![]() |
To czemu na meczu z Cracovia i Legia mieliscie najwieksze frekwencje skoro wiadomo bylo ze tam beda bluzgi? ;) Wierz mi, Kowalskiego nie obchodzi czy klna czy nie, dla niego liczy sie z kim jego zespol gra i jaki obecnie prezentuje poziom, 3/4 "zwiedzaczy stadionow" uzaleznia swoj udzial od wynikow, beda wygrane, beda horrory pilakrskie to ludzie beda gnali na stadiony. Bluzgi byly, sa i beda, a kiedys i tak mielismy srednia powyzej 20K, wiec jest niezalezne od bluzgow,
mozesz sobie to wyobrazic? Jest mecz Lech-Legia czy Legia-Lech czy i matka mowi do synka "nie pojdziesz na mecz bo tam bluzgaja" ? Byscie lepiej grali to bankowo by sie wam frekwencja podniosla, nie zaleznie czy bedzie "festiwal chamstwa" JEstem ciekawy frekwencji w Gdansku i we Wroclawiu, kto mial zwiedzic ten zwiedzil, czas na kibicow. |
Finał tej "reformy" pewnie będzie taki ,że od sezonu 2014/2015 wrócą do wcześniejszej organizacji rozgrywek, bo "nowy" system nie przyniesie oczekiwanych rezultatów sportowych , finansowych , organizacyjnych. Zresztą jak ma przynieść? To każdy średnio rozgarnięty człowiek z umiejętnością analizowania rzeczywistości może przewidzieć. Jeżeli ktoś liczy ,że EURO spowoduje w Polsce jakieś wielkie frekwencyjne wzmożenie na meczach Ekstraklasy to się myli. Gdyby to była jakaś nowa ,nieznana dziedzina to Polacy jak dzieci by się tym zachłysnęli. A to tylko stare, dobre "haratanie w gałę". Do tego z EURO wiążą się pewne emocje niedosytu. Tak naprawdę w 2007 roku ,kiedy wszyscy bardzo cieszyliśmy się gdy Platini wyciągnął z kopertki "Poland - Ukraine" ,ludzie bardziej liczyli na "wielki" cywilizacyjny/kulturowy/infrastrukturalny skok niż na aspekt czysto piłkarski. Mimo widomych znaków (stadiony) ludzie mają poczucie ,że gdzieś zmarnotrawiono ogromne środki niczego nie doprowadzając do końca ,przy okazji strasznie się zadłużając (400 mld złotych w 5 lat). Po EURO zostanie tylko poczucie pustych kieszeni, niespełnionych oczekiwań , zażenowanie i wstyd, ogromne obiekty ,które zamortyzują się pewnie za 1000 lat.
PS. Zresztą ja osobiście mam jakieś dziwne przeczucie ,że podczas tego EURO stanie się coś co bardzo negatywnie zaciąży na całym turnieju. Chciałbym się mylić ale poziom nonszalancji w przygotowywaniu tego turnieju jest ponadstandardowy. Nie chodzi też o czysto wizerunkową klapę. "Rozgrzebana" ,"zakorkowana" Warszawa ,brak sprawnej infrastruktury kolejowo-drogowej. Trzeba sobie też uświadomić ,że droga to jest wtedy jak łączy punkt A z punktem B. Co nam po 9-kilometorwym pasku asfaltu w szczerym polu i upiornych wiaduktach bez nasypów... Osobiście też nie lekceważyłbym sobie meczu Polska-Rosja może być niezła naparzanka. |
Zmniejszenie ligi ma według mnie dużo więcej minusów niż plusów:
- mniejsza szansa na grę dla młodych zawodników (mniej potrzebnych piłkarzy w ekstraklasie) - przeskok między pierwszą liga, a ekstraklasą byłby tak duży, że spadek oznaczałby katastrofę dla klubu - spadkowicze z nowymi stadionami (np. Lechia z tego roku) mieliby ogromne problemy z utrzymaniem stadionu - wzrost przychodów z praw transmisyjnych wzrósłby o ok. 2 mln zł na drużynę, czyli tak naprawdę niewiele (kasa rozeszłaby się głównie na podwyżki dla piłkarzy) - szlagiery przestałyby być czymś wyjątkowym - kibice telewizyjni nie przerzucą się na polską ligę, bo ta i tak będzie na dużo niższym poziomie niż na zachodzie - im więcej drużyn w ekstraklasie tym większa szansa na poprawę infrastruktury w większej ilości miast - poziom ligi w tej chwili jest tak wyrównany, że wywalenie 4 ostatnich drużyn nie wpłynie na to w jakimś większym stopniu |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A co zrobisz jak sie zawali trybuna i zgina setki osob? Albo wykolei sie pociag, dojdzie do mega karambolu z dzisiatkami samochodow? Bedziesz sie cieszyl? Odetchniesz z ulga, ze klapa po calosci? Pomysl troche, zamiast sie kreowac na turbo kozaka bojkoyujacego komerche. Nie lubusz, to nie ogladaj, a nie modl sie o klape. Daj sie innym nacieszyc. Chcesz zeby kilkiletnie dzieciaki co zapamietaly z tego euro? Chyba lepiej dobra zabawe niz szaro-bura zenade, Bo pozniej wyrosna takie ponure zasrance jak studio z wronek. |
To, że każdy ma jakieś przeczucia iż coś nie wypali, to chyba nic nowego. Jest tyle negatywnych emocji w Polsce, głównie związanych z polityką, że chociażby te strajki które planują niektóre grupy zawodowe, mogą rzutować bardzo źle na społecznym odbiorze ludzi przyjezdnych.
Na pewno nie należy życzyć nikomu tragedii, śmierci czy ponurej imprezy. Niech będzie to jakieś tam festyniarstwo i fajna impreza do piwa i chipsów + dobra piłka. Natomiast, od strony politycznej, naprawdę życzyłbym sobie by była jakaś wpadka, która będzie odbierana źle i prześmiewana przez długi czas. |
Zmniejszenie ligi do 10-12 zespołów oznaczałoby to, że w najwyższej klasie rozgrywkowej byłyby pewnie 2 zespoły z Warszawy, 1-2 z Łodzi, 5 ze Śląska, 1-2 z Krakowa i 1 z Wielkopolski i 1 z mniejszych miast ( Lubin, Kielce ). Czy jest to dobre? Na pewno nie. Nie można zamykać szansy innym klubom z innych miast ( jak Bydgoszcz, Szczecin, Gdynia ) do gry w ekstraklasie. Ekstraklasa musi się otworzyć na nowe miasta, aby te również mogły zasmakować gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wejście do ekstraklasy Bydgoszczy, Szczecina, Nowego Sącza, Gliwic czy innych miast na pewno wniosło by troche świeżości. Polska jest za dużym krajem na lige 10-12 zespołową. Uważam, że liga powinna być 20 zespołowa. Byłoby 38 kolejek ( 8 więcej terminów niż teraz jest do znalezienia uważam ). Dodając do tego Puchar Polski ( który wymaga reformy. Faza grupowa + system pucharowy. W sumie aby dojść do finału trzeba by było zagrać 10-12 meczy. Zwiększenie funduszy i premii dla klubów za sukcesy w PP ) oraz ewentualną gre w europejskich pucharach wychodziłoby mniej więcej tak, że słabe zespoły z ligi grałyby w sezonie 40-44 mecze, a mocne kluby więcej niż 50 meczy. Uważam, że jest to najlepszy sposób.
Pomysł z play-offami doprowadziłby do tego, że mogłoby dojść do tego, że mistrz polski, który powiedzmy grałby na dodatek w finale PP i grałby na wiosne w europejskich pucharach musiałby rozegrać w sezonie ok 70 meczy ( 44 ligowe + 5-7 meczy w PP + 12-14 meczy w europejskich pucharach ). Czy to nie jest za dużo? Poza tym ... gdzie znajdziecie 14 wolnych terminów <lol> |
Cytat:
Co takiego wniesie ta Bydgoszcz, Sącz czy Gliwice? Groszem nie śmierdzą = w najlepszym razie 3-4 kolejne przeciętne, bezbarwne ekipy. W każdym sezonie 2 drużyny mogą awansować - niech wchodzą, niech pokażą co z nich za kozaki. Zwiększenie funduszy i premii za PP - tylko kto miałby dać te pieniądze - kolejki chętnych nie widać... A co do frekwencji to uważam podobnie jak m.in. studio, że na 1 miejscu decydują o tym wyniki i gra drużyny, potem ceny biletów, szeroko pojęte warunki oglądania (komfort oglądania na stadionie, owszem-bluzgi, ale też dojazd, parkingi, kible, catering). Poza tym - dobry wynik, dobra gra i emocje = mniej bluzgania, nieprawdaż? Za Smudy1 czy Kasperczaka1 przypominam sobie głównie radość i pozytywne emocje z gry drużyny na trybunach. Bluzgi? Rzadziutko, prawie wcale. Trudno o taką radość itp. podczas nędzy typu Wisła-PBB, Korona, Polonia itd. itp. Co byście zrobili oglądając sztukę w teatrze gdzie połowa aktorów nie nauczyła się roli albo kompletnie nie potrafiła grać, co byście zrobili na koncercie gdyby muzycy byli zalani albo nie nastroili instrumentów... Czy większym magnesem jest dobra rozrywka za którą trzeba coś tam zapłacić czy byle co za 5-10 złotych na co de facto szkoda czasu. Oczywiście tj. tok myślenia tzw. pikników albo jeszcze mniej zaangażowanych od nich, ale ilu mamy ultrasów i ile miejsc na stadionie są w stanie wypełnić przekonaliśmy się już sporo razy. |
[QUOTE=qqq_b;1250045]Zmniejszenie ligi do 10-12 zespołów oznaczałoby to, że w najwyższej klasie rozgrywkowej byłyby pewnie 2 zespoły z Warszawy, 1-2 z Łodzi, 5 ze Śląska, 1-2 z Krakowa i 1 z Wielkopolski i 1 z mniejszych miast ( Lubin, Kielce ). Czy jest to dobre? Na pewno nie. QUOTE]
Oczywiście trudno wrózyć z fusów ale wydaje się, że Warszawa to byłby 1 zespół (Groclin chyba niedługo zagosci w ekstraklasie), Łodź przy obecnych finansach stać najwyżej na 1 zespół (albo i żaden), Kraków tradycyjnie reprezentowałby 1 klub, który robi to od dawna (na tym drugim ciąży klatwa nieudacznika, rozpoczał zreszta marsz do źródeł) , Z POZnania, gdzie rosnie już trawa 1 klub, ze Slaska max 3 lub 2 kluby (tez się nie przelewa). Mamy więc zajetych 6-7 miejsc. Zostaje jeszcze 5-6 (zakładając 12 zespołową ligę). Wrocław (Dolny Sląsk) 1 druzyna, Gdańsk (Trójmiasto) 1 druzyna. Pomorze Zachodnie dla Szczecina 1 druzyna. Jagiellonia reprezentujaca wschód Polski 1 druzyna, może jeszcze Bydgoszcz i ktos jeszcze. Oczywiście jest to skład zyczeniowy. Nikt nie wie jak będzie wyglądać kondycja sportowo - finansowa ww. klubów ale jedno jest pewne wszyscy chętni w ekstraklasie grać nie będą. To ma byc futbol w duzych miastach z licznymi kibicami a nie małe miasteczka czy wioski dla których max powinien być obecna I liga. Nieporozumieniem jest więc wymienianie Nowego Sącza itp. A juz kuriozum liga 20 zespołowa :). Rozumiem, że w trakcie rozgrywek zostanie na placu boju 10-12 druzyn, którym bedzie sie doliczac walkowery bo reszta się w miedzyczasie rozsypie finansowo ? Nie stac Polski na tak rozdeta ekstraklasę. Coraz większa bieda skutkować bedzie coraz gorszą kondycją klubów. |
Reforma Ekstraklasy.
Ja mam taki pomysł, żeby dalej było 16 zespołów. Po rozegraniu 30 meczów(np 22 na jesień i 8 na wiosnę) wprowadziłbym system play-off. W każdej innej dyscyplinie są play-offy. Najczęstszym argumentem który słyszę przeciw to jest taki, że nie bo to jest liga. Ale w koszykówce, siatkówce też jest liga a i tak się kończy play-offami. Które są wisienką na torcie i uwieńczeniem całych rozgrywek. Marketingowo to byłby strzał w 10. Podczas sezonu zasadniczego nie byłoby aż tak wielkiego ciśnienia, dawano by więcej szans młodym, gra byłaby atrakcyjniejsza, najlepsze drużyny mogłyby się swobodnie skupić na pucharach a nie dołować się, że już tracimy 7 punktów do lidera. I nikt mi nie wmówi, że siadłaby frekwencja w sezonie zasadniczym, teraz jak zespół traci 7 punktów to pikniki przestają przychodzić bo i tak mistrza nie będzie. W nowym systemie frekwencja w takim przypadku by nie siadła. Myślę, że byłaby podobna jak jest teraz ale za to w play-offach osiągałaby apogeum. System play-off. 1-8 drużyny grają o mistrzostwo i puchary. 9-16 o utrzymanie. System do dwóch zwycięstw. 1/4,1/2 i finał to dałoby od 6 do 9 meczy w play-off czyli łącznie w całym sezonie 36-39. Aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić play-offy i dać większe szanse zespołowi rozstawionemu(który zajął wyższe miejsce w sezonie zasadniczym) zlikwidowałbym dogrywki i karne w play-offach przy remisach. Pierwszy i trzeci remis w serii daje zwycięstwo rozstawionemu zespołowi. Drugi remis daje zwycięstwo nie rozstawionemu zespołowi. Np taki przykład: 1 mecz: Rozstawiony:Nierozstawiony 1:2 (stan rywalizacji 0:1) 2 mecz: Nierozstawiony:Rozstawiony 2:2 (stan rywalizacji 1:1) punkt dla rozstawionego bo to był pierwszy remis w serii. W 3 meczu decydującym na boisku Rozstawionego wszystko jest jasne. Zwycięstwo da awans Rozstawionemu a remis(byłby to drugi remis w serii) lub porażka da awans Nierozstawionemu. Taki system byłby atrakcyjny bo drużyny nie grałyby o remis, tylko wiadomo byłoby wcześniej co komu co daje oraz druga sprawa wyższe miejsce w sezonie zasadniczym dałoby dodatkowo przywileje w play-offach więc tu też byłaby zażarta walka. A już w ogóle cały system play-off zwiększyłby atrakcyjność rozgrywek. |
Cytat:
- więcej meczy = więcej pieniędzy z dnia meczu - konieczność szerszych kadr dotyczy głównie czołowych ekip (puchary europejskie, reprezenatacje itp.) - jeżeli jest gówniany poziom to czemu Wisła jest na 7 miejscu, skoro całkiem nieźle prezentowała się w Europie? Cytat:
Cytat:
|
Argument ,że taki kraj jak Polska (ludność+obszar) powinien mieć Ekstraklasę złożoną z 18-20 zespołów jest chybiony. Rosja czy Ukraina znacznie przewyższają nasz kraj w obu parametrach i jakoś mają po 16 klubów w najwyższych klasach rozgrywkowych. Ba.. nawet tak wielki i ludny kraj jak były Związek Radziecki , w takim 1989 roku miał też tylko 16 zespołów Wyższej Lidze ZSRR. O liczbie drużyn w lidze powinien przede wszystkim decydować stan środków finansowych, ile ta piłka może tych pieniędzy z gospodarki podnieść i odwrotnie. Takie kraje jak Niemcy , Anglia, Francja, Hiszpania mają rozbudowane rozgrywki ,bo jakie u nich pieniądze krążą w piłce. Fakt ,że często pożyczone, szejków , "nowych ruskich", magnatów sektora ubezpieczeniowo-finansowego ale jednak są. Biorąc pod uwagę nawet szacunkowe dane , to pieniądze globalnie jakie są w polskiej piłce są nikczemnie małe , nawet uwzględniając relację do ogólnego potencjału gospodarczego.
|
Cytat:
|
Cytat:
Więcej meczów z tym, że dojdą 4 mecze z przeciętniakami albo cieniasami, w dodatku jak dojdą mecze w zimie- grudzień/styczeń/luty i minus 5 czy 10 to już widzę te tłumy. W Europie naszym zależało, była dobra premia za wyjście z grupy LE i chcieli się pokazać=grali najlepiej jak potrafili, a liga najpierw była na 2 miejscu bo walczyliśmy o LM, a potem były kontuzje i robienie sobie jaj tudzież brak sił po meczach pucharowych, a jeszcze potem niezapomniane expose łysego durniozaura czyli gwóźdź do trumny dla motywacji połowy składu. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
"Codziennie sie o to modle Dam na tace jak zakonczy sie ten festyn wielka klapa " Przekaz jasny. Modlisz sie o cos co: bardzo negatywnie zaciąży na całym turnieju. A co takiego moze negatywnie zaciazyc na turnieju ? 150 lks-iakow z okrzykiem ze .......a euro ? 3 mecze w plecy reprezentacji pzpn ? Strajki taksowkarzy ? Turniej-festyn sie nie zakonczy klapa, chyba ze sportowa. Finansowa i organizacyjna nie. Juz na drugi dzien po turnieju uslyszysz, ze Polska zdala egzamin. |
No jak bedziesz ogladal tylko tvn oraz czytal wyborcza to na pewno, wystarczy ze ruskie w stolicy przejda sie po calym stadionie i bede sie cieszyl, bede sie cieszyl jak na drugi dzien komendant KSP bedzie sie musial tlumaczyc z bledow, jak rudy bedzie goraczkowo sie tlumaczyl Platiniemu, jak jakies vipy utkna w korkach lub np stana w szczerym polu w pociagu bo nagle stara lokomotywa wysiadze, jak przejazd z hotelu na stadion zostanie zablokowany przez strajkujacych Polakow, ktorzy maja dosyc takiego Panstwa o ktore rzad kompletnie nie dba.
Wlasnie licze na organizacyjna kompletna klape i o to bede sie modlil. |
7 kotów. Nie denerwuj się. Taka już mentalność w tym narodzie, że nawet jak twoja krowa się ocieli to bardziej cię cieszy , że krowa sąsiada zdechła. :D
Nawet kompromitujący Polskę za każdym razem PiSowcy dali sobie spokój z krytyką Euro, bo wiedzą że jest to nasz wspólny interes by wszystko się udało. |
true, trzeba być naprawdę głupim, żeby życzyć klapy, syfu i Bóg wie czego jeszcze. Politycy zdechną(niezależnie od opcji) kraj zostanie. EURO jest wizytówką całej Polski i naszym oknem wystawowym, pamiętasz że to Miller wprowadzał Polskę do EU? Niniejszym życzę Ci wielkiej klapy w Poznaniu - jesteście na dobrej drodze, mentalnie i organizacyjnie.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Paradoksalnie najlepiej wyjdzie na tym EURO Kraków-mało włożył pod wymogi UEFA, a najwięcej ludzi go odwiedzi hehe. I taka mała dygresja na koniec. Utyskujesz na gówna na trawnikach. A moje pytanie brzmi-chodzisz na wybory samorządowe i głosujesz na ludzi, chcących coś zmienić w twoim mieście, czy na partie polityczne i ich szyldy? Ja się oduczyłem głosować na partie w wyborach samorządowych i ugrupowaniem nr 2 w mieście jest Stowarzyszenie Tarnowianie, którzy mimo wszystko lepiej się sprawują niż radni odgórnie sterowani. |
Cytat:
Dla nich liczy się Kraków, bo to dla nich jest wizytówka Polski. Do POZnania przyjadą tylko na mecz i szybko z niego wyjadą :). |
Widzę, że niektórzy bardziej przejmują się zdaniem sąsiadów niż tym żeby samemu dobrze się żyło. Co z tego, że państwo jest na skraju bankructwa, Rudy z ekipą okradają nas na każdym kroku i smieją się w twarz. To nieważne. Najważniejsze, żeby zrobić dobre wrażenie na "przybyszach z zachodu". To jest najważniejsze.
PS. Ja tez życzę organizacyjnej klapy. Zgaszone światła na stadionie w 20 minucie meczu półfinałowego, problemy z biletami przy wejściach (rozsypanie się systemu), zakorkowany kraj uniemożliwiający normalne poruszanie się itd. |
Juz zatracilem wiare w powazne myslenie ale na szczescie jeszcze ktos od was potrafi spojrzec na rzeczywistosc a nie na wirtualne emocje, brawo mr_kwolf i podzielam Twoje zdanie
|
Cytat:
Tak, na pewno gdyby nie euro to kraj rósłby w sile, a ludziom żyło się dostatniej - ludzka naiwność nie zna granic. |
Cytat:
P.S. Jedyna szansa to tylko w tych światłach, ale wtedy napewno odłączą od prądu pół miasta żeby tylko na stadionie sie świeciło. |
Ta, tylko jak po Euro zbankrutuje TVP, to jak w Suwałkach czy Ustrzykach się dowiedzą o tym?
|
Cytat:
Rozumiem, że krytyka stanu przygotowania państwa na Euro - jest u Ciebie równoznaczna z krytyką samego turnieju - ot taki analityczny umysł Twój.... Sorry za OT - wszak to nie polityczny..... |
Cytat:
Niech reforma ekstraklasy będzie klapą, niech BC Wisłę zostawi a ta niech spadnie do trzeciej ligi. Wszystko niech będzie gnój a sen niektórych z tego forum się wreszcie ziści. Luuudzie... |
Ale klapa na euro (nie taka o jakiej pisze 7 kotów, bo wg mnie to przegięcie i nadinterpretacja z jego strony) to jedyne wyjście na to, aby ludzie zobaczyli jak kraj jest "rządzony" i się ogarneli. Chciałbym i to bardzo, aby wszyscy zobaczyli do czego prowadzą rządy króla słońca. Bo jeśli na euro nie będzie organizacyjnej klapy, to nasze słońce będzie miało jeszcze większą legitymację od czytaczy wybiórczej i oglądaczy tvn na gnębienie kiboli. A jak będzie klapa, to kibole będą mieli wspaniąłą linię obrony i linię ataku wobec rządu.
I niby czemu mam przejmować się opinią zachodu o Polsce? Oni są lepsi? Francja właśnie wybrała sobie na prezydenta lewaka i jakoś się nie przejmują tym, co sadzą o tym inni. Niektózy tu piszą, że życzenie klapy "to takie polskie". A ja napiszę, że Polacy to mają jakieś kompleksy, że ciągle obawiają się o opinię zachodu o naszym kraju. Ja mam to głęboko w 4 literach, niech takie Niemcy lub Francja zrobią dla historii Europy co Polska, to wtedy będziemy rozmawiać jak równy z równym. Jedni to najeźdzcy a drudzy to tchórze. Naprawdę, jeśli ktoś przejmuje się opinią takich nacji ja wyżej wymienone, to gratuluję kompleksów (inne kraje nie są lepsze - Holandia się nie przejmuje co inne kraje myślą o ich prawie i moralności, Anglicy ze swoim problemem rasowym i zamieszkach itp). |
Cytat:
|
No wlasnie, zamiatasz brudy pod dywan aby goscie nie widzieli, to samo rzad probuje z Polska zrobic w czasie euro a juz prosby aby protestow nie robic to juz idiotyzm.
ps. ja sprzatam zawsze, nie zaleznie czy ktos przychodzi. Tak wypada. |
Popieram głosy, że opinie innych na temat Euro można do kosza włozyć. To jest impreza propagandowa przede wszystkim niestety dla tych nierobów co obecnie rządzą naszym krajem. To oni za 3 tygodnie bedą się pławić w luksusie, pić szmpany i żreć w lożach honorowych stadionów, ściskać się z przedstawicielami rządów, krajów które wraz z PO dymają nas politycznie i gospodarczo, robic sobie klake medialną. My mamy zapier...ć za to do 67 lat i najlepiej zdechnąć następnego dnia aby ZUS nie wypłacił nam emerytury.
Ale to my żyjemy i będziemy żyć na codzień w Polsce i na swoich barkach znosić rządy tych nieudaczników. I dlatego mam w dupie apele tych cwaniaków aby w trakcie Euro nie protestować (wyjątkowo bezczelny apel) tylko robić im wesoły nastrój i machać przyjaźnie jak kiedyś na 1 Maj-owych pochodach. Drożyzna coraz większa a oni proszą o nierobienie protestów. Co za sk......y ! A nich będzie dym. Niech wyjdą wszyscy na ulice. Niech kibice biegają za sobą po miastach. Niech przetestują tych speców co bali się Super Pucharu zabezpieczyć a przy imprezie międzynarodowej maja pokazać na co ich stać. Niech się posrają. Natomiast mam pewność, że organizacyjnie te patałachy i tak nie podołają. To są ludzie od picia szampana za nasze podatki a nie od dobrej roboty. Nie zdziwię się, jak nie jedna reprezentacja nie dojedzie na czas grzęznąc gdzieś w korkach na jakimś kawałku pseudoautostrady, nie wspominajac już o jej kibicach, którzy wysadzeni zostaną gdzies w polu korzystajac z PKP bo cos tam itd. Przez ten miesiąc skandal będzie gonił skandal. Wszystkiego nie ukryją w mediach. |
Dziwnym trafem utożsamiacie interes polityczny z interesem kraju. Po pierwsze partie i politycy przemijają i są niejako złem koniecznym. Ot przypadłość demokracji.
Po drugie wpływ partii na jakość życia i rozwój ekonomiczny jest notorycznie przeszacowany. Czym się różnił rząd PIS od PO????? Hasłami, sloganami. Na pewno nie realną polityką wewnętrzną, bo tej jak nie było tak nie ma. Od rządu Buzka (3x reformy) wszystkie rządy prowadzą politykę przetrwania do następnych wyborów. Udane EURO będzie sukcesem PO!!! a ch... po 2 miesiącach notowania wrócą do normy i wszyscy zapomną, zostaną stadiony i być może dług. Ekonomiści powiedzieli mi właśnie że jest to zero sum game dla gospodarki, nawet lekki minus. Na plus marketing nas jako kraju - a cały czas jesteśmy krótcy w kapitale jeśli chcemy rozwijać gospodarkę w tempie 3%+ taki marketing i sukces jest niezbędny. I w sensie sportowym duży plus za nowe stadiony Po.......ił się wam temat polityczny z ekstraklasą. A podpalanie i utożsamianie się z polityką to chyba jakiś k... erzac jest. Celem obecnej polityki jest właśnie rozbudzanie emocji, tworzenie sztucznego podziału. Ot tworzenie sobie twardego elektoratu. MARKETING NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z REALNYM RZĄDZENIEM I ŚCIERANIEM SIĘ ODMIENNYCH POGLĄDÓW POLITYCZNYCH |
Pewnie i tak ten temat zostanie wyczyszczony z powyższych kilku, może kilkunastu wpisów... więc ja tylko się podpiszę pod postem bofffa z 13:05 (jedną ręką bo z pewnymi zastrzeżeniami) i podziękuję.
|
Ludzie spokojnie, czemu wy tak utorzsamiacie to EURO z politykami ?. Przypominam, że to MY wybraliśmy Premiera i to niedawno 2 raz, więc co tak krzyczycie ? nikt tego nie narzucił, ludzie uznali, że może na ten czas powinni oni rządzić i koniec (sam na PO nie głosowałem). Na EURO klapa tak ? nie wiem jak wy, ale ja lubie bardzo oglądać ten turniej i czy by go rozganizowano u nas czy gdzie indziej chciał bym, aby był jak najlepiej zoorganizowany i przeprowadzony.
Doskonale wiecie, że żadne niedokończone drogi itp nie przeszkodzą w jego przyzwoitym zoorganizowaniu, wszytstko naszczście będzie dobrze, chyba, że wydarzy się jakaś tragedia (odpukać). PS. Nie wiem jakich partii tutaj są zwolennicy, ale EURO przyznano za rządów PIS a PO naturalnie wykonuję pracę potrzebną do organizacji, więc w tym temacie raczej politycy są zgodni, tylko czemu nie my ? |
A dlaczego wy odrazu dzielicie ze ktos jest za po czy za pis? to juz ogolnie zle nastawionym do rzadu nie mozna byc? do dzialan ktore sa w Polsce robione? Nie ma tu znaczenia dla mnie jak partia rzadzi, dla mnie wazne jest ze jest ZLE a bedzie JESZCZE GORZEJ. Przykrywanie nieudolnosci pod plachta "euro 2012" jest dla mnie czyms idiotycznym.
|
W Śląsku sie nie pierd... Pietrasiak juz nie jest ich pilkarzem...
Łukaszku teraz Ty wypie.... |
hahaha znowu jaja z Koroną? To juz na prawde jakby takimi sposobami sie pasy utrzymały to trzeba bedzie im przyznac, ze opatrznosc nad Nimi czuwa.
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl