Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Jaroo1 26.01.2013 13:01

Cytat:

I mezalians ten będzie trwał tak długo jak michnikowszczyzna tego zapragnie. Gdy Familli zmienią się priorytety lub wspomniane sprawy do załatwienia "na zapleczu" zmienią swój charakter - Tusk zostanie rzucony w kąt, jak zabawka przez małe dziecko, która juz się znudziła.
Może pozornie Tusk zostanie wyrzucony w kąt - taka gierka pod publiczkę - ale na pewno nie zostanie na lodzie. Za to, że trzyma teraz z salonem nic złego mu się nie stanie i zawsze po wypadzie z PO dostanie ciepła posadkę albo wróci jako nowa siła jak będzie miał 150 lat. Tak przecież się dzieje z Kwaśniewskim, o którym mówią, że ma tworzyć nową partię, razem z nim miałby wrócić Oleksy, to samo dzieje się z Millerem. Na chwilę zszedł z pozycji lidera, żeby dać się wyszaleć innym i teraz znowu gra główne skrzypce na lewej stronie. Palikot, kolejny niby wykiwany, zbuntowany, a tak na prawdę jest .....ą salonu.
Sprawa wygląda tak, ten cały lewicowy salon (burdel) ma tyle opcji do wyboru, mogą tak wszystkim manipulować, że nie ważne jest czy Gowin wyjdzie z PO i utworzy nową partię, nie ważne jest czy to zrobi Schetyna, czy Palikot bo i tak wszyscy są w zmowie i dalej będa ciągnąć projekt pt ".... z Polską".
Wątpliwości w tym układzie mam tylko co do PiSu. Nie wiem na 100% czy oni specjalnie siedza w tym szambie i dostarczają Polakom argumentów do zajmowania się wojną między sobą (w tym czasie salon może rządzić i okradać Polskę) czy po prostu PiS to pożyteczni idioci i te wszystkie gadki o mniejszościach niemieckich, wszystkie mocne słowa odnośnie Smoleńska, ogólnie rzecz biorąc te gierki, które prowadzą tylko do tego, że Polak jest napuszczany na Polaka, stwarzaja tło do kłotni zamiast do zmian w Polsce to wynik ich czystej nieudlności. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że pożyteczni idioci nic nie zmienią, nawet gdyby wygrali wybory to nic na lepsze sie nie zmieni (może kilka niuansów), bo już ci pożyteczni idioci nie miaja zdolności koalicyjnej więc nie mają przewagi, która przecież w demokracji jest kluczowa.
Dlatego powtarzam jak mantrę, trzeba szukać nowych rozwiązań a nie tych, które trwaja przy korycie ćwierć wieku i dosłownie nie zmieniły w Polsce NIC! Ta gierka toczy się na naszych oczach nieprzerwanie, zero postępu, kroku do przodu. Więc chyba każdy wysnuje prosty wniosek, że trzeba radykalnych zmian a nie zastępowania jednych pajaców drugimi

Worcester 26.01.2013 15:51

Jaroo1
Nie sądzę, aby PiSowcy byli pożytecznymi idiotami. Myślę, że w sprawach dekomunizacji i pochodnych są szczerzy. Gorzej u nich wygląda strona gospodarcza. Umówmy się - socjalizm intelektualnie zbankrutowal już dawno temu. Mam tysiąc argumentów przeciwko tego rodzaju rozwiązaniom gospodarczym i mogę sypać nimi z rękawa.
Jednak zauważ, że żadna partia w Polsce nie wygra wyborów, nie głosząc socjalizmu. Dzieje się tak dlatego, ponieważ ludzie nie posiadają wiedzy nt. przepływu pieniądza. W skutek czego wybory wygrywa ten, który "da"/obieca więcej. Kampania wyborcza to swego rodzaju licytacja. Wszyscy politycy kreują się na dobroczyńców. I w tym momencie świadomy wyborca zapyta: Panowie, ale skąd weźmiecie na to pieniądze?
Nie ma innego źródła pieniędzy wpływających do budżetu państwa niz kieszeń wyborcy. Dlatego ludzie idąc do wyborów powinni głosować na tych, którzy nie obiecują im niczego. Jedynie to, że nie będą im więcej zabierać. Podejście roszczeniowe Polaków wobec państwa ma swoje korzenie w poprzednim ustroju. Za PRLu stosunki na lini władza i obywatele były oparte na schemacie MY-ONI. I polskie społeczeństwo inkorporowało ten "układ" do III RP. Państwo dla Polaków jest synonimem klasy politycznej, więc traktują go z nieskrywaną pogardą. Swoją drogą jest jeszcze jedna cecha Polactwa, dość ważna, bo ja nazwałbym ją aspołeczną. Za czasów niewolnictwa każdy czarny niewolnik najbardziej gardził czarnym pracownikiem pana, który go pilnował i ganiał do roboty. Jednak gdy taki niewolnik uzyskał wolność najbardziej gardził nie panami, lecz czarnymi niewolnikami. Podobnie jest w Polsce. Polacy gardzą politycznymi elitami, klasą wyższą...ups przepraszam, to określenie nie pasuje do obecnej śmietanki i ubliża dawnym elitom. Chodzi mi o ludzi, którzy jak to Polacy mówią "dochapali się". Jednak gdy taki szarak sam się "dochapie" gardzi całą resztą Polactwa, patrząc na nie z góry i zapominając, że nie tak dawno stał pośród ludzi, którymi teraz się brzydzi. Dlatego napięcie na lini społeczeństwo - władza jest duże. Prowadzi to do sytuacji, w której Polacy traktują państwo jak dojną krowę. Najlepiej jakby państwo dało mieszkanie, pobyt w ośrodku wczasowym, trzynastkę, czternastkę, piętnastkę i paczkę na swięta. Takie mamy społeczeństwo. Oczekują wiele, lecz nie potrafią zrozumieć, że wszystko zostanie sfinansowane z ich kieszeni. I w efekcie finalnym będzie droższe niż wtedy, gdyby sami to nabyli, ponieważ cena zostanie powiększona o opłatę za pośrednictwo. W socjaliźmie państwo pośredniczy w nabywaniu usług. A czy ktoś rozumny, aby zapłacić taniej uda się do osoby, która świadczy usługę czy najpierw do pośrednika (płacąc mu za pośrednictwo), aby kupił to samo?
Mówisz o innych rozwiązaniach. Nowym rozwiązaniem byłoby obalenie demokracji jako ustroju. System, w którym decyduje większość nigdy nie będzie dobrze funkcjonował, ponieważ owa większość zawsze jest mniej doinformowana. Spójrz na ludzi wokół siebie. Znajomych, sąsiadów, ludzi spotkanych przypadkowo (z którymi porozmawiałeś o poityce). I odpowiedz na pytanie: Czy większość interesuje się polityką i potrafi definiować polityczne wydarzenia? Podpowiem. Większość nie potrafi powwiedzieć o czym była mowa w "Wiadomościach" (potwierdziły to badana). Zresztą jak demokracja ma się sprawdzać, kiedy mój znajomy (za pół roku dumny magister) na pytanie na kogo zagłosował w wyborach prezdyenckich odpowiada: Grzegorz Napieralski. A dlaczego?: Bo ma ładną żonę. Zapytałem dlaczego nie na Kaczyńskiego, dla przykładu. Odpowiedział: I co? Pary prezydenckiej nie będzie? On jest kawalerem!
Panie wybacz, bo przeklinałem go w myślach.

Jaroo1 26.01.2013 16:55

Ok ale czy retoryka, którą posługuje się PiS nie wskazuje na to, że są pożytecznymi idiotami? Oni ciągle podsuwają tematy zastępcze mediom i innym Tuskom. Sam Smoleńsk to od 3 lat twierdzenie przez PiS, że na 100% to był zamach, oni to wiedzą, maja dowody itd, tylko jakoś nie chcą się podzielić tymi dowodami, to jest wyskakiwanie ze sztuczna mgłą, trotylem i twierdzeniem, że zamordowano 96 osób. Moim zdaniem świadomy człowiek nie może używać takich słów bo one szokują = wywołują sensacje = są tematem zastępczym. Jeśli się nie ma 100% pewności, że to był zamach, co było przyczyną katastrofy to po co rzucać tak mocne słowa (stąd wniosek, że to pożyteczni idioci albo sie ułożyli z resztą i świrują pawiana).
Niedawno wrzucałem tu fragment odcinka "Młodzież kontra" z Hofmanem w roli głównej, który mówi, ze nie przewiduje możliwości współpracy z RPP (chodziło o zmianę prawa dotyczącego kar za gwałt na kobietach). Przecież to smieszne, z jednej strony to kolejne hermetyzowanie grup (nawet nie potrafią się zjednoczyć w tak "neutralnej" sprawie), z drugiej brak szacunku dla Polaków bo ważniejsze niz bezpieczeństwo obywatelek są dla nich podziały (znowu mi się nasuwa na myśl, że to pożyteczni idioci). Zresztą co ja będę wymieniał poszczególne sytuacje. Ta cała polityka to jest bagno, smród i syf. Zero konkretów, tylko pojeżdżanie sobie. I bierze w tym udział PO/RPP/SLD oraz PiS. Dlatego taka partia jest u mnie skreślona i podejrzewam, że albo jest w układzie albo sa idiotami. Nie może być tak, że na pierwszym planie w polityce są kłótnie i pijar a na dalszym planie realne działania, które maja wpływ na losy kraju, na życie Polaków
Co do demokracji, to wiadomo, że to są rządy głupców ale uważam, że to nie jest taki jednopłaszczyznowy problem. W innym ustroju też władza może dostać się w nieodpowiednie ręce i wtedy tak samo leżymy i kwiczymy. Dla mnie jaki system by nie panował to i tak rządzący są w stanie zrobić z niego zmorę dla społeczeństwa. Z kolei dobrzy politycy w każdym systemie pomogli by państwu. Także ustrój sam w sobie nie jest metodą na lepsze, potrzebni są uczciwi rządzący. Tylko czy tacy istnieją...

Drozd 26.01.2013 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296135)
Ok ale czy retoryka, którą posługuje się PiS nie wskazuje na to, że są pożytecznymi idiotami? Oni ciągle podsuwają tematy zastępcze mediom i innym Tuskom. Sam Smoleńsk to od 3 lat twierdzenie przez PiS, że na 100% to był zamach, oni to wiedzą, maja dowody itd, tylko jakoś nie chcą się podzielić tymi dowodami, to jest wyskakiwanie ze sztuczna mgłą, trotylem i twierdzeniem, że zamordowano 96 osób. Moim zdaniem świadomy człowiek nie może używać takich słów bo one szokują = wywołują sensacje = są tematem zastępczym. Jeśli się nie ma 100% pewności, że to był zamach, co było przyczyną katastrofy to po co rzucać tak mocne słowa (stąd wniosek, że to pożyteczni idioci albo sie ułożyli z resztą i świrują pawiana).

Chłopie oglądałeś "Anatomię upadku"? Widziałeś te dwie nienaruszone lipy czy topole tuż za pancerną brzozą? Jak to się stało że są całe? Tupolew przez nie przeniknął?

Jak się ma klapy na oczach to choćby ci dowody leżały pod nosem dalej ich nie zobaczysz. Pitolisz coś o sztucznej mgle, uważasz ze to taki straszny problem? Zwłaszcza że w prognozie mgły nie było, a po katastrofie zniknęła w 15 minut. Masz jakiś problem z trotylem? Bardzo mi przykro ale wykazały jego obecność super dokładne detektory. Powiedz im ze są pożytecznymi idiotami. :).

Kogo te słowa szokują? Otóż tylko bezmózgich lemingów którzy za pewnik przyjęli bajeczki MAKu i śmiechu wartej komisji, która nawet nie badała wraku. Zgadza się tych szokują, tyle że inaczej być nie może. Jak ktoś wskoczy w slipy, japonki i okulary przeciwsłoneczne, bo mu komisja Millera powiedziała że jest 40 w cieniu, a wychodząc z domu wpadnie w półmetrową zaspę to musi przeżyć szok. Choćby mu ktoś nie wiem jak łagodnymi słowami zaistniałą sytuację tłumaczył. Więc odpuść sobie przyczepianie się do retoryki.

Człowiek myślący, co tam myślący, każdy człowiek tym różni się od małpy, że potrafi siebie postawić w sytuacji innego człowieka, potrafi przewidzieć jak mógłby zachować się on sam w zależności od okoliczności. Pozwala to analizując czyjeś zachowanie poznać te okoliczności. Jeżeli nie szczegółowo to chociaż ogólnie. Zakładam ze rozumiesz o czym piszę. Od katastrofy minęło prawie trzy lata więc mamy bogate dane na temat zachowań ludzi takich a nie innych i na tej podstawie można z dużym prawdopodobieństwem wnioskować co do okoliczności.

Jak myślisz jaki wniosek co do okoliczności wyciągnąć z faktu, że dalej nie mamy ani wraku ani czarnych skrzynek?

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że nie zwróciliśmy się do innych państw o pomoc, choćby zdjęcia satelitarne?

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że władze okłamały rodziny ofiar twierdząc ze po sprowadzeniu do Polski, nie wolno otwierać trumien.

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu, że w sekcjach ekshumowanych ofiar nie pozwolono wziąć udziału ekspertom wskazanym przez rodziny.

Wybacz ale w takich okolicznościach to czy mówienie prawdy kogoś szokuje nie ma najmniejszego znaczenia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1296108)
A tymczasem na Zachodzie chwalą polską gospodarką:
http://www.lemonde.fr/economie/artic...9798_3234.html
To z Le Monde z 20 stycznia.

Nie jestem zwolennikiem rządów Tuska, ale takie głosy (co prawda z daleka i nie uwzględniające nastrojów przeciętnego Polaka) połączone z prognozami o 2013 roku jako mającym być najlepszym dla polskiej gospodarki w skali ostatnich kilku lat, każą się nad tym wszystki zastanowić i oceniać trochę inaczej.
Nie jestem ekonomistą, więc niczego nie przesądzam. Pewnie koledzy ekonomiści będa na ten temat mieli więcej czegoś rzeczowego do powiedzenia.


Pewnie ze chwalą nawet cudaka po plecach poklepią, ale jak potrzeba kasy to im cudak pożyczy z naszych rezerw. Wiec dlaczego mają nie chwalić. Pamiętaj że jak mieliśmy 7% wzrostu PKB to nie chwalili. No i LeMonde to taka ichniejsza gw która będzie chwalić komuchów zawsze i wszędzie niezależnie od okoliczności.

GUS podał ze produkcja przemysłowa w grudniu spadła o ponad 10 % to faktycznie optymistyczny prognostyk ;).

Gwiaździsty 26.01.2013 18:36

W dodatku rosnie bezrobocie co pewnie dla pismaka z Le Monde jest dowodem wzrostu gospodarczego :)

Jaroo1 26.01.2013 19:12

Cytat:

Chłopie oglądałeś "Anatomię upadku"? Widziałeś te dwie nienaruszone lipy czy topole tuż za pancerną brzozą? Jak to się stało że są całe? Tupolew przez nie przeniknął?

Jak się ma klapy na oczach to choćby ci dowody leżały pod nosem dalej ich nie zobaczysz. Pitolisz coś o sztucznej mgle, uważasz ze to taki straszny problem? Zwłaszcza że w prognozie mgły nie było, a po katastrofie zniknęła w 15 minut. Masz jakiś problem z trotylem? Bardzo mi przykro ale wykazały jego obecność super dokładne detektory. Powiedz im ze są pożytecznymi idiotami. .

Kogo te słowa szokują? Otóż tylko bezmózgich lemingów którzy za pewnik przyjęli bajeczki MAKu i śmiechu wartej komisji, która nawet nie badała wraku. Zgadza się tych szokują, tyle że inaczej być nie może. Jak ktoś wskoczy w slipy, japonki i okulary przeciwsłoneczne, bo mu komisja Millera powiedziała że jest 40 w cieniu, a wychodząc z domu wpadnie w półmetrową zaspę to musi przeżyć szok. Choćby mu ktoś nie wiem jak łagodnymi słowami zaistniałą sytuację tłumaczył. Więc odpuść sobie przyczepianie się do retoryki.

Człowiek myślący, co tam myślący, każdy człowiek tym różni się od małpy, że potrafi siebie postawić w sytuacji innego człowieka, potrafi przewidzieć jak mógłby zachować się on sam w zależności od okoliczności. Pozwala to analizując czyjeś zachowanie poznać te okoliczności. Jeżeli nie szczegółowo to chociaż ogólnie. Zakładam ze rozumiesz o czym piszę. Od katastrofy minęło prawie trzy lata więc mamy bogate dane na temat zachowań ludzi takich a nie innych i na tej podstawie można z dużym prawdopodobieństwem wnioskować co do okoliczności.

Jak myślisz jaki wniosek co do okoliczności wyciągnąć z faktu, że dalej nie mamy ani wraku ani czarnych skrzynek?

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że nie zwróciliśmy się do innych państw o pomoc, choćby zdjęcia satelitarne?

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że władze okłamały rodziny ofiar twierdząc ze po sprowadzeniu do Polski, nie wolno otwierać trumien.

Jaki wniosek wyciągnąć z faktu, że w sekcjach ekshumowanych ofiar nie pozwolono wziąć udziału ekspertom wskazanym przez rodziny.

Wybacz ale w takich okolicznościach to czy mówienie prawdy kogoś szokuje nie ma najmniejszego znaczenia.
Dokładnie, uważam tak jak Ty, że człowiek myślący się różni od małpy. Dlatego myślę i analizuję. Myślę i jak mówisz:
"Widziałeś te dwie nienaruszone lipy czy topole tuż za pancerną brzozą? Jak to się stało że są całe? Tupolew przez nie przeniknął? "
To ja myślę jak człowiek a nie malpa i dochodze do wniosku, że coś tu śmierdzi i jest nie tak. Później sobie myślę, że mógł to być zamach, a może prbolem leży gdzie indziej, nie był to zamach tylko coś co wynikło z niedopatrzeń strony polskiej czy rosyjskiej. I fakt, że uważam, że samolot sie o brzozę nie rozbił nie skłania mnie do wniosków, że to musiał być zamach. Rozumiemy się?
Z kolei jak myslę o sztucznej mgle to pytam sie dlaczego temat tejże mgły został odpuszczony i zamiast udowodnić, ze coś było nie tak to przerzucono sie na inne argumenty.
Jak myśle o trotylu to coś tu jest nie tak. Ale nie uważam, że to jest powód, żeby od razu wyskakiwać na konferencji z twierdzeniem, że zamordowano 96 osób. A nie uważam tak bo właśnie takie coś jest kontrowersyjne i staję się pożytecznym idiotą w tej chwili bo dostarczam sensacji mediom. Bo to, że były tam ślady trotylu jeszcze na 100% nie oznacza, że był to zamach. Teraz odbijam piłeczkę i powiem Ci, że PiSowi się nie podoba, że po katastrofie w Polsce od razu mówiono, że przyczyna wypadku był pijany wojskowy, presja ze strony Kaczyńskiego itp, i to było niedobre - zgadzam się. Ale tak samo głupie jest po wykrywciu śladów trotylu twierdzenie, że zamordowano 96 osób. Rozumiesz, z obu stron rzucane sa takie świnie w stronę spoleczeństwa, które przez te świnie sie skłóca zamiast jednoczyć
"Jak myślisz jaki wniosek co do okoliczności wyciągnąć z faktu, że dalej nie mamy ani wraku ani czarnych skrzynek?"
Zależy jaki przyję punkt widzenia, mam 3 pomysły. 1 zamach, 2 niedopatrzenie, którejś ze stron co spowodowało tragiczny wypadek. Dlatego prawda nie może wyciec bo by była afera, 3 celowe działanie Rosji aby skłócić Polaków, celowe działanie postkomunistów w Polsce aby dzielić naród
Ale dalej nie mogę powiedzieć na 100%, że to był zamach rozważając kwestie wraku i czarnych skrzynek. Na każda moją teorię można dać 33% możliwości, trzeba by też zostawić jakiś % dla teorii, która jest inna a nie pokrywa się z moimi 3, także że to był zamach moge napisać na 25%. Ale to mi nadal nie daje prawa być pewnym, że to zamach. czaisz? Dlatego jak ktoś ciągle rzuca zamachem to jest to tak samo nielogiczne i nienormalne jak ferowanie przyczyn wypadku przez strone polską czy rosyjską już 10 kwietnia 2010 roku
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że nie zwróciliśmy się do innych państw o pomoc, choćby zdjęcia satelitarne?"
Tak samo jak punkt wyżej
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że władze okłamały rodziny ofiar twierdząc ze po sprowadzeniu do Polski, nie wolno otwierać trumien"
A jaki to ma związek z tym czy to był zamach czy katastrofa?
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu, że w sekcjach ekshumowanych ofiar nie pozwolono wziąć udziału ekspertom wskazanym przez rodziny."
Tu dalej moge ostawac przy tym, że to mógł być zamach, niedopatrzenie, albo celowe skłócanie Polaków. Bo przyjmujac każda z moich teorii to przy każdej niedopuszczanie do ekshumacji ekspertów wskazanych przez rodziny ofiar jest logiczne
a) był zamach więc nie możemy dać przebadać ciał ludziom niezależnym bo się wszystko wyda
b) był wypadek z winy Rosjan/Polaków więc nie może wyjść to na jaw
c) stała się straszna katastrofa ale wykorzystamy to (Rosja/Polska) jako świnię, która podzieli Polaków

Cytat:

Wybacz ale w takich okolicznościach to czy mówienie prawdy kogoś szokuje nie ma najmniejszego znaczenia.
Otóż ma znaczenie, bo jak nie mam pewności, że to był zamach to nie sieję takich teorii. Tym bardziej jak jestem przywódcą "prawicy", opozycjonistą, bo takie działanie podważa moją renomę i oddala mnie od stołka oraz oddala Polskę od wybawienia, które ma za sobą nieść Kaczyński i PiS.
Pozdrawiam i bez spiny

Konrad. 26.01.2013 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1296108)
A tymczasem na Zachodzie chwalą polską gospodarką:
http://www.lemonde.fr/economie/artic...9798_3234.html
To z Le Monde z 20 stycznia.

Nie jestem zwolennikiem rządów Tuska, ale takie głosy (co prawda z daleka i nie uwzględniające nastrojów przeciętnego Polaka) połączone z prognozami o 2013 roku jako mającym być najlepszym dla polskiej gospodarki w skali ostatnich kilku lat, każą się nad tym wszystki zastanowić i oceniać trochę inaczej.
Nie jestem ekonomistą, więc niczego nie przesądzam. Pewnie koledzy ekonomiści będa na ten temat mieli więcej czegoś rzeczowego do powiedzenia.

Nie znam francuskiego, więc nie wiem o czym może być ten tekst. Załóżmy jednak, że rzeczywiście Polska radzi sobie z kryzysem dobrze i gdyby nie rząd Tuska byłoby znacznie gorzej.

Zadajmy sobie jednak jedno proste pytanie: co takiego zrobił rząd Tuska, że radzimy sobie z kryzysem?

Konkretnie. Jakież to działania, ustawy przeprowadził minister gospodarki wspólnie z ministrem finansów iż dobrze sobie radzimy?

Obniżył podatki? W jakikolwiek sposób zmniejszył koszty prowadzenia firmy, zatrudniania pracowników? Sprowadził jakiś wielkich inwestorów z zagranicy? Zmniejszył przez obniżkę akcyzy/Vatu koszty utrzymania obywateli, czy działania firm?

Jedyną pozytywną rzeczą jaka zostałą zmieniona to fakt, że założenie firmy jest prostsze i szybsze. Ale co z tego że firmę fajnie założyłem, skoro od razu muszę płacić 400 zł miesięcznie haraczu (i to zniżkowego, bo gdyby moja siostra załozyła firma to na starcie musi płacić 900zł miesięcznie...)? Mimo, że firma nie zanotowała żadnych wpływów przez dwa miesiąca, ja już musze wspomóc zus ośmioma stówkami...

Niby założenie firmy jest darmowe i szybkie - ale jak chce zostać płatnikiem VAT to już muszę jechać do skarbówki i zapłacić bodaj 150 zł...

Dlatego też aktualnie mieszkam w kraju który jest pogrążony w kryzysie (całe 8% bezrobocia w porównaniu do 14% dzielnej Polski), gdzie założenie firmy nic nie kosztuje i gdy nie masz dochodów to nic nie musisz płacić.

Choć Tusk momentami walczy z bezrobociem:

http://grafik.rp.pl/grafika2/915993,983172,16.jpg

qqxlan 26.01.2013 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296149)
Dokładnie, uważam tak jak Ty, że człowiek myślący się różni od małpy. Dlatego myślę i analizuję. Myślę i jak mówisz:
"Widziałeś te dwie nienaruszone lipy czy topole tuż za pancerną brzozą? Jak to się stało że są całe? Tupolew przez nie przeniknął? "
To ja myślę jak człowiek a nie malpa i dochodze do wniosku, że coś tu śmierdzi i jest nie tak. Później sobie myślę, że mógł to być zamach, a może prbolem leży gdzie indziej, nie był to zamach tylko coś co wynikło z niedopatrzeń strony polskiej czy rosyjskiej. I fakt, że uważam, że samolot sie o brzozę nie rozbił nie skłania mnie do wniosków, że to musiał być zamach. Rozumiemy się?
Z kolei jak myslę o sztucznej mgle to pytam sie dlaczego temat tejże mgły został odpuszczony i zamiast udowodnić, ze coś było nie tak to przerzucono sie na inne argumenty.
Jak myśle o trotylu to coś tu jest nie tak. Ale nie uważam, że to jest powód, żeby od razu wyskakiwać na konferencji z twierdzeniem, że zamordowano 96 osób. A nie uważam tak bo właśnie takie coś jest kontrowersyjne i staję się pożytecznym idiotą w tej chwili bo dostarczam sensacji mediom. Bo to, że były tam ślady trotylu jeszcze na 100% nie oznacza, że był to zamach. Teraz odbijam piłeczkę i powiem Ci, że PiSowi się nie podoba, że po katastrofie w Polsce od razu mówiono, że przyczyna wypadku był pijany wojskowy, presja ze strony Kaczyńskiego itp, i to było niedobre - zgadzam się. Ale tak samo głupie jest po wykrywciu śladów trotylu twierdzenie, że zamordowano 96 osób. Rozumiesz, z obu stron rzucane sa takie świnie w stronę spoleczeństwa, które przez te świnie sie skłóca zamiast jednoczyć
"Jak myślisz jaki wniosek co do okoliczności wyciągnąć z faktu, że dalej nie mamy ani wraku ani czarnych skrzynek?"
Zależy jaki przyję punkt widzenia, mam 3 pomysły. 1 zamach, 2 niedopatrzenie, którejś ze stron co spowodowało tragiczny wypadek. Dlatego prawda nie może wyciec bo by była afera, 3 celowe działanie Rosji aby skłócić Polaków, celowe działanie postkomunistów w Polsce aby dzielić naród
Ale dalej nie mogę powiedzieć na 100%, że to był zamach rozważając kwestie wraku i czarnych skrzynek. Na każda moją teorię można dać 33% możliwości, trzeba by też zostawić jakiś % dla teorii, która jest inna a nie pokrywa się z moimi 3, także że to był zamach moge napisać na 25%. Ale to mi nadal nie daje prawa być pewnym, że to zamach. czaisz? Dlatego jak ktoś ciągle rzuca zamachem to jest to tak samo nielogiczne i nienormalne jak ferowanie przyczyn wypadku przez strone polską czy rosyjską już 10 kwietnia 2010 roku
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że nie zwróciliśmy się do innych państw o pomoc, choćby zdjęcia satelitarne?"
Tak samo jak punkt wyżej
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu że władze okłamały rodziny ofiar twierdząc ze po sprowadzeniu do Polski, nie wolno otwierać trumien"
A jaki to ma związek z tym czy to był zamach czy katastrofa?
"Jaki wniosek wyciągnąć z faktu, że w sekcjach ekshumowanych ofiar nie pozwolono wziąć udziału ekspertom wskazanym przez rodziny."
Tu dalej moge ostawac przy tym, że to mógł być zamach, niedopatrzenie, albo celowe skłócanie Polaków. Bo przyjmujac każda z moich teorii to przy każdej niedopuszczanie do ekshumacji ekspertów wskazanych przez rodziny ofiar jest logiczne
a) był zamach więc nie możemy dać przebadać ciał ludziom niezależnym bo się wszystko wyda
b) był wypadek z winy Rosjan/Polaków więc nie może wyjść to na jaw
c) stała się straszna katastrofa ale wykorzystamy to (Rosja/Polska) jako świnię, która podzieli Polaków


Otóż ma znaczenie, bo jak nie mam pewności, że to był zamach to nie sieję takich teorii. Tym bardziej jak jestem przywódcą "prawicy", opozycjonistą, bo takie działanie podważa moją renomę i oddala mnie od stołka oraz oddala Polskę od wybawienia, które ma za sobą nieść Kaczyński i PiS.
Pozdrawiam i bez spiny


Pieknie napisane :) Zgadzam sie w 100% ...
Nie dyskutuj z tym kolesiem, bo to leming obrocony o 180 stopni .. Mowi zeby myslec a sam powtarza co dostanie na tacy z mediow Rydzykowych, a wydaje mu sie jakby sam te badania robil :)

Drozd 26.01.2013 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296149)
Tu dalej moge ostawac przy tym, że to mógł być zamach, niedopatrzenie, albo celowe skłócanie Polaków. Bo przyjmujac każda z moich teorii to przy każdej niedopuszczanie do ekshumacji ekspertów wskazanych przez rodziny ofiar jest logiczne
a) był zamach więc nie możemy dać przebadać ciał ludziom niezależnym bo się wszystko wyda
b) był wypadek z winy Rosjan/Polaków więc nie może wyjść to na jaw
c) stała się straszna katastrofa ale wykorzystamy to (Rosja/Polska) jako świnię, która podzieli Polaków


Otóż ma znaczenie, bo jak nie mam pewności, że to był zamach to nie sieję takich teorii. Tym bardziej jak jestem przywódcą "prawicy", opozycjonistą, bo takie działanie podważa moją renomę i oddala mnie od stołka oraz oddala Polskę od wybawienia, które ma za sobą nieść Kaczyński i PiS.
Pozdrawiam i bez spiny

Dwa pierwsze pytania możesz tłumaczyć tak jak zaproponowałeś, bo rozumiem że Rosjanie nie chcą by prawda wyszła na jaw. Ale dlaczego "nasza" władza chce ukrywać prawdę? Nie sugerujesz chyba ze ekipa cudaka używa katastrofy by dzielić Polaków.

Jak możesz uznawać za normalne że wypadek z czyjejkolwiek winy nie może wyjść na jaw. Co to w ogóle znaczy nie może wyjść na jaw? Bo co? Bo się okaże że cudak i jego banda to amatorzy w każdej dziedzinie i to jest przyczyna śmierci 96 osób? Uważasz to za normalne? Bo mój wniosek jest prosty. Mają coś do ukrycia. Nie Rosjanie, "nasi".

O tłumaczeniu zachowania "a" chyba nie muszę wspominać.

Zatem jak można mieć pretensje o mocne słowa do człowieka, który w tej tragedii stracił brata bliźniaka? Widząc co się wokół tej sprawy dzieje. Wszystkie podane przez Ciebie wytłumaczenia zachowań prowadzących śledztwo z punktu widzenia rodzin ofiar są niedopuszczalne. Bo ci którzy stracili bliskich mają w dupie kto straci na wyjawieniu prawdy i każdy uczciwy Polak powinien mieć to w dupie.

Dodając do tego naukowe analizy wykonane przy użyciu kosmicznego sprzętu, opinie profesorów utrzymujące, że jedynym racjonalnym wyjaśnieniem takiej defragmentacji samolotu może być wybuch jeszcze w powietrzu. Dane z TAWS które w pominiętym punkcie 38 zarejestrowało kilkanaście awarii. Wszystko zaczyna trzymać się kupy.

Wskaż gdzie układanka nie pasuje?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qqxlan (Post 1296155)
Pieknie napisane :) Zgadzam sie w 100% ...
Nie dyskutuj z tym kolesiem, bo to leming obrocony o 180 stopni .. Mowi zeby myslec a sam powtarza co dostanie na tacy z mediow Rydzykowych, a wydaje mu sie jakby sam te badania robil :)

A skąd ty lemingu nieodwrócony wiesz co na tacy dają media rydzyka? Nasłuch prowadzisz?

Zgadzasz się na to żeby POwska władza ukrywała niewygodną dla siebie prawdę czy żeby dzieliła Polaków czy żeby organizowała zamachy na własnych rodaków? Bardzo jestem ciekawy na co się zgadzasz :D.

Jaroo1 26.01.2013 21:11

Cytat:

Jak możesz uznawać za normalne że wypadek z czyjejkolwiek winy nie może wyjść na jaw. Co to w ogóle znaczy nie może wyjść na jaw? Bo co? Bo się okaże że cudak i jego banda to amatorzy w każdej dziedzinie i to jest przyczyna śmierci 96 osób? Uważasz to za normalne? Bo mój wniosek jest prosty. Mają coś do ukrycia. Nie Rosjanie, "nasi".
Ja tego nie uważam za normalne ale tak wyglądają realia na świecie. Przykładowo sprawa Olewnika. Czyli tragedia na małą skalę, ginie gościu ważny ale tylko w regionie, nie jest przecież prezydentem, ważnym wojskowym itp ale mimo wszystko w sprawie dzieją się cuda. Dzieją się tylko dlatego, że jak wszystko się wyda to ktoś beknie. Nagle w celach monitorowanych 24h na dobę "wieszają" się glówni oskarżeni, giną akta związane z tą sprawą itp To nie jest normalne ale tak po prostu jest. Ktoś żeby chrnić swoja dupę to ma wyjebane na to, że jedna czy 96 osób nie żyje, że rodziny przeżywają dramat, że życie rodzin zamienia się w dążenie do rozwikłania sprawy.
A dlaczego Ruski zganiali na Niemców, albo ukrywali mord w Katyniu polskich oficerów? Tyle lat po tragedii i im mimo wszystko z jakichś powodów zależało żeby wprowadzać dezinformacje, żeby sprawa na jaw nie wychodziła.

Cytat:

Zatem jak można mieć pretensje o mocne słowa do człowieka, który w tej tragedii stracił brata bliźniaka? Widząc co się wokół tej sprawy dzieje. Wszystkie podane przez Ciebie wytłumaczenia zachowań prowadzących śledztwo z punktu widzenia rodzin ofiar są niedopuszczalne. Bo ci którzy stracili bliskich mają w dupie kto straci na wyjawieniu prawdy i każdy uczciwy Polak powinien mieć to w dupie.
Oczywiście, że na miejscu Jarka Kaczyńskiego bym się w....ił i miał chcęć zajebać Tusków i reszte gołymi rekami ale pamiętajmy też, że Kaczyński w tej sprawie jest nie tylko poszkodowanym ale i urzędnikiem, który powinien do sprawy podejść na chłodno i dopiero jak będzie na 100% wiedział, że to zamach to to powie. Jako brat bliźniak on może rzucać ostre słowa bo tak postępuje każdy człowiek ale już jako prezes PiS powinien dążyć do, że tak powiem pokojowego rozwiązania sprawy a nie robienia afery. Mówisz, że rodziny mają w dupie to, że ktoś by stracił na tym, że prawda wyjdzie na jaw, a ja powtarzam, że własnie ten organ państwowy ma tym bardziej w dupie te rodziny, tych, którzy umarli, to rodziny potrzebują łaski (wyjasnić sprawę), a nie Tuski od rodzin. Dla postkomuchów to tylko lepiej, że rodziny się wkurzają i tworzy się cyrk, temat zastępczy.
Ale nadal z tego Twojego posta nie możemy mieć pewności, że to był zamach. Bo napisałeś "Zatem jak można mieć pretensje o mocne słowa do człowieka, który w tej tragedii stracił brata bliźniaka? Widząc co się wokół tej sprawy dzieje." ale czy to znaczy, że to był zamach? Nie. To znaczy, że może był zamach a może słuszne są moje 2 pozostałe teorie. Z tego co napisałes to można jedynie na 100% stwierdzić, że ta sprawa jest źle rozwiązywana, właściwie hamowana a nie rozwiązywana i tyle. Ale nadal nie wiemy z jakiego powodu

Cytat:

Dodając do tego naukowe analizy wykonane przy użyciu kosmicznego sprzętu, opinie profesorów utrzymujące, że jedynym racjonalnym wyjaśnieniem takiej defragmentacji samolotu może być wybuch jeszcze w powietrzu. Dane z TAWS które w pominiętym punkcie 38 zarejestrowało kilkanaście awarii. Wszystko zaczyna trzymać się kupy.
Niestety ale są też eksperci, którzy twierdzą inaczej. Są ludzie wykształceni, którzy sie podpisuja pod raportem MAK, to jest właśnie problem. Ekspert przeciwko ekspertowi. Skoro sa eksperci, którzy twierdzą, że się samolot rozbił o pancerną brzozę to dlaczego by im nie wierzyć, może jest to możliwe skoro tak twierdza eksperci. Czy przeciętny Kowalski nie może tak pomyśleć?
Co do samego wybuchu to juz nie chce na siłę szukać wymówek ale czy to, że samolot eksplodował w powietrzu oznacza, ze musiał byc to zamach? Może coś tam było nie tak i jebło a teraz się forsuje tezy, że winna wszystkiemu brzoza. To juz oczywiście szukanie na siłę argumentów z mojej strony no ale przecież jak mówie wybuch nie równa sie zamachowi, prawda?
Druga kwestia jest taka, że jeśli dobrze pamietam (moge sie mylić a teraz nie mam zbytnio głowy, żeby do tego wracać), to w filmie Anatomia upadku, ci rosyjscy świadkowie nie wspominają o tym, że samolot eksploduje w powietrzu, tylko, ze po prostu upada na ziemię. nic nie wspominają o eksplozjach.

Cytat:

Nie dyskutuj z tym kolesiem, bo to leming obrocony o 180 stopni .. Mowi zeby myslec a sam powtarza co dostanie na tacy z mediow Rydzykowych, a wydaje mu sie jakby sam te badania robil
Lepsze te Rydzykowe niż "publiczne" czy komusze :P To nie chodzi o to żeby sie teraz obrazić na tych z PO czy PiS. Możemy się z sobą nie zgadzać ale musimy sie szanować. Jak się nie bedziemy szanowac to nie stworzymy państwa a to jest na rękę zdrajcom Polski czy po prostu ludziom niekompetentym przebrany w ubranie polityków, którzy maja siano w mózgu a pobieraja całe życie pensje z naszych podatków.

Moje zdanie w sprawie Smoleńska: to wszystko co związane z ta tragedię smierdzi na kilometr. Sprawę powinno sie rozwiązać z powodu szacunku do ofiar, dlatego żeby każdy wiedział co tam tak naprawde się stało. Ale to nie świadczy od razu, że był to zamach. Powinniśmy przestac mówic o zamachu dopóki nie będzie na to 100% arumentów a skupić się na pewnikach, czyli: nie mamy wraku i czarnych skrzynek, pomyłki przy ekshumacji, nie pozwolenie otwierania trumien przywiezionych do Polski, rozpowszechnianie famy od razu po wypadku, że to był właśnie wypadek, że z winy pijanego generała, cięcie i mycie wraku, nieodpowiednie składowanie wraku, sprzątanie terenu po katastrofie (wycinanie lasu, nawożenie ziemii na miejsce wypadku, usuwanie i stawianie budynków), ścięta jedna brzoza a za nia nienaruszone drzewa. To wszystko swiadczy o tym, że cos w sprawie jest nie tak ale nie oznacza, że to był zamach. Dlatego mówienie o zamachu jest bezsensem bo na to nie mamy pewności ale mamy pewność na fakty, które przedstawiłem wyżej. Także nie wiem dlaczego PiS czepia sie zamachu skoro ma mocniejsze argumenty w postaci tych faktów i to one powinny być poruszane. Po stronie rządu sa wszystkie meinstremowe media, powiedzenie chociaż raz złego słowa w danej kwestii to policzek w strone opozycji. Media od razu z igieł zrobia widły bo mogą manipulować faktami, mogą manipulować opinią publiczną. Dlatego mówienie o zamachu to dawanie im pożywki. A to przekłada sie na niechęć do PiSu bo nie dość, że mówienie o zamachu samo w sobie (moim zdaniem) jest niesłuszne to jeszcze media do tego dołożą pięć groszy, napietnuja to i mamy obraz PiSowca oszołoma. Proste. Stąd to co pisałem wcześniej. PiS albo siedzi w tym gównie okrągłostołowym albo jest pożytecznymi idiotami.
Wracając jeszcze do moich wczesniejszych postów, bo to był punkt wyjściowy. Widzicie do czego prowadzi serwowanie tematów zastępczych? Tak na prawdę tracimy czas na bezproduktywne gadaniny, na przekomarzanie sie, które i tak nie wpłynie na rozwiązanie sprawy. O jednej sprawie (Smoleńsku) możemy dyskutować całe życie. W międzyczasie przeciętny polak porozmawia jeszcze o Katarzynie W. o Wronie, o mężczyxnie z Sanoka, o kibolach, moherach, Rydzyku, dozynaniu watach, zdejmowaniu krzyża, oczywiście nie może zabraknąć aborcji, in vitro, co raz modniejszy bedzie temat eutanazji itd itd. Tematów zastępczych jest na tyle dużo, że jako Polacy możemy sie nimi zajmowac przez całe swoje życie ale to niczego nie zmieni. To nas podzieli czyli doprowadzi do tego, że łatwiej bedzie nas robić w balona. W tym czasie wprowadzają wyższy wiek emerytalny, trktat lizboński, pakt fiskalny, związki dla pederastów, GMO, ACTA - CETA, nakradną, sami sie dorobią (te imbecyle, które nie potrafia uczynić Polski bogatą, którzy sami się dogadac nie potrafią -tzn oni tak udaja). a my bedziemy sobie zyc w matrixie i zajmować się tak na prawde niczym. Skupilibysmy sie na sprawach ważnych (oczywiście Smoleńsk jest wazny ale nie można go rozwiązywać w taki sposób, że na pewno to byl zamach bo tak), to by każdy doszedł do wniosku, że Tusk jest .....m, że w Polsce dalej rządza komuniści, że Wałęsa to Bolek itp i zaraz by wszyscy zostali wyniesieni na kopach albo rozstrzelani. Ale nie zostana bo przeciętny Polak wolałby rozstrzelac wyborcę PO/PiSu niż faktycznych zdrajców, przeciętny Polak woli dawać sie ruch.ć w dupę tej całej "elicie", jego nie obchodzi wiek emerytalny, ACTA (na ulice wyszło koło 100 tys ludzi, co to jest...), dla niego ważniejsze jest jebanie oszołomów z PiSu czy lemingów z PO, Kasia W itd niz sprawy, ludzie, którzy maja bezpośrednio wpływ na jego przyszłość. Mam nadzieję, że w końcu zostane przez Was zrozumiany. Na kłotniach i sporach tracimy wszyscy. Traci nasz kraj bo nie rozwija sie, bo traci suwerenność (UE), tracimy my bo dalej klepiemy biedę i jedyne rozwiązanie dla Polaka na godne życie to emigracja. Moim zdaniem każdy Polak powinien chcieć aby Polska była wielka, niepodległa, mocna gospodarczo, żeby Polacy byli ludźmi mądrymi, żyli świadomie, żeby po rpostu byli elitą tego zasyfiałego świata a nie pionkami, którzy wierzą we władze jak w boga. To my powinniśmy być władza w Polsce a nie politycy. i to utworzenie Wielkiej Polski na kotniach, tematach zastepczych jest niemozliwe, dlatego powiedzmy temu stop i zacznijmy być Polakami, patriotami a nie żołnierzami Tuska, Kaczyńskiego czy Palikota.
Zobaczcie ile stron ma ten temat, ile tu sie przewinęło słów, czy któreś coś zmieniło? Czy ten temat i miliony innych w internecie, tv, zmieniły coś w Polsce? Czy w tym temacie ktoś kogos przekonał do jakiejkolwiek zmiany opinii? Chociażby w najdrobniejszej kwestii, juz nie twierdze, że w tym temacie ktoś z POwca miał stać się PiSowcem. Ten temat to kłótnie i stracony czas, a to oznacza regres dla nas i dla Polski

Arapaho 27.01.2013 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1296104)
Ciebie "Nasz Dziennik" i "Gazeta Polska" tez nieźle skołowały w kwestii Smoleńska. Hel , wybuchy, bomby,zamachy ,mordy polityczne ,już tego typu stwierdzeniami Rydzyki i inne Gargasy was naświetlają od 2 lat to nie może być zdrowe dla normalnego postrzegania rzeczywistości. Jeżeli chodzi o zadawanie pytań i wyciaganie wniosków ,to wy tego nie robicie, dla was Smoleńsk to sposób na absurdalne zarzuty i wylewanie pomyj i nie lansuj się jako ,ktoś zdrowo-rozsądkowy,bo to co zostało powiedziane o tej katastrofie przez Kaczyńskiego i sprzyjające mu media to są Himalaje głupoty,cynizmu i obłudy . Tak zwani "normalni ludzie" o których pisałem ,którzy dla ciebie sa lewakami :lol: po prostu to widzą i nie chca żeby nimi rządzili wariaci jak Macierewicz czy Kaczyński.

Przedtem wyczytałeś że piszemy o ukrytej opcji n. teraz bredzisz coś o helu - oczywiście nie będzie ci się chciało szukać,hehe czy ktokolwiek na tym forum lansował taka tezę, wrzuć coś jeszcze o pijanym generale i tak lądują debeściaki a co się będziesz - jak pleśc głupoty to już na całego:). Na tą chwilę podobnie jak wasz guru dr.Lasek i wódz Donald (choć nie wiem czy nie bardziej Palikot ) możecie zarzucać drugiej stronie :oszołomstwo, brak zdrowego rozsądku, wariactwo,cynizm, obłuda etc.Merytorycznie nie macie NIC do powiedzenia i to widać zarówno w żałosnym cyrku objazdowym Laska po studiach zaprzyjaźnionych TV jak i waszych wypocinach na tym forum. Raporty komisji Macierewicza rozbijają wasze teorie w pył tak że jedyną obrona jest atak.
Niech was więc "normalnych" prowadzą do boju hipokryta nr.1 polskiej sceny politycznej , gość willi wołodii putina Palikot , usłużny kamerdyner kanclerz Merkel - pan Tusk i gajowy Komorowski ze swoimi kumplami z WSi i PZPR- a najlepiej jak was szybko "wprowadzą" do Europy - proponuje na zmywak w Londynie choć chyba bardziej obecnie w Paryżu lub Amsterdamie- będziecie wtedy "postępowi", "europejscy" i "akceptowalni" w waszych fanaberiach pro homoseksualnych i nie atakowani przez przebrzydłych patriotów,narodowców i katolików.Im szybciej się tam zintegrujecie tym będzie lepiej dla Polski.Na to forum też nie macie po co wracać bo na całe szczeście na trybunach polskich stadionów (poza parchami ale to nie to forum) was nie ma i nie będzie.

AS82 27.01.2013 10:58

przecież o helu bredził coś Pisowski pełnomocnik niejaki mecenas Rogalski ,dodając do tych słów to co mówili Macierewicz:dobijanie rannych i Kaczyński o mordzie politycznym - mamy pełny obraz oszołomstwa

Drozd 27.01.2013 11:13

Jaroo1
Zgadzam się z przytłaczającą większością Twojego wpisu. Zastanawia mnie jedynie dlaczego uważasz że to Kaczyński non stop mówi o zamachu, skoro pewności puki co mieć nie można. Przecież o zamachu mówił Żakowski, Sikorski, Tusk itd. Nie wiem czy celowo czy to pomyłki Freudowskie ale takie są fakty.

Masz racje że ten temat to kłótnie, ale zauważ też kogo z kim. Ty potrafisz dostrzec rzeczywistość i w jakimś stopniu zrozumieć Kaczyńskiego i inne osoby które straciły tam bliskich. Jednak jest duża grupa Polaków którzy całą sprawę mają głęboko, nawet się cieszą bo Polecieli i Spadli. I o ile powinniśmy starać się przyjmować wspólne stanowisko w naszym własnym interesie to ciężko jest zaufać komuś kto nie ma za grosz przyzwoitości.

Mam obawy że ta grupa dla której samo wspomnienie katastrofy to powtarzanie przekazu mediów rydzyka, jest też przeciw upamiętnianiu polskich bohaterów jak choćby rotmistrz Pilecki, jest przeciw przypominaniu młodym że jeszcze 150 lat temu Polski nie było i Polacy ginęli w powstaniu, jest przeciw nauczaniu historii w szkołach itd. Jak z takim znaleźć wspólny język skoro on Polskiego się wstydzi i gdyby Polski nie było to cóż z tego. Możesz myśleć ze przesadzam, a ja chciałbym żebyś miał rację.

Arapaho 27.01.2013 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296164)
JNiestety ale są też eksperci, którzy twierdzą inaczej. Są ludzie wykształceni, którzy sie podpisuja pod raportem MAK, to jest właśnie problem. Ekspert przeciwko ekspertowi. Skoro sa eksperci, którzy twierdzą, że się samolot rozbił o pancerną brzozę to dlaczego by im nie wierzyć, może jest to możliwe skoro tak twierdza eksperci. Czy przeciętny Kowalski nie może tak pomyśleć?

Od tego każdy posiada się swój umysł i inteligencje żeby słuchając dwóch stron móc sobie wyrobić opinię. Jeśli jedni eksperci podpisują się pod raportem zrobionym bez badania głównego dowodu , bez zrobienia podstawowych badań pirotechnicznych , bez zrobienia symulacji i pomijając niektóre dowody a druga strona te dowody bierze pod uwagę i robi symulację wyciagając inne wnioski to dla każdego zdrowo myślacego człowieka - przeciętengo Kowalskiego- jasnym jest że ci eksperci traktujacy wybiórczo sprawę sa mniej wiarygodni. Dalej jeśli oni odmawiają publicznej debaty z drugą strona to świadczy że nie maja nic na swoja obronę.Koniec i kropka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296164)
Co do samego wybuchu to juz nie chce na siłę szukać wymówek ale czy to, że samolot eksplodował w powietrzu oznacza, ze musiał byc to zamach? Może coś tam było nie tak i jebło a teraz się forsuje tezy, że winna wszystkiemu brzoza. To juz oczywiście szukanie na siłę argumentów z mojej strony no ale przecież jak mówie wybuch nie równa sie zamachowi, prawda?
Druga kwestia jest taka, że jeśli dobrze pamietam (moge sie mylić a teraz nie mam zbytnio głowy, żeby do tego wracać), to w filmie Anatomia upadku, ci rosyjscy świadkowie nie wspominają o tym, że samolot eksploduje w powietrzu, tylko, ze po prostu upada na ziemię. nic nie wspominają o eksplozjach.

Nigdzie komisja Macierewivcza nie twierdzi że był to zamach. Jedyna co stwierdzają to że były wybuchy co MOŻE WSKAZYWAĆ NA ZAMACH. W filmie świadkowie stwierdzają ze samolot rozpada się w powietrzu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296164)
Stąd to co pisałem wcześniej. PiS albo siedzi w tym gównie okrągłostołowym albo jest pożytecznymi idiotami.

Jasne mogą rozwiązać partię i zostaniemy z samym Donaldem ,Millerem i Palikotem. Wiem że wielu o tym marzy. To jest dla ciebie rozwiazania.Super.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1296164)
Zobaczcie ile stron ma ten temat, ile tu sie przewinęło słów, czy któreś coś zmieniło? Czy ten temat i miliony innych w internecie, tv, zmieniły coś w Polsce? Czy w tym temacie ktoś kogos przekonał do jakiejkolwiek zmiany opinii? Chociażby w najdrobniejszej kwestii, juz nie twierdze, że w tym temacie ktoś z POwca miał stać się PiSowcem. Ten temat to kłótnie i stracony czas, a to oznacza regres dla nas i dla Polski

Mylisz się . Wiele osób (niektóre nie udzielające się tu tylko czytające) poprzez choćby to forum poznalo takie strony jak niezalezna.pl czy wpolityce.pl i może mieć dostęp do alternatywnych opinii i opisów wydarzeń, niekoniecznie musza od razu głosować na inna partię bo nie o to chodzi tylko o Polską rację stanu. Stworzył się już drugi obieg który za pewien okres czasu będzie obiegiem pierwszym - to tylko kwestia czasu i wspomisz moje słowa. I efekt będzie taki że wytworzy się duża grupa ludzi która nauczy się korzystać ze wielu źródeł przekazu aby porównywac informacje i patrzeć władzy na ręce

Pablo84 27.01.2013 11:16

Szacunek, że Wam się jeszcze chcę dyskutować z ludzmi, do których argumenty za bardzo nie trafiają.

Pisze się o manipulacjach i gigantycznych nieprawidłowościach, to zaraz czyta się o elektromagnesach, rakietach itp.

http://strategie.com.pl/dzial/taktyka/36

Arapaho 27.01.2013 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1296187)
przecież o helu bredził coś Pisowski pełnomocnik niejaki mecenas Rogalski ,dodając do tych słów to co mówili Macierewicz:dobijanie rannych i Kaczyński o mordzie politycznym - mamy pełny obraz oszołomstwa

Przed chwilą twierdziłes że to my na tym forum i PISowcy mówimy coś o helu teraz już tylko Rogalski. Jest postęp widzę.
Prosze o link do materiału gdzie Macierewicz mówi o dobijaniu rannych.
Prosze cie także odpowedz i komentarz :
- czy oszołomem i cynicznym wariatem jest Palikot który zarzucał bez żadnych dowodów Kaczyńskiemu wydawanie komend lądowania, następnia zarzucał mu bycie pod wływem alkoholu
- czy wariatem i oszołomem jest Niesiołowski który zarzucał bez żadnych dowodów Kaczyńskiemu że jest odpowidzialny że śmierć 96 osób na pokładzie samolotu
- czy oszołomska i cyniczna jest gazeta wyborcza oraz ci którzy ja czytaja i jej wierzą - która przez kilka miesięcy lansowała tezę o winie pilotów mających powiedzieć " tak ląduja debeściaki" a potem " jak nie wylądujemy to nas zaj..."
- czy oszołomem i politycznym gamoniem - jest Tusk którem służby rosyjskie musza publicznie dawać rady jak się odwoływac o ich zakazu wydania wraku i z którego na cały swiat robią sobie publicznie jaja, który ma polityczne wpadki miesiąc po miesiącu ..?
Słucham

Jaroo1 27.01.2013 15:09

Cytat:

Masz racje że ten temat to kłótnie, ale zauważ też kogo z kim. Ty potrafisz dostrzec rzeczywistość i w jakimś stopniu zrozumieć Kaczyńskiego i inne osoby które straciły tam bliskich. Jednak jest duża grupa Polaków którzy całą sprawę mają głęboko, nawet się cieszą bo Polecieli i Spadli. I o ile powinniśmy starać się przyjmować wspólne stanowisko w naszym własnym interesie to ciężko jest zaufać komuś kto nie ma za grosz przyzwoitości.

Mam obawy że ta grupa dla której samo wspomnienie katastrofy to powtarzanie przekazu mediów rydzyka, jest też przeciw upamiętnianiu polskich bohaterów jak choćby rotmistrz Pilecki, jest przeciw przypominaniu młodym że jeszcze 150 lat temu Polski nie było i Polacy ginęli w powstaniu, jest przeciw nauczaniu historii w szkołach itd. Jak z takim znaleźć wspólny język skoro on Polskiego się wstydzi i gdyby Polski nie było to cóż z tego. Możesz myśleć ze przesadzam, a ja chciałbym żebyś miał rację.
Ale to, że ktoś nie lubi PiSu, nie wierzy,ze to mogł być zamach to nie oznacza, że jest .....m. Chujami są ci, którzy wtłaczają kłamstwa przez odbiorniki telewizyjne tym ludziom, chu.ami są ci, którzy tworzą ten cyrk 9włącznie z PiSem!). Przecież skoro jest raport MAK i Millera, skoro w mediach się robi pojazd na PiS to człowiek, który czerpie wiedzę tylko z telewizora przyjmie taka wersje prawdy. I to nie jest jego wina tylko wina systemu, mediów. System ma za zadanie wychowywać ludzi na debili, a media później latwo mogą takimi manipulować bo to co się pojawi w telewizji to jest dla takiego człowieka święte. O to przecież chodzi w tym mechanizmie i tym ustroju. Taki człowiek zmanipulowany przez media np idzie na wybory i głosuje tylko na PO i PiS bo w mediach już przed wyborami wylansowano te dwie partie jako jedyne słuszne i walczące o koszulkę lidera (czaisz, w demokratycznym kraju gdzie niby każda partia, która uzbiera x podpisów i może startować w wyborach już na starcie jest przegrana bo telewizje lansują tylko 2-3 główne partie). Cały ten system jest chuja warty i PiS do tego dokłada rękę.
Poza tym, to że ktoś się nie zgadza z Twoja opinią i uznajesz go za debila to kłótnie w tym temacie nie sprawią, że debil stanie sie mądrzejszy. To do niczego nie prowadzi. To jest ten cyrk na którym zależy rządzącym bo wy sie kłócicie a oni robią swoje Przykładowo teraz jest modny temat obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. I co sie okazuje? Ci politycy (włącznie z PiS), którzy wchodza w dupę Polakom (przed wyborami), którzy niby mają być dla nas, którzy mówią, że żyjemy w demokracji kłada lachę na jakieś zjebane obywatelskie inicjatywy ustawodawcze bo jak dochodzi co do czego i Polacy chca coś zmienić, pisząc, ustawę, zbierając bagatela 100 tys podpisów w 3 miesiące (jaki to nakład finansowy i czasowy) to i tak mogą się cmoknąć w dupę. Zebrano ponad 4 mln podpisów, złożono 35 projektów ustaw (46 komitetów nawet nie zdołało spelnić tych zabójczych formalności pt 3 miesiące 100 tys podpisów), w życie weszło tylko 8 ustaw, niektóre w zmienionej formie. To oznacza tylko jedno, Polak może sobie w Polsce żyć, pracować, pójść na wybory ale porządzić to sobie może swoim dzieckiem a nie państwem. I każda partia, która siedzi w tym syfie akceptuje takie kwiatki jak ten związany z obyw. inicjatywą ust. Nie rozumiecie tego, że nieważne czy to PO, PiS czy RPP, oni kłada lachę na Polskę. Liczy sie jakiś tam elektorat, który pozwoli dopchać się do koryta, w najlepszym wypadku do samej władzy. Liczy się kilka haczyków, które wyłowią elektorat (marihuana, aborcja, eutanazja, związki partnerskie, in vitro), i tak sie kręci ta karuzela. Lansowane sa tematy zastępcze, które zawsze wzbudza lament, kłótnie a pod stolikiem kasa zapierdala, Polak dalej w swoim kraju jak niewolnik (nie ma wpływu na władzę), robi na umowach smieciowych, emerytury swojej nie zobaczy, umrze w kolejce do lekarza, został sprzedany wraz z Polską do UE.
Nie wiem ile ja sie mogę razy powtarzać i wam tłumaczyć te podstawowe sprawy. Żyjcie dalej w tym bagnie i zobaczymy, czy jak władzę przejmie PiS to się życie w Polsce zmieni gruntownie. Wam powiem, że się nie zmieni bo tutaj trzeba zgody, merytoryki, uczciwości, dużych zmian w sferze ekonomicznej, reform, a jedyne co wam zaproponują te świnie co żrą z koryta kilkadziesiąt lat to sensacje z Sosnowca i Sanoka, debata na temat pedałów i aborcji (oczywiście sa to sprawy ważne ale na tę chwilę dla Polski to nie jest prorytet. Takie rzeczy powinny pozostać tak jak są, powinno przestać sie o tym mówić a skupić się powinniśmy na tym żeby Polska była niepodległa i żeby nam się tutaj żyło godniej pod wzgledem ekonomicznym).

Cytat:

Jasne mogą rozwiązać partię i zostaniemy z samym Donaldem ,Millerem i Palikotem. Wiem że wielu o tym marzy. To jest dla ciebie rozwiazania.Super.
Tak. Roziązałbym PiS, wczesniej SLD, RPP, PO i bym tych wszystkich złodziei na kopach wyniósł z Polski. Bo z takiimi szmaciarzami jak Ci, którzy rzadzą Polską od lat 40 i którzy oddali władzę swoim w 89 roku to daleko nie zajedziemy. I powtarzam po raz kolejny, mniie w tej chwili nie obchodzi czy PiS jest w zmowie z nimi, czy sa pożytecznymi idiotami, wiem po prostu, że nic oprócz jakichś mało ważnych kwestii nie zmienią więc im się należy odpoczynek od polityki.
A już sprawa kto ma rządzić w Polsce to inna kwestia, trudniejsza bo jak wiadomo łatwiej popsuc a trudniej zbudować ale mysle, że wieksze korzyści byśmy osiągnęli dając szansę niedoświadczonym, którzy by się uczyli na błędach, niż świniom, które robią błędy i udają, ze jest cacy
Polska polityka i osoby, które sie interesują polityką to kabaret. Jak tego nie widzisz to sobie poczytaj ten temat. Prawie same wyzywki. I jak niby ludzie mają dobrze glosować skoro nawet Wy, czyli osoby, które się interesuja losami Polski, siedzicie w tym kabarecie i dokładacie do niego cegiełkę

Worcester 27.01.2013 15:35

Przedstawiciele MW Robert Winnicki i Krzysztof Bosak rozmawiają z UPRem Jóżwiaka nt. wspólnego projektu Ruch Narodowy. Gdyby udało się połączyć idee narodowców i wolnościowców byłoby pięknie. Z jednej strony KNP straci wyborców, z drugiej sporo młodych z PiS może poprzeć taką inicjatywę.
Moje poparcie mają.

Jaroo1 27.01.2013 15:42

Cytat:

Przedstawiciele MW Robert Winnicki i Krzysztof Bosak rozmawiają z UPRem Jóżwiaka nt. wspólnego projektu Ruch Narodowy. Gdyby udało się połączyć idee narodowców i wolnościowców byłoby pięknie. Z jednej strony KNP straci wyborców, z drugiej sporo młodych z PiS może poprzeć taką inicjatywę.
Tak powinny działać wszystkie partie i wszyscy Polacy, którym zależy na Polsce a nie na władzy. Oczywiście nie można wykluczyć, że RN połączy się z UPRem, a po zdobyciu władzy (wejściu do sejmu), sie pożrą o coś albo spoczna na laurach bo cel (kasa) zostanie osiągnięty. Ale własnie do porozumienia, do łączenia powinni dążyć politycy. Bo rozdrobnić się na setki partii to nie problem, szkoda tylko, że te setki partii nie pociągną Polski do przodu i beda wegetowały zamiast zmieniać Polskę. Przykład z PiSu: najpierw wyodrębnił się PJN, później SP, efekt taki, że ani PiS nie jest mocniejszy ani tym bardziej PJN, SP pewnie będzie miała problem w przyszłych wyborac żeby zdobyć 5% głosów. Lewica, powstał RPP, który zabrał częśc głosów SLD. Te podziały - jeśli nawet ideowo partie się zgadzają, (ostatnie głosowanie nt związków partnerskich i rzecz jasna zgoda w tym punkcie SLD, RPP oraz z drugiej mańki SP, PiS) to i tak na co dzien tworzą kabaret i multum tematów zastepczych, bo często powstaja animozje między nimi. A to nie sprzyja Polsce

Gwiaździsty 27.01.2013 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1296206)
Przedstawiciele MW Robert Winnicki i Krzysztof Bosak rozmawiają z UPRem Jóżwiaka nt. wspólnego projektu Ruch Narodowy. Gdyby udało się połączyć idee narodowców i wolnościowców byłoby pięknie. Z jednej strony KNP straci wyborców, z drugiej sporo młodych z PiS może poprzeć taką inicjatywę.
Moje poparcie mają.

Chyba, że chodzi o naiwnych młodych. Postkomuna własnie tworzy teraz dla siebie powyborczy wentyl bezpieczeństwa. Było pisane juz o tym w temacie "Marsz Niepodległości", wystarczy przeczytać.
Patronem zostanie Giertych :) ale nie od razu tylko po ewentualnych wyborach. Taki Ruch Palikota bis tylko zagrany na odmiennych pogladach.

Worcester 27.01.2013 17:04

O kurde. A któż jest autorem tej zacnej teorii spiskowej? Można poznać imię i nazwisko?
Zakładam, że ktoś z PiS na zlecenie JK, który obawia się ruchu młodych. Dodam, że ruchu prawdziwie obywatelskiego, bo tworzonego oddolnie. Tak jak formowała się demokracja w USA. W przeciwieństwie do PO, PiS i innych partii przy żłobie.
Zrozum to, że młodzi mają po dziurki w nosie Tuska i JK razem z ich partiami. Wielu znajomych głosujących w ostatnich wyborach na PiS, teraz deklaruje poparcie dla RN. Mało tego. Czynnie wzięli udział w tegorocznym MN. W tym momencie przekonują kolejnych. To działa jak domino. Obserwuję to zjawisko i rośnie serce.
RN kradnie PiSowi młodych w zawrotnym tempie. Przynajmniej w moim środowisku.

I jeszcze jedno Gwiaździsty. Jeśli nawołujesz, abym zapoznał się z postami z tamtego tematu - Ty przeczytaj moje posty z ostatnich 10 dni. Jasno w nich tłumaczę, że PiS określa się jako jedyna partia, która może obalić postkomunę ale...nic oprócz tego nie oferuje! Nie działa, tylko trwa. Czeka na głosy, bo one im się należą, ponieważ oni są przez los namaszczeni do obalenia układu.
Młodzi to dostrzegają, a będąc ambitnymi ludźmi traktują takie stanowisko jako policzek.

Wizard 27.01.2013 17:04

Nie zgadzam się odnośnie jakiegoś wentylu bezpieczeństwa, jestem tego samego zdania co Worcester. Ruch Narodowy rozsądnie prowadzony może porwać tłumy młodych ludzi, ten Ruch ma naprawdę ogromny potencjał. Nie podoba mi się z kolei próba kolejnej wielkiej kłótni na prawicy, jedna strona widzi w RN agentów, druga w PiSie widzi układ, trzecia krytykuje obie te społeczności. To jest właśnie największa słabość polskiej prawicy - to "ja" jestem bardziej prawicowy, to "mi" się należy więcej, tylko "ja" znam prawdę, to "oni" są źli, to "oni" chcą rozbić Polskę. Tyle spraw łączy oba te środowiska, różnice przy dobrej woli obu stron byłyby tak delikatne że niemal niezauważalne... A jednak już się toczą pierwsze odruchy wojenne. Smutne.

Gwiaździsty 27.01.2013 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 1296221)
Nie zgadzam się odnośnie jakiegoś wentylu bezpieczeństwa, jestem tego samego zdania co Worcester. Ruch Narodowy rozsądnie prowadzony może porwać tłumy młodych ludzi, ten Ruch ma naprawdę ogromny potencjał. Nie podoba mi się z kolei próba kolejnej wielkiej kłótni na prawicy, jedna strona widzi w RN agentów, druga w PiSie widzi układ, trzecia krytykuje obie te społeczności. To jest właśnie największa słabość polskiej prawicy - to "ja" jestem bardziej prawicowy, to "mi" się należy więcej, tylko "ja" znam prawdę, to "oni" są źli, to "oni" chcą rozbić Polskę. Tyle spraw łączy oba te środowiska, różnice przy dobrej woli obu stron byłyby tak delikatne że niemal niezauważalne... A jednak już się toczą pierwsze odruchy wojenne. Smutne.

Przez kogo prowadzony ? Przez tych "no name". Oddasz swój los w ręce jakiegos Winnickiego czy innego ? Tak dobrze ich znasz ?. Ręczysz za nich ? Nie ma co sie dziwić, że taka afera "Amber Gold" sie wydarzyła skoro tylu naiwnych jest gotowych oddać swoje oszczędności i życie w ręce różnych hochsztaplerów.
Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tematu "Marsz Niepodległości" bo nie mam zamiaru powtarzać tego samego w dwóch róznych miejscach. Tam macie wyjaśnioną sytuację dlaczego i komu zalezy na tym by skanalizowac znowu nastroje a potem udawać opozycję i trzymac obecny układ przez nastepne lata. Ja się przynajmniej nie dam nabrać. Wy jak chcecie możecie się w to bawić.
Podniecenie Marszem Niepodległości minęło, tymbardziej, że w przyszłym roku duża częśc prawicy nie pójdzie już z RN, który chciał przejąć kontrolę nad całolścia i wiemy jak się to skończyło. Pominięcie przez nich takiej postaci w historii polskiej jak J. Piłsudski tylko świadczy z kim mamy do czynienia. Z mojej strony koniec.

Bóg Trybun (objawion) 27.01.2013 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1296225)
Pominięcie przez nich takiej postaci w historii polskiej jak J. Piłsudski tylko świadczy z kim mamy do czynienia. Z mojej strony koniec.

Wiesz jak i dlaczego doszło do skrócenia trasy Marszu?
Bo Giertych razem z Bronkiem maszerowali ramię w ramię na wydłużonej trasie. Tak, ten Giertych, co to wg Ciebie zdalnie steruje narodowcami.

Jaroo1 27.01.2013 18:07

Cytat:

Tak dobrze ich znasz ?. Ręczysz za nich ? Nie ma co sie dziwić, że taka afera "Amber Gold" sie wydarzyła skoro tylu naiwnych jest gotowych oddać swoje oszczędności i życie w ręce różnych hochsztaplerów
A Ty znasz środowisko PiS? Przecież też popierasz ich intuicyjnie.
Cytat:

Tam macie wyjaśnioną sytuację dlaczego i komu zalezy na tym by skanalizowac znowu nastroje a potem udawać opozycję i trzymac obecny układ przez nastepne lata. Ja się przynajmniej nie dam nabrać. Wy jak chcecie możecie się w to bawić.
I mleko się wylało, Ty już sie dałeś nabrać. Trzymać obecny układ przez następne lata powiadasz, a czym innym jak nie podtrzymywaniem układu zajmuje się PiS i JK od ponad 20 lat? (nie twierdzę, że robią to umyślnie)

Jak można traktować polityka i partię jako boga, prawda jest taka, że PiS się nie sprawdził więc należy ich wykopać, ot tyle. Albo jesteśmy Polakami, patriotami albo żołnierzami partii. Nie może być tak, że PO, PiS czy RN to są dla nas nieomylne człony, trzeba przyjmować z pokorą wszystko co mówią ich przywódcy. Ty tak właśnie odbierasz Jarka i PiS i uważasz, że każdy kto poprze RN musi wierzyć w niego bezgranicznie. Oszukają to poparcie stracą. Proste. RN to obecnie chyba jedyna iskierka nadziei po niewypale zwanym PiS, po Mikke, który dochodzi i dojść nie może, po PJNach i SP, które się nie wybiły i po UPRze Jóźwiaka i PR Marka Jurka, które nie maja siły przebicia. RN wydaje mi się, że ma pomysł na wykreowanie poparcia, rozwija się a czy będą ruchem sprzyjającym Polsce to sie okaże jeśli do władzy dojdą. Przecież lepsza taka alternatywa jak te male partyjki, które i tak nic nie mogą (najlepiej by bylo wszystkie połączyć razem), niż PiS, który jak słusznie zauważyłeś trzyma obecny układ przez kilkadziesiąt lat. I teraz pytanie, czy da się szanse na zmiany w Polsce popierając RN, czy ważniejsze będzie partyjniactwo i popieranie kogoś kto i tak nic nie zrobi, albo głupota i nabieranie się na zagrywki Tusków, Palikotów i Millerów

Wizard 27.01.2013 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1296225)
Przez kogo prowadzony ? Przez tych "no name". Oddasz swój los w ręce jakiegos Winnickiego czy innego ? Tak dobrze ich znasz ?. Ręczysz za nich ? Nie ma co sie dziwić, że taka afera "Amber Gold" sie wydarzyła skoro tylu naiwnych jest gotowych oddać swoje oszczędności i życie w ręce różnych hochsztaplerów.
Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tematu "Marsz Niepodległości" bo nie mam zamiaru powtarzać tego samego w dwóch róznych miejscach. Tam macie wyjaśnioną sytuację dlaczego i komu zalezy na tym by skanalizowac znowu nastroje a potem udawać opozycję i trzymac obecny układ przez nastepne lata. Ja się przynajmniej nie dam nabrać. Wy jak chcecie możecie się w to bawić.

Nauczyłem się, że w polityce nie wolno ręczyć za żadnego polityka. Polityka jest zbyt brudna i bezwzględna by za kogokolwiek ręczyć. Kiedyś bym ręczył, że JK nigdy nie powie o komunistach jako ludziach lewicy. A jednak się zawiodłem.

Winnicki nie jest moim wymarzonym kandydatem na lidera RN. Brakuje mu pewnych cech, które powinien posiadać prawdziwy przywódca. Takie cechy ma JK, który jako przywódca sprawdza się bardzo dobrze, ma wyjątkową charyzmę oraz ogromny intelekt, szkoda jedynie, że popełnia często błąd za błędem w znaczeniu pijarowym, każda drobnostka jest wyolbrzymiana przez mass media, a co gorsza JK wcale nie wyciąga wniosków jak ustrzec się przed kolejnym atakiem TVN-GW. Co z tego, że często ma rację, skoro nie potrafi tego "sprzedać" pewnym środowiskom?

Temat w MN doskonale znam, sam go tam zapoczątkowałem. Obstaje jednak cały czas przy swoim zdaniu, nie wierzę, że za Winnickim/Kowalskim/Bosakiem etc. stoją służby. Nie w świetle obecnych dowodów na rzekome związki. Są one w moim mniemaniu obecnie zbyt słabe, bym zmienił zdanie. Nie jestem jednak zamknięty, uważam za podstawę by patrzeć politykom na ręce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1296225)
Podniecenie Marszem Niepodległości minęło, tymbardziej, że w przyszłym roku duża częśc prawicy nie pójdzie już z RN, który chciał przejąć kontrolę nad całolścia i wiemy jak się to skończyło. Pominięcie przez nich takiej postaci w historii polskiej jak J. Piłsudski tylko świadczy z kim mamy do czynienia. Z mojej strony koniec.

Co do następnego Marszu to mam pewne obawy jak to będzie z frekwencją, wiele zależy od tego w jakim kierunku i z jakim rozmachem pójdzie dalej Ruch Narodowy. Sądzę jednak, że takie przepychanki na linii PiS-RN mogą faktycznie zaszkodzić frekwencji. Na ile? Nie mam pojęcia.

Nie rozumiem natomiast kompletnie stwierdzenia, że"RN chciał przejąć kontrolę nad całolścia". Zaraz zaraz, ale Marsz Niepodległości to w całości inicjatywa narodowców, od początku do końca. Niczego nie zagarniali ani nie przejmowali kontroli.

Co do Piłsudskiego to Winnicki już się ustosunkował do tej kwestii na Marszu. Ile jest w tym szczerości - nie wiem. Niemniej narodowcy odwołują się do endecji, która jak wiemy nie przepadała za Piłsudskim. Toczyłem dyskusję z wieloma narodowcami i zdania są podzielone - część szanuje Józefa Piłsudskiego, część otwarcie mówi o przecenieniu historii co do jego osoby. Średnio mi się to podoba, z tą grupą się nie zgadzam - ale nie odmówię im patriotyzmu, patrząc na to jakie działania podejmują.

Worcester 27.01.2013 18:59

W ramach wentylu bezpieczeństwa:
- służby przypominają Polakom o Żołnierzach Wyklętych.
- służby tworzą kult rotmistrza Pileckiego.
- służby nawołują do tworzenia narodowych struktur.
- służby nawołują do "pracy u podstaw".
- służby nawołują do jedności wśród narodowców.

W ramach wentylu bezpieczeństwa służby tworzą nową wartswę wśród młodzieży. Ludzi, którzy niesutannie śledzą polityczne działania, czytają dobrą publicystykę, przekonują innych, dyskutują i kiedyś w tym duchu wychowają swoje dzieci.
To sie panowie kupy nie trzyma. Nawet jeśli służby będą chciały przejąć ten ruch, to jego specyfika, czyli wysoka świadomość polityczna popierajacych go nie pozwoli na to. Ewentualny zamach układu na RN nie jest argumentem za tym, aby nie próbować stworzyć Polakom realnej alternatywy wobec tych, którzy trwają u wladzy zamiast rządzić i służyć narodowi.

Pablo84 27.01.2013 19:16

Cytat:

Dziennik.pl zestawił wysokość premii przyznawanych członkom Prezydium Sejmu w ciągu ostatnich siedmiu lat.
Najwięcej na nagrody dla członków Prezydium Sejmu przeznaczono w 2008 roku, gdy marszałkiem Sejmu był Bronisław Komorowski. Wypłacono wtedy łącznie 305 247,36 złotych brutto:

2005 - 219 025,11 zł brutto (Cimoszewicz Włodzimierz, Nałęcz Tomasz, Tusk Donald, Ujazdowski Kazimierz, Zych Józef)
2006 - 159 964,56 zł brutto (Jurek Marek, Kalinowski Jarosław, Komorowski Bronisław, Kotlinowski Marek, Olejniczak Wojciech, Wiśniowska Genowefa)
2007 - 174 795,08 zł brutto (Dobrosz Janusz, Dorn Ludwik, Jurek Marek, Kalinowski Jarosław, Olejniczak Wojciech, Wiśniowska Genowefa, Komorowski Bronisław)
2007 - 60 021,86 zł brutto (Kalinowski Jarosław, Komorowski Bronisław, Niesiołowski Stefan, Putra Krzysztof, Szmajdziński Jerzy)
2008 - 305 247,36 zł brutto (Kalinowski Jarosław, Komorowski Bronisław, Niesiołowski Stefan, Putra Krzysztof, Szmajdziński Jerzy)
2010 - 251 643,60 zł brutto (Kierzkowska Ewa, Komorowski Bronisław, Kuchciński Marek, Niesiołowski Stefan, Schetyna Grzegorz, Wenderlich Jerzy)
2012 - 273 662,76 zł brutto (Grabarczyk Cezary, Grzeszczak Eugeniusz, Kopacz Ewa, Kuchciński Marek, Nowicka Wanda, Wenderlich Jerzy)
Jak czerpać, to pełnymi garściami.

Spocony 27.01.2013 20:45

Komorowski równo kosił, a ufa mu 99% Polaków !

emj10 27.01.2013 21:19

Apraho, wrócę na chwilę do tego co pisałem w szansach i zagrożeniach, a dotyczyło wojny na medialnej "prawicy". Po tym tygodniu naprawdę dalej uważasz, że tak jest? ;)

Nie pisałem o tym, żeby tylko sobie tam napisać, że coś może być, ale faktycznie było ku temu sporo przesłanek, zarówno dla ogółu, jak i dla osób z towarzystwa insiderów. Jak wrócę na stałe do kraju to postaram się dowiedzieć jakiś szczegółów.

Arapaho 27.01.2013 22:07

emj10 - wojnę medialną chętnie widziałoby wiele osób w tym kraju i napewno zrobią wiele zeby tak się stało .Niestety dla nich wygląda na to że nie uda im się ten manewr . link dla ciebie który myśle wiele wyjąsnia http://vod.gazetapolska.pl/3191-nowe...ztyn-karnowski

Arapaho 27.01.2013 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1296206)
Przedstawiciele MW Robert Winnicki i Krzysztof Bosak rozmawiają z UPRem Jóżwiaka nt. wspólnego projektu Ruch Narodowy. Gdyby udało się połączyć idee narodowców i wolnościowców byłoby pięknie. Z jednej strony KNP straci wyborców, z drugiej sporo młodych z PiS może poprzeć taką inicjatywę.
Moje poparcie mają.

No szacun- goście (mimo że ich nie dyskredytuje ale wyrażam swoje watpliwości) mają Twoje poparcie mimo że w polityce nigdy jeszcze nic nie zrobili i nawet nie wiesz jak się mogą zachować po ewentualnym dojściu do władzy, po niewątpliwych zagrywkach służb, jaki maja plan gospodarczy (UPR-u ...śmiech na sali, wybacz),jaki w zakresie kultury,ekonomi , służby zdrowia, spraw zagranicznych, etc,etc.Co mogą zrobić wg.mnie ?Przy bardzo dobrym wietrze ugrać z 5-10 % - odbierając tym samym PIS-owi z max 5 %, reszta to może kilka procent niezdecydowanych do tej pory i UPR+NP , innym partią nic nie odbiorą.
To bardzo optymistyczny wariant gdyz osobiście obstawiam że nieprzekroczą 500-800 tyś wyborców bo na tyle maksymalnie oceniam ruch narodowy + kiboli w Polsce
Jaki efekt ? PIS będzie miał z 25% bez szans na władze, ewentualny Ruch Narodowy będzie walczył z Palikotami o 4-5 silę w parlamencie a władze będzie dzierżył przez koljeene lata układ PO,.PSL,SLD i Palikoty na miejscu Tuska trzymałbym kciuki za Winnickiego

emj10 27.01.2013 22:36

Dyskusję widziałem, ale nie zmienia ona ogólnego obrazu, że trwają już od jakiegoś czasu więcej niż wzajemne podgryzania wśród niektórych person, a patrząc szerzej na możliwe ruchy na scenie politycznej, spory o RN, spory ideologiczne, czy przede wszystkim spory o władzę (kilku dziennikarzy nie ukrywa, że ma ambicje polityczne) to z jednej strony tak jak pisałem powiększy się pole manewrów i spektrum centro-prawicowe zarówno o "miękkie centrum", jak i radykałów w roli adresatów treści oraz działań, ale taki scenariusz z kolei rodzi obawy/nadzieje (w zależności od miejsca siedzenia) o trwałe spory, vulgo: kolejną schizmę na prawicy.

Jak pokazuje historia III RP zwykle błahe sprawy doprowadzały do pączkowania ugrupowań, partyjek, ruchów, odprysków, przeszczepów i PAX-bisów po prawej stronie sceny politycznej.

JEDREK76 28.01.2013 00:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1296228)
Wiesz jak i dlaczego doszło do skrócenia trasy Marszu?
Bo Giertych razem z Bronkiem maszerowali ramię w ramię na wydłużonej trasie. Tak, ten Giertych, co to wg Ciebie zdalnie steruje narodowcami.

Sorki, ale wydaje mi się jednak, że Agrykola była wcześniej przygotowana i ten argument z Komorowskim to po prostu wykręt. Poza tym Marsz Niepodległości trwał wystarczająco długo, aby można było wspomnieć o Marszałku Piłsudskim, Wojciechu Korfantym, czy Ignacym Paderewskim, a nie w kółko powtarzane "Roman Dmowski wyzwoliciel Polski" - trochę wydaje mi się, że Panowie organizatorzy zapomnieli o swoich wcześniejszych deklaracjach, że ma to być impreza środowisk niepodległościowych, a nie stricte narodowych.
Jeśli zaś chodzi o RN to chcą Panowie iść własną drogą, niech idą, ale na moje poparcie, jako tego "oszołoma z PiSu" vel "pożytecznego idioty" niech nie liczą.
Jeśli ktoś nie dostrzega tego, że kwestia smoleńska jest kwestią pryncypium Państwa, to "z tej mąki chleba nie będzie".

Bóg Trybun (objawion) 28.01.2013 01:16

Marsze organizowane przez MW zawsze będą stawiać na piedestale Dmowskiego, bo są spadkobiercami jego idei. Proste. Mimo to w 2011 uczczeni zostali i Józef i Roman.
Rok później sytuacja była inna choć trasa miała przebiegać tak, by złożyć hołd Marszałkowi i zakończyć pod pomnikiem Dmowskiego - na Agrykoli (co ma sens z dwóch powodów : to MW organizowała Marsz i to dobre z punktu widzenia logistyki miejsce do rozprowadzenia tłumów).
Trasa została skrócona kosztem marszu nieBora.

Już pisałem w temacie o samym marszu - dopóki spór idzie o jednostki, mamy do czynienia z niepotrzebnym jątrzeniem. Jeśli patrzymy w szerszym, ideowym kontekście, nie dziwi mnie absolutnie to, że idea narodowa generuje coraz to nowsze pokolenia. Nie dziwi i cieszy, bo poza rokiem 1918 jest jeszcze okres miedzywojnia, tego, które za nami i tego, w którym - hipotetycznie - żyjemy. Tu trzeba budować i silne państwo i ideowe (nie idolatryczne) kadry, które to państwo oddolnie tworzą i o które dbają.

Co do RN to naprawdę śmieszy histeria wokół ruchu. Nie ma i nie będzie miał bezpośredniej "ekspozytury" w parlamencie w przeciągu najbliższych 5-10 lat. Z jednej prostej przyczyny- PiS wyszlifował sobie nieprzemakalne kadry. Doświadczenie Solidarności, rozpracowań i esbecji zrobiło swoje. Ale każda sytuacja ma wady i zalety - trochę jak w szachach, twoja kryjówka może stać się twoim więzieniem. Brak świeżej krwi uśmierca.

Przede wszystkim - nie ma póki co takiego tworu jak Partia Ruch Narodowy. Jest organizacja kształtująca postawy. Nikt nikomu głosów nie odbiera. Wiele hałasu o nic. Z natury rzeczy prawa strona musi być podzielona, bo wierzy w prawdę obiektywną i patrzy na politykę szerzej niż przez pryzmat gospodarki. Prawicowy etos uprawiania polityki wykracza poza kwestie materialne, porusza wiele spraw a to wymusza wielość postaw. Ale fundamenty niezmienne dla całej prawej strony są dwa - naród i niepodległość. A więc podmiot i jego przymiot.

Tekstu o katastrofie smoleńskiej nie komentuję, skąd Ci się wzięło przekonanie że narodowiec lubi putina i jego propagandę - nie wiem. To nie jest katastrofa PiSu tylko katastrofa państwa polskiego, jeśli ktoś nie widzi powagi sytuacji to sam jest sobie winien. Jeśli ktoś woli ufać czekiście i "państwu", które słynie z mordowania własnych władców, "rewolucji", czeki, nkwd i tuszowanych propagandą czystek - wystawia sobie świadectwo.

Żyjemy w demokracji, prawo głosu mają też debile i ignoranci. Taki koszt. Głupich nacjonalistów też nie brakuje. Ale radzę posłuchać co nt. Smoleńska miał do powiedzenia Kowalski czy też odmieniany tu przez przypadki Winnicki. Goście, którzy kształtują ten ruch. Nawet niszowa Falanga Małopolska głosem Danka komentowała tę sytuację.

Jest miejsce i dla PiSu i dla narodowców. A przy okazji - naprawdę nie muszę być zwolennikiem pomysłu Czerwińskiego. Jedni wolą Dmowskiego, inni Piłsudskiego. Radzę się z tym pogodzić.

Gwiaździsty 28.01.2013 08:14

Wie ktoś jak głosował ws. "związków partnerskich" lansowany swego czasu na portalu "wielki" kibic Federowicz ?

Kocur 28.01.2013 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1296311)
Wie ktoś jak głosował ws. "związków partnerskich" lansowany swego czasu na portalu "wielki" kibic Federowicz ?

Zgodnie z protokołem Sejmu - głosował przeciwko odrzuceniu - więc kotwica w plecy i ... w dupę ;)

Paweł 28.01.2013 09:11

http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/age...rGlosowania=49

Tutaj masz szczegóły głosowania. Było ono za odrzuceniem w całości projektu ustawy, więc "za" oznacza chęć odrzucenia, a "przeciw" skierowanie projektu do prac w komisji.

Arapaho 28.01.2013 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 1296303)
Marsze organizowane przez MW zawsze będą stawiać na piedestale Dmowskiego, bo są spadkobiercami jego idei. Proste. Mimo to w 2011 uczczeni zostali i Józef i Roman.
Rok później sytuacja była inna choć trasa miała przebiegać tak, by złożyć hołd Marszałkowi i zakończyć pod pomnikiem Dmowskiego - na Agrykoli (co ma sens z dwóch powodów : to MW organizowała Marsz i to dobre z punktu widzenia logistyki miejsce do rozprowadzenia tłumów).
Trasa została skrócona kosztem marszu nieBora.

Już pisałem w temacie o samym marszu - dopóki spór idzie o jednostki, mamy do czynienia z niepotrzebnym jątrzeniem. Jeśli patrzymy w szerszym, ideowym kontekście, nie dziwi mnie absolutnie to, że idea narodowa generuje coraz to nowsze pokolenia. Nie dziwi i cieszy, bo poza rokiem 1918 jest jeszcze okres miedzywojnia, tego, które za nami i tego, w którym - hipotetycznie - żyjemy. Tu trzeba budować i silne państwo i ideowe (nie idolatryczne) kadry, które to państwo oddolnie tworzą i o które dbają.

Co do RN to naprawdę śmieszy histeria wokół ruchu. Nie ma i nie będzie miał bezpośredniej "ekspozytury" w parlamencie w przeciągu najbliższych 5-10 lat. Z jednej prostej przyczyny- PiS wyszlifował sobie nieprzemakalne kadry. Doświadczenie Solidarności, rozpracowań i esbecji zrobiło swoje. Ale każda sytuacja ma wady i zalety - trochę jak w szachach, twoja kryjówka może stać się twoim więzieniem. Brak świeżej krwi uśmierca.

Przede wszystkim - nie ma póki co takiego tworu jak Partia Ruch Narodowy. Jest organizacja kształtująca postawy. Nikt nikomu głosów nie odbiera. Wiele hałasu o nic. Z natury rzeczy prawa strona musi być podzielona, bo wierzy w prawdę obiektywną i patrzy na politykę szerzej niż przez pryzmat gospodarki. Prawicowy etos uprawiania polityki wykracza poza kwestie materialne, porusza wiele spraw a to wymusza wielość postaw. Ale fundamenty niezmienne dla całej prawej strony są dwa - naród i niepodległość. A więc podmiot i jego przymiot.

Tekstu o katastrofie smoleńskiej nie komentuję, skąd Ci się wzięło przekonanie że narodowiec lubi putina i jego propagandę - nie wiem. To nie jest katastrofa PiSu tylko katastrofa państwa polskiego, jeśli ktoś nie widzi powagi sytuacji to sam jest sobie winien. Jeśli ktoś woli ufać czekiście i "państwu", które słynie z mordowania własnych władców, "rewolucji", czeki, nkwd i tuszowanych propagandą czystek - wystawia sobie świadectwo.

Żyjemy w demokracji, prawo głosu mają też debile i ignoranci. Taki koszt. Głupich nacjonalistów też nie brakuje. Ale radzę posłuchać co nt. Smoleńska miał do powiedzenia Kowalski czy też odmieniany tu przez przypadki Winnicki. Goście, którzy kształtują ten ruch. Nawet niszowa Falanga Małopolska głosem Danka komentowała tę sytuację.

Jest miejsce i dla PiSu i dla narodowców. A przy okazji - naprawdę nie muszę być zwolennikiem pomysłu Czerwińskiego. Jedni wolą Dmowskiego, inni Piłsudskiego. Radzę się z tym pogodzić.

Wiesz tylko sprawa idzie o to że jego wielu uczestników (chodzi o zwolenników Piłsudskiego , kluby Gazety Polskiej i innych) zostało postawionych w sytuacji niedookreślonej. Nawet jeśli zmiana trasy była spowodowana Komuchowskim to wystarczyło przez głośniki to powiedzieć i w geście dobrej woli zaintonować kilka okrzyków na cześć Pilsudskiego , Paderewskiego czy Kofrafntego. Tego nie było i trudno sie było oprzeć wrażeniu że nie było to celowe przynajmniej tak zostało odebrane. Osobiście uważam że był to taki mały odwet za niedopuszczenie Winnickiego do przemówień na sierpniowym marszu w Warszawie w obronie radia Maryja.
NIemniej na Ruch Narodowy trzeba patrzeć pozytywnie ale i realistycznie. Jeśli ma mieć wpływ na szersze spektrum ludzi niż obecni czonkowie plus kibice a chyba taki jest jego zamiar musi działać nadwyraz rozważnie i być jak nikt transparentnym aby uniknać jakichokliwej podejrzeń że ktoś z tyłu pociąga za sznurki . Wtedy w perspektywnie 10-15 lat pracą u podstaw ma szanse powrócić na miejsce które zajmował w XX leciu międzywojennym. Każdy Polak powinien sobie życzyć aby Polska miała w przyszłosci dwa patriotyczne obozy ; jeden piłsudczykowski , drugi narodowy kosztem obecnego podziału na prawicę i lewicę postkomunistyczną (jako że nie uważam PO za prawicę, żeby ktoś mi tu nie imputował :) )

Piszesz o hałasie - myślę (może się myle) że jest on spowodowany obawami że szczytne cele ruchu narodowego zostaną zniweczone przez zagrywki służb i nieodpowiedzialne zachowanie części obecnych przywódców RN przez ich niejasne powiązania z ludźmi post komuny . Jestem wręcz przekonany że do jako takich osób Winnickiego,Bosaka czy Kowalskiego wiele osób z szeregów obecnej prawicy sejmowej ma sporo sympatii ale muszą zrozumieć że w ich interesie jest dementowanie i faktyczne odcinanie się od osób które mimo że wpływowe mają przeszlośc niezbyt patriotyczną (wiesz o kim pisze) i pierwszemu wyciaganie ręki na zgodę jako bez wątpienia w tej chwili słabszej i mniej doświadczonej stronie .Jedno hasło : nie ma wrogów na prawicy- powinno być mottem

Arapaho 28.01.2013 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296281)
Dyskusję widziałem, ale nie zmienia ona ogólnego obrazu, że trwają już od jakiegoś czasu więcej niż wzajemne podgryzania wśród niektórych person, a patrząc szerzej na możliwe ruchy na scenie politycznej, spory o RN, spory ideologiczne, czy przede wszystkim spory o władzę (kilku dziennikarzy nie ukrywa, że ma ambicje polityczne) to z jednej strony tak jak pisałem powiększy się pole manewrów i spektrum centro-prawicowe zarówno o "miękkie centrum", jak i radykałów w roli adresatów treści oraz działań, ale taki scenariusz z kolei rodzi obawy/nadzieje (w zależności od miejsca siedzenia) o trwałe spory, vulgo: kolejną schizmę na prawicy.

Jak pokazuje historia III RP zwykle błahe sprawy doprowadzały do pączkowania ugrupowań, partyjek, ruchów, odprysków, przeszczepów i PAX-bisów po prawej stronie sceny politycznej.

Tylko że jest to Twój ogólny obraz i nie jest powiedziane że jest prawdziwy. Spory zawsze były i byc muszą w gronie prawicowym - na tym polega rozwój - rzecz w tym czy rozgrywać się to będzie w granicach norm i rozsądku. Możesz dac przykład Łysiaka który podgryza Karnowskich za ich kombinowanie za plecami Lisickiego ale ten sam Łysiak bije w swojego kolegę redakcyjnego R.A.Ziemkiewicza- taki to człek który jest jak jego felietony i książki - na poły genialne na poły okraszone fanaberiami
p.s. którzy to redaktorzy nie ukrywaja swoich ambicji politycznych ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl