![]() |
Cytat:
Umowy moze negocjowac chocby prezes bo za cos pieniadze bierze a nie tylko ladne usmiechanie sie do kamer na konferencjach. |
http://www. skwk .pl /news/show/3822...to_nastepny___
Czyżby jakieś błędy przy rehabilitacji Boguskiego lub Garguły? [usuńcie spacje w linku] |
Cytat:
Wybacz kolego ale moim zdaniem trzeba być bardzo infantylnym aby sądzić że te obowiązki będzi mógł dobrze wpełniać prezes w przerwie pomiędzy zatrudnieniem nowej sprzątaczki a powiedzmy spotkaniem z prezesami innych klubów na temat nowej umowy telewizyjnej. |
Aspektami prawnopodatkowymi zajmie się wyspecjalizowana firma zewnętrzna (czyli jakaś kancelaria).
Wilczek będzie prawdopodobnie negocjował kwoty, no chyba że za to też weźmie się Skorża. I tak dość często treningi faktycznie prowadzi Bahr lub Janas a Skorża przygląda się z boku. Co do zwolnienia Urbana - być może w ramach oszczędności jego obowiązki przejmie włoski mag Terizotti? W końcu też człowiek Skorży. |
Cytat:
A skąd Wilczek będzie wiedział jakie kwoty ma negocjować (tzn: jaka jest rynkowa stawka za piłkarza danej klasy), jaka jest konkurencja (tzn kto nam może sprzątnąć piłkarza sprzed nosa), jaka jest minimalna kwota za którą puści go klub (tzn: w jakiej sytuacji jest kontrahent i za jakie pieniądze puszczał poprzednio zawodników innym klubom) itp, itd. Czyli Maciek zamiast trenowaniem (o czym jak sądzę ma pojęcie) zajmie się managerką (gdzie wydaje mi się być zupełnie zielony)? To może zróbmy oficjalnie trenerem Janasa a jego asystententem Kazimierskiego. |
Cytat:
Przeciez Bednarz nie byl u nas prawnikiem tylko dyrektorem, myslisz ze nikt nie sprawdzal co wynegocjowal przed podpisaniem. A z Dolha to byla wina prezesa ktory tez odziwo podobno byl prawnikiem |
Cytat:
2. Tutaj niestety jest prawdopodobieństwo, że te akcenty mogą się właśnie tak rozłożyć. I w tym cały ambaras.Przecież RJ i JK są nietykalni jako ludzie Skorży. |
Cytat:
Myślę że powinna byc kontrola od strony formalnej (tak jest we wszystkich liczących się firmach) ale na pewno nie od strony merytorycznej (bo niby kto miałby wiedzę aby ocenic czy np: wynegocjowane stawki są ok?). Zwróć poza tym uwagę że zgodnie z obiegową wiedzą to właśnie JB był osobą która starała się uporządkować sprawy kotraktowe w klubie (np: ujednolicenie kontraktów i uzaleznienie ich wysokości od ilości zagranych meczów). Czy Maciek ma wziąść na siebie również te obowiązki? Myślę że prezes podpisał to co dała mu do podpisania firma prawnicza (tak to z reguły chodzi). Problem polegał na tym że firma zewnętrzna popełniła błąd którego w klubie nie wyłapano bo zabrakło w nim odpowiednich zasobów (w tym wpadku kogoś majacego pojęcie o umowach kontraktowych). I to jest właśnie problem z zatrudnianiem firm zewnętrznych przy braku odpowiednich ludzi w klubie (w tym wypadku braku kumatego dyrektora sportowego). Maciek temu zadaniu nie poradzi. "Praski jest poobrażany z Cupiałem, więc na szczęście ten scenariusz odpada. A na rynku jest wiele zdecydowanie bardziej profesjonalnych firm niż ta." Patrz ostatni akapit powyżej. Jakkolwiek dobra nie byłaby firma prawna (chociaż moim zdaniem dobrych firm prawnych nie ma, są tylko złe i gorsze) to będzie ona tak dobra jak osoba w klubie będąca w stanie ją kontrolować. A według mnie Maciek (przy całym szacunku dla niego jako dla trenera) nie ma zielonego o sprawach kontraktowych/finansowych/prawnych. To zupełnie inna gałąź wiedzy. |
wislak68,
saklakowi1906 chodziło raczej o to, że scouci oprócz oceny umiejętności i potencjału gracza będą także sondować jego wartość, kontrakt jaki ma obecnie w klubie i kontrakt jaki ewentualnie by go interesował. To też należy do zadań scouta i pozwala wyznaczyć realne cele transferowe. |
WISLAK68 niech ten system zacznie funkcjonowac a potem zaczniemy krytykowac jak bedzie zle. Juz nie takie zeczy przerabialismy i wciaz Wisla istnieje to i to przezyjemy, nie chce mi sie wierzyc zeby Wilczek z Cupialem chcieli zmienic na gorsze cos co bobrze funkcjonowalo.
Skoro Skorza ich przekonal do takiego sposobu funkcjonowanie tej komorki w klubie to znaczy sie ze mu zaufali i widza szanse powodzenia tej mysli. A ja tam wierze Mackowi bo to ze jest fachowcem nie trzeba udowadniac. Ilez bylo placzu ze nie ma u nas siatki skautow jak idzie nowe to zaczyna sie lamet bo nowe i nie wiadomo co bedzie. I na koniec bo nie chce mi sie z toba polemizowac jakos bardziej ufam Skorzy ze ma racje niz tobie wiec bez odbioru. |
Cytat:
|
Wilczek będzie kontrakty podpisywał. A ich treść ustalać firma prawnicza.
|
Cytat:
Na razie jest nikim hehe No może to trochę brutalnie napisałem. Michał Jończyk, rocznik 1992, był niedawno do nas wypożyczony z Sandencji Nowy Sącz. Bardzo szybki chłopak i dobry technicznie, coś wiem bo go dwa razy widziałem w akcji. Zaraz ktoś napiszę że jakie ja mam pojęcie o ocenie zawodnika i będzie mial rację, ale mam przeczucie że bedziemy żałować tego młodziaka...Ale w sumie co ja mogę wiedzieć ;P |
Nie był wypożyczony tylko przeszedł do nas i dostał kontrakt na pół roku ale postanowili z nim nie przedłużać kontraktu i podpisał (2 letni?) kontrakt z Sandecją!
Grywa w młodzieżówce razem z naszymi młodymi Wiślakami, i narazie strzela tam więcej bramek niż Leszczak czy Chrapek. |
A ja wam powiem krótko i prosto. Polityka transferowa bez prawdziwych w futbolu pieniędzy nie ma prawa być całkowicie udana.
|
Cytat:
Po rzeczowym przemysleniu faktu ze Bednarza juz nie ma ,uwazam ze madrze piszesz.... Bazą dla pomyslu zwolnienia Bednarza bylo to zeby Skorza mial decydowac o przydatnosci danego zawodnika jakiego mu podesla Edek i Jozek. W ten sposob tylko trener otrzymuje kompetencje by ustalac kogo chce a kogo nie. Pomysl wielce szlachetny ,ale czy wypali?? Skorza jako ten ktory ma calkowitą władze nad kszałtem kadry itd..Ja wiemy ma on pewne wady od trzymania sie swoich nazwisk po problemy z mobilizacja zespolu. A tu nagle dostaje kompetencje absolutnej kreacji kadry.. Jesli cos sie nie powiedzie to juz wiemy kogo RN wywali z hukiem jako pierwszego.Z jednej strony Maciej dostal wolne krzeslo ale musi sobie zdawac sprawe ze jest to tez gorące krzeslo.I to bardzo........... |
Cytat:
|
Dariusz Wójtowicz, który z młodymi Brożkami, Kuzerą, Kaczmarkiem i Dawidem Wisłą zdobywał MP Juniorów ;]
|
I dzisiaj Jończyk strzelił bramkę dla Sandencji. Ehh...
|
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,69...uventusu_.html
W zimie mogliśmy mieć Davida Braza za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn - twierdzi Jacek Bednarz, były już dyrektor sportowy mistrzów Polski Spodziewał się Pan zwolnienia? - Tak, bo czytam gazety (śmiech). To był zaskoczenie, bo po Levadii stanowisko dyrektora miało istnieć, a jeszcze mieliśmy zatrudnić skautów. Ale może właściciel zmienił zdanie. Nie czuje się Pan jak kozioł ofiarny porażki z Levadią? - Nie mogę tego komentować. Najlepsze jest milczenie. Sukces ma wielu ojców, a klęska zawsze jest sierotą. Ma Pan żal do trenera Skorży? - Tylko o to, że dał się pokonać Levadii. Jego zatrudnienie było moim pomysłem, ale nie mówiliśmy, że zawsze będziemy się zgadzali. Sprowadzenie którego piłkarza było Pana największym sukcesem, a którego porażką? - Nie można tak stawiać sprawy, bo ci ludzie cały czas grają w piłkę. To są moje dzieci: jedne potrzebują szczególnej troski, a inne można wystawić przed szereg. Nie wszystko się udało, ale też nie wszystko spieprzyłem. Nie dam sobie wmówić jednego - że się nie starałem! Sukcesy to transfery Marcelo i Juniora Diaz, a porażki to odejście Adama Kokoszki i Kamila Kosowskiego. - Sprawa Kokoszki jest trudna. Mój pogląd i klubu na ten temat był odmienny i żałuję tego, bo można było załatwić sprawę inaczej i Adam miałby umowę z Wisłą. Gdy doszło do sporu z Włochami, to klub chciał unieważnić rejestrację zawodnika, co doprowadziłoby do patowej sytuacji. Adam pewnie nie wróciłby do nas, ale to wzmocniłoby naszą sytuację. Później zwrócilibyśmy się o ekwiwalent, który Wisła pewnie i tak dostanie. Niedługo rozpocznie się procedura w FIFA, która będzie zmierzała do tego, by włoski klub zapłacił odszkodowanie. Sprowadził Pan też kilku piłkarzy, na których można dziś nieźle zarobić. - Gdyby Wisła chciała sprzedawać, to na niektórych nazwiskach przebicie byłoby co najmniej dziesięciokrotne. Ale nie byliśmy nastawieni na sprzedaż, tylko na utrzymanie składu. Jak się Panu udało sprowadzić za darmo Marcelo, jednego z najlepszych obrońców ligi? - To nic nadzwyczajnego. Najpierw się kogoś obserwuje, a później nadchodzi moment, gdy zaczynają się kwestie finansowe. Gdy dostałem informację, że jest wolny, to zdecydowałem się po niego sięgnąć. Warunek był jeden: musi uwolnić się spod jurysdykcji klubu. Tak się stało, choć gdy go zarejestrowaliśmy, to dostaliśmy pismo z Santosu z żądaniem 10 mln dolarów. Polskie kluby powinny mniej bazować na obserwacjach i skautingu, a bardziej liczyć na to, że trafi się taka okazja, i wówczas błyskawicznie działać. Chciał Pan sprowadzić Davida Braza. - W zimie mogliśmy go mieć za 200 tys. euro, a latem nawet za darmo. Był jednak za słaby na Wisłę, ale wystarczająco dobry dla Flamengo Rio de Janeiro... Co więcej, dowiedziałem się, że od 1 stycznia podpisał umowę z Juventusem Turyn. Choć z drugiej strony trafił się nam również Beto, który nie wypalił. Trener chciał napastnika o określonym profilu i wydawało się, że go znaleźliśmy. W tym zawodzie to jednak normalne, że piłkarze nie potrafią znaleźć miejsca w składzie. Np. Włodek Smolarek nie zrobił kiedyś kariery w Legii Warszawa. Żałuje Pan, że nie udało się ściągnąć Braza? - Nie, takich zawodników było więcej. Gdybyśmy pod koniec czerwca dostali Braza oraz zgodę na transfer Bożoka i napastnika, to pewnie dziś rozmawialibyśmy inaczej. Czasem musiałem przyjąć razy za nie swoje grzechy, ale dyrektor sportowy musi umieć zachować klasę. Pozostanie Pawła Brożka to sukces czy porażka? - Dobre pytanie, ale nie do mnie. A jak Pan to ocenia? - Nie mieliśmy ciśnienia, by kogoś sprzedać. Polskie kluby, gdy mają dobre oferty, powinny jednak to robić. Gonimy peleton, nie lidera. Czemu nie udało się sprowadzić Roberta Lewandowskiego? - Był jedną nogą w Wiśle, ale nic więcej nie mogę powiedzieć. Wisła obroni mistrzostwo? - Bardzo bym chciał, bo to ciągle moje dziecko. Drużyna jest odporna i umie pozbierać się w trudnym momencie. To świadczy o klasie drużyny, choć wynik z Levadią może temu przeczyć. Wisła ma szanse na LM? - W momencie, gdy skończymy budowanie stadionów, wyskoczymy z krótkich majteczek i zabawy w piaskownicy. Inwestycje w infrastrukturę powinny dać wynik sportowy. W 2007 roku mówiło się, że już jest po Wiśle, ale ze Skorżą coś udało się nam tu stworzyć. |
Cytat:
|
Dla mnie fragment wywiadu o Lewandowskim jasno mówi, że to RN zablokowała transfer Lewandowskiego, a nie, że Lewy chciał koniecznie do Lecha.
|
o co chodzi z tym Brazem? od stycznia 2010 będzie grał w juve?
|
To jakiś błąd jest śledze strone juvepoland regularnie i nie ma i nie było tam żadnej wzmianki o Brazie, może chodziło o Juventude, a nie Juventus.
|
śmiech na sali - jeszcze nie otrzymaliśmy kasy za Kokoszkę
|
Oczywiście nadal wszystkiemu winien Bednarz. A, że władze klubu odwalają fuszerę to już broń Boże. A dzieje się tak z prostego powodu. Nie znają się na funkcjonowaniu klubu. W dupie byli. Jak już nadprezes ma ochotę utrzymywać Radę Nadzorczą, to może niech to będą osoby z zagranicy znające się na swoim fachu hę ? A pupilki wracać do TF.
|
Szkoda Braza. Mieć takiego młodego byczka... Pytanie czy nie grymasiłby na rotację... No ale sportowo Braz vs Jop to wynik porównania wydaje się być jasny....
|
O Bednarzy dyskutujemy tu http://www.wislakrakow.com/forum/sho...t=2986&page=21
|
Czy to prawda że doktor Urban pożegnał się dziś z Wisłą? Jeśli tak to jest to dla mnie wyjątkowo dziwna decyzja!
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl