![]() |
Cytat:
Bo jak facet ma ambicje,to nie będzie robił z siebie idioty za kilka dukatów. I nię będzie przyjmował na siebie ciosów za słabą,niejaką politykę klubu. Warunki stawiane przez Basałaja dobrze o nim tylko świadczą. Jesli z róznych względów nie zostanie prezesem,oznaczac to tylo może,że kolejny prezes to kolejny figurant. A klub nadal będzie działał bez ładu i składu. O ofercie dla Ruchu zapomnijcie. Nie bądzcie pelikany,ktore wszystko łykają. Kiedyś nawet tutaj dyskutowaliśmy aby złozyć oferte CHFC za Anelkę:)..nie wazne ile,nie wazne jak,ale jakby to brzmiało:)Wisła chce kupić Anelkę. Chelsea odrzuciła ofertę:). Gadania byloby na pół roku, podobnie ma się rzecz teraz. |
Kolego Wojtas: e tam nie może, wszystko jest możliwe :)
Czekam z niecierpliwością na 1 czerwca i mam nadzieję, że B. Basałaj publicznie przedstawi swoją koncepcję zarządzania klubem. Cele, drogi realizacji i środki rzeczowe i ludzkie. Zobaczymy czy na dzień dobry prezes dostanie jakiś bonus (takim byłby np zakup Sobiecha i Sadloka). Marzenia? Zobaczymy. Generalnie chciałbym zobaczyć rozsądną, wspartą środkami wizję funkcjonowania klubu. Taką, która nie zapomina, że podstawą funkcjonowania na wysokim poziomie finansowym i organizacyjnym jest wysoki poziom sportowy. Trzeba bowiem pamiętać, że im niżej w hierarchii sportowej spadniemy tym więcej będzie kosztował powrót na szczyt. (Wojciechowski odbudowując Polonię musi przepłacać!) |
Cytat:
Oczywiście właściciel może to też zrobić, ale nieformalnie. A nieformalne ustalenia mają to do siebie, że w każdej chwili mogą przestać obowiązywać |
Cytat:
|
Kibicuje Wiśle mimo, że mieszkam w Kielcach, wg mnie Cupiał zrobił bardzo dużo zrobił dla Wisły, ale teraz powinien wszystko poukładać i wziąć przykład z Bertusa Servasa, prezesa Iskry (vive targi) Kielce. Bertus też miał wiele chaotycznych lat w czasie prowadzenia klubu, nawet miał odchodzić, ale wziął się w garść, zatrudnił Wentę, dał mu kontrakt na 5lat i buduj drużynę. Kto zna się na ręcznej efekty widzi gołym okiem.
|
Może powołana przez Cupiałową TF spółka, która zajmie się tylko i wyłącznie zarządzaniem Wisłą ?
Tam znalazłby się Basałaj, któremu Cupiał dałby wolną rękę do działania. Pełna autonomia chroniona ogromnymi odszkodowaniami za jej zerwanie - takie zabezpieczenie gdy Bogusia przypadkiem po pierwszym niepowodzeniu nerwy poniosły :) Stworzony zostałby pion sportowy, marketingowy, scouting |
Cytat:
|
Nie, Cupiał wpływów w klubie nie odda nikomu, a przynajmniej nie decydowania o kluczowych sprawach.
Ja myślę, że Basałajowi chodzi o to, aby nie być "malowanym prezesem" a w klubie żeby nie rządziła złożona z ignorantów Rada Nadzorcza. I na pewno chce zapobiec sytuacji, o której wspominał kiedyś Bednarz w Canal +, że przedstawił RN listę 12 zawodników i każdy został skreślony, Bóg raczy wiedzieć, dlaczego. Basałaj chce decydować o wydawania klubowej kasy, a nie RN. I to jest akurat ok. |
Cytat:
Poza tym, czy Cupiał chce budować Wisłę w taki właśnie sposób? Pewnym prognostykiem co do tego może być właśnie chęć przywrócenia struktur klubowych sprzed paru lat. Sęk w tym, że samo obsadzenie stanowisk ludźmi nic nie da. Trzeba mieć plan i podejście, a poza tym chłodną głowę i patrzeć długofalowo. Bo jak teraz nie wyjdzie, to ma wyjść później. A w Wiśle na razie jest tak, że ma wyjść i teraz, i później. |
Ale w jakim stopniu kasa klubu jest zależna od Telefoniki? Może max 25%.
Klub od dłuższego czasu finansuje się sam. Największe przychody są z praw telewizyjnych, kasy z Canal +, transferów i biletów. Cupiał od dawna nie finansuje Wisły, no może w niewielkim procencie, za logo TF na koszulkach (chyba). A o czym my tu od dawna mówimy? Że Cupiał nie daje kasy na Wisłę, tak? |
Cytat:
|
W ostatnim krążącym po sieci sprawozdaniu finansowym Wisły
było nawet 7 mln rocznie Jężeli Basałaj faktycznie postawił takie warunki to szacunek dla niego To jest zdaje sie największy obecnie pośród licznych mankamentów w zarządzaniu |
Cytat:
Zarządzanie Cupiała wygląda zupełnie inaczej. Dużo więcej w plecy nie jest w porównaniu z Wojciechowskim, a wspomnienia z pucharów są, mistrzostwa Polski, Puchary Polski a i kilku zawodników na dzień dzisiejszy w składzie mamy konkretnych. Wojciechowski pojęcia ma zero o piłce, transferach i zarządzaniu klubem. On nie przepłaca, bo musi odbudowywać klub tylko dlatego, że jest niepoważny i nadgorliwy. Daje mu jeszcze rok i da sobie spokój z piłką. Bilans -100mln zł w plecy chyba go odstraszy. |
Cytat:
A jak na koszulkach były loga innych firm, to dawał jeszcze mniej. |
Cytat:
|
Cytat:
Bo w takim kontekście była dyskusja. |
Cytat:
|
Cytat:
Telefonika wpompowała poprzez pożyczki sporą kwotę w firmę-córkę. Tymi pieniędzmi zarządza Wisła. Uzależnienie polega na tym, że pożyczkodawca w końcu musi odzyskać wierzytelność. Uzależnienie polega także na tym, że Telefonika dostarcza około 20% do budżetu Wisły tytułem tak zwanej reklamy. A tak naprawdę nie musi. Przynajmniej nie w takiej wysokosci. To i tak gest dobrej woli i wspieranie firmy-córki. |
Panowie zacznijmy od tego że nasz dług wobec TF to dług wirtualny bo tak naprawdę jest to dług wobec Bossa. Tych jakże ciekawych czasach sytuacja wokół TSW jest trochę inna ze względu na duże problemy telefoniki i myślę że w tym momencie Boss nie bardzo ma czas ani głowę do zajmowania się Wisłą. I tu widzę pewnego rodzaju cień czas dla pomysłu Basałaja jako że jest on zaufanym/znajomym Cupiała to ma trochę większy kredyt zaufania. I myślę że próba uniezależnienia teraz Wisły całkowicie od zarządu TF(nie Bogusława) jest możliwa (nie zbyt ale jednak). Jeżeli Basałaj by przekonał Cupiała w ten sposób że przedstawia mu sprawę tak:
1. Robimy nową RN ludźmi z branży(bez tych figurantów, księgowych i ludzi którym na Wiśle po prostu nei zależy) + Basałaj i oni odpowiadają tylko przed bogiem (tu miejsce Bossa) 2. Szefie robimy małe dofinansowanie Wisły konkretna kwota na jakieś transfery plus porządku strukturalne. I w tym momencie jest to ostatnia kasa ekstra przekazana Wiśle (zostają te ewentualne pieniądze za tzw reklamę w stopniu takim samym bądź mniejszą) I od tego czasu istnieje w pełni profesjonalny struktury klubowe odpowiedzialne za Finanse i Marketing(wg mnie najważniejsze działy związana z poza sportową częścią klubu) Klub zaczyna działać tylko na bazie swojego bilansu. Ewentualne ekstra pieniądze zależeć będą od twojego humoru szefie. 3. Rozliczenie po dwóch latach. Wyciągniecie wniosków kontynuacja planu inna opcja nie znana. 4. Nowa struktura pionu sportowego oparta o PROFESJONALISTÓW a nie pseudo znawców sportowych z ( no właśnie nie wiadomo z kąd) I tak Basałaj umawia się że potrzebuje czasu jakiegoś małego wsparcia na początek. I dysponuje tym co dostał żeby stworzyć profesjonalny klub odpowiadając tylko przez Bogusławem a nie jakimiś leszczami z TF. I do niego i nowej RN należą decyzje co zrobić z pieniędzmi uzyskanymi z reklam, marketingu i ze stadionu. Od strony Cupiała sytuacja wygląda tak jego zaufany człowiek, rozmawia tylko z jedna osobą ewentualne konsekwencje wobec konkretnej persony, wie ile kasy włożył i na co, rozlicza z tego co będzie za dwa lata konkretnych wyników. I w tym momencie Boss spokojnie zajmuje się problemami TF. I ja bym tak to widział, no cóż ale ja chyba jestem niepoprawnym optymistą |
Cytat:
A teraz dalej: 1. Nie, wcale nie musi odzyskać. Sam byłem kiedyś właścicielem firmy i zdarzało mi się pożyczać pieniądze do niej. Można odzyskiwać w małych ratach, można też dług umorzyć częściowo, lub w całości. Można też podnieść kwotą długu kapitał spółki. Możliwości jest wiele. 2. To, że TF dostarcza 20% budżetu z tytułu reklamy świadczy oczywiście o jej dobrej woli, ale w pierszej kolejności świadczy o nieudolności i słabości naszego zarządu, który nie potrafił znaleźć sponsora na koszulkach po wycofaniu się bet-and-win. Spójrz, jak szybko zareagował Lech. St.Olivier to duża i stabilna firma branży odzieżowej. Dało się? Dało. Tak więc to uzależnienie finansowe wcale nie jest takie duże czy istotne. Jestem przekonany, że dobra zewnętrzna firma marketingowa potrafiłaby znaleźć innego reklamodawcę za taką kwotę. Tylko u nas nie ma się kto tym zająć. |
Cytat:
|
bet-and-win a nie bet-at-home?
|
to zależy w jakiej pozycji jest ten dług równie dobrze może być tak że są to transfery pieniężne i inne takie a nie widziałem konkretnego sprawozdanie żeby się wypowiadać na ten temat. Ale dla mnie TF to nie zarząd jakiś fikcyjny tylko BOGUSŁAW CUPIAŁ i jakby nie patrzeć to on tak samo tam jak i tu jest zaraz po bogu.
|
Cytat:
To, że po zajęciu ósmego miejsca wygraliśmy w cuglach ligę jest raczej szczęśliwym przypadkiem niż regułą. Bo tak naprawdę nie zasługiwaliśmy na tak niskie miejsce i zawdzięczamy je - między innymi - Kapce, który ściągnął nam tu Okukę. A mistrzostwo odzyskaliśmy w dużej mierze dzięki Kosowskiemu. Trzeba sobie uświadomić, że konkurencja rośnie: Amicolech, Legia to nie jedyni konkurenci. Wojciechowski pompuje pieniądze w Polonię, a przecież i Śląsk i Lechia nie zamierzają grać na nowych stadionach o utrzymanie. Rację ma Markus - tylko sportowe sukcesy umożliwią rozwój klubu. Żaden marketing, szkolenie młodzieży i inne rzeczy nie pomogą jeśli klub nie będzie miał sukcesów sportowych. (Co nie znaczy, że nie są ważne) Cała Polska kochała Wisłę za Parmę, Schalke i Lazio. I gotowi są pokochać każdą drużynę, która będzie miała europejskie sukcesy. Dlatego wzmocnienia są niezbędne. Awans do LE jest ważny w kontekście przyszłości klubu. Tak naprawdę tylko sukces w pucharach może zdjąć z nas klątwę Levadii. To dzięki Levadii a nie "propagandzie Lecha" większość dziennikarzy bzdurzyła, że mistrzostwo się "należy" Lechowi. Nikt w Polsce nie chce żeby w pucharach reprezentował kraj klub, który dostaje bęcki od Estończyków. Polityka Wisły powinna - chcielibyśmy chyba tego wszyscy - zmierzać do europejskiego sukcesu tu i teraz, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. I mam nadzieję, że tak to widzi Cupiał. I że nie tylko tak to widzi ale ma środki do spełnienia tego celu. |
Cytat:
Są różne sposoby na stworzenie tych pierwszych i znalezienie tych drugich, ale dzięki błyskotliwemu inaczej zarządzaniu nikt tego nie robi ani nawet nie planuje robić, w myśl zasady "jakoś to będzie". Dzięki temu pole do popisu ciągle mają takie osoby jak Rogala czy Kapka, a Wisła zamiast się rozwijać, zwija. |
Cytat:
Trzecia sprawa jest taka że dopóty dług będzie wyższy niż wartość klubu, to znalezienie kupca jest niemożliwe(chyba że Cupiał zdecydował by się na sprzedaż klubu poniżej kwoty długu). Tak więc na dziś to są wirtualne pieniądze bo tak jak Wisła jest jego, tak i Telefonika - natomiast w razie jakiejś tragedii o której pisze picasso i ja - nasze dalsze funkcjonowanie może stanąć pod dużym znakiem zapytania bo nagle pieniądze staną się jak najbardziej prawdziwe. Dlatego tak ważne jest podpisanie korzystnej umowy, dotyczącej naszego stadionu - bo on a dokładnie możliwość jego wypełnienia i zarabiania na nim, będzie dużą karta przetargową, choćby w negocjacjach z potencjalnym nowym właścicielem. Jak umowa będzie gówniana to stadion oprócz prestiżu nic Wiśle nie da. Dla mnie sprawa jest tu jasna - jeśli Majchrowski gra w ch to Wisła musi go postawić pod ścianą a mamy takie możliwości bo możemy grać w Hucie czy Sosnowcu a stadion niech gnije bo on nic z nim nie może zrobić. Postawić pod ścianą, nie znaczy go przekręcić ale podpisać taką umowę że np dzielimy się z miastem potencjalnymi zyskami a nie że jest stała opłata i np średnia 10 tyś na mecz powoduje że dokładamy do interesu, szczególnie że Wisła nigdy nie zabiegała o stadion za 500 czy 600 melonów a zabiegał o to Majchrowski nie dla nas tylko na Euro - Absurdem by teraz było byśmy mieli płacić procent od jego kosztów budowy |
W skrocie - chocby nie wiem jak dobrze bylo - i tak trzeba jak najszybciej splacic dlug Cupiala Cupialowi - bo wplywa on zle na sytuacje Wisly :(
|
Cytat:
Ironią losu jest to że żeby móc spłacić to trzeba na to zarobić więc klub musi poczynić jakieś inwestycje(w pion tak nie sportowy jak i sportowy), by dać szanse na zarobienie tej kasy na boisku czy poprzez sprzedaż zawodników. |
a niby dlaczego od paru lat klub tak slabo przedzie mimo sprzedania tylu graczy :)
trzeba dlugi (i zapewne odsetki) splacac :) |
Cytat:
Z tym długiem to jakieś pierdu pierdu. Jeżeli Telefonika SA(jedyny akcjonariusz Cupiał!) jest jedynym udziałowcem Wisla SSA to nie ma długu tylko jest wkład na pokrycie kapitału zakładowego. Naaet jeśli Telefonika dawała pożyczki, to po upływie 2óch lat stawały sie one wkładami. Dlatego:1) pieniędzy nie można wyciagnąć jako takich, bo należałoby upłynnić majątek, a to sie wiąże z postawieniem Wisły w stan likwidacji 2) albo utryzmywać spółkę aby wypracować zyski , tak by wypłacać dywidende Telefonice. Wg mnie co był zysk to szła dywidena z całości zysku i w ten sposób w spólce nie ma kasy. Dlatego: http://sport.onet.pl/pilka-nozna/tra...wiadomosc.html a zyski zostana wypłacone w formie dywidendy. Wtedy n apapierze zmniejszą sie pasywa i łatwiej być może będzie sprzedać spółkę. Dla mnie ta jego polityka to jakieś koszmarne nieporozumienie. W chwili kiedy będzie duży normalny stadion, kiedy dochody z biletów zaczną stanowić w końcu pokaźną kwotę w budżecie, facet osłabnia całą drużynę.Strzał w stopę. Oczywiście to że chce sprzedać wszystkich nie znaczy, że znajdą się kupcy. Pożyjemy-zobaczymy. |
Cytat:
Pożyczka cały czas istnieje i jak słusznie wcześniej zauważono - gdyby np. konsorcjum banków zapragnęło od TF natychmiastowych spłat zobowiązań, to dotknęłoby to też Wisły. |
Cytat:
Sytuację taką opisuję art. 14 § 3 KSH, zgodnie z jego treścią wierzytelność wspólnika z tytułu pożyczki udzielonej spółce uważa się za jego wkład do spółki w przypadku ogłoszenia jej upadłości w terminie 2 lat od dnia zawarcia umowy pożyczki. Już wiesz koleś po co prolonguje? Bo jakby SSA byla w stanie likwidacji to mogą domagac sie zwrotu pożyczk. Bo prolongata to nic innego jak udzielenie jej od nowa. A oinaczej dawno pożegnaliby sie z kasa gdyby doszło do likwidacji spólki Wisła SSA. Dlatego sprzedaz piłkarzy spowoduje napływa kapitału i wtedy spólka może wypłacić sobie ich cześć jako zwrot pożyczki, a zostawić tyle żeby spółka nie utraciła zdolności płatniczej i nie podlegała przepisom o upadłości. Chyba, że pieniądze zostaną w spólce, ale od zysku będzie suta dywidenda. Ale to tylko wtedy jak Cupiał nie będzie sie chciał gwałtownie wycofac z Wisły. W iinym wypadku kasa zesprzedaży polynie na spłatę pożyczki. |
hehe przeczytajcie informację z Faktu:)
http://tsw.com.pl/news/Fakt-Wyprzedaz-w-Wisle-250 |
Cytat:
Cytat:
|
Morgenes:
Wypłacić sobie moze spólka Telefonika SA. A że Cupiał to jedyny akcjonariusz to inna sprawa . Napisałem "musi"bo założyłem, że chcą odzyskac kasę. Oczywiście, że jako wierzyciel"może: ale tylko przy założeniu że będzie chciał to podtrzymać . Jakoś cięzko jednak mi sobie wyobrazić, żeby wyprzedał największe aktywa-piłkarzy i utrzymywał drużynę średniaków grająca na stadionie R22 o nic. Bo niby z czego weźmie pieniądze na pokrywanie wynajmu stadionu? To sukces druzyny powoduje wzrost wpływów. Lepsi piłkarze-lepsza gra-więcej ludzi na trybunach-więcej pieniędzy z biletów-większe pieniądze od TV-większe pieniądze za wyższe miejsce w tabeli. A co będzie jak będzie słaba druzyna? Jaki sens będzie miało posiadanie wkładów w takiej spółce? Żadnego! Dlatego mnie cieszy jak wszyscy opowiadają o wielkiej miłosci B.Cupiała do Wisły i jego topieniu kasy. Ludzie--co on utopił? Nic. W najgorszym razie powyprzedaje kopaczy i zwróći mu się. Nie wyłożył na stadion, nie wyłozył na boiska treningowe.Pokażcie mi stratę! |
|
Cytat:
Po drugie, nie ma czegoś takiego jak Wisła SSA. Po trzecie, przepis na który się powołujesz dotyczy sytuacji, gdy spółka upada w ciągu dwóch lat od udzielenia pożyczki. O ile mi wiadomo Wisła Kraków SA jeszcze nie upadła, więc pożyczki nie można uważać za wkład. |
Cytat:
A ja chcę obalić następny mit, że Cupiał finansuje Wisłę. Pisałem o tym wielokrotnie: co to znaczy "finansuje"? To, że jak ktoś tu napisał, płaci 5 milionów rocznie? A to nie jest darowizna, tylko opłata za wykupienie powierzchni reklamowej na koszulkach i stadionie. Gdyby się znalazł ktoś obrotny, to znalazł by innego partnera i TF nie dawała by ani złotówki, no może za banery wokół stadionu. Zresztą mieliśmy mnóstwo takich, była ERA, Tyskie, bet-at-home i kto tam jeszcze wie... TF może co najwyżej rozdysponować zysk Wisły z tytułu działalności. Może go przeznaczyć na wypłatę dywidendy, część na raty pożyczki lub może zadecydować o reinwestycji zysku - np. w transfery. TF może w przypadku straty finansowej pożyczyć Wiśle następne pieniądze lub podnieść np. kapitał spółki i w ten sposób wyrównać stratę. Od dłuższego czasu Wisła jest organizmem samofinansującym się, taka jest prawda... I dlatego śmieszą mnie teksty, że "Cupiał zakręcił kurek z pieniędzmi". Zakręcić kurek to on sobie może w wannie u siebie w domu. Bo o drastyczne kroki w stylu zgłoszenia spółki do upadłości go nie posądzam. |
Cytat:
Zatem w skrócie: lewa kieszeń spodni Cupiała jest winna prawej. |
Oczywiście, z tym absolutnie nie polemizuję.
To dług głownie księgowy, niemniej nie można mówić, że pożyczka przeszła na wkład spółki, bo nie przeszła (spółka nie upadła) i jest cały czas wykazywana jako zobowiązanie i do tej części postu się odnosiłem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl