Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

kristos 30.07.2009 14:48

Prezes obecny sezon uważa pewnie za swego rodzaju doświadczenie(gra nie na swoim stadionie)
Da szansę rehabilitacji trenerowi i być może on to doceni, odwdzięczając się dobrą grą swojej drużyny i zdobyciem MP.
Wówczas będzie czekać na niego(trenera)nowy stadion i nowe wyznanie w postaci walki o LM.
Może być ?

Lemoniadowy Joe 30.07.2009 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 771060)
Może być ?

Może :)

bo to jedyne sensowne rozwiązanie w obecnej sytuacji ale jak widzę niektórzy chcieliby kolejnej bezsensownej rewolucji

prober 30.07.2009 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 771060)
Da szansę rehabilitacji trenerowi i być może on to doceni, odwdzięczając się dobrą grą swojej drużyny i zdobyciem MP.
Wówczas będzie czekać na niego(trenera)nowy stadion i nowe wyznanie w postaci walki o LM.
Może być ?

To ja dziękuję, na podstawie dotychczasowych ośmiu pucharowych meczów nie wierzę w jakikolwiek sukces Wisły w Europie za panowania Skorży.

Marszałek 30.07.2009 16:10

Jedynym powodem, dla którego nie wywalili Skorży i całej reszty sztabu są oszczędności.Bo,że Skorża poleci to jest pewne.

sandomingo 30.07.2009 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 771092)
Jedynym powodem, dla którego nie wywalili Skorży i całej reszty sztabu są oszczędności.Bo,że Skorża poleci to jest pewne.

Dokładnie tak, jak piszesz.
Zegar tyka. Nie wiadomo tylko czy do zimy, czy też po prostu wypełni kontrakt do końca.
Tyle, że to jest w sumie niewielkie środowisko, więc prędzej czy później do Skorży dotrze informacja, że klub szuka kogoś na jego miejsce. Pytanie, jaka będzie wtedy jego reakcja.

WiślakMyślenice 30.07.2009 16:32

Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale to chyba Skorża oddał się do dyspozycji zarządu, a jeśli ci by chcieli, żeby odszedł, to Skorża podałby się do dymisji i nie wydalibyśmy ani złotówki na odprawę? Po prostu nie chcą brać teraz nowego trenera. Boją się powtórki 8 miejsca w lidze. Jedno jest pewne. Jeżeli znowu zagramy o wejście do LM, nie będzie już żadnego! lekceważenia rywala, chociażby byli oni z San Marino. Szczyt formy do sezonu mają osiągnąć już na 1 rundę kwalifikacyjną LM, obejętnie czy to 1 czy 2 runda.

Marszałek 30.07.2009 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 771105)
Poprawcie mnie jeżeli się mylę, ale to chyba Skorża oddał się do dyspozycji zarządu, a jeśli ci by chcieli, żeby odszedł, to Skorża podałby się do dymisji i nie wydalibyśmy ani złotówki na odprawę? Po prostu nie chcą brać teraz nowego trenera. Boją się powtórki 8 miejsca w lidze. Jedno jest pewne. Jeżeli znowu zagramy o wejście do LM, nie będzie już żadnego! lekceważenia rywala, chociażby byli oni z San Marino. Szczyt formy do sezonu mają osiągnąć już na 1 rundę kwalifikacyjną LM, obejętnie czy to 1 czy 2 runda.

Ale na kogo wymienisz Skorże w Polsce?Jest jakiś kandydat?Chcesz lepiej, musisz ściągać z zagranicy, na to nas nie stać więc Skorża zostaje.

WiślakMyślenice 30.07.2009 17:19

Marszałek, ja chcę, żeby Skorża został w Wisełce. Popatrz na mój podpis. Jak tylko mogłem, byłem na R22, oraz na Superpucharze i skandowałem: SKORŻA! MACIEJ!. Tylko wiesz, chodziło mi o to, że jeżeli nie chcieliby współpracy ze Skorżą, to podałby się do dymisji, a Wisła nie zapłaciła złamanego grosza. Czaisz?

Marszałek 30.07.2009 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 771125)
Marszałek, ja chcę, żeby Skorża został w Wisełce. Popatrz na mój podpis. Jak tylko mogłem, byłem na R22, oraz na Superpucharze i skandowałem: SKORŻA! MACIEJ!. Tylko wiesz, chodziło mi o to, że jeżeli nie chcieliby współpracy ze Skorżą, to podałby się do dymisji, a Wisła nie zapłaciła złamanego grosza. Czaisz?

Czaje. A kapujesz to,że rozwiązując umowę z obecnym trenerem trzeba by zatrudnić lepszego a na to nas nie stać. A inny polski wynalazek kosztowałby pewnie tyle samo, a gwarancji czegokolwiek nie ma. Więc po co go zwalniać, nawet jak współpraca z nim większego sensu nie ma. Zwyciężył wariant finansowy, ot tak to ujmę.

szprotson 30.07.2009 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 771113)
Ale na kogo wymienisz Skorże w Polsce?Jest jakiś kandydat?Chcesz lepiej, musisz ściągać z zagranicy, na to nas nie stać więc Skorża zostaje.

a Franek "a nóż sie uda" Smuda
bądź Orest "cudotwórca" Lenczyk

Z prezesem to nigdy nie wiadomo co mogą mu podpowiedziec "wielcy pomocnicy"

luke1906 30.07.2009 17:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 771092)
Jedynym powodem, dla którego nie wywalili Skorży i całej reszty sztabu są oszczędności.Bo,że Skorża poleci to jest pewne.

Mam podobne odczucia. Został tylko dlatego, ze po prostu nie było czasu znaleźć następcy, jakiegoś w miarę przyzwoitego następcy.

Teraz cała sytuacja zaistniała zbyt szybko i zupełnie niespodziewanie.
Natomiast jestem przekonany, że poszukiwania się rozpoczęły i poważniejsza wpadka zakończy pracę Skorży.

Wojtas 30.07.2009 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 771092)
Jedynym powodem, dla którego nie wywalili Skorży i całej reszty sztabu są oszczędności.Bo,że Skorża poleci to jest pewne.



Bo to jest tak ze w Polsce praktycznie nie ma nikogo za niego

O Smudzie nawet mi nie mówcie

Jedynym racjonalnym wyjsciem bylby ktos doswiadczony zza granicy ,kto pogoniłby naszych grajków do roboty.

Ale taki ktos kosztuje ,a nawet widzac jak klub targuje sie z Banikiem o kilkanascie tysiecy euro za bramkarza... to poprostu na ta chwile nas niestac na nikogo innego.

arti 30.07.2009 19:29

Nowy sezon za pasem więc może po prostu jak zawsze trzymajmy kciuki za drużynę i trenera i najlepiej niech zdobędą kolejne MP. Jestem nadal mocno przygnębiony sytuacją jak pewnie większość, tym bardziej że nie wiadomo jakie i kiedy czekają nas jeszcze ruchy w kadrze i na istotnych stanowiskach (Wilczek, Bednarz). Więc może darujmy sobie jeszcze sobie spekulacje czyja głowa spadnie i w którym momencie.
Tymczasem rogale itp. trzymają się nadal mocno jak się zdaje.
Albo będzie zastrzyk kasy, załatanie kadry i wtedy trener będzie mógł coś większego zrobić, a sama wymiana trenera to i tak liczenie na cud, który się nie wydarzy.

fond 30.07.2009 19:39

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...bramkarzy.html

Z tego fragmentu rozmowy z Kazimierskim wynika, iż niedługo zmiana w bramce :D

'W takim razie teraz koncentruje się Pan na jak najlepszym przygotowaniu Mariusza Pawełka.

- Nie można też zapominać o Filipie Kurto. To bardzo zdolny facet, przyszłość powinna należeć do niego. Teraz ma pewne miejsce w kadrze Wisły i niewykluczone, że wkrótce zostanie drugim bramkarzem. Cały czas się uczy, ale nie bałbym się go wystawić w meczu ligowym.'

arti 30.07.2009 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fond (Post 771183)
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...bramkarzy.html

Z tego fragmentu rozmowy z Kazimierskim wynika, iż niedługo zmiana w bramce :D

'W takim razie teraz koncentruje się Pan na jak najlepszym przygotowaniu Mariusza Pawełka.

- Nie można też zapominać o Filipie Kurto. To bardzo zdolny facet, przyszłość powinna należeć do niego. Teraz ma pewne miejsce w kadrze Wisły i niewykluczone, że wkrótce zostanie drugim bramkarzem. Cały czas się uczy, ale nie bałbym się go wystawić w meczu ligowym.'

Kazimierski to wy wiecie kogo ściągacie na te testy czy to sa może goście znalezieni pod blokiem jak pykali sobie po pracy? Bawcie się dalej, rezultaty na pewno bedą "wspaniałe". Co tym Czechem tak przy okazji? Już za słaby?

AYALA 30.07.2009 20:05

jak Cupiał zobaczy jak Lech i Legia zaprezentowały sie w meczach z Brondby (1-1 w Kopenhadze)i Norwegami (Lech wygrał 6-1) to obawiam sie że szybko zwolni Skorże.Ktoś z dwójki Lenczyk-Smuda byłby chyba najlepszy.

Lysy 30.07.2009 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 771048)
Ja tez nie moge niestety pozbyc sie wrazenia, ze pozostawienie Skorzy i jego sztabu to oznaka tego, ze Cupialowi na Wisle zalezy juz w niewielkim stopniu

Moim zdaniem wprost przeciwnie! Cupiał w przeciwieństwie do niektórych "rozgrzanych głów" kibiców, potrafi dobrze ocenić pracę trenera! Nie podejmuje już pochopnych działań, jak to miał w zwyczaju robić wcześniej. Po prostu dojrzał do prowadzenia klubu. Bez sensownych wzmocnień trudno oczekiwać rezultatów i z obecnym składem wywalczenie mistrzostwa polski to już duży sukces.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84
Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie najważniejsze sa mistrzostwa Polski.Trzeba je zdobywać, póki mamy Pana Cupiała.Jego w Wiśle nie bedzie, może byc cięzko z seryjnymi koronami.Szkoda, że mało kto to potrafi docenić.
W Europie niech Wisła walczy, ale jak juz ma spadać, to z wysokiego konia, a nie z kucyka.Innymi słowy, niektórzy zapominają jaką drużynę przyszło im reprezentować.

No proszę jakie tu perełki można wyłowić :) W pełni popieram i pozdrawiam.

brasilia79 30.07.2009 20:28

tu się z nim zgadzam
http://www.sport.pl/pilka/1,70998,68...as=2&startsz=x

63.5 Kg 30.07.2009 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 771200)
jak Cupiał zobaczy jak Lech i Legia zaprezentowały sie w meczach z Brondby (1-1 w Kopenhadze)i Norwegami (Lech wygrał 6-1) to obawiam sie że szybko zwolni Skorże.Ktoś z dwójki Lenczyk-Smuda byłby chyba najlepszy.

No pewnie bo pzreciez ani Lenczyk ani Smuda nie mieli swoich szans w Wisle...
Skonczmy ten chory temat...Maciek zostal trenerem nadal i bardzo dobrze :)

prober 30.07.2009 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 771202)
Jeszcze powrócą piękne czasy w wykonaniu Wisły w Europie, a nawet lepsze.

Spróbuj proszę podeprzeć to jakimiś argumentami, bo ja w obecnej sytuacji poza ślepą nadzieją nie widzę żadnych.

Proud 30.07.2009 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 771202)
Na szczęscie ma w pamięci dużo lepsze mecze w wykonaniu Wisły w europejskich pucharach.


@ swoją drogą patrząc na pozostałe wynki w europejskich pucharach oznajmiam że nasza pechowa wpadka z Estończykami jest niczym w porównaniu z innymi wynikami. Chociaż tyle :-)


I poniekąd podzielam zdanie wyżej, zgarniać te MP póki można... lepsze to niż przejście Levadii i zatrzymanie się np. na Debreczynie. To tylko wynik i pieniądz który jest rzeczą nabytą, a tego

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/22354/wisla_...adosc_wyd.jpeg

nie odbierze nam nikt i na zawsze zagości w klubowym muzeum.

A przejdzie się przy okazji taką Levadię to też dobrze. Ale to nie priorytet.


I głowa do góry a nie załamywać się wynikami Legii czy "będziecie oglądać nasze plecy". Jeszcze powrócą piękne czasy w wykonaniu Wisły w Europie, a nawet lepsze.

tylko wiesz, element, abyśmy mogli przezywać takie chwile niestety potrzebne są nam pieniądze...bo bez tego ani rusz...a Puchary to doskonałe miejsce na zarobienie ogromniej jak na polskie warunki kasy, nawet zatrzymując się na Debreczynie w LM, wciąż pozostaje Liga Europejska.

WiślakMyślenice 30.07.2009 21:02

Hehehe, ciekawe jakimi. Kazimierski nadal będzie testował bramkarzy, o ile będą mu ich jeszcze dostarczać. Szkółka juniorów leży, scouting również. Nikt się nie interesuje młodymi. Nie ma nikogo, kto wziąłby się porządnie za przygotowanie fizyczne i mentalne piłkarzy. Cupiał nie wyłoży kasy na transfery, bo Wisła ma długi wobec TF.

Ktoś widzi jakieś plusy, poza nowym stadionem? ;P

Cytat:

I poniekąd podzielam zdanie wyżej, zgarniać te MP póki można... lepsze to niż przejście Levadii i zatrzymanie się np. na Debreczynie.
Przynajmniej byśmy grali w Lidze Europejskiej....

cassius31krakow 30.07.2009 21:08

"Piotr Jawor (GW): A sprawdzany niedawno Adis Nurković?

Jacek Kazimierski: - To też nie był odpowiedni kandydat. Zobaczymy, jak się rozwinie, ale nie wróżę mu wielkiej kariery'.

Zapisałem sobie link. Chętnie sprawdzę za kilka lat czy Pan JK miał rację.

Wojtas 30.07.2009 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 771247)
tylko wiesz, element, abyśmy mogli przezywać takie chwile niestety potrzebne są nam pieniądze...bo bez tego ani rusz...a Puchary to doskonałe miejsce na zarobienie ogromniej jak na polskie warunki kasy, nawet zatrzymując się na Debreczynie w LM, wciąż pozostaje Liga Europejska.



Odpadajac z Debreczynem tez chyba zegnalabysmy sie wogole z Pucharami??Albo sie myle??

W kazdym razie nic nam nie odbierze pieknych chwil 2 miesiace temu to fakt,ale niestety dlugo bedziemy tez pamietac wpadke sprzed poltora tygodnia

brylant17 30.07.2009 23:33

Wojtas Wisła grała by w III rundzie LE,odpadając w IV fazie LM byśmy grali w fazie grupowej LE.

wislak68 30.07.2009 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fond (Post 771183)
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358...bramkarzy.html

Z tego fragmentu rozmowy z Kazimierskim wynika, iż niedługo zmiana w bramce :D

'W takim razie teraz koncentruje się Pan na jak najlepszym przygotowaniu Mariusza Pawełka.

- Nie można też zapominać o Filipie Kurto. To bardzo zdolny facet, przyszłość powinna należeć do niego. Teraz ma pewne miejsce w kadrze Wisły i niewykluczone, że wkrótce zostanie drugim bramkarzem. Cały czas się uczy, ale nie bałbym się go wystawić w meczu ligowym.'

A pan Jacek nie przestaje zaskakiwać. Pomyślał i znalazł winnego słabych występów Pawełka. Okazuje się winni jesteśmy .... my wszyscy bo bezpodstawnie najeżdżamy na Mariusza a on bidula się stresuje i przez to słabo broni.

Jeśli ktoś mi powie że jest to normalne że MS trzyma takiego bałwana to się z nim nie zgodzę. Dochodzę też do wniosku że w ramach ulżenia tej ciężkiej presji na Mariuszu można by przynajmmniej część stresu przerzucić na jego trenera skandując w trakcie meczu kilka chaseł na temat tego co kibice sądzą o trenerze JK. A nuż pomoże i Pawełek zrelaksuje się w bramce?

fanTS1906 31.07.2009 00:06

I co w tym dziwnego? A jak Ciebie w pracy ktos bez przerwy stresuje i krytykuje to tez splywa to po Tobie i nie ma zadnego wplywu na efekty tego co robisz? Pawelek zawsze byl znany ze slabej psychiki i teraz to szczegolnie widac. Nawet tak swietny bramkarz jak Boruc zaczal puszczac szmaty jak sie zaczela na niego nagonka i problemy osobiste.

wislak68 31.07.2009 00:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 771348)
I co w tym dziwnego? A jak Ciebie w pracy ktos bez przerwy stresuje i krytykuje to tez splywa to po Tobie i nie ma zadnego wplywu na efekty tego co robisz? Pawelek zawsze byl znany ze slabej psychiki i teraz to szczegolnie widac. Nawet tak swietny bramkarz jak Boruc zaczal puszczac szmaty jak sie zaczela na niego nagonka i problemy osobiste.

Oj coś widzę że kolega nadawałby się na Jackowego asystenta. Ten sam sposób myślenie co nasz trener bramkarzy.

Pod rozwagę kolegi proponowałbym jednak rozumowanie alternatywne: Mariusz broni słabo nie dlatego że nie radzi sobie z krytyką ale krytyka pojawia się dlatego że Mariusz broni słabo.
Dodam jeszcze że rozumiałbym gdyby podobne argumenty w obronie Pawełka podnosił powiedzmy jego manager. Ale jeśli argumentuje w ten sposób jego trener (a więc ktoś bezpośrednio odpowiedzialny za formę bramkarza) to brzmi to trochę jak argumentacja powiedzmy inżyniera tłumaczącego zawalenie się budowanego przez niego mostu tym że w trakcie budowy przechodnie stresowali jego pracowników.

fanTS1906 31.07.2009 00:42

Nie wykluczam ze i Twoja wersja jest sluszna. Poprostu juz mnie to denerwuje ze wszyscy krytykuja JK bez opamietania bo ktos kiedys rzucil plotke ze Kazimierski jest bee i teraz co by nie powiedzial albo zrobil to kazdy na niego naskakuje. Skoro Skorza tak za nim obstaje to znaczy ze facet jednak nie jest takim beznadziejnym trenerem jak sie wszystkim ubzduralo. Zreszta to jest troche smieszne gadanie ze prawie 30-to letni Pawelek nagle broni zle bo ma slabego trenera. Co on mu takiego zlego robi ze ten nie moze stac skupiony na meczu i nie puszczac szmat?

wislak68 31.07.2009 00:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanTS1906 (Post 771353)
. Co on mu takiego zlego robi ze ten nie moze stac skupiony na meczu i nie puszczac szmat?

No właśnie chodzi chyba o to że JK nie robi nic (albo niewiele). A regres jest bardzo widoczny jeśli porównać go chociażby z okresem gdy trenował go Rumun.

fanTS1906 31.07.2009 00:58

Ja tam widzialem na treningu ze robi z nim standardowe cwiczenia na utrzymanie sprawnosci i formy a to co Pawelek mial sie nauczyc to juz sie nauczyl dawno. Wg mnie problem lezy gdzies indziej a gadanie ze Pawelek wypuszcza pilke z rak albo daje sie frajersko lobowac przez JK to tak jakby winic Skorże ze Cwielong nie trafia w bramke z 5 metrow. Moze JK nie jest jakims fachowcem najwyzszej klasy ktory z kazdego potrafi zrobic Casillasa ale jest normalnym trenerem jakich pelno w innych klubach. Jak gdzies bramkarz puszcza szmaty to nie zwalniaja zaraz trenera tylko kupuja kogos innego na bramke bo wiedza ze ten jest slaby i tyle.

Arapaho 31.07.2009 09:43

Problem w tym ze jak nie radzi sobie Pawełek za stresem to lepiej niech nie wychodzi na mecze o dużej randze bo będzie katastrofa.Na zachodzie niestety odporność psychiczna jest takim samym atutem (albo i większym) jak technika ,kondycja czy warunki fizyczne.

funkykoval 31.07.2009 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 771092)
Jedynym powodem, dla którego nie wywalili Skorży i całej reszty sztabu są oszczędności.Bo,że Skorża poleci to jest pewne.

Sorry Marszałek - o jakich oszczędnościach tutaj mowa, bo z tego co kojarzę, to Skorża zgodził się na rozwiązanie za porozumieniem stron bez wypłaty odszkodowania. Nowy treneiro nie brałby specjalnie więcej od starego - można przecież odgrzać Nawałkę czy dać szansę duetowi Moskal -Kulawik - czyli zrobić większe oszczędności, niż zachowując dotychczasowego trenera.

Może po prostu uznano, że warto spróbować dać mu szansę ???
Może Boss uznał, że ostatnie zamieszanie z trenreami dało mu sukces w postaci 8 miejsca

AYALA 31.07.2009 10:15

jak oglądałem skróty meczów Legii i Lecha to dochodze do wniosku że Skorża o 2 tygodnie spóźnił sie z formą. Kilka dni wcześniej Wisełka jak równy z równym grała z Lechem który wczoraj rozniósł Norwegów na wyjeździe 6-1.

skeba 31.07.2009 10:17

Cytat:

jak oglądałem skróty meczów Legii i Lecha to dochodze do wniosku że Skorża o 2 tygodnie spóźnił sie z formą. Kilka dni wcześniej Wisełka jak równy z równym grała z Lechem który wczoraj rozniósł Norwegów na wyjeździe 6-1.
To się okaże jutro, czy trafilismy z formą. Jutro koniecznie musi być zwycięstwo

kristos 31.07.2009 10:44

Ten sezon to bardzo ważna próba przed młodym trenerem Wisły.
Przegrał puchary ,ale dostał szanse rehabilitacji i jeśli ją wykorzysta jego akcję mogą skoczyć i to wysoko.
Wiadomo nie gramy na swoim stadionie i trener musi to brać pod uwagę ustawiając odpowiednio zespół.
Mam nadzieję ,że zawodnicy mając w pamięci blamaż pucharowy bedą odpowiednio zmobilizowani w walce o MP.
Szczególnie liczę na Piotrka Ćwielonga .

RAFi89 31.07.2009 11:05

Co do wypowiedzi pana Jacka że to niby przez kibiców Pawełek popełnia błędy. Tylko że to klub już w kolejnym oknie transferowym zapowiada że Wiśle potrzeba bramkarza i testuje kolejnych co raczej Pawełkowi nie pomaga. Bo skoro Pawełek taki świetny a Kurto może już grać w Ekstraklasie to po co szukać tego bramkarza?

Rob_Zombie 31.07.2009 11:16

Mnie dziwi jak po dwóch grubych latach (mimo strasznie wychudzonego składu) nagle po jednym dwumeczu tyle osób twierdzi że ze Skorżą nie mamy czego szukać, ani w europie ani nigdzie. Dla mnie to jest jakieś chore... Po prostu mieliśmy kupę niefartu:
- kontuzje dwóch kluczowych ofensywnych zawodników naszego zespołu (Garguła, Boguski) a co za tym idzie, tylko 12 zawodników do gry, a więc trener miał zero możliwości manewru
- termin meczu. Trafiliśmy na rywala który może i w słabej lidze, ale jest hegemonem, mają teraz środek sezonu i są w szczycie formy, my natomiast właśnie zakończyliśmy przygotowania do nowego sezonu. Trener musiał podjąć takie ryzyko, tzn. musiał przygotować zespół do całej rundy, Smuda już nam pokazał do czego prowadzi przygotowanie szczytu formy na sam początek rundy
- niespotykana indolencja strzelecka naszej drużyny - poprzeczki, słupki... no i Ćwielong

Prawdopodobnie gdyby Piotrek w całym dwumeczu choć raz kopnął prosto piłkę w obrębie pola karnego dzisiaj bylibyśmy po meczu z zespołem Dudu, ale zrozumcie że Skorża nie miał kogo wstawić za Ćwielonga, chyba że 17-letniego Leszczaka...

Mamy młodego, ambitnego trenera który ze wszystkich trenerów w Polsce zdecydowanie najlepiej rokuje na przyszłość, przez te 2 lata sporo zainwestowaliśmy w jego rozwój (szczególnie tą wpadką) i byłoby głupotą teraz go wypuszczać, bo tak jak na Danie, z naszej inwestycji w jego rozwój skorzystają inni.

I należy pamiętać o jeszcze jednym - Skorża przejął drużynę w rozsypce, po zajęciu 8 miejsca w lidze (nawet Cracovia była przed nami!!), gdyby nie on to prawdopodobnie dziś nie byłoby żadnego tematu, bo nie byłoby żadnych pucharów. Ani tych przed rokiem ani tych dzisiaj. Ani tym bardziej tytułów, które zostaną nam NA ZAWSZE.

WiślakMyślenice 31.07.2009 11:30

Cytat:

Mnie dziwi jak po dwóch grubych latach (mimo strasznie wychudzonego składu) nagle po jednym dwumeczu tyle osób twierdzi że ze Skorżą nie mamy czego szukać, ani w europie ani nigdzie.
1906% racji. Gadacie teraz na Skorżę, żę nie mamy z nim szans na podbój Europy, a jak jeszcze wczoraj czytałem ten temat po wygranej z Barceloną 1:0, to twierdziliście, że jest cudotwórcą, jak takim sqadem potrafi wygrać z Barceloną. Jak ktoś wcześniej tutaj dobrze napisał, że w trakcie meczu rozmawia z trenerami, wymienia się doświadczeniem, uczy się. Skorża jako trener jest jeszcze bardzo młody, ciągle uczy się na błędach. Po tym dwumeczu przynajmniej nie zlekceważymy już ŻADNEGO! przeciwnika.

flamengista 31.07.2009 13:10

Niefart to się ma, jak w losowaniu do eliminacji LM trafia się na Real albo Barcelonę. Niefart to był z Valerengą - gdy 11 drwali stało na własnej połowie przez 210 minut i kopało piłką w trybuny, by dotrwać do karnych które ćwiczyli.

Nie można nazwać niefartem przegranego dwumeczu ze słabiutkim zespołem z Estonii, gdzie:
- jest ok. 300 zawodowych piłkarzy (czyli tyle, ile u nas hokeistów);
- z tych 300 większość ma półzawodowe kontrakty, dorabia oprócz kopania piłki;
- mistrz kraju jedzie autobusem ponad 1000 km na mecz pucharowy.

Jeszcze gdybym widział w pierwszym meczu przygniatającą przewagę naszych, 10 słupków i poprzeczek, 20 zmarnowanych setek - to bym stwierdził, że faktycznie niebiosa były przeciwko nam.

Tymczasem w 56 minutach, które oglądałem (i tyle oglądała większość), Levadia była drużyną lepszą pod względem motorycznym, zaangażowania i realizowania założeń taktycznych.

Nie wiem z czego to wynikło, pewnie po części z naszego lekceważenia przeciwnika i po części z braku umiejętności naszych piłkarzy.

Natomiast nazywanie tego niefartem jest typowym myśleniem życzeniowym. Co więcej, oznacza założenie że kiedyś zła passa się odwróci. Tymczasem będzie dokładnie odwrotnie. Z tym trenerem i tymi piłkarzami jest bardzo duża szansa, że wtopa w pucharach się powtórzy. Nie dość, że piłkarze są tacy sami (słabi), to jeszcze zostali utwierdzeni w przekonaniu, że nic się nie stało.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl