![]() |
CZesc z Was sie zachowuje jak porzucony przez dziewczyne licealista.
Ktora nawet i nie odeszla do przystojniejszego, bogatszego, madrzejszego czy zabawniejszego, tylko po prostu odeszla. Urazona duma, urazony meski honor, nie pozwalaja dopuscic mysli, ze cos sie musialo skonczyc. To musial byc gruby numer, dlugoletnie knucie przez ta france, no i w ogole to bura suka i niech ja szlag trafi. Tak w ogole to zawsze oszukiwala i byla nieszczera, a chlopak sie co do niej mylil tyle lat. No i odeszla akurat jak zakochany szczurek ma katar - chyba grypa sie zaczyna. Najbardziej mnie rozwalil wpis: co takiego niby zrobil TF zeby zaslugiwac na szacunek. Ponad 100 goli to za malo. No ludzie.... Bezmyslne zacietrzewienie niektorych osob odbiera im rozum. Ale to jest chyba domena wszystkich "zrzeszonych". Wystarczy przesledzic oswiadczenia itp .......y pozostalych Stowarzyszen. Dzieki Franek za cudowna kariere w Wisle. |
Cytat:
|
Ludzie skończcie już pisać te bzdury (niektórzy) i zajmijcie się własnym życiem zamiast wylewać tu swoje frustracje. Mam nadzieję, że 11 kwietnia będzie piłkarskim świętem. Pozdrawiam Franka i myślących kibiców.
|
Dlaczego ludzie ze stowarzyszenia narzucają nam zdanie o Franku??? Zrobił jak zrobił ale szacunek dla niego się należy chociażby za to ze podjął dyskusje na forum. Dla mnie kibica chodzącego na każdy mecz bedzie nietaktem gwizdanie na Tomka w trakcie meczu z Jagą albo jakiś transparent oczerniający Tomka. Oczywiscie o transparentach decyduje stowarzyszenie...Ludzie z SKWK pamietajcie ze prezentujecie zdanie wszystkich kibiców Wisełki a nie tylko Wasze...
Pozdrawiam |
Mogę tylko powiedzieć tyle, że wydaje się, że zrozumiał Pan, że popełnił błąd i zawiódł nas kibiców, przede wszystkim fanatyków (bo może zwykli kibice trochę inaczej patrzyli i patrzą na tę sprawę) i stąd te tłumaczenia... Pana odejście po meczu z PAO porównałbym do odejścia męża od żony: pojawiają się problemy, kłótnie, mam już dość, znajduje inną, jednak po paru latach orientuję się, że jednak to był błąd i z żadną nie było mi i nie będzie tak dobrze jak z tą jedyną, której wiele zawdzięczam...
Dziękuję za pojawienie się tutaj, próbę wyjaśnienia pewnych spraw, bo zwyczajowo jak większość piłkarzy mógł Pan wszystko olać... A tak trochę poza głównym wątkiem: Czy brał Pan pod uwagę możliwość NIE wystąpienia na Reymonta 11 kwietnia przeciwko nam? Bo przecież chyba wszyscy zrozumieliby taką postawę (koledzy z Jagi, trener, prezes, kibice Jagielloni), że nie chce Pan zagrać przeciwko Białej Gwieździe... Oczywiście szacunek za bramki i postawę na boisku... Aha... a największy plus Pana odejścia (chyba jedyny) to to, że Paweł wreszcie został nr 1 i zrobił milowy krok w swojej karierze ;) |
Cytat:
no tak, Kuba sie utozsamial, zeby pozniej nie bylo sytuacji jak z Frankiem:) musial cos zrobic, zeby odejsc i zeby nie nazwali go judaszem :P nie zal Ci, ze Kuba odszedl za wczesnie? przeciez nic nie osiagnal |
Cytat:
|
Trudno nie zgodzić się z flamengistą nawiązującym do postu PvD :
Cytat:
Cytat:
Czy mało razy jechaliśmy tu po Kapce, Basałajach, Jurczyńskim, Praskim i innych? Czy ich rozgrywki nie miały wpływu na posunięcia Cupiała? I w to wszystko wpisane są kulisy odejścia Franka. Nie jest to próba jego wybielania bo trudno dyskutować z faktem. Totylko próba pokazania, że nie wszystko jest czarno białe i z pewnymi rzeczami trzeba się pogodzić dla naszej wspólnej sprawy a nią jest nie dzielenie nas Wiślaków. Po prostu iść swą drogą bez żywienia urazy. |
Cytat:
|
Tomku nie zadam pytań bo w mojej opini wszystko co było owiane tajemnicą zostało już wyjaśnione,chciałem z okazji na to że czytasz ten temat napisać Ci
że NIGDY nie zapomne tych chwil,tych bramek,tych zwyciestw dzieki Tobie m.in. Nie zapomne nigdy również jak strzelałeś bramki z Walią ,Anglią czy Austrią. Twój styl gry oglądać na żywo w tamtych latach to było coś tak magicznego że już chyba na zawsze zostanie w mojej pamięci niedoścignione. Wiem że jesteś człowiekiem mądrym więc proszę Cię nie wątp nigdy w to że dla nas Wiślaków ( może PÓKI co bez tych nielicznych a wpływowoych) byłeś i będziesz więcej niż najemnym kopaczem , a wirtuozem i idolem. Rozumiem że Kubwa Błaszczykowski przyszedłi odszedł z Wisły z tak fenomenalnymi relacjami z kibicami i dalej podkreśla ze jest Wiślakiem,ale z całym szacunkiem dla niego grał dla nas stosunkowo krótko. Pozdro |
No tak, to już jest trochę o-t, ale w wypowiedzi Franka pojawia się wątek dotyczący jego ew. ponownego przejścia.
Franek pisze, że Skorża bardzo go chciał, tymczasem Bednarz nie raczył się nawet z nim spotkać, a Tomek dwukrotnie "całował klamkę". Pomijam zupełnie aspekty kibicowskie i problem ew. klasy sportowej piłkarza w tym momencie, ale... świadczy to chyba o nie najlepszych relacjach na linii Skorża-Bednarz. Szczególnie, że Franek sugeruje, jakoby Matusiaka ściągnął Skorży Bednarz nie pytając się o zdanie. No ale nie wiem, na ile wtedy Franek miał rozeznanie realiach klubowych, w końcu przecież w tym momencie nie był pracownikiem klubu a wiele się zmieniło. Może mu się tylko wydawało, że między Skorżą a Bednarzem źle się układa. |
Cytat:
czyli mam rozumiec, ze jakby Franek ladnie pozegnal sie z kibicami, to by bylo ok? ale chyba nie w tym rzecz, bo glownym zarzutem jest zostawienie druzyny w ciezkim momencie,a nie odejscie bez pozegnania... |
Cytat:
. Do dzisiaj Wisła zalega mu 12 000 zł Kuba nigdy z tego powodu nie płakała. Frankowski odszedł jak zdrajca i jeszcze sie wypłakuje sie na forum [3. Kuba brał udział w wielu kibicowkich akcjach (m.in pomocy 12-letniewmu Arkowi Warchałowi) Frankowski nigdy nic dla Wisły nei zrobił za darmo [ |
Cała ta dyskusja (rekordowa chyba, jeżeli chodzi o ilość postów w stosunkowo krótkim czasie) potwierdza niestety tylko jedno: nie potrafimy dyskutować. Każda ze stron okopała się na swoich pozycjach i każdy, ale to każdy argument jest w stanie zinterpretować po swojemu.
Więcej wyrozumiałości dla pana Tomasza mają ci, którzy już trochę w życiu przeżyli i z niejednego pieca chleb jedli. Zieloni (niedojrzali) zacietrzewieni w swoim sposobie postrzegania świata osądzą i skarzą, a potem dorobią do tego ideologie. Ciekawe jest to nasze dążenie do skrajności- albo Legenda albo Judasz. Szanowny panie Tomaszu Przykro mi, ale muszę przyznać, że zawiodłem się wtedy na panu. Tak jak wtedy, tak i teraz staram się szukać w pana wypowiedziach usprawiedliwienia nie tyle odejścia, co sposobu rozstania z klubem. Jednocześnie muszę zaznaczyć bardzo duży, ba ogromny wręcz szacunek, mam dla pana, za to wszystko, czego z i dla naszego klubu pan dokonał. Życzę powodzenia i udanego spotkania Wisła-Jagiellonia (jak pan wcześniej zaznaczył- rozumiemy się, że to tylko kurtuazja). ps Dojrzałości i niedojrzałości nie mierzę ilością przeżytych lat. |
Kiedyś na naszym forum starał się wypowiadać Czarek Kucharski, ale szybko zrezygnował, chyba nie miał ochoty na jakieś głębsze dyskusje. A nawet nie było pytań takiego kalibru jak w tym temacie. Jestem pełen podziwu za cierpliwość, chociaż pewnie i tak każdy pozostanie przy swoim zdaniu.
|
Za niedługo kazdy kto strzeli 100 bramek dla Wisły bedzie legendą... Legenda klubu nie odchodzi dzien przed zamknieciem okna bez jakiegokolwiek uzasadnienia... Najbardziej zenujace Franku było twoje oswiadczenie po tygodniu. Odchodzić trzeba z klasą... jak Kuba, jak Żuraw, a nie jak ty. Ciekaw jestem czemu tak Dolhy tak nikt nie broni? Odszedł w podobny sposób... a na pewnym meczu to uszy mi puchły od gwizdów na niego.
|
ciekawe kiedy sie doczekamy nastepnego pilkarza ktory strzeli dla nas 100 goli...
|
Jesteśmy Prawdziwymi Polakami zawsze znajdziemy powód do Narzekań i szukania waśni...dość mamy własnych problemów(kontuzja brożka i każdy mecz o 3pkt) żeby jeszcze rozpamiętywać stare dzieje. Fakt sytuacja była,-wyjaśnil ją każdy bedzie mial własne zdanie. Ale jako jedna BRAĆ mamy klub, który nas teraz potrzebuje bo o Tytuł nie bedzie łatwo...
|
Przykre, że Stowarzyszenie Kilku Kibiców Wisły uważa się za jedynie oświeconych. Czepialstwo PvD jakiś półsłowek to już kompletna żenada.
Jak wszyscy strasznie przeżywałem porażkę w Atenach a potem odejście Franka, tyle że umiem sobie doskonale wyobrazić jego stan w tym czasie - ot, po prostu własne doświadczenie uczy w życiu więcej... Cokolwiek się stało Wisła istnieje nadal, co roku walczymy o mistrza, co roku wlejemy Pasom, a czasami ogramy jakąś Barcelonę - i to wszystko mimo odejścia Frankowskiego. Stało się więc coś strasznego ? Teraz gdy oglądam bramki Franka, rozumiem frustrację i wściekłość całej reszty ;) Panie Tomku - dziękuje za wszystkie 115 |
Gregor, nawet jeżeli się kiedykolwiek pojawi taki strzelec, to i tak na miano "legendy" zasłużą dla tutejszych "oceniaczy" tylko gracze podlizujący się sprzedawcom Forzy (nawet ubranym w czarne kapelusiki) lub dający na każde wezwanie autografy Palikotom.
btw.Czy tylko mi się wydaje, że cała dyskusja z Panem Frankowskim zamieniła się w wypłakiwalnię nieszczęśliwych-zawiedzionych-rozczarowanych naszym wspaniałym Wiślakiem? Na szczęście Pan Frankowski jest zbyt inteligentnym człowiekiem, aby przejmować się Kempesami i resztą..... |
Cytat:
Ładnie to podsumowałes ..w intenecie kazdy mądry bo anonimowy ;) |
Cytat:
To mi ciśnienie podniosłeś. Nie porównuj Franka do Dolhy. Nie widzisz różnicy? Jest tylko czarne i białe? A poza tym to ilu mieliśmy zawodników co strzelili dla Wisełki 100 goli? Proszę wymień. Szczerze to chciałbym żeby którykolwiek z nich grał teraz w Wiśle |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Popieram SKWK w wielu akcjach, podobaja mi sie ich incjatywy, robia swietna robote, ale odnosnie Franka transparent byl przesadzony. Mysle, ze wiekszosc sie z tym pogladem nie identyfikuje, podobnie jak bylo w sytuacji z Kasperczakiem. Judaszem to sa P.Nowak i Radwanski, ktorzy biegali w koszulce z Biala Gwiazda, by potem zalozyc pasiaste barwy, judaszem byl Uche, ktorego witaliscie za drugim razem jak ksiecia, a nie zaslugiwal na noszenie naszej koszulki, byl nim Dolha, byli nimi zawodnicy (wlasciwie prostytutki), ktorzy splamili nasze barwy sprzedanym meczem z Legia (0:6). Ale nie Franek. Mam do niego zal jak wiekszosc. Nie bede powtarzal, ze styl (bez przyslowiowej piatki) i czas odejscia (najgorszy z mozliwych) byl naprawde lewy. Ale nie zapomne Frankowi tak jak i Henkowi wspanialych meczow, na ktore czekalem 20 lat na Wisle tulajac sie po strefie spadkowej i drugiej lidze! Tak samo jak NIGDY nie zapomne CUPIALOWI tego, ze odbudowal potege Wisly, a nawet stworzyl zlota ere jakiej nie mielismy, niezaleznie od tego co bedziecie tutaj wypisywac. Franek wyboru dokonal takiego jakiego dokonal i kazdy ma prawo do swoich ocen, jedni ocenia skrajnie, inni nieco mniej, ale tak po prawdzie nikt w tym temacie nie byl obojetny. Tak czy inaczej Wislacy, zeby nie bylo tak, ze dojdzie do rozlamow na Reymonta z tego powodu.
Prawda jest taka, ze zawodnikom wydaje sie, ze Wisla to zwykly zaklad pracy, ze kibice zyja Wisla przez 90minut w tygodniu. My zyjemy Wisla 4-5 dni w tygodniu. Wisla to czesci historii tego miasta, caly "knajpiano-osiedlowo-pilkarski klimat". Wisla to nie tylko te 10.000 ludzi na stadionie, ale kolejnych 20.000, ktorzy na Wisle nie przyjda, bo siedza w Palermo, Rzymie, Sztokholmie, UK i in., ale co tydzien mecz Wisly to dla nich swietosc nawet jesli tylko w tv. Owszem sa goscie tacy jak Baszczu, ktorzy rozumieja, byc moze dlatego, ze pochodza z innego wielkiego klubu, wielu nie ma szans zrozumiec. Ale tez nie mozemy kazdego kto tego nie rozumie odsadzac od czci i wiary. Jeden sie identyfikuje mocno z klubem, miastem, inny mniej. Ale jesli walczy na 100% to szanujmy go. FRANEK PRZYZNAL, ZE POPELNIL BLAD I ZA TO NALEZY MU SIE SZACUNEK. MALO KOGO BYLOBY STAC NA TAKA WYPOWIEDZ I PODJECIE DYSKUSJI TUTAJ. |
Szanowni "działacze-krzykacze SKWK" wszyscy! ( pięcioro) a może zweryfikujecie te wasze tezy żale i sprubujecie stworzyć coś na miare ankiety w której kibice mogliby sie wypowiedziec na temat tej sprawy, albo innej nadal nurtującej dotyczącej świadomość mianowicie jak to jest z tą przyjaźnia z Jagą. A może boicie sie wyników w których okazałoby sie że 90% stadionu w wielką sobote będzie chciała krzyknąć " Tomasz Frankowski Najlepszy Napastnik Polski" albo "Jaga Jaga Jagiellonia"?
|
To jeśli Tomek by nie strzelił tylu bramek, które dały Wam radość... gdyby nie grał tak dobrze to wtedy by było wszystko okej?
Inni też odchodzili, a co za różnica czy wtedy czy sezon później? Ilu zawodników mówiło, że nie chce już tu grać - wtedy było wszystko ok? Pomyślcie jeszcze raz... Ja szanuję Franka i jestem mu wdzięczny za te bramki i może wtedy źle zrobił ale czy aż na tyle, żeby go skreślać i wszystko co dla naszego klubu zrobił? |
Cytat:
|
Cytat:
...i zdolności dedukcyjne... no no pozazdrościć. W temacie jednak. 1) Czy ktoś z adwersarzy mógłby określić definicję "piłkarza legendy"? 2) Jesli już zgodzilibyśmy się że Franek "piłkarzem legendą" nie jest to dlaczego jest to równoznaczne ze staniem się Judaszem? Osobiście uważam go za wielce zasłużonego dla Wisły i jednego z bardziej inteligentnych piłkarzy i ludzi. Do nadania komukolwiek miana legendy natomiast trzeba odpowiedniej perspektywy czasu. Za jakieś 10 - 15 lat będziemy mogli stwierdzić co z jego gry dla Wisły pamiętamy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl