było odpuszczenie Niemcom i likwidację partyzantki sowieckiej która później tworzyła komitety i struktury w kraju.Przez to opóżnienie marszu sowietów.
Ty sie lepiej ciesz ze tak sie nie stalo. Stalin byl bardzo pamietliwy. Skonczyloby sie na straszliwych represaliach przy ktorych Katyn stalby sie maly; o "ziemiach odzyskanych" tez pewnie moglibysmy pomarzyc.

Z drugiej strony oczekiwanie ze polska partyzantka opozni marsz sowietow na kilka tygodni ( i tak pewnie nic by to nie dalo ze wzgledow politycznych) to jak oczekiwanie ze wygramy kampanie wrzesniowa... Armia ZSRR to nie byly ciotki; pokonali armie III Rzeszy, a armia III Rzesza byla swego czasu (1940, 1941 i 1942) najlepsza armia swiata.

Cytat:

NIC SIE NIE MOGŁO INNEGO STAĆ NIŻ STRATA KRESÓW,DZIESIĄTKI TYSIĘCY ZAMORDOWANYCH ,SETKI TYSIĘCY WYWIEZIONYCH I OKUPACJA SOWIECKA przez 45 lat
Nigdy nie napisalem ze nic sie nie stalo. Napisalem ze moglo byc gorzej.


By the way; zmiany terytorialne po II wojnie swiatowej pokazuje ze te gadanie o checi zniszczenie przez Stalina polskiego narodu i jego nienawisci do Polakow to bajki. Gosc, abstrahujac od tego ze byl ewidentnym psychopata*, kierowal sie interesami swoimi i ZSRR. Nic wiecej.
Zabral nam ziemie na ktorych generalnie bylismy mniejszoscia, dal nam ziemie na ktorych nas praktycznie w ogole nie bylo. Nie musial tego robic. Jakby chcial to moglby ograniczyc Polske do terytoriow na ktorych bylismy wiekszoscia. A to, patrzac w perspektywie km2, byla dosc kiepska perspektywa.


*A propo, psychopaci nic nie czuja. Zadnej nienawisci, zadnego gniewu, zadnego poczucia winy, zadnego strachu, nic. Serio. Nawet Ci co zostaja seryjnymi zabojcami. Ergo, jesli Stalin byl psychopata (a wszystko na to wskazuje) to nie mogl nienawidzic Polakow.

serek.c2 28.02.2013 23:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1301525)
Wyobrax sobie geniuszu, ze nie trzeba pracowac w bankowosci, żeby wiedzieć co to rekomendacja T czy S...Co konkretnie mi zarzucasz? Czy tylko pyskujesz żeby popyskowac?
Co ci sie nie podoba w poluźnieniu polityki kredytowej banków (bo co mi sie nie podoba to ja wiem), jakie masz lepsze pomysły, jakie rozwiazania powinien rzad zastosowac aby utzrymac PKB na poziomie oscylujacym choc wokół 2-2.5%? Słucham Tygrysie Bankowości...

Wiesz, co oznacza słowo "chociaż"?

Tłumaczyć niczego Ci nie mam zamiaru, bo i tak wiesz swoje - prawda? A skoro wiesz to na pewno znasz odpowiedź na pytanie dlaczego rekomendacje zostały wprowadzane/zaostrzane? Jak jesteś tego świadom to powinieneś rozumieć, dlaczego propozycja rządu niektórym się nie podoba. A "tygrysy bankowości" (a już na pewno nie ja...) nie są od doradzania półgłówkom co należy zrobić, by utrzymać PKB na optymistycznym poziomie, który sobie rząd założył.

ps. Najlepiej niech dostawią z tysiąc radarów i podniosą podatki - jedynie takie pomysły mogą tym omnibusom wpaść do głowy.

kuba.j.g. 01.03.2013 00:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1301559)
Wiesz, co oznacza słowo "chociaż"?

Tłumaczyć niczego Ci nie mam zamiaru, bo i tak wiesz swoje - prawda? A skoro wiesz to na pewno znasz odpowiedź na pytanie dlaczego rekomendacje zostały wprowadzane/zaostrzane? Jak jesteś tego świadom to powinieneś rozumieć, dlaczego propozycja rządu niektórym się nie podoba. A "tygrysy bankowości" (a już na pewno nie ja...) nie są od doradzania półgłówkom co należy zrobić, by utrzymać PKB na optymistycznym poziomie, który sobie rząd założył.

ps. Najlepiej niech dostawią z tysiąc radarów i podniosą podatki - jedynie takie pomysły mogą tym omnibusom wpaść do głowy.


E tam...nie badx taki skromny! Walnij jakies propozycje Tygrysku, co te tepaki maja zrobic, żeby w czasie kryzysu na swiecie w Polsce jednak było tak z 5% wzrostu PKB...no przeciez wy wiecie jak to zrobic nie?
PS. w dalszym ciagu poszukuje w tekscie karnowskich co im sie jednak w decyzjach KNF nie podoba...bo sam kpiacy ton jest mało precyzyjny...choc niektórym tepakom pewnie w zupełnosci to wystarczy

Arapaho 01.03.2013 01:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
Arapaho
Amerykanskie czolowki pod Wroclawiem w 1945 roku byly mozliwe tylko dzieki sowietom. Alianci w 1944 nie mieli za przeciwnika wielkiego wehrmachtu, tego ktory zgniatal wszystko na swojej drodze. Armia III Rzeszy w 1944 byla zdziesiatkowana. Ta armia to byl tylko cien ich dawnej (a raczej niedawnej) potegi.

Mylisz się - sowietom zależało na czymś wprost przeciwnym czyli utrzymaniem aliantów zachodnich jak najdalej Polski i Berlina. Co zresztą potwierdza fakt ich reakcji na pojawienie sie w Polsce amerykanów . I wprost przeciwnie to nie amerykanie dzieki sowietom byli pod Wrocławiem tylko dzięki amerykanom Sowieci uratowali swoje tyłki i doszli do Berlina mając w dużych ilościach ich czołgi , ich samoloty, ich ciężarówki, ich konserwy, namioty i wiele innych rzeczy . Jedynym argumentem było wykorzystanie potencjału ludzkiego sowietów tak aby oszczędzić swoich ludzi. A i tak bitwa pod Łukiem Kurskim mogła sie inaczej potoczyć gdyby Hitler nie popełnił kardynalnego błedu i nie odwołał części dywizji pancernych do Włoch, tych kilku dywizji brakło w decydującej batalii.Być może Niemcy by ostatecznie nie wygrali ale wojna na wschodzie mogła jeszcze potrwać wiele miesięcy .A tym czasie alianci zachodni ......dokończ sam


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
Jesli do tego dodamy ze generalnie Niemcy bardziej koncentrowali sie na froncie wschodnim oraz to ze w obliczu kleski cale odzialy na zachodzie kapitulowaly (na wschodzie, z obawy o represalia, tego nie robily) to mamy pelen obraz sytuacji.

A obraz jest taki:
a) Armia czerwona utknieta gdzies daleko na wschodzie to pewnie duzo mniejsze straty niemieckie (katastrofalne dla niemcow lata 1942, 1943 i 1944); ergo, amerykanskie czolowki blizej Londynu niz... Paryza ;)
.

Co za zdumiewająca logika :) Jeśli Sowieci utknęliby na wschodzie to tylko wtedy kiedy Niemcy skoncentrowaliby tam duże ilości swoich sił- kosztem oczywiście tych na zachodzie czyli inaczej niż zrobili dzieląc swoje siły . Twój wywód jest więc nielogiczny

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
b) Sowieci mieli silniejszego wroga (tj. koncentracja III Rzeszy na froncie wschodnim) walczacego bardziej zaciekle z nimi, i do tego majac na karku katastrofalny rok 1941 (ogromne straty w ludziach, sprzecie i terytorium); jesli mimo tego wszystkiego alianci wciaz potrzebowali wiecej czasu by pierwsi wejsc do Polski to ja dziekuje ale cienkie bolki z aliantow byly.

Zimna kalkulacja a nie cienkie bolki .Jak już pisałem to oni zaopatrywali w sprzęt sowietów którzy bez USA przegraliby wojne z kretesem .Stalin przecież już byl przygotowany na ewakuacje na południe kraju - sam nie wierzył że mu się uda.Ale przyszły transporty z Murmańska i się udało.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
Podobno Stalin kiedys mial powiedziec ze III Rzesza i ZSRR razem zdolne bylyby opanowac caly swiat. Jestem sklony przyznac mu racje...

c) A skoro takie cienkie bolki z aliantow byly to jestem ciekaw czy odwazyliby sie wchodzic az tak w parade Stalinowi. Chyba nie bardzo, o czym swiadcza chociazby te slynne konferencje... Tym bardziej ze Stany jeszcze w 1945 roku (!) liczyly na... pomoc sowietow w walce z Japonia.

Co ty opowiadasz.Pomoc sowietow w wojnie z Japonią? Wiesz co to była Hiroszima i Nagasaki? Więc do czego potrzebowali Sowietów w Azji w 1945r :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
Reasumujac; wyzwolenie przez aliantow to byla mrzonka. Mieli za malo argumentow by walczyc w 1945 o Europe srodkowa. Poza tym... psuc sobie relacje ze Stalinem o jakas Polske?

Ty sie lepiej ciesz ze tak sie nie stalo. Stalin byl bardzo pamietliwy. Skonczyloby sie na straszliwych represaliach przy ktorych Katyn stalby sie maly; o "ziemiach odzyskanych" tez pewnie moglibysmy pomarzyc.

Kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz i wydaje mi się że opierasz się na książkach które jak pamietam jeszcze z lat 80tych. Straszliwe represje to były i większe juz być nie mogły z powodów choćby politycznych - Stalin potrzebował "swoich" Polaków i nie był jak tobie sie wydaje 100% panem sytuacji - owszem mial dobre karty ale liczyc z Churchilem i Trumanem się musiał- dając nam Ziemie Zachodnie dotrzymywal słowa z Jałty i uciszał aliantów w kwestii Lwowa i Wilna, uciszał też swoich polskich komuchów którzy musieli jakaś ściemę Polakom przekazywac że niby to taka zamiana ziem. Całe elity niepodległościowe które przetrwały II WŚ zostały wybite w latach 1944-1956 do nogi , ich rodziny wybite albo wywiezione.jednostki przetrwały i do dzisiaj sa poza głównym nurtem tworzącym Polskę.Czego dowodem zresztą takie dyskusje jak z tobą,kubą j.g., AS82 czy szpenem.Powtarzacie komunistyczne brednie i nawet sie na tym nie łapiecie że tak jest



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
Z drugiej strony oczekiwanie ze polska partyzantka opozni marsz sowietow na kilka tygodni ( i tak pewnie nic by to nie dalo ze wzgledow politycznych) to jak oczekiwanie ze wygramy kampanie wrzesniowa... Armia ZSRR to nie byly ciotki; pokonali armie III Rzeszy, a armia III Rzesza byla swego czasu (1940, 1941 i 1942) najlepsza armia swiata.

Nigdy nie napisalem ze nic sie nie stalo. Napisalem ze moglo byc gorzej.

By the way; zmiany terytorialne po II wojnie swiatowej pokazuje ze te gadanie o checi zniszczenie przez Stalina polskiego narodu i jego nienawisci do Polakow to bajki. Gosc, abstrahujac od tego ze byl ewidentnym psychopata*, kierowal sie interesami swoimi i ZSRR. Nic wiecej.
Zabral nam ziemie na ktorych generalnie bylismy mniejszoscia, dal nam ziemie na ktorych nas praktycznie w ogole nie bylo. Nie musial tego robic. Jakby chcial to moglby ograniczyc Polske do terytoriow na ktorych bylismy wiekszoscia. A to, patrzac w perspektywie km2, byla dosc kiepska perspektywa.

No to k...a napisz jakiś list pochwalny do Putina że wujek Joe zrobil nam przysługę odbierając 30% przedwojennego państwa , bo jeszcze byłyby konflikty z ukraińcami a tak to go nie bylo .Nie wierzę że wiślak może takie brednie pisać

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301558)
*A propo, psychopaci nic nie czuja. Zadnej nienawisci, zadnego gniewu, zadnego poczucia winy, zadnego strachu, nic. Serio. Nawet Ci co zostaja seryjnymi zabojcami. Ergo, jesli Stalin byl psychopata (a wszystko na to wskazuje) to nie mogl nienawidzic Polakow.

Może się wkońcu zdecydujesz czy był psychopatą który nie czuje żadnego gniewu czy że był bardzo pamiętliwy który jak sie zdenerwuje to powoduje straszne represje.Można się zgubić w tych wywodach . Na argument że wszystko wskazuje że nie nienawidził Polaków bo był psychopatą nawet trudno odpowiedzieć. Brzmi tak jakby to że nienawidził każdego kto mu się nie chciał podporządkować a więc w tym i Polaków nie jest dowodem że nienawidził także Polaków. Brzmi śmiesznie nie uważasz?:help: Pomijam już nawet to że sa różne postacie psychozy - jedna agresywne, inne nie, z róznymi objawami ale to temat polityczny więc może już bez przesady;)

serek.c2 01.03.2013 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1301571)
E tam...nie badx taki skromny! Walnij jakies propozycje Tygrysku, co te tepaki maja zrobic, żeby w czasie kryzysu na swiecie w Polsce jednak było tak z 5% wzrostu PKB...no przeciez wy wiecie jak to zrobic nie?
PS. w dalszym ciagu poszukuje w tekscie karnowskich co im sie jednak w decyzjach KNF nie podoba...bo sam kpiacy ton jest mało precyzyjny...choc niektórym tepakom pewnie w zupełnosci to wystarczy

Nigdzie nie pisałem, że pozjadałem rozumy i wiem jak "zbawić PKB". Pomysły mogę tylko powtarzać za ekonomistami, bo za cienki Bolek jestem, żeby w kwestiach tak skomplikowanych się wypowiadać (i jacy "Wy" do cholery?).

W podsumowaniu artykułu masz napisane, pogrubionymi literami, cóż się autorowi tekstu nie podoba.

Kończę wątek Kuba, bo kiepsko się rozmawia z kimś, kto chce dyskutować a nie wie o czym.

Bobek90 01.03.2013 06:58

Arapaho

Twoim problemem jest to ze czesto w tym twoim gdybaniu idziesz ponad wszelkie fakty historyczne, tworzysz absolutnie nowa rzeczywistosc. A to juz przestaje byc gdybaniem a staje sie fantazjowaniem. Czystym.

Cytat:

Mylisz się - sowietom zależało na czymś wprost przeciwnym czyli utrzymaniem aliantów zachodnich jak najdalej Polski i Berlina.
Pewnie dlatego Stalin tak twardo domagal sie od aliantow otwarcia nowego frontu; frontu ktory zostal otwarty w 1944 roku...


Cytat:

I wprost przeciwnie to nie amerykanie dzieki sowietom byli pod Wrocławiem tylko dzięki amerykanom Sowieci uratowali swoje tyłki i doszli do Berlina mając w dużych ilościach ich czołgi , ich samoloty, ich ciężarówki, ich konserwy, namioty i wiele innych rzeczy .
Sowieci dostali okolo 1/3 tego co Wielka Brytania ktora praktycznie do konca wojny samotnie mogla naskakac Niemcom na kontynencie, ale to taki szczegol.

Jak zwykle wyolbrzymiasz role kazdego kto nie jest sowietem, sowietom umniejszasz. Poczawszy od 1942 produkcja militarna sowietow bila na glowe te niemiecka, kilukrotnie. Przykladowo, na 1 wyprodukowany w niemczech czolg w Zwiazku Radzieckiem produkowali 3 (albo cos w tym stylu, nie pamietam teraz dokladnie).

Pomoc amerykanska byla wazna, ale to byl tylko maly procent tego co sowieci dali od siebie. Poza tym jest jedna sprawa; sowieci juz w 1943 byli w stanie sami wygrac z III Rzesza (wieksza produkcja militarna, wiecej surowcow, wiecej ludzi).

Mozna gdybac czy gdyby nie pomoc amerykanska to czy byliby w stanie utrzymac Moskwe, Leningrad i Stalingrad do 1943 roku. Tylko sek w tym ze jakby nie byli w stanie sie utrzymac to... alianci i tak tego by nie potrafili szybko wykorzystac. III Rzesza ktora wygrywa ze Zwiazkiem Radzieckim w 1942 roku (tj. ktora bierze europejska czesc) to III Rzesza poza zasiegiem aliantow na lata. Na dlugie lata.

Pewnie III Rzesza dorobilaby sie wlasnej broni jadrowej zanim alianci byliby w stanie cos zrobic (patrzac tylko na sily konwencjonalne) z taka wygrana III Rzesza...


Cytat:

A i tak bitwa pod Łukiem Kurskim mogła sie inaczej potoczyć gdyby Hitler nie popełnił kardynalnego błedu i nie odwołał części dywizji pancernych do Włoch, tych kilku dywizji brakło w decydującej batalii.
Po pierwsze, nie wiadomo czy do zwyciestwa zabraklo tylko kilka tych dywizji. Po drugie, opoznilo by co najwyzej marsz sowietow o 2-3 miesiace. Po trzecie, opozniloby tez aliantow bo niemcy mogliby (koncowka 1943 i poczatek 1944) wiecej sil przeznaczyc na front zachodni. I...


Cytat:

Być może Niemcy by ostatecznie nie wygrali ale wojna na wschodzie mogła jeszcze potrwać wiele miesięcy .A tym czasie alianci zachodni ......dokończ sam
... po trzecie i najwazniejsze, te 2-3 miesiace wiecej nie zmienilyby niczego jesli chodzi o postanowienie wzgledem Polski.To bylo przesadzone, politycznie. Konferencje i te bajery.

Pamietaj ze Stalin w 1943 mial argumenty po swojej stronie. Glowny ciezar wojny bral Zwiazek Radziecki. Alianci nie zgadzaja sie na Polske w radzieckiej strefie wplywow? To ten strzela focha i luzuje sowiecka ofensywe na III Rzesza by niemcy mieli wiecej mozliwosci na zachodzie. I tyle byloby z alianckich zapedow do wyzwolenia europy srodkowej.


Cytat:

Jeśli Sowieci utknęliby na wschodzie to tylko wtedy kiedy Niemcy skoncentrowaliby tam duże ilości swoich sił- kosztem oczywiście tych na zachodzie czyli inaczej niż zrobili dzieląc swoje siły . Twój wywód jest więc nielogiczny
Ale przeciesz tak bylo w rzeczywistosci; Niemcy na wschodzie koncentrowali najwiecej swoich woisk, zdecydowanie najwiecej. Dlatego w tym gdybaniu nie zakladalem czegos co bylo juz faktem. Wiekszej koncentracji tez nie zakladalem bo to nielogiczne zeby zostawiac niebroniony zachod tylko po to by na wschodzie sie nie cofac. Nielogiczne bo wtedy cofali by sie na zachodzie i to bardzo szybko (brak wojska).

Nielogiczny jestes wiec ty w swoich propozycjach militarnych. Ty zasugerowales utkniecie sowietow na wschodzie; uznalem ze miales na mysli dokonanie tego przez Niemcow podobnymi silami ktore rzeczywiscie tam mieli, tj. sily podobne tylko wynik bitwy inny. Nie myslalem ze jestez az tak oderwany od rzeczywistosci by gdybac o jeszcze wiekszej koncentracji.

Ile wedlug Ciebie III Rzesza miala przerzucic sil na wschod; 90 procent? 95 procent? 85 procent? No badzmy troche powazni... Hitler nie chcial zakonczenia wojny upadkiem Berlina z niemieckimi czolgami na Ukrainie...


Cytat:

Co ty opowiadasz.Pomoc sowietow w wojnie z Japonią? Wiesz co to była Hiroszima i Nagasaki? Więc do czego potrzebowali Sowietów w Azji w 1945r
Atak na kontynentalna Japonie (Mandzuria, Korea...) nic Ci nie mowi? O konferencjach aliantow ze Stalinem tez nie slyszales?


Cytat:

Straszliwe represje to były i większe juz być nie mogły z powodów choćby politycznych - Stalin potrzebował "swoich" Polaków i nie był jak tobie sie wydaje 100% panem sytuacji...Całe elity niepodległościowe które przetrwały II WŚ zostały wybite w latach 1944-1956 do nogi , ich rodziny wybite albo wywiezione...
Mogl sobie powtorzyc wariant ukrainski. Mogl stworzyc wieksza NRD. Mogl zabrac cale prusy wchodnie. Mogl dac ukraincom Przemysl. Mogl... moglo byc gorzej nam z sowietami.


Oczywiscie Stalin chcial kraju satelickiego, dlatego tego nie zrobil. Jest taka anegdotka; polscy komunisci proponuja Stalinowi by hymn radziecki stal sie tez hymnem polskim. Rozbawiony Stalin odmawia. Prawdopodobnie chodzilo o to zeby nie zniechecic (jeszcze bardziej) spoleczenstwa polskiego do komunizmu.

Stalin nie liczyl sie za bardzo z aliantami po II wojnie swiatowej, a oni sami niewiele mogli. Zrobili cos chinczykom i sowietom alianci w zwiazku z ich zaangazowaniem w Koreii?


Cytat:

No to k...a napisz jakiś list pochwalny do Putina że wujek Joe zrobil nam przysługę odbierając 30% przedwojennego państwa , bo jeszcze byłyby konflikty z ukraińcami a tak to go nie bylo .Nie wierzę że wiślak może takie brednie pisać
A ja nie wierze ze w tym wieku czytanie ze zrozumieniem moze byc az takim problemem.


Cytat:

Może się wkońcu zdecydujesz czy był psychopatą który nie czuje żadnego gniewu czy że był bardzo pamiętliwy który jak sie zdenerwuje to powoduje straszne represje...Brzmi tak jakby to że nienawidził każdego kto mu się nie chciał podporządkować a więc w tym i Polaków nie jest dowodem że nienawidził także Polaków.
Dzisus, wymiekam. Problem psychopatii polega na tym ze nie odczuwasz emocji (tj. odczuwasz nude i podniecenie... ale nie bede sie teraz rozpisywal jak wyglada mechanizm), nie ze kuzwa masz pamiec jak ryba ktora nie ma wlasnych interesow.

Brzmi tak jak ma brzmiec; eliminowal kazdego kto mogl, w jego mniemaniu, zagrosic interesom jego a wiec i interesom ZSRR. Tak poprostu. Nie z gniewu czy z nienawisci, poprostu jego interesy byly zagrozone. I nie czul zadnych wyrzutow; najprawdopodobniej nie mogl. Chcial rozwiazac "problem ukrainski"? To wywolal glod. Bez zadnych rozterek moralnych, bez zadnego poczucia winy, bez zadnej nienawisci...

marian3a 01.03.2013 07:47

[QUOTE=Bobek90;1301589]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301589)

Mozna gdybac czy gdyby nie pomoc amerykanska to czy byliby w stanie utrzymac Moskwe, Leningrad i Stalingrad do 1943 roku.

Pamietaj ze Stalin w 1943 mial argumenty po swojej stronie. Glowny ciezar wojny bral Zwiazek Radziecki. Alianci nie zgadzaja sie na Polske w radzieckiej strefie wplywow? To ten strzela focha i luzuje sowiecka ofensywe na III Rzesza by niemcy mieli wiecej mozliwosci na zachodzie. I tyle byloby z alianckich zapedow do wyzwolenie europy srodkowej.


A gdyby nie pomoc amerykańska na Kremlu powiewała by swastyka...
To kto w końcu miał te argumenty po swojej stronie ??

Ela 01.03.2013 08:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301514)
Ela
Przede wszystkim o Stalinie. Sek w tym ze Stalin umarl juz w latach 50... Hitler tez by umarl szybko tyle ze fundamentalnym punktem ideologicznym nazizmu byla przestrzen zyciowa i czystosc rasowa wiec sama smierc Hitlera nie mogla zmienic wiele. Sowieci ideologicznie dazyli do rozprzestrzeniania komunizmu, nie do szukania przestrzeni zyciowej dla ruskow.

Zarzucasz innym gdybanie a sam robisz to permanentnie. Skąd wiesz, że państwo hitlerowskie przetrwało by po śmierci Hitlera ? W porównaniu z Sowietami w Niemczech było dużo więcej przeciwników rządzącej ideologii. Naród Niemiecki nie był aż tak zindoktrynowany jak Sowiecki. I nie wybito aż tylu przeciwników ( a nawet trochę inaczej myślących zwolenników) systemu.
Zauważal to nawet sam Hitler ( po serii zamachów ). Był wściekły na to, że jego żołnierze są tak mało zindoktrynowani. ( Odsyłam do najnowszego a zarazem pierwszego numeru Historia Do rzeczy - gzie dokładnie jest o tym mowa ).
Piszesz, że Sowieci dążyli do rozprzestrzeniania komunizmu a nie do szukania przestrzeni życiowej. Ale spójrz tylko jak to rozprzestrzenianie wyglądało. I co działo się na terenach wcielonych do ZSRR.
Z punktu widzenia Polski - to chyba wszystko jedno czy dostaniesz kulkę w głowę bo nie jesteś czysty rasowo czy dlatego, że nie w pełni popierasz nową ideologię ?
Wszystko jedno jest też czy zostaniesz zamieniony w służącego Aryjczykom podczłowieka czy Homo Sowieticusa, umierającego z głodu czy drżącego przy każdym pukaniu do drzwi czy bojącego się rozmawiać czy to z sąsiadem czy z własną rodziną.

Cytat:

Okupacja Sowiecka to tez lata 60, 70 i 80. Relatywnie spokojne.
Uwarunkowania geopolityczne.
To samo dotyczyłoby i Niemiec. Nazim na dłuższą metę nie miał racji bytu.

Cytat:

ZSRR nigdy nie planowal wcielenia nowo podbitych panstw. Wyjatkiem byla Bulgaria (ze wzgledu na podobienstwa kulturowe) ktorej wcielenie studiowal. Poczytaj o tym ;)
Chwilowo. Ponieważ nie mogł sobie na to pozwolić. Przypominam , że celem było rozszerzenie ZSRR na całą Europę.
Stalin działał rozsądnie. Zaczął od wcielenia tych państw lub części terytoriów, o których była mowa w pakcie R.-M.
Jedynie z Finlandią mu się nie udało.

Cytat:

My Polacy zawsze jestesmy zaskoczenie nawet tym ze pada. Bylo wiecej niz pewne ze Stalin na pewno nie pomoze bo to nie bylo w interesie ZSRR pomagac polskim powstancom ktorzy po wojnie staliby sie problemem dla sowietow. Polskie dowodztwo powinno to brac pod uwage.
A jesli nie bralo pod uwage to znaczy ze byli idiotami ktorzy zajmowali sie sprawami ktorych nie rozumieli.
Co nie zmienia faktu, że Stalin był takim samym zbrodniarzem jak Hitler. Dziwne, że się upierasz, że system sowiecki dla Polaków był lepszy niż hitlerowski.
Bzdura.

Cytat:

Brzmi tak jak ma brzmiec; eliminowal kazdego kto mogl, w jego mniemaniu, zagrosic interesom jego a wiec i interesom ZSRR. Tak poprostu. Nie z gniewu czy z nienawisci, poprostu jego interesy byly zagrozone. I nie czul zadnych wyrzutow; najprawdopodobniej nie mogl. Chcial rozwiazac "problem ukrainski"? To wywolal glod. Bez zadnych rozterek moralnych, bez zadnego poczucia winy, bez zadnej nienawisci...
Dokładnie tak.
Podobnie rozwiązał "problem polski" na ziemiach wcielonych do ZSRR.

Kocur 01.03.2013 09:37

[B]
Cytat:

Złodziejstwo i korupcja na budowie polskich dróg przyjęły rozmiary, w które trudno uwierzyć – donosi "Gazeta Wyborcza".


Krzysztofowi R. – byłemu dyrektorowi śląskiego oddziału GDDKiA – oraz jego zastępcy Henrykowi P. katowicka prokuratura zarzuca przyjęcie prawie 2 mln zł łapówek.

- Irlandczycy z A1 kursowali po okolicy, zajeżdżali na każdą przyzwoicie wyglądającą posesję - opowiada toruński biznesmen z branży komputerowej. - Chciałem akurat kłaść kostkę brukową. Zaoferowali asfalt połowę taniej. Donice i dziesięć worków angielskiej trawy dostałem gratis -informuje "Gazeta Wyborcza".

Na A1 kto mógł, ten kradł. Od stróża po menedżera - mówi przedsiębiorca z Wielkopolski, dostawca piasku dla firm budujących autostrady. - Brygady asfaltowe były przynajmniej trzy, działały z pełnym błogosławieństwem kierownictwa. Ci, którzy napędzali klientów na asfalt, jeździli w teren w ciągu dnia, służbowymi samochodami - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
"Patologie miały miejsce do 2009 Roku. Teraz zainwestowaliśmy w doposażenie nowoczesnych laboratoriów ponad 100 mln zł. W 2009 roku pobieraliśmy 700 próbek, dzisiaj jest ich ponad 60 tys. I widać efekty" – twierdzi Urszula Nelken, rzeczniczka prasowa GDDKiA.
Obietnice PO-wyborcze z 2007 - Polska zasługuje na cud gospodarczy :D

Punkt ostatni:
10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

Drozd 01.03.2013 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1301571)
E tam...nie badx taki skromny! Walnij jakies propozycje Tygrysku, co te tepaki maja zrobic, żeby w czasie kryzysu na swiecie w Polsce jednak było tak z 5% wzrostu PKB...no przeciez wy wiecie jak to zrobic nie?
PS. w dalszym ciagu poszukuje w tekscie karnowskich co im sie jednak w decyzjach KNF nie podoba...bo sam kpiacy ton jest mało precyzyjny...choc niektórym tepakom pewnie w zupełnosci to wystarczy

Jak to co mają zrobić? Przeprosić i wyp.....ać jak nie wiedzą co...

Kto kasuje premie za rządzenie? I jeszcze indolentom podpowiadać, tylko bezmózgowiec może coś takiego wymyślić.

Bobek90 01.03.2013 13:17

Ela

Cytat:

Zarzucasz innym gdybanie a sam robisz to permanentnie.
Bo temat zasadniczo na gdybaniu sie opiera. Problem w tym ze niektorzy z tym gdybaniem calkowiecie odlatuja poza kontekst czasow o ktorych gdybamy (arapaho sprawia wrazenie goscia ktory nigdy nie slyszal o tych slynnych konferencjach Stalina z aliantami, a to tylko jeden z przykladow takiego odlatywania).


Cytat:

Skąd wiesz, że państwo hitlerowskie przetrwało by po śmierci Hitlera ?
Bo jest bardziej prawdopodobne ze III Rzesza po najwiekszym sukcesie militarnym niemcow w historii (wygranie wojny swiatowej i superpotencja) utrzymalaby sie niz to ze by sie rozpadla. ZSRR po smierci Stalina nie rozpadl sie od razu; mysle ze z III Rzesza moglo byc podobnie.

Liczba przeciwnikow i poziom indoktrynacji nie robia na mnie wrazenie. Skoro nie mogli po Stalingradzie i Kursku, skoro nie mogli w obliczu takiej zbrodni jak Holocaust; to dlaczego mieli by moc w obliczu najwiekszego zwyciestwa militarnego niemcow w historii?


Cytat:

Piszesz, że Sowieci dążyli do rozprzestrzeniania komunizmu a nie do szukania przestrzeni życiowej. Ale spójrz tylko jak to rozprzestrzenianie wyglądało. I co działo się na terenach wcielonych do ZSRR.
No jak wygladalo? Opowiedz mi o tym. Zeby byc bardziej graficzna posluz sie statystykami demograficznymi krajow bylego bloku sowieckiego z lat 45-89.

Tereny wcielone do ZSRR to inna bajka, racja. Tyle ze... czy to cos zmienia w dyskusji III Rzesza-ZSRR? Zaopatrzylas sie juz w jakis porzadny material o III Rzeszy? Znasz plany III Rzeszy, znasz wypowiedzi najwazniejszych osob III Rzeszy?

Cytat:

Z punktu widzenia Polski - to chyba wszystko jedno czy dostaniesz kulkę w głowę bo nie jesteś czysty rasowo czy dlatego, że nie w pełni popierasz nową ideologię ?
Jesli wszyscy Polacy nie popierajacy ideologi komunistycznej dostawali kulke to jakim cudem w latach 46-90 przybylo nas ok. 15 mln? Zastanawialas sie nad tym?

Cytat:

To samo dotyczyłoby i Niemiec. Nazim na dłuższą metę nie miał racji bytu.
Racja. Problem w tym ze nazisci byli diabelsko skuteczni; potrzebowali zaledwnie kilka lat by niemal ze calkowicie zmiesc zydow z europy. Kalkulowali ze Polacy zajma im od 20 do 30 lat. Nie wiem czy do owej "dluzszej mety" Polacy by wytrzymali.


Cytat:

Chwilowo. Ponieważ nie mogł sobie na to pozwolić. Przypominam , że celem było rozszerzenie ZSRR na całą Europę.
Na laskotanie Stanow chocby w Koreii mogl sobie pozwolic, na aneksje swoich satelit (panstw ktore politycznie i tak byly przez ZSRR calkowicie kontrolowane!) juz pozwolic sobie nie mogl. Przez tyle lat (45-89)... Aha.

Cytat:

Stalin działał rozsądnie. Zaczął od wcielenia tych państw lub części terytoriów, o których była mowa w pakcie R.-M.
Tak z ciekawosci spytam; ZSRR terytorialnie wyszedl kiedys poza granice dawnego Imperium Rosyjskiego?

Arapaho 01.03.2013 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301641)
Ela

Bo temat zasadniczo na gdybaniu sie opiera. Problem w tym ze niektorzy z tym gdybaniem calkowiecie odlatuja poza kontekst czasow o ktorych gdybamy (arapaho sprawia wrazenie goscia ktory nigdy nie slyszal o tych slynnych konferencjach Stalina z aliantami, a to tylko jeden z przykladow takiego odlatywania).


Bo jest bardziej prawdopodobne ze III Rzesza po najwiekszym sukcesie militarnym niemcow w historii (wygranie wojny swiatowej i superpotencja) utrzymalaby sie niz to ze by sie rozpadla. ZSRR po smierci Stalina nie rozpadl sie od razu; mysle ze z III Rzesza moglo byc podobnie.

Liczba przeciwnikow i poziom indoktrynacji nie robia na mnie wrazenie. Skoro nie mogli po Stalingradzie i Kursku, skoro nie mogli w obliczu takiej zbrodni jak Holocaust; to dlaczego mieli by moc w obliczu najwiekszego zwyciestwa militarnego niemcow w historii?


No jak wygladalo? Opowiedz mi o tym. Zeby byc bardziej graficzna posluz sie statystykami demograficznymi krajow bylego bloku sowieckiego z lat 45-89.

Tereny wcielone do ZSRR to inna bajka, racja. Tyle ze... czy to cos zmienia w dyskusji III Rzesza-ZSRR? Zaopatrzylas sie juz w jakis porzadny material o III Rzeszy? Znasz plany III Rzeszy, znasz wypowiedzi najwazniejszych osob III Rzeszy?

Jesli wszyscy Polacy nie popierajacy ideologi komunistycznej dostawali kulke to jakim cudem w latach 46-90 przybylo nas ok. 15 mln? Zastanawialas sie nad tym?

Racja. Problem w tym ze nazisci byli diabelsko skuteczni; potrzebowali zaledwnie kilka lat by niemal ze calkowicie zmiesc zydow z europy. Kalkulowali ze Polacy zajma im od 20 do 30 lat. Nie wiem czy do owej "dluzszej mety" Polacy by wytrzymali.


Na laskotanie Stanow chocby w Koreii mogl sobie pozwolic, na aneksje swoich satelit (panstw ktore politycznie i tak byly przez ZSRR calkowicie kontrolowane!) juz pozwolic sobie nie mogl. Przez tyle lat (45-89)... Aha.

Tak z ciekawosci spytam; ZSRR terytorialnie wyszedl kiedys poza granice dawnego Imperium Rosyjskiego?

O reszcie która dotyczyla mojego posta jutro ale jedna rzecz: w latach 46-90 przybyło Polaków ok.8-8.5 mln. a nie 15 mln jak podajesz. Przed wojną było ok.35 mln. - straty Polskie (obywatele polscy różnych narodowości) to 5.6 mln - w roku 90' była nas 38 mln.Przyrosty naturalne większosci państw bloku sowieckiego były znacznie mniejsze niż Europy zachodniej. Rumunia - ok.3 mln, Węgry ok.1 mln .Własciwie większosc krajów postsowieckich dopiero w latach 80 odbudowała swój potencjal ludzki sprzed wojny.Kiedy kraje zachodnie znacznie je przekroczyły

Dla porównania Francji przybyło 20 mln , Wielkiej Brytani 13 mln, Niemcom 20 mln

Bobek90 01.03.2013 14:33

Arapaho

Cytat:

w latach 46-90 przybyło Polaków ok.8-8.5 mln. a nie 15 mln jak podajesz. Przed wojną było ok.35 mln. - straty Polskie (obywatele polscy różnych narodowości) to 5.6 mln - w roku 90' była nas 38 mln
Male sprostowanie; 35 mln ludzi to cala ludnosc II RP. Z tych 35 mln Polacy stanowili mniej niz 70%. Ergo; w II RP Polakow przed wojna bylo ok. 22-24 mln. Rok 1990 to nieco ponad 38 mln ludnosci z czego... grubo ponad 95% to Polacy.

kuba.j.g. 01.03.2013 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1301635)
Jak to co mają zrobić? Przeprosić i wyp.....ać jak nie wiedzą co...

Kto kasuje premie za rządzenie? I jeszcze indolentom podpowiadać, tylko bezmózgowiec może coś takiego wymyślić.


Czy to nie ty przypadkiem jestes autorem stwierdzenia, że gospodarka Polski nie jest w żaden sposób powiazana z Niemiecka i że sytuacja gospodarcza na świecie nie ma wpływu na sytuacje gospodarcza w Polsce? Gratuluje. Kiedys taki Wrzodak, słynny ekonomista stwierdził: "prawa ekonomii to nie sa prawa natury i mozna je zmieniać..." I twoje i Wrzodaka sa równie przełomowe...

Pablo84 01.03.2013 18:49

To dlaczego komunizm w perspektywie czasu jest dla nas gorszy, bardzo fajnie ukazane jest w programie Pospieszalskiego o żołnierzach wyklętych.

http://www.tvp.pl/vod/audycje/public...22013/10023503
Szczególnie polecam tzw (przez siebie) "młodym wykształconym z większych miejscowości" - jaki sobie autorytet wybrali.Autorytet ten jest pokazany w pierwszych minutach programu.
Jego nazwiska nie będę wymieniał, bo się brzydzę.

Bobek90 01.03.2013 19:00

Abstrahujac od tego ze program Pospieszalskiego jest tak obiektywny jak ruski komunista ( nie pisze na podstawie tego odcinka bo nie widzialem) to czy ty Pablo84 potrafisz samodzielnie argumentowac swoje poglady?

Kupujesz ich argumenty? Super, teraz wytlumacz mi dlaczego je kupujesz. Dlaczego uwazasz ze ich rozumowanie jest poprawne. Swoimi slowami.


P.S
Zachowujesz sie jak Drozd ktory tez tylko powtarza to co inni powiedza/napisza (wyjatkiem sa jego wynaturzenia o ekonomii), a mam wrazenie ze intelektualnie jestes od Drozda "nieco" bardziej zaawansowany. Nie marnuj tego idac na latwizne ;)

Pablo84 01.03.2013 19:16

Ponieważ nie uważam się za wybitnego historyka II wojny światowej.Dla mnie abstrakcyjne jest polemizowanie nad historią alternatywną i przekrzykiwanie siebie nawzajem.Aczkolwiek,jest pewien profesor, który jest dla mnie autorytetem w tej kwestii np prof Wieczorkiewicz. Z miłą chcęcią również czytałem wywiad z Zychowiczem - i jego argumentacja do mnie trafia. (o pakcie Beck Ribbentrop)
Swoimi słowami.Z perspektywy czasu lepiej i łatwiej się ocenia- dlatego uważam, że nazism z perspektywy czasu był krótkotrwałą inicjatywą której hitler nie mógł wygrać.Nawet gdyby wygrał z komunistami-Byłby tak wyniszczony, że i tak by go z zachodu dojechali.
Powiem ci tak, rozmawiałem z paroma starszymi osobami, które pamiętają zarówno swołcz ze wschodu jak i faszystów- i wiesz co?O dziwo o faszystach wypowiadały się w ten sposób, że byli bezwzględni, ale cywilizowani-aczkolwiek z twardymi zakazami.Ukradłeś chleb- kulka w łeb, poprosiłeś, to dali.Z kolei barbarzyńcy ze wschodu szli jak walec ze -palili, pili gwałcili córki, matki, babcie na oczach mężczyzn.
Do tego dochodzą masowe wywozy.No i to, co nas dotyczy do dnia dzisiejszego-nie dość ze zainstalowali po wojnie swoich ludzi, to jeszcze oni, lub potomkowie przeszli gładziutko przez transformacje i dalej w tej Polsce są.To wlaśnie ta elita rządzi tym krajem.

Dopiero teraz- mam nadzieję- że wylizujemy rany i będzie tylko lepiej.

Tak jak wsposmniał jeden z gości programu.Nazisci mieli swoją Norymbergię, gdzie sąd mieli komuniści?

Bobek90 01.03.2013 19:42

Pablo84

Cytat:

Nawet gdyby wygrał z komunistami-Byłby tak wyniszczony, że i tak by go z zachodu dojechali.
A ja wlasnie z tym stwierdzeniem sie nie zgadzam. Albo inaczej; III Rzesza szanse na zwyciestwo stracila w 1941 i 1942. III Rzesza nie byla przygotowana na dlugotrwala wojne, wiele waznych osobistosci w III Rzeszy zdawalo sobie z tego sprawe. Podbicie ZSRR to miala byc wojna blyskawiczna.

Alternatywa byla taka; albo rozbijaja sowiecka armie do konca 1942 roku, albo czeka ich kleska. Ergo, nigdy nie bylo opcji na zwycieska oslabiona III Rzesza. Albo zajmuja europejska czesc Rosji przed jesienia 1943 (w 1941 i 1942 rozbijajac ich armie i zajmujac wazniejsze regiony przemyslowo-militarne) albo czeka ich to... co ich spotkalo.

A takie zwycieskie Niemcy, z perspektywy aliantow, byly nie do schrupania w perspektywie krotkoterminowej (pamietajmy jeszcze o Japonii). Alianci w 1943 sa slabi, a do 1944 zwycieska III Rzesza juz by byla wypoczeta po kampani wschodniej.



Cytat:

...rozmawiałem z paroma starszymi osobami, które pamiętają zarówno swołcz ze wschodu jak i faszystów... faszystach wypowiadały się w ten sposób, że byli bezwzględni, ale cywilizowani-aczkolwiek z twardymi zakazami....Z kolei barbarzyńcy ze wschodu szli jak walec ze wschodu-palili, pili gwałcili córki, matki, babcie na oczach mężczyzn.
Wiem, prababcia tez mi opowiadala ze generalnie sowiety w porownaniu z niemcami to dzicz byla. Ale to nie zmienia tego ze Niemcami rzadzili wykolejency a nie normalne Muellery z jakiegos Monachium czy Dortmundu. Zobacz co spotkalo zydow. Myslisz ze wiekszosc niemcow byla za takimi dzialaniami?


Cytat:

Tak jak wsposmniał jeden z gości programu.Nazisci mieli swoją Norymbergię, gdzie sąd mieli komuniści?
A gdzie swoj sad mieli autorzy bombardowania Drezna? Pablo84, historie pisza zwyciezcy. Nazisci mieli swoj sad bo przegrali. Wygraliby to sad mieliby komunisci. Dlaczego my zawsze jestesmy zdziwieni tym ze pada? Do cholery, dlaczego?

Drozd 01.03.2013 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1301679)
Czy to nie ty przypadkiem jestes autorem stwierdzenia, że gospodarka Polski nie jest w żaden sposób powiazana z Niemiecka i że sytuacja gospodarcza na świecie nie ma wpływu na sytuacje gospodarcza w Polsce? Gratuluje. Kiedys taki Wrzodak, słynny ekonomista stwierdził: "prawa ekonomii to nie sa prawa natury i mozna je zmieniać..." I twoje i Wrzodaka sa równie przełomowe...

Tak moje twierdzenia odbierają lemingi. Natomiast ja jedynie twierdzę, że tłumaczenie sytuacji ekonomicznej w Polsce sytuacją ekonomiczną czy to w Niemczech czy na świecie, jest tak uzasadnione jak uzasadnianie słabego wzrostu trawy w Mongolii problemami na światowym rynku nawozów sztucznych. Rozumiesz? Czy zbyt skomplikowane.

Prościej rzecz biorąc. Jesteśmy takim zadupiem technologicznym, że przy odpowiednim rządzeniu powinniśmy się rozwijać niezależnie od tego czy Helmut ma więcej kasy w portfelu czy mniej. Bo i tak wszystko co u nas ewentualnie może kupić kupuje za miedziaki.

A co do Twierdzenia Wrzodaka. Co w nim nie jest prawdą? Zdejmij klapy to może zrozumiesz jak się ośmieszasz.

Karamazow 01.03.2013 20:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1301714)
Pablo84

A ja wlasnie z tym stwierdzeniem sie nie zgadzam. Albo inaczej; III Rzesza szanse na zwyciestwo stracila w 1941 i 1942. III Rzesza nie byla przygotowana na dlugotrwala wojne, wiele waznych osobistosci w III Rzeszy zdawalo sobie z tego sprawe. Podbicie ZSRR to miala byc wojna blyskawiczna.

Alternatywa byla taka; albo rozbijaja sowiecka armie do konca 1942 roku, albo czeka ich kleska. Ergo, nigdy nie bylo opcji na zwycieska oslabiona III Rzesza. Albo zajmuja europejska czesc Rosji przed jesienia 1943 (w 1941 i 1942 rozbijajac ich armie i zajmujac wazniejsze regiony przemyslowo-militarne) albo czeka ich to... co ich spotkalo.

A takie zwycieskie Niemcy, z perspektywy aliantow, byly nie do schrupania w perspektywie krotkoterminowej (pamietajmy jeszcze o Japonii). Alianci w 1943 sa slabi, a do 1944 zwycieska III Rzesza juz by byla wypoczeta po kampani wschodniej.



Wiem, prababcia tez mi opowiadala ze generalnie sowiety w porownaniu z niemcami to dzicz byla. Ale to nie zmienia tego ze Niemcami rzadzili wykolejency a nie normalne Muellery z jakiegos Monachium czy Dortmundu. Zobacz co spotkalo zydow. Myslisz ze wiekszosc niemcow byla za takimi dzialaniami?


A gdzie swoj sad mieli autorzy bombardowania Drezna? Pablo84, historie pisza zwyciezcy. Nazisci mieli swoj sad bo przegrali. Wygraliby to sad mieliby komunisci. Dlaczego my zawsze jestesmy zdziwieni tym ze pada? Do cholery, dlaczego?

NSDAP w 1932 roku w wyborach uzyskała 37% głosów,a ich poglądy w kwestii żydowskiej chyba nie były wcześniej tajemnicą?
Ostatnie twoje zdanie w tym poście to chyba jedyna mądra rzecz jaką kiedykolwiek u ciebie przeczytałem. Wielu ludzi rozpatruje wojnę między Niemcami a aliantami jako wojnę dobra ze złem a dla mnie to była wojna zła z mniejszym złem(alianci oczywiście bez kacapów bo kacapy to były jedne z gorszych stworzeń na kuli ziemskiej)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl