![]() |
Prawda jest taka, traciliśmy czas w ekstraklasie nie robiac progresu, cofaliśmy się. Te kilka sezonów okazało się klapą i stratą czasu. Obecnie cofamy się w I lidze i marnujemy kolejne lata.
Historia dużych klubów, które zaliczały spadki, rozpady, degradacje jest prosta... Jesteś klubem z dużego miasta, z rzeszą kibiców, potencjałem? Nie ma żadnego problemu aby z IV ligi sobie wrócić do ekstraklasy. Wystarczy jedynie odciąć wrzód, oczyścić klub i na spokojnie nawet na młodych Polakach sobie budować ekipe. Przyjdzie nromalnosć, będzie rozwój klubu i wtedy na zdrowych zasadach się robi awanse, a nie na kupowaniu na pałę szrotu albo opcjach hiszpańskich itp jak w klubie wszędzie jest burdel. Teraz wiadomo, że łatwo się mądrzyć a każdy dupą trząsł na koniec 2018 roku, niestety czas pokazał, że straciliśmy całkowicie 5 lat, szykuje się 6 rok na zapleczu ekstraklasy i pytanie czy on da awans. Przez te lata mozna było startując od IV ligi pozbyć się długu, stworzyć normalny klub, na zdrowych zasadach. Zapewne minimum gdzie teraz by była Wisła to II liga i duże możliwości na awans do I. Tymczasem jak tak dalej pójdzie to sportowo zaraz możemy być w tej II lidze, a przez długi to jednak zaczynać po tych 5-6 latach od IV. To jest scenariusz na książkę, film, niespotykane co tu się odjebało przez te lata pocupiałowskie. |
Byłem zwolennikiem zaczęcia od czwartej ligi. Jednym z nielicznych wtedy. Ale pomijając wszystko - nie musiało to się tak skończyć.
Problem jest inny, jest to problem kibiców, mediów i właścicieli żyjących w świecie urojeń i żyjących przeszłością. Tak jak kibice GKS- u Katowice, tyle że u nas to się pali w piecu o wiele większymi pieniędzmi (na kredyt!) i trzyma nieudaczników za nazwisko. Ale największym problemem jest pycha, której uosobieniem jest Królewski. Ten pajac musi udowodnić że jest wizjonerem, wie lepiej, wymyśli futbol na nowo... Zdrowy psychicznie człowiek nie udzielałby rad sam będąc w dupie tylko myślał jak to naprawić, a on w przerwie na reprezentację robi tourne po mediach o tym jak się zarządza klubem piłkarskim. Można by je zebrać pod wspólnym tytułem: "Dlaczego jestem tak zajebisty i o tym jak się przekonacie kiedy maszyna wreszcie odpali, czyli złote myśli Jarosława Królewskiego piórem krakowskich luminarzy dziennikarstwa sportowego spisane". No ....a, nie. Tak na dłuższą metę się nie da. |
Kibice i media to sobie mogą żyć jak chcą. Właściciel kreuje rzeczywistość. U nas problem jest nie to że było WSH u sterów, a to, że było WSH a po WSH trio i teraz Jaro. Gościu swoimi decyzjami marnuje cały potencjał, który trudny do uwolnienia nie jest wbrew pozorom.
|
Niesamowity jest Wasz optymizm, że startując od 4 ligi za chwile bylibyśmy w Ekstraklasie. Bo przecież są kibice, duże miasto. Jakbyśmy byli skazani na suckes... taaa...
Startowanie od 4 ligi to wiele lat ciężkiej pracy, nie ma gwarancji, że po tych latach bylibyśmy nawet 1 lidze. |
W sytuacji po WSH a niestety o zgrozo w obecnej sytuacji to jednak start od IV ligi wtedy, a może i teraz, wydaje się większą nadzieją i lepszą opcją niż to co funduje Królewski.
Trzeba też mieć na względzie, że nam sam awans wiele nie daje obecnie, to są dalej lata z długiem na plecach, które musza minać aby w dużej części go spłacić i móc normalnie funkcjonować. A każdy błąd, spadek itp ten dług roluje, bo trzeba znowu skądś pożyczać na spłatę i bieżace działanie. Także warto liczyć, że my po pierwsze muismy awansować, a po drugie spłacić dług i wtedy wyjdzie x lat, które nam to zajęło, będziemy normalnym klubem i będzie sobie można zgadywać czy łatwiej i szybciej by się udało startując na czysto z IV ligi. Ja nie mówię, że ktoś gdzieś da awans za darmo bo się jest dużym klubem. Ja mówię, ze start bez długów miałby sens. A awans dla tak wielkich klubów z niskich lig do chociażby I to nie jest nic nadzwyczajnego. Nawet widać o naszych rezerwach, które IV ligę zjadają na śniadanie... |
A może właściciel wcale nie chce awansować do ekstraklasy? Może jest drugie dno? Przemyślenia zostawię dla siebie...
|
Cytat:
A zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz 4 ligowy czyli upadek w zimie 18/19, pół roku na ogarnięcie burdelu od 0 i start w IV lidze w sezonie 19/20 być może z jakimś majętnniejszym i bardziej ogarniętym włascicielem niż megaloman Jakub i mitoman Jarosław (było jakieś tam zainteresowanie nawet ze strony Włodarskiego z FoodCare wtedy do spóły z Kwietniem), bez długów z przeszłości oraz przy największej fali kibicowskiego zaangażowania i pospolitego ruszenia w historii tego klubu, to tak: 19/20 - awans z IV -> III 20/21 - awans z III -> II 21/22 - awans z II -> I 22/23 - awans z I -> eklapy MOGLIBYŚMY JUŻ BYĆ: - w ekstraklase - bez długów - z ogarniętym, kasiastym włascicielem - zbudowanym mentalem i druzyna - patrząć realnie na utrzymanie a w perspektywie kilku lat może na coś wiecej A tak to kisimy się w gównie po uszy. Jesteśmy lata świetlne od awansu, atmosfera nawet nie jest ponura tylko absurdalnie śmieszna i niepoważna, właścicielem jest pajac bez hajsu, trenerem jest uparte beztalencie, kibice uśmiechają się na meczach nie po zdobytych bramkach tylko ironicznie po entym przyjęciu na 4 metry czy podaniu do nikogo. A no tak i dług jaki był 5 lat temu taki +/- jest dalej... |
Cytat:
Można to było wyprowadzić na prostą robiąc przez kolejne 3 czy 5 lat albo i dłużej (oszczędność to dobra strategia zwłaszcza jak się ma niezbyt wiele) to co się działo tuż po przejęciu jak był strach i d.pa się paliła tzn. oglądanie każdej złotówki po kilka razy, patrzenie co jest nam potrzebne i na jakich zasadach (np. autokar), a co niekoniecznie, rozsądna liczba grajków w kadrze kosztująca rozsądne pieniądze itd. itp. Ale pomijając to wszystko, załóżmy, że startowalibyśmy z tej 4 ligi to jakbyśmy mieli właściciela z olejem w głowie, który by się znał na piłce, miał sporo pieniędzy i determinację żeby wrócił do extra i w niej grać na stałe (czyli kogoś w rodzaju Świerczewskiego) to pewnie byśmy wrócili w ciągu 4 czy 5 lat. Jak duża byłaby szansa na Wiślackiego Świerczewskiego? Hmm, Kwiecień nim nie jest, Włodarski (ile razy już już miał kupować Wisłę od Cupiała) też nie więc kto? Natomiast gdybyśmy startowali z czwartej z takimi matołkami u steru jakich mamy dziś to moglibyśmy pograć w tej czwartej czy trzeciej nawet sto lat bo duże miasto czy kibice, którzy by umarli 10x a nowych by nie było nic by nie pomogli. Więc lepiej próbować się wykaraskać z miejsca w którym jesteśmy tylko że z Jarusiem, Kubusiem, Radusiem i kolegami będzie bardzo bardzo ciężko co widać na załączonym obrazku. |
Z całym szacunkiem ale ucieczka od długów przez 4 ligę jest bardzo słaba i nie honorowa... zwykłe kur.estwo wobec wierzycieli...
Z kolei awans z IV do eklapy nie jest taki łatwy i przyjemny! Warto spojrzeć na Wieczystą Kraków, która ma budżet przerastający III ligę i ściągają zawodników pokroju Góralskiego! Zawodnik jeszcze nie dawno grał w reprezentacji... O tym, że ciężko awansować do eklapy niechaj świadczy historia GKS Katowice, który już od lat próbuje wrócić do najwyższej ligi... bez skutku... U nas było dobrze do czasu odejścia Piotra Obidzińskiego... O ile dobrze pamiętam stopniowo schodziliśmy z zadłużenia a i sportowo wyglądało to znośnie... Ale przecież trzeba było zrobić miejsce dla Dawida.... Swoja drogą co porabia nasz ex prezes Dawid? Bo Piotr jest prezesem Rakowa Częstochowa i klub ktorym zarządza pogra sobie w pucharach... |
Cytat:
|
Czy ten Królewski jest jebnięty?
On deklaruje wsparcie? Co komu po jego wsparciu... No debil. |
Cytat:
Nie jest to prawda, nie ma takiego wymogu w rozmowach. Królewski chce sprzedać klub, nie ma ani siły ani pieniędzy ani innego WYJŚCIA, aby to dalej ciągnąć. A czy coś wyniknie z tych rozmów, bo takowe trwają? Oby, bo innej opcji dla Wisły NIE MA. I to nie jest hejt czy sympatie. Obiektywnie. Kasa jest pusta. Jak nie będzie awansu, a najpewniej nie będzie to bez zmiany, klub może nie mieć pieniędzy na start w kolejnym sezonie (lub wystartuje z b. budżetową kadrą, która wpisze go do walki o utrzymanie). Wisła teraz gra o przyszłość w gabinetach. |
Cytat:
Czynie ma nikogo żeby mu w twarz powiedział, że jest .......nięty? Jak to chłopie czytasz to pojmij, że gówno wszystkich obchodzi twoje zasrane wsparcie. Przez takie wsparcie zlecieliśmy z ligii dostaliśmy w ....ę w meczu o awans z Sosnowcem. Wtedy też tumanie wyrażałeś wsparcie i co z tego wyszło. Dalej matole wyrażaj wsparcie, to na pewno wiele zmieni. |
My tu piti pitu, a tu zaraz Jaroslaw wyskoczy z boomboxem i bedzie wszystko cacy..
A tak na powaznie.. Czy tylko mi zaczyna wszystko obojetniec? |
Nie tylko Tobie, mnie także. Pierwszy raz od iks lat nie obejrzałem meczu Wisly (z Chrobrym). Bo ile mozna się łudzić z dyletantami jako trener i właściciel. I to jest zatrwazajace, że swymi działaniami Królewski do tego doprowadził, do tej obojętności, a mam to w d...
Najgorsze jest to, że on się tymi wpisami naszymi nie przejmuje, wręcz pewnie śmieje. Bo co się będzie przejmowal garstką forumowiczów, skoro Socios siedzą cicho jak myszka, tańczą jak im zagra, na spotkania przychodzi te minimum 10 tysięcy ludzi. Jest przeciez przed kim brylować na salonach. |
Polecam odcinek z Grzegorzem Wojtowiczem.. brutalny i smutny.
Nie słuchając go napisałem przed chwilą to co on powiedział w programie. Bez inwestora Wisła w przyszłym sezonie może nie wystartować.. https://www.youtube.com/watch?v=9RI5lz4SsvQ |
Cytat:
Wtedy magicznie znalazłby się jakiś człowiek, który wie jak to zrobić? Nie byłoby problemów? Jest Wieczysta, ma parcie na awansie i co? Jakoś nie idzie im tak łatwo jak zakładasz. Twój i innych błąd jest taki, że przyjmujecie wersję, że jak zaczniemy od 4 ligi wtedy będziemy wszystkich gnoić na boisku, a klub będzie zarządzany przez mistrza w swoich fachu, który zjada wszystkich innych... Skąd takie założenie? Jeżeli osoby, które obecnie są właścicielami nie okazały się dobre w tym co robią, dlaczego ktoś inny, kto wziąłby ten klub od 4 ligi nagle byłbym ideałem? Dlaczego uważacie, że problemy które spotykają nas teraz nie spotykałyby nas w 4 lidze? |
Że 4 liga to nie takie hop siup i już niech wskazuje przykład Rakowa, który do awansu do 2 ligi robił bodajże 3 podejścia, za każdym razem będąc liderem na jesień. Mimo to 2 razy się nie udawało awansować.
|
poza tym KTO by od tej 4 ligi Wisle prowadził ?
chęć wyraził np Władek Nowak a może oddolna inicjatywa ? czyli kto ? Socios ? czy Sha... Devils ;) |
Jak tak dalej pójdzie to się niedługo przekonamy kto to w IV lidze pociągnie. Tylko już nie z zadatkiem kasy i entuzjazmem ludzi, który powstał w 2019 roku.
|
Ciekawe czy w przypadku spadku do IV ligi, miasto wykazałoby odrobinę dobrej woli odnośnie wynajmu stadionu?
|
Cytat:
|
Cytat:
"A zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz" Nigdzie nie stwierdziłem, że jestem przekonany że ten scenariusz się ziści. Natomiast faktem jest, że gdyby się ziścił to już moglibyśmy być w lepszej sytuacji niz jesteśmy teraz. Chodziło mi bardziej o podkreślenie tego ile lat już minęło od czasu kiedy stanęliśmy nad krawędzią. Pokazanie, że gdyby w przypadku bankructwa od wtedy wszystko poszło po naszej myśli, to już moglibyśmy być zdrowszym i mocniejszym klubem i mieć lepsze perspektywy niż obecnie. A w jakiej sytuacji tkwimy teraz? Ano w takiej, że równie dobrze do tej 4 ligi możemy się s.......ić, albo utknąć jeszcze na kolejne kilka lat w 1 lidze i z budżetową kadrą zlecieć nawet do 2 albo i 3. Scenariusz 4 ligowy może i tak nas nie ominąć, jest nawet wysoce prawdopodobny patrząc na poczynania ekipy która rządzi aktualnie tym klubem zarówno od strony organizacyjno finansowej jak i sportowej. I jedynie będzie szkoda tych 4 lat które dały nam, no właśnie co? Upokorzenia, 0:7 z legią, inby z kubusiem i jajeczkiem, gula bonito, s.......enie się z hukiem do 1 ligi, brzęczkową mizerię, kompromitację w meczu o awans z sosnowcem, absolutny blamaż w barażu z puszczą, żenującą sagę inwestorską ciągniętą w mediach przez pół roku przez wlasciciela, żałosny sezon 23/24 który już we wrześniu można spisać na starty i .... wie jakie jeszce kompromitacje, kopy w jaja i szmaty na ryj przed nami. Czy było warto dla tych wspaniałych osiągnięć tracić 4 lata? Jeśli ktoś jest masochistą to myślę, że odpowie twierdząco na powyższe pytanie. |
Cytat:
1. Gdzie jesteśmy, wskutek błędów popełnionych przez te 4 lata. 2. Gdzie moglibyśmy być, gdyby błędy te nie zostały popełnione ("gdyby wszystko poszło po naszej myśli"). A żeby bardziej ułatwić wyciąganie wniosków, możemy tę analizę rozszerzyć o dodatkowe aspekty: 1. Gdzie bylibyśmy, gdybyśmy startowali od IV ligi z tymi samymi ludźmi, popełniającymi te same (lub podobne błędy) u steru. 2. Gdzie moglibyśmy być, gdybyśmy zaczynali od IV ligi ale nie popełniali błędów. Wnioski, które same się nasuwają kiedy człowiek spróbuje sobie odpowiedzieć na te pytania są następujące - mamy problem z ludźmi u władzy, nie z tym, czy gramy w ESA, I lidze czy IV lidze. Poziom rozgrywkowy nie gwarantuje braku kompromitacji. Nie ma czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby się nie kompromitować w jakiejś III czy II lidze, tak samo jak nie było czegoś takiego, że jesteśmy zbyt wielcy na to, żeby spaść albo zbyt wielcy na to, żeby nie awansować. Od dekady w tym klubie nic nie idzie po naszej myśli, więc liczenie na to, że od IV ligi akurat pójdzie jest wyrazem myślenia życzeniowego i zakłamywania rzeczywistości. |
Cytat:
Obecni "ludzie" nie będą prowadzić Wisły w IV lidze. Czy będą popełniać mniej błędów? to się okaże. |
Ja to widzę tak, że ta IV liga jawi się jako nadzieja (złudna?) na oczyszczenie sytuacji. Wykrystalizowanie się normalnych zarządzcow, zasad i etyki pracy. Bo nasz jedyny plan od c lat, to wydać jak najwięcej kasy - jakby te kilka mln zł więcej, które mogliśmy wydać od kopciuszków ekstraklasy, czy teraz I ligi, mogło zrobić taką różnicę, że ani o spadek ani teraz brak awansu się nie musimy bać. Wymyślono sobie w Wiśle, że istnieje jakaś droga na skróty.
A mówimy, że lepiej było spadać do IV ligi 4 lata temu mając w myśli to co się stało przez te 4 lata. Nikt chyba też nie sądzi, że wystartowanie od nowa, od IV ligi to bułka z masłem i szybki awans do ekstraklasy. Chodzi jedynie o to, że nie upadliśmy, minęły cztery lata a my tak czy siak do tej IV ligi zmierzamy, a jeśli nie ot czeka nas ile 5-10-20? lat biedy, balansowania na krawędzi finansowej czy sportowej spadku z ekstraklasy/cięzkiej walki o awans do ekstraklasy. |
zakładając, że rezerwy przeżyją do czerwca przyszłego roku i awansują
jest szansa zaczynania od III ligi |
Majchrowski i dobra wola....:rotfl:
|
Cytat:
|
Ci co piszą o mieście i R22 w IV lidze powinni zejść na ziemię.
W przypadku gry na taki niskim szczeblu (tj do III ligi włącznie) zostaje tylko jakiś mały stadionik wynajmowany po kosztach. Wersja optymistyczna - Garbarnia, wersja pesymistyczna - Myślenice. |
Jest jeszcze Wieczysta.
Ze stadionów na 4 ligę wybór pomiędzy Garbarnią a Wieczystą. Myślenice bez sensu |
Wykup Myślenic nie jest taki głupi. To w imię cięcia kosztów na poziomie IV i III ligowym. Nie będzie opłat za wynajem :-)
|
Wykup Myślenic? Niby za co?
Socios.niech trzyma kasę na 4 ligę. Treningi będą na bocznym przy R22 o ile nowe wladze.dogadają się z TS. |
Cytat:
|
Cytat:
|
IV liga to automatyczne wzmocnienie władzy przestępczych środowisk kibicowskich, które teraz są niby z boku i TS-u.
Czyli w zasadzie koniec Wisły. Jeżeli resetu i oczyszczenia nie było przy zachowaniu Ekstraklasy, to tym bardziej nie będzie w IV lidze. Odpowiedni po raz kolejny o to zadbają. Podczas fałszywego odnowienia (w zasadzie oszustwa) z przełomu 2018 i 2019 r. była ogromna szansa na odbudowę Wisły, ale nie z tymi ludźmi. Teraz może byśmy szykowali się do pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów i byśmy zaczynali rozgrywki od wizyty w Mediolanie na San Siro. |
Zamiast gdybać o tym, jak będzie w IV lidze, powinniśmy zastanowić się, co możemy teraz zrobić, aby wyjść z kryzysu. Lepiej być o jeden awans od Ekstraklasy, niż 4 awanse w IV lidze. A jeśli chodzi o „co by było, gdyby” gdybyśmy jakiś czas temu spadli do IV ligi… nawet tam nie idźmy. Hipotez jest wiele... co by było, gdyby gol Penksy został zaliczony; co by było, gdyby APOEL nie strzelił gola w 87. minucie itd. Ten sezon wciąż nie jest stracony i widać, że tak naprawdę nie ma tu zbyt wielu dobrych drużyn. Wszystko czego potrzebujesz to kilku przyzwoitych graczy i dobry plan gry. Właściciele muszą działać teraz i znaleźć kogoś, kto może to połączyć. Cały szacunek dla Radka, ale on musi zejść z planszyi to już teraz.
|
Radfek byl niezlym pilkarzem ale trenerka to najwyzej 3-liga!!! on nie ma planu na gre i kazdy nawet najlepszy pilkarz przy nim obniza swoje loty(umiejetnosci) a to znaczy ,ze trener nie pilkarze jest do dupy.Czas zeby to zrozumiec JK a nie popierac takiego marazmu , no chyba , ze nie zalezy na Wiselce tylko jakies inne plany...
|
Cytat:
|
Cytat:
Na pewno jednak ludzie by się cieszyli, bo w klubie nie byłoby już Kawuli, nie było Kmiecika, w zasadzie.. nie byłoby nikogo poza Prezesem i 5- cioma osobami w klubie wliczając w to kierownika i trenera. Nie byłoby też narzekania na poziom, na zle wykonywane SFG,bo nikt by nie ogladal naszych spotkań (no może te 1000 osób na Rydlowce ) bo i o meczach na kanapie TV można sobie pomarzyć Nic tak mnie nie mierzwi jak te utopijne wizję IV ligi jako pięknego oczyszczenia i wybielenia. Byłoby dokładnie odwrotnie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:34. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl