![]() |
U na sytuacja może być podobna,na szczęście udało się puchar zdobyć
|
Cytat:
|
Junca wylądował w Interze, tego się nie spodziewałem.
|
Cytat:
|
Ciekawe na jakim poziomie mają fizjoterapeutów.
|
Pięknie weryfikowani są nasi magicy z Hiszpanii. Prawda Markus?
|
Cytat:
Jak większość tych jak to ujmujesz "magików" z Hiszpanii jest weryfikowanych przez nasze realia, najlepiej pokazują przykłady Rodado, Carbo, Igbekeme, Alfaro, Carlitosa, Villara, Imaza, Yeboaha - już nie chce mi się sypać długą listą nazwisk tych "magików" na tle 90% naszych obecnych krajowych kopaczy. Oby było ich jak najwięcej, a takich Biedrzyckich, Wachowiaków, Niewiadomskich, Szywaczy, Młyńskich, czy Sapał jak najmniej. Dla dobra Wisły. :-D |
Myślałem, że Ty te listy masz gdzieś w wordzie zapisane. Przecież to masakra w co drugim poście wymieniać je z głowy.
|
Markus wincyj Hiszpanów, wincyj.
|
Tak, takich jak Rodado, Carbo, Mula, Villar, Carlitos, itd. - czy takich piłkarzy stamtąd jak Igbekeme, Yeboah, Kalu Uche - jak najwięcej hejterku. :-D
A takich krajowych zawodników jak Sapała, Biedrzycki, Wachowiak, Szywacz, Talar, Młyński, Mikulec - jak najmniej. |
Co wy macie z tym Mikulcem?Dla mnie ten transfer się broni.Jak ktoś oczekiwał,że przyjdzie chłop który będzie nogami krawaty wiązał(przenośnia :D ,wolę to podkreślić)to może czuć rozczarowanie.To jest taki pierwszoligowy rzemieślnik.Prochu już nie wymyśli ale zdrowie ma,wybiegany jest i jak pokazał wczorajszy mecz stać go na to by prezentować się zdecydowanie solidnie.Natomiast jeśli nie dostaje wsparcia pomocnika to sam tej lewej strony nie zarygluje.
|
Ja jedyne oczekiwanie jakie mam w stosunku do tej obrony to ograniczenie liczby prezentów dla drużyny przeciwnej.
To, że w pewnych momentach braknie zwrotności, szybkości, dynamiki dziwić nie może ale nie musimy od razu sami stwarzać sytuacji przeciwnikowi. |
Zgadzam się z Kryształem. wczoraj Mikulec szybko murzyniątka z Belgii utemperował. nam potrzebny jest taki przecinaczek toporek, który nie da sobie w kaszę dmuchać. Na tle belgów wczoraj pozytywny mecz. Dziedzic też pozytywnie.
Wyzdrowiał Alfaro i raczej Młyński do odstrzału |
Cytat:
Żeby się nawet na ławkę nie łapać przy takiej nędzy kadrowej to jest osiągnięcie. |
Cytat:
Fakt, byli wygrzebani z drużyn hiszpańskich, ale jeśli mają służyć na jakikolwiek dowód, to co najwyżej na to, że w ten sposób można pominąć jeden szczebel scoutingu. W rezerwach wszystkich klubów lig top-5 znajdziesz piłkarzy, którzy u nas robiliby za gwiazdy, a tam są za słabi żeby się przebić. Hiszpania nie jest tu niczym szczególnym. Wygrzebywaliśmy w ten sposób choćby we Włoszech. Jeśli natomiast to, że dany zawodnik wykształcony piłkarsko zupełnie gdzie indziej, sprowadzony do klubu z zupełnie innego kraju po sezonie czy dwóch poszedł gdzie indziej i się sprawdził ma być dowodem na cokolwiek w zakresie konkretnego kierunku sprowadzania, to... równie dobrze taki Kalu Uche, Yeboah czy inny el Mahdioui będą dowodem na to, że warto sprowadzać piłkarzy z polskiej ligi. |
Cytat:
PS. Oby zgodnie z nazwą tematu w/w dwaj panowie znaleźli sobie jednak jakieś kluby na najbliższe pół roku/rok. Zostało 7 dni na finalizację transferów |
Olejarka ma kontrakt jeszcze 2 lata, więc jemu akurat pasowałoby coś znaleźć, żeby nie zdziadział do reszty w tych rezerwach.
Młyński i tak jest już spisany na straty, więc przez ten ostatni rok kontraktu to może trawniki w Myślenicach przycinać. |
Lub ustawiać się jako mobilny pachołek na treningach.
Tymczasem Olo Buksa po powrocie w glorii chwały z zagranicy ładuje bramy w Zabrzu jak natchniony. |
Wszechstronny, świetny technicznie napastnik, tylko bramek nie strzela.
|
Cytat:
Prawdopodobnie Moskal nienawidzi młodych Polaków, woli Hiszpanów, Węgrów i Portugalczyków. W sumie możemy też o nich pisać w wątku poświęconym rezerwom Wisły. @MaLk - głupie jest to co piszesz. Nawet bardzo. Ligi do których przeszli El Mahdioui i Yeboah (Uche to zupełnie inna era, kiedy taka Wisła walczyła z dużymi europejskimi firmami jak równy z równym, więc sorry) są na poziomie gdzie wyróżniający się piłkarz Ekstraklasy może się przydać. Nawet takiego Biegańskiego w MLS na pół roku zabunkrowaliśmy. Podobnie w Secunda Division była moda na młodych Polaków. Trzecia liga hiszpańska >>> polskie ligi (my stamtąd bierzemy co tańszych i za darmo, a i tak Villar, Rodado i Carbo to piłkarze na Ekstraklasę). Na tej samej zasadzie topowy piłkarz Ekstraklasy spokojnie może trafić gdzieś do MLS. Kilku przyzwoicie grało. |
Czuć rękę Sobolewskiego w Odrze.
0 strzałów na bramkę w pierwszej połowie z ŁKSem, gra totalna padlina, obawiam się, że po czymś takim kariera Radka zakończy się definitywnie. |
Cytat:
Mam to znów zrobić, by wykazać jaką głupotą są Twoje słowa? :evil: :-D Nie ma znaczenia czy Igbekeme, Yeboah, Kalu Uche są rdzennymi Hiszpanami dla faktu pozyskania ich z tamtejszych niższych lig. To, że robotę zrobił tu ich scouting, a nie nasz, nie zmienia faktu, że na tym skorzystaliśmy i każdy z nich był w jakimś stopniu rozwijany przez ich system szkolenia, nawet jeśli zaczął jako piłkarz w innym miejscu. Pokazuje to tylko wartość strategii sprowadzania piłkarzy z niższych hiszpańskich lig, gdzie jest mnóstwo takich, którzy wyszkoleniem przewyższają 90% tych biegających po polskich pierwszoligowych boiskach. Oczywiście podobnie jak w niższych ligach włoskich czy francuskich, gdzie pełno jest zawodników nie łapiących się do składu czy zbędnych, którzy u nas mogliby być wyróżniającymi się piłkarzami pierwszej ligi. Stamtąd mając pieniądze i jakiekolwiek sensowne rozwiązanie tak samo moglibyśmy czerpać wartościowych graczy, którzy jak pokazuje choćby przykład Molentisa też wcale nie muszą być horrendalnie drodzy i poza naszym finansowym zasięgiem (zamiast rozpieprzać je na takich Biedrzyckich czy przedłużanie kontraktów krajowemu szrotowi). Wcale nie musi to być tylko Hiszpania czy przede wszystkim ona. Ogarnięty Dyrektor Sportowy świetnie znający francuskie czy włoskie niższe ligi również mogły być dla nas prawdziwym skarbem. |
Cytat:
Oczywiście możesz nas przekonywać, że to dlatego, że rozwinął ich polski system szkolenia, nawet jeśli zaczynali jako piłkarz w innym miejscu (czyli w Hiszpanii). Tylko obawiam się, że niezupełnie taki miałeś cel idąc w tym kierunku argumentacyjnym :D |
2 połowa Odry to typowy Sobolenka, duże posiadanie piłki i zero korzyści z tego.
|
Seria chyba 5 wrzutów z autu na aferę w końcówce znamienna.
|
Cytat:
|
Cytat:
Propozycje z Arabii Saudyjskiej ostatnio mieli Zieliński czy Szczęsny - to jest ten poziom, który ich od jakiegoś czasu interesuje. Żaden przypadkowy wyróżniający się piłkarz ekstraklasowy tam od dawna nie trafia. Przy okazji - el Mahdioui ostatnio był kapitanem w meczu bodajże superpucharu, podpowiem, grali tylko przeciwko drużynie CR7. W MLS też nie ma żadnej mody na Polaków, świętem jest jak tam ktoś z polskim paszportem trafia i w większości nie bezpośrednio z polskiej ligi, ten manewr z Biegańskim to co najwyżej błąd w matrixie, a nie jakiś przypadek do rozciągania na inne (tym bardziej, że w praktyce trafił do MLS ale... tej drugiej, dla rezerw). Aha, wyróżniający się piłkarze ekstraklasy lądują zwykle w średniakach ligi włoskiej lub niemieckiej, nie w MLS lub lidze saudyjskiej. P.S. To nie ja sięgnąłem wykopalisk w stylu Uche, tylko Markus. Ale znamienne, że podniosłeś argument "z dawnych czasów" dopiero w momencie, kiedy nazwisko to pojawiło się u mnie, chociaż ja tylko polemicznie pociągnąłem wątek. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Tutaj masz w miarę świeży wywiad obrazujący aktualne podejście średniaka ligi saudyjskiej do "wyróżniających się piłkarzy" polskiej ekstraklasy: Cytat:
Innymi słowy, nikt w Arabii Saudyjskiej nie uważa, żeby piłkarze z ekstraklasy byli dla nich jakimkolwiek materiałem, czy to na gwiazdy, czy to na uzupełnienie ławki. Choć oczywiście nie zdziwię się, jeśli wbrew faktom i wbrew temu, co mówią sami przedstawiciele ligi saudyjskiej, będziesz wiedział lepiej ;) W MLS jest trochę inaczej. Oni obecnie ściągają albo polskich zawodników albo z lig zachodnich, albo młodych zawodników ekstraklasowych z potencjałem, mało jeszcze skażonych "dotknięciem ekstraklasy", których można jeszcze jakoś u siebie "obrobić" i nie na ławkę, ale do grania. Ale ciągle są to transfery incydentalne, raz na okienko albo nawet sezon. |
Cytat:
Widzimy to po większości piłkarzy, którzy trafili stamtąd do naszego kraju. U nas nieraz i 10 lat gry nie uczy piłkarza techniki. Nawet tylko jeden sezon w hiszpańskim systemie szkolenia zwykle ma większą wartość dla rozwoju zawodnika niż jeden sezon w Polsce. Nie ma tu znaku równości. Ale nie tylko z tego powodu Igbekeme, Yeboah, czy nawet Kalu Uche RÓWNIEŻ są przykładami na opłacalność ściągania do Polski piłkarzy z hiszpańskich niższych lig, podobnie jak na przykład Cantoro z niższych lig włoskich,czy Molientis z Francji. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl