![]() |
Cytat:
|
"A jeśli odejdzie Kiko, to w Hiszpanii jest pełno innych fachowców, z którymi można nawiązać współpracę i którzy mogą kontynuować jego dzieło, być może nawet jeszcze lepiej. Bez Kiko nie można zatrudniać hiszpańskich zawodników i kontynuować tej strategii? Kto Wam znów sprzedał tą genialną myśl?"
Jak odejdzie Kiko to oznacza, że ten klub nie awansuje - czytaj możemy gasić światło. A wtedy nikt nawet nie będzie miał ochoty patrzeć na kolejną zgraję ludzie z tego kraju. |
Kiko musi zostać. To nasz skarb. Chuchać i dmuchać.
|
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście że trafne porównanie, brazylijska Pogoń w pierwszym sezonie utrzymała się w ekstraklasie, czyli sportowo ten projekt na początku bronił się bardziej niż obecna Wisła Kiko. Później było już tylko gorzej. "Ostatecznie skład Pogoni Szczecin na rundę wiosenną składał się z 19 Brazylijczyków, 6 Polaków oraz jednego Słowaka. Te proporcje nie przyniosły zamierzonych korzyści. Drużyna ze Szczecina skończyła kampanię ligową na jedenastej pozycji, jednak Ptak wciąż pozostawał optymistą. Pogoń będzie brazylijska, albo żadnaâ â wspomnienie bezprecedensowej historii â Drybler.com" Dalej uważam że bliżej nam do tamtej Pogoni niż do Barcelony, ale co ja tam wiem. |
Cytat:
Tak? Czyli nasi Hiszpanie też są skoszarowani 500 km od Krakowa i tyle dojeżdżają na mecze? Większość z nich jest pół amatorami grającymi w piłkę hobbystycznie? Są zmieniani co kilka tygodni w trakcie sezonu i odsyłani hurtowo do kraju, a w ich miejsce przychodzi całe stado kolejnych i tak w kółko? Choć jeden element rzeczywiście można uznać za podobny: jakość opiekujących się nimi trenerów i sztabu szkoleniowego. Tam trenerem był Bohumil Panik, u nas jest równie wybitny Sobolewski i Kmiecik. Mogę się nawet zgodzić z tym, że Sobolewski jest nieco lepszy od tego Czecha, a co tam, to nic nie zmienia.:-D Najśmieszniejsze jest to, że ta zbieranina turystów rzeczywiście w pierwszym sezonie zdołała utrzymać się w lidze wygrywając nawet z Zagłębiem Smudy czy Koroną, co fajnie świadczy o poziomie Ekstraklasy. Potem oczywiście tak prowadzony i skoszarowany zespół, zbudowany głównie z amatorów ze stanowych lig naturalną koleją rzeczy się rozpadł, bo nie stały za nim żadne umiejętności. W ogóle nie stało za nim nic, poza chciejstwem i zachłannością Ptaka. Więc chciejstwo, wyobraźnia i zachłanność Ptaka, liczącego że głównie półamatorzy podbiją nie tylko polską ligę ale i Europę, jest Twoim argumentem w tej sprawie?:-D Nasi Hiszpanie to też pół amatorzy, którzy profesjonalną piłkę znają z telewizji? W większości nie mają wyszkolenia i umiejętności lepszych niż inni piłkarze na tych pozycjach w pierwszej lidze? |
Oczywiście że to nie jest projekt 1:1 i sam wyraźnie różnice uwypukliles, ale póki Ptakowi nie odwaliło to się to broniło, więc poszedł o dwa kroki za daleko. Patrząc choćby na ich skład https://www.transfermarkt.pl/pogon-s...saison_id/2005 to czy wygląda to jeszcze aż tak surrealistycznie (to jest kadra zapewne z całego sezonu, sporo nazwisk wiosna 06 już nie było).
Nawet spośród tych Brazylijczyków dużo mniej amatorów niż zostało zapamiętane. I teraz analogicznie, przychodzi do nas trener z Hiszpanii, sprowadza swój sztab, drużyna gra w kratkę ale powiedzmy że zimuje w top6. Zima kolejnych 6 Hiszpanów, bo trener chcę piłkarzy których zna. Wiosna przegrywamy baraże, jest kolejny finansowy kryzys, Kiko pokłócił się o wizję z JK i odchodzi, trener ma kontrakt to nie odejdzie, ale z powodu wyników i tak zostaje zwolniony. Zostaje w klubie 20 Hiszpanów którymi nie ma jak pokierować. Trzeba znowu wywalić 15 zawodników i zatrudnić 15 zawodników. Błędne koło. A patrząc na Ratona, Baeny czy wcześniej Benito to bym się wstrzymał z wychwalaniem kazdego ruchu Kiko. Tym bardziej że pomysły mu się chyba już raczej kończą, a przy pustej kasie co raz trudniej namówić co lepszych Hiszpanów na grę u nas. |
Na razie projekt hiszańskiej Wisły to porazka. Nic nie wygralismy, poza ładną dla oka gra w zeszłym sezonie. Teraz jest na tapecie Sobolewski. Przyjdzie (może) dobry trener - będzie szansa na awans.
Nasmiewanie się z Ruchu w naszym wypadku jest żałosne. Mamy jeden z największych budżetów I-ligwych a jedyne co nam sie udało to nasprowadzać wagon Hiszpanów. Wygramy (awansujemy) będzie można mówic że ten pomysł Kiko ma sens. Na razie (pocieszam się że chwilowo) to raczej jestesmy posmiewiskiem ligi. Btw Dobrze że to dopiero 5 kolejka. Mam nadzieję że jeszcze się ockniemy :) |
Cytat:
Oni tu są dlatego, że są lepsi niż ci, których Wisła mogłaby ściągnąć z Polski. Który polski zawodnik ściągnięty przez Wisłę w ostatnich latach spisywał się lepiej niż większość Hiszpanów? Kolejna rewolucja miałaby polegać na czym? Na wymianie ich na nowych 15-stu Młyńskich, Łasickich i Niewiadomskich? Bo teraz modna stała się Puszcza? A może na 15 Czechów, Słowaków lub innych grajków z bałkanów, na czym już mocno się przejechaliśmy? Na nowym miksie tego i dalej budowaniu zespołu w oparciu o jakieś abstrakcyjne i absurdalne parytety? I to coraz tańszego? Ci kolejni "porewolucyjni" piłkarze nie oznaczają dla klubu problemów finansowych i groźby bankructwa, gdy zawiodą? A jeśli Kiko z jakichś powodów odejdzie, w jego miejsce może przyjść inny dyrektor sportowy z Hiszpanii, który będzie kontynuował ten kierunek. Dalej nie ma tak, że traci on swój potencjał i możliwości dostarczania klubowi znacznie lepszych i tańszych piłkarzy niż Wisła mogłaby pozyskać z grona polskich zawodników grających w naszym kraju. Nie zmienia tego powoływanie się na idiotyczne i nie mające nic wspólnego z Wisłą poczynania Ptaka, realizowane w zupełnie inny sposób, w oparciu o zupełnie inny materiał piłkarski, do tego jeszcze w zupełnie innych warunkach i czasach. To nie jest i nigdy nie był w żadnej sprawie jakikolwiek miarodajny punkt odniesienia. |
Nie widzę żadnej anomalii w tym czy w skaldzie będą sami Polacy czy sami Hiszpanie.
Na koniec i tak sprowadza się to do jednego, czy dany projekt wypali, czy dana grupa ma motywację do gry, odda serce na boisku. Ruch awansował z Polakami, większość drużyn gra prawie samymi Polakami w I lidze i nas goli. Gdybyśmy naszych Hiszpanów wymieniło na Polaków to byłoby to samo z wynikami. U nas są inne problemy niż ilość obcokrajowców w składzie. Przerabialiśmy w klubie już wszystko, od polskich trenerów żółtodziobów, przez wuefistow po selekcjonera czy zdolnych z zagranicy, od stawiania na młode polskie wilki, po budowę na bardziej doświadczonych czy zagranicznych graczach. Jeszcze nigdy przez te 5 lat nie było dobrze. Wnioski można z tego łatwo wyciągnac. Regres jest widoczny niemal u każdego, pytanie dlaczego i jak to poprawić. Brak profesjonalizmu w zarządców boje po oczach, cyrkowa atmosfera w klubie i wokół klubu też. Jak się to zmieni to będą wyniki, a wtedy to już będzie bez znaczenia czy z samymi Polakami czy Hiszpanami w skladzie. Projekt z Kiko był ostatnią deską ratunku i możliwością pooszukiwania się przez Jara. To było takie okłamywanie się że wszyscy nie dało rady bo to cioty, Jaro dobry i teraz z Kiko to ruszy bo to był jedyny element profesjonalizmu którego w klubie brakowało. I w gruncie rzeczy Kiko jest taka nadzieja, jest czy też był, z jednego prostego powodu... Póki co to jedyny gościu który umie jakieś sensowne transfery zrobić. Wcześniejsi nie umieli więc już na starcie był cyrk. Aczkolwiek to okienko wygląda bardziej jak wpychanie szrotu do klubu i zarabianie na prowizjach |
@Markus
To czy Ci piłkarze potrafią grać lepiej okaże się lub nie pod wodzą nowego trenera. Pamiętajmy że Hiszpania ich wypluła, więc szansa że jednak z innym trenerem wypala jest mniejsza niż Ci się wydaje, jeśli już do tej pory nie odpalili. Zawodnicy którzy do nas trafili w tym oknie to nie tyle pokłosie tego że są lepsi niż zawodnicy dostępni z innych krajów, tylko fakt że Kiko z racji posługiwania się jedynie językiem Hiszpańskim jest zamknięty na inne rynki. Fajnie się rzuca nazwiskami typu Niewiadomski, Młyński, ale czemu nikt nie zwraca uwagę że na rynku również byli dostępni Michalik ze Stali, Antolik z Resovii, Drygas, Drzazga, Klemens, może Żemlo dalby się namówić na powrót. Tychy biorą Niewiaroskiego z 4 ligi i już im strzelił 3 bramki, czy wypożyczają piłkarzy z Górnika czy Legii. Odra ogrywa Lechowi 17 latka który byłby u nas najlepszym skrzydłowym. Ale oczywiście nam honor nie pozwala na takie wypożyczenia. Naprawdę nie kupuje tego że nie da się inaczej budować zespołu na awans niż ściągać masowo piłkarzy z Hiszpanii. I nie tyle Puszcza jest tu przykładem co cała masa innych zespołów. |
Cytat:
Ludziom się wydaje, że notes Kiko nie ma żadnych ograniczeń i można z niego bez końca, co rundę wyciągać darmowych kozaków chętnych do kariery w drugoligowym klubie na peryferiach piłkarskiego świata. Jest to przekonanie równie sensowne, co takie, że skoro z Lecha można było wyciągnąć kiedyś Lewandowskiego, to co rundę można tam wyhaczyć kogoś o podobnej jakości w podobnej cenie i to na każdej pozycji. To tak nie działa. Okazje mają to do siebie, że zdarzają się od czasu do czasu, a nie regularnie. Zasoby Lewandowskich są ograniczone, a co dopiero Lewandowskich dostępnych na już i to na preferencyjnych warunkach. Oczywiście prawdą jest, że w klubach hiszpańskich niższych lig znajdzie się wielu kozaków. Ale my spośród tych kozaków musimy znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert z pier*yliarda innych klubów na świecie, są skłonni przeprowadzić się do Polski, chcą zagrać w klubie na drugim poziomie rozgrywkowym, nie boją się tego, że klub w ostatnim czasie dosyć regularnie balansuje na granicy wypłacalności i notuje ciągły regres sportowy przy jednoczesnych wyśrubowanych wymaganiach, będą pasować do realiów zupełnie innej piłki niż hiszpańska, mają odpowiedni charakter i psychikę itd, itp. Aha, dodatkowo my co pół roku próbujemy to zrobić w ilościach hurtowych, na większości pozycji. Jest rzeczą oczywistą, że nawet geniusz nie będzie w tych okolicznościach stale sprowadzać samych kozaków zamykając się w jednym kierunku. Wszyscy radośnie ignorują te problemy, wychodząc z założenia, że przecież jest pełno utalentowanych Hiszpanów w niższych ligach. No pewnie jest. Ogólnie. Tylko niekoniecznie nam dostępnych i pasujących. |
Cytat:
reszta sie mniej więcej zgadza |
Cytat:
Cytat:
Tu dochodzimy do meritum. Nie byłoby takich samych wyników, bo jak sam napisałaś, nie narodowość o czymkolwiek decyduje, a umiejętności i inne sprawy. A w umiejętnościach wyraźną przewagę mają Hiszpanie nad ogromną większością polskich ligowców. Pozostali z różnych powodów zwykle nie są dostępni dla dzisiejszej Wisły. Pozostaje więc rynek hiszpański, gdzie na szczęście obecnie mamy dobrą orientację. Oczywiście jak słusznie zauważa MaLk, jego zasoby nie są niewyczerpane i dla nas. Niemniej stanowią ogromną wartość dodaną i dają ogrom możliwości, których inne dostępne opcje nie oferują. Widzieliśmy przeskok w wynikach Wisły z jesieni bez dużej grupy Hiszpanów i Wisły z wiosny z większą grupą Hiszpanów. Tu nie ma równości. Dziś wygląda to jeszcze inaczej i gorzej, bo od ponad pół roku nie mamy kompetentnego trenera. Tu tkwi ogromny problem. I tak, letni zaciąg Kiko jest na razie wyraźnie gorszy od zaciągu zimowego. Remedium na ten problem nie jest wyrzucenie wszystkich Hiszpanów i ponowne zatrudnienie kolejnych Łasickich, Talarów, Wachowiaków, czy zawodników z listy Karheropa (z których nawiasem mówiąc nie wiadomo czy ktokolwiek w ogóle chciałby przyjść do Wisły też z różnych powodów), ani żadna nowa rewolucja po tradycyjnym pół roku obowiązywania jakiejś strategii, tylko usunięcie i poprawienie elementu, który zawodzi: czyli właśnie sztabu szkoleniowego. Dodatkowo oczywiście poprawienie pozostałych spraw, o których piszesz w swoim poście. Ale nie rewolucja kadrowa i wyrzeczenie się możliwości oferowanych przez hiszpański rynek. To powinno być oczywiste. Cytat:
Cytat:
Tamtych Hiszpanów Kiko doskonale zna i wie, że potrafią grać na odpowiednim poziomie. Oczywiście nie znaczy to, że na pewno będą to dziś robić, zwłaszcza pod ręką Sobolewskiego. Wymieniasz paru zawodników: skąd wiedza, że oni w ogóle chcieliby do nas tu przyjść? Obecnie nawet juniorzy nie garną się do Wisły, rozglądając za innymi klubami, bo przy obecnym sztabie szkoleniowym słusznie boją się, że z czasem podzielą los Starzyńskiego, co zauważa Czerapach. I nie zgadzam się, że taki Drzazga czy Klemens gwarantują jakąś jakość. Wcale się nie dziwię, że Kiko woli rozglądać się za innymi kandydatami. Cytat:
Nie ma żadnego powodu, żeby do tego pola wyboru nie dokładać potężnego hiszpańskiego rynku zawodniczego i czerpać z niego tyle ile możliwe w obecnych realiach finansowych, dopóki słynny notes się nie wyczerpie. |
Przecież oni biorą jak leci wszystkich za których nie trzeba płacić, licząc,że będą cokolwiek grać. Jak choćby Raton. Myślę, że notes się dawno wyczerpał.
|
Cytat:
Dlatego między bajki należy wstawić jakieś przekonania o tym, że chodzi tutaj o jakieś narodościowe układy z menedżerami z jednego czy innego kraju. Nie sądzę, żeby typowemu agentowi robiło jakąś różnicę czy do klubu trafił zamiast jego piłkarza piłkarz konkurencji krajowej czy zagranicznej, bo tak naprawdę dla niego liczy się tylko to, czy kontrakt podpisze zawodnik przez niego reprezentowany czy nie. To prędzej w samej drużynie mogą wystąpić jakieś kwasy między dwiema dużymi grupami piłkarzy. Cytat:
My powinniśmy badać wszystkie realne kierunki transferowe, a nadmierne uzależnienie się od jednego z nich długoterminowo może spowodować problemy i z czasem będzie skutkowało coraz gorszymi skutkami. Rozwiązania doraźne nie powinny być normą. |
Cytat:
|
Sprawą podstawową jest pytanie czy to był faktycznie notes Kiko czy jego asystenta którego już w kubie nie ma ?
|
Tak samo jak zbudowanie klubu na ludziach z I-III ligi plus jakieś odpady z eklapy możliwe jest zbudowanie jej z Hiszpanów samych, z lig II czy IV. Przecież rynek jest na tyle duży że takich graczy można ściągnąć.
Ale tak jak pisałem wyżej, to jest nasz najmniejszy problem obecnie. Ważniejsze skąd ściągamy to jest mieć w ogóle jakaś sieć skautów żeby mogli tych piłkarzy szukać a oprócz tego normalność w klubie, żeby przykładowy młody Lewandowski czy Ronaldo na emeryturze, którzy do nas mogą trafić nie zniechęcili się do pracy i gry pod wodzą Kmiecika, Sobola czy pod rządami Jarka i nie zaczęli notować godzinę po podpisaniu kontraktu regresu regularnego. Wy się spieracie nie wiadomo o co. Gądki w stylu zmieńmy Wuja na Sobola a teraz Sobola na .... wie kogo. Nic się nie zmieni dopóki w klubie się wiele nie zmieni... |
Jak to możliwe ze ten amator i jego ćwierćsprawny sztab jeszcze pracują w Wiśle ? W innym klubie nie dostali by nawet budki parkingowej do prowadzenia.
|
Cytat:
|
Decyzja dot. Sobolewskiego w poniedziałek, po meczu z Arką: https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-17830985
|
Moim zdaniem Sobol na 100 procent zostanie bo Pan Królewski nie raz powiedział, że do końca sezonu trener i sztab jest nie do ruszenia. Gdyby więc go zwolnil to by się ośmieszył i byłoby to nielogiczne, a Pan Królewski ma umysł ścisły więc nie będzie nielogicznie postępował
|
Chrzanienie w bambus a już widać, że nawet w przypadku przegranej, Soból zostaje.
|
Jak zostanie, to trzeba mieć na to wszystko już wyjebane, bo to cyrk, a nie klub.
|
Wisla cmentarzyskiem trenerow
https://weszlo.com/2023/08/25/wisla-...niepowodzenia/ |
Cytat:
|
JK doszedł do momentu, gdy Sobola zwolnić nie może, bo wyjdzie na idiotę... Stał się zakładnikiem własnej bezmyślnej potrzeby atencji.
Jak to go nie nauczy, żeby mniej .......ić w internecie to ja nie wróżę dobrze jego działalności gospodarczej w przyszłości. |
Cmentarzysko trenerów :lol:. Chyba nieudaczników, którym ktoś wmówił że są trenerami.
|
tekst treli oraz statystyki mówią co innego
|
Cytat:
|
co to ma do rzeczy ?
tutaj problem ma każdy, nie widzisz tego statystycznie niemożliwe aby każdy z nich był nieudacznikiem |
Cytat:
Ale był tu jeden taki co chciał z tym walczyć to odszedł z łatką wariata. |
Cytat:
|
Cytat:
Będę w szoku jak wezmą kogoś spoza znajomych, przecież widać, że bronią się rękami i nogami przed wpuszczeniem kogoś z zewnątrz. |
Na kogoś z zewnątrz nie ma szans. Będzie Piszczek albo jakiś inny przydupas do lizania jaj.
|
W tym sezonie nie awansujemy drużyna jest rozjebana, Królewski się do błędu nie przyzna bo ma jakieś dziwne przeświadczenie o swojej niomylności. Szczerze to ja juz mam wyjebane, szkoda nerwów a Sobol jest przynajmniej gwarantem wygranych u buka, niech nas prowadzi jak najdlużej.
|
W poniedziałek dojdzie do spotkania.... ula la la:-D. Bez względu na wynik... WOW !!:lol:. Pomijam już, że k...za późno. Parodia to dopiero będzie jak Sobolewski razem z tym zajebistym sztabem dalej zostaną. Szkoda nerwów.
|
Parodia to będzie jak zostaną, po to żeby zostać wyjebani po kolejnej kolejce, czy dwóch kolejkach hahaha A tak będzie, jeśli tylko zostaną a strata do czołówki będzie rosnąć.
Królewski i ekipa, to są gamonie do potęgi entej. Nie potrafią nawet rozkminić co i kiedy zrobić, żeby uniknąć kwasów. Podpowiem jak ja bym to widział. Chcemy zostawić Sobolewskiego ale ma ultimatum, drużyna musi zacząć skuteczniej (bo jak powiem lepiej to to pojęcie względne) grać i w x meczach, zdobyć x punktów. Jak zdobędzie to super, o to każdemu chodzi, jak nie to mamy jasno sytuację postawioną, że wylatuje. Każdy ma mordę zamkniętą, zagranie na czas jest, w międzyczasie można asekuracyjnie rozmawiać z innymi trenerami, nie ma cyrku, że jak w następnej kolejce przegra, to znowu pojawią się pytania i presja czy wyleci kolejnego dnia. No a tu mamy takie .......enie. Niedawno był nietykalny, teraz już jest trochę tykalny, będą rozmawiać, ale w sumie jak to ma być? Nie wyleci, przegra z Arką, przegra kolejny mecz i też nie wyleci? A jak jeszcze kolejny przegra to też nie wyleci? To oni go zostawiają po to żeby Wisła była na miejscu spadkowym za miesiąc, czy po to żeby za 2 tygodnie go jednak zwolnić albo znowu się zbierać żeby sprawę przegadać? Debile. |
Sens zmiany jest tylko i wyłącznie przed przerwą reprezentacyjną. Potem będzie już definitywnie po sezonie.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl