![]() |
Cytat:
to jest twoje zdanie...ja mam zdecydowanie inne..moze przez to ze jestem duzo starszy od ciebie....mnie juz takie zachowania jak Patryka nie imponują i mam prawo sie z nimi nie zgadzać...może i jest równy chłop...niewiem nie znam go prywatnie i nie mam nic do niego jako człowieka...ale co innego podejście do wykonywanej pracy a co innego kibicowanie.....równiez tak jak ty życze mu powodzenia w innym klubie |
Cytat:
|
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...1e2f&_ticrsn=5
dać ze 100k euro kary za działania na szkodę klubu, wytransferować w zimowym okienku bez żalu i nie wracajmy już do tego pana.. |
Dywersja i samobójstwo
(…) Były selekcjoner reprezentacji Polski w piątek pakował się ze stadionu przy Reymonta. - Wyprowadzamy się do Myślenic - powiedział nam. Zapytaliśmy trenera o to, czy nie żałuje tego, jak potoczyły się losy Patryka Małeckiego. - Oczywiście, że szkoda Patryka, ale nic nie mogliśmy zrobić. On miał i nadal ma największy wpływ na to, w jakim kierunku potoczy się jego kariera. Nigdy nie miałem do nikogo osobistej urazy. Zresztą nie tylko ja, ale nie znam żadnego trenera, który trzymałby na ławce lepszego zawodnika od tych, którzy są na boisku - podkreśla Smuda. Zapytaliśmy szkoleniowca "Białej Gwiazdy" o to, czy próbował rozmawiać z niepokornym "Małym". - Niejeden raz. Cały czas mu powtarzałem co ma robić na treningach i podczas meczów. Gdy pakowałem się dzisiaj, spotkałem w klubie Arka Głowackiego i Łukasza Gargułę. Wspólnie zastanawialiśmy się nad Patrykiem. Chłopaki mieli rację mówiąc, że to problem natury mentalnej. Gdy wszedłem do tej szatni w czerwcu, od razu odniosłem wrażenie, że Patryk jest trochę z boku drużyny. On tak naprawdę nie był jej częścią i tak już pozostało - kręci głową Smuda. Nikt Franzowi nie może zarzucić, że nie stawiał na "Małego". Gdy tylko Małecki wyglądał w lidze dobrze, Smuda powoływał go do reprezentacji Polski. Także na początku sezonu Patryk był graczem pierwszego wyboru w Wiśle. W pierwszych dziewięciu kolejkach - za wyjątkiem spotkania ze Śląskiem (wszedł w 46. min) - "Mały" grał od początku. Smuda widział jednak, że skrzydłowy nie realizuje założeń, zwłaszcza tych w defensywie, więc go odstawił od pierwszego składu. Na dodatek Małecki popełnił nietakt, rezygnując ze wspólnej kolacji z drużyną i właścicielem Bogusławem Cupiałem, jaką zorganizowano po ostatnim meczu ligowym z Pogonią Szczecin. - Teraz jeszcze Patryk ogłosił - bez względu na to, że ma z klubem kontrakt, że nie chce już z nami grać, odchodzi. Jak takiego zawodnika wpuścić do szatni nawet wtedy, gdy nie znajdzie się chętny na niego? Gdzie jak gdzie, ale w szatni nie może być bałaganu! - grzmi Smuda. W ten sposób zanosi się na definitywny koniec przygody z Wisłą Kraków Patryka Małeckiego. To wielka strata dla obu stron. "Mały" próbował już niekrakowskiego chleba w Turcji i szybko się przekonał, że zalatuje cokolwiek zakalcem. Wiśle ciężko będzie za półdarmo znaleźć zawodnika o porównywalnym potencjale. Ale bardziej zdyscyplinowanego taktycznie może się udać. Autor: Michał Białoński, Interia.pl |
Przywiązanie do klubu w przypadku piłkarza powinno być eksponowane przede wszystkim na treningu i podczas meczu. Sobol czy Głowa pokazywali to nie raz, chociaż słów o dozgonnej miłości od nich nie słyszał nikt za wiele.
Nie ma sensu ta cała dyskusja. Merytorycznych wypowiedzi tu za wiele się nie pojawia. Podział jest tylko na tych "zakochanych" i tych "anty". Bez względu na wszystko brutalna prawda jest taka, że im szybciej Patryk odejdzie tym lepiej dla klubu. Smutny to koniec ale niestety aktualnie nic dobrego z tego związku wywiązać się już nie może. |
Do niektórych nigdy nie dotrze, że przywiazanie do klubu prezentuje sie przede wszystkim na boisku...tzn. gra na pełnych obrotach przez 90 minut, gryzienie trawy, walka o kazda piłke i 0 "gwiazdorzenia"(łapki do kolegów, przeciwnikow, itd, o niewybrednych wypowiedziach nie wspomianajac). Nie mowie o zachowaniach pozaboiskowych, czyli szanowaniu swojego klubu, a nie pluciu na zasluzonych Wiślakow(Moskal) i nie pluciu na koszulke(odmawiajac wyjscia na boisko). Wywiady i inne wypowiedzi sa na ostatnim miejscu...
|
Mnie w całej sprawie interesuje tu co innego, którym to "kolegom" powiedział o swojej absencji i dużo ważniejsze .. dlaczego o tym nie poinformowali Smudy .., dlaczego tak to mnie interesuje, bo być może Pana Patryka już wkrótce w Wiśle nie będzie (może tak, może nie, może na stałe, może tymczasowo), ale ..pozostali nadal tu będą, a coś takiego jak wzajemna komunikacja, atmosfera, wzajemne zaufanie, wspieranie się nawzajem, pozostaje jako ważny problem.., bo piłka nożna to gra zespołowa, a klimat w klubie często ma kluczowy wpływ na końcowe wyniki sportowe.
|
Mam wrażenie, że już kiedyś podobną sytuację przerabialiśmy... A główny bohater wrócił po połowie roku już (ponoć) odmieniony. Na jak długo?
|
Cytat:
NIe musisz odpowiadać mi - odpowiedz sobie. Pozdrawiam |
Co do Małego :
1) Forma sportowa do bani. 2) Komunikatywność na linii trener - zawodnik zerowa. 3) Zachowanie w stosunku do kibiców - bez komentarza. Dodam do tego, że w przypadku Małeckiego mam dziwnego czuja, że jego alibi jest wymyślone, bo Patryk jak zwykle po fakcie zdaje sobie sprawę z pewnych rzeczy. Nie pierwszy raz już. Jeśli jacyś nasi piłkarze 'wiedzieli' o jego wizycie w sądzie - podejrzewam, że sam ich namówił, żeby za niego poświadczyli. Szczerze, Mały, z obecnym poziomem sportowym, z charakterem tykającej bomby zegarowej, nie pracujący nad sobą tylko obrażony na cały świat jest w Wiśle najzwyczajniej w świecie zbędny. Nie jest w stanie nam pomóc piłkarsko, a może rozpierdalać szatnię od środka. Z resztą mój szacunek i sympatia do Małeckiego z roku na rok, z wybryku na wybryk topnieje w oczach. Swoją drogą to jest chyba najbardziej spektakularny zjazd w poziomie gry i oczekiwań kibicowskich w historii klubu. Nie rozumiem jak facet, który w wieku 20-23 lat był ostoją drużyny gra takie NIC w sile wieku, mimo tego, że nie zaliczył żadnej ostrzejszej kontuzji. On ewidentnie ma coś z głową i bardzo bym się zdziwił jeśli byłby w stanie nam cokolwiek jeszcze dać. |
Cytat:
NIe musisz odpowiadać mi - odpowiedz sobie. Pozdrawiam |
nie mówiąć o tym, że Sobol cały czas jeździ na mecze Wisły i wspiera skwk :)
|
http://www.polsatsport.pl/pilka-nozn...l#.UrhabtLuJv_
Nie chce go już w Wiśle, nie zmądrzał, nie potrafi przyznać się do błędu co rusz stara się wymijająco odpowiadać o swojej grze, .......ąc cały czas o swoim niesamowitym charakterze |
Cytat:
|
''Pewnie, że mógłbym. nie chciałem tego mówić ani trenerom, ani innym osobom, bo to była moja osobista sprawa.''
Przecież podobno mówił kilku zawodnikom ? On już sam kompletnie nie wie co mówi. |
A ja myślę, że masz raczej problemy z czytaniem i rozumieniem przeczytanego tekstu...
|
z drugiej strony Małecki ma rację mówiac, że po Smudzie można się spodziewać wszystkiego
|
Żaden zawodnik nie ma problemów ze Smudą, nawet Burliga się podporządkował i gra na 110%
|
Boruc, Żewłakow, Peszko, żaden...
|
Cytat:
|
Dodałbym jeszcze Sobolewskiego, którego Smuda wymiśkował z Wisły, bo nie lubi silnych osobowości, takich którzy są w stanie powiedzieć mu w twarz "ale człowieku pier...lisz".
|
Cytat:
Cytat:
|
https://www.facebook.com/photo.php?f...type=1&theater
Wisła już sławna w Haiti, za sprawą Donalda xDDDDD |
Cytat:
Z wywiadu widać że Małecki ma chyba sam tego już dość. Prawdę mówiąc, czytając podobne twojemu komentarze to się mu nie dziwię. Cokolwiek zrobi to żle i jeszcze te wnioski...wyssane z palca. Poukładany zawodnik? Przede wszystkim trzeba umieć podejść do zawodnika a nie wiecznie odwiniać go za to że jest trudny. To właśnie rola trenera by do kazdego zawodnika dotrzeć indywidualnie a nie nie rozmawiać od pół roku i .......ić publicznie kocopoły. Tak, Patryk nie jest poukładany i może nawet nie jest dobrze wychowany, zresztą wie o tym pół Polski, żadna tajemnica. Ale to nie powód by wiecznie go kopać. Wręcz przeciwnie, trzeba mu pomóc w tym by stawał się normalny. Chęci on sam na to ma, tylko szkoda ze brakuje profesjonalisty który przełoży złość na umiejętnośći, które bezprzecznie posiada i notuje się nimi w czołówce polskiej ligi. Szkoda chłopaka. Całe piłkarskie życie w Wiśle i może nie zawsze było profesjonalnie ale któż niepopełnia błędów? Tym bardziej że tak długo z nami jest więc to normalne że się tego troszkę nazbierało. Ale też pełno było tych dobrych chwil , nie zapominajmy o tym. A z resztą pozwolę przypomnieć kolegom http://www.youtube.com/watch?v=YtWrVOoB0xU W końcu wychowanek... |
Jacek Bednarz o Małeckim
Cytat:
|
Franciszek Smuda: Zatrudniłem go, bo było mi żal
http://www.sport.pl/sport/1,65025,15...em_go__bo.html |
Cytat:
|
|
Cytat:
Tylko co to ma do tematu? Nie przypominam sobie, żebym atakował naszego byłego asa personalnie, za to jakim jest człowiekiem. Był za słaby na ówczesną Wisłę, do tego korupcyjna przeszłość... Ale nikt nie robił na niego nagonki z byle powodu. Sugerowanie, że to z zawiści, tudzież innych złych emocji się Łobodzińskiemu obrywało - cóż, litościwie tego nie skomentuję. Żurawski, Sobolewski, Szymkowiak czy Głowacki też super zarabiali, a jakoś po nich nie jechałem. Po wielu innych - nie kopiących się po czole - również. Ogólnie, to chyba nie zrozumiałeś o czym dyskusja, ale czułeś przemożną potrzebę utarcia mi nosa. Wyszło jak zwykle... ******************************************** Patryk powinien odejść dla własnego dobra - najlepiej za granicę, bo tu z braku innych tematów dziennikarze będą mu dorabiali opinię "złego chłopca" przy każdej możliwej okazji. Czy zasłużoną? Pije, bije kolegów z drużyny, chodzi do burdeli? Połamał komuś nogę na boisku? Jest uzależniony od hazardu, ma długi "na mieście"? Może gra u bukmachera? Nie. To może chociaż jakiś skandal obyczajowy? Przeleciał żonę kolegi z szatni, ma chłopaka? Eeee, nie. Potrafiłbym wymienić kilkudziesięciu piłkarzy którzy mieli/mają poważne problemy. Takie, które zagrażają nie tylko ich karierze, ale normalnemu życiu. Również w obecnej Wiśle są tacy. Małecki do nich nie należy. Wystarczy trener, który do niego dotrze (jak Skorża czy Maaskant) i chłopak znowu bedzie grał na ile potrafi. Tyle, że już raczej nie w Wiśle. Ale my akurat mamy kłopot bogactwa w ofensywie... Cała ta "afera" tutaj, to banda żenujących frustratów udowadniających, że są lepszymi kibicami niż Małecki* i że oni się od razu na nim poznali. Przy okazji można mu zarzucić wszystko, od kłamstwa po choroby psychiczne (serio). Z zewnątrz to historia jakich wiele - piłkarz nie dogaduje się z trenerem/szatnią i chce zmienić otoczenie. Na zakończenie, w ramach dobicia was psychicznie: - jedno jest pewne. Gdziekolwiek odejdzie Patryk, dostanie lepsze pieniądze niż w Wiśle. Takie są realia finansowe, że u nas ma kontrakt juniorski i byle klubik z drugiej ligi rosyjskiej czy ukraińskiej go spokojnie przebije :D Mam nadzieję, że boli. __________________________________________________ ____________________ * kibicami może są lepszymi (nie wiem jak to ocenić), piłkarzami raczej nie |
Był też często zajebany jak kosz na śmieci...
|
Cytat:
|
Cytat:
Rozdmuchany konflikt ze Smudą nie ma nic do rzeczy. Co ma boleć, że odejdzie czy że płacą lepiej ? Jedno i drugie po mnie spływa. |
Cytat:
:D |
Cytat:
Człowiek się stara, struga takiego długiego posta... Żartuję. Właśnie po to ten fragment wstawiłem, żeby ukłuło:D Żeby frustraci bijący na tym (i innych forach) pianę i strugający coraz śmieszniejsze teorie zrozumieli swoje miejsce w szeregu. Żółć jaka tutaj się od jakiegoś czasu wylewa nie ma mocy sprawczej, co najwyżej możecie zafundować Stanowskiemu wejściami na "Weszło!" nową brykę. No to może żeby zakończyć jakoś z sensem (bo poświęciłem personom tego pokroju zdecydowanie za dużo miejsca, ale może coś dzięki temu zrozumieją) - powodzenia Patryk w nowym klubie, jeżeli zdecydujesz się na taki krok. IMHO powinieneś, bo tutaj Cię zgnoją przy pierwszej możliwej okazji. |
Cytat:
Najgorsze jest to że na korzyść Patryka nie da się zapisać nawet takiej manipulacji, bo normalnie nie jest do niej zdolny. Ale daje punkt na skali ocen osób, które wszystkich interesujących się Wisłą zalewają swoimi przemyśleniami na tym forum. Co do ostatniego twojego akapitu to TUTAJ czyli gdzie? NA WIŚLE?? Czy ty już mówisz na byłej drużynie błogosławionego Patryka. |
Warci siebie - Małecki i wolfy.
Pierwszy pozuje na wielkiego piłkarza i Wiślaka, drugi na eksperta, obaj się mylą. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Więcej w zakresie postawy moralnej. Więcej w zakresie formy sportowej. Ludzie się zawiedli. Jad spływa. Nic dziwnego. Cytat:
|
Za dwa koła Mały u nas nie gra, tego możemy być pewni. U Ruskich owszem dostanie więcej tylko pytanie czy jeden sezon u Ruskich wystarczy żeby nie robić już nic do końca życia? Ruscy tak samo szybko kupują jak wypierd... z klubu zawodników nie wnoszących niczego wielkiego. Powrót do polskiej ligi może być bolesny bo w II lidze to faktycznie skończy się kontraktem "juniorskim". Pytanie co lepsze: 5 sezonów w wiśle za te +- 30- 50 k miesięcznie czy sezon (pół) u Ruskich za większą kasę?
Osobiście mu tej kolejnej porażki nie życzę. Niech idzie do tych Ruskich i niech wreszcie zacznie grać jak się od niego wymaga. Inaczej może być ciężko. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Ustalmy jednak jedno - Bunoza bazuje w tej rundzie na świetnych warunkach fizycznych i przygotowaniu Smudy. W ofensywie pokazuje mało (o wiele mniej niż Burliga), pamiętam też rozpaczliwe kiksy kiedy musiał asekurować Jovanovicia na środku. Nie przypominam sobie, żebym pisał o Małeckim jako najlepszym zawodniku Wisły. Na pewno przed przyjściem Diaza i Brożka był jednym z trzech najlepszych zawodników ofensywnych (obok Garguły i Sarkiego, bo nasz jedyny napastnik akurat wtedy zdezerterował). To że żaden z wymienionej trójki nie prezentował wówczas szokującej formy pokazuje jak słabą kadrę mamy. Garguła pod okiem Smudy rozegrał najlepszą rundę od kilku lat, Sarki i Małecki zgaśli - ale to już inny temat, bo trudno nawet krytykować Smudę za złe przygotowanie, skoro klub nie zapewnił w sztabie fizjologa w ramach oszczędności. O tym również pisałem. Tak naprawdę gdyby nie Paweł Brożek bylibyśmy prawdopodobnie w zupełnie innym miejscu w tabeli i w zupełnie innych nastrojach. Nie chodzi tu tylko o gole, ale też o walkę o pozycję, podania, ściąganie obrońców na siebie. Jeżeli chcesz coś udowodnić, to spróbuj merytorycznie, albo sobie odpuść. Przyklejanie mi łatek raczej Ci się nie uda. Cytat:
Smuda ma długą historię gnojenia zawodników z charakterem. Dlatego musieli odejść Kosowski i Sobolewski, dlatego musi odejść Małecki. Nie robię z tego tragedii, stwierdzam po prostu pewien fakt potwierdzony wcześniejszymi działaniami naszego trenera oraz wypowiedziami pracujących z nim piłkarzy. Smuda ma prawo dobierać sobie zawodników pod koncepcję, tak to właśnie powinno wyglądać, ale nie udawajmy, że problem leży z jednej tylko strony. Małecki odchodzi, bo nie ma dla niego miejsca w Wiśle Smudy. Czy to dobra decyzja pokaże przyszłość, to jak Patryk sobie poradzi w nowym klubie. Osobiście uważam, że to nie jest jego piłkarski koniec i że będzie grał na przyzwoitym poziomie. Dużo będzie zależało od trenera pod którego skrzydła trafi - IMHO Wdowczyk lub Skorża wyprowadzą go na ludzi. Pomijając frustratów, wiele osób wpada w pułapkę prostej klasyfikacji: Smuda dobry, Małecki zły (bądź na odwrót). Obawiam się, że to nie takie proste. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl