![]() |
No to będzie po Moskalu, maks do środy.
|
Na tym meczu skończyło się moje poparcie dla Moskala. Jak po tak dobrym występie, gdzie piłkarze zabiegali rywala, można zagrać tak słabo i wolno? Albo coś nie tak z doborem treningów, albo brak zmotywowania zawodników albo źle ustawienie zespołu i zawalona taktyka na mecz.
|
Cytat:
|
ZWOLNIĆ MOSKALA !!!!!
A serio, to tylko jedna drużyna chciała grać w piłkę, reszta robiła wszystko żeby jakoś to 0:0 dowieźć. Obsrane cioty z Kielc. |
Zwolnić bo dwa razy trafiliśmy w poprzeczkę ?
|
Cytat:
"Miszczu" od 25 lat nie opuściłem żadnego meczu Wisły u siebie a i wyjazdów się kilka trafiło! Nawet gdy mój syn miał chrzciny to grzecznie przeprosiłem i wyszedłem... I gdzie teraz jesteś?! czekam na błyskotliwą ripostę! Co do Kazka trenera... dzisiejszy mecz w normie. Czy trzeba coś dodawać? |
Jak Cupiał szukał okazji to jest pozamiatane. Oby nie.
|
Ja ciągle mówię spokojnie!!!! Zobaczcie jakie wyniki mają trenerscy magicy z Warszawy czy Poznania :) Przy większej kasie, szerszej kadrze i trochę innej atmosferze w okół siebie.
|
Zabrakło strzałów z dystansu, denerwowała ślamazarna gra obrońców, zbyt wolne przenoszenie przez defensorów ciężaru gry z jednej strony na drugą co przy tak ustawionym rywalu ma kolosalne znaczenie aby zrobić jakąś dziurę w obronie.
Zwalnianie Moskala przy świetnie nakręconej akcji marketingowej byłoby strzałem w oba kolana równoczesnie z tej samej broni... |
Śmiem twierdzić że zapowiada się mega ciekawy mecz w Gliwicach, Sobota 20:30, pamiętajmy że Kazik nie ma stuprocentowych okazji, on jest od tego by ułożyć nasz zespół by te sytuacje były.. Peszek dziś, ale gra ok!
|
Żeby była jasność to od samego początku krytycznie patrzę na pracę Kazka w Wiśle. Po przegranym meczu w Łęcznej, słabiutkiej pierwszej połowie tamtego meczu, bilansowi Kazka w Wiśle po tamtym meczu i braku wygranej na wyjeździe po meczu w Łęcznej spodziewałem się że lada moment Kazek może polecieć. Ale nie wyobrażam sobie tego teraz absolutnie i podobnym dywagacjom jestem przeciwny !!! Mecz w Bielsku to było cudowne odrodzenie całego zespołu, skreślanego już Popovicia, to był popis gry całego zespołu podobnie jak i nasz mecz dzisiejszy z Koroną. Po raz kolejny zdominowaliśmy przeciwnika i wiem, że po raz kolejny raz w sezonie odnotowaliśmy "Kazkowy remis" ale tylko przez brak szczęścia pod bramką przeciwnika (dwie poprzeczki, multum innych sytuacji). Moralnie jesteśmy zwycięzcami meczu w kielczanami i z taką grą jaką obecnie prezentujemy (a wg. mnie gramy jedną z naj jeśli nie najładniejszą piłkę w Ekstraklasie) można mimo wielu problemów finansowych klubu patrzeć z optymizmem w przyszłość i następne mecze. Ja obserwuję, że sam Kazek jako trener dojrzewa, uczy się na własnych błędach, wyciąga wnioski (odsunięcie Cywki i Urygi), podejmuje odważne decyzje (zmiana legendarnego ale już mającego swoje lata kapitana Głowackiego w drugiej połowie, która okazała się słuszną decyzją, wpuszczenie młodego Marszalika), pracuje nad zespołem i krystalizuje pierwszą, optymalną jedenastkę. U niego zawodnicy ewoluują, dojrzewają i rozwijają się (Guerrier, Popovic, Burliga, Sadlok na stoperze, wreszcie pewny Boguski). Widać, że pracujemy nad stałymi fragmentami gry, wyeliminowaliśmy nerwowość i straty bramek w doliczonym czasie gry. Widać, że drużyna się rozwija i zaczyna tłamsić, dominować rywali. Dziś zabrakło po prostu szczęścia przy wykończeniu. Natomiast ogromy progres jest widoczny i jestem absolutnie przeciwny jakimkolwiek dywagacjom na temat zmiany Kazka. W ostatnim czasie Moskal tylko upewnia, że jest właściwą osobą na tym stanowisku a w dodatku cały czas pracuje w trudnych warunkach i w klubie, który też boryka się z pewnymi ograniczeniami i problemami finansowymi. Za dwa ostatnie mecze (z Podbeskidziem i Koroną) i ogromną poprawę gry Wisły należą się Moskalowi ogromne podziękowania i gratulacje. Wierzę, że przy takiej grze i rozwojowi zespołu serie zwycięstw są tylko kwestią czasu.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Może Cię oświecę... zmiana Głowackiego była podyktowana jego kontuzją mięśnia. Na konferencji to Kazek powiedział... Nie chodzi tu wiec o jakiś geniusz Kazka a tylko i wyłącznie o potrzebę chwili... O jakim Ty progresie mówisz, jakiej ewolucji i dojrzewaniu? Kogo? Brożka? Boguskiego? O jakiej pracy nad stałymi fragmentami gry? Nerwowość wyeliminowaliśmy? No tak... w szczególności było to widać w drugiej połowie dzisiejszego meczu... ech... Chciałbym by to co piszesz, było choć w połowie prawdą... |
Cytat:
|
Cytat:
100 % poparcia dla Moskala! |
W ostatnich trzech meczach uzyskujemy bardzo dużą przewagę w polu nad rywalami. Zaczyna być widoczna ręka Kazika. Z wynikiem jest różnie, ale jeżeli pójdzie to w tą stronę, to efektowne wygrane są kwestią czasu.
W tej sytuacji jakieś spekulacje z nowym trenerem to jakiś chory pomysł! |
Jestem całym sercem za Moskalem, ale trzeba patrzeć realistycznie. Graliśmy z najsłabszym zespołem do tej pory, a z przodu gra wyglądała nijak. Biorąc pod uwagę ostatnie spekulacje, do tego ten zjebany wynik no i oczywiście naszego właściciela, kwestia wylotu Moskala jest raczej przesądzona. Pytanie jest kiedy, nie czy. Bo jeśli nie teraz to przypominam, że za tydzień gramy z Piastem. A chyba wszyscy wiemy co to znaczy...
|
Cytat:
Moskal sobie radzi, skład ma lipny, a jednak dajemy radę. Ciężko jest coś zbudować z takiego składu. Poza Joviciem, Gumisiem, Cieżnakiem i Donkiem, w tym sezonie cała reszta nie wyrasta ponad standard, do którego przez lata byliśmy przyzwyczajeni, a za każdym razem kiedy wyleci Brozio, lub Głowa z powodu kontuzji, to sramy w gacie. To świadczy po tym jaki materiał ludzki ma Kaziu. Głowa to emeryt, a Brozio nigdy nie był takim napadziorem, na jakiego powinien wyrosnąć. ZWOLNIENIE KAZIKA BYŁO BY KOMPLETNYM KRETYNIZMEM! AMEN! |
Cytat:
|
Cytat:
Jak widac po frekwencji nawet mało kogo obchodzą te mecze i w jest progres. Teraz jedziemy do Piasta i pewnie oklep, powrot do miejsca w szeregu |
Cytat:
|
Cytat:
|
Poczekajmy do meczu z Piastem, zobaczymy jak tam zagrają nasi. Piast na pewno nie postawi przegubowca przed polem karnym i Wiśle będzie się grało o niebo lepiej. Jak sam byłem za zwolnieniem Moskala, tak teraz chciałbym zobaczyć jak wyglądamy na tle dobrze poukładanego zespołu. Od drugiej połowy w Łęcznej Wisła w końcu zaczęła coś grać, a to że nie strzeliła bramki to każdemu trudno byłoby przy takim ustawieniu przeciwnika. Przecież nie jest winą trenera, kiedy zawodnik nie strzela z 7 metrów jak wczoraj Jankowski i Brożek. Tak jak wcześniej napisałem odpowiedź co do formy Wisły da nam następny mecz, bo jak widać z drużynami grającymi otwarty futbol gra nam się lepiej.
|
mimo ze remis, to Wisłe da sie ogladać.
Ja oglądam ja z przyjemnościa wierząc do 90 minuty w pilkarzy. Czy tak było zawsze? Oj nie. Czesto nawet po wygranych spotkaniach bolały zeby i statystyki.... |
Zeby strzelać drużynom stawiających autobus musielibyśmy mieć lepszych piłkarzy.
|
Cytat:
szkoda słów na ciebie baranie.... |
Moglibyscie tak pisac tylko o jednym dobrym meczu gdybysmy wczoraj grali kiche, ale wczorajszy mecz nie byl slaby ani gorszy od wczesniejszego. Poprostu rywal mial lepsza obrone. Wszystkie starystyki dla nas, 2 poprzeczki, pilka wybita z lini, niepodyktowany karny, tylko jedna akcja rywali, 0straconych bramek.
Jezeli to nazywacie slabym meczem to gratuluje. Jesli Wisla zagra podobnie za tydzien to wygramy z Piastem. |
Cytat:
zgadzam się w 100%. Dodatkowo jest pytanie ile w grze PB było chęci pozbycia się trenera a ile własnej słabości... Co do Wisły to jedną z wielu rzeczy jaką można jej zarzucić to brak regularności w dobrych wynikach i konsekwencji w grze w meczach ze słabymi drużynami... Wczoraj pierwsze piętnaście minut parcie na bramkę, później zachowawcze wyczekiwanie na to co będzie. Druga połowa to dalej czekanie a później panika i walenie głową w mur. Co do schematów... mamy tylko dwa zagranie na lewo do DG i jego rajd bokiem z dośrodkowaniem w środek, ewentualnie prawą stroną z JV, lub podanie do Brożka (pół biedy jak dołem) przeważnie górą gdy zawsze Brożkowi odskakuje piłka... Wszyscy to czytają a Korona stawia autobus i wykopuje piłki. Czy można mieć do Korony o to pretensję? Czyż to nie nasz Kazek powinien przewidzieć taką grę i "coś" wymyślić? Gdzie motywacja i walka do końca, oprócz gadania przed meczem jak to dziś super zagramy? A czy materiał zawodniczy mamy słaby? To wskażcie mi TYCH lepszych zawodników w Łęcznej albo w Koronie! Wszystkie formacje tj. bramka, obrona, pomoc mamy przynajmniej średnio mocne! Jedyny problem to atak ale jak go mamy wzmocnić skoro w całej Europie i świecie nie ma zawodnika, który by sprostał wymaganiom naszego Trenera (patrz ostatnie testy Haitańczyka... A może wystarczy jechać np. do Katowic i tam się przyglądnąć komu trzeba ... ech Kazek, Kazek... |
Cytat:
Co do postepu to jaki postęp. W ostatnich 3 meczach 4 pkt(od przerwy na reprezentacje). teraz jedziemy do Piasta i pewnie bedziemy grac na remis z Uryga, czyli przegramy. Bicie glowa w mur to malo powiedziane.Mecz moglby trwac jeszcze nastepne 90 minut i niewiele by z tego wynikalo. Wisla fajnie grala 40 metrow od bramki, 30 m bylo ok. Blizej bylo dobrze dla Korony. Wychodzi na to , ze sa ludzie ktorych zadowala remis u siebie z druzyna niżej w tabeli. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl