Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Mareq 13.02.2013 18:12

Cytat:

Wmawiać sobie że jest sukces, kiedy kasy dostaniemy mniej niż siedem lat temu to zaślepienie czy miłość do wodza?
Hehehe, uwierz Droździe, że jest duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, iż za kolejne 7 lat dostaniemy mniej (i to dużo) kasy ,,na czysto'' niż w obecnych WRF i naprawdę nie jest to powód żeby już teraz mówić o braku sukcesu tych przyszłych negocjacji. Jak widać nie bardzo czaisz o co w tych klockach biega, wróć do lego drogi kolego ; )


Z innej beczki

,,To przeciwko kurestwu i upadkowi zasad
Bądź elegancki, najważniejsza nie jest kasa''

J(anusz)P(alikot) na 100 % powinien na poważnie zastanowić się czy nie wykorzystać tego jako podkład muzyczny w jakichś najbliższych wyborach.

Drozd 13.02.2013 18:19

Tak myślałem, dla eksperta Marqa im mniej dostajemy tym większy sukces, byle go cudak "ugrywał". O to właśnie klakierom biega ; ).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotrek87 (Post 1298748)
Nastepny sekciarz ...
Nie byłem i nie jestem zwolennikiem PO
Nie głosowaniem i nie będę głosował na PO.

Mózgi wam tez wypralo fanatycy Prezesa Jarka

Na PiS też nie głosowałeś, więc jeżeli na kogoś głosowałeś to bardzo mi przykro ale na postkomuchów. To samo co PO...

tomek100 13.02.2013 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1298757)
Tak myślałem, dla eksperta Marqa im mniej dostajemy tym większy sukces, byle go cudak "ugrywał". O to właśnie klakierom biega ; ).

Nie rozumiesz idioto, że za 7 lat będziemy bardziej zamożni, więc dostaniemy mniej na dogonienie średniej unijnej? Skąd się biorą tacy debile jak Drozd czy Gwiaździsty (od razu piszę Ci matole, że dla Ciebie jestem "Pan Tomek" a nie "tomuś").

Drozd 13.02.2013 18:37

Dla mnie jesteś tym czym dla bawoła żuk gnojarz, rozumiesz?

Jeżeli dalej lemingi będą bronić cudaka to za 7 lat będziemy jedli tynk ze ścian, a kasy i tak nie dostaniemy. Ale komu tłumaczyć ....

heoij 13.02.2013 19:00

Polska zawaliła okres ostatnich trzech miesięcy, czyli czas od listopada 2012 roku, gdy pojawiła się pierwsza propozycja kompromisu budżetowego do ostatniego szczytu. Widać to wyraźnie w dokumencie końcowym posiedzenia Rady.

W efekcie tego, pieniędzy z budżetu unijnego nie zawdzięczamy sprytowi i umiejętnościom naszych negocjatorów, ale temu, że po prostu jesteśmy biednym krajem i z ogólnych algorytmów wychodzi na to, że nam przypada najwięcej.

Tam, gdzie mogliśmy wprowadzić naszą "wartość dodaną", nie ma słowa o Polsce. Nie jesteśmy zatem potraktowani w żaden szczególny sposób, a wiele innych państw (nawet Niemcy) załatwiło sobie rożne specjalne fundusze. My wzięliśmy, co nam dawali - jesteśmy biernym udziałowcem tego kompromisu. Nie wywalczyliśmy zatem niczego ekstra dla siebie.

Inne kraje dostaną, tak jak my - wszystko to, co im się należy plus to, co dodatkowo ich przywódcy wywalczyli w toku negocjacji. My dostaliśmy tylko tyle, ile wynika z naszej biedy. I ani euro więcej. A w rolnictwie dostaniemy nawet mniej niż nam się należy.

To realny wymiar "najszczęśliwszego dnia" w życiu Donalda Tuska. Dostępny jest już dokument Rady, który opisuje porozumienie budżetowe zawarte na lata 2014-2020.

http://www.consilium.europa.eu/uedoc.../ec/135366.pdf

Możemy zatem rozpocząć dyskusję o faktach, a nie ulegać propagandzie w cieniu lukrowanego tortu z euro. Co wynika z pierwszej lektury tego dokumentu?

Po pierwsze, nie udało się zmienić żadnego z negatywnych zapisów z listopadowej propozycji, o których pisałem zaraz po poprzedniej rundzie negocjacji i które utrudniać bedą dostęp do pieniędzy europejskich:

20% środków będzie musiało pójść na "zielone inwestycje" i "zielone miejsca pracy", czyli na realizację pakietu energetyczno-klimatycznego,

VAT nie jest kwalifikowanym wydatkiem, chyba że zmienimy przepisy krajowe (co będzie miało skutki także dla naszej gospodarki),

Utrzymano ścisłe powiązanie dostępu do środków z funduszy europejskich z tzw. warunkowością ekonomiczną, co oznacza, że można zawiesić nawet całość przyznanych środków, jeśli kraj nie wypełnia zaleceń Komisji Europejskiej co do kształtu swoich finansów publicznych i budżetu; pakiet wymienia wprost listę warunków, bez których pieniądze będzie można zobaczyć tylko przez szybkę w europejskim sejfie

Utrzymano coroczny warunkowy przegląd efektywności skutkujący nierozliczaniem wydanych pieniędzy

Nie ma mowy o równych dopłatach dla rolników, nie ma nawet mowy o wyrównaniu dopłat do średniej unijnej - maksymalnie polscy rolnicy dojadą do poziomu 90 proc. średniej i to dopiero w 2020 r.!

Górny pułap dostępności środków dla kraju został obniżony do 2,35 proc. PKB

Utrzymana została utrata 10 mld euro z Funduszu Spójności (z którego obficie korzystamy) na rzecz środków specjalnych na infrastrukturę komunikacyjną, w której uczestniczą wszystkie państwa inne, zostało zachowane, czyli ten wyciek z puli dostępnej dla nas, mimo cięć, jest pełny

Dofinansowanie do projektów współfinansowanych ze środków unijnych zmniejszono tak, że teraz nie ma szans na finansowanie więcej niż 85 proc. kosztów

Statystyki dostępu do środków unijnych obejmują lata, gdy Polska jeszcze nie była w recesji, więc są dla nas niekorzystne z punktu widzenia cyklu gospodarczego - dołek właśnie się zaczyna, ale podział funduszy nie uwzględni np. gwałtownie rosnącego u nas teraz bezrobocia

Po drugie, lektura dokumentu prowadzi do jeszcze jednego, przyznać muszę - szokującego - wniosku. Spośród krajów członkowskich Unii Europejskiej, konkluzje Rady z nazwy wymieniają wszystkie.... z wyjątkiem Polski !!!!

Każdy kraj załatwił sobie jakieś szczególne środki: a to na specjalną pomoc regionalną (np. Niemcy dla Lipska, Belgia dla Limburgii), albo specjalne środki dla rolnictwa w II filarze, czyli tam gdzie nam je odebrano (tu prawie wszystkie kraje mają coś ekstra poza nami),albo na inne cele (np. likwidację elektrowni atomowych). My - nic.


Mało tego, któryś z krajów wpadł w tzw. międzyczasie na pomysł dodatkowych funduszy dla bezrobotnej młodzieży w Europie (dostępny dla wszystkich krajów, w tym najbogatszych) i znalazł się on w nowym budżecie, a listopadzie jeszcze go nie było. To oznacza, że było duże pole manewru na inicjatywy nawet w tych ostatnich trzech miesiącach.

Polska jest więc anonimowym udziałowcem budżetu unijnego. Tyle dobrze, że jesteśmy tak bardzo biedni, że prawo unijne nakazuje dać nam pieniądze z funduszy strukturalnych i dobrze, że w ogóle Unia prowadzi jeszcze politykę rolną, w której mamy co prawda nieproporcjonalnie mały, ale jednak jakiś udział.

Inaczej premier Tusk nie mógłby mieć swego najszczęśliwszego dnia w życiu.


http://niezalezna.pl/38256-szczerski...-nie-wywalczyl

Cytat:

A ponieważ mieliśmy tak dobry punkt wyjścia, moim zadaniem było często unikać jakichkolwiek rozmów, ponieważ teoretycznie nam można było tylko zabierać. Więc z jednej strony wcale nie czekałem na telefony (...), a drugiej - musiałem być cały czas skoncentrowany - mówił premier.
Naprawdę WIELKI SUKCES PANIE PREMIERZE :haha:

Gwiaździsty 13.02.2013 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomek100 (Post 1298758)
Nie rozumiesz idioto, że za 7 lat będziemy bardziej zamożni, więc dostaniemy mniej na dogonienie średniej unijnej? Skąd się biorą tacy debile jak Drozd czy Gwiaździsty (od razu piszę Ci matole, że dla Ciebie jestem "Pan Tomek" a nie "tomuś").


Lis to ty, Tomasz Lis ? :) nie wygłupiaj się, nawet tu sobie dorabiasz, pensja z TVP nie wustarcza ? :)

Przy Tusku to za 5 lat bedziemy żyli jak te dziady, wystarczy że wzrosną ceny za pra i energie. Juz teraz z raportu wynika m.in:
Cytat:

Polskie rodziny ograniczyły konsumpcję wielu podstawowych produktów żywnościowych – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

W pierwszych trzech kwartałach 2012 r. miesięczne spożycie pieczywa liczone na osobę w gospodarstwie domowym spadło o 2,7 proc., mąki - o 2,5 proc., a kasz, ryżu i płatków - aż o 7,7 proc. – szacuje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej na podstawie danych GUS.

Według analityków obniżyła się także konsumpcja m.in. ziemniaków (o 6,3 proc.), ryb i przetworów rybnych (o 5,6 proc.), jaj (o 1,3 proc.).Spadek konsumpcji to efekt nie tylko wzrostu cen żywności, ale też innych produktów i usług – np. gazu, prądu, ciepła czy paliw.

"Ostatecznie inflacja była wyższa od wzrostu płac i budżety polskich rodzin zaczęły się realnie kurczyć. Musiały więc wprowadzić oszczędności m.in. ograniczając konsumpcję" – tłumaczy prof. Krystyna Świetlik z IERiGŻ
Aby żyło sie lepiej. Wszystkim !

serek.c2 13.02.2013 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1298756)
...

Mareq - krótkie pytanie do Ciebie - czy uważasz, że rząd z Donaldem Tuskiem na czele odniósł podczas negocjacji sukces? Nie pytam o to, czy dostaniemy mniej netto czy więcej niż ostatnio. Nie pytam czy jest obiecane 300 mld czy nie. Pytam o Twoje odczucie na temat tego, czy dało się ugrać więcej?

Worcester 13.02.2013 19:32

Drozd
Cytat:

Na PiS też nie głosowałeś, więc jeżeli na kogoś głosowałeś to bardzo mi przykro ale na postkomuchów. To samo co PO...
Nie głosowałem na PiS, PO, SLD, RP, PSL - jestem postkomuchem. Drozd spryciarzu przejrzałeś mnie! masz u mnie
piwo.

Wyobraź sobie, że robisz PiSowi na tym forum krecią robotę, bo przy takich użytkownikach jak np. Arapaho lub Jędrek76, którzy podejmują dyskusję merytoryczną - Ty jawisz się jak krzykacz/skandalista. Bez urazy, ale przypominasz mi Pakikota. Opamiętaj się.

serek.c2 13.02.2013 21:10

Powiedzcie, że to jest niesmaczny żart...

http://www.thelocal.de/society/20130201-47711.html

Jeśli to nie żart tylko czekać, aż Palikociarnia weźmie pod swoje skrzydła kolejną "uciskaną grupę społeczną"...

Worcester 13.02.2013 21:32

Felieton prof. Roberta Gwiazdowskiego nt. pieniędzy z UE. Kilka ciekawych danych i opinii.

Cytat:

Babcia mówiła: „Jak dają, to bierz, jak biją, to uciekaj”. Dali nam w Brukseli troszkę pieniążków. I dobrze. Ale – parafrazując Papkina – zważ proporcjum, mocium panie.

Mogę to śmiało dziś powtórzyć, bo to samo mówiłem w 2006 roku. To nie pieniądze z Unii Europejskiej są podstawą naszego rozwoju!

Polskie PKB wynosi rocznie ponad 1,5 biliona złotych. Czyli około 375 miliardów euro. Z Unii otrzymamy w latach 2014–2020 na politykę spójności (bez dopłat dla rolników) 73 mld euro. Niecałe 3 proc. naszego PKB!!!

A odejmijmy od tego naszą składkę do UE oraz koszty transferowe i utrzymania instytucji obsługujących – to się zrobi połowa, choć niektórzy szacują, chyba przesadnie, łączne koszty naszego członkostwa w Unii na więcej, niż otrzymujemy z funduszu spójności.

Nad realizacją Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia pracuje w Polsce ponad 170 instytucji: instytucje zarządzające, instytucje pośredniczące i instytucje pośredniczące II stopnia, wspólne sekretariaty techniczne, koordynatorzy krajowi, krajowe punkty kontaktowe, instytucja audytowa, instytucja certyfikująca, instytucje pośredniczące w certyfikacji, instytucje koordynujące oraz instytucja odpowiedzialna za przepływy finansowe. Zatrudniają one około 12 tys. osób. W samym Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, pracuje ich ponad tysiąc. A jeszcze są specjalnie stworzone miejsca pracy w urzędach marszałkowskich, urzędach wojewódzkich i urzędach pracy.

Wynagrodzenie urzędników jest około 30 proc. wyższe od średnich pensji w gospodarce narodowej! Jego część jest dofinansowana z pomocy technicznej, ale pensja urzędnika to nie cały koszt jego miejsca pracy. Łącznie podatnicy płacą za nie około 160 tys. zł rocznie. A więc urzędnicy, którzy zajmują się samymi tylko środkami unijnymi, kosztują nas kilka miliardów złotych rocznie.

A pan premier zapowiedział, że będzie jeździł po Polsce i konsultował, na co wydać te „niebywałe” pieniądze, jakie udało mu się z Unii otrzymać! To tak, jakby Jan Statystyczny, zarabiający netto 2,5 tys. zł miesięcznie, dostał od krewniaków z zagranicy 35 zł i postanowił objechać rodzinę w całym kraju, żeby z nią skonsultować, na co ma je wydać. Więcej wyda na podróże. „Zważ proporcjum…”.

Prawie 70 proc. polskiego PKB wytwarzają „misie” – mali i średni przedsiębiorcy. Ponad bilion złotych rocznie! 25 razy więcej niż sławetne środki unijne. To „misie”, a nie żadna Unia, stanowią fundament naszej gospodarki. Może niech się pan premier ich zapyta, jak już będzie tak podróżował po Polsce z tymi wirtualnymi nieco walizkami pieniędzy, co powinien zrobić, żeby było im łatwiej tworzyć PKB.

Mareq 14.02.2013 00:49

Cytat:

Mareq - krótkie pytanie do Ciebie - czy uważasz, że rząd z Donaldem Tuskiem na czele odniósł podczas negocjacji sukces? Nie pytam o to, czy dostaniemy mniej netto czy więcej niż ostatnio. Nie pytam czy jest obiecane 300 mld czy nie. Pytam o Twoje odczucie na temat tego, czy dało się ugrać więcej?
Generalnie ten budżet jest sukcesem interesów partykularnych a nie wspólnotowych. Jedni odnieśli wyraźny sukces inni mniej wyraźny.

Przyjmijmy jakieś ramy odniesienia.
Fakty są takie, że w przypadku WRF 2007-2013 pieniądze uzyskiwane przez Polskę w ramach polityki spójności(czyli tej kategorii wydatków przewidzianych przez WRF z których do Polska otrzymuje największe środki) wynosiły 0,069 % ogólnego DNB Unii. W przypadku obecnych WRF jest to 0,076 % DNB Unii.

A kontekst szerszy jest następujący.
- zupełnie odmienny ,,klimat'' gospodarczy w bieżącym roku niż w 2006.

- wzmagające się nastroje eurosceptyczne(a tym samym uniobudżetosceptyczne) w państwach płatnikach netto i zmęczenie społeczeństw tych które dodatkowo w pełni uczestniczą w UGiW walką(finansową) o utrzymanie Eurolandu.

- przyjęcie Traktatu z Lizbony, który dając Unii pewne możliwości realizacji jej ambicji, miał pociągać za sobą również wzrost możliwości finansowych UE i to nie w przypadku tych elementów z których Polska najbardziej korzysta.

- jednak z powodów pierwszego i drugiego nie udało się uzyskać ambitnego ,,budżetu'' i fakty są takie, że mamy do czynienia z pierwszymi w historii Unii mniejszymi WRF w stosunku do poprzednich. Pierwszy raz w momencie negocjowania WRF Unia ma tak duże kompetencje i pierwszy raz mamy regres w zaplanowanych na 7 lat wydatkach.

- środki na politykę spójności, to nie jest coś co tygryski(w sensie płatnicy netto i najpotężniejsze państwa UE) lubią najbardziej.

- Polska jest na innym poziomie gospodarczym niż w 2006 r. Oczywiście do średniej unijnej nam daleko, ale z tego co się orientuje, to się do niej przybliżamy a nie oddalamy.

Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, uważam, że ekipa negocjacyjna(z Tuskiem na czele) osiągnęła rezultat dobry dla Polski.

Oczywiście w tym przypadku mówimy o liczbach, o czymś o czym się najłatwiej dyskutuje, bo to takie wyraziste i proste.

W grę wchodzą jeszcze te kwestie(czyli reguły a nie suche cyfry) o których napisał Szczerski(on mimo, że jest cynikiem przynajmniej posiada jakąś wiedzę ; ) ). Podstawowe założenia zostały przedstawione w konkluzjach z ostatniej Rady Europejskiej i do nich(a przynajmniej tych na które zwrócił uwagę Szczerski) spróbuję się odnieść w najbliższym czasie.

yarow 14.02.2013 03:41

Rozumiem wszystko i naprawdę bardzo współczuję rodzinie ale dlaczego podejrzewany jest akurat zięć? To tak prosto z kawałów wzięte oskarżenie, o zięciach i teściowych?! http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...mordowana.html

ziuk_NYC 14.02.2013 04:20

dosc ciekawa wypowiedz Pana Gwiazdowskiego odnosnie "sukcesu" pana premiera Tuska: http://www.rp.pl/artykul/628874,9805...ju-Polski.html
zycze spokojnego czwartku
ziuk_NYC

Piotrek87 14.02.2013 07:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1298757)
Tak myślałem, dla eksperta Marqa im mniej dostajemy tym większy sukces, byle go cudak "ugrywał". O to właśnie klakierom biega ; ).



Na PiS też nie głosowałeś, więc jeżeli na kogoś głosowałeś to bardzo mi przykro ale na postkomuchów. To samo co PO...

Właśnie jesteś podręcznikiem przykładem jak prezes K Ci wypral mózg bo to ze nie głosowaniem na po i PiS nie oznacza ze na postkomuchow ( to jest to co pisze wielka dwójka Tusk i Kaczyński wciskają nam ze tylko oni sie liczą )
Bo mogłem głosować na :
Prawicę Rzeczypospitej
PJN
Prawicę korwina
Bądź nie iść do wyborów

Oszczędź sobie tekstów ze glosowalem na postkomuchow pisowski oszołomku.

Pablo84 14.02.2013 08:21

A z ciekawosci, na kogo głosowałeś?

Gwiaździsty 14.02.2013 08:56

Pewnie na wielką "opozycję" czyli ....Ruch Palikota :)

funkykoval 14.02.2013 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotrek87 (Post 1298706)
Jareczek KA niedługo wraz z profesorem Zglińskim przejmą władze ( chyba że któryś z nich zostanie wybrany papieżem a słuchy chodzą że Jarek wacha sie pomiędzy premierostwem a papiestwem )

Skład przyszłego rzadu PISdy:
Le Premier : zależy jak głosować bedzie konklawe czy Don Jaro zostanie papieżem wtedy prof Glina jeśli nie to Don Jaro
Minister zdrowia i planowania rodziny: Anna Sobecka- licencjonowany instruktor metod naturalnego planowania rodziny
Minister ds. Równouprawnienia : poseł Górski , zacny poseł znany ze swej tolerancji
Minister Edukacji: prof. Pawłowicz , bezkompromisowa matka piątki dzieci , każde z innym mężczyzna , prywatnie lesbijka.
Minister Finansów: prof nieśmiertelna Gilowska
Minister Obrony i MSW: Agent James Bond 007 a nie sory nie ten agent , Agent pól naga klata- Tomek
Minister Sprawiedliwości : najsprawiedliwszy z najsprawiedliwszych Jarosław KA , bedzie łączył stanowiska
Minister Sportu: Jan Tomaszewski
Minister Transportu Kolowego i lotniczego: Antoni Macierewicz

Tak mniej wiecej wyglada nowy gabinet cieniASÓW partii PiS

Tak jak poczytałem Twoje "dokonania" w niniejszym temacie stwierdzę tylko jedno:
nie jest istotne na kogo głosowałeś - istotne jest to, że PiS i Kaczyńskiego nienawidzisz co jawi się nie tylko w cytowanym powyżej wpisie, ale również w poprzednich.
Co do ludzi "wyrzucanych" przez Kaczyńskiego - zdecydowana większość z nich odeszła, bo nie zgadzała się z taką czy inną kwestią polityki partyjnej, a w przeciwieństwie do "konserwatystów" z PO nie trzymała ich moc posad rządowo-samorządowych. Poszli na swoje i niczego wielkiego nie zdziałali.

Wracając zaś do Twojej nienawiści - mam 4 wersje:
1) jesteś zwolennikiem Tuska - ostatnio na forach internetowych ponowne nasilenie działalności "młodych POwców" jest zdecydowanie widoczne....
2) jesteś zwolennikiem Palikota - sfrustrowanym całą hucpą z nim związaną - odreagowujesz na znienawidzonym PiS;
3) jesteś byłym LPRowcem zamawiającym pięć piw, który nie może darować Kaczyńskiemu pogrzebania politycznej kariery "Długiego Romana"
4) jesteś zwolennikiem Korwina - ten facio mieniący się jedynym prawdziwym prawicowcem/liberałem/konserwatystą/ etc. całym swoim działaniem na niwie polityki skutecznie ośmiesza prawicowość/konserwatyzm/liberalizm - może uwieść jedynie studentów i świeżo upieczonych maturzystów, którzy jeszcze nie zaczęli na życie zarabiać.
Tylko te 4 środowiska żywią wyraźną nienawiść do PiS i Kaczyńskiego, w taki sposób nie wypowiadają się SLDowcy czy PSLowcy. Nienawiść, która wynika z jednego - że Kaczyński cały czas pozostaje w polityce z ok. 30% poparciem.....

Drozd 14.02.2013 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1298771)
Drozd


Nie głosowałem na PiS, PO, SLD, RP, PSL - jestem postkomuchem. Drozd spryciarzu przejrzałeś mnie! masz u mnie
piwo.

Skoro tak to straciłeś głos. Czy jesteś post komuchem? Pewnie nie, ale swoją utratą głosu zrobiłeś post komuchom dobrze.

Nie mów, że tego nie rozumiesz. Podobnie jak sensu mojego poprzedniego wpisu.

Pablo84 14.02.2013 22:43

http://biznes.interia.pl/wiadomosci/...m-roku,1893345

Teraz pytanie.

Kiedy PKP?

Ostatni gasi światło

emj10 14.02.2013 23:30

O dekadę za późno. Najpierw bezsensowny mariaż ze Szwajcarami, a później alianse, które kompletnie nic nie dawały.

yarow 15.02.2013 03:50

Miło, że do projektu "rządu eksperckiego" został zaproszony prof. Rybiński. Może jest szansa na odejście od pomysłów socjalistycznych i megabiurokratycznych w gospodarce? https://www.youtube.com/watch?featur...&v=MXlNZ-wl2NU

Gwiaździsty 15.02.2013 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1298899)
http://biznes.interia.pl/wiadomosci/...m-roku,1893345

Teraz pytanie.

Kiedy PKP?

Ostatni gasi światło

Też już niebawem. PKP Cargo, które jak kura co przynosi złote jaja będzie wkrótce zarżnięte. Chętni na nią są firmy państwowe, niemiecki Deutsche Bahn i rosyjska kolej. Okazuje się, że polskie Cargo, które jest w rozkwicie nie może działać jako firma państwowa chociaż konkurencja, która chce ją kupić może.
Nie ma co się łudzić. Po stoczniach, rynek transportu pójdzie na odstrzał. W Berlinie czy Moskwie będzie wielka radość , kolejny cel zostanie osiągnięty.
Polsla zostanie krajem bez stoczni, polskich banków, sieci handlowych, firm transportowych a teraz jak widać nawet bez ziemi, która kupuja Niemcy przez podstawione słupy a lokalni działacze PO im to umożliwiają.

AYALA 15.02.2013 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1298923)
Też już niebawem. PKP Cargo, które jak kura co przynosi złote jaja będzie wkrótce zarżnięte. Chętni na nią są firmy państwowe, niemiecki Deutsche Bahn i rosyjska kolej. Okazuje się, że polskie Cargo, które jest w rozkwicie nie może działać jako firma państwowa chociaż konkurencja, która chce ją kupić może.
Nie ma co się łudzić. Po stoczniach, rynek transportu pójdzie na odstrzał. W Berlinie czy Moskwie będzie wielka radość , kolejny cel zostanie osiągnięty.
Polsla zostanie krajem bez stoczni, polskich banków, sieci handlowych, firm transportowych a teraz jak widać nawet bez ziemi, która kupuja Niemcy przez podstawione słupy a lokalni działacze PO im to umożliwiają.

dyrektorzy na kolei zarabiają po 30 tyś zł na miesiąc (jest ich 140 na POlske) a maszynista dostaje 2 tyś zł..Troche dziwne te dysproporcje.Swoje tez zrobiło POdzielenie kolei na 40 spółek ,a wiec do utrzymania jest 40 zarządów,40 rad nadzorczych a wiadomo że za 1200 zł miesiecznie tam nie pracuja tylko za wieeeele,wieeeele więcej

Pablo84 15.02.2013 09:42

Ciekawe czy znakomite zarządzanie państwowymi spółkami to tylko zbiegi okoliczności :lol:

emj10 15.02.2013 11:51

Gwiaździsty i znajomi lokalni działacze PO :D

Co do PKP Cargo to tajemnicą poliszynela jest to, że siedzą tam środowiska nie z tego układu i PO ma za krótkie ręce i za miękkie podbrzusze, aby dobrać się do tego tortu. Mam znajomego dyrektora (co prawda świeżak), wstawionego tam z rodzinnej rotacji z innej ważnej spółki SP, więc co nieco tam wiem na ten temat.

Dyrektorzy po 30k na miesiąc? Niektórzy za taką kasę to z domu nie mieliby chęci wyjść. Co by nie mówić to kadrowo PKP Cargo to absolutny top pod względem menadżerów w spółkach SP, więc muszą sowicie płacić za ludzi, którzy spokojnie na zachodzie, czy w USA dostawaliby te same cyferki ale w innej walucie.

Karamazow 15.02.2013 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1298937)
Gwiaździsty i znajomi lokalni działacze PO :D

Co do PKP Cargo to tajemnicą poliszynela jest to, że siedzą tam środowiska nie z tego układu i PO ma za krótkie ręce i za miękkie podbrzusze, aby dobrać się do tego tortu. Mam znajomego dyrektora (co prawda świeżak), wstawionego tam z rodzinnej rotacji z innej ważnej spółki SP, więc co nieco tam wiem na ten temat.

Dyrektorzy po 30k na miesiąc? Niektórzy za taką kasę to z domu nie mieliby chęci wyjść. Co by nie mówić to kadrowo PKP Cargo to absolutny top pod względem menadżerów w spółkach SP, więc muszą sowicie płacić za ludzi, którzy spokojnie na zachodzie, czy w USA dostawaliby te same cyferki ale w innej walucie.

a ty i twoje insidery z Rzepy?albo znajomi dyrektorzy w PKP? a założę się, że było tego więcej
Inna sprawa, że też nie sądzę, żeby dyrektorzy dostawali tylko 30 tysięcy. Ayale kłuje w oczy zarobek na poziomie 30 tysięcy a moim zdaniem jeśli ktoś dobrze i efektywnie zarządza to należy mu się nawet większa kasa. Inna sprawa, że powinno być tak, że ktoś dostaje taką kasę i powinien ponosić konsekwencję finansowe za swoje błędne decyzje a u nas co najwyżej grozi mu zwolnienie i to z niezła odprawą.

Gwiaździsty 15.02.2013 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1298937)
Gwiaździsty i znajomi lokalni działacze PO :D

Co do PKP Cargo to tajemnicą poliszynela jest to, że siedzą tam środowiska nie z tego układu i PO ma za krótkie ręce i za miękkie podbrzusze, aby dobrać się do tego tortu. Mam znajomego dyrektora (co prawda świeżak), wstawionego tam z rodzinnej rotacji z innej ważnej spółki SP, więc co nieco tam wiem na ten temat.

He, he, he ale banialuki wypisujesz kolego. PKP Cargo to spółka córka, a PKP S.A. to spółka matka, której prezesem jest obecnie Karnowski z nadania POlitycznego. Jednym pstryknięciem odwołał prezesa Balczuna (oficjalnie podał sie do dymisji), który doprowadził do rozkwitu tej spółki. W zamian znaleźli mu miejsce w KGHM w Kanadzie.

Cytat:

Były prezes funduszu inwestycyjnego, mający mocne zaplecze w ekipie rządzącej, bierze się do uzdrawiania PKP. Kluczem do sukcesu mogłaby być udana absorpcja, do tej pory marnowanych, pieniędzy unijnych przeznaczonych na polską kolej.

Likwidacja PKP SA, która jest spółką matką całego holdingu kolejowego, nastąpi po sprywatyzowaniu najważniejszych spó.łek, m.in. PKP Cargo, Intercity i TK Te.lekom, spłacie długów kolei i sprzedaży zbędnego majątku. Wtedy Jakub Kar.nowski, który niespodziewanie przeskoczył z małego PKO TFI na prezesa wielkiego PKP, będzie mógł zakończyć swoją misję. Aby to wszystko przeprowadzić, nowy szef kolei potrzebuje determinacji Leszka Balcerowicza, człowieka, który był jego mentorem i wprowadził go do administracji publicznej oraz biznesu.

Nominacja Karnowskiego do PKP ma swoje źródła w jego znajomości ze Sławo.mirem Nowakiem. Z obecnym ministrem transportu znają się z czasów rządów Je.rzego Buzka, gdy Karnowski pracował w gabinecie politycznym Leszka Balcero.wicza, a Nowak w gabinecie ministra obro.ny Janusza Onyszkiewicza. Jedyna do tej pory styczność Karnowskiego z branżą kolejową to trwająca pięć lat praca w Banku Światowym w Waszyngtonie, kiedy prowadził projekty transportowe w różnych krajach. Nigdy jednak nie kierował wielkim przedsiębiorstwem – PKP zatrudnia 90 tys. ludzi i dysponuje olbrzymim majątkiem.
A to dla Karamazowa:

Cytat:

Niech prezes PKP J. Karnowski wyjaśni Wam dziennikarzom ile kosztuje utrzymanie jego szofera, który
został zatrudniony na stanowisku: Dyrektor ds. projektu, oczywiście z pensją dyrektorską. Ten pan
mający umowę z PKP wykonuje czynności sensu stricte podobne do kierowcy szambiarki.

A ponadto za czasów prezesury J. Karnowskiego (od wiosny 2012r.) wzrosła ilość dyrektorów komórek
organizacyjnych w centrali PKP S.A. Z 13 Biur, strukturę organizacyjną przekształcono tak, że
utworzono 21 Departamentów. Dotychczas był 4 osobowy zarząd (a nie 5-cio jak kiedyś podawał
publicznie minister S.Nowak), teraz jest 3-osobowy ale członkowie zarządu zarabiają dwukrotnie
więcej niż poprzedni. Ponadto przybyło etatów Dyrektorów Zarządzających, z których każdy zarabia
miesięcznie ponad 6 średnich płac (liczona z z sektora przedsiębiorstw). (Uwaga dyrektorów tych
celowo pominięto -nie wymieniono w Decyzji nr 17 z dn. 10.09.2012r.).

Według Decyzji nr 17 w tej sprawie podpisana przez J.Karnowskiego) sytuacja w PKP S.A.
zatrudniającej około 3 000 pracowników w grudniu 2012r. przedstawiała się następująco:
Jest 21 Departamentów (było dotychczas 13 Biur) czyli 21 dyrektorów Departamentów. Oprócz tego w
Departanentach jest zatrudnionych ogółem:
1) zastepcy dyrektora - 25 osób,
2) naczelnicy wydziałów - 66 osób, (Naczelnik Wydziału w centrali PKP zarabia ok. 3 średnich
krajowych),
3) oprócz tego w Departamentach jest 17 zespołów, które pełnią rolę podobną do wydziałów,
4) poza Departamentami są jeszcze dyrektoryz ds projektu oraz dyrektorzy zarządzający (tych dyr.
zarządzających jest 7)
oprócz tego jest 3 osobowy zarząd
Poza centrala jest 8 oddziałów w których też są dyrektorzy ich zastępcy i naczelnicy wydziałów.

Dyrektorzy z Centrali PKP S.A. nie mają żadnego wpływu na dyrektorów w pozostałych spółkach Grupy
PKP. To "takie sobie towarzystwo wzajemnej adoracji" do wyłudzania pięniędzy publicznych.

Dodam tylko, że PKP S.A. jest zadłużone na ponad 4 miliardy zł.

Poza tym prezesi, dyrektorzy i naczelnicy są także w pozostałych nie wymienionych kilkunastu
Spółkach z Grupy PKP i mają także "niezłe" pensje. Któryś dziennikarz obliczył, że przed objęciem
stanowiska prezesa PKP przez J. Karnowskiego, w PKP zatrudnionych było 600 dyrektorów. Teraz ich
jest więcej bo dyrektoryzacja (zamiast restrukturyzacji) jest jeszcze bardziej nasilona.

emj10 15.02.2013 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1298941)
a ty i twoje insidery z Rzepy?albo znajomi dyrektorzy w PKP? a założę się, że było tego więcej

Zdecydowanie więcej tego jest. PKP to akurat pikuś, ale są bardziej familijne spółki :)

Jeśli chodzi o Rzepę to aktualnie trwa czysta (administracja, a nie dziennikarze), więc dostęp do informacji zostanie ograniczony.

Gwiaździsty wrzuciłeś przykłady, którymi się pogrążasz. Przeniesienie do KGHM do Kanady to nie relegacja, a awans i to znaczny. KGHM po kupieniu kanadyjskiego giganta zaczyna inwestować w obu Amerykach i nic dziwnego, że potrzebowali tam doświadczonego menadżera. A poza tym sugerowanie się zmianami na stanowiskach prezesa to żenada, gdyż wiadomo, że tam dochodzi do rotacji raz na kilkanaście miesięcy (zwykle, chyba że częściej), a firmy trzyma zarząd i właśnie dyrektorzy/kierownicy, którzy często są niezatapialni przez dekady. Posłuchałbyś choćby Wiplera, a czytasz wyłącznie brednie od Sakiewicza, czy Karnowskich i ich guru od ekonomii Szewczaka :D

PS. Mówiąc szczerze jeśli menago idzie pracować za 30k to moim zdaniem nie ma ambicji, albo jest menago drugiego sortu po krajowych uczelniach.

Gwiaździsty 15.02.2013 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1298948)
Gwiaździsty wrzuciłeś przykłady, którymi się pogrążasz. Przeniesienie do KGHM do Kanady to nie relegacja, a awans i to znaczny. KGHM po kupieniu kanadyjskiego giganta zaczyna inwestować w obu Amerykach i nic dziwnego, że potrzebowali tam doświadczonego menadżera. A poza tym sugerowanie się zmianami na stanowiskach prezesa to żenada, gdyż wiadomo, że tam dochodzi do rotacji raz na kilkanaście miesięcy (zwykle, chyba że częściej), a firmy trzyma zarząd i właśnie dyrektorzy/kierownicy, którzy często są niezatapialni przez dekady. Posłuchałbyś choćby Wiplera, a czytasz wyłącznie brednie od Sakiewicza, czy Karnowskich i ich guru od ekonomii Szewczaka :D

A kto powiedział, że Balczun na tym straci ? Skasowali go, dali mu coś w zamian i mają wolna rękę aby opchnąć dobrą polska spółkę (przynoszącą państwu polskiemu zyski a denerwującą konkurencję niemiecka i rosyjską) Niemcom lub Rosjanom albo obu na spółę.
A temu koledze co Cie tak w buca (krakowskie określenie :) ) robi spytaj sie o Jakuba Karnowskiego "apolitycznego" szefa PKP ze stajni Balcerowicza, kolegi Sławusia Nowaka vel "brylantynki" :)

A z innej beczki. Rozgrzani sędziowie nadal w akcji :
http://wpolityce.pl/wydarzenia/47170...rofesora-z-rpp

No i kolejny budowlany sukces ekipy Tuska czyli "stadion narodowy" znowu w opałach. Po Modlinie chyba kolejna sztandarowa klapa.

kuba.j.g. 15.02.2013 23:22

Kto podzielił PKP na 1484 spółki? To własnie ci golą na tym najwieksze kokosy Obecny rzad ani żaden rzad nie ma szans na jakakolwiek reforme w polskiej kolei i dlatego lepiej nie bedzie...Bedzie parę szybkich pociagów na paru trasach ale trasa z Krakowa do Warszawy bedzie kosztowac tyle co samolot z Warszawy do Londynu. Tam rzadza prywatne interesy i każdy kto spróbuje zrobic z tym jakis porzadek dostanie po łapkach

domin_czyzyny 16.02.2013 00:33

Przed kolejnymi wyborami powinni puścić w TV "Drogowke". Wiadomo, ze to fikcja artystyczna, w wielu miejscach przekoloryzowana ale moze części Polakom by to pomogło pomyśleć do czego doprowadzilismy i na co pozwoliliśmy.

Coraz bliższy jestem zdania, ze Polska musi byc przemodelowana o 180 stopni.
Immunitety dla prokuratorów, sędziów, polityków powinny być natychmiast zniesione.
Po drugie czas skończyć z przymykaniem oka na fortuny naszych oligarchow, tzn. na sposób ich pozyskania. Wszelkie powiązania typu Miro, Zdzichu, które u nas dziś królują natychmiast przecięte. To wszystko powinno być zmienione pokojowe poprzez wybory. A do tego musi być szersza świadomość w tej dziedzinie.

Tuski, Kwachy, Millery, Palikoty symbolizują to co najgorsze. Czas na zmiany, czas na Ruch Narodowy, który zwróci nam Polskę!

emj10 16.02.2013 01:27

Zwrócić Polskę nam miała Solidarność z Maryją na sztandarach, a do rozkradania wyciągnęli łapy jako pierwsi jeszcze przed komuchami. Stolarkę i Hutę Szkła w Wołominie szybko przetrawili i wypluli, a teraz zostały zgliszcza. W całej Polsce działo się to na mniejszą, albo większą skalę, a właśnie teraz brakuje tych średnich i dużych zakładów, na których całe familie się uwłaszczały, a teraz krzyczą, że mało, bo za komuny było i tak lepiej.

Wszystkich nierobów (40-letnich emerytów, rencistów z dłuższą nogą, związkowców, nauczycieli, ludzi wyciągających socjal na lewo i prawo, rolników z Marszałkowskiej, wiecznych studentów i bumelantów) należy pogonić kijem i zaprząc do roboty to może coś się zmieni na lepsze za kilka dekad.


Zacząłem nawet liczyć patologie jakie spotyka się w życiu zawodowym, ale nie da się. Nie da się tego zliczyć, chyba że ktoś postanowi napisać na ten temat książkę i dostać polskiego Pulitzera. Zewsząd widać, że system jest dziurawy niczym sitko. Edukacja, służba zdrowia, nauka, które powinny być trzema filarami zrównoważonego rozwoju kraju i społeczeństwa, albo są niedoinwestowane, albo najzwyczajniej w świecie ktoś nie ma pojęcia o alokacji środków. Ostatnio miałem debatę z samorządowcami (tym razem z PiS) na temat szkolnictwa podstawowego i horrendalnych stawek jakie życzą sobie nauczyciele od języków obcych. Próbowałem przekonać, że lepiej byłoby gdyby usunięto języki obce ze szkół i za te pieniądze, które traci się na nauczycieli szkolnych podpisano umowy ze szkołami językowymi, gdzie i tak gro dzieci uczęszcza na zajęcia pozaszkolne. Zamiast integrować pewne aktywności i dublować zajęcia językowe będące na niskim poziomie w szkole i te na średnim poziomie w szkołach językowych (zwykle grupy 10+, więc indywidualne podejście do ucznia jest trudne do uzyskania) można stworzyć spójny system, który zaprocentuje na przyszłość. Ale etaty nauczycielskie... ale dyrektorzy i dyrektorki... ale jak to można... i bla bla bla.

kuba.j.g. 16.02.2013 01:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1299051)
Przed kolejnymi wyborami powinni puścić w TV "Drogowke". Wiadomo, ze to fikcja artystyczna, w wielu miejscach przekoloryzowana ale moze części Polakom by to pomogło pomyśleć do czego doprowadzilismy i na co pozwoliliśmy.

Coraz bliższy jestem zdania, ze Polska musi byc przemodelowana o 180 stopni.
Immunitety dla prokuratorów, sędziów, polityków powinny być natychmiast zniesione.
Po drugie czas skończyć z przymykaniem oka na fortuny naszych oligarchow, tzn. na sposób ich pozyskania. Wszelkie powiązania typu Miro, Zdzichu, które u nas dziś królują natychmiast przecięte. To wszystko powinno być zmienione pokojowe poprzez wybory. A do tego musi być szersza świadomość w tej dziedzinie.

Tuski, Kwachy, Millery, Palikoty symbolizują to co najgorsze. Czas na zmiany, czas na Ruch Narodowy, który zwróci nam Polskę!


A ty skad sie urwałes? Na co pozwoliłeś? Do czego doprowadziłeś? Naprawde uderzajaca jest ta wiara we własna siłe sprawcza? Ale przede wszystkim dramatyczna jest ta wiara w to, że wystarczy sobie zagłosowac zeby sie cos zmieniło! Idx sobie głos postulaty pod trzepak. Miro? Zdzichu? Jezeli twoim zdaniem to jest czubek góry lodowej to: hahaha:) Zmienił bys to o 180 stopni? To ci którzy by przyszli robili by to samo ale dla siebie. Tobie zmieniła by sie optyka, ten TWÓJ by powiedział, że on jest fajny bo tamci kradli wiecej i bys w to uwierzył a w kraju by sie nic nie zmieniło...Tak...musi być szersza świadomośc w tej dziedzinie! Zacznij od siebie. Tuski, itd symolizuja co najgorsze? Gówno wiesz nt tego co najgorsze w Polsce a co zdarzyło sie po II WŚ...gówno nt temat wiesz i dlatego pozwalasz sobie na wypisywanie takich bzdur...weź człowieku, skoro ci starsi nie opowiedzieli ogladnij sobie: Człowieka z marmuru, Człowieka z zelaza, Przesłuchanie...przy zachowaniu odpowiedniej optyki ogladnij pare filmów Barei i może jakis obraz ci sie wyłoni...Póki nie dowiesz sie czegos z tamtych czasów to siedź cicho...a jak się dowiesz to takiego Wałęse i reszte opozycjonistów ale tych prawdziwych, bedziesz po tyłku całował...tyle

kuba.j.g. 16.02.2013 02:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1299052)
Zwrócić Polskę nam miała Solidarność z Maryją na sztandarach, a do rozkradania wyciągnęli łapy jako pierwsi jeszcze przed komuchami. Stolarkę i Hutę Szkła w Wołominie szybko przetrawili i wypluli, a teraz zostały zgliszcza. W całej Polsce działo się to na mniejszą, albo większą skalę, a właśnie teraz brakuje tych średnich i dużych zakładów, na których całe familie się uwłaszczały, a teraz krzyczą, że mało, bo za komuny było i tak lepiej.

Wszystkich nierobów (40-letnich emerytów, rencistów z dłuższą nogą, związkowców, nauczycieli, ludzi wyciągających socjal na lewo i prawo, rolników z Marszałkowskiej, wiecznych studentów i bumelantów) należy pogonić kijem i zaprząc do roboty to może coś się zmieni na lepsze za kilka dekad.


Zacząłem nawet liczyć patologie jakie spotyka się w życiu zawodowym, ale nie da się. Nie da się tego zliczyć, chyba że ktoś postanowi napisać na ten temat książkę i dostać polskiego Pulitzera. Zewsząd widać, że system jest dziurawy niczym sitko. Edukacja, służba zdrowia, nauka, które powinny być trzema filarami zrównoważonego rozwoju kraju i społeczeństwa, albo są niedoinwestowane, albo najzwyczajniej w świecie ktoś nie ma pojęcia o alokacji środków. Ostatnio miałem debatę z samorządowcami (tym razem z PiS) na temat szkolnictwa podstawowego i horrendalnych stawek jakie życzą sobie nauczyciele od języków obcych. Próbowałem przekonać, że lepiej byłoby gdyby usunięto języki obce ze szkół i za te pieniądze, które traci się na nauczycieli szkolnych podpisano umowy ze szkołami językowymi, gdzie i tak gro dzieci uczęszcza na zajęcia pozaszkolne. Zamiast integrować pewne aktywności i dublować zajęcia językowe będące na niskim poziomie w szkole i te na średnim poziomie w szkołach językowych (zwykle grupy 10+, więc indywidualne podejście do ucznia jest trudne do uzyskania) można stworzyć spójny system, który zaprocentuje na przyszłość. Ale etaty nauczycielskie... ale dyrektorzy i dyrektorki... ale jak to można... i bla bla bla.


I zwróciła...ale naród zamiast to wykorzystać i zaczac budować panstwowość, demokrację i NORMALNOŚC postanowił sie uwłaszczyc na tym co miał pod reka...a że jedni mieli pod reka wiecej a inni mniej, to teraz tylko róznice te sa coraz bardziej widoczne...Zmieniła sie optyka od tamtych czasów. Wolnośc odzyskano ale potem zaczęły królować narodowe słabości...chciwośc, złodziejstwo itd...w PRLu to sie nazywało zaradnośc, w swiecie cywilizowanym to sie nazywa korupcja, złodziejstwo itd itd...

kuba.j.g. 16.02.2013 02:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1298923)
Też już niebawem. PKP Cargo, które jak kura co przynosi złote jaja będzie wkrótce zarżnięte. Chętni na nią są firmy państwowe, niemiecki Deutsche Bahn i rosyjska kolej. Okazuje się, że polskie Cargo, które jest w rozkwicie nie może działać jako firma państwowa chociaż konkurencja, która chce ją kupić może.
Nie ma co się łudzić. Po stoczniach, rynek transportu pójdzie na odstrzał. W Berlinie czy Moskwie będzie wielka radość , kolejny cel zostanie osiągnięty.
Polsla zostanie krajem bez stoczni, polskich banków, sieci handlowych, firm transportowych a teraz jak widać nawet bez ziemi, która kupuja Niemcy przez podstawione słupy a lokalni działacze PO im to umożliwiają.


A czemu Polska zostanie bez tego, bez tego i bez tamtego? Prosto jest walić w rzad bo to spycha dyskusje na rzadowy poziom własnie...a moze by tak zajzrec głębiej?
Poza tym walisz zwykłymi oskarżeniami...brakuje mi tylko jeszcze, że miliony dzieci umieraja z głodu, miliony rodzin zyja ponizej godnosci, wyprzedano wszystko niemcom i ruskim itd itd...Tak...mozna zrobić z tego dyskusje o Polsce, o prawdziwych problemach, o tym, co Polsce jest potrzebne a nie o tym kto jakie błedy popełnił bo to i tak nic nie zmieni...nie wnosi nic! Nie wyłana sie z tego żaden pomysł, zadnych mechanizmów nie wypracowujemy ( no juz dobrze, wiem, że taka dyskusja zamknie sie tylko na tym forum) ale moze własnie od takich rzeczy trzeba zaczać? Nie wierze, żebyś patrzył na problemy Polski przez wąski pryzmat rzadów Tuska czy kazdego innego rzadu...problemy sa znacznie głebsze...i tkwia one w Polskich głowach a nie w tym kto jest premierem Róznimy sie diametralnie: ja uwazam, że Kaczynski przepierdzielił 2 lata swoich rzadów a był to okres KLUCZOWY na wykonanie pewnych reform, głównie w sfrzerze finansów publicznych i gospodarki, na tłuczenie sie z Giertychem i Lepperem...Pozostaje pytanie czy chodzi Tobie o Polske czy o Kaczynskiego...
Czemu nie mówi sie o tym, ze sprawa kluczowa powinno byc inwestowanie w naukę, w rozwój inżynierii, w wspieranie polskich patentów, w wspieranie z budżetu polskich wynalazków które moga zrobic "karere" w swiecie? Czemu nie rozmawiamy o tym, jak wyspecjalizowac w jakims zakresie polskie społeczeństwo, jak doprowadzic do tego, żebysmy nie byli europejską siła robocza tylko i wyłacznnie?
Czemu nie ma w Polsce dyskusji o tym, żeby promowac polskie produkty, czemu Polak jak kupuje auto to rozglada sie przede wszystkim za VW albo audi? Mieszkam w Anglii i tutaj kluczowa sprawa jest kupic produkt brytyjski przede wszystkim! Czy w Polsce jest taka świadomosc? Piszecie o tym, ze wiele Polskich zakładów upadło albo zostało sprzedanych itd...ale gdyby Polacy mieli swiadomośc własnego wkładu w rozwój polskiego pzremysłu i kupowali przede wszystkim POLSKIE produkty to czy mieli bysmy do czynienia z taka sytuacja? NIE! Bo sami generowali bysmy przychody rodzimym firmom i rodakom tam pracujacym...To prosty mechanizm: pracujesz w firmie która cos tam produkuje, jak kupie produkt tej firmy a ty kupisz cos z firmy w której ja pracuje...Samochody: OK nie robimy aut w ogóle ale Anglicy tez nie robia aut do codziennej eksploatacji ale dla nich marka kluczowa jest Vauxhalll...OK to w sumie Opel ale częśc oferty Opla produkuje sie w Anglii w Luton...i oni kupuja te auta! Predzej kupia Opla niz VW...no poza Londynem...W Polsce powinien królować na drogach Fiat i Opel...obie firmy maja zakłady w Polsce i produkuja całkiem porządne auta...tymczasem w Posce kazdy chce jezdzić VW, BMW albo audi...Sami zabijamy własny pzremysł a potem zdziwienie, ze przemysłu nie ma! Pawlak jeździł Polonezem to smiech był na cały kraj, ze ledwo wychodzi z niego...OK wygladał zabawnie ale cos pokazywał, jakiś przekaz w media szedł...no tyle, że w Polsce kazdy uwarza, że nasze to do dupy a przedmiotem westchnień jest produkt z Niemiec...VW albo olej z Aldika...
We Włoszech ludzie kupuja Fiata, Alfe itd, we Francji króluja marki francuzkie, w Niemczech niemieckie, w Hiszoani króluje Seat...a w Polsce? W Polsce króluje, Mercedes, Audi, VW, BMW...czy to jest normalne? Nabijacie kieszen szkopom! Jakis dyskomfort?

Pablo84 16.02.2013 08:29

Np i widzisz, da się rozmawiać bez obrażania.

W 90% podpisuję się pod Twoim postemm tylko chciałem przy okazji zapytać jakie to reformy zawalił Kaczyński.

Karamazow 16.02.2013 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1299053)
A ty skad sie urwałes? Na co pozwoliłeś? Do czego doprowadziłeś? Naprawde uderzajaca jest ta wiara we własna siłe sprawcza? Ale przede wszystkim dramatyczna jest ta wiara w to, że wystarczy sobie zagłosowac zeby sie cos zmieniło! Idx sobie głos postulaty pod trzepak. Miro? Zdzichu? Jezeli twoim zdaniem to jest czubek góry lodowej to: hahaha:) Zmienił bys to o 180 stopni? To ci którzy by przyszli robili by to samo ale dla siebie. Tobie zmieniła by sie optyka, ten TWÓJ by powiedział, że on jest fajny bo tamci kradli wiecej i bys w to uwierzył a w kraju by sie nic nie zmieniło...Tak...musi być szersza świadomośc w tej dziedzinie! Zacznij od siebie. Tuski, itd symolizuja co najgorsze? Gówno wiesz nt tego co najgorsze w Polsce a co zdarzyło sie po II WŚ...gówno nt temat wiesz i dlatego pozwalasz sobie na wypisywanie takich bzdur...weź człowieku, skoro ci starsi nie opowiedzieli ogladnij sobie: Człowieka z marmuru, Człowieka z zelaza, Przesłuchanie...przy zachowaniu odpowiedniej optyki ogladnij pare filmów Barei i może jakis obraz ci sie wyłoni...Póki nie dowiesz sie czegos z tamtych czasów to siedź cicho...a jak się dowiesz to takiego Wałęse i reszte opozycjonistów ale tych prawdziwych, bedziesz po tyłku całował...tyle

Wałęsa to ten prawdziwy opozycjonista? Dziwię się, że ktoś jeszcze wierzy w szopkę okrągłego stołu.

Worcester 16.02.2013 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1299053)
a jak się dowiesz to takiego Wałęse i reszte opozycjonistów ale tych prawdziwych, bedziesz po tyłku całował...tyle

:haha:
Drogi Jakubie.
Szło Ci nieźle, ale tym zdaniem "lekko" skompromitowałeś się. Przeszedłbym obok tego obojętnie, ale nie znoszę kłamstw, które są głoszone publicznie. Zwłaszcza czuły jestem na "kłamstwo okrągłego mebla".
Pozwól, że obalę powyższe zdanie. Ale to wieczorem, najpóżniej jutro.

_ukoL 16.02.2013 11:51

Różnica jest taka, że w zachód przez pół wieku Amerykanie pompowali dolary, a w Nas Ruscy jedynie Marksa i Lenina.

Drozd 16.02.2013 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1299053)
A ty skad sie urwałes? Na co pozwoliłeś? Do czego doprowadziłeś? Naprawde uderzajaca jest ta wiara we własna siłe sprawcza? Ale przede wszystkim dramatyczna jest ta wiara w to, że wystarczy sobie zagłosowac zeby sie cos zmieniło![...]

Tuski, itd symolizuja co najgorsze? Gówno wiesz nt tego co najgorsze w Polsce a co zdarzyło sie po II WŚ...gówno nt temat wiesz i dlatego pozwalasz sobie na wypisywanie takich bzdur...weź człowieku, skoro ci starsi nie opowiedzieli ogladnij sobie: Człowieka z marmuru, Człowieka z zelaza, Przesłuchanie...[...] Póki nie dowiesz sie czegos z tamtych czasów

Pewnie że wystarczy tylko trzeba głosować na uczciwych Polaków, a nie na post komuchów. Patrz Węgry !

Oczywiście że symbolizują najgorsze, za co siedział staruch?

Udajesz świadomego ale jak się okazuje swoją świadomość czerpiesz z propagandowych wizji towarzysza Wajdy. Chyba nie sądzisz że ktoś pozwoliłby mu reżyserować gdyby nie prezentował odpowiedniego światopoglądu.

Cytat:

A. Wajda brał czynny udział we wszystkich delegacjach i pokazach polskich filmów za granicą, w Moskwie, Londynie, Brukseli, Paryżu, Nowym Jorku, Kopenhadze, nawet w New Delhi. A. Wajda mając 37 lat był najmłodszym członkiem Komisji Głównej, która ustalała kategorię reżyserską, o tym, kto jest kim w środowisku reżyserskim, o jego pozycji i zarobkach. „Film” (nr 50/51-1963, str. 10) - A. Wajda: „Oto żaden sojusz z Zachodem nie wskrzesił przez 150 lat państwa polskiego. Dopiero sojusz z (...) pozwolił powstać PRL”.
http://www.polskapartianarodowa.org/...sk=view&id=291

Jeżeli więc nadal uważasz, że Wajda to dobre źródło wiedzy, to szkoda reszty tłumaczyć.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl