![]() |
Zarząd i Rada przede wszystkim za dużo energii poświęcili na zaognianie konfliktu z miastem, gdy było wiadomo że długi po poprzednikach są zbyt duże by mieli ustąpić. Każdy kto obserwuje działania otoczenia Majchrowskiego wie że to musiało się tak skończyć.
|
Cytat:
Problemem podstawowym jest dla nas to, że posypała się strategia sportowa. Okazało się, że założenie "nie wzmacniajmy składu, jakoś to będzie, w razie czego będziemy się martwić w zimie" połączona z zaniedbaniem pionu sportowego przynosi więcej szkód niż pożytku. Tak, to niby prawda, że w podobnych warunkach kadrowych (łatanie składu juniorami, pół-kontuzjowanymi piłkarzami i przerzucaniem po pozycjach) zajęliśmy 9. miejsce na zakończenie rundy wiosennej. Tyle że wtedy mieliśmy bufor bezpieczeństwa w postaci punktów ugranych w rundzie jesiennej, na dobrą sprawę wystarczyło wygrać 3 kluczowe mecze i sprawa utrzymania była zamknięta. Tym razem tego luksusu nie mamy. Można sobie wiele obiecywać po okienku zimowym, tyle że: - znalezienie gotowych do walki na 100% od pierwszego meczu piłkarzy, dysponujących przy tym określoną jakością jest wtedy o wiele trudniejsze, - zwłaszcza jeśli ma się słaby pion sportowy i zrąbane relacje z agentami. W drużynie zepsuty jest balans pomiędzy młodzieżowcami i weteranami a (nawet przeciętnej, ale gwarantującej jako taką stabilność jakości) piłkarzami "w sile wieku". Przegapiliśmy okienko, w którym mieliśmy ściągnąć i spokojnie wprowadzić do zespołu tych ostatnich. W okienku zimowym zostaną nam albo etatowi wędrowcy z klubu do klubu (dla których spaść czy nie spaść zwykle nie jest specjalną motywacją, bo i tak za chwile pójdą gdzie indziej), albo zawodnicy do odbudowania, niegotowi do gry. |
Ej ale brak znalezienia sponsora/właściciela nie zrzucalbym na winę prezesa. Tylko przypominam, że od 6 lat każdy prezes niewzne skąd by był miał z tym problem a to dlatego, że nikt w ten syf nie ma zamiaru wchodzić :D już sama polska piłka jest sporym odstraszaczem a mówimy o klubie który jest w dupie na każdej dosłownie płaszczyźnie, serio :D przecież my nie mamy żadnych atutów, na miejscu takiego prominentnego inwestora już bym wolał zainwestować w Górnika Zabrze jeśli interesowalaby go tylko historia i przeszłe sukcesy oraz wierni kibice. Oni przynajmniej nie mają kosy z miastem; lokalnej konkurencji, nierentownego stadionu i 30 mln długu. A no i nie rządzili nimi gangsterzy przez 2 lata :D
|
Cytat:
Na samorząd nie możemy liczyć ani z punktu widzenia prawnego, ani na podstawie relacji osobowych. A żadna spółka państwowa do nas nie wejdzie biorąc pod uwagę historię naszych burzliwych relacji ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. Prywatni sponsorzy w polskich realiach odpadają, zostaje nam tylko jedyna grupa inwestorów prywatnych zainteresowanych sponsoringiem w polskiej piłce nożnej, czyli firmy bukmacherskie. A takiego sponsora już mamy. Koniec tematu, z pustego i Salomon nie naleje. |
Obidziński z Jażdżyńskim przyjęli strategię Leśnodorskiego w Warszawie, tj zaszantażowanie miasta. Dodatkowo w dość ostentacyjny sposób, poprzez przeróżne wypowiedzi w mediach,a także bezpośrednio w spotkaniach z urzędnikami wręcz pouczali miasto, że tak naprawdę to robią im łaskę, że składają w ogóle jakieś propozycje, bo jak nie to miasto będzie mieć problem.
No nie, nie będzie, my mamy problem. Ja nie mówię, że sprawa jest łatwa, że Majcher w ogóle by się ugiął, ale my postawiliśmy na pójście na zwarcie, na chama, czym spaliliśmy wszystkie mosty. Tak, jak napisano wcześniej, redukcja długu to zasługa sprzedaży zawodników, kupna akcji przez kibiców i kupna karnetów przez kibiców. Wszystko poza tym ostatnim to jednorazowe akcje, bez szans na powtórzenie. Dowiedzieliśmy się poza tym, że Obidziński został Wiślakiem do końca życia i biega codziennie rano w naszej koszulce. Nie było aż tak oddanego Wiślaka w klubie od czasów Sarapaty |
To nie do końca tak jak piszesz. Nie wszystko wychodzi na światło dzienne.
|
Cytat:
Dlatego chłopaki zagrali na ostro. Inna sprawa, że brak znajomości realiów po pierwsze współpracy z jakimkolwiek samorządem w ogóle, a po drugie z lokalnym krakowskim piekiełkiem i starym wyjadaczem Majchrowskim w szczególności, jest w przypadku Obidzińskiego (o ile on za to odpowiada) wprost uderzająca. |
Przydałaby się teraz taka rozmowa motywacyjna z naszymi łajzami:
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kr...235.1551131223 Tylko nie ma się kto na trening przejść... |
Miasto chyba chce upadku Wisły bo inaczej ich działań (albo braku działań) nazwać nie można. Jak Wisła spadnie do 4 ligi to się włodarzom miasta oczy otworzą, ale wtedy będzie już za późno. Uj wie, czy w obecnej sytuacji taki reset nie wyszedłby nam na dobre? Zacząć wszystko od zera, bez długów z nowym inwestorem u sterów (dużo mówiło się o przejęciu Wisły przez małopolskich przedsiębiorców jeżeli ta będzie wolna od długów i kiboli) Prawda jest taka, że żeby zachować status quo musielibyśmy znaleźć frajera (czyt. inwestora) który pospłaca wielomilionowe długi i zainwestuje kolejne miliony w odbudowę klubu... Szczerze ? Coraz bardziej wątpię w taki scenariusz. Powiem więcej, to jest nierealne!
|
Cytat:
|
prawda jest taka, że zweryfikuje nas czas, być może za pół roku nie będziemy musieli się zastanawiać jaka opcja byłaby dla nas bardziej korzystna bo trzeba będzie zakasać rękawy i grzebać się od IV ligi. Można się jedynie zastanowić ile lat takiego balansowania na krawędzi będziemy w stanie znieść. Bo zakładająć pozytywne scenariusze jeśli w 2016 po odejściu BC byśmy upadli i od sezonu 2017/18 zaczęli od IV ligi to przy awansach co rok właśnie gralibyśmy w 2 lidze i szanse na powrót do ekstraklapy mielibyśmy już za 2 sezony. Jeśli natomiast warunki się nie zmienią i przez najbliższe kilka lat nasze być albo nie być będzie zależało od spadku, to równie dobrze mozemy w końcu zlecieć ligi jak nie teraz to powiedzmy za 2 lata i dopiero wtedy zacząć powrót na szczyt.
Mimo wszystko jestem zdania, że należy walczyć o tą ekstraklasę i spłacanie zadłużenia do upadłego, przynajmniej nie będziemy mieć dylematu "co by było gdyby" jeśli mimo wszelkich prób i tak by się nie udało. |
Cytat:
|
Wasz punkt myślenia jest idiotyczny. Chcecie upadku by walczyć o ekstraklasę, w której jesteśmy. Idiotyzm.
Pomyślcie też z ludzkiego punktu widzenia, Wisła zalega firmą pieniądze, wbrew temu co Wam się wydaje za tymi firmami stoją ludzie, którzy czekają na te pieniądze i honorowo byłoby je zwyczajnie oddać. |
Rzucając na sam koniec, myślę, że przy aktualnych okolicznościach zarząd powinien dwoić się i troić, żeby w zimie znaleźć jakiekolwiek wsparcie finansowe które pozowli nam na przetrwanie w 1 lidze i w jakiś spoósb pokryje straty jakie poniesiemy, wiadomo, że utrzymanie jest najważniejsze ale chyba rozsądnie byłoby nie stawiać wszystkiego na jedną kartę.
|
Miasto miało czekającą ,pachnącą gotówkę. Po co cokolwiek negocjować jak wystarczyło być cierpliwym.Być może powtórzą manewr ale tu to albo zagrywka Va Banque, bo jak spadniemy to już gówno dostaną, albo mają pomysł co zrobić ze stadionem, gdy zatoniemy i nie zapłacimy im już ani złotówki.
A co do naszych obecnych klubowych władz, wygląda na to że są 'za krótcy'.Do tego istnieje opcja że są niezbyt kompetentni, jeśli chodzi nie o pieniądze a o sprawy sportowe. Myśleli że jak Stolar ulepił coś z czegoś, to i ulepi z niczego. Natomiast nie można zapominać od czego się to wszystko zaczęło....i jak skończyło 1.TF - oddali klub gościowi ' na gadkę', nie sprawdzając go w żaden sposób.(Rzecz niebywała). 2. Przekręt się szybko jębnął, więc na szybkości pozbyli się go , dając TS-owi. 3.No i tu dochodzimy do sytuacji gdzie karty zaczynają rozdawać osoby mniej lub bardziej powiązane z wiadomą grupą. W największym skrócie uważam że plan był takie że Wisła jako klub, funkcjonuje sobie gdzieś w środku tabeli, nawet może i w górnej ósemce a do tego jakiś tam procent , będzie wyprowadzany z klubu. Kilku się obłowi, ci niżej dostaną jakieś mniejsze fuchy i jakoś się to będzie kręciło. Nie minęło dużo czasu a z kilkunastu mln zadłużenia, zrobiło się kilkadziesiąt. Jak? Dokąd nie przyjdą jakieś nowe ustalenia z prokuratury, moje zdanie jest takie że po prostu przez nieudolność. Złodziejstwo ok. Zielak 'bańkę' sobie tak po prostu wziął , pensje ok, pompowanie skwk ok(ale z drugiej strony, z tego co pamiętam, to kar było o wiele mniej niż za poprzedników), nierynkowe umowy na sprzątanie czy tam catering itp - ok ale to wszystko to zrobi z kilka baniek długu a nie ponad?20. Towarzystwo przecież zdawało sobie sprawę że jak klub upadnie to będą mieli przesrane. No ale jak najwyższe funkcje sprawuje Peggy(PDW!) , mierny radca prawny, Damian D , którego życiowym wpisem w CV jest kierowanie siłownią(po znajomości), czy 'Pan Robert SZ' - tu mnie akurat dziwi że dał się w to bagno wciągnąć, to wyszło jak wyszło. Po znajomości, bez kompetencji, jeszcze do tego z szarymi eminencjami, klubu jak widać nie dało zbyt długo poprowadzić by nie zatonął. Niestety nowy zarząd choć zaczął z przytupem, to teraz objął kurs znów na dno. Co prawda z mniejszym długiem, ale za przeproszeniem to jeden .... czy Wisła zatonie mając 10mln długu mniej czy więcej a sportowo LEŻYMY. Jest 6 spotkań do końca i jest duża szansa że wszystkie je przegramy(ze Stolarem czy bez), bo frajera trza golić. Już nie mamy żadnego wentylu bezpieczeństwa. Już teraz Górnik ma 5 pkt przewagi i zostaje 4 nieudaczników na 3 miejsca spadkowe. Przy dalszych stratach, wygrzebanie się na wiosnę to będzie musiał być kolejny cud. Tu na gwałt potrzeba ze 4 transferów które od pierwszego treningu mocno poniosą poziom gry. Moim zdaniem, nawet jak wróci Błaszczu i nie rozleci się po kilku minutach, czy tam Basha - nic to nie da. Będą się tylko miotać, mając za partnerów, totalnych pozorantów. Tak więc wygląda to bardzo źle. ps. Ci co myślą że o tak sobie upadniemy i szybko wrócimy.Wolne żarty, wcześniej KTS Weszło wejdzie do ekstraklasy niż my. |
Nie wiem jaka jest obecna sytuacja finansowa klubu (jak zresztą większość z nas) ale przypuszczam że jesteśmy na finansowym dnie. Dlatego nic nie przemawia za tym, że odbijemy się od dna tabeli bo najzwyczajniej w świecie nie ma na to kasy... Nie mamy kasy na klasowego trenera, nie ma kasy na choćby przyzwoitych grajków. Dlatego zakładam, że naściągamy szrotu którym będziemy się bronić przed spadkiem aż w końcu spadniemy. Bez kasy z TV nie mamy szans na przetrwanie w 1 Lidze, chyba że miasto pójdzie nam na rękę i obniży przynajmniej o połowę czynsz. Wątpię, że dziad Majcher na to pójdzie. Chciałbym tak z optymizmem patrzyć w przyszłość, ale niestety fakty są nieubłagane.
|
^a miastu w to graj, stadion przecież nierentowny, na IV ligę będzie chodziło max 3k ludzi więc mecze będzie można rozgrywać na Hutniku, stadion do rozbiórki i postawi się tam apartamenty czy biura. I tyle :) zostajemy wtedy bez drużyny i bez domu, ot tak. A wtedy już nic nam nie pomoże i jedyne co nam pozostanie to po raz 100000 oglądać do starości skróty meczów z Shalcke, Barceloną i sezonu 2007/2008...
|
@1q2
Przecież politycy z otoczenia Majchrowskiego już wyrazili swoje zdanie co zrobić ze stadionem. |
A ja wam mówię, że Kuba jest w pełni zdrowy i mógłby w każdej chwili wejść grać, bo się wyleczył po urazie ale wraz z bratem pogryźli się z Królewskim, Jażdżyńskim i Obidzińskim i powiedział, że ma to w dupie i dopóki będą oni w Wiśle to Kuba nie wybiegnie na boisko.
Problemy Wisła ma na dwóch płaszczyznach. Zawodnicy - Stolarczyk ale to inna kwestia. Największe spięcia są wg.mnie na linii Kuba i Dawid Błaszczykowscy - Jażdżyński, Obidziński i Królewski. Widać między jakiś rozpad? czy brak spójności w działaniach obu stron, a co ważniejsze żaden z braci nie udziela się medialnie na temat klubu. Fakt, nie jest to najważniejsze jakieś kryterium jednak ciągłe udzielanie się pozostałej trójki sprawia wrażenie jakby dobro klubu było ponad wszystko. Jednak, że niektóre działania są mocno dziwne. Jak dla mnie Królewski zrobił biznes życia, że zrobiło się głośno o nim, o jego firmie, o jego pomocnikach i stali się zbawcami. Tylko, że nikt nie zwraca uwagi, że oni wpłacili na raz kilka milionów... i cisza! Nagle dług zredukowany, akcja kibiców, zwiększone przychody z tzw. "dnia meczowego". OK, nieźle. Ale jakoś nikt głośno nie mówi o próbie zmniejszenia długo o kolejne miliony... Jaro do pewnego etapu faktycznie jedynie myślał o klubie w formie inwestycji, jednak przy wpompowaniu wstępnej kasy zarobił na wartości firmy 5 razy tyle na mediach, giełdzie, hypie itp. itd. Jak dla mnie to nie ma szans na porozumienie pomiędzy udziałowcami i zaraz będzie zima i akcja, bo okaże się, że któraś część wycofa się z Wisły i będziemy w jeszcze głębszej dupie, bo drużyna punktowo będzie na ostatnim miejscu a i finansowo będzie dno... Oczywiście nie krytykuję publicznie nikogo z ww. osób, ale przykład rozmowa Obidzińskiego ze Stanowskim w Stanie futbolu o kontrakcie 20k Euro dla Markovicia za (w moim odczuciu) samo nazwisko i przeciętny talent (na obecną chwilę ligi Serbskiej) pokazują że weszliśmy na absurdalny już poziom science fiction. Obyśmy się wszyscy nie znaleźli w takim świecie, gdzie będziemy w 1 lidze za rok... i na wieki wieków, bo o powrót do Ekstraklapy... będzie nierealnie ciężko. |
Cytat:
|
Są dwie opcje. Naszą Ujową sytuacje może odmienić nowy inwestor, albo dogadanie się z miastem. Innych opcji czy chcecie czy nie po prostu nie ma. Jeżeli nie pojawi się rycerz na białym koniu (czyt. inwestor) albo nie dogadamy się z miastem to po prostu 4 liga welcome to i scenariusz Stelio bardzo realny.
|
Jesli jest choc troche prawdy w konflikcie Kuby z reszta celebrytow w klubie , to wcale by mnie to nie zdziwilo , ktos kto choc troche liznac profesjonalnego futbolu , klubu , organizacji itp to raczej nigdy sie nie porozumie z pilkarskimi dyletantami , chocby niewiem jak dobre mieli intencje , ....jedno co naprawde sie udalo to pozadnie zablysnac w mediach
|
Z miastem się nie dogadasz w tym wieku. Im prędzej to zrozumiemy, tym prędzej zobaczymy gdzie jesteśmy.
Majcher nie zrobi nigdy żadnego ukłonu w stosunku do nas, czy to nam się podoba czy nie. Niech szanowny zarząd szuka innych opcji czym prędzej. |
Cytat:
|
Cytat:
Pierwszy krok to zmiana trenera jak najszybciej ale jednoczesnie zakontraktowanie odpowiedniej osoby dwa do okienka transferowego mamy 2 miesiace to jest bardzo duzo czasu aby znalesc 3-4 solidne uzupełnienia składu duzo słabsze kluby potrafia a Wisła nie moze ? Bajki o wielkich transferach w zimie pomocnikach skrzydłowych napastnikach którzy odrazu nas uratuja to dla naiwnych jak zawalimy punktowo reszte jesieni to bedzie tragedia. |
Ruch Chorzów też nie chciał upaść i zaczynać od IV ligi, tylko honorowo walczy o przetrwanie i spłatę długów. Na razie, po trzech latach, bilans jest taki, że już sportowo znaleźli się w III lidze, a długi wciąż rosną. Gdyby te trzy lata temu wybrali opcję startu od zera, już pewnie i tak by byli co najmniej w tej III lidze i to bez obciążenia długami. Kibice nie musieliby też przeżyć trzech sezonów ciągłych upokorzeń i zostania pierwszym klubem, który zaliczył trzy spadki z rzędu.
Serce boli jak cholera, ale w tej chwili zmierzamy w podobnym kierunku... |
Cycu bierz kolegów i leć na trening. Najlepiej gdyby UW, czy reszta osób co została poszła na trening, a później się nasłuchała o bandytach podnoszących głowę. Nikt nie ma tego w dupie i była nawet rozmowa o tym, to tak gdyby ktoś mówił, że mają w dupie obecną sytuację.
|
Cytat:
|
Dziwne ,ze teraz gdy klub jest w miarę poukładany organizacyjnie,nie przynosi strat,długi sa spłacane,frekwencja wysoka jak nigdy wczesniej, żaden poważny inwestor z kasą tego nie zauważa.No chyba ,ze Królewski i sp-ka wszystkie oferty odrzucają bo maja ku temu jakiś blizej nieokreslony powód.
|
Bez przesady i w tą stronę. Strat może nie przynosi, ale obecny poziom, to tragedia i w dodatku został jeszcze spory dług.
|
Dajcie już spokój z tymi mitycznymi inwestorami - wszyscy się garną do topienia kasy w polskie kluby, a źli "ratownicy" odrzucają oferty, bo zwęszyli świetny interes :D
|
Cytat:
Do Wisły w obecnej sytuacji może wejść tylko bogaty hobbysta. Taki, który lubi sobie podokładać pieniędzy po to, żeby się fajnie pobawić. Niestety dla nas, tego typu hobbystów na świecie jest ograniczona liczba. A w naszym przypadku musi to być jeszcze taki hobbysta, który na starcie musi wyłożyć 30 mln zł po to, żeby w ogóle móc potem zacząć się bawić w hobby. Znalezienie takiego graniczy z cudem, bo to jest gorsza sytuacja niż przed wejściem Cupiała. Póki co, najpierw musimy sami zrestrukturyzować klub i zadłużenie, żeby ktoś w ogóle chciał na nas spojrzeć. I doprowadzić do tego, żeby po takim spojrzeniu nie zaczął od razu się zastanawiać, czy warto się pchać w coś, co kibole mogą zepsuć z dnia na dzień. Utrzymując przy tym poziom sportowy zapewniający brak bólu oczu od samego patrzenia. I oczywiście w międzyczasie nie zaliczyć spadku bądź upadłości. Pikuś ;) |
eee, ja jednak polecę 'Leśnym' - jak dobrze prowadzisz klub i masz kasę(prawdziwą a nie milion), to nie da się tu nie zarobić.
Ale że u nas kilku 'grubasów' się przejechało i nie ma tradycji oligarchicznej, jak choćby na Ukrainie(przed wojną), to raczej nikt z PL tu nie przyjdzie. Liczyłem, że Prezes i 'binarny', ściągną kogoś z poza kraju ale wygląda że są za ciency na to a wiadomo że takich klubów jak Wisła, w Europie, są setki. Zima pokaże czy będą jakieś szanse na utrzymanie. Jak nie to letimy i część z nas już nie dożyje powrotu. Największa wyjebka to rezygnacja z terenów a w zamian stadion...Kto to podpisał? |
Cytat:
|
Jak to nie? A my? Przecież obecnie klub nie generuje strat a wręcz przynosi mały zysk dzięki czemu splacamy długi...
|
Choć sam Leśny chyba nieźle wyszedł na L. A poza tym wyglądało na to, że jakiś pomysł na klub miał. Pytanie czemu odpuścił. Ale to.ogólnie jest ciężki temat, Kulesza z głową Jage robi wg mnie, a jednak stagnacja i kroku w przód nie mogą zrobić.
|
Cytat:
Ale trzeba mu przyznać, że chociaż grał na wysokim ryzyku, to potrafił zrozumieć jedną podstawową zależność w piłce nożnej. Nie zapewni się wysokiego poziomu sportowego bez wysokich nakładów na piłkarzy, trenerów i skauting. Krótkoterminowo to może działać (dlatego był zdziwiony tym, jak to u nas się kręci za grosze), długoterminowo nie (dlatego u nas wszystko się teraz sypie, w Legii Mioduskiego zresztą też. |
@MaLk - Leśny zarobił a wrzucił chyba trochę.
Napiszę wprost(jestem trzeźwy) - przy takiej lidze, takiej kasie z praw, bublu ale jednak na ponad 30 koła.Grasz o mistrza, mniejsi sponsorzy sami do Ciebie przychodzą, większych może trzeba zachęcić , kibice są głodni jak s....ysyn dobrej piłki, do tego klub na lata wyczyszczony z chłopaków w krótkich spodenkach(w klubie bo na trybunach to zawsze będą).Da się zarobić a przynajmniej nie stracić. |
Cytat:
Żeby więc realnie na tym nie stracić, trzeba byłoby generować tak po 2-3 mln zł rocznie zysku, a i to bez uwzględnienia tego, ile trzeba byłoby dołożyć, żeby uzyskać poziom sportowy zapewniający takie wyniki. |
Dlatego nie jest to interes dla bidaków, ale też nie jest to tak jak bywało wcześniej że taka Wisła potrzebuje 'bogacza hobbysty'.
Na chwilę obecną jesteśmy w dupie a po kolejnych 6 meczach będziemy najpewniej już tam bardzo fajnie urządzeni. Niestety na chwilę obecną jest bardzo źle |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl