![]() |
Jeszcze kilka lat temu pisałbym , że pojedziemy do Azerbejdżanu i spokojnie odrobimy strate. Dziś już nie jestem taki pewny raczej wcale nie jestem pewny.Gra beznadziejna , zero pomysłu , szybkości po prostu dno i sto metrów mułu!!!
|
Cytat:
|
Jak jeszcze raz przeczytam że graliśmy fatalnie przez stoperów i bramkarza to stwierdzę że znaczna cześć tego forum oglądała transmisję tekstową. Mamy 6 zawodników ofensywnych plus powiedzmy boczni obrońcy którzy w ciągu całego meczu jedyne co zrobili to wywalczyli rzut karny. I nic więcej cała nasza ofensywa nie potrafiła nic zrobić przeciwko dobrze ustawionym azerom. Ale to wynika z czego innego tam postawiono na trenerów z zagranicy pokazali jak szkolić młodzież i oni poszli tym przykładem my niestety dalej jedziemy na polskiej myśli szkoleniowej i tak długo jak będziemy wierzyć w cuda polskiej piłki tak długo tak będziemy grać. Trzeba szukać połączeń z zagranicznymi klubami Bundesligi, Eradivise Premier League i tam szukać wsparcia metod do szkolenia od samych podstaw. A co do poziomu lig i reprezentacji to dobrze że nie gramy w el do ME bo trafilibyśmy jeszcze na Azerbejdżan i dostać w dupe na poziomie reprezentacyjnym ale to jest kwetsia najbliższej przyszłości. Heńkowi trzeba dać trenować do końca rundy i wtedy zatrudnić młodego Niemca, Holendra bo inaczej z każdym rokiem będzie coraz gorzej. TRENING TRENING TRENING BIEGANIE BIEGANIE BIEGANIE KONDYCJA KONDYCJA KONDYCJA tylko tak możemy dogonić świat który nam ucieka.
PS. Dla nas i tak szczytem tego pucharowego sezonu miała być 4 runda no to się nie pomyliłem i tym szczytem dalej jest awans do 4 rudny. I jakiś fajny klepiący nas przeciwnik :D Tak naprawdę to nie jestem zaskoczony tą porażką, po prostu miłość do klubu przesłania nam realia, i to że piłkarsko kulejemy. Rok temu mając świetnych stoperów też odpadliśmy z Super Levadią którą to Levadię Ci wasi Azerowie zjedli by na śniadanie jakąś dwucyfrówką... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Zagraliśmy wczoraj poprostu padakę . Żuraw chyba się przy karnym pospinał na maxa . Ale ja mu się nie dziwie 90 minuta 1-0 dla rywali . I wątpie żebyśmy przez tydzień się dobrze przygotowali.
|
Cytat:
Co się zaś tyczy samego meczu - oglądałem go ze znajomymi zainteresowanymi wynikiem Jagi i co jakiś czas przełączali, coby wynik sprawdzić. Porażała mnie różnica charakteru gry - u nas piłkarze stali w miejscu, zero biegania, brak wyjścia do piłki, jeżeli podanie wreszcie było celne to zawsze do nogi (nigdy na wolne pole), zero inicjatywy, rozgrywała obrona. A w meczu Jagi? Wszyscy zasuwają, biegają, starają się, podają na dobieg. Mam nadzieję, że zmieni się ten obraz przed rewanżem, bo jednak samą techniką - o ile się już ją ma, a u nas chyba i tak jej brak - bez zaangażowania i zadupcania za piłką przez 90 minut, meczu się nie wygra. I na koniec, bardzo po głowie chodzi po wczorajszym meczu cytat z Henryka Reymana - "Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych... podania ręki." |
Zastanawia mnie dlaczego piłkarze stali jak koły, Małecki jest jaki jest, ale wszedł i gonił za dwóch, jakby każdy zapierniczał ile wlezie to nei byłoby tak, że siwy Azer z 40 na karku robi z piłką co chce.
Kur!!!! Przecież to są PROFESJONALIŚCI, a zachowują sie jakby grali pierwszy raz w zyciu! Stoją i sie patrza jak muły. |
Cytat:
|
Cytat:
|
no ... testują cierpliwość kibiców nasi idole .... :-/
Parę moich myśli 1. W tej grze "nie było myśli" .... Wyglądało to tak jakby pierwszy raz się chłopaki spotkali wczoraj i kazano im grać ... Dużo czasu trzeba by te klocki posprawdzać i coś zbudować. 2. Kasperczak nie miał komfortu w wyborze składu i podjął złe decyzje; wstawił dwóch (moim zdaniem) defensywnych pomocników nie potrafiących rozegrać szybko piłki , w drugiej połowie powinien użyć Garguły. Trzeba też przyznać że brakowało Diaza - chociaż chaotyczny i nieprecyzyjny to jednak jest bardziej "obecny" niż Jirsak a nawet Sobol. 2. Co do nowych nabytków to: Pailić gasł z czasem ... Bunoza trochę nerwowo .. ale po 1 meczu trudno ich skreślać 3. Boguski rzeczywiście miał słaby występ ale pisanie ze olał kibiców to nieporozumienie. Uważam ze to jeden z najambitniejszych zawodników Wisły. Na 3 w miarę groźne akcje w 1 połowie jedną wypracował Boguś .... Nie ma jeszcze nowej Wisły ... trzeba ją budować ... a rewanż za tydzień. Śmiejcie się ale ja nie tracę wiary ........ nie da się szybko zbudować kolektywu ale można szybko zmienić mentalne nastawienie. MY TAM MUSIMY WYGRAĆ INACZEJ JESTEŚMY DU.Y!! tak trzeba sobie mówić ... nie bać się Azerów tylko wstydu przed kibicami. Swoja droga Bogus Cupiał jakieś małe ultimatum w stylu "premie do zamrażarki" powinien naszym asom zaproponować .... Niektórych być może trzeba kopnąć w zad żeby im się chciało chcieć ... (patrz przykład Małeckiego) . Jeszcze jedna uwaga co do poziomu polskiej piłki ... patrze na Azerów jakoś nie chce mi się wierzyć że chłopaki mają tam lepszą bazę treningową, lepszych trenerów, silniejszą ligę, większe pieniądze ..... Sam nie wiem dlaczego grają lepiej .... Oczekuje drodzy forumowicze że mnie ktoś oświeci .... Z pozdrowieniami ... |
Cytat:
|
Cytat:
Co do błedow Kaspra: 1. Dragon na lewym nieporozumienie, po pierwszy pierwszy wazny mecz, obserorwal go TYLKO na treningu i jednym springu wiec nie wiem jakim prawem, 2.Piotrek na obronie, powinien byc w przodzie a na jego miejscu Diaz Nie wiem dlaczego mowil, ze bedzie sie opieral na zwycieskim skladzie, skoro totalnie przemeblowal grajkow. Irsaka mozna jeszcze przelknac gdyz dawal dobra zmiane i lepiej prezentowal sie od GUły, ale powinien dostac zmiane w 2 polowie. Boguski na skrzydle nieporozumienie, wieksze niz Łobo. Nasi nie potrafią grać przy stałym presingu. |
A pamiętacie jak wybronił okno z Szawlami...bramka to na pewno nie jego wina...
|
przy odrobinie szczescia, a nie przy odrobinie wiekszych umiejetnosci.. bo to roznica.. 1v1 , mocny po ziemi strzal... nie do obrony, chyba ze na farcie
|
ch** z tym czy jego bramka czy nie.
Dlaczego grali taki piach. W końcu w klubie wydaje sie idzie ku normalności, a nikt nie brał pod uwage tego,ze tak naprawde jesteśmy na poziomie wyższym niż Litwini niższym niż Azerowie, czyli pewno tacy Łotysze. Od 50 minuty to była tragedia. Dopiero jak powtórze 100x "jesteśmy 67 ligą!" to ze mnie schodzi w****ienie. W rewanzu licze na to co Lech pokazał z Azerami. Tam wygrywamy 1-0 i karne. |
Cytat:
Taka gra na stojaka wynika trochę z mentalności : Najlepiej by było żeby w momencie gdy można się spodziewać zagrania do przodu (ważne jest tu też wyczucie timingu) kilku zawodników wykonało manewr uwalniający się od przeciwnika. W takim przypadku do jednego z nich może pójść podanie. Z tych podań połowa jest celnych.... Wynika z tego że na kilka a może nawet 10 takich manewrów (często sprintów) ... 1 raz dostaniesz dobre podanie. No więc np Paweł Brożek po 5 razie nie dostając dobrej piłki zaczyna machać rękoma i stwierdza " a co ja się będę szarpał ?" i rusza tyłek tylko wtedy jak widzi że podający go widzi .... Trzeba dodać że usunięcie tego moim zdaniem największego mankamentu gry Wisły wymaga też żelaznej kondycji ..... |
Abstrahujac od wczorajszego meczu. Jak to jest ze polskie druzyny co roku bija kolejne rekordy. Trzeba przyznac ze Wisla gra tu pierwsze skrzypce - Vallarenge, Dinamo, Levadia byc moze Azerowie. Lech meczy sie z Interem Baku, Legia ma swoja Vetre itp. Gdzie jest blad? O ile trudno sie nie zgodzic ze Europa nam uciekla o lata swietlne to przepraszam ale nie kupuje tego ze jestesmy za post WNP-owska Azja. Co jest nie tak?
Slowacja - rozegrane 2 kolejki ligowe. Czechy - 2. Ukraina - 3. Bialorus - 19 Litwa - 16 Rosja - 14 Wyspy Owcze - 15 - jesli tak dalej to ma wygladac to WO moga byc przeszkoda nie do przeskoczenia juz za rok. Polska 0 Cala Europa ktora mialaby byc w naszym zasiegu (oczywiscie klimatycznie) juz gra - my nie. U nas w zimie najdlusza na swiecie przerwa. Moze powinnismy zmienic system rogrywek i grac jak Rosjanie wiosna - jesien. smiem twierdzic ze do momentu zmiany systemi to awanse polskich druzyn w europejskich pucharach beda sporadyczne a porazki z druzynami z ktorymi nasze gwiazdy powinny wygrac beda normalnoscia - czyli tak jak jest teraz. |
Cytat:
|
Cytat:
Faktycznie, zapomniałem o Lechu, tyle, że w ich przypadku rozeszło się po kościach, ponieważ awansowali. Cytat:
Boguski mi coraz bardziej przypomina anemika Smolarka. Kiedyś miał zadatki na przyzwoitego grajka... może mu się jeszcze odmieni...? Małecki zebrał wiadro pomyj, ale wczoraj chyba najlepiej się pokazał ze wszystkich gwiazdeczek... |
Cytat:
|
Moim zdaniem wszyscy są w pewnym stopniu winni porażki: działacze, trenerzy, piłkarze i na końcu wszyscy odpowiedzialni za to, że nie gramy na Reymonta.
Nie można tego meczu porównywać do Levadii, gdyż stworzyliśmy sobie tylko jedną 100% okazje po rzucie rożnym! A tak to przez cały mecz nasze akcje kończyły się na 20 metrze. Tak słabej Wisły dawno nie widziałem. Moim zdaniem głównym czynnikiem tej klęski był brak zgrania zespołu, szczególnie w defensywie. W defensywie, której po prostu brakowało lidera, brakowało chociażby Clebera, czy wcześnie Głowy, który dyrygował cała defensywą. Nie chcę oceniać umiejętności nowych piłkarzy po tym meczu, bo tak jak wy nie wystawiłbym im wysokich not. Pozostaje nadzieja, że Chavez z Cleberem szybko znajdą wspólny język-szkoda, że nie w pucharach. Brakowało taktyki jak i techniki. Szybkości rozgrywania akcji jak i dokładności. W defensywie brakowało wszystkiego, w ogóle zauważyłem, że pomiędzy linią obrony, a pomocy jest dziura około 20-30 metrów! Przecież przy kontrze Azerzy mieli tyle czasu na konstrukcję akcji, że gdyby zachowali więcej zimnej krwi, wyjazd do Baku byłby tylko próbą "odkupienia win", a tak jeszcze możemy się cieszyć z najmniejszego wymiaru kary. Oj nie wiem jak zestawić skład na kolejny mecz, bo oprócz Cikosa, Jovanicia, Małeckiego nikogo bym do składu nie wstawił. Pozostaje wierzyć, że piłkarze zareagują pozytywnie, a plany budowy klubu okażą się rzeczywistością. |
Cytat:
Bo umiejętności ,nasi okolo 50 minuty tracą. |
Cytat:
|
Celowo wczoraj nic nie pisałem bo musiałem ostudzić emocje.To na nic.Kac po wczorajszym meczu pozostał ogromny.Przegrywamy już z drużynami z Azerbejdżanu...Jeszcze nie dawno śmialiśmy się z Lecha.Bóg nas pokarał!Grać u siebie i przez cały mecz nie stworzyć prawie żadnej okazji bramkowej ?!!Po za strzałami Jirsaka czy zagrożeniem Kowala czekaliśmy do rzutu karnego w 90 minucie fatalnie strzelonego...przez Żurawia!!Tylko właśnie chodzi o to że nie graliśmy u siebie.JESTEM TEGO PEWIEN ŻE GDYBY MECZ ROZGRYWANY BYŁ NA R22 nie odstawiałyby się takie cyrki!Wiem że to marne usprawiedliwienie ale nie wierzę że przegralibyśmy na własnym stadionie!!!Rok tułaczek i mamy za swoje.Myślałem że Marcelo i Głowa są do zastąpienia...Myliłem się i to sromotnie.Powinien zostać przynajmniej jeden z nich który wraz z Cleberem tworzyłby dziś duet środkowych obrońców tymczasem taki Bunoza mógłby się na razie od nich uczyć a został wprowadzony na szerokie wody już w tak ważnym spotkaniu czego efektem była czerwona kartka i kilka błędów.Transferów brakowało drużyna grała źle,transfery są drużyna jest niezgrana.Jeszcze najlepiej prezentowali się nasi starzy piłkarze a więc Piotrek Brożek i oczywiście Małecki którego krytykujemy jednaj jest to chyba w tej chwili nasza największa perła! Musi wrócić Diaz ,Garguła i oczywiście Cleber.Mały zamiast Boguskiego który cieniuje od kilku miesięcy i wierzę jeszcze w cud bo nic innego nie pozostaje zrobić.
|
Cytat:
|
Jakby nie bramkarz to byśmy przegrali 0:3 albo 0:4.
Szkoda się w****%%%%iać w ogóle dlatego dopiero teraz piszę cokolwiek. W ataku Brożek znowu udawał, że jest już za stary żeby się pokazywać i schodzić do skrzydła, więc stał cały czas aż go Henryk ściągnął. Żurawski grał tak jakby mu się nie chciało, karny to już w ogóle popis lenistwa. Dla Małeckiego plus, bo jako jedyny biegał ( oprócz bramkarza, który ciągle biegał do chłopców od piłek żeby szybciej rzucali - to też ogromny plus dla niego) i starał się coś zrobić, szedł na przebój. W pomocy totalne dno - Jirsak strzelil dwa razy anemicznie z dystansu, Sobolewski niby defensywny pomocnik a głównie stał w środku i to nawet Jirsak czasem cofał się do obrońców po piłkę i był bliżej bramkarza niż Sobol. Boguski grał na poziomie Łobodzińskiego, a Łobodziński widziany był tylko jak wszedł na zmianę - nawet się nie spocił na boisku. Pajlić od razu rzucony na głęboką wodę i nic ciekawego nie pokazał. Piotr Brożek i Cikos starali się coś robić, ale zdecydowanie za rzadko i w dodatku nie mieli wsparcia od skrzydłowych ( choć to nadużycie tak o nich mówić). Kowalski poprawnie, Bunoza z głupimi kartkami. Bramkarz bardzo dobrze. |
nasi jak nie wcisną bramki na 1-0 w pierwszej połowie to będzie pozamiatane :)
ja jeszcze wierze ze przejda tych Azerow ale nie potrafie zrozumiec jak ten maly siwy Azer krecil naszymi jak chcial... |
dokładnie, siwy Azer kręcił naszych jak chciał, wyglądał jakby miał 40 lat.
ale na naszą nową ostoję defensywy - Bunozę - wystarczy :) do Kowalskiego nie można mieć pretensji, jest słaby i tyle, nie jego wina, że pozbyliśmy się najlepszych stoperów i pozyskaliśmy takiego Bunozę, dziadka Clebera i o, Kowalskiego. |
krótka piłka Azerowie u siebie zagrają o poziom lepiej jeśli nie o dwa o ile nasi zawodnicy musieli by zagrać lepiej aby ich pokonać ? Co można zmienić w niecały tydzień ? Pozostaje tylko poklepać optymistów po plecach
|
Cytat:
|
Nasze czołowe drużyny zagrały w tym roku z czołówką Azerbejdżanu i można sobie na tym tle wyrobić przekonanie, że tam po prostu lepiej graja w piłkę. Nie dociekam dlaczego- nie interesuje mnie, czy tam mają petrodolary, lepszy system szkolenia, fachowców z Zachodu, czy też nakręca ich wiara w Allacha. Inter frajersko przegrał z Lechem, a w meczu Wisła- Karabach rozstrzygnięcie było już sprawiedliwe ( chociaż Azerowie powinni wygrać wyżej). To nie była Levadia, żadni amatorzy, po prostu drużyna grająca prostą piłkę, z nieźle wyszkolonymi technicznie zawodnikami, marnującymi jednak seryjnie sytuacje bramkowe.
Co do Wisły- jej obecna gra wystarcza na jechanie po 5-0 amatorów z Szawli, którzy grają w 10 i większość z nich w połowie meczu zaczyna martwić się, że następnego dnia trzeba będzie wstać rano do roboty w banku, czy restauracji, więc nie ma się już co szarpać. Wystarczy więc też na jechanie ogórów z polskiej Ekstraklasy i walkę o Mistrzostwo jak co roku. Pamiętam jak w zeszłym roku po Levadii wygraliśmy z Zaglębiem Lubin 4-0 i nawet niechętna nam GW pisała, że to już forma na LM jest tylko przyszła za późno. W tym roku też w lidze wygramy z jakimiś półamatorami wysoko i Karabach się rozejdzie po kościach. Co do gry- jedyne, czego oczekuje od piłkarzy, to że zaczną BIEGAĆ wreszcie, a nie Jirsak stoi 5 minut na środku z piłką i w końcu zagrywa do tyłu, bo z przodu nikt nie raczy potruchtać i wyjść na pozycję. Tak więc oczekuję w następnym meczu biegania- z sensem, lub bez sensu,a piłką i bez piłki, byle by wreszcie zaczęło się coś dziać na boisku, bo od oglądania tych spacerków w wykonaniu większości naszych piłkarzy już szlag człowieka trafia... |
Cytat:
U nas kolejnym problemem jest przepłacanie za piłkarzy. Spowodowane jest to tym, że system szkolenia leży i jak ktoś zdolny jakimś cudem się przebije, od razu żąda się za niego miliona euro. Tak samo jeżeli chodzi o płace. Nie wydaje mi się, żeby w Azerbejdżanie płacili tyle co w Polsce. Żeby nie robić offtopu Azerowie są spokojnie do przejścia. Wystarczy zagrać tylko takim czymś, jak pressing, wychodzenie na pozycje. Niestety nie widziałem tego już od dawien dawna na spotkaniu Wisły. |
http://www.youtube.com/watch?v=ebbuz...eature=related teraz pewnie bedzie tak samo ale po karabach czy jak to tam...
|
Cytat:
1) kopanie w piłkę, to twój zawód kolego. Jeśli przez 6-7 lat kariery nie wyrobiłeś sobie takiej kondycji, żeby 90 minut na boisku wytrzymać, to czego oczekujesz i czego tu szukasz? 2) problem kondycji, jeżeli faktycznie się pojawia, dochodzi pod koniec meczu. Jakby pod koniec meczu było 3:0, to by sobie mogli odetchnąć trochę chłopaki. 3) kwestia przygotowania fizycznego. Okej, jesteśmy faktycznie przed rozpoczęciem ligi. Kolejna wymówka z cyklu "dlaczego piłkarze są nie teges". Bo jak jest końcówka ligi, to są zmęczeni sezonem. A jak jest środek i akurat nie w formie są, to "szczyt formy szykowany jest na końcówkę sezonu". A prawda jest taka, że większość piłkarzy w Polsce jest pod formą praktycznie cały rok. I faktycznie, beznadziejna konstrukcja sezonu nie pomaga, a tylko przeszkadza, ale od wielu lat mamy taki system, jaki mamy i nie możemy wszystkiego na niego zwalać - skoro piłkarze i trenerzy przez tyle lat nie umieli się do niego przystosować, to chyba spora część winy po ich stronie? |
Ale czym wy się przejmujecie ;) przynajmniej nie będzie problemu z "tułaniem" się po jakichś Lubinach , jeden kłopot z głowy. ;)
|
wróci Garguła pewnie do środka, Cleber będzie zdrowy i na środku obrony, Diaz tak mówiliście ale stanowczo wchodził , twardo może też powróci na lewa obronę, P. Brożek na lewą pomoc, a Boguskiego pewnie zmieni Małecki gdyż jedyny walczył, próbował coś zrobić. A Cikos, będą z niego ludzie, na razie dobry Transfer. Bunoza, spokojnie nie skreślajcie go jeszcze, nie grał meczu żadnego z Kowalskim, potrzebuje ogrania, może presja go przygniotła? zdarza się. jestem dobrej myśli, Wisła awansuje do kolejnej rundy! wisła na dobre i na złe
|
Cytat:
Jezeli do gry na najwyzszym poziomie nadaje sie 6 klubow to niech tyle ich gra na tym poziomie. Sa jakies przepisy lincencyjne ktore moga na to pozwolic i kluby ktore spelniaja wymogi w 100% powinny tego dopilnowac!!! 2 lata i reszta sie dostosuje spokojna glowa. We Wloszech zdegradowali Juventus za jakies afery - dalo sie, a u nas nie spuszcza dajmy na to Piasta Gliwice (przepraszam kibicow Piasta ot przyklad) bo jego prezes pije wodke z jakims chlopem od licencji. Oczywiscie ze nikt z tym nic nie zrobi bo lepiej jest udawac ze ekstraklasa jest super produktem nawet jak kazdy srednio rozwiniety nastolatek moze udowodnic ze to jest gowno owiniete w jakis jarmarczny papier. Tak wiec druzyny Polskie beda odpadac z coraz bardziej egzotycznymi pilkarsko ekipami - taka nas czeka przyszlosc niestety. p.s. Co do plac w Baku to tam jest ropa... . |
Ja popieram jednego z przedmówców trzeba iść śladami Rosjan którzy jeszcze niedawno byli zaściankiem piłkarskiej europy postawili na trenerów a przedewszystki żeby poprawić to co się dzieje w europie Liga na 20 zespołów i gramy Marzec - Listopad dopóki nie staniemy się kondycyjnymi bogami to nie ma sensu wchodzić do europy Kondycja i przygotowanie fizyczne to to czego można nauczyć nawet wyrobników do tego nie trzeba być bogiem techniki. Inna sprawa że w Rosji wpakowano kupę kasy w zagranicznych piłkarzy ale popatrzmy na skok poziomu Zbornej!! Dzięki przesunięciu sezonu moglibyśmy naprawdę dużo zyskać wchodzić w puchary już rozkręceni co by nam naprawdę dużo dało tak przynajmniej mi się wydaje...
|
Mecz jak mecz. Nie pierwszy raz nam się taka porażka przytrafiła. Chciałbym poruszyć kwestie kibicowania.
Ja rozumiem rozgoryczenie z powodu tego co się działo na boisku ale nie rozumiem pewnej rzeczy. W drugiej połowie gdy usłyszałem okrzyki "Ku*** mać Wisła grać" przeszły mnie dreszcze. Co gorsze część z moich towarzyszy, z którymi od wielu lat chodzę na mecze ochoczo przyłączyła się do tej formy "dopingu". Zastanawiam się na czym polega zmiana nastrojów? Uważam, że można gwiazdora nazwać gwiazdorem, zwłaszcza gdy przegrywa z frajerem, można powołać się przy tym na brak ambicji ale nie uważam aby okrzyk z nazwą naszego ukochanego klubu i przekleństwem obok siebie były stosowne. Myślę, że osoby mające wpływ na to co się krzyczy podczas meczu powinny zastanowić się czy to ma jakikolwiek sens? Pomimo zdenerwowania ktoś musi myśleć trzeźwo. Jak przegraliśmy z Victoria ale do ostatnich minut dopingowaliśmy na maksa byłem dumny po meczu. Z dumą czytałem pochwały pod adresem nas kibiców, którzy wznieśli się ponad poziom piłkarzy. Skoro Wisła to MY to wtedy wygraliśmy w pewien sposób. Pokazaliśmy klasę. Wczoraj po meczu byłem sfrustrowany grą a kierunek dopingu pogłębił moją frustrację. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl