![]() |
Wilder vs Ortiz, 4-ego listopada. Potwierdzona:pobity:
|
Już za 10 dni walka o pas WBO Parker vs Fury
|
Znakomity boks dzisiejszej nocy, wg mnie nieznaczna wygrana GGG (116-112). Canelo lepszy, dużo lepszy niż sądziłem.
Ps. Sędzina 118-110 dla rudego :D |
O kurde szybki nokaut na Wlodarczyku, tak szybkiej kleski juz w 3 rundzie nikt sie nie spodziewal, to jego pierwsza porazka przed czasem.
|
Polski boks aktualnie leży i kwiczy
Cytat:
|
Najlepszy z naszych pięściarzy to obecnie Maciej Sulęcki, który świetnie się rozwinął i być może zawalczy o pas i jest szansa, że będzie zadawał ciosy (pozdrowienia dla Krzysztofa Włodarczyka), nie ubije go żaden grubasek (pozdrowienia Ajtuj)
|
Adamek wrócił na ring ??
Cytat:
ps. Dyrektor TVP Sport potwierdza. 25 maja Narodowa Gala Boksu za darmo w polskiej telewizji!! Nazwiska przyciągną ludzi :) Artur Szpilka vs. Dominick Guinn Izu Ugonoh vs. Fred Kassi Mariusz Wach vs. Eric Molina Marcin Najman vs. Artur Binkowski Rafał Jackiewicz vs. Bethuel Ushon |
10 listopada gala boksu w Gliwicach - pomijając pozostałe walki "najciekawiej" zapowiada się Wach - Szpilka.
Jakieś typy ? ;) |
Pierwszy raz od kilku miesięcy wybieram się na boks na żywo - właśnie do Gliwic.
Nie powiem, brakowało tego! Co do typów, to oprócz walki wieczoru typy są raczej jasne: Sulęcki - KO/TKO Piątkowska - pkt Stępień - KO/TKO Matyja - pkt Różański KO/TKO Zyśk - pkt. Co do walki wieczoru, większość ekspertów typuje Szpilkę na punkty. Ja tam mam nadzieję że Wach i KO choć wiem, że Wiking ma granitową szczenę ale w rękawicach waciaki.... Lepiej napisz Kocurze, jak tam typujesz Główkę z Własowem, bo w walce Usyka z Bomberem raczej niespodzianki nie będzie.. Moim zdaniem jednak minimalnym faworytem Własow. |
Obawiam się, że Wach się podłoży. Szpilka jest łatwy do pokonania - wystarczy się z nim bić i trochę go zdenerwować. Szczękę ma wyjątkowo słabą, pokazał to Wilder, Kownacki, Jennings, Mollo, Saulsberry - wszyscy, którzy go polożyli.
Bardziej ciekawa jest walka Własowa z Głowackim, Rosjanin to ciekawy rywal, wysoki i szybki, wywodzący się z dużo niższej kategorii ale z sukcesami zadomowił się w cruiser. Trudna walka do typowania, dużo zależy od Główki i jego nastawienia (potrafił przegrać z mającym 6 walk Rabczenką) a potrafił dawać swietne walki jak z Huckiem czy Cunninghamem |
Akurat o nastawienie mentalne Główki się nie martwię w tej walce. Zastanawiam się tylko, czy on jest w stanie wrócić do poziomu, który pokazywał z Huckiem, Cunnighamem czy Usykiem - od tej ostaniej walki mineły 2 lata.
Przez te dwa lata kontuzje, rozwody i beznadziejna walką z Radczenką (bo o "walce" z Silgado szkoda gadać)... Jeżeli jest w miarę zdrowy i nawiąże do poziomu j/w to wygra. Tylko że ja w to jednak wątpię. Wach nie musi się.podkładać Szpilce - wystarczy, że będzie robił to, co zawsze - czyli pacnięcia prawą, brak zdecydowania w ataku i spychania rywala do narożnika. Szpilka będzie tańczyć, trafiał pojedynczymi ciosami, które na Wachu oczywiście nie zrobią wrażenia ale sędziowie dadzą mu te 96:94 |
Mam nadzieję że Wach wygra - fakt że przy swoich gabarytach ma cios jak Grażyna po 5 piwach ale mimo wszystko :)
Własow na papierze wygrywa ale gdybym poszedł do buka to obstawiałbym Głowackiego :) |
Joshua 13.04.2019 z kim? Wilder czy rewanż z Whyte?
jak typujecie? |
Pewnie Whyte.
Wilder z Furym. Trochę się Antoni ze swoim promotorem sfrajerzyli. Nie spodziewali się takiej walki Wilder vs Fury, i teraz na rewanż czeka większość świata. |
Takie rzeczy a tutaj cisza.
Andy Ruiz Jr pokonał Anthony'ego Joshuę i odebrał mu pasy mistrzowskie IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej. Cała walka: https://www.dailymotion.com/video/x7a22iw W sumie walka nuda, tylko wynik sensacja. |
No i wyszło ludzkie oblicze AJ-a. Trafił Meksykańca, rzucił się na niego i dostał kontrę, po której był już de facto poza walką.
Niby zawsze się mówi, że to jest waga ciężka, wystarczy jeden cios - ale tutaj to wydarzyło się naprawdę. Ciekawy jestem jak to się dalej potoczy, bo nienaruszalny wydawałoby się układ w wadze ciężkiej AJ, Wilder Fury pękł. |
Trafić to można każdego, mnie dziwi, że ten AJ wcale nie pokazał serca do walki... On po prostu na koniec już wymiękł i miał dość dostawania po łbie, może się nawet bal mocnego KO. Przecież on nie padł po brutalnym KO gdzie już ma takie miękkie nogi, ze nawet jak chce to nie wstanie albo prosto nie przejdzie. On dostawał, dostawał i co raz mniej miał chęci na walkę a na koniec było widać po prostu rezygnację, może połączoną z szokiem, że co tu się odjebało.
|
https://www.youtube.com/watch?v=QFJMRwmUA_o
Na boksie się nie znam ale dla mnie gościu zawalczył z tym dwumetrowym szwabem, który miał dobry rekord (niepokonany do wczoraj, może nabijany na byle kim no ale 24 walki, o porażek, 16 zwycięstw przed czasem zawsze robi wrażenie) jakby bił dziecko. Walka na zasadzie, pajacuje sobie, ręce trzymam nisko, robię głupię miny ale tylko jak ręką machnę w Twoją stronę to zaboli. Masakra A walka Głowackiegeo z Briedisem to jakaś farsa. Tu nie ma co komentować, każdy widział i każdy wie co tam się odjebało i nie trzeba się znać na boksie żeby wiedzieć, że z łokcia się nie napierdala albo, że gong kończy rundę. |
Nie widziałem tego ostatniego tylko czytam wszędzie że walka przekręcona i sędziowie dobranie według znajomości - wiadomo że boks żyje własnym życiem ale czy jest szansa że WBO nakaże powtórkę? Bo takie głosy płyną z każdej strony?
|
WBO pogratulowało nowemu mistrzowi tuż po walce:)
Generalnie ta walka to naprawdę.antyreklama boksu...Sam miałem jechać na galę do Rzeszowa ale po tym co się wydarzyło to już nie wiem, czy się wybiorę. Sauerland jest głównym organizatorem WBSS a jednocześnie promotorem Breidisa, który nota bene został już pociągnięty za uszy przez sędziów w pierwszej walce z Gevorem. Natomiast w sobotę stały się już rzeczy naprawdę niezwykle: taki cios łokciem jaki zadał Breidis to powinna być dyskwalifikacja, walka bokserska przerodziła się w uliczną... Ale finalnie - uważam, że wynik zostanie utrzymany |
Cytat:
Szkoda Glowackiego, bo charakterny chłop i po tym, co pokazał w walce z Huckiem u mnie chyba do końca będzie miał respekt. Dla mnie ten łokieć to dq dla Łotysza, ale że to była Łotwa... Do teraz nie mogę uwierzyć w to, co się tam odwaliło. Cyrk. Ogólnie po tej walce duże rozczarowanie boksem i spore zniesmaczenie. |
Cytat:
Ale pyta, dobrze że tego nie oglądałem i chyba mnie zniechęcili do kolejnych walk ... |
|
No tak, w sobotę Arczi wraca na salony.
Chisora jest mocno rozbity, ostatnie ciężkie KO od White'a musiało się na nim odbić. Oczywiście, Szpilka faworytem nie jest ale jeżeli jest świetnie przygotowany kondycyjnie, będzie trzymał się taktyki i utrzyma koncentrację przez całą walkę to może wygrać na punkty. Ale ponieważ te 3 elementy musiałyby zagrać razem, to szanse nie są jakieś duże |
No to wrócił po zbóju ... Dobrze że odzyskał przytomność. Jak mu błędnika nie uszkodził to jeszcze Taniec z Gwiazdami obskoczy :)
|
Szpila rok pewnie sobie odpocznie i znowu zrobi skok na kasę. Aż go chyba ktoś w końcu zatłucze na tym ringu.
Niech idzie do Ksw, fame mma czy innych wynalazków. Zarobi swoje, a chociaż inwalidą nie zostanie. |
On walczy w nie swojej wadze. Ani nie ma szczeki na tę wagę, ani ciosu. Zszedłby niżej to może by gdzieś koło czolówki się kręcił. No ale jemu od dzieciaka zrobiono pranie mózgu i krzywdę, a że jest mało inteligentny to jego chore ambicje albo wyrzadza mu krzywdę fizyczną na przyszłosć, albo się totalnie będzie dalej ośmieszał bo jego każdy lepszy bokser obija a niedługo, a może nawet i już, ta jego szklana psychika ("będę mistrzem świata, kto to jest Adamek, Gołota czy Michalczewski, Michalczewski walczył z samymi kelnerami...") sprawi, że pierwszy lepszy pięściarz go obije. On w ringu ma strach w oczach przed przyjmowaniem mocnych ciosów. Dostaje pierwszą bombę w miarę czysto i się blokuje. A taki był zajebisty ten Ajtuj.
|
Wszyscy żyją Ajtujem a tutaj Adaś ma wszystkich w dupie i idzie po swoje:
Adam Kownacki VS Chris Arreola Po 12 rundach wielkiej wojny, Adam Kownacki pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Arreolę. Dzięki temu zwycięstwu Polak przybliżył się do walki o mistrzostwo świata. Wygrana Kownackiego przyszła w rekordowym stylu - nikt wcześniej nie wyprowadził tylu ciosów w wadze ciężkiej: w sumie 2172 ciosy, z których do celu doszło 667, w tym 369 Kownackiego. |
Adaś dobry chłopak i twardo idzie po swoje ale obawiam się, że ma na tyle słabe te ciosy - jak widać nie potrafił znokautować ani Arreoli ani Martina, a lał ich po łbach ile wlezie, że to będzie jeden z jego mankamentów. To tego technika nie błyszczy, defensywą też nie - ale chociaż widać, że szczekę ma twardą, chociaż jak go trafi Wilder to watpię aby przewalczył z takim 12 rund - no i tego brzuszka też by mógł troche zrzucić zeby być szybszy.
Trochę się obawiam, że w starciu z Wilderem szybko by został pozbawiony marzeń. Fury też myślę za wysoka półka. Ale z resztą myślę, że może konkurować z powodzeniem. |
Mariusz Wach zmierzy się z Dillianem Whyte'em przed walką Anthony Joshua vs Andy Ruiz II
Cytat:
Z ciekawości można rzucić okiem :) |
To jakiś żart? :D
|
Dlaczego? Jak dla mnie ten świat bokserski jest na tyle mały, a pasów mistrzowskich jest kilka, że nie ma zbytnio miejsca na rotację stad nie trudno zobaczyć Polaka, który w sumie od czołówki odbiega już sporo a z czołówką się bije - Szpilka, Wach czy Adamek. W ostatnich latach bez formy a mimo to gdzieś tam zawalczyli na dużej gali
|
I poszło. Wach wielkich szans nie miał ale i tak chyba zaprezentował sie najlepiej biorąc pod uwagę jego ostatnie występy ;)
Nie wiem czy to wina trenerów czy jego psychiki ale warunki fizyczne i szczękę miał na mistrzostwo. Teraz już niestety emerytura. |
|
Kto by pomyślał, że ktokolwiek może tak zniszczyć Wildera. To była deklasacja. Przed walką myslałem, że wygrać może każdy, ale nigdy bym nie powiedział, że któryś tak zdominuje rywala.
|
Coś tam piszą że kontrakt był na 3 walki - zobaczymy...
Albo Fury ma kumpla Panofamixa albo Wilder zapił dzień wcześniej ale różnica była ogromna. Cud że Wilder leżał na dechach tylko raz. |
Mówi się, że przegrany ma 30 dni na podjęcie decyzji czy chce rewanżu. Także rewanż raczej będzie.
Generalnie to w pierwszej walce Fury był po 3 letniej przerwie, 2 pojedynkach na przetarcie, przebytej depresji, schodził z wagi 180 kg itd itd więc można powiedzieć, że do życiowej formy mu brakowało, a mimo to już w tej pierwszej walce z Wilderem był blisko pokonania go. Chociaż jego bilans i liczba walk z KO względem ilości pojedynków nie jest tak imponująca jak liczby Wildera to trzeba przyznać, ze gościu jest jedyny w swoim rodzaju. Chlop jak tur, do tego szybki, balansuje ciałem, może nie ma mega .......nięcia ale sama ilość ciosów i ich siła wywołana masą tez daje piorunujące efekty. Wilder to w sumie dzikość, plus ta prawa ręka i w wielu pojedynkach on polowal wlaściwie na jedną akcję. łeb też ma mocny i nikt go wczesniej nie naruszył. W tej drugiej walce wyszło tak, że Fury robił swoje, wyeliminował mocne strony Wildera jakimi sa ta prawa ręka i takie polowanie na jeden cios, wchodził w niego ostro i widać wystarczylo aby go zeszmacic kompletnie. Jedna też co innego jak się bije z Wilderem chłop 190 cm i 110 kg, a chlop jak Fury czyli 206 cm i tam chyba ze 125 kg ważył... Ani takiego łatwo nie jest siegnąć, ani przepchnąć, ani zastopować, ani jednym ciosem rozwalić. No i wyszlo, że wystarczy na Wildera puścić taki czołg, który ciągle napiera i został murzyn bez jednego sztycha w tej walce. |
WIlder - Fury
Cytat:
|
|
Ktoś jeszcze śledzi "karierę" Arturka ? ;)
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl