Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

funkykoval 31.07.2009 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 771554)
Z tym trenerem i tymi piłkarzami jest bardzo duża szansa, że wtopa w pucharach się powtórzy. Nie dość, że piłkarze są tacy sami (słabi), to jeszcze zostali utwierdzeni w przekonaniu, że nic się nie stało.

Flamen - chyba nie zostali utwierdzeni w przekonaniu, że nic sie nie stało - skoro zamrożono im wypłatę premii za mistrzostwo....

fanTS1906 31.07.2009 13:26

Ja widzialem caly mecz i wlasnie po tych 60 min obraz gry sie obrocil i to Wisla cisnela czego efektem byl gol w ostatniej minucie. Ale nie zmienia to faktu ze ogolnie ten mecz byl slaby i zawazyl na naszym opadnieciu. Ja jestem bardzo zadowolony ze Skorza zostal, wole zeby w Wisle gralo jak najwiecej polskich pilkarzy i byl polski trener a lepszego od Skorzy w naszym kraju nie ma.

Borinho 31.07.2009 13:34

Ja tam rok temu jak Barcelona przyjechała do nas do w życiu bym nie powiedział że oni za 10 miesięcy bedą śwętować potrójną koronę i najlepszy sezon w historii Klubu !!!!. Więc ten win był wielki z punktu widzenia statystyki ale trzeba pamiętać jak usposobiona była Barca tego dnia i że w 1 meczu było 4-0 !!!! i tam nie istnieliśmy.
Natomiast mój poziom zaufania do Skorży był wysoki do momentu meczu z Levadią . Akceptowałem jego współpracowników , nie rozumiałem czemu broni Pawełek ale ok wygrywają więc wyniki go broniły.
Szkoda tylko że moje rozważania dotyczące zeszłego roku się sprawdziły że bez porządnego bramkarza to my gówniane szanse mamy zaistnieć w Europie !!!. Z lepszym bramkarzem myśle że byśmy tą Levadie jednak przeszli nawet grając taki piach. Skorża powinien jako doświadczony szkoleniowiec zauważyć że nasz bramkarz to wzmocnienie drugiej drużyny i przedstawić na liście numer życzeń bramkarza za kasę !!!, tego mógł zarządać . Wkurzało mnie już to że oni nie docenili wszyscy Levadi Talin , oczywiście to są ogórki ale kiedyś mogłą im coś wyjść i tak się trafiło że życiowy wynik zrobili z nami !!!. Jest to tylko skutek zlekceważenia rywala przez cały sztabk szkoleniowy plus piłkarzy !!!. Takie tłumaczenia to sobie moze w klubie pokroju Odry Wodzisław robić Skorża cytuje ,, mieliśmy przygotowany szczyt formy na IV rundę ". Sorry ale druga runda trenerze Skorżo to był najważniejszy dwumecz bo dawał następne 4 mecze i duże szansę na gre przynajmniej w Lidze Europejskiej
Dla nas kibiców to jest tragedia że taką plamę zrobili . Zresztą ja takie wyniki jak ta porażka Wisły nazywam końcem Świata !!!! .... no niestety ale tak to widzę . Nie wiem co nas czeka dalej z trenerem Skorżą ale wielkich sukcesów już tu nie widzę . Każdy mecz będzie grał teraz pod presją ... Rozumiem że dostał szansę ale czarno to widzę

pan Dudi 31.07.2009 13:35

Nieważne, czy obraz gry się zmienił, czy nie, bo liczy się wynik. A ten był wprost przerażający. Co gorsza- widziałem co się działo w Tallinie z naszymi gwiazdami i niestety, ale muszę się zgodzić z ostatnim zdaniem Flamengisty. Piłkarze zamiast solidnego kopa w dupsko mieli pogrożone palcem, a trener, który jest tu chyba największym winowajcą doczekał się nawet skandowania swojego nazwiska w Lubinie. Czym sobie na to zasłużył pozostanie pewnie tajemnicą tych, co skandowali.

fanTS- nie pisz bzdur- tak bardzo chcesz polskich piłkarzy, a masz w awatarze Cantoro. Proszę Cię :lol:

Rob_Zombie 31.07.2009 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 771554)
Niefart to się ma, jak w losowaniu do eliminacji LM trafia się na Real albo Barcelonę. Niefart to był z Valerengą - gdy 11 drwali stało na własnej połowie przez 210 minut i kopało piłką w trybuny, by dotrwać do karnych które ćwiczyli.

Właśnie odwrotnie, z Valerengą graliśmy 2-3 miesiące po starcie ligi, a jak piszesz tamci jedyne co potrafili to stać we własnym polu karnym i wykopywać piłkę. Tam nie było mowy o niefarcie, tylko o brakach, czy to taktycznych czy to technicznych. Bo forma fizyczna była. A z Levadią graliśmy na pół miesiąca przed startem ligi, więc głupotą jest ocenianie tego meczu jako przeświadczającym o jakiś brakach naszego zespołu, bo graliśmy z zespołem który jest w trakcie sezonu.
I nie mam pojęcia co to:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 771554)
Nie można nazwać niefartem przegranego dwumeczu ze słabiutkim zespołem z Estonii, gdzie:
- jest ok. 300 zawodowych piłkarzy (czyli tyle, ile u nas hokeistów);
- z tych 300 większość ma półzawodowe kontrakty, dorabia oprócz kopania piłki;
- mistrz kraju jedzie autobusem ponad 1000 km na mecz pucharowy.

wnosi do dyskusji? Skoro Levadia rozjeżdża tam zespoły 5-7 do jaja na wyjeździe.

fanTS1906 31.07.2009 13:41

Panie Dudi po pierwsze Cantoro to Polak :D a po drugie to ze chce aby Wisla byla oparta na polskich zawodnikach nie oznacza ze nie akceptuje wogole zagranicznych.

Eustachy 31.07.2009 13:46

Ja mam jeszcze jedno spostrzezenie odnoscnie Skorzy oraz kleski z Levadia.

Otoz jak wiemy, Skorza nie szykowal formy pod Levadie, ale na nieco pozniejszy okres, czyli mniej wiecej poczatek ligi. Wielu mu na to przyklasnelo, twierdzac ze tak bylo najrozsadniej. Czy aby slusznie ?

Wg mnie nalezalo przygotowac jak najlepsza forme wlasnie na dwie pierwsze rundy eliminacyjne LM, wiedzac o tym, ze przechodzac rywali na tym etapie mamy co najmniej 3 banki euro i faze grupowa LE zagwarantowana !

Nigdzie nie jest powiedziane, ze rozlozenie obciazen fizycznych tak, aby forma przyszla o miesiac wczesniej, przesadza o ostatecznym niepowodzeniu w dalszej czesci sezonu. Ale nawet gdyby mialo to zakosztowac Wisle jednym czy dwoma slabszymi meczami w srodku rundy lub pod jej koniec, to powstaje pytranie - czy nie lepiej miec siedem lub w gorszym razie trzy miliony euro w kieszeni + faze grupowa jednego z europucharow, kosztem powiedzmy 3 lub 4 punktow straty do lidera na polmetku rozgrywek jak w poprzednnim sezonie ??

Moim zdaniem stategia przygotowan byla zupelnie bledna, co w konsekwencji doprowadzilo do blamazu i powaznych strat finansowych.

fanTS1906 31.07.2009 13:53

Ale co Wy tak z ta forma, mowicie jakby Wisla z Levadia nie istniala a przeciez stworzyla sobie multum sytuacji, w kazdym meczu miala po 2 poprzeczki i jesli cos zawinilo to tylko nieudolnosc strzelacka Brozka i Cwielonga potem z Lechem rowniez gralismy dobry mecz tylko po raz kolejny zawinila skutecznosc wiec ja nie widze zeby Wisla zostala tak zle przygotowana jak to ciagle powtarzacie. Zobaczymy jak bedzie jutro...

kristos 31.07.2009 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 771587)
Ja mam jeszcze jedno spostrzezenie odnoscnie Skorzy oraz kleski z Levadia.

Otoz jak wiemy, Skorza nie szykowal formy pod Levadie, ale na nieco pozniejszy okres, czyli mniej wiecej poczatek ligi.

Ciekawy jestem na którą godzinę w sobotę szykowany jest szczyt formy.
Byle nie póżniej niż na 15.

Eustachy 31.07.2009 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 771594)
Ale co Wy tak z ta forma, mowicie jakby Wisla z Levadia nie istniala a przeciez stworzyla sobie multum sytuacji, w kazdym meczu miala po 2 poprzeczki i jesli cos zawinilo to tylko nieudolnosc strzelacka Brozka i Cwielonga potem z Lechem rowniez gralismy dobry mecz tylko po raz kolejny zawinila skutecznosc wiec ja nie widze zeby Wisla zostala tak zle przygotowana jak to ciagle powtarzacie. Zobaczymy jak bedzie jutro...

To ze skutecznosc, a raczej jej brak mial najwiekszy wplyw na porazke, nie ulega watpliwosci. Ale nie moge sie zgodzic, ze to byl jedyny powodow niepowodzenia, bo na to zlozylo sie wiele czynnikow.
Estonczycy w pierwszym spotkaniu slaniali sie na nogach, ale dopiero pod sam koniec meczu. Podejrzewam, ze gdyby Wisla zagrala w szybszym tempie od poczatku spotkania, to tamci zaczeliby sie slaniac na nogach duzo wczesniej, poniewaz w swojej lidze nie sa do czegos takiego przyzwyczajeni i wowczas o wiecej bramek byloby znacznie latwiej nawet takiemu Cwielongowi, bo jak ktos sadzi takie bledy jak obronca Levadii w 93 minucie, to nawet rasowy antystzelec ma szanse sie wykazac.

Czesław 31.07.2009 14:05

Skorża:
Cytat:

Mamy dwa wyjścia. Możemy codziennie budzić się i płakać po odpadnięciu z Levadią, albo patrzeć w przyszłość i próbować coś naprawić
Ja po tych słowach oczekiwałbym 2-3 zmian w wyjściowej jedenastce, intensywnych indywidualnych ćwiczeń strzeleckich, urozmaicenia i szlifowania stałych fragmentów gry, zmiany taktyki choćby w tym elemencie że częściej strzelamy spoza 16tki i przede wszystkim gryzienia trawy, rozbicia Ruchu i Zagłębia po 3-0 na początek i wspaniałej gry zarówno w Ekstraklasie jak i PP ....

Oczekiwałbym.... a będzie jak zwykle... wylotka trenera najpóźniej do października, bo nie uda mu sie ogarnąć sfrustrowanych Goliatów

szprotson 31.07.2009 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czesław (Post 771607)
Skorża:

Ja po tych słowach oczekiwałbym 2-3 zmian w wyjściowej jedenastce, intensywnych indywidualnych ćwiczeń strzeleckich, urozmaicenia i szlifowania stałych fragmentów gry, zmiany taktyki choćby w tym elemencie że częściej strzelamy spoza 16tki i przede wszystkim gryzienia trawy, rozbicia Ruchu i Zagłębia po 3-0 na początek i wspaniałej gry zarówno w Ekstraklasie jak i PP ....

Oczekiwałbym.... a będzie jak zwykle... wylotka trenera najpóźniej do października, bo nie uda mu sie ogarnąć sfrustrowanych Goliatów

+ miesiac indywidualnego treningu KOPANIA prosto w piłke dla Ćwielonga, i będzie bajka.

A tak naprawde, to brakło agresji Sobolewskiego jaką dawał na koniec sezonu. Jak on nie pcha wózka, to nikt nie pcha, bo Paweł Brożek na ten moment, to formy nie widział na oczy.

1q2 31.07.2009 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 771587)
Ja mam jeszcze jedno spostrzezenie odnoscnie Skorzy oraz kleski z Levadia.

Otoz jak wiemy, Skorza nie szykowal formy pod Levadie, ale na nieco pozniejszy okres, czyli mniej wiecej poczatek ligi. Wielu mu na to przyklasnelo, twierdzac ze tak bylo najrozsadniej. Czy aby slusznie ?

Wg mnie nalezalo przygotowac jak najlepsza forme wlasnie na dwie pierwsze rundy eliminacyjne LM, wiedzac o tym, ze przechodzac rywali na tym etapie mamy co najmniej 3 banki euro i faze grupowa LE zagwarantowana !

Nigdzie nie jest powiedziane, ze rozlozenie obciazen fizycznych tak, aby forma przyszla o miesiac wczesniej, przesadza o ostatecznym niepowodzeniu w dalszej czesci sezonu. Ale nawet gdyby mialo to zakosztowac Wisle jednym czy dwoma slabszymi meczami w srodku rundy lub pod jej koniec, to powstaje pytranie - czy nie lepiej miec siedem lub w gorszym razie trzy miliony euro w kieszeni + faze grupowa jednego z europucharow, kosztem powiedzmy 3 lub 4 punktow straty do lidera na polmetku rozgrywek jak w poprzednnim sezonie ??

Moim zdaniem stategia przygotowan byla zupelnie bledna, co w konsekwencji doprowadzilo do blamazu i powaznych strat finansowych.

Ja to w ogóle mam dużo wątpliwości co do tzw 'szykowania formy'.Często jest także jak drużyna zacznie dobrze, to mówi się że trafili z formą, jak pomału się rozpędza to znaczy że forma rośnie itp - zazwyczaj to się mówi już po fakcie, natomiast jak to tak na prawdę jest to ciężko mi powiedzieć.

Natomiast nie ulega wątpliwości że tegoroczny terminarz wykluczył wd. mnie jakąkolwiek szanse na optymalne przygotowanie zespołu do meczów z Levadią....Nie zdziwił bym się gdyby w ogóle to rozwaliło przygotowania na całą rundę.

Sezon skończył się końcem maja.Potem urlopy i pierwszy trening 19 czerwca.Wiadomo że pierwsze kilka dni lżejsze, wiec załóżmy że tak 22, 23 zaczęły się konkretne treningi.Wiadomo że ostatni tydzień przez 1 meczem to czas na złapanie świeżości a nie na zapieprzanie.Został więc czas pomiędzy 23 czerwca a 7 lipca - jak by nie patrzeć to ok 2 tygodnie.

Przyznam się że ciężko mi sobie wyobrazić , by przygotować dobrze zespół po 2 tygodniach treningu.Nawet jakiś czas temu sprawdzałem nasze ostatnie początki pucharowe i za Dana było to bodajże 10 sierpień, a rok temu 30 lipiec.

Dlatego ja za bardzo nie wiem jakim cudem Skorża przez 2 tygodnie miałby zrobić tak, żeby zespół był w optymalnej dyspozycji - co wcale nie oznacza że usprawiedliwiam tą klęskę, bo nawet przy tym niekorzystnym kalendarzu, należało Levadię przejść czego przykładem jest choćby nasz niedoszły rywal z Węgier - tez skonczyli z końcem maja ,tez grali 15, tez z drużyną będącą w sezonie, do tego lepszą od Levadii i awansowali a teraz są na najlepszej drodze by zapewnić sobie fazę grupową w LE - bo na LM to najpewniej ich nie stać.

Marszałek 31.07.2009 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 771567)
Flamen - chyba nie zostali utwierdzeni w przekonaniu, że nic sie nie stało - skoro zamrożono im wypłatę premii za mistrzostwo....

Premie mieli mieć zamrożone już wcześniej. Odsyłam do tematu finansowego.

Cantoro to nie Polak tylko ma obywatelstwo polskie. Polakiem jest Obraniak,bo w jego przypadku wystarczyło potwierdzenie obywatelstwa.

ZK 31.07.2009 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 771129)
a Franek "a nóż sie uda" Smuda
bądź Orest "cudotwórca" Lenczyk


Franek Smuda czeka na nieuniknioną wpadkę Leo i dlatego nie jest do wzięcia. Inaczej na pewno już by był treneren Wisełki. Orest L. to już zdecydowanie historia...

Borinho 31.07.2009 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 771587)
Ja mam jeszcze jedno spostrzezenie odnoscnie Skorzy oraz kleski z Levadia.
Wg mnie nalezalo przygotowac jak najlepsza forme wlasnie na dwie pierwsze rundy eliminacyjne LM, wiedzac o tym, ze przechodzac rywali na tym etapie mamy co najmniej 3 banki euro i faze grupowa LE zagwarantowana !
Moim zdaniem stategia przygotowan byla zupelnie bledna, co w konsekwencji doprowadzilo do blamazu i powaznych strat finansowych.


Dokładnie trener się przeliczył bo zlekceważył rywala .... a drużyna powina była wiedzieć że najważniejsze są pierwsze II i III runda ... natomiast trzecią należało potraktować w zależności od rywala nie mamy nic do stracenia . W razie szansy awansu przełożyło by się nawet ligówkę ... !!!! a tak co mamy figę z makiem pasterniakiem i szarą ligową rzeczywistość już w Lipcu

fond 31.07.2009 14:41

Trener po prostu kalkulował tak jak spora część kibiców wrzeszczących na forum, że 'pojedziemy ich 3:0 a w ogóle ME wystarczy'. Utwierdził go w przekonaniu Janas, którego słowa o Levadii kapały lekceważeniem, że aż człowiek oczy robił słuchając. To się pięknie przełożyło na postawę kopaczy. Zawalili wszyscy i tyle.

Eustachy 31.07.2009 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2
...

Zauwaz, ze przerwa miedzy ostatnim treningiem ubieglego sezonu, a pierwszym dniem przygotowan nie byla duza, dlatego wg mnie odpowiednie przygotowanie pod Levadie nie bylo rzecza niemozliwa.
Tu raczej nie o brak czasu sie rozchodzi, a bardziej o odpowiednie rozlozenie obciazen.
Skorza przyznajac, ze przeliczyl sie z przygotowaniami, chyba wlasnie to mial na mysli, bo jesli nie to, to co ??
Ze wczesniej nalezalo rozpoczac zgrupowania ??

1q2 31.07.2009 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 771628)
?
Ze wczesniej trzeba bylo rozpoczac zgrupowania ??

Cholero go tam wie, ja podejrzewam że chodziło mu o to że za bardzo dał chłopakom w kość i liczył że nawet lekko przemęczeni wygrają pierwszy mecz, potem tydzień przerwy -drugi mecz już na większej świeżości - znów przerwa i dalej już będzie coraz lepiej.

maRgrabkarz 31.07.2009 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 771632)
Cholero go tam wie, ja podejrzewam że chodziło mu o to że za bardzo dał chłopakom w kość i liczył że nawet lekko przemęczeni wygrają pierwszy mecz, potem tydzień przerwy -drugi mecz już na większej świeżości - znów przerwa i dalej już będzie coraz lepiej.

tak wlasnie myslal. mozna powiedziec ze wierzyl w ich profesjonalizm. niestety sie przeliczyl.
Chcial po prostu ugrac maximum w pucharach i przy okazji byc liderem w lidze. W przerwie zimowej transfery za kase z pucharow i dalej do przodu juz na nowym stadionie w nowym sezonie dalszy podboj Europy...

flamengista 31.07.2009 15:06

Tu nie ma sensu dywagować, gdzie Skorża planował szczyt formy i czy mu się to udało.

Trenera ocenia się po wynikach. A Pan Maciej wypadł jak biegacz na 110 metrów, który wyp.przył się na pierwszym płotku. Ale z pewnością miał plan jak zrobić rekord świata...

Podkreślam, że nie ma u mnie żadnej niechęci osobistej do Skorży. To bardzo miły człowiek, nawet to jak walczył o kiepskiego Kazimierskiego było na swój sposób ujmujące. Lojalność wobec współpracowników przede wszystkim.

Ale patrząc na zimno na sprawę, to ja naprawdę nie widzę żadnych symptomów na to by było lepiej. Zamiast rewolucji burza w szklance wody. Piłkarze przeszli nad porażką do porządku dziennego, przecież to tylko sport. Następnym razem mogą być piekarze z Luksemburga, albo księgowi z Andory.

W sztabie szkoleniowym zero zmian. Zostaje Kazimierski, zostaje Janas. Zero zmian w kadrze, a jeśli już to na gorsze (wyprzedaż w celu łatania dziury).

Jak w takiej sytuacji racjonalnie można oczekiwać, że za rok będzie lepiej? I to jeszcze w sezonie, w którym gramy cały czas na wyjeździe.

Grisza1 31.07.2009 15:06

A ja swojego zdanie nie zmienie. Gdyby ktorys strzal, ktory trafil w slupek czy w poprzeczke znalazl droge do bramki, to dzis nie byloby rozpamietywania, czy przygotowanie fizyczne, czy Skorza, czy Janas, czy Kazimierski, czy kelnerzy, czy amatorzy, tylko powieźlibysmy Levadię jak Beitar w drugim meczu czy jak niejeden zespól w lidze, ktory dostawal baty po 3;0 czy 4:0. Zabraklo skutecznosci, jednego jedynego gola. Gdyby Wisla strzelila u siebie na 1:0 czy tam na 1:0 to Levadia moglaby prosic tylko o jak najnizszy wymiar kary. I tyle w temacie.

Maciuś 31.07.2009 15:07

Ale tu nie ma nawet o czym dyskutowac, Skorza spieprzyl przygotowania, przyznal sie nawet publicznie do winy i to zamyka temat.

ZK 31.07.2009 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 771587)

Otoz jak wiemy, Skorza nie szykowal formy pod Levadie, ale na nieco pozniejszy okres, czyli mniej wiecej poczatek ligi. Wielu mu na to przyklasnelo, twierdzac ze tak bylo najrozsadniej. Czy aby slusznie ?

Nie bardzo pojmuję taki sposób myślenia. Wydaje mi się, że Wisła to profesjonalny klub piłkarski i zatrudnia profesjonalnych piłkarzy i profesjonalnych trenerów. Czy może się mylę w tek kwestii?
Otóż jak się przyjrzeć różnym profesjonalnym ligom (angielska, hiszpańska) i profesjonalnym klubom, które znaczą cokolwiek w LM i w innych pucharach, to można zauważyć, że formę przygotowują na pierwszy mecz sezonu i utrzymują ją na przyzwoitym poziomie do ostatniego meczu. Wiadomo, zdarzają się wpadki, ale ogólna tendencja jest właśnie taka. I ci profesjonalni piłkarze trenują cały rok tak, jak im każą ich profesjonalni trenerzy. I nikt nie płacze, że jest za bardzo obciążony, czy przetrenowany...
Dzisiaj na stronie głównej zamieszczono wywiad Pawła Brożka z "Dziennika Polskiego", gdzie Paweł powiedział



"O lidze angielskiej:

- To liga, w której trzeba pobiegać i powalczyć. Pamiętam, że po meczu w Londynie czułem się tak, jakbym zagrał trzy spotkania w polskiej lidze."


To jest właśnie ta różnica... Ostatni zespół Premiership i czołówka Estraklasy... Trzeba po prostu trochę pokory i bardzo dużo ciężkiej pracy...

Lemur 31.07.2009 17:19

Nie wiem, czy brak alternatyw dla Skorży i Bednarza wyjdzie Wiśle na dobre. Nie domagałem sie ich zwolnienia, ale mam wątpliwości, czy świadomość, że bez względu na to, co spieprzą i tak zostaną (bo nie ma nikogo innego) poprawi efektywność ich pracy.

Skroża dużo u mnie też stracił rozpaczliwym bronieniem Kazimierskiego. Ktoś, kto ma tak marne efekty pracy jak on, absolutnie powinien zostać zwolniony, a nie dalej trwać na stanowisku.

1q2 31.07.2009 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 771720)
Nie wiem, czy brak alternatyw dla Skorży i Bednarza wyjdzie Wiśle na dobre. Nie domagałem sie ich zwolnienia, ale mam wątpliwości, czy świadomość, że bez względu na to, co spieprzą i tak zostaną (bo nie ma nikogo innego) poprawi efektywność ich pracy.

Skroża dużo u mnie też stracił rozpaczliwym bronieniem Kazimierskiego. Ktoś, kto ma tak marne efekty pracy jak on, absolutnie powinien zostać zwolniony, a nie dalej trwać na stanowisku.

Co ciekawsze to właśnie Skorża powinien to już dawno zrobić - futbol to biznes a nie przytulisko dla kolegów.
Pomijając wszystkie plotki , Kazimierskiego nie broni nic.Przecież on tu nie odpowiada za skład,taktykę, kondycję,schematy, itp itd a jedynie za 2 czy maksimum 3 ludzi, którzy pod jego wodzą albo grają słabo albo w ogóle nie grają.

Co do pierwszej części to ja mam nadzieje że tak nie jest - to że na dzień dzisiejszy nie ma alternatyw, nie oznacza że i 'jutro' ich nie będzie.Nad Skorżą i cała ekipą wisi gilotyna i tylko od nich zależy czy i kiedy ona spadnie.

wislak68 31.07.2009 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 771359)
Ja tam widzialem na treningu ze robi z nim standardowe cwiczenia na utrzymanie sprawnosci i formy a to co Pawelek mial sie nauczyc to juz sie nauczyl dawno. Wg mnie problem lezy gdzies indziej a gadanie ze Pawelek wypuszcza pilke z rak albo daje sie frajersko lobowac przez JK to tak jakby winic Skorże ze Cwielong nie trafia w bramke z 5 metrow. Moze JK nie jest jakims fachowcem najwyzszej klasy ktory z kazdego potrafi zrobic Casillasa ale jest normalnym trenerem jakich pelno w innych klubach. Jak gdzies bramkarz puszcza szmaty to nie zwalniaja zaraz trenera tylko kupuja kogos innego na bramke bo wiedza ze ten jest slaby i tyle.

No więc problem polega na tym że JK twierdzi że Mariusz jest świetnym bramkarzem i nie ma po co kupować nowego. Czy Twoim zdaniem to sie trzyma kupy?

tommiyacht 31.07.2009 17:39

o ile Skorzy nalezal sie pomnik za MP w poprzednim sezonie, to w tym z MP to powinni mu wybudowac cholerny Taj Mahal !

Lemoniadowy Joe 31.07.2009 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 771733)
o ile Skorzy nalezal sie pomnik za MP w poprzednim sezonie, to w tym z MP to powinni mu wybudowac cholerny Taj Mahal !

piszesz jakby Skorża w walce o tytuly miał z 5 rywali a kazdy z nich to jakis gigant , szacunek duży ale bez przesady rywali bylo tylko 2 takich sobie nie specjalnie jakoś lepszych od Wisły, kadrowo

Ogryzek 31.07.2009 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 771742)
piszesz jakby Skorża w walce o tytuly miał z 5 rywali a kazdy z nich to jakis gigant , szacunek duży ale bez przesady rywali bylo tylko 2 takich sobie nie specjalnie jakoś lepszych od Wisły, kadrowo

Skoro tylko 2 rywali - to Skorża miał 33% szans żeby wygrać zarówno w 2008 jak i 2009 roku. Mimo wszystko jest to wyczyn żeby nie mając lepszego zespołu od rywali 2 razy wygrywać ligę - przecież przed Skorżą mając pewnie też tylko kilku rywali - 2 lata pod rząd nie zdobyliśmy żadnego MP....

A jeszcze wcześniej jednak byliśmy wyraźnie lepsi kadrowo od konkurencji więc nie ma co porównywać (era Kasperczaka itd)

Nie umniejszajmy na siłę dokonań Skorży! To już jest przesada i brak elementarnej przyzwoitości!

Wojtas 31.07.2009 18:09

Naprawde Skorza jak fachowiec powinien tez obserowowac co sie dzieje dookoła i widzec ze forma Pawełka jest coraz slabsza..

To nie jest tak ze Kazimierski jest jakas wyrocznią w sprawie bramkarza,i watpie zeby byl jakakolwiek wyrocznia....

Zatem chyba tylko jakas porąbana jak dla mnie wiez/sympatia ,czy jak to nazwac pozwala komus takiemu jak Kazimierski byc dalej trenerem bramkarzy.Jest tu tylko dzieki Skorzy ,za co mam do pana Macka pretensje.


Miala byc jakas zmiana a widze ze wszystcy trwaja na swoich stołkach razem z moim ulubieńcem Janasem.
Jak bedzie rozpracowywal na jutro Ruch,to zaczynam bac sie o wynik.

Zero zmian,pilkarze grzecznie przeprosili ,karuzela zaczyna krecic sie dalej.

tylko czekac jak za rok znowu mniej wiecej o tej samej porze na chwile znowu sie zatrzyma.

Lemoniadowy Joe 31.07.2009 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 771748)
Skoro tylko 2 rywali - to Skorża miał 33% szans żeby wygrać zarówno w 2008 jak i 2009 roku. Mimo wszystko jest to wyczyn żeby nie mając lepszego zespołu od rywali 2 razy wygrywać ligę - przecież przed Skorżą mając pewnie też tylko kilku rywali - 2 lata pod rząd nie zdobyliśmy żadnego MP....

A jeszcze wcześniej jednak byliśmy wyraźnie lepsi kadrowo od konkurencji więc nie ma co porównywać (era Kasperczaka itd)

Nie umniejszajmy na siłę dokonań Skorży! To już jest przesada i brak elementarnej przyzwoitości!

z tym brakiem "elementarnej przyzwoitości" to chyba nie do mnie ?

bo ja doceniam to co zrobił Skorża a obronienie tytułu to duży sukces ale widzę sporo do poprawienia i ciesze sie że Skorża zostaje bo wierze że wyciągnie wnioski

jova 31.07.2009 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 771493)
Mnie dziwi jak po dwóch grubych latach (mimo strasznie wychudzonego składu) nagle po jednym dwumeczu tyle osób twierdzi że ze Skorżą nie mamy czego szukać, ani w europie ani nigdzie. Dla mnie to jest jakieś chore... Po prostu mieliśmy kupę niefartu:
- kontuzje dwóch kluczowych ofensywnych zawodników naszego zespołu (Garguła, Boguski) a co za tym idzie, tylko 12 zawodników do gry, a więc trener miał zero możliwości manewru
- termin meczu. Trafiliśmy na rywala który może i w słabej lidze, ale jest hegemonem, mają teraz środek sezonu i są w szczycie formy, my natomiast właśnie zakończyliśmy przygotowania do nowego sezonu. Trener musiał podjąć takie ryzyko, tzn. musiał przygotować zespół do całej rundy, Smuda już nam pokazał do czego prowadzi przygotowanie szczytu formy na sam początek rundy
- niespotykana indolencja strzelecka naszej drużyny - poprzeczki, słupki... no i Ćwielong

Prawdopodobnie gdyby Piotrek w całym dwumeczu choć raz kopnął prosto piłkę w obrębie pola karnego dzisiaj bylibyśmy po meczu z zespołem Dudu, ale zrozumcie że Skorża nie miał kogo wstawić za Ćwielonga, chyba że 17-letniego Leszczaka...

Mamy młodego, ambitnego trenera który ze wszystkich trenerów w Polsce zdecydowanie najlepiej rokuje na przyszłość, przez te 2 lata sporo zainwestowaliśmy w jego rozwój (szczególnie tą wpadką) i byłoby głupotą teraz go wypuszczać, bo tak jak na Danie, z naszej inwestycji w jego rozwój skorzystają inni.

I należy pamiętać o jeszcze jednym - Skorża przejął drużynę w rozsypce, po zajęciu 8 miejsca w lidze (nawet Cracovia była przed nami!!), gdyby nie on to prawdopodobnie dziś nie byłoby żadnego tematu, bo nie byłoby żadnych pucharów. Ani tych przed rokiem ani tych dzisiaj. Ani tym bardziej tytułów, które zostaną nam NA ZAWSZE.

Chciałbym do tego dodać, że Skorża bardzo zaimponował mi swoją postawą po tej klęsce. Naprawdę potrzeba jaj by stanąć przed dziennikarzami i powiedzieć, że "to moja wina". Nie jest trudno wskazać kilka trenerskich panienek (Michniewicz, Petrescu, Smuda), które już dziesięć razy zdążyłyby pobiec do dziennikarzy i opowiedzieć jak to wszyscy wokół są winni. Trudno znaleźć trenera, który dobro zespołu uznaje za ważniejsze od swojej reputacji. Panienki opowiadałyby, że zrobiono je w balona, bo przecież zielone światełko na transfery miało mocno zapłonąć, a więc winni są dyrektor sportowy i prezesi. Jak to piłkarze są za słabi by grać w pucharach, bo przecież facet, który miał zdobywać gole nie łapał się do składu w Ruchu Chorzów, a Łobo i Pawełek są ciągle bez formy. Pewnie wymieniłyby jeszcze kilku kopaczy z nazwiska, by prasa miała o kim pisać. Do tego stwierdziłyby, że deszcz padał, trawa była nierówna, a sędziowie sprzyjali Leg... eee... Levadii.
Wiele osób krytykuje Skorżę za bronienie swoich współpracowników. Naprawdę wystawienie JK, Janasa czy Makarona na ostrzał to byłoby właściwe zachowanie? Jeśli któryś z nich źle wywiązuje się ze swoich obowiązków to jak najbardziej można się z nim pożegnać, ale nie bezpośrednio po takim meczu, nie robiąc z nich kozłów ofiarnych i jedynych winnych porażki.
Skorża wie jak zdobyć szacunek współpracowników i to może mu znacznie pomóc odbudować zespół i w przyszłości osiągać z nim sukcesy.

AgresywnyChomik 31.07.2009 19:53

Porazajace jak wiekszosc z kibicow Wisly holduje Skorzy po-ra-za-ja-ce.
Gratuluje Panie Macku przynajmniej w dziedzinie PR wykonal Pan dobra prace.

@ jova

Ja wiem ze Petrescu nieznosisz ale z tego co pamietam do on byl buforem miedzy dzinikarzmi a zawodnikami i to na nim miala skupiac sie cala krytyka

bebeto 31.07.2009 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 771816)
Porazajace jak wiekszosc z kibicow Wisly holduje Skorzy po-ra-za-ja-ce.
Gratuluje Panie Macku przynajmniej w dziedzinie PR wykonal Pan dobra prace.

@ jova

Ja wiem ze Petrescu nieznosisz ale z tego co pamietam do on byl buforem miedzy dzinikarzmi a zawodnikami i to na nim miala skupiac sie cala krytyka

Hhmmmm.... coś w tym jest.... ??????

Ogryzek 31.07.2009 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 771816)
Porazajace jak wiekszosc z kibicow Wisly holduje Skorzy po-ra-za-ja-ce.
Gratuluje Panie Macku przynajmniej w dziedzinie PR wykonal Pan dobra prace.

@ jova

Ja wiem ze Petrescu nieznosisz ale z tego co pamietam do on byl buforem miedzy dzinikarzmi a zawodnikami i to na nim miala skupiac sie cala krytyka

Wolę 2 MP niż wicemistrzostwo... ot tyle

Nie znaczy że nie doceniam Petrescu, ale wolę 2 MP w garści niż....

Żaden PR tylko fakty. Możesz powiedzieć minimalizm, ale ja pamiętam kiedy opowiadało się o "jakimś mitycznym" 1978 którego "nikt" nie pamietał.... :)
A teraz to Złoty Okres i nawet blamaż z Levadią nie odbierze mi przyjemności z tych 2 MP:D

Krissu 31.07.2009 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 771748)
Skoro tylko 2 rywali - to Skorża miał 33% szans żeby wygrać zarówno w 2008 jak i 2009 roku.

Zasadniczo to Skorża miał rywali 15 więc wychodzi, że miał 6,25% szans.

:lol:

Nie no ludzie to sport a nie sala wykładowa Artura F.

bebeto 31.07.2009 20:03

Wydaje mi się że gdyby Petrescu przybył w tym momencie co Skorża to.... Ahh.. nie będę kończył... niech każdy dopisze co chce... Jednak 2 Mistrzostwa to 2 MISTRZOSTWA !!!! Sam nie wiem co myśleć...

jova 31.07.2009 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 771816)
Ja wiem ze Petrescu nieznosisz ale z tego co pamietam do on byl buforem miedzy dzinikarzmi a zawodnikami i to na nim miala skupiac sie cala krytyka

Kilka osób tak to interpretuje. Te jego gadki o sędziowaniu pod Legię, medialna wojna z Wdowczykiem, narzekanie na prezesów, ponoć miały skupić krytykę na nim. Jednak jego wypowiedzi o Baszczyńskim, Cantoro czy też płacz nad nieskutecznością zespołu raczej wskazują na to, że nie chodziło mu o odciążenie piłkarzy.

AgresywnyChomik 31.07.2009 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 771832)
Kilka osób tak to interpretuje. Te jego gadki o sędziowaniu pod Legię, medialna wojna z Wdowczykiem, narzekanie na prezesów, ponoć miały skupić krytykę na nim. Jednak jego wypowiedzi o Baszczyńskim, Cantoro czy też płacz nad nieskutecznością zespołu raczej wskazują na to, że nie chodziło mu o odciążenie piłkarzy.

Nadinterpretujesz :) O Baszczynskim i o jego testach w WHU powiedzial sama prawde. Wojna z sedziami, gadki z Wdowczykiem - caly show byl wokol niego pilkarze mieli grac i trenowac. Jak dla mnie o to chodzi odciazyc pilkarzy od poazsportowych problemow i pozwolic im sie zajac gra, treningiem oraz mysleniem o najblizszym meczu cala reszta niech idzie w trenera.
To jest moj subiektywny punkt widzenia ale oczywiscie moge byc w bledzie gdyz profesjonalista nie jestem i na takowego kreowac sie nie mam zamiaru.
Obecny trener tez placze o napastnika (przypominam ze Brozek za czaow Rumuna to nie byl ten Brozek ktory 2 razy zdobyl "pozlacana trampke").

pozdro


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl