Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Marszałek 24.05.2010 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kibicwisły1906 (Post 903752)
prezesem Bogdanem Basałajem - chociaż wcale nie jest powiedziane, że to właśnie on zostanie prezesem - są spore rozbieżności - Basałaj chciałby w 100% uniezależnić Wisłę od Telefoniki - przede wszystkim personalnie w zarządzie i RN ...

Basałaj widać nie ma zamiaru już być tylko figurantem. Stawia warunki i coś czuje,że Basałaj prezesem nie będzie.
Bo jak facet ma ambicje,to nie będzie robił z siebie idioty za kilka dukatów. I nię będzie przyjmował na siebie ciosów za słabą,niejaką politykę klubu. Warunki stawiane przez Basałaja dobrze o nim tylko świadczą. Jesli z róznych względów nie zostanie prezesem,oznaczac to tylo może,że kolejny prezes to kolejny figurant. A klub nadal będzie działał bez ładu i składu.

O ofercie dla Ruchu zapomnijcie. Nie bądzcie pelikany,ktore wszystko łykają.
Kiedyś nawet tutaj dyskutowaliśmy aby złozyć oferte CHFC za Anelkę:)..nie wazne ile,nie wazne jak,ale jakby to brzmiało:)Wisła chce kupić Anelkę. Chelsea odrzuciła ofertę:). Gadania byloby na pół roku, podobnie ma się rzecz teraz.

ociec Ciemka 24.05.2010 09:29

Kolego Wojtas: e tam nie może, wszystko jest możliwe :)

Czekam z niecierpliwością na 1 czerwca i mam nadzieję, że B. Basałaj publicznie przedstawi swoją koncepcję zarządzania klubem. Cele, drogi realizacji i środki rzeczowe i ludzkie.

Zobaczymy czy na dzień dobry prezes dostanie jakiś bonus (takim byłby np zakup Sobiecha i Sadloka). Marzenia?
Zobaczymy.

Generalnie chciałbym zobaczyć rozsądną, wspartą środkami wizję funkcjonowania klubu. Taką, która nie zapomina, że podstawą funkcjonowania na wysokim poziomie finansowym i organizacyjnym jest wysoki poziom sportowy. Trzeba bowiem pamiętać, że im niżej w hierarchii sportowej spadniemy tym więcej będzie kosztował powrót na szczyt. (Wojciechowski odbudowując Polonię musi przepłacać!)

FraMat 24.05.2010 09:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kibicwisły1906 (Post 903752)
Basałaj chciałby w 100% uniezależnić Wisłę od Telefoniki - przede wszystkim personalnie w zarządzie i RN - bezpośrednio załatwiać sprawy z Cupiałem - niestety ale do tej pory przepływ informacji w klubie jest fatalny, ciekawe ile transferów przez to nie powiodło się...

ciekawe jak uniezależnić? Przecież Telefonika SA ma 100% akcji w Wisla SSA. Formalnie więc Telefonika nie może Wisły od siebie uniezależnić. To zarząd Telefoniki decyduje o obsadzaniu stanowisk w spółce Wisła.
Oczywiście właściciel może to też zrobić, ale nieformalnie. A nieformalne ustalenia mają to do siebie, że w każdej chwili mogą przestać obowiązywać

willow 24.05.2010 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 903772)
ciekawe jak uniezależnić? Przecież Telefonika SA ma 100% akcji w Wisla SSA. Formalnie więc Telefonika nie może Wisły od siebie uniezależnić. To zarząd Telefoniki decyduje o obsadzaniu stanowisk w spółce Wisła.
Oczywiście właściciel może to też zrobić, ale nieformalnie. A nieformalne ustalenia mają to do siebie, że w każdej chwili mogą przestać obowiązywać

Nie chodzi o uniezależnienie finansowe jak mniemam, lecz pewnie o to, że Basałaj by chciał, aby w zarządzie Wisły, a i pewnie w radzie Nadzorczej, zasiadało jak najmniej ludzi z TF. Basałaj zmierza chyba w tym kierunku, o którym wielokrotnie pialiśmy na tym forum: żeby decyzje sportowe pozostawały w rękach związanych z klubem specjalistów, a nie księgowych z TF.

mt_kielce 24.05.2010 12:17

Kibicuje Wiśle mimo, że mieszkam w Kielcach, wg mnie Cupiał zrobił bardzo dużo zrobił dla Wisły, ale teraz powinien wszystko poukładać i wziąć przykład z Bertusa Servasa, prezesa Iskry (vive targi) Kielce. Bertus też miał wiele chaotycznych lat w czasie prowadzenia klubu, nawet miał odchodzić, ale wziął się w garść, zatrudnił Wentę, dał mu kontrakt na 5lat i buduj drużynę. Kto zna się na ręcznej efekty widzi gołym okiem.

tofik 24.05.2010 12:50

Może powołana przez Cupiałową TF spółka, która zajmie się tylko i wyłącznie zarządzaniem Wisłą ?
Tam znalazłby się Basałaj, któremu Cupiał dałby wolną rękę do działania. Pełna autonomia chroniona ogromnymi odszkodowaniami za jej zerwanie - takie zabezpieczenie gdy Bogusia przypadkiem po pierwszym niepowodzeniu nerwy poniosły :)
Stworzony zostałby pion sportowy, marketingowy, scouting

maxx304 24.05.2010 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 903836)
Może powołana przez Cupiałową TF spółka, która zajmie się tylko i wyłącznie zarządzaniem Wisłą ?
Tam znalazłby się Basałaj, któremu Cupiał dałby wolną rękę do działania. Pełna autonomia chroniona ogromnymi odszkodowaniami za jej zerwanie - takie zabezpieczenie gdy Bogusia przypadkiem po pierwszym niepowodzeniu nerwy poniosły :)
Stworzony zostałby pion sportowy, marketingowy, scouting

Fantazja... przecież Cupiał sam na siebie by bata nie ukręcił :) Poza tym ta autonomia poszłaby nie w tą stronę i... byłoby jak z betonem na Miodowej - nie do ruszenia.

willow 24.05.2010 14:35

Nie, Cupiał wpływów w klubie nie odda nikomu, a przynajmniej nie decydowania o kluczowych sprawach.
Ja myślę, że Basałajowi chodzi o to, aby nie być "malowanym prezesem" a w klubie żeby nie rządziła złożona z ignorantów Rada Nadzorcza. I na pewno chce zapobiec sytuacji, o której wspominał kiedyś Bednarz w Canal +, że przedstawił RN listę 12 zawodników i każdy został skreślony, Bóg raczy wiedzieć, dlaczego.
Basałaj chce decydować o wydawania klubowej kasy, a nie RN.
I to jest akurat ok.

maxx304 24.05.2010 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 903902)
Nie, Cupiał wpływów w klubie nie odda nikomu, a przynajmniej nie decydowania o kluczowych sprawach.
Ja myślę, że Basałajowi chodzi o to, aby nie być "malowanym prezesem" a w klubie żeby nie rządziła złożona z ignorantów Rada Nadzorcza. I na pewno chce zapobiec sytuacji, o której wspominał kiedyś Bednarz w Canal +, że przedstawił RN listę 12 zawodników i każdy został skreślony, Bóg raczy wiedzieć, dlaczego.
Basałaj chce decydować o wydawania klubowej kasy, a nie RN.
I to jest akurat ok.

Tyle że dopóki klubowa kasa będzie zależna od TF, to nadzorował nią będzie kto inny. Jeżeli klub zarobi sam na siebie i będzie go stać na transfery, to MOŻE wtedy będzie możliwość wydawania pieniędzy klubowych zgodnie z jakąś wizją. Aczkolwiek wątpię w to. Znajdzie się jakiś dług czy inne ustrojstwo, przez które nic z tego nie wyjdzie.

Poza tym, czy Cupiał chce budować Wisłę w taki właśnie sposób? Pewnym prognostykiem co do tego może być właśnie chęć przywrócenia struktur klubowych sprzed paru lat. Sęk w tym, że samo obsadzenie stanowisk ludźmi nic nie da. Trzeba mieć plan i podejście, a poza tym chłodną głowę i patrzeć długofalowo. Bo jak teraz nie wyjdzie, to ma wyjść później. A w Wiśle na razie jest tak, że ma wyjść i teraz, i później.

willow 24.05.2010 15:20

Ale w jakim stopniu kasa klubu jest zależna od Telefoniki? Może max 25%.
Klub od dłuższego czasu finansuje się sam. Największe przychody są z praw telewizyjnych, kasy z Canal +, transferów i biletów. Cupiał od dawna nie finansuje Wisły, no może w niewielkim procencie, za logo TF na koszulkach (chyba).

A o czym my tu od dawna mówimy? Że Cupiał nie daje kasy na Wisłę, tak?

FraMat 24.05.2010 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 903917)
Cupiał od dawna nie finansuje Wisły, no może w niewielkim procencie, za logo TF na koszulkach (chyba).

niewielkim? Z tego, co słyszałem to jest około 5 mln rocznie za reklamę. Ale nie pogniewam się jak ktoś mnie poprawi

bridgeburner 24.05.2010 15:40

W ostatnim krążącym po sieci sprawozdaniu finansowym Wisły
było nawet 7 mln rocznie
Jężeli Basałaj faktycznie postawił takie warunki to szacunek dla niego
To jest zdaje sie największy obecnie pośród licznych mankamentów w zarządzaniu

Kordel_Walker 24.05.2010 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ociec Ciemka (Post 903771)
(Wojciechowski odbudowując Polonię musi przepłacać!)

Wojciechowski wpompował już w Groclin 50mln zł. Nasz dług wobec Cupiała wynosi 100mln a gdzieś ostatnio wyczytałem, że 80. Teraz trzeba zadać sobie pytanie co Wojciechowski ma z tego swojego zarządzania? Za wszystko przepłącił kilkakrotnie i jedyne co ma wartego to Jodłowiec. Żadnych sukcesów sportowych.
Zarządzanie Cupiała wygląda zupełnie inaczej. Dużo więcej w plecy nie jest w porównaniu z Wojciechowskim, a wspomnienia z pucharów są, mistrzostwa Polski, Puchary Polski a i kilku zawodników na dzień dzisiejszy w składzie mamy konkretnych.
Wojciechowski pojęcia ma zero o piłce, transferach i zarządzaniu klubem. On nie przepłaca, bo musi odbudowywać klub tylko dlatego, że jest niepoważny i nadgorliwy. Daje mu jeszcze rok i da sobie spokój z piłką. Bilans -100mln zł w plecy chyba go odstraszy.

willow 24.05.2010 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 903919)
niewielkim? Z tego, co słyszałem to jest około 5 mln rocznie za reklamę. Ale nie pogniewam się jak ktoś mnie poprawi

Czyli mniej niż 20 % budżetu.
A jak na koszulkach były loga innych firm, to dawał jeszcze mniej.

picasso 24.05.2010 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 903999)
Czyli mniej niż 20 % budżetu.
A jak na koszulkach były loga innych firm, to dawał jeszcze mniej.

kolego bez względu na to jakie logo widniało na koszulkach od TF wplywalo rocznie ok 5 mln pln.teraz ktos napisał 0 7 mln.wg ostatniego "skarbu kibica"PS,na ten rok budżet Wisły wynosi 35 mln zł,a więc te 7 mln to jest właśnie 20 %.i nie jest to wcale mało.

willow 24.05.2010 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 904017)
kolego bez względu na to jakie logo widniało na koszulkach od TF wplywalo rocznie ok 5 mln pln.teraz ktos napisał 0 7 mln.wg ostatniego "skarbu kibica"PS,na ten rok budżet Wisły wynosi 35 mln zł,a więc te 7 mln to jest właśnie 20 %.i nie jest to wcale mało.

I to ma oznaczać właśnie, że jesteśmy uzależnieni finansowo od TF? Nie sądzę.
Bo w takim kontekście była dyskusja.

picasso 24.05.2010 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 904022)
I to ma oznaczać właśnie, że jesteśmy uzależnieni finansowo od TF? Nie sądzę.
Bo w takim kontekście była dyskusja.

nie.to tylko odpowiedź na Twój konkretny post.

FraMat 24.05.2010 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 904022)
I to ma oznaczać właśnie, że jesteśmy uzależnieni finansowo od TF? Nie sądzę.
Bo w takim kontekście była dyskusja.

Wisła SSA jest spólką prawa handlowego, która ma jednego udziałowca - Telefonikę SA.
Telefonika wpompowała poprzez pożyczki sporą kwotę w firmę-córkę.
Tymi pieniędzmi zarządza Wisła.
Uzależnienie polega na tym, że pożyczkodawca w końcu musi odzyskać wierzytelność.
Uzależnienie polega także na tym, że Telefonika dostarcza około 20% do budżetu Wisły tytułem tak zwanej reklamy.
A tak naprawdę nie musi. Przynajmniej nie w takiej wysokosci. To i tak gest dobrej woli i wspieranie firmy-córki.

pawelwislak 24.05.2010 19:11

Panowie zacznijmy od tego że nasz dług wobec TF to dług wirtualny bo tak naprawdę jest to dług wobec Bossa. Tych jakże ciekawych czasach sytuacja wokół TSW jest trochę inna ze względu na duże problemy telefoniki i myślę że w tym momencie Boss nie bardzo ma czas ani głowę do zajmowania się Wisłą. I tu widzę pewnego rodzaju cień czas dla pomysłu Basałaja jako że jest on zaufanym/znajomym Cupiała to ma trochę większy kredyt zaufania. I myślę że próba uniezależnienia teraz Wisły całkowicie od zarządu TF(nie Bogusława) jest możliwa (nie zbyt ale jednak). Jeżeli Basałaj by przekonał Cupiała w ten sposób że przedstawia mu sprawę tak:
1. Robimy nową RN ludźmi z branży(bez tych figurantów, księgowych i ludzi którym na Wiśle po prostu nei zależy) + Basałaj i oni odpowiadają tylko przed bogiem (tu miejsce Bossa)
2. Szefie robimy małe dofinansowanie Wisły konkretna kwota na jakieś transfery plus porządku strukturalne. I w tym momencie jest to ostatnia kasa ekstra przekazana Wiśle (zostają te ewentualne pieniądze za tzw reklamę w stopniu takim samym bądź mniejszą) I od tego czasu istnieje w pełni profesjonalny struktury klubowe odpowiedzialne za Finanse i Marketing(wg mnie najważniejsze działy związana z poza sportową częścią klubu) Klub zaczyna działać tylko na bazie swojego bilansu. Ewentualne ekstra pieniądze zależeć będą od twojego humoru szefie.
3. Rozliczenie po dwóch latach. Wyciągniecie wniosków kontynuacja planu inna opcja nie znana.
4. Nowa struktura pionu sportowego oparta o PROFESJONALISTÓW a nie pseudo znawców sportowych z ( no właśnie nie wiadomo z kąd)
I tak Basałaj umawia się że potrzebuje czasu jakiegoś małego wsparcia na początek. I dysponuje tym co dostał żeby stworzyć profesjonalny klub odpowiadając tylko przez Bogusławem a nie jakimiś leszczami z TF. I do niego i nowej RN należą decyzje co zrobić z pieniędzmi uzyskanymi z reklam, marketingu i ze stadionu. Od strony Cupiała sytuacja wygląda tak jego zaufany człowiek, rozmawia tylko z jedna osobą ewentualne konsekwencje wobec konkretnej persony, wie ile kasy włożył i na co, rozlicza z tego co będzie za dwa lata konkretnych wyników. I w tym momencie Boss spokojnie zajmuje się problemami TF.

I ja bym tak to widział, no cóż ale ja chyba jestem niepoprawnym optymistą

willow 24.05.2010 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 904051)
Wisła SSA jest spólką prawa handlowego, która ma jednego udziałowca - Telefonikę SA.
Telefonika wpompowała poprzez pożyczki sporą kwotę w firmę-córkę.
Tymi pieniędzmi zarządza Wisła.
Uzależnienie polega na tym, że pożyczkodawca w końcu musi odzyskać wierzytelność.
Uzależnienie polega także na tym, że Telefonika dostarcza około 20% do budżetu Wisły tytułem tak zwanej reklamy.
A tak naprawdę nie musi. Przynajmniej nie w takiej wysokosci. To i tak gest dobrej woli i wspieranie firmy-córki.

Z pierwszą częścią Twojego postu się zgadzam. Do momentu kiedy napisałeś, że kasą zarządza Wisła.

A teraz dalej:

1. Nie, wcale nie musi odzyskać. Sam byłem kiedyś właścicielem firmy i zdarzało mi się pożyczać pieniądze do niej. Można odzyskiwać w małych ratach, można też dług umorzyć częściowo, lub w całości. Można też podnieść kwotą długu kapitał spółki. Możliwości jest wiele.

2. To, że TF dostarcza 20% budżetu z tytułu reklamy świadczy oczywiście o jej dobrej woli, ale w pierszej kolejności świadczy o nieudolności i słabości naszego zarządu, który nie potrafił znaleźć sponsora na koszulkach po wycofaniu się bet-and-win. Spójrz, jak szybko zareagował Lech. St.Olivier to duża i stabilna firma branży odzieżowej. Dało się? Dało.

Tak więc to uzależnienie finansowe wcale nie jest takie duże czy istotne. Jestem przekonany, że dobra zewnętrzna firma marketingowa potrafiłaby znaleźć innego reklamodawcę za taką kwotę. Tylko u nas nie ma się kto tym zająć.

picasso 24.05.2010 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelwislak (Post 904077)
Panowie zacznijmy od tego że nasz dług wobec TF to dług wirtualny bo tak naprawdę jest to dług wobec Bossa.

nie do końca.formalnie ten dług jest wobec TF,a nie Bogusia Cupiała.gdyby TF nagle upadła i banki zechciały odzyskac pieniądze,to odzyskiwałyby je także z Wisły.

wojti11795 24.05.2010 19:30

bet-and-win a nie bet-at-home?

pawelwislak 24.05.2010 19:49

to zależy w jakiej pozycji jest ten dług równie dobrze może być tak że są to transfery pieniężne i inne takie a nie widziałem konkretnego sprawozdanie żeby się wypowiadać na ten temat. Ale dla mnie TF to nie zarząd jakiś fikcyjny tylko BOGUSŁAW CUPIAŁ i jakby nie patrzeć to on tak samo tam jak i tu jest zaraz po bogu.

ociec Ciemka 24.05.2010 20:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 903989)
Wojciechowski wpompował już w Groclin 50mln zł. Nasz dług wobec Cupiała wynosi 100mln a gdzieś ostatnio wyczytałem, że 80. Teraz trzeba zadać sobie pytanie co Wojciechowski ma z tego swojego zarządzania? Za wszystko przepłącił kilkakrotnie i jedyne co ma wartego to Jodłowiec. Żadnych sukcesów sportowych.
Zarządzanie Cupiała wygląda zupełnie inaczej. Dużo więcej w plecy nie jest w porównaniu z Wojciechowskim, a wspomnienia z pucharów są, mistrzostwa Polski, Puchary Polski a i kilku zawodników na dzień dzisiejszy w składzie mamy konkretnych.
Wojciechowski pojęcia ma zero o piłce, transferach i zarządzaniu klubem. On nie przepłaca, bo musi odbudowywać klub tylko dlatego, że jest niepoważny i nadgorliwy. Daje mu jeszcze rok i da sobie spokój z piłką. Bilans -100mln zł w plecy chyba go odstraszy.

Podając ten przykład chodziło mi o sprzeciw wobec utopijnym moim zdaniem pomysłom "odpuszczenia" sezonu czy dwóch i "budowania przyszłej drużyny". Jeśli upadniemy sportowo naprawdę trudno będzie wrócić do gry o najwyższe cele.

To, że po zajęciu ósmego miejsca wygraliśmy w cuglach ligę jest raczej szczęśliwym przypadkiem niż regułą. Bo tak naprawdę nie zasługiwaliśmy na tak niskie miejsce i zawdzięczamy je - między innymi - Kapce, który ściągnął nam tu Okukę. A mistrzostwo odzyskaliśmy w dużej mierze dzięki Kosowskiemu.

Trzeba sobie uświadomić, że konkurencja rośnie: Amicolech, Legia to nie jedyni konkurenci. Wojciechowski pompuje pieniądze w Polonię, a przecież i Śląsk i Lechia nie zamierzają grać na nowych stadionach o utrzymanie. Rację ma Markus - tylko sportowe sukcesy umożliwią rozwój klubu. Żaden marketing, szkolenie młodzieży i inne rzeczy nie pomogą jeśli klub nie będzie miał sukcesów sportowych. (Co nie znaczy, że nie są ważne)

Cała Polska kochała Wisłę za Parmę, Schalke i Lazio. I gotowi są pokochać każdą drużynę, która będzie miała europejskie sukcesy. Dlatego wzmocnienia są niezbędne. Awans do LE jest ważny w kontekście przyszłości klubu. Tak naprawdę tylko sukces w pucharach może zdjąć z nas klątwę Levadii. To dzięki Levadii a nie "propagandzie Lecha" większość dziennikarzy bzdurzyła, że mistrzostwo się "należy" Lechowi. Nikt w Polsce nie chce żeby w pucharach reprezentował kraj klub, który dostaje bęcki od Estończyków.

Polityka Wisły powinna - chcielibyśmy chyba tego wszyscy - zmierzać do europejskiego sukcesu tu i teraz, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. I mam nadzieję, że tak to widzi Cupiał. I że nie tylko tak to widzi ale ma środki do spełnienia tego celu.

Markus 24.05.2010 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 904079)
Tak więc to uzależnienie finansowe wcale nie jest takie duże czy istotne. Jestem przekonany, że dobra zewnętrzna firma marketingowa potrafiłaby znaleźć innego reklamodawcę za taką kwotę. Tylko u nas nie ma się kto tym zająć.

... bo niestety u nas od lat obowiązuje krótkofalowa polityka cięć i oszczędności zamiast inwestowania w profesjonalne struktury i profesjonalnych ludzi.

Są różne sposoby na stworzenie tych pierwszych i znalezienie tych drugich, ale dzięki błyskotliwemu inaczej zarządzaniu nikt tego nie robi ani nawet nie planuje robić, w myśl zasady "jakoś to będzie".

Dzięki temu pole do popisu ciągle mają takie osoby jak Rogala czy Kapka, a Wisła zamiast się rozwijać, zwija.

1q2 24.05.2010 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez picasso (Post 904084)
nie do końca.formalnie ten dług jest wobec TF,a nie Bogusia Cupiała.gdyby TF nagle upadła i banki zechciały odzyskac pieniądze,to odzyskiwałyby je także z Wisły.

To pierwsza sprawa - Druga to śmierć właściciela - wybaczcie że o tym piszę ale przecież nikt nie zna dnia ani godziny a jeśli do Cupiała możemy mieć zaufanie że nie wywinie jakiegoś numeru, to co do potencjalnych spadkobierców już nie

Trzecia sprawa jest taka że dopóty dług będzie wyższy niż wartość klubu, to znalezienie kupca jest niemożliwe(chyba że Cupiał zdecydował by się na sprzedaż klubu poniżej kwoty długu).

Tak więc na dziś to są wirtualne pieniądze bo tak jak Wisła jest jego, tak i Telefonika - natomiast w razie jakiejś tragedii o której pisze picasso i ja - nasze dalsze funkcjonowanie może stanąć pod dużym znakiem zapytania bo nagle pieniądze staną się jak najbardziej prawdziwe.

Dlatego tak ważne jest podpisanie korzystnej umowy, dotyczącej naszego stadionu - bo on a dokładnie możliwość jego wypełnienia i zarabiania na nim, będzie dużą karta przetargową, choćby w negocjacjach z potencjalnym nowym właścicielem.
Jak umowa będzie gówniana to stadion oprócz prestiżu nic Wiśle nie da.
Dla mnie sprawa jest tu jasna - jeśli Majchrowski gra w ch to Wisła musi go postawić pod ścianą a mamy takie możliwości bo możemy grać w Hucie czy Sosnowcu a stadion niech gnije bo on nic z nim nie może zrobić.
Postawić pod ścianą, nie znaczy go przekręcić ale podpisać taką umowę że np dzielimy się z miastem potencjalnymi zyskami a nie że jest stała opłata i np średnia 10 tyś na mecz powoduje że dokładamy do interesu, szczególnie że Wisła nigdy nie zabiegała o stadion za 500 czy 600 melonów a zabiegał o to Majchrowski nie dla nas tylko na Euro - Absurdem by teraz było byśmy mieli płacić procent od jego kosztów budowy

Casanunda 24.05.2010 23:21

W skrocie - chocby nie wiem jak dobrze bylo - i tak trzeba jak najszybciej splacic dlug Cupiala Cupialowi - bo wplywa on zle na sytuacje Wisly :(

1q2 24.05.2010 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Casanunda (Post 904186)
W skrocie - chocby nie wiem jak dobrze bylo - i tak trzeba jak najszybciej splacic dlug Cupiala Cupialowi - bo wplywa on zle na sytuacje Wisly :(

Ale spłacić żywcem nie ma z czego - z całego naszego składu jedynie Marcelo gwarantuje dziś przyzwoita sumę.
Ironią losu jest to że żeby móc spłacić to trzeba na to zarobić więc klub musi poczynić jakieś inwestycje(w pion tak nie sportowy jak i sportowy), by dać szanse na zarobienie tej kasy na boisku czy poprzez sprzedaż zawodników.

Casanunda 24.05.2010 23:38

a niby dlaczego od paru lat klub tak slabo przedzie mimo sprzedania tylu graczy :)
trzeba dlugi (i zapewne odsetki) splacac :)

Pan Jotka 25.05.2010 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 904079)
Z pierwszą częścią Twojego postu się zgadzam. Do momentu kiedy napisałeś, że kasą zarządza Wisła.

A teraz dalej:

1. Nie, wcale nie musi odzyskać. Sam byłem kiedyś właścicielem firmy i zdarzało mi się pożyczać pieniądze do niej. Można odzyskiwać w małych ratach, można też dług umorzyć częściowo, lub w całości. Można też podnieść kwotą długu kapitał spółki. Możliwości jest wiele.

2. To, że TF dostarcza 20% budżetu z tytułu reklamy świadczy oczywiście o jej dobrej woli, ale w pierszej kolejności świadczy o nieudolności i słabości naszego zarządu, który nie potrafił znaleźć sponsora na koszulkach po wycofaniu się bet-and-win. Spójrz, jak szybko zareagował Lech. St.Olivier to duża i stabilna firma branży odzieżowej. Dało się? Dało.

Tak więc to uzależnienie finansowe wcale nie jest takie duże czy istotne. Jestem przekonany, że dobra zewnętrzna firma marketingowa potrafiłaby znaleźć innego reklamodawcę za taką kwotę. Tylko u nas nie ma się kto tym zająć.


Z tym długiem to jakieś pierdu pierdu. Jeżeli Telefonika SA(jedyny akcjonariusz Cupiał!) jest jedynym udziałowcem Wisla SSA to nie ma długu tylko jest wkład na pokrycie kapitału zakładowego. Naaet jeśli Telefonika dawała pożyczki, to po upływie 2óch lat stawały sie one wkładami. Dlatego:1) pieniędzy nie można wyciagnąć jako takich, bo należałoby upłynnić majątek, a to sie wiąże z postawieniem Wisły w stan likwidacji 2) albo utryzmywać spółkę aby wypracować zyski , tak by wypłacać dywidende Telefonice.
Wg mnie co był zysk to szła dywidena z całości zysku i w ten sposób w spólce nie ma kasy. Dlatego:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/tra...wiadomosc.html a zyski zostana wypłacone w formie dywidendy. Wtedy n apapierze zmniejszą sie pasywa i łatwiej być może będzie sprzedać spółkę. Dla mnie ta jego polityka to jakieś koszmarne nieporozumienie. W chwili kiedy będzie duży normalny stadion, kiedy dochody z biletów zaczną stanowić w końcu pokaźną kwotę w budżecie, facet osłabnia całą drużynę.Strzał w stopę.
Oczywiście to że chce sprzedać wszystkich nie znaczy, że znajdą się kupcy. Pożyjemy-zobaczymy.

it 25.05.2010 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 904215)
Z tym długiem to jakieś pierdu pierdu. Jeżeli Telefonika SA(jedyny akcjonariusz Cupiał!) jest jedynym udziałowcem Wisla SSA to nie ma długu tylko jest wkład na pokrycie kapitału zakładowego. Naaet jeśli Telefonika dawała pożyczki, to po upływie 2óch lat stawały sie one wkładami. Dlatego:1) pieniędzy nie można wyciagnąć jako takich, bo należaóby upłynnić majątek, a to sie wiąże zpostawieniem Wisły w stan likwidacji(wyciągnąc w większości wkłady) 2) wypracować zyski , tak aby wypłacać dywidende Telefonice.
Wg mnie co był zysk to szła dywidena z całości zysku i w ten sposób w spólce nie ma kasy.

Poczytaj sprawozdania finansowe Wisły i wnioski zarządu o prolongatę spłaty pożyczki na kolejne lata, a nie opowiadaj o wkładach.
Pożyczka cały czas istnieje i jak słusznie wcześniej zauważono - gdyby np. konsorcjum banków zapragnęło od TF natychmiastowych spłat zobowiązań, to dotknęłoby to też Wisły.

Pan Jotka 25.05.2010 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 904216)
Poczytaj sprawozdania finansowe Wisły i wnioski zarządu o prolongatę spłaty pożyczki na kolejne lata, a nie opowiadaj o wkładach.
Pożyczka cały czas istnieje i jak słusznie wcześniej zauważono - gdyby np. konsorcjum banków zapragnęło od TF natychmiastowych spłat zobowiązań, to dotknęłoby to też Wisły.

A ty poczytaj coś więcej niz sprawozdania nim się wypowiesz:
Sytuację taką opisuję art. 14 § 3 KSH, zgodnie z jego treścią wierzytelność wspólnika z tytułu pożyczki udzielonej spółce uważa się za jego wkład do spółki w przypadku ogłoszenia jej upadłości w terminie 2 lat od dnia zawarcia umowy pożyczki. Już wiesz koleś po co prolonguje? Bo jakby SSA byla w stanie likwidacji to mogą domagac sie zwrotu pożyczk. Bo prolongata to nic innego jak udzielenie jej od nowa. A oinaczej dawno pożegnaliby sie z kasa gdyby doszło do likwidacji spólki Wisła SSA. Dlatego sprzedaz piłkarzy spowoduje napływa kapitału i wtedy spólka może wypłacić sobie ich cześć jako zwrot pożyczki, a zostawić tyle żeby spółka nie utraciła zdolności płatniczej i nie podlegała przepisom o upadłości. Chyba, że pieniądze zostaną w spólce, ale od zysku będzie suta dywidenda. Ale to tylko wtedy jak Cupiał nie będzie sie chciał gwałtownie wycofac z Wisły. W iinym wypadku kasa zesprzedaży polynie na spłatę pożyczki.

ardem99 25.05.2010 10:33

hehe przeczytajcie informację z Faktu:)
http://tsw.com.pl/news/Fakt-Wyprzedaz-w-Wisle-250

willow 25.05.2010 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 904261)
Dlatego sprzedaz piłkarzy spowoduje napływa kapitału i wtedy spólka może wypłacić sobie ich cześć jako zwrot pożyczki, a zostawić tyle żeby spółka nie utraciła zdolności płatniczej i nie podlegała przepisom o upadłości.

Nie spółka, tylko Cupiał.

Cytat:

W iinym wypadku kasa ze sprzedaży polynie na spłatę pożyczki.
Wcale nie musi, tylko może. To zależy od wierzyciela.

Pan Jotka 25.05.2010 12:06

Morgenes:
Wypłacić sobie moze spólka Telefonika SA. A że Cupiał to jedyny akcjonariusz to inna sprawa .
Napisałem "musi"bo założyłem, że chcą odzyskac kasę. Oczywiście, że jako wierzyciel"może: ale tylko przy założeniu że będzie chciał to podtrzymać . Jakoś cięzko jednak mi sobie wyobrazić, żeby wyprzedał największe aktywa-piłkarzy i utrzymywał drużynę średniaków grająca na stadionie R22 o nic. Bo niby z czego weźmie pieniądze na pokrywanie wynajmu stadionu? To sukces druzyny powoduje wzrost wpływów. Lepsi piłkarze-lepsza gra-więcej ludzi na trybunach-więcej pieniędzy z biletów-większe pieniądze od TV-większe pieniądze za wyższe miejsce w tabeli. A co będzie jak będzie słaba druzyna? Jaki sens będzie miało posiadanie wkładów w takiej spółce? Żadnego!
Dlatego mnie cieszy jak wszyscy opowiadają o wielkiej miłosci B.Cupiała do Wisły i jego topieniu kasy. Ludzie--co on utopił? Nic. W najgorszym razie powyprzedaje kopaczy i zwróći mu się. Nie wyłożył na stadion, nie wyłozył na boiska treningowe.Pokażcie mi stratę!

bravelukas 25.05.2010 12:31

http://sport.tvp.pl/pilka-nozna/ekst...dialny/1848409

it 25.05.2010 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 904261)
A ty poczytaj coś więcej niz sprawozdania nim się wypowiesz:
Sytuację taką opisuję art. 14 § 3 KSH, zgodnie z jego treścią wierzytelność wspólnika z tytułu pożyczki udzielonej spółce uważa się za jego wkład do spółki w przypadku ogłoszenia jej upadłości w terminie 2 lat od dnia zawarcia umowy pożyczki. Już wiesz koleś po co prolonguje? Bo jakby SSA byla w stanie likwidacji to mogą domagac sie zwrotu pożyczk. Bo prolongata to nic innego jak udzielenie jej od nowa. A oinaczej dawno pożegnaliby sie z kasa gdyby doszło do likwidacji spólki Wisła SSA. Dlatego sprzedaz piłkarzy spowoduje napływa kapitału i wtedy spólka może wypłacić sobie ich cześć jako zwrot pożyczki, a zostawić tyle żeby spółka nie utraciła zdolności płatniczej i nie podlegała przepisom o upadłości. Chyba, że pieniądze zostaną w spólce, ale od zysku będzie suta dywidenda. Ale to tylko wtedy jak Cupiał nie będzie sie chciał gwałtownie wycofac z Wisły. W iinym wypadku kasa zesprzedaży polynie na spłatę pożyczki.

Po pierwsze, kolesi szukaj wśród rówieśników.
Po drugie, nie ma czegoś takiego jak Wisła SSA.
Po trzecie, przepis na który się powołujesz dotyczy sytuacji, gdy spółka upada w ciągu dwóch lat od udzielenia pożyczki. O ile mi wiadomo Wisła Kraków SA jeszcze nie upadła, więc pożyczki nie można uważać za wkład.

willow 25.05.2010 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 904287)
Morgenes:
Wypłacić sobie moze spólka Telefonika SA. A że Cupiał to jedyny akcjonariusz to inna sprawa .
Napisałem "musi"bo założyłem, że chcą odzyskac kasę. Oczywiście, że jako wierzyciel"może: ale tylko przy założeniu że będzie chciał to podtrzymać . Jakoś cięzko jednak mi sobie wyobrazić, żeby wyprzedał największe aktywa-piłkarzy i utrzymywał drużynę średniaków grająca na stadionie R22 o nic. Bo niby z czego weźmie pieniądze na pokrywanie wynajmu stadionu? To sukces druzyny powoduje wzrost wpływów. Lepsi piłkarze-lepsza gra-więcej ludzi na trybunach-więcej pieniędzy z biletów-większe pieniądze od TV-większe pieniądze za wyższe miejsce w tabeli. A co będzie jak będzie słaba druzyna? Jaki sens będzie miało posiadanie wkładów w takiej spółce? Żadnego!
Dlatego mnie cieszy jak wszyscy opowiadają o wielkiej miłosci B.Cupiała do Wisły i jego topieniu kasy. Ludzie--co on utopił? Nic. W najgorszym razie powyprzedaje kopaczy i zwróći mu się. Nie wyłożył na stadion, nie wyłozył na boiska treningowe.Pokażcie mi stratę!

Słusznie.
A ja chcę obalić następny mit, że Cupiał finansuje Wisłę. Pisałem o tym wielokrotnie: co to znaczy "finansuje"?
To, że jak ktoś tu napisał, płaci 5 milionów rocznie?
A to nie jest darowizna, tylko opłata za wykupienie powierzchni reklamowej na koszulkach i stadionie. Gdyby się znalazł ktoś obrotny, to znalazł by innego partnera i TF nie dawała by ani złotówki, no może za banery wokół stadionu. Zresztą mieliśmy mnóstwo takich, była ERA, Tyskie, bet-at-home i kto tam jeszcze wie...
TF może co najwyżej rozdysponować zysk Wisły z tytułu działalności. Może go przeznaczyć na wypłatę dywidendy, część na raty pożyczki lub może zadecydować o reinwestycji zysku - np. w transfery.
TF może w przypadku straty finansowej pożyczyć Wiśle następne pieniądze lub podnieść np. kapitał spółki i w ten sposób wyrównać stratę.

Od dłuższego czasu Wisła jest organizmem samofinansującym się, taka jest prawda...
I dlatego śmieszą mnie teksty, że "Cupiał zakręcił kurek z pieniędzmi".
Zakręcić kurek to on sobie może w wannie u siebie w domu.

Bo o drastyczne kroki w stylu zgłoszenia spółki do upadłości go nie posądzam.

Pan Jotka 25.05.2010 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 904300)
Po pierwsze, kolesi szukaj wśród rówieśników.
Po drugie, nie ma czegoś takiego jak Wisła SSA.
Po trzecie, przepis na który się powołujesz dotyczy sytuacji, gdy spółka upada w ciągu dwóch lat od udzielenia pożyczki. O ile mi wiadomo Wisła Kraków SA jeszcze nie upadła, więc pożyczki nie można uważać za wkład.

Słuszna uwaga: SA. Co nie zmienia nic w sytuacji jaką opisałem. Napisałem dlaczego nie zamieniają tego na wkład i de facto dlaczego opłaca się prolongować wierzytelność. Co się w tym nie zgadza? Po prostu Cupiał to nie dobry wujek, a cwany biznesmen. Gdyby chciał być takowym to dokonałby konwersji wierzytelności na dług i byłby udziałowcem (znaczy Telefonika SA by była bezpośrednio). Ale on woli trzymać Wisłę SA pożyczką. Przez co tak naprawdę na bilansie widnieje non stop debet i co roku walka idzie o dochody przewyższające pasywa spólki.Czyli głownie pożyczkę. Taki księgowy zabieg na papierze. W sytuacji owej konwersji długu nagle by się okazało (także na papierze) ze Wisła SA osiągneła niesamowitą rentowność.
Zatem w skrócie: lewa kieszeń spodni Cupiała jest winna prawej.

it 25.05.2010 14:01

Oczywiście, z tym absolutnie nie polemizuję.
To dług głownie księgowy, niemniej nie można mówić, że pożyczka przeszła na wkład spółki, bo nie przeszła (spółka nie upadła) i jest cały czas wykazywana jako zobowiązanie i do tej części postu się odnosiłem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl