Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

saklak1906 02.09.2009 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 788246)
Odejście JB moim zdaniem nie jest dobrą wiadomością.

Jeśli MS będzie się zajmował menadżerką to kto zajmie się trenowaniem piłkarzy.
Kto będzie negocjował kontrakty (przecież MS się na tym zupełne nie zna, JB był chociaż prawnikiem).
MS mówi tylko po polsku: czy negocjacje z zagranicznymi managerami i samymi piłkarzami będzie prowadził przez tłumaczy?
Samo w sobie środowisko managerów piłkarskich to grupa ludzi bez skrupułów: czy MS dojrzał do tego (ma wystrczająco dużo doświadczenia) żeby sobie z takimi skur...nami poradzić?

Mam bardzo dużo watpliwości.

Ludzie o czym wy piszecie? Maciek bedzie mial wplyw na to kto przychodzi do klubu a nie bedzie gonil z umowami po klubach od tego beda inni.
Umowy moze negocjowac chocby prezes bo za cos pieniadze bierze a nie tylko ladne usmiechanie sie do kamer na konferencjach.

spirit 02.09.2009 10:22

http://www. skwk .pl /news/show/3822...to_nastepny___

Czyżby jakieś błędy przy rehabilitacji Boguskiego lub Garguły?


[usuńcie spacje w linku]

wislak68 02.09.2009 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 788270)
Ludzie o czym wy piszecie? Maciek bedzie mial wplyw na to kto przychodzi do klubu a nie bedzie gonil z umowami po klubach od tego beda inni.
Umowy moze negocjowac chocby prezes bo za cos pieniadze bierze a nie tylko ladne usmiechanie sie do kamer na konferencjach.

Czyli umowy z piłkarzami ma Twoim zdaniem negocjować prezes. Pomijając fakt że wbrew temu co piszesz prezes ma chyba całkiem sporo do roboty (np: ustalanie i kontrola realizacji budżetu, relacje ze sponsorami, kierowanie bieżącą administracją klubu, sprawy związane z rozbudową stadionu, sprawy kontaktów z innymi klubami itp, itd) to zastanawiam się jakie pojęcie ma Wilczek na temat kontraktów pracowniczych w ogóle a piłkarskich w szczgólności. Być może nie masz świadomości tego że aby dobrze wykonywać tę robote trzeba mieć jakąś wiedzę o tym jak sformulować (i czy w ogóle formułować) odpowiednie klauzule dotyczące chociażby: sposobu i warunków zapłaty, kwoty odstępnego, czasu trwania kontraktu, warunków jego rozwiązania, warunków wypłaty wynagrodzenia zawodnikowi, sposób strukturyzacji podatków itp, itd. Sama w sobie wiedza na ten temat jest dość unikatowa (jest mało prawników znających się na tych sprawach) a dodatkowo taka osoba powinna mieć wiedzę na temat tego "co w trawie piszczy" (tzn np: jakie są obecnie na rynku stawki za daną grupę piłkarzy, jakie rozwiązania kontraktowe dotyczące np: sposobu obliczania wypłat są stosowane u konkurencji, jakie są najaktualniejsze rozwiązania podatkowe itp, itd) co wymaga stałego monitorowania rynku (konkurencji) i to nie tylko w Polsce ale i za granicą.
Wybacz kolego ale moim zdaniem trzeba być bardzo infantylnym aby sądzić że te obowiązki będzi mógł dobrze wpełniać prezes w przerwie pomiędzy zatrudnieniem nowej sprzątaczki a powiedzmy spotkaniem z prezesami innych klubów na temat nowej umowy telewizyjnej.

sandomingo 02.09.2009 13:19

Aspektami prawnopodatkowymi zajmie się wyspecjalizowana firma zewnętrzna (czyli jakaś kancelaria).
Wilczek będzie prawdopodobnie negocjował kwoty, no chyba że za to też weźmie się Skorża. I tak dość często treningi faktycznie prowadzi Bahr lub Janas a Skorża przygląda się z boku.

Co do zwolnienia Urbana - być może w ramach oszczędności jego obowiązki przejmie włoski mag Terizotti? W końcu też człowiek Skorży.

wislak68 02.09.2009 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 788361)
Aspektami prawnopodatkowymi zajmie się wyspecjalizowana firma zewnętrzna (czyli jakaś kancelaria).
Wilczek będzie prawdopodobnie negocjował kwoty, no chyba że za to też weźmie się Skorża. I tak dość często treningi faktycznie prowadzi Bahr lub Janas a Skorża przygląda się z boku.

Kancelaria Hubert Praski? To chyba nie zdało egzaminu (patrz chociażby casus Dolhy)
A skąd Wilczek będzie wiedział jakie kwoty ma negocjować (tzn: jaka jest rynkowa stawka za piłkarza danej klasy), jaka jest konkurencja (tzn kto nam może sprzątnąć piłkarza sprzed nosa), jaka jest minimalna kwota za którą puści go klub (tzn: w jakiej sytuacji jest kontrahent i za jakie pieniądze puszczał poprzednio zawodników innym klubom) itp, itd.
Czyli Maciek zamiast trenowaniem (o czym jak sądzę ma pojęcie) zajmie się managerką (gdzie wydaje mi się być zupełnie zielony)? To może zróbmy oficjalnie trenerem Janasa a jego asystententem Kazimierskiego.

saklak1906 02.09.2009 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 788371)
Kancelaria Hubert Praski? To chyba nie zdało egzaminu (patrz chociażby casus Dolhy)
A skąd Wilczek będzie wiedział jakie kwoty ma negocjować (tzn: jaka jest rynkowa stawka za piłkarza danej klasy).
Czyli Maciek zamiast trenowaniem (o czym jak sądzę ma pojęcie) zajmie się managerką (gdzie wydaje mi się być zupełnie zielony)? To może zróbmy oficjalnie trenerem Janasa a jego asystententem Kazimierkiego.

Od tego beda skauci zeby wiedziec, Maciek bedzie mial wplyw na to kogo sprowadza do klubu a nie bedzie jezdzil po swiecie czy zajmowal sie kontraktami.

Przeciez Bednarz nie byl u nas prawnikiem tylko dyrektorem, myslisz ze nikt nie sprawdzal co wynegocjowal przed podpisaniem.

A z Dolha to byla wina prezesa ktory tez odziwo podobno byl prawnikiem

sandomingo 02.09.2009 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 788371)
Kancelaria Hubert Praski? To chyba nie zdało egzaminu (patrz chociażby casus Dolhy)
(...)
Czyli Maciek zamiast trenowaniem (o czym jak sądzę ma pojęcie) zajmie się managerką (gdzie wydaje mi się być zupełnie zielony)? To może zróbmy oficjalnie trenerem Janasa a jego asystententem Kazimierskiego.

1. Praski jest poobrażany z Cupiałem, więc na szczęście ten scenariusz odpada. A na rynku jest wiele zdecydowanie bardziej profesjonalnych firm niż ta.
2. Tutaj niestety jest prawdopodobieństwo, że te akcenty mogą się właśnie tak rozłożyć. I w tym cały ambaras.Przecież RJ i JK są nietykalni jako ludzie Skorży.

wislak68 02.09.2009 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 788376)
Od tego beda skauci zeby wiedziec, Maciek bedzie mial wplyw na to kogo sprowadza do klubu a nie bedzie jezdzil po swiecie czy zajmowal sie kontraktami.

Przeciez Bednarz nie byl u nas prawnikiem tylko dyrektorem, myslisz ze nikt nie sprawdzal co wynegocjowal przed podpisaniem.

A z Dolha to byla wina prezesa ktory tez odziwo podobno byl prawnikiem

Jeśli zakładasz że skauci powinni zająć się (oprócz oceny merytorycznej piłkarza) rownież szczegółami kontraktu (a więc finansami, klauzulami prawnymi itp.) to wydaje mi się że mylisz pojęcia. Masz bowiem na myśli nie tyle skautów co managerów pracujących dla Wisły. Moim zdaniem jesli miało by to tak funkcjonowac to mamy problem. Zwróć uwagę że w reultacie dostaniemy zamiast jednego managera (dyrektora sportowego) centralizujacego (a więc i porządkującego) w swoim ręku sprawy transferowe dwóch managerów kontrolowanych (?) przez trenera który nie ma pojącia o sprawach finansowych. Kiepsko wróżę takiemu układowi.

Myślę że powinna byc kontrola od strony formalnej (tak jest we wszystkich liczących się firmach) ale na pewno nie od strony merytorycznej (bo niby kto miałby wiedzę aby ocenic czy np: wynegocjowane stawki są ok?). Zwróć poza tym uwagę że zgodnie z obiegową wiedzą to właśnie JB był osobą która starała się uporządkować sprawy kotraktowe w klubie (np: ujednolicenie kontraktów i uzaleznienie ich wysokości od ilości zagranych meczów). Czy Maciek ma wziąść na siebie również te obowiązki?

Myślę że prezes podpisał to co dała mu do podpisania firma prawnicza (tak to z reguły chodzi). Problem polegał na tym że firma zewnętrzna popełniła błąd którego w klubie nie wyłapano bo zabrakło w nim odpowiednich zasobów (w tym wpadku kogoś majacego pojęcie o umowach kontraktowych). I to jest właśnie problem z zatrudnianiem firm zewnętrznych przy braku odpowiednich ludzi w klubie (w tym wypadku braku kumatego dyrektora sportowego). Maciek temu zadaniu nie poradzi.

"Praski jest poobrażany z Cupiałem, więc na szczęście ten scenariusz odpada. A na rynku jest wiele zdecydowanie bardziej profesjonalnych firm niż ta."

Patrz ostatni akapit powyżej. Jakkolwiek dobra nie byłaby firma prawna (chociaż moim zdaniem dobrych firm prawnych nie ma, są tylko złe i gorsze) to będzie ona tak dobra jak osoba w klubie będąca w stanie ją kontrolować. A według mnie Maciek (przy całym szacunku dla niego jako dla trenera) nie ma zielonego o sprawach kontraktowych/finansowych/prawnych. To zupełnie inna gałąź wiedzy.

Arked 02.09.2009 14:18

wislak68,

saklakowi1906 chodziło raczej o to, że scouci oprócz oceny umiejętności i potencjału gracza będą także sondować jego wartość, kontrakt jaki ma obecnie w klubie i kontrakt jaki ewentualnie by go interesował. To też należy do zadań scouta i pozwala wyznaczyć realne cele transferowe.

saklak1906 02.09.2009 14:21

WISLAK68 niech ten system zacznie funkcjonowac a potem zaczniemy krytykowac jak bedzie zle. Juz nie takie zeczy przerabialismy i wciaz Wisla istnieje to i to przezyjemy, nie chce mi sie wierzyc zeby Wilczek z Cupialem chcieli zmienic na gorsze cos co bobrze funkcjonowalo.
Skoro Skorza ich przekonal do takiego sposobu funkcjonowanie tej komorki w klubie to znaczy sie ze mu zaufali i widza szanse powodzenia tej mysli.
A ja tam wierze Mackowi bo to ze jest fachowcem nie trzeba udowadniac.

Ilez bylo placzu ze nie ma u nas siatki skautow jak idzie nowe to zaczyna sie lamet bo nowe i nie wiadomo co bedzie.
I na koniec bo nie chce mi sie z toba polemizowac jakos bardziej ufam Skorzy ze ma racje niz tobie wiec bez odbioru.

wislak68 02.09.2009 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 788393)
WISLAK68 niech ten system zacznie funkcjonowac a potem zaczniemy krytykowac jak bedzie zle. Juz nie takie zeczy przerabialismy i wciaz Wisla istnieje to i to przezyjemy, nie chce mi sie wierzyc zeby Wilczek z Cupialem chcieli zmienic na gorsze cos co bobrze funkcjonowalo.
Skoro Skorza ich przekonal do takiego sposobu funkcjonowanie tej komorki w klubie to znaczy sie ze mu zaufali i widza szanse powodzenia tej mysli.
A ja tam wierze Mackowi bo to ze jest fachowcem nie trzeba udowadniac.

Ilez bylo placzu ze nie ma u nas siatki skautow jak idzie nowe to zaczyna sie lamet bo nowe i nie wiadomo co bedzie.
I na koniec bo nie chce mi sie z toba polemizowac jakos bardziej ufam Skorzy ze ma racje niz tobie wiec bez odbioru.

Oczywiście że nasze dyskusje tutaj to czyste spekulacje bo przecież nie wiemy jak to ma funkcjonować. Odnoszę jednak wrażenie że jeśli miałoby to polegać na zwykłym przejęciu obowiązków JB przez MS to Maciek nie da rady. Ze względu na ilość pracy i brak merytorycznego przygotowania do pełnienia funkcji managerskich. Jesli mówimy o profesjonalnym działaniu a nie o partyzantce jak za Kapki to w klubie musi być ktoś kto będzie odpowiadał tylko i wyłącznie za sprawy kontraktowo/transferowe jakbyśmy go nie nazwali (dyrektor sportowy, manager). I moim zdaniem błędem jest że pozbywamy się z tej funkcji JB. Trudno nam będzie znaleźć na jego miejsce kogoś równie dobrego.

tofik 02.09.2009 15:22

Wilczek będzie kontrakty podpisywał. A ich treść ustalać firma prawnicza.

Waldi69 02.09.2009 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 788152)
Kim jest Jończyk? Ja już żałuję, że nie wiem....


Na razie jest nikim hehe No może to trochę brutalnie napisałem. Michał Jończyk, rocznik 1992, był niedawno do nas wypożyczony z Sandencji Nowy Sącz. Bardzo szybki chłopak i dobry technicznie, coś wiem bo go dwa razy widziałem w akcji. Zaraz ktoś napiszę że jakie ja mam pojęcie o ocenie zawodnika i będzie mial rację, ale mam przeczucie że bedziemy żałować tego młodziaka...Ale w sumie co ja mogę wiedzieć ;P

bearex 02.09.2009 17:33

Nie był wypożyczony tylko przeszedł do nas i dostał kontrakt na pół roku ale postanowili z nim nie przedłużać kontraktu i podpisał (2 letni?) kontrakt z Sandecją!

Grywa w młodzieżówce razem z naszymi młodymi Wiślakami, i narazie strzela tam więcej bramek niż Leszczak czy Chrapek.

IncognitoTSW 02.09.2009 17:44

A ja wam powiem krótko i prosto. Polityka transferowa bez prawdziwych w futbolu pieniędzy nie ma prawa być całkowicie udana.

Wojtas 02.09.2009 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 788174)
Po dzisiejszym newsie jestem pewien tylko jednej rzeczy otoz Maciej Skorza bedzie mial coraz wieksze kluchy pod oczami.
Jakim cudem gosciowi ktory nie potrafi ogarnac treningu, taktyki, mobilizacji druzyny w pare tygodni po najwiekszej kompromitacji w ponad 100 letniej historii klubu w nagrode daje sie tak wielka wladze? Juz slyszalem bajki o tym jak Wisla bedzie siadac i gniesc kazdego ligowego przeciwnika przez 90 minut bo pilkarze chca zmazac plame (hahahaha) teraz chetnie poslucham bajek na temat realnych wzmocnien (hahhahahahah) z ust naszego zlotoustego.
Przez okres w ktorym Skorza jest w Wisle dal on sie poznac jako szkoleniowiec ktory kurczowo trzyma sie "wyrobionych nazwisk", z transferami bedzie to samo tzn nowy sztab postawi na zgrana kiedys mocna karte zamiast na cos innego (Frankowski, Zurawski napewno ktos jeszcze byl o kim nasz trener cieplo sie wypowiadal). Pomysl ze Skorza jako el manago nie wypali.





Po rzeczowym przemysleniu faktu ze Bednarza juz nie ma ,uwazam ze madrze piszesz....

Bazą dla pomyslu zwolnienia Bednarza bylo to zeby Skorza mial decydowac o przydatnosci danego zawodnika jakiego mu podesla Edek i Jozek.

W ten sposob tylko trener otrzymuje kompetencje by ustalac kogo chce a kogo nie.

Pomysl wielce szlachetny ,ale czy wypali??

Skorza jako ten ktory ma calkowitą władze nad kszałtem kadry itd..Ja wiemy ma on pewne wady od trzymania sie swoich nazwisk po problemy z mobilizacja zespolu. A tu nagle dostaje kompetencje absolutnej kreacji kadry..

Jesli cos sie nie powiedzie to juz wiemy kogo RN wywali z hukiem jako pierwszego.Z jednej strony Maciej dostal wolne krzeslo ale musi sobie zdawac sprawe ze jest to tez gorące krzeslo.I to bardzo...........

K4millo 02.09.2009 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bearex (Post 788461)
Nie był wypożyczony tylko przeszedł do nas i dostał kontrakt na pół roku ale postanowili z nim nie przedłużać kontraktu i podpisał (2 letni?) kontrakt z Sandecją!

Grywa w młodzieżówce razem z naszymi młodymi Wiślakami, i narazie strzela tam więcej bramek niż Leszczak czy Chrapek.

Nie oni postanowili, tylko Jonczyk postanowił nie przedłużać kontraktu z Wisłą i poszedł do Sandecji, gdzie trenerem jest Dariusz Wójtowicz, który jest jego trenerem w kadrze juniorskiej i zapewne to miało duży wpływ na to, że wybrał Sandecję.

IncognitoTSW 02.09.2009 18:57

Dariusz Wójtowicz, który z młodymi Brożkami, Kuzerą, Kaczmarkiem i Dawidem Wisłą zdobywał MP Juniorów ;]

Waldi69 02.09.2009 19:31

I dzisiaj Jończyk strzelił bramkę dla Sandencji. Ehh...

iiYama 02.09.2009 20:53

http://www.sport.pl/pilka/1,65050,69...uventusu_.html

W zimie mogliśmy mieć Davida Braza za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn - twierdzi Jacek Bednarz, były już dyrektor sportowy mistrzów Polski

Spodziewał się Pan zwolnienia?

- Tak, bo czytam gazety (śmiech). To był zaskoczenie, bo po Levadii stanowisko dyrektora miało istnieć, a jeszcze mieliśmy zatrudnić skautów. Ale może właściciel zmienił zdanie.

Nie czuje się Pan jak kozioł ofiarny porażki z Levadią?

- Nie mogę tego komentować. Najlepsze jest milczenie. Sukces ma wielu ojców, a klęska zawsze jest sierotą.

Ma Pan żal do trenera Skorży?

- Tylko o to, że dał się pokonać Levadii. Jego zatrudnienie było moim pomysłem, ale nie mówiliśmy, że zawsze będziemy się zgadzali.

Sprowadzenie którego piłkarza było Pana największym sukcesem, a którego porażką?

- Nie można tak stawiać sprawy, bo ci ludzie cały czas grają w piłkę. To są moje dzieci: jedne potrzebują szczególnej troski, a inne można wystawić przed szereg. Nie wszystko się udało, ale też nie wszystko spieprzyłem. Nie dam sobie wmówić jednego - że się nie starałem!

Sukcesy to transfery Marcelo i Juniora Diaz, a porażki to odejście Adama Kokoszki i Kamila Kosowskiego.

- Sprawa Kokoszki jest trudna. Mój pogląd i klubu na ten temat był odmienny i żałuję tego, bo można było załatwić sprawę inaczej i Adam miałby umowę z Wisłą. Gdy doszło do sporu z Włochami, to klub chciał unieważnić rejestrację zawodnika, co doprowadziłoby do patowej sytuacji. Adam pewnie nie wróciłby do nas, ale to wzmocniłoby naszą sytuację. Później zwrócilibyśmy się o ekwiwalent, który Wisła pewnie i tak dostanie. Niedługo rozpocznie się procedura w FIFA, która będzie zmierzała do tego, by włoski klub zapłacił odszkodowanie.

Sprowadził Pan też kilku piłkarzy, na których można dziś nieźle zarobić.

- Gdyby Wisła chciała sprzedawać, to na niektórych nazwiskach przebicie byłoby co najmniej dziesięciokrotne. Ale nie byliśmy nastawieni na sprzedaż, tylko na utrzymanie składu.

Jak się Panu udało sprowadzić za darmo Marcelo, jednego z najlepszych obrońców ligi?

- To nic nadzwyczajnego. Najpierw się kogoś obserwuje, a później nadchodzi moment, gdy zaczynają się kwestie finansowe. Gdy dostałem informację, że jest wolny, to zdecydowałem się po niego sięgnąć. Warunek był jeden: musi uwolnić się spod jurysdykcji klubu. Tak się stało, choć gdy go zarejestrowaliśmy, to dostaliśmy pismo z Santosu z żądaniem 10 mln dolarów. Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać.

Chciał Pan sprowadzić Davida Braza.

- W zimie mogliśmy go mieć za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn. Choć z drugiej strony trafił się nam również Beto, który nie wypalił. Trener chciał napastnika o określonym profilu i wydawało się, że go znaleźliśmy. W tym zawodzie to jednak normalne, że piłkarze nie potrafią znaleźć miejsca w składzie. Np. Włodek Smolarek nie zrobił kiedyś kariery w Legii Warszawa.

Żałuje Pan, że nie udało się ściągnąć Braza?

- Nie, takich zawodników było więcej. Gdybyśmy pod koniec czerwca dostali Braza oraz zgodę na transfer Bożoka i napastnika, to pewnie dziś rozmawialibyśmy inaczej. Czasem musiałem przyjąć razy za nie swoje grzechy, ale dyrektor sportowy musi umieć zachować klasę.

Pozostanie Pawła Brożka to sukces czy porażka?

- Dobre pytanie, ale nie do mnie.

A jak Pan to ocenia?

- Nie mieliśmy ciśnienia, by kogoś sprzedać. Polskie kluby, gdy mają dobre oferty, powinny jednak to robić. Gonimy peleton, nie lidera.

Czemu nie udało się sprowadzić Roberta Lewandowskiego?

- Był jedną nogą w Wiśle, ale nic więcej nie mogę powiedzieć.

Wisła obroni mistrzostwo?

- Bardzo bym chciał, bo to ciągle moje dziecko. Drużyna jest odporna i umie pozbierać się w trudnym momencie. To świadczy o klasie drużyny, choć wynik z Levadią może temu przeczyć.

Wisła ma szanse na LM?

- W momencie, gdy skończymy budowanie stadionów, wyskoczymy z krótkich majteczek i zabawy w piaskownicy. Inwestycje w infrastrukturę powinny dać wynik sportowy. W 2007 roku mówiło się, że już jest po Wiśle, ale ze Skorżą coś udało się nam tu stworzyć.

jova 02.09.2009 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bednarz (Post 788564)
- Nie mieliśmy ciśnienia, by kogoś sprzedać.

To coś nowego. Może jednak z budżetem nie jest tak źle jak nam się wydawało.

matusz 02.09.2009 21:37

Dla mnie fragment wywiadu o Lewandowskim jasno mówi, że to RN zablokowała transfer Lewandowskiego, a nie, że Lewy chciał koniecznie do Lecha.

WhiteStarDvisionTheBest 02.09.2009 21:43

o co chodzi z tym Brazem? od stycznia 2010 będzie grał w juve?

Baala 02.09.2009 21:54

To jakiś błąd jest śledze strone juvepoland regularnie i nie ma i nie było tam żadnej wzmianki o Brazie, może chodziło o Juventude, a nie Juventus.

lukas63 02.09.2009 22:47

śmiech na sali - jeszcze nie otrzymaliśmy kasy za Kokoszkę

tofik 02.09.2009 23:53

Oczywiście nadal wszystkiemu winien Bednarz. A, że władze klubu odwalają fuszerę to już broń Boże. A dzieje się tak z prostego powodu. Nie znają się na funkcjonowaniu klubu. W dupie byli. Jak już nadprezes ma ochotę utrzymywać Radę Nadzorczą, to może niech to będą osoby z zagranicy znające się na swoim fachu hę ? A pupilki wracać do TF.

arti 03.09.2009 10:16

Szkoda Braza. Mieć takiego młodego byczka... Pytanie czy nie grymasiłby na rotację... No ale sportowo Braz vs Jop to wynik porównania wydaje się być jasny....

KOMINEK 03.09.2009 14:04

O Bednarzy dyskutujemy tu http://www.wislakrakow.com/forum/sho...t=2986&page=21

rozan 03.09.2009 14:35

Czy to prawda że doktor Urban pożegnał się dziś z Wisłą? Jeśli tak to jest to dla mnie wyjątkowo dziwna decyzja!

kristos 03.09.2009 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozan (Post 788706)
Czy to prawda że doktor Urban pożegnał się dziś z Wisłą? Jeśli tak to jest to dla mnie wyjątkowo dziwna decyzja!

Skorża bierze wszystko ....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl