Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Peter Hyballa trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10351)

pan_premier 10.05.2021 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1566451)
Sam przyznałeś, że efekt zniżki formy to właśnie przemęczanie. A przyczyna jest prosta nikt z naszej kadry nie zagrał przez ostatnie dwa sezony 6 miesięcy na przyzwoitym poziomie. Więc jasne jest to, że jeden okres przygotowawczy to za mało, żeby to zmienić.

no i w tym rzecz
nikt nie wygrywa maratonów bo trenuje najcieżej i najdłuzęj, tylko dlatego zę trenuje najmadrzej.

Na oko w warsztacie Hyballi brakuje najwyraźniej troche mądrości, bo jak ci nie idzie fizycznie to i technicznie zaczyna być gorzej, potem do tego dochodzi głowa i pozamiatane.

Zreszta chyba nawet Dyja o tym mówił.
A to oczywiscie nie wyklucza słabości materiału, tylko jak ten materiał zniszczymy to będzie jeszcze słabszy, a nie lepszy. Ani jutro ani za miesiac ani za 2 lata.

Markus 10.05.2021 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566447)
Cały czas zakładasz, że trenera ktoś chce zwolnić ze względu na jego metody szkoleniowe.

Dla mnie jest jasne, że część zawodników na pewno. I dla większości z pewnością ma to znaczenie, nawet jeśli nie pierwszorzędne.

kacpaw91 10.05.2021 13:39

Ciekawe komentarze z holenderskiego portalu dotyczące Hyballi i NAC
https://translate.google.com/transla...j-wisla-krakow

Ajax 10.05.2021 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1566454)
No to nie pozostaje inna opcja jak zatrudnić (Jak to pisał jeden z kolegów) trenera cudotwórce, który z guana wykręci bat i będzie nim zgrabnie wiwijał.

Widać zwykły i przeciętny trener jak Hyballa jest normalnie za słaby do naszej słabej zgrai kopaczy. Taki morał wynika z twojego postu.

Szukajmy zatem cudotwórców takich jak Fornalik czy Tworek, którzy że tak napiszę - mają doświadczenie w kleceniu batów wiadomo z czego :D

Morał jest taki, że dopóki mamy kadrę, która piłkarsko jest faworytem do spadku podniecanie się trenerem jest tematem zastępczym. My potrzebujemy pionu sportowego i chociażby kilku przeciętnych kopaczy potrafiących czasem prosto kopnąć piłkę i grać dłużej niż 60 minut. Tyle, że czas na takie ruchy to był na początku poprzedniego sezonu. Teraz gramy w rosyjską ruletkę z 3 nabojami. Nie ma wielkiego znaczenia kto pociąga za spust trzeba liczyć na fart powyżej średniej.

Żaden dobry trener do nas nie przyjdzie to jasne. Do Wisły idzie się teraz za karę nikt tu pracować/grać nie chce jeśli ma inne możliwości. To powoduje, że przyszłość raczej się w jasnych barwach nie maluje.

A z naszej strony jako kibiców jeśli drużyna będzie grać na poziomie 10 miejsca w tabeli to się cieszyć gratulować i kibicować a nie marudzić na brak pucharów :D

serek.c2 10.05.2021 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1566456)
Dla mnie jest jasne, że część zawodników na pewno. I dla większości z pewnością ma to znaczenie, nawet jeśli nie pierwszorzędne.

Dla mnie jest jasne, że nikt w drużynie nie sabotuje gry.

Ajax 10.05.2021 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566459)
Dla mnie jest jasne, że nikt w drużynie nie sabotuje gry.

Tu się możemy zgodzić oni nie sabotują oni po prostu są tacy słabi :D

kacpaw91 10.05.2021 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1566460)
Tu się możemy zgodzić oni nie sabotują oni po prostu są tacy słabi :D

Albo przetrenowani, co sprowadza się w zasadzie do tego samego - za słabi aby wytrzymać większe obciążenia

Ajax 10.05.2021 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1566461)
Albo przetrenowani, co sprowadza się w zasadzie do tego samego - za słabi aby wytrzymać większe obciążenia

Dokładnie tak za słabi piłkarsko żeby bez biegania robić różnicę na boisku i za słabi kondycyjnie, żeby przykryć braki w umiejętnościach bieganiem.

MaLk 10.05.2021 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1566463)
Dokładnie tak za słabi piłkarsko żeby bez biegania robić różnicę na boisku i za słabi kondycyjnie, żeby przykryć braki w umiejętnościach bieganiem.

A do tego jestem skłonny postawić tezę, że gdybyśmy chociaż mogli wystawić najlepszą jedenastkę (plus rezerwowi) z tego, co mamy w kadrze, to nie wyglądałoby aż tak źle, jak wygląda.

Ajax 10.05.2021 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1566464)
A do tego jestem skłonny postawić tezę, że gdybyśmy chociaż mogli wystawić najlepszą jedenastkę (plus rezerwowi) z tego, co mamy w kadrze, to nie wyglądałoby aż tak źle, jak wygląda.

W 3 czy 5 meczach z rzędu pewnie tak ale liga to 30 spotkań, a u naszych piłkarzy na jeden przyzwoity występ przypadka kilka kiepskich/beznadziejnych tu jest problem.

pepe72 10.05.2021 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1566419)
OK. W normalnych okolicznościach, gdzie jest to wyraz jakiejś fanaberii czy nepotyzmu właściciela, niczym kiedyś Burdenski.

Tyle że u nas ten właściciel jest bezsprzecznie najlepszym piłkarzem w kadrze. Nie gra dlatego, że ma kaprys, tylko dlatego, że musi i chce pomóc w postawieniu na nogi, jakby to nie zabrzmiało, swojej inwestycji. To nie jest sytuacja problematyczna, tylko dodatkowy atut, który należy wykorzystać póki jest taka możliwość.
...

Jest mocno pokiereszowany i nie może grać w pełnym wymiarze czasowym.
Owszem, mógł Hyballa dać mu stałe ostatnie 15 minut w każdym meczu i może nie byłoby (takiego) problemu.

Mógł go też wystawić w pierwszym składzie i poczekać na kolejną kontuzję, która usadzi Kubę na kolejne pół roku.

wolfy 10.05.2021 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1566464)
A do tego jestem skłonny postawić tezę, że gdybyśmy chociaż mogli wystawić najlepszą jedenastkę (plus rezerwowi) z tego, co mamy w kadrze, to nie wyglądałoby aż tak źle, jak wygląda.

Tyle że nasi najlepsi piłkarze są wiekowi/podatni na kontuzje. Nawet w najlepszym składzie i tak jest bardzo słabo/przeciętnie z przodu.

pepe72 10.05.2021 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1566437)
Wszyscy odkąd trener z piłkarzem-wlaścicielem zaczęli drzeć koty. To widać gołym okiem.

Dokładnie. Kuba pogryzł się z trenerem i wszystko d...ło. Niestety, nie ma gwarancji, że nie będzie tego samego z kolejnym trenerem.

MaLk 10.05.2021 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1566467)
Jest mocno pokiereszowany i nie może grać w pełnym wymiarze czasowym.
Owszem, mógł Hyballa dać mu stałe ostatnie 15 minut w każdym meczu i może nie byłoby (takiego) problemu.

Mógł go też wystawić w pierwszym składzie i poczekać na kolejną kontuzję, która usadzi Kubę na kolejne pół roku.

To po co go wystawiał na kilka minut w przegranych meczach?

No sorry, ale jego postępowanie wobec Kuby nie broni się w żadnym aspekcie.

Ajax 10.05.2021 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1566472)
To po co go wystawiał na kilka minut w przegranych meczach?

No sorry, ale jego postępowanie wobec Kuby nie broni się w żadnym aspekcie.

Postępowanie wobec Kuby się nie broni tak samo jak uparte stawianie na Medveda.

Tak samo nie broni się cały ten cyrk po golu. Ehhh a my mamy walczyć o utrzymanie i byt piłkarski w ogóle w następnym sezonie :(

Mam nadzieję, że w tym artykule jest napisane trochę prawdy i trio wie, że popełniono grube błędy. I że wyciągnął z tego odpowiednie wnioski.

https://www.goal.pl/ekstraklasa/wisl...m1tK61VZ-xSNzI

LucjuszWielki 10.05.2021 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1566457)
Ciekawe komentarze z holenderskiego portalu dotyczące Hyballi i NAC
https://translate.google.com/transla...j-wisla-krakow

nom ciekawe te komentarze... Hyballiści powiedzą, że to spisek z fejk kont?

"RATJEDUNFIRST
10 maja 2021, 13:12
W Wiśle też nie tak.

Wciąż ludzie tutaj wzywają go, żeby wrócił?

Wszędzie pozostawia ślad zniszczenia i wewnętrznego gówna.

Nie, jego pasja nie jest problemem, a jego pogląd na grę jest również dobry. Ale ten człowiek wcale nie jest dobry i nie muszę już nas widywać w naszym klubie.

Najlepszy Peter!"

Takich wypowiedzi jest całe mnóstwo.



Panowie, ja też zauroczyłem się, gejgenpressingiem, ale już dawno otworzyłem oczy, a widzę, że tutaj frustracja odejściem szaleńca leczona jest tym, że "chodzi o sposób w jaki klub gra z Peterem"...

INZAGHI 10.05.2021 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566459)
Dla mnie jest jasne, że nikt w drużynie nie sabotuje gry.

Jasne jak słońce jest, że w meczu z Lechem piłkarze biegali ambitnie tylko kompletnie sabotowali grę nie grając podaniami, wybijając piłkę na oślep, podając kolegom na zapalenie płuc, nie przyjmując dobrych piłek, przestrzeliwując rzuty rożne czy wolne. Tylko kompletny ignorant, który nie grał nigdy w piłkę, choćby na podwórku, tego nie dostrzegł.

pepe72 10.05.2021 14:46

Jak ktoś chce podsumować wątek o trenerze to polecam całość artykułu red. Treli.
Jak dla mnie można go wkleić i zamknąć wątek.
https://newonce.sport/artykul/centro...hyballi-z-wisa
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michał Trela
CENTROSTRZAŁ #29. Uważaj, z kim świętujesz. Złożony konflikt Hyballi z Wisłą

(...)
Ostatnich kilka podróży pociągiem spędziłem w towarzystwie świetnej książki “Gegenpressing i tiki-taka. Jak rodził się nowoczesny europejski futbol”. Michael Cox pozwolił w fachowy sposób spojrzeć na rozwój piłkarskich wydarzeń w ostatnich trzydziestu latach. W rozdziale o niemieckim futbolu szczególnie uderzyły mnie dwa zdania, które angielski autor poświęcił Borussii Dortmund Juergena Kloppa: "Różnicę między Bayernem i Borussią uosabiała charakterystyka zawodników występujących na skrzydle. Ribery i Robben byli prawdziwymi mistrzami, podczas gdy grający w Dortmundzie Kevin Grosskreutz i Jakub Błaszczykowski byli bardziej znani ze swych energicznych starań niż z techniki”.
(...)
POŻYTECZNY BIEGACZ

Choć Borussia Kloppa z czasem się rozwinęła i doszło do niej kilku piłkarzy o wyższych umiejętnościach technicznych, jak Mario Goetze czy Marco Reus, pierwszym kryterium naboru do drużyny, którą Klopp zaczynał wznosić w okolicach strefy spadkowej, było to, jak dany zawodnik wytrzymuje fizycznie jego obciążenia. Z kadry, którą zastał w 2008 roku, do finału Ligi Mistrzów pięć lat później przetrwali bardzo nieliczni. Głównie ci, którzy potrafili lepiej biegać.
(...)
STARSZE OFIARY

Przypominam to wszystko, by prześledzić, jakie mechanizmy spotkały samego Błaszczykowskiego, gdy grał jeszcze na wyższym poziomie. Można się przecież domyślać, że widząc od środka jedną z najbardziej spektakularnych historii sukcesu w europejskiej piłce XXI wieku, jako właściciel klubu będzie się starał kopiować rozwiązania, które wtedy działały.
(...)
“To był przełomowy moment w karierze Kuby. Jego stosunki z Kloppem były w tym czasie chłodne. Wracam po tym spotkaniu (z władzami BVB – przyp. MT) do domu. Dzwoni Kuba. Zaczynamy rozmawiać. I co? - pyta. Mówię: Słuchaj uważnie, oni twierdzą, że są w komfortowej sytuacji, mają kontrakt z tobą na półtora roku, nie mają zamiaru cię wypożyczyć ani sprzedać. Ale teraz grasz poniżej swoich możliwości. I jest tak... jutro na pewno będziesz grał. I musisz zrobić wszystko, żeby karty się odwróciły. Jutro na pewno strzelisz bramkę i wiesz, co masz zrobić? - Nie. - Jak strzelisz jutro bramkę, to pierwsze, co robisz, to biegniesz do Kloppa. A on na to: Nie, ja tego nie zrobię. - Musisz to zrobić. On się tego na pewno nie spodziewa, a jak to zrobisz, to dasz mu sygnał, że jesteś też z trenerem, że walczysz też dla niego. Kuba na to: - Nie, ja tego nie zrobię. On ostatnio był nie w porządku w stosunku do mnie. - Nieważne, ja ci to mówię jako trener, musisz to zrobić. - Nie, nie zrobię tego. - A jednak zastanów się nad tym. Jesteś ofensywnym zawodnikiem i Zorc pokazał mi statystyki, że mało strzelasz, co ja im mogę na to powiedzieć? Nic. Musisz pokazać, że masz niesamowite umiejętności, które zresztą masz. Jutro strzelisz bramkę i biegniesz do Kloppa.
(...)
KOMUNIKACYJNA KATASTROFA

Zresztą, to, w jaki sposób Błaszczykowski zachowuje się jako współwłaściciel, już od dawna jest komunikacyjnym dramatem. Jarosław Królewski kontaktuje się z wiślacką społecznością przez Twittera, co sprawia, że regularnie wystawia się na cięgi za wszystko, co w klubie, nie zawsze z jego winy, nie działa. Tomasz Jażdżyński od czasu do czasu w rozmowach z Michałem Białońskim i Krzysztofem Kawą przekazuje światu, co ma do powiedzenia. Tyle że jego działka to raczej organizacyjno-finansowa. A najbardziej w okresie rządów tego tercetu niedomaga strona sportowa. Wisła poprzedni sezon skończyła na trzynastym miejscu, teraz na kolejkę przed końcem jest czternasta. To dwa najgorsze wyniki w ostatnim ćwierćwieczu.

Coraz bardziej klub igra ze spadkiem. Ale osoba, która miałaby najwięcej do powiedzenia, której słowo najwięcej znaczy, która cieszy się największym autorytetem wśród kibiców i miałaby moc uspokojenia czy ugaszenia niektórych pożarów, od dwóch lat milczy. Jeśli nie liczyć jednego spalenia na stosie Piotra Obidzińskiego, gdy akurat taka była potrzeba chwili w nieudanych negocjacjach transferowych w sprawie Aleksandra Buksy. Teraz Błaszczykowski znów, zamiast dokładnie opowiedzieć, co nie działało, co mu się w Hyballi nie podobało i dlaczego to wszystko zmierza do końca, woli rzucać się Kmiecikowi w ramiona, tylko podsycając i tak zawsze gorącą giełdę plotek i insynuacji wokół Wisły. To złe, niepotrzebne i szkodliwe.
(...)
Nie podoba mi się ostentacja, z jaką Niemiec podkreśla swoją bezkompromisowość. Bezkompromisowość to dla mnie synonim głupoty. Zwłaszcza jeśli jest się trenerem piłkarskim, czyli pracuje się w zawodzie, w którym w piątek trzeba połowę drużyny “zwolnić z pracy”, a w poniedziałek zatrudnić ją na nowo i jeszcze sprawić, że będzie się czuła potrzebna.
(...)
Nie podoba mi się, że Hyballa przychodzi do nowego klubu i atakuje miejscowe pomniki. Jest różnica pomiędzy wdrażaniem swojej wizji a nieszanowaniem tradycji danego miejsca.
(...)
Być może zawodnicy, którzy przez większość tygodnia nie uczestniczą w treningach drużynowych, jak było na końcowych etapach karier większości wiślackich weteranów, nie powinni grać w drużynie. Ale właśnie dzięki temu, jak się w Wiśle traktuje legendy, Hyballa miał przez ostatnie pół roku gdzie pracować. Bo gdy klub był w potrzebie, zawsze znajdowało się wielu ludzi, którzy coś mu zawdzięczali i byli chętni do pomocy.

Czy się to komuś podoba, czy nie, ekstraklasowa Wisła istnieje dziś dlatego, że była oparta na więziach i emocjach. Gdyby była oparta tylko na ekonomicznym bilansie zysków i strat, to by jej nie było.

(...)
Nie podoba mi się też, że Hyballa jest toksyczny. Zawodników skreśla po jednym nieudanym występie. Nie rozmawia z nimi. Wobec wielu jest chamski.
(...)
WADY NA CZOLE

Jednocześnie jednak część zarzutów do Hyballi jest tak naprawdę zarzutami do klubu. Bo Hyballa jest gadatliwy i bezkompromisowy, co oznacza, że absolutnie się z tym nie kryje. Wisła mogłaby się czuć oszukana, gdyby zatrudniła miłego trenera, któremu sympatycznie patrzy z oczu, a po podpisaniu kontraktu zamienił się w bestię. O tym, jaki jest Hyballa, wiedzieli jednak zarówno w Dunajskiej Stredzie, jak i w Bredzie, Nijmegen, czy w Akwizgranie. Wiedzieli to wszyscy, którzy mieli z nim styczność przynajmniej przez pięć minut. I trener słusznie mówił w wywiadach, że wychodzi z założenia, że skoro go zatrudniono, to znaczy, że uznali, że jest potrzeba ściągnięcia kogoś takiego jak on.
(...)
Nie podoba mi się, że Wisła kolejny raz zwolni trenera. Klub, który w tym składzie właścicielskim dawał nadzieję na powiew świeżości w polskiej piłce, od dwóch lat popełnia wszystkie typowe grzechy polskiej ligi.
(...)
Nie podoba mi się też, że Wisła zatrudniła trenera, chcącego grać w bardzo określony sposób i naprawdę zmieniającego sposób gry w tę stronę, ale nie dała mu żadnych narzędzi, by w ten sposób grał. Wspomniany we wstępie Klopp miał nie tylko czas na pracę, lecz także wolność takiego skompletowania kadry, by było w niej wystarczająco wielu dobrych biegaczy. I nie chodzi o kupowanie Hyballi piłkarzy za wielkie pieniądze. W Górniku Zabrze, odkąd pracuje tam Marcin Brosz, ze strony sztabu szkoleniowego zawsze jest jedno kryterium, które powinno zostać spełnione: zawodnicy muszą być maszynami do biegania.
(...)
Nie dowiem się nigdy na pewno, czy Hyballa nie mógł z Wisłą odnieść sukcesu. Nie dlatego, że piłkarze są leniami, którym nie chce się pracować, to akurat bujda. Dlatego, że za mało miał do dyspozycji “foksterierów” - piłkarzy zdolnych i chętnych do biegania non stop. Nie dowiem się, bo jego poprzednicy chcieli grać zupełnie inaczej. Więc w kadrze są Chuca, Jean Carlos Silva, Vullnet Basha, czy – tak, przykro mi – Jakub Błaszczykowski. Zręczni w wymienianiu piłki, ale niekoniecznie w gonieniu za motocyklem.
(...)
Nie podoba mi się wreszcie, że kolejny raz została zmarnowana szansa zrobienia w Polsce czegoś inaczej niż zwykle. Być może Hyballa kompletnie nie potrafił się dostosować do piłkarzy, których zastał, ale jest też ewentualność, że w ogóle nie powinniśmy oczekiwać, że się do nich dostosuje.
(...)


serek.c2 10.05.2021 14:47

Nie wyczerpał tematu, więc nie ma co zamykać :)

Ajax 10.05.2021 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566477)
Nie wyczerpał tematu, więc nie ma co zamykać :)

Trzeba tylko zamienić tytuł na "Byłym?" :D

RAF 10.05.2021 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1566469)
Dokładnie. Kuba pogryzł się z trenerem i wszystko d...ło. Niestety, nie ma gwarancji, że nie będzie tego samego z kolejnym trenerem.

Pisalem o tym w poprzedich postach. Jezeli druzyna nie potrafi wykonac elementarnych pilkarskich zagran ktore potrafia wykonac juniorzy i amatorzy na Orlikach to cos jest nie tak. Pilkarze sa na tyle przemeczeni zeby nie moc pograc w trojkacie? Zeby nie moc zagrac z klepki? Zeby obronca czy wahadlowy nie wiedzial ze ma isc na obieg zeby stworzyc przewage na skrzydle i moc dosrodkowac? Potrzebuja trenera aby to wiedziec? Przeciez to wie kazdy kto pilke gra tylko z telewizji. W meczu z Lechem nie bylo prob tego typu zagran wiec o czym my rozmawiamy? Nie jestem zwolennikiem Hyballi ale wkur...ia m nie takie podejscie to pracy i do klubu. We wczesniejszych latach taki minimalizm, olewanie i kosztowalo nas wiele w meczach z Valerenga i Dinanem Tbilisi. Teraz sprawa sie toczy nie o puchary ale o byt pilkarskiej Wisly.

pepe72 10.05.2021 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566477)
Nie wyczerpał tematu, więc nie ma co zamykać :)

Co byś jeszcze chciał dodać?
Mam taką nadzieję, że Kuba przeczyta i weźmie sobie do serca.

Jagul 10.05.2021 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1566454)
Szukajmy zatem cudotwórców takich jak Fornalik czy Tworek, którzy że tak napiszę - mają doświadczenie w kleceniu batów wiadomo z czego :D

Fornalik w pierwszy sezonie po przyjściu do Piasta zajął 14 miejsce. Brzmi znajomo?
Patrząc na wpisy na tym forum to już dawno zostałby wyjebany z naszego klubu.
Odsunął też na boczny tor najlepszego piłkarza ligi z sezonu przed jego zatrudnieniem Wassiliewa.

Markus 10.05.2021 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1566459)
Dla mnie jest jasne, że nikt w drużynie nie sabotuje gry.

I dlatego nawet podania na 2-3 metry były często niecelne, bo nogi nie pozwalały kopnąć inaczej?
Dlatego większość piłek na Starzyńskiego szła górą, bo nie mogli grać dołem?
Dlatego podania do przodu niemal zawsze szły w puste strefy, bo nie wiedzieli, gdzie jest kolega?
Dlatego niemal każdorazowo przyjęcia piłki były gorsze niż u Boguskiego w czasach najgorszej formy? Bo nie mogli inaczej układać nóg?
Dlatego prawie każde dośrodkowanie było kompletnie niedokładne, bo Hyballa zabronił patrzeć?
Dlatego bezsensowne kiwanie się w miejscu, bo oddanie piłki koledze nie mogło wchodzić w grę?
Dlatego całe serie bezmyślnych zagrań, bo ktoś zabronił im myśleć? Starali się, ale k...a nie mogli.
I tak dalej i dalej... Aha.

Skonfliktowani z trenerem piłkarze w ostatnich tygodniach robili wszystko, by go pogrążyć nawet kosztem wyników.To jest największa patologia, której nie wolno zignorować, bo to rak, który niszczy Wisłę i w ogóle polską piłkę. Nie ma prawa on mieć miejsca, a istnieje i niektórzy rozgrzeszają jeszcze tak skandalicznie postępujących zawodników. W ten sposób nigdy nie wyjdziemy z dołka, każdy trener i każda koncepcja wymagająca długotrwałego intensywnego wysiłku i niepopularnych ruchów, także kadrowych, oraz dyscyplinujących piłkarzy zawsze polegnie.

Hermond 10.05.2021 17:45

Niedokładność i bezsensowne podania wynikają z taktyki. Bezpośrednia gra do tego doprowadza. Wymiana kliku podań.w środku boiska nie jest mile widziana ponieważ przeciwnik ma czas się.ustawić. Trzeba od razu podać.piłkę w strefę ataku. Taka filozofia trenera. To dlatego mamy w składzie Forbesa i Medweda. Te dwa drągi mają walczyć o te piłki.
Nie można oskarżać zawodników o olewanie założeń czy też "oszczędzanie się". Ilość przebiegniętych kilometrów i ilość sprintów pokazuje, że fizycznie zawodnicy robią.co mogą. Jednak ta taktyka jest gówniana i prymitywna niczym maczuga.
Zabawni są kibice którzy twierdzą, że ulubieńcy trenera grają na jego zwolnienie. Medwed gra słabo bo jest cienki a przy innym trenerze siedziałby na trybunach. Sadlokowi żaden inny trener nie pozwoliłby wykonywać stałych fragmentów gry. Pewnie nawet usadziłby go na ławce. Burliga nie byłby podstawowym zawodnikiem gdy Szot i Gruszkowski siedzą na ławie. Medwed czy Kone też chcieli zwolnić trenera swoimi ciągłymi obcinkami?
Najlepsi są ci kibice które oskarżają nie grającego Boguskiego i Kubę. Podstawy ich oskarżeń to zdobyte bramki. Powinni pudłować jak reszta aby pokazać solidarność z trenerem. Bramki zdobyte przez Boguskiego i Kubę podważały umiejętnosci trenera jak i jego zawodników. Co za podstępni złoczyńcy.

Smyrgu 10.05.2021 17:48

Brzeczek - trener
Brzeczek - selekcjoner
Brzeczek dyrektor sportowy

to juz nawet nie jest śmieszne...

Ogryzek 10.05.2021 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1566492)
Fornalik w pierwszy sezonie po przyjściu do Piasta zajął 14 miejsce. Brzmi znajomo?
Patrząc na wpisy na tym forum to już dawno zostałby wyjebany z naszego klubu.
Odsunął też na boczny tor najlepszego piłkarza ligi z sezonu przed jego zatrudnieniem Wassiliewa.

Już wtedy NIE najlepszego, a w cholerę dużo arabiającego Vasiliewa. Jak Piast mógł tak długi i drogi kontrakt z nim podpisać to pozostaje zagadką do dziś.

Tylko że Fornalik to sprawdzona opcja w naszej lidze. Nie jakis Gegenanonim co raz błysnął na Słowacji, a człowiek instytucja. Lata w biednym jak mysz koscielna Ruchu notował świetne wyniki z medalem włącznie. Nikt rozsądny nie płakałby po takim sezonie jakby było 14 miescce Waldka. Tym bardziej że nie skłóciłby sie z władzami klubu itd.
Byłaby spora różnica.

A u nas? Jakiś meteor Gegenguru wpadł na chwilę, pokłócił sie z wszystkimi od Zarządo po piłkarzy i jeszcze zespół walczył ciężko o utrzymanie. Na szczęście byli frajerzy z PBB czy z Mielca i nas uratowali.

Za dużo czynników na NIE dla Gegenguru. Za to Waldek, każdy wie do czego w dłuższej perspektywie jest zdolny. Do Srebra z biednym Ruchem, czy złota z średniakiem Piastem.

Jagul 10.05.2021 18:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1566503)
Już wtedy NIE najlepszego, a w cholerę dużo arabiającego Vasiliewa. Jak Piast mógł tak długi i drogi kontrakt z nim podpisać to pozostaje zagadką do dziś.

Czy najlepszego czy nie w tym momencie to kwestia sporna. Myśle że Piast zatrudniając Fornalika liczył że uda mu się Wassiliewa odbudować. Tym bardziej że jak sam przyznajesz jego kontrakt był dość wysoki, więc nie zakładam, że byli tam zadowoleni i kibice i zarząd, że gość dalej nie grał.

Wystarczy sobie wyobrazić sytuacje, że jakiś trener wpada do Wisły i z automatu oświadcza, że on ofensywy na Błaszczykowskim nie oprze póki ten nie wyprostuje swojej sytuacji zdrowotnej i nie przepracuje pełnego okresu przygotowawczego (co nie jest niczym szokującym w normalnych warunkach). I myśle że Fornalik byłby zdolny do takiego ruchu. I od razu by został sprowadzony na ziemie, a po pierwszej porażce wywieziony na taczce.

Ogryzek 10.05.2021 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1566505)
Czy najlepszego czy nie w tym momencie to kwestia sporna. Myśle że Piast zatrudniając Fornalika liczył że uda mu się Wassiliewa odbudować. Tym bardziej że jak sam przyznajesz jego kontrakt był dość wysoki, więc nie zakładam, że byli tam zadowoleni i kibice i zarząd, że gość dalej nie grał.

Wystarczy sobie wyobrazić sytuacje, że jakiś trener wpada do Wisły i z automatu oświadcza, że on ofensywy na Błaszczykowskim nie oprze póki ten nie wyprostuje swojej sytuacji zdrowotnej i nie przepracuje pełnego okresu przygotowawczego (co nie jest niczym szokującym w normalnych warunkach). I myśle że Fornalik byłby zdolny do takiego ruchu. I od razu by został sprowadzony na ziemie, a po pierwszej porażce wywieziony na taczce.

Wymyślaj co raz to nowe "łamigłówki" jak Agata Christe w swoich kryminałach żeby udowodnić ze Gegenguru i Fornalik działają podobnie. Ale chyba sam w to nie wierzysz. Chyba nie wierzysz w to że Fornalik zdołałby pokłócić się niemal z wszystkimi w klubie i pół składu wyjebac na trybuny po jednej rundzie? Zlituj się:)


btw
Waldek odstawił 1 piłkarza Vsiliewa, który ostro ZJECHAŁ z formą, wręcz dramatycznie. Ale nie po 1 meczu! Dawał mu grać, to nie nasz Gegenanonim co po 1 meczu goni na trybuny. Vasiliev w tym czasie nawet karnych juz nie był wstanie strzelać. Nie koloryzuj tej sytuacji. Tyle,

LucjuszWielki 10.05.2021 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1566500)
Niedokładność i bezsensowne podania wynikają z taktyki. Bezpośrednia gra do tego doprowadza. Wymiana kliku podań.w środku boiska nie jest mile widziana ponieważ przeciwnik ma czas się.ustawić. Trzeba od razu podać.piłkę w strefę ataku. Taka filozofia trenera. To dlatego mamy w składzie Forbesa i Medweda. Te dwa drągi mają walczyć o te piłki.
Nie można oskarżać zawodników o olewanie założeń czy też "oszczędzanie się". Ilość przebiegniętych kilometrów i ilość sprintów pokazuje, że fizycznie zawodnicy robią.co mogą. Jednak ta taktyka jest gówniana i prymitywna niczym maczuga.
Zabawni są kibice którzy twierdzą, że ulubieńcy trenera grają na jego zwolnienie. Medwed gra słabo bo jest cienki a przy innym trenerze siedziałby na trybunach. Sadlokowi żaden inny trener nie pozwoliłby wykonywać stałych fragmentów gry. Pewnie nawet usadziłby go na ławce. Burliga nie byłby podstawowym zawodnikiem gdy Szot i Gruszkowski siedzą na ławie. Medwed czy Kone też chcieli zwolnić trenera swoimi ciągłymi obcinkami?
Najlepsi są ci kibice które oskarżają nie grającego Boguskiego i Kubę. Podstawy ich oskarżeń to zdobyte bramki. Powinni pudłować jak reszta aby pokazać solidarność z trenerem. Bramki zdobyte przez Boguskiego i Kubę podważały umiejętnosci trenera jak i jego zawodników. Co za podstępni złoczyńcy.

Dokładnie, trzeba być totalnym imbecylem by doszukiwać się sabotowania gry z Amika... To jest wręcz niewyobrażalne myślenie , abstrakcja totalna. Na dodatek ktoś po mojej prowokacji napisał, że wolny to dogadane z Amika - stąd gol - nie moge uwierzyć. Debili pytasz o Medveda, Kone i innych ulubieńców - milczą lub też piszą, o jakimś sabotażu,ale tak naprawdę cholera wie kogo. Błaszczykowski im kazał sabotwać? To jak jest ? Piłkarze tez popadli w konfilkt? Na początku szczekano , że to wina Kuby, teraz wszyscy.

Tak jak pisałem wielokrotnie - przypadek TIMa HALLa nie był normalny - odpowiedź pokemonów : gdzie teraz gra :D A co to ma do rzeczy? :D

Przed meczem z Amika dni Hyballi były już policzone, ale swołocz dalej będzie wciskać , że sabotowali, szczególnie ci którzy kończą kontrakty no i młodzi :D Zukov znów biegał jak wściekły, no ale sabotował :) Lis w sumie też chciał się przypodować przyszłym pracodawcą i puścił Buchalika...

Jagul 10.05.2021 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1566507)
Wymyślaj co raz to nowe "łamigłówki" jak Agata Christe w swoich kryminałach żeby udowodnić ze Gegenguru i Fornalik działają podobnie. Ale chyba sam w to nie wierzysz. Chyba nie wierzysz w to że Fornalik zdołałby pokłócić się niemal z wszystkimi w klubie i pół składu wyjebac na trybuny po jednej rundzie? Zlituj się:)


btw
Waldek odstawił 1 piłkarza Vsiliewa, który ostro ZJECHAŁ z formą, wręcz dramatycznie. Ale nie po 1 meczu! Dawał mu grać, to nie nasz Gegenanonim co po 1 meczu goni na trybuny. Vasiliev w tym czasie nawet karnych juz nie był wstanie strzelać. Nie koloryzuj tej sytuacji. Tyle,

Ja wiem, że masz ból dupy w związku z Hyballą i w każdej sprawie do niego nawiązujesz ale naprawdę daruj sobie. Ja jestem świadomy że chłop wylatuje i szczerze mówiąc w obliczu cyrku jaki dzieje się w klubie, lata mi to koło chuja.
Ja się tylko odniosłem do Twoich absurdalnych propozycji.

ciastek88 10.05.2021 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1566509)

Tak jak pisałem wielokrotnie - przypadek TIMa HALLa nie był normalny - odpowiedź pokemonów : gdzie teraz gra :D A co to ma do rzeczy? :D

.

Litości.
Można się spierać czy Hyballa to wariat czy nie . Czy Kuba robiąc cieszynkę po golu zrobił dobrze czy źle ale powoływanie się na Halla jest poniżej pasa :P

Jako , że zostanę jednym z pokemonów po swoim poście to odpowiem , że skoro nie gra to może złapał jakąś fuchę w ministerstwie zdrowia Portugalii, w końcu mają jego numer telefonu :P

LucjuszWielki 10.05.2021 18:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciastek88 (Post 1566512)
Litości.
Można się spierać czy Hyballa to wariat czy nie . Czy Kuba robiąc cieszynkę po golu zrobił dobrze czy źle ale powoływanie się na Halla jest poniżej pasa :P

Jako , że zostanę jednym z pokemonów po swoim poście to odpowiem , że skoro nie gra to może złapał jakąś fuchę w ministerstwie zdrowia Portugalii, w końcu mają jego numer telefonu :P

"To inaczej – czego twoim zdaniem zabrakło, by ta historia skończyła się inaczej?

Szacunku ze strony trenera. Naprawdę tego nie rozumiem, jak po pierwszym treningu można kogoś tak potraktować. "

Poza tym HALL twierdzi, że był w notesie Hyballi już wcześnie, po prostu Helmut jest świrem totalnym, co objawia sie naganną umiejętnością pracy w zespole - to samo potwierdzali kibice z Holandii.

ciastek88 10.05.2021 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1566513)
"To inaczej – czego twoim zdaniem zabrakło, by ta historia skończyła się inaczej?


Ale ona szczęśliwie się dla Wisły zakończyła. Tzn. idealnie byłoby gdyby nie pojawił się nigdy temat Tima Halla ale skoro już zakontraktowali go to jestem rad , że jednak nie musieliśmy się przekonać o jego umiejętnościach.

Więc jeżeli uznamy szwaba za świra to akurat pogonienie Tima Hall nawet najwięksi przeciwnicy Hyballi powinni zapisać mu na plus. :)

LucjuszWielki 10.05.2021 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciastek88 (Post 1566514)
Ale ona szczęśliwie się dla Wisły zakończyła. Tzn. idealnie byłoby gdyby nie pojawił się nigdy temat Tima Halla ale skoro już zakontraktowali go to jestem rad , że jednak nie musieliśmy się przekonać o jego umiejętnościach.

Więc jeżeli uznamy szwaba za świra to akurat pogonienie Tima Hall nawet najwięksi przeciwnicy Hyballi powinni zapisać mu na plus. :)

Pisałem 100 razy nie chodzi o kwestie sprotowe, a o skandal, któremy swołocz propsowała. Hyballe podobnie odpalają i jest bunt, Halla pogonili również nieprzyjemnie i jest ok.

Oczywiście widzę różnicę w sytuacji, ale chcę podkreślić, że z Hyballą nie było szans zrealizować jakiś projekt ze względu na jego chorą głowę.

Kurz 10.05.2021 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1566496)
I dlatego nawet podania na 2-3 metry były często niecelne, bo nogi nie pozwalały kopnąć inaczej?
Dlatego większość piłek na Starzyńskiego szła górą, bo nie mogli grać dołem?
Dlatego podania do przodu niemal zawsze szły w puste strefy, bo nie wiedzieli, gdzie jest kolega?
Dlatego niemal każdorazowo przyjęcia piłki były gorsze niż u Boguskiego w czasach najgorszej formy? Bo nie mogli inaczej układać nóg?
Dlatego prawie każde dośrodkowanie było kompletnie niedokładne, bo Hyballa zabronił patrzeć?
Dlatego bezsensowne kiwanie się w miejscu, bo oddanie piłki koledze nie mogło wchodzić w grę?
Dlatego całe serie bezmyślnych zagrań, bo ktoś zabronił im myśleć? Starali się, ale k...a nie mogli.
I tak dalej i dalej... Aha.

Skonfliktowani z trenerem piłkarze w ostatnich tygodniach robili wszystko, by go pogrążyć nawet kosztem wyników.To jest największa patologia, której nie wolno zignorować, bo to rak, który niszczy Wisłę i w ogóle polską piłkę. Nie ma prawa on mieć miejsca, a istnieje i niektórzy rozgrzeszają jeszcze tak skandalicznie postępujących zawodników. W ten sposób nigdy nie wyjdziemy z dołka, każdy trener i każda koncepcja wymagająca długotrwałego intensywnego wysiłku i niepopularnych ruchów, także kadrowych, oraz dyscyplinujących piłkarzy zawsze polegnie.

Załóżmy, ze to prawda. Choć ich słabe występy w poprzednich sezonach są niemal identyczne do tego co prezentowali ostatnio. Pogrążenie trenera (co nie mieści mi się w głowie) to jedno, problem polega na tym, że niewiele brakowało, żebyśmy spadli. A to oznaczałoby być może koniec Wisły w wyższych ligach, koniec trio i wiele innych konsekwencji, Zajebiście wobec tego w tym kontekście wypada Kuba Błaszczykowski, kapitan i właściciel. Szkoda słów.

majkelson777 10.05.2021 19:36

Cytat:

Hyballa mógł pożegnać się z klubem wcześniej, ale i ta próba rozstania zakończyła się niepowodzeniem. Jak ustaliliśmy, przed derbami Krakowa Wisła skontaktowała się z PZPN, aby poprosić o "wypożyczenie" do końca sezonu Mariusza Jopa, asystenta Macieja Stolarczyka w kadrze do lat 21. Federacja wyraziła na to zgodę, bo i tak rozgrywki młodzieżowe zostały zawieszone, ale do awaryjnego zatrudnienia Jopa ostatecznie nie doszło.
Info od Tomasza Włodarczyka, który przecież śpi u Bońka w kieszeni,więc raczej pewny news.

INZAGHI 10.05.2021 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1566509)
Dokładnie, trzeba być totalnym imbecylem by doszukiwać się sabotowania gry z Amika... To jest wręcz niewyobrażalne myślenie , abstrakcja totalna. Na dodatek ktoś po mojej prowokacji napisał, że wolny to dogadane z Amika - stąd gol - nie moge uwierzyć. Debili pytasz o Medveda, Kone i innych ulubieńców - milczą lub też piszą, o jakimś sabotażu,ale tak naprawdę cholera wie kogo. Błaszczykowski im kazał sabotwać? To jak jest ? Piłkarze tez popadli w konfilkt? Na początku szczekano , że to wina Kuby, teraz wszyscy.

Tak jak pisałem wielokrotnie - przypadek TIMa HALLa nie był normalny - odpowiedź pokemonów : gdzie teraz gra :D A co to ma do rzeczy? :D

Przed meczem z Amika dni Hyballi były już policzone, ale swołocz dalej będzie wciskać , że sabotowali, szczególnie ci którzy kończą kontrakty no i młodzi :D Zukov znów biegał jak wściekły, no ale sabotował :) Lis w sumie też chciał się przypodować przyszłym pracodawcą i puścił Buchalika...

Trzeba być ślepym albo totalnym imbecylem. Albo meczu nie oglądać by nie widzieć totalnej bumelki.

Ogryzek 10.05.2021 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1566510)
Ja wiem, że masz ból dupy w związku z Hyballą i w każdej sprawie do niego nawiązujesz ale naprawdę daruj sobie. Ja jestem świadomy że chłop wylatuje i szczerze mówiąc w obliczu cyrku jaki dzieje się w klubie, lata mi to koło chuja.
Ja się tylko odniosłem do Twoich absurdalnych propozycji.

"Argument" ból dupy pasuje do ciebie. Nawet z Fornalika chcialeś zrobic kłótliwego aroganta byle obronic swojego gegenkróla. Niestety ale fakty się nie zgadzają.

Jagul 10.05.2021 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1566532)
"Argument" ból dupy pasuje do ciebie. Nawet z Fornalika chcialeś zrobic kłótliwego aroganta byle obronic swojego gegenkróla. Niestety ale fakty się nie zgadzają.

Argument trafny bo kolejny raz o nim wspomniałeś :D
Czy ja gdzieś napisałem, że Fornalik jest kłótliwym arogantem :lol:
Wypominasz mi, że tworze teorie, w sam bujasz w obłokach.
Niestety naszych teorii nie zweryfikujemy bo Fornalik (na nieszczęście Wisły) nie jest idiotą.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl