Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kiko Ramirez były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9750)

wyar 24.09.2017 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1483957)
Ponieważ trener, który ma codziennie do czynienia ze swoimi piłkarzami wie o nich więcej niż jakikolwiek kibic i pewnych rzeczy nie musi sprawdzać. Kiko wie już do czego nadaje się Pietrzak i Bartkowski. Wie, że jedyną opcją na lewej obronie jest Sadlok, Wie, że cofnięty Brożek nic nie wniesie. Zresztą Brożek na jakiejkolwiek pozycji niewiele da, bo jest cieniem samego siebie nawet sprzed 2 lat. Wiek i ciągłe kontuzje dają się we znaki.

Pelna zgoda,chodzi raczej koledze o to,czy Kiko cos probuje wymyslic,komus zmienic pozycje,wzmocnic defensywe,grajac np 3 stoperami (wiem,testowalismy to chyba w okresie przyg). I ja,obronca Kiko,napisze teraz,ze ten brak tych extra pomyslow (w kadym razie dzialajacych)w defensywie to oznaka,ze nie mamy do czynienia z trenerem genialnym. Ale to nie oznacza ze jest on slaby i trzeba go zwolnic. Naturalnie Ci,ktorzy sa kibicami,ktorzy ogladaja mecze na trzezwo :rotfl: ,to wiedza o kontuzjach i wielu innych czynnikach,wiec trzeba i to wziac pod uwage. Ale przynajmniej rozpatrujemy juz pilkarzy,pozycje,ustawienia itd.,itp. a nie "czynniki boskie" czy "brak stylu"...

Kurz 24.09.2017 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1483962)
Pelna zgoda,chodzi raczej koledze o to,czy Kiko cos probuje wymyslic,komus zmienic pozycje,wzmocnic defensywe,grajac np 3 stoperami (wiem,testowalismy to chyba w okresie przyg). I ja,obronca Kiko,napisze teraz,ze ten brak tych extra pomyslow (w kadym razie dzialajacych)w defensywie to oznaka,ze nie mamy do czynienia z trenerem genialnym. Ale to nie oznacza ze jest on slaby i trzeba go zwolnic. Naturalnie Ci,ktorzy sa kibicami,ktorzy ogladaja mecze na trzezwo :rotfl: ,to wiedza o kontuzjach i wielu innych czynnikach,wiec trzeba i to wziac pod uwage. Ale przynajmniej rozpatrujemy juz pilkarzy,pozycje,ustawienia itd.,itp. a nie "czynniki boskie" czy "brak stylu"...

Oczywiście, ze nie mamy do czynienia z trenerem genialnym, ale ciągle wierzę, że wystarczająco solidnym, żeby awansować do górnej ósemki. Pod warunkiem, ze ktoś poza Carlitosem i Velezem w końcu odpali. Jeśli do formy dojdzie jeszcze 3-4 zawodników, być może przy bardzo sprzyjających wiatrach powalczymy o puchary, ale będzie to arcytrudne.

Niezależnie od tego co myślimy o Kiko, przed nami 4 mecze, po których być może już go tu nie będzie. Mimo, że w żadnym nie będziemy faworytem.

wyar 24.09.2017 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1483963)
Oczywiście, ze nie mamy do czynienia z trenerem genialnym, ale ciągle wierzę, że wystarczająco solidnym, żeby awansować do górnej ósemki. Pod warunkiem, ze ktoś poza Carlitosem i Velezem w końcu odpali. Jeśli do formy dojdzie jeszcze 3-4 zawodników, być może przy bardzo sprzyjających wiatrach powalczymy o puchary, ale będzie to arcytrudne.

Niezależnie od tego co myślimy o Kiko, przed nami 4 mecze, po których być może już go tu nie będzie. Mimo, że w żadnym nie będziemy faworytem.

Szczerze to ja sie obawiam,patrzac na poziom histerii,ze nie bedzie go w nadchodzacym tygodniu....

pepe72 24.09.2017 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1483964)
Szczerze to ja sie obawiam,patrzac na poziom histerii,ze nie bedzie go w nadchodzacym tygodniu....

Myślę, że brak kasy podziała jednak trzeźwiąco.

Ogryzek 24.09.2017 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1483964)
Szczerze to ja sie obawiam,patrzac na poziom histerii,ze nie bedzie go w nadchodzacym tygodniu....

Junco z prezes Sarapatą dostali histerii?

Kurz 24.09.2017 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1483964)
Szczerze to ja sie obawiam,patrzac na poziom histerii,ze nie bedzie go w nadchodzacym tygodniu....

To będzie świadczyło o oderwaniu od rzeczywistości. Jaga jest dla mnie faworytem, chyba że wróci Velez w dobrej formie (o co będzie trudno po kontuzji), Głowa i odpali ktoś, kto do tej pory zawodził. Chyba, że masz na myśli okres przed meczem.

pepe72 24.09.2017 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1483966)
Junco z prezes Sarapatą dostali histerii?

A kto to wie pod jakimi nickami kryją się na forum ;)

soto 24.09.2017 22:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1483963)
Oczywiście, ze nie mamy do czynienia z trenerem genialnym, ale ciągle wierzę, że wystarczająco solidnym, żeby awansować do górnej ósemki. Pod warunkiem, ze ktoś poza Carlitosem i Velezem w końcu odpali. Jeśli do formy dojdzie jeszcze 3-4 zawodników, być może przy bardzo sprzyjających wiatrach powalczymy o puchary, ale będzie to arcytrudne.

Niezależnie od tego co myślimy o Kiko, przed nami 4 mecze, po których być może już go tu nie będzie. Mimo, że w żadnym nie będziemy faworytem.

Atakować puchary z 8 miejsca może być niezwykle trudno, bo już nie ma podziału punktów. A nam sam awans do 8 nic nie da, ani sportowo, ani finansowo. Żeby porządnie stanąć na nogi trzeba co najmniej awansu do grupy ligi europy, a z obecnym trenerem jakoś tego nie widzę.

Skoro Kiko preferuje defensywny styl gry, to mając na uwadze, że defensywa wcale nie została osłabiona przed sezonem i gramy tymi samymi ludźmi od kilkunastu miesięcy, to chyba najwyższa pora na pewne automatyzmy w grze, przynajmniej defensywnej, a tego nie widać, wciąż tracimy głupie bramki.

19sebawro06 24.09.2017 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483970)
Atakować puchary z 8 miejsca może być niezwykle trudno, bo już nie ma podziału punktów. A nam sam awans do 8 nic nie da, ani sportowo, ani finansowo. Żeby porządnie stanąć na nogi trzeba co najmniej awansu do grupy ligi europy, a z obecnym trenerem jakoś tego nie widzę.

Skoro Kiko preferuje defensywny styl gry, to mając na uwadze, że defensywa wcale nie została osłabiona przed sezonem i gramy tymi samymi ludźmi od kilkunastu miesięcy, to chyba najwyższa pora na pewne automatyzmy w grze, przynajmniej defensywnej, a tego nie widać, wciąż tracimy głupie bramki.


nie uderzając w ogóle w stronę Kiko to co oznacza stwierdzenie głupie bramki? zawsze śmieszy mnie to stwierdzenie często wypowiadane przez zawodników przegranego zespołu.

które stracone bramki są głupie? jaki jest podział głupie- nie głupie? po czym poznać czy bramka jest głupia?

Kurz 24.09.2017 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483970)
Atakować puchary z 8 miejsca może być niezwykle trudno, bo już nie ma podziału punktów. A nam sam awans do 8 nic nie da, ani sportowo, ani finansowo. Żeby porządnie stanąć na nogi trzeba co najmniej awansu do grupy ligi europy, a z obecnym trenerem jakoś tego nie widzę.

Skoro Kiko preferuje defensywny styl gry, to mając na uwadze, że defensywa wcale nie została osłabiona przed sezonem i gramy tymi samymi ludźmi od kilkunastu miesięcy, to chyba najwyższa pora na pewne automatyzmy w grze, przynajmniej defensywnej, a tego nie widać, wciąż tracimy głupie bramki.

Nie mamy żadnej szansy na awans do fazy grupowej LE. Nie mielibyśmy jej nawet z Brlekiem i Mąką. I żadnym trenerem pod słońcem. Powiem więcej, bez arcykorzystnego losowania nie ma jej żadna rodzima drużyna, która nie będzie rozstawiona w większości rund. Obecnie jedynym zespołem, który ewentualnie awansuje do fazy grupowej jest Legia, ale tylko w sytuacji, gdy zdobędzie MP. To najłatwiejsza droga. Na rozstawieniu do trzeciej rundy. A po bąckach w 4 miękkie lądowanie w fazie grupowej LE. Dlatego wybacz, ale akurat ten argument nie robi na mnie żadnego wrażenia.

Gra defensywna to nie tylko obrońcy. To cała drużyna i zmiany ogromne nawet w porównaniu do początku sezonu. Brlek, Velez i Głowa dawali nadzieję na solidność. Kiedy ich zabrakło, zaczęły się prawdziwe problemy.

wolfy 24.09.2017 23:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483970)
Atakować puchary z 8 miejsca może być niezwykle trudno, bo już nie ma podziału punktów. A nam sam awans do 8 nic nie da, ani sportowo, ani finansowo. Żeby porządnie stanąć na nogi trzeba co najmniej awansu do grupy ligi europy, a z obecnym trenerem jakoś tego nie widzę.

Jakie puchary?! Jaka faza grupowa?!
Awans do ósemki daje nam spokój o utrzymanie, możliwość gry z najlepszymi i więcej pieniędzy z Canal+. Zyskujemy sportowo i finansowo.
O czym Ty człowieku opowiadasz?!

pan_premier 25.09.2017 08:20

Nieporadność drużyny jest więcej niż irytująca. tego nie da się oglądać o czym najlepiej świadczą liczby widzów na meczach u siebie.

Wg mnie powinien dostać czas do końca rundy.
Nie trafiają do mnie dwa koronne argumenty #kikoout takie jak:

- graja Hiszpanie nie wiadomo za co - Gonzalez musi grać, jakkolwiek słaby i nonszalancki nie jest (brak transferów do obrony to największy błąd Junco- mamy 56 ofensywnych pomocników i 6(7) obrońców z czego dwóch nie gra nigdy), Lopez wiadomo, za Velezem wszyscy tęsknią, Llonch tez niezbyt ma zastępstwo ine niż hiszpańskie.
Zostają ofensywni i teraz: czy Boguski który po raz kolejny pokazał piach w PP zasługuje na szansę? Co Brożek zrobił dla drużyny ostatnio? Co Bartosz pokazał w sobotę i w poprzednim meczu kiedy grał od początku? Czy chimeryczny Wojtkowski znikający na długie fragmenty meczu różni się zasadniczo do reszty ofensywnych(do tego dołożył cegiełkę do bramki Korony b w grze def. jest beznadziejny) a może tęsknimy za Zacharą? Kostal dużo pokazał?

Powiedzmy sobie szczerze- zła prasa na temat liczby Hiszpanów powoduje że jako kibice Wisly ulegamy temu ze tylko oni grają. Komentarz w ostatnim meczu był żenujący- dwójka gości którzy nie widzieli jak Boguski z Brożkeim grali 3 dni wcześniej domagała się ich wejścia na boisko.
i to w momencie kiedy zdecydowanie pregrywalismy środek pola i wpuszczenie ich na boisko by nic w tej kwestii nie zmieniło(Imaz tez oczywiście nie zmienił)

Dlatego wg mnie to nie "nepotyzm" Kiko jest problemem tylko jakość zawodników których mamy.
Oczywiście moze być to na Kiko- treningów i przygotowań, ze odebrał piłkarzom ich atut, zajechał, cokolwiek- na ta chwilę jednak tego nie da sie rpzesądzić- równie prawdopodobne jest że starzy są po prostu coraz słabsi a nowi się nie odnaleźli

- nie ma pomysłów, gamy lagę na Carlitosa
Pokażcie mi drużynę na świecie, która mysli ze coś wygra taką taktyką.
w meczu z Korona byliśmy słabsi fizycznie, mniej dynamiczni, mniej biegaliśmy. W takiej sytuacji od C klasy po ekstraklasę wyjście jest zawsze to samo- długie piłki- bo partnerzy za wolno wychodzą, bo są pokryci itd itd.
To nie taktyka to desperacja wynikająca z bardzo złej gry drużyny w środku pola
Oczywiście za takie przygotowanie i nastawienie do walki odpowiada Kiko, ale wiara w to , że drużyna ma grac lagę na Lopeza jest dość zabawna.


Moim zdaniem głównym problemem jest brak lidera w srodku pola. Basha niby się podoba ale unika odpowiedzialności. Llonch nie jest do tego stworzony, Haililović zawodzi, Wojtkowski musi mieć takiego lidera za plecami.
Takim zawodnikiem pewnie miał byc Perez- na razie jest poza grą i druzyną i dopóki się to nie zmieni bedzie ciągle chała.

silver03 25.09.2017 08:29

Basha kondycyjnie nie jest jeszcze przygotowany - tak twierdzi Kosowski.

Kurz 25.09.2017 09:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1483975)
- nie ma pomysłów, gamy lagę na Carlitosa
Pokażcie mi drużynę na świecie, która mysli ze coś wygra taką taktyką.
w meczu z Korona byliśmy słabsi fizycznie, mniej dynamiczni, mniej biegaliśmy. W takiej sytuacji od C klasy po ekstraklasę wyjście jest zawsze to samo- długie piłki- bo partnerzy za wolno wychodzą, bo są pokryci itd itd.
To nie taktyka to desperacja wynikająca z bardzo złej gry drużyny w środku pola
Oczywiście za takie przygotowanie i nastawienie do walki odpowiada Kiko, ale wiara w to , że drużyna ma grac lagę na Lopeza jest dość zabawna.

Pomysły to jedno. Inną kwestią jest ich realizacja. To piłkarze są wykonawcami zaleceń taktycznych i to od ich umiejętności, formy, samopoczucia, pewności siebie zależą wybierane warianty zagrań. Lagi na Carlitosa są raczej objawem bezradności, a nie głównym założeniem taktycznym.

W przerwie jednego ze spotkań Cywaka zapytany o to czy dośrodkowania z boku z 30 metra mają sens, skoro do tych piłek nikt nie dochodzi, odpowiedział coś w ten deseń: "nie mają sensu, lepiej byłoby, gdybym zagrywał z linii końcowej, ale nie jestem w stanie się tam przebić". I tyle. Tyle ewentualnych założeń taktycznych.

Wracając do lag. To takie zagranie na alibi. Jak twoi partnerzy nie pokazują ci się do gry albo nie wiesz jak zagrać, jeb laga do przodu. A nuż dojdzie, a ryzyko dużo mniejsze niż strata przy wyprowadzaniu piłki.

pan_premier 25.09.2017 09:50

to też chciałem napisać, dziękuję za rozwinięcie

soto 25.09.2017 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1483974)
Jakie puchary?! Jaka faza grupowa?!
Awans do ósemki daje nam spokój o utrzymanie, możliwość gry z najlepszymi i więcej pieniędzy z Canal+. Zyskujemy sportowo i finansowo.
O czym Ty człowieku opowiadasz?!

Z tym składem 8 to obowiązek i jak mówi zarząd cel nr 1 na ten sezon. Zgoda co do pieniędzy z Canal+ i zysku sportowego w razie awansu do 8, ale nam potrzebny jest nieco większy zatrzyk gotówki, by wyjść na prostą. Za lepszym wynikiem sportowym przyjdą z pewnością lepsze pieniądze.

Wiemy jak trudno będzie dostać się do grupy LE w następnym sezonie, ale sam udział w eliminacjach to w obecnej sytuacji dla nas duże pieniądze: https://en.m.wikipedia.org/wiki/.../#prize_money
Tak było tylko w tym roku, w przyszłym wraz ze zmianami w rozgrywkach, wchodzi też nowa 3 letnia umowa na prawa TV(u nas Polsat), więc stawki pójdą w górę. Za same eliminacje będzie można wyciągnąć minimum bańkę euro. To jest tylko za sam udział, a dzień meczowy itp? Jest się o co bić.

Żeby była jasność, nie jestem za zwolnieniem trenera, ale przydałoby się, aby ktoś mu puścil pare filmów na youtube z przekroju ostatnich 20 lat, chociażby mecze z Barceloną za Smudy i Skorży, czy Saragossą za Lenczyka, żeby poczul klimat i zrozumiał, ze tutaj, w Wiśle, gramy od zawsze ofensywny futbol, a bohaterowie z tamtych meczów są nadal w składzie obecnej Wisły, prawdziwi Wiślacy, którzy nie umieją grać inaczej niż do przodu.

szprotson 25.09.2017 10:14

Wydaje mi sie ze cel kazdej druzyny procz Legii, Lecha, Jagi to jest pierwsza osemka.
Każdej.

Kurz 25.09.2017 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483979)
Wiemy jak trudno będzie dostać się do grupy LE w następnym sezonie, ale sam udział w eliminacjach to w obecnej sytuacji dla nas duże pieniądze:

Nie twórzmy mitów. Będzie to zadanie niemożliwe do wykonania.

Griszka30KR 25.09.2017 10:38

Ramirez dalej jest?Hmm jest,to wracam z powrotem do zajęć....

wolfy 25.09.2017 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1483963)
Niezależnie od tego co myślimy o Kiko, przed nami 4 mecze, po których być może już go tu nie będzie. Mimo, że w żadnym nie będziemy faworytem.

Na szczęście TS pokazał już w przypadku Wdowczyka że ma głowę na karku i umie chłodno analizować. Internet to nie rzeczywistość. Miejscowi krzykacze nic nie mają do powiedzenia, mogą co najwyżej pofantazjować o machaniu chusteczkami.

Myślę że dobrze wiedzą jaka jest sytuacja w drużynie i nie oczekują cudów. Na zewnątrz musi być przekaz o pucharach, ale to jest projekt długofalowy. Przy czym nie jest powiedziane że wszystkie etapy będzie wykonywał Kiko, ale myślę że do końca sezonu zostanie.

Arkadiusz.Czerepach 25.09.2017 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 19sebawro06 (Post 1483971)
nie uderzając w ogóle w stronę Kiko to co oznacza stwierdzenie głupie bramki? zawsze śmieszy mnie to stwierdzenie często wypowiadane przez zawodników przegranego zespołu.

które stracone bramki są głupie? jaki jest podział głupie- nie głupie? po czym poznać czy bramka jest głupia?


hehe dokładnie

to tak samo jak z tym STYLEM :D który jest piękny a który nie :rotfl:

rozarian 25.09.2017 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483979)
Z tym składem 8 to obowiązek i jak mówi zarząd cel nr 1 na ten sezon. Zgoda co do pieniędzy z Canal+ i zysku sportowego w razie awansu do 8, ale nam potrzebny jest nieco większy zatrzyk gotówki, by wyjść na prostą.

Przeca ponoć minimum 300 baniek do budżetu już w drodze ;)

wolfy 25.09.2017 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483979)
Żeby była jasność, nie jestem za zwolnieniem trenera, ale przydałoby się, aby ktoś mu puścil pare filmów na youtube z przekroju ostatnich 20 lat, chociażby mecze z Barceloną za Smudy i Skorży, czy Saragossą za Lenczyka, żeby poczul klimat i zrozumiał, ze tutaj, w Wiśle, gramy od zawsze ofensywny futbol, a bohaterowie z tamtych meczów są nadal w składzie obecnej Wisły, prawdziwi Wiślacy, którzy nie umieją grać inaczej niż do przodu.

Żyjesz odległą przeszłością. Bohaterowie tamtych meczy w większości zakończyli kariery, dla Brożka, Głowackiego i Boguskiego to pewnie ostatni sezon. Nasi obecni piłkarze puchary znają tylko z telewizji, przyszli za darmo i nikt po nich nie płakał. Puszczanie filmów niczego nie zmieni, materiał ludzki mamy jaki mamy, cudów nie należy oczekiwać. Z czasem może to coraz lepiej wyglądać, ale tylko tyle.

Faza grupowa to utopia.

Rustin 25.09.2017 11:17

Puszczanie im filmików z meczów, do których poziomu nigdy nawet nie zapukają, może dać podobny efekt jak krzyki Kiko w przerwie dogrywki tłumaczone przez asystenta - fajnie, coś się dzieje, ale w sumie to o ch** chodzi. Oni po prostu nie mają jaj.
Oglądam kolejny raz skróty z ostatnich meczów, patrzę na te bramki i o ile jestem pewien, że z Ramireza taki trener jak z Boguskiego napastnik, to już nie będę na niego narzekał. Oprócz tego, że sam jest słaby, w ogromnej większości ma do dyspozycji bardzo słabych zawodników. Od poziomu Brleka czy nawet Judasza dzielą ich co najmniej kilometry. Możliwe, że lepszy trener potrafiłby skleić z takiego badziewia zespół, który wiedziałby przynajmniej co na tym boisku robić i za co jest odpowiedzialny. Niestety na ten moment zawodnicy nie wiedzą co grać, trener myśli, że przeciwnik ma lepsze morale bo 5000 osób coś krzyczy a my tu mamy ból dupy bo tak naprawdę gówno możemy. Amen.

wolfy 25.09.2017 11:20

Weź pod uwagę, że trener często nie może publicznie powiedzieć co myśli.

19sebawro06 25.09.2017 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1483987)
hehe dokładnie

to tak samo jak z tym STYLEM :D który jest piękny a który nie :rotfl:

no to że nasz jest chujowy chyba wszyscy widzą.

PlayLikeAPro 25.09.2017 11:44

Dokładnie. Kiko by powiedział na konfie że prosi o pół ofensywnego pomocnika, to by go dopiero zjechali w internetach. (styl Dariusz W)

W sobotę zagramy u siebie, może doping trochę ich rozrusza. Wysoka porażka z Jagą może spowodować że w przerwie reprezentacyjnej będzie gorąco. Mam nadzieję że Kiko to jakoś ogarnie i za 3 tygodnie będziemy widzieli jakąkolwiek poprawę w grze i formie zawodników.

soto 25.09.2017 12:05

Dobrze by było wygrać teraz z Jagą nawet po karnym w ostatniej minucie i grze gorszej od tej z Koroną, stylu i tak szybko nie poprawimy. Jaga podbudowana zwycięstwem z elką może popaść w samozachwyt i nas nieco zlekceważyć. W obecnej sytuacji ważne, żeby jak najwięcej punktować i trzeba wierzyć, że z czasem (po przerwie na repre) gra będzie wyglądać nieco lepiej. Ale na Boga grajmy po ziemi i do przodu!

Smyrgu 25.09.2017 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483996)
. Ale na Boga grajmy po ziemi i do przodu!

i tu moim zdaniem tkwi cały problem...tyle i aż tyle....od nogi do nogi a nie kopnij biegnij...

Kurz 25.09.2017 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483996)
Dobrze by było wygrać teraz z Jagą nawet po karnym w ostatniej minucie i grze gorszej od tej z Koroną, stylu i tak szybko nie poprawimy. Jaga podbudowana zwycięstwem z elką może popaść w samozachwyt i nas nieco zlekceważyć. W obecnej sytuacji ważne, żeby jak najwięcej punktować i trzeba wierzyć, że z czasem (po przerwie na repre) gra będzie wyglądać nieco lepiej. Ale na Boga grajmy po ziemi i do przodu!

Widzę małą nadzieję. Oczywiście ktoś z naszych piłkarzy może się w następnym meczu przebudzić, to piłka nożna. Jeśli Jaga rozegra to mądrze, dostaniemy między oczy. Nie muszą nas nawet zdominować, jak Korona. Wystarczy, że pozwolą nam grać i poczekają na nasze błędy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez soto (Post 1483996)
Ale na Boga grajmy po ziemi i do przodu!

Sporo tak gramy, tylko, że większość to podania niecelne. A to już efekt albo braku formy, czucia piłki, albo braku umiejętności. Oczywiście słabego zrozumienia z partnerami też.

W.S 25.09.2017 13:38

Czyli plan jest taki, zwalniamy Kiko (bo w końcu jest głównym hamulcowym do sukcesu w tym sezonie)
Po zwolnieniu, z automatu (bo tak to działa) wydarzy się to, że:

1. Piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego, od razu będą go mieć
2. Piłkarze, którzy nie są jeszcze zgrani z drużyną, od razu będą w 100% zgrani
3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze, od razu będą mieć ich ze 20
4. Wojtkowski, który póki co ma momenty, będzie wymiatał (Kiko go blokuje, bo jest hamulcowym i lubi dzidę na Carlitosa)
5. Kostal, który nie ma nawet momentów, będzie wymiatał (W końcu jest Słowackim Messim i każdy to wie, tylko nie Kiko)
6. Halilović zacznie wymiatać, bo jest największym talentem Chorwackiej piłki (Tylko Kiko tego nie wie, bo... bla bla bla)

tomasz_19 25.09.2017 13:59

Zastanawia mnie jedno, czemu trener tak szybko zrezygnował z naszego krakowskiego DNA czyli z tzw krakowskiej piłki? Gra z piłką przy nodze, szybkie podania z pierwszej piłki, prostopadłe piłki w pole karne, utrzymywanie się przy piłce, agresywny pressing (jedynym pomysłem jest laga do przodu na afere). Czyżby nie miał wykonawców ? Przecież naściągał całą garść piłkarzy, którzy są wychowywani właśnie w takiej kulturze gry w piłkę. Nie wierze, że nie można tych nowych nauczyć takiego grania... Nie mówię tu o idealnym wzorze krakowskiej piłki, ale chociaż małym zalążku. Po co hołdować idei, która nie ma w naszych warunkach racji bytu i jest skazana na niepowodzenie ? Nie można przecież konia nauczyć bycia kozicą... Na razie trenera bronią wyniki, które są nadspodziewanie dobre, ale biorąc pod uwagę jaką gramy padlinę to strata do tzw pierwszej 8 będzie rosła z każdym tygodniem. Co było widać, choćby podczas tych 2 meczów z przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą Koroną, która w ostatnim meczu nas delikatnie mówiąc zdominowała. Jeżeli nie dojdzie do poprawy gry, to ja nie widzę szans na obronę pozycji dla Kiko, zwłaszcza że Dukat już teraz wypisuje mało dyplomatyczne rzeczy pod adresem drużyny (czyt. trenera)

krasny 25.09.2017 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1484001)
Zastanawia mnie jedno, czemu trener tak szybko zrezygnował z naszego krakowskiego DNA czyli z tzw krakowskiej piłki? Gra z piłką przy nodze, szybkie podania z pierwszej piłki, prostopadłe piłki w pole karne, utrzymywanie się przy piłce, agresywny pressing (jedynym pomysłem jest laga do przodu na afere). Czyżby nie miał wykonawców ? Przecież naściągał całą garść piłkarzy, którzy są wychowywani właśnie w takiej kulturze gry w piłkę. Nie wierze, że nie można tych nowych nauczyć takiego grania... Nie mówię tu o idealnym wzorze krakowskiej piłki, ale chociaż małym zalążku. Po co hołdować idei, która nie ma w naszych warunkach racji bytu i jest skazana na niepowodzenie ? Nie można przecież konia nauczyć bycia kozicą... Na razie trenera bronią wyniki, które są nadspodziewanie dobre, ale biorąc pod uwagę jaką gramy padlinę to strata do tzw pierwszej 8 będzie rosła z każdym tygodniem. Co było widać, choćby podczas tych 2 meczów z przeciętną, żeby nie powiedzieć słabą Koroną, która w ostatnim meczu nas delikatnie mówiąc zdominowała. Jeżeli nie dojdzie do poprawy gry, to ja nie widzę szans na obronę pozycji dla Kiko, zwłaszcza że Dukat już teraz wypisuje mało dyplomatyczne rzeczy pod adresem drużyny (czyt. trenera)


100% to co chciałem napisać! :)
Też zastanawia mnie jaki jest sens grania dzidy w momencie kiedy mamy 80% składu piłkarzy wychowanych w krajach gdzie hołduje się technice (Hiszpania/Chorwacja). Przecież to mogłaby być nasza siła, 60-80% posiadania piłki, mogą sobie nawet klepać w okolicach środka pola i co jakiś czas grać na skrzydła + prostopadłe piłki do szybkiego Carlitosa/Małeckiego/Wojtkowiaka.

Tylko takie grania wymaga mega mobilności i ćwieczenia schematów na treningach. Niestety mam wrażenie że i jedno i drugie "lezy" w tej drużynia.

crux.a 25.09.2017 14:08

No właśnie. Wiceprezes dał straszną plamę. Powinien po takiej porażce trzymać się z dala od tweetera. Długi spacer, aż emocje opadną i dopiero wtedy ewentualnie można coś wrzucić. Mam nadzieję, że już mu to szefowa powiedziała.

Piłkarze muszą wiedzieć, że władze klubu stoją za trenerem murem.

wściekłe pięści węża 25.09.2017 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez W.S (Post 1483999)
Czyli plan jest taki, zwalniamy Kiko (bo w końcu jest głównym hamulcowym do sukcesu w tym sezonie)
Po zwolnieniu, z automatu (bo tak to działa) wydarzy się to, że:

1. Piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego, od razu będą go mieć
2. Piłkarze, którzy nie są jeszcze zgrani z drużyną, od razu będą w 100% zgrani
3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze, od razu będą mieć ich ze 20
4. Wojtkowski, który póki co ma momenty, będzie wymiatał (Kiko go blokuje, bo jest hamulcowym i lubi dzidę na Carlitosa)
5. Kostal, który nie ma nawet momentów, będzie wymiatał (W końcu jest Słowackim Messim i każdy to wie, tylko nie Kiko)
6. Halilović zacznie wymiatać, bo jest największym talentem Chorwackiej piłki (Tylko Kiko tego nie wie, bo... bla bla bla)

Alternatywą jest zachowanie tego co jest, z aktualnymi perspektywami. Czyli ich brakiem. Bo zobacz:

ad 1. Dlaczego w takim razie grają piłkarze, którym brakuje rytmu meczowego? Przecież kadra jest liczna a rolą trenera między innymi jest to, żeby grali ci, którzy w danym momencie się najlepiej do tego nadają. Jak dla mnie młody chłopak, który jest w drużynie > "doświadczony" nowy transfer.
ad 2. Trochę jak wyżej. Może ci, którzy nie są zgrani nie będą grali? Przecież nikt nie każe Kiko wystawiać Imaza i Pereza, którzy dołączyli najpóźniej. Balaniuka też nie MUSI wystawiać (mowa o pierwszej jedenastce). Może warto też zwrócić uwage na rolę treningów? Przecież drużyna zgrywa się nie tylko na meczach, ale i w trakcie wspólnych treningów, prawda? Co oni tam robią?
ad 3. Piłkarze, którzy mają rozegrane 1-4 mecze będą wchodzić na zmianę, pojedynczo i powoli będą wkomponowywani do drużyny.
ad 4. Nikt rozsądny od 19latka po ciężkiej kontuzji nie oczekuje niczego więcej niż "momentów" własnie.
ad 5. Może będzie przynajmniej na ławce, skoro jest w drużyną dłużej niż niektórzy piłkarze pierwszego składu?
ad 6. To samo. Dodatkowo Halilović z derbów i ten obecny, to dwóch różnych piłkarzy. Chłopak jest zahukany, boi się, a w derbach wszedł i niemal z miejsca uderzył tak, że powinna być brama stadiony świata. Teraz potyka się o własne nogi. Może wypada mu okazać trochę wsparcia? Lekcja z Brlekiem nikogo niczego nie nauczyła?

Sam nie wiem, co zrobić z Kiko, bo wiem, że zmiana to radykalny krok, ale ten gość z każdym meczem pokazuje, że niczego się nie uczy, nie wyciąga żadnych wniosków i swoimi głupimi decyzjami kadrowymi zniszczył wolę walki i ambicję drużyny (forsowanie swoich - najpierw Ze Manuel, potem Perez z Imazem). Patrząc na nasz terminarz wydaje mi się jednak, że nic nie jest już w stanie uratować Ramireza. Oby tylko jego następca umiał zapanować nad tą wieżą Babel.

tomasz_19 25.09.2017 14:43

Jeżeli przegramy te czekające nas trudne mecze, ale będzie widać choć zalążek jakiegoś sensownego pomysłu taktycznego to ja bym z Kiko nie rezygnował, natomiast jeżeli przegramy te zbliżające się mecze w takim stylu jak oba z Koroną to nie widzę sensu trzymać dalej Hiszpana...

czaro 25.09.2017 15:02

Ja chciałem zauważyć, że wyszydzanie oszołomów niczego nie wnosi do dyskusji i wystarczy napisać, że takie posty są niepoważne, a nie produkować się bez sensu. Sprowadza to wszelką krytykę obecnej gry czy pracy wykonywanej przez trenera (a niekoniecznie trenera) właśnie do argumentów dzieciarni.

Po drugie, chociaż też chciałbym oglądać Wisłę grającą miłą dla oka piłkę (obojętnie dla jakiego oka, byleby w jakimś stylu, składnie), to teksty o wiślackim DNA są śmieszne. DNA (nawet to piłkarskie, nawet w przenośni) mają ludzie i złożone z tych ludzi drużyny, a nie kluby. Jeżeli zmienia się drużyna, to być może zmienia się optymalny styl gry.

Nadto, gra się tak, żeby wygrywać i (w drugiej kolejności) żeby wypromować zawodników albo żeby podobało się kibicom, którzy płacą za bilety. Oczywiście Zarząd może zdecydować, by nawiązywać do tradycji kosztem wyników, ale byłaby to już polityka zarządzania klubem, a nie wybór czysto sportowy.

Z czasem - mam nadzieję - zaczniemy nad tym pracować, najpierw trzeba jednak zażegnać kryzys. A nad jakim stylem zaczniemy pracować (szybkie skrzydła, krakowska klepa), to już inna sprawa i wypadkowa możliwości sportowych, finansowych, szkoleniowych, okoliczności w lidze i oczekiwań kibiców.

soto 25.09.2017 15:14

Jeszcze jeden mały argument przeciw tezie, ze mamy hiszpańską drużynę i hiszpańskiego trenera i jak go zwolnimy, to będziemy mieli problem bo "sami Hiszpanie" w składzie bla bla bla.. otóż nie! Poza Carlitosem i Gonzalezem reszta gra ogony. I tutaj, wydaje mi się, Junco zapunktował nie skupiając się tylko na ściągnięciu samych Hiszpanów. Ściągając kilku piłkarzy z innych krajów dał sobie furtkę, gdyby Ramirezowi nagle nie poszło.

Mamy "tylko" 7 Hiszpanów, z czego tak naprawdę brak Carlitosa byłby widocznym osłabieniem drużyny, Llonch czy Velez jeśli będą zdrowi i w formie. Co do Gonzaleza, to poza długą lagą do przodu(czego wielu w tym i ja już nie może zdzierżyć!) nie widzę w nim nic specjalnego, a ostatnio dość często łapie się do kadru przy powtórkach straconych goli... Fakt, mamy mało środkowych obrońców, ale Arsenić gra coraz solidniej i z Głową daliby radę do zimy.

Dlatego każdy inny trener byłby w stanie spokojnie rozpocząć układanie składu od zera bez zaciągu Hiszpanów, żadnych obaw o zachwianie równowagi w drużynie etc A ci Hiszpanie, którzy by się zbuntowali po ewentualnym zwolnieniu Kiko niech marzną na trybunach. Tak czy siak, ktoś tam zawsze musi usiąść, bo poki co nie mamy rezerw. Myślę jednak, że Kiko popracuje do zimy i wtedy się go oceni, a co do Dukata, to faktycznie mógłby się pohamować z komentarzami, bo to wcale drużynie ani trenerowi nie pomaga.

Virusman 25.09.2017 16:00

Pozwolę zacytować siebie z dnia 15.06.2017

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1472589)
Pamiętacie jak przychodził Smuda? Chodzi o jego pierwszy sezon. Była mowa, wtedy, że budujemy drużynę, wszyscy byli wyrozumiali jak remisowaliśmy mecz za meczem na samym początku, wszyscy akceptowali, że potrzeba czasu.

Czy zbudowaliśmy wtedy drużynę, czy nie lub czy poszliśmy do przodu względem naszych rywali, czy nie to już kwestia na inną dyskusję. Ale czekają nas znów podobne czasy. Kiedy w pierwszym składzie wyjdzie 6-7 nowych zawodników to czego będziemy od nich oczekiwać? Na które miejsce w lidze będziemy liczyć?

Raczej trudno na razie spodziewać się hitowych transferów. Może nastąpią jeśli ze sprzedaży zawodników zostanie trochę pieniędzy. Może jak nam się trochę przyfarci (np. Błaszczykowski, który już wiemy, że nie wypali, byłby takim fartem). Ja wiem, że okienko transferowe zaczyna się za dwa tygodnie. Ale czy zawodnicy typu Lipski, Furman są w naszym zasięgu, czy gdy otrzymają taką samą ofertę od nas i z Pogoni/Zagłębia wybiorą tę drugą?

W związku z tym zapewne będziemy próbowali sprowadzić zagranicznych piłkarzy z kartą na ręku. Ja wiem, że CV nie gra, co pokazuje np. całkiem wyróżniający się na tle ligowych środkowych pomocników Llonch. Ale zauważcie, że tak jak wcześniej mieliśmy pewną przewagę nad innymi zespołami środka tabeli, że przychodzili do nas starzy Wiślacy lub zawodnicy wracający z zagranicy, których przyciągała właśnie marka piłkarzy grających u nas (Wolski, Stilic), tak teraz będziemy tracić ten atut w rozmowach. Llonch, czy Gonzalez mogliby równocześnie pójść do Korony Kielce, czego nie powiedziałbym o Stilicu, Wolskim, czy Głowackim. Nawet więcej, Korona sprowadza zagranicznych zawodników z lepszym CV (jak pisałem - nie gra, ale jednak pokazuje status na rynku transferowym) jak np. Palanca.

Co chcę przez to wszystko napisać?

Uważam, że nie jesteśmy ligowym średniakiem. Nie byliśmy w sezonach 2011/2012 - 2016/2017 nawet jak zajmowaliśmy 7-9 miejsce. Mieliśmy za dobrych piłkarzy żeby np. spaść. Nasz potencjał wahał się zawsze na 4-6 miejsce. Nawet na początku pewnie wyżej.

Ale teraz nadchodzi chwila, gdzie możemy zanurzyć się permanentnie w ligowej szarzyźnie. Moment, kiedy utracimy markę, na której oparach funkcjonował klub w ostatnich latach. Możemy stać się klubem pokroju Ruchu, Korony, czy Piasta. Do teraz jeśli by się nam udało z dużą dozą szczęścia mieć sezon konia albo wygrać Puchar Polski łatwiej byłoby nam się utrzymać na szczycie. Jak wygląda to z przeciętnymi zespołami widzimy na przykładzie Piasta, czy Cracovii. Od teraz może być to znacznie trudniejsze.

Czy tak się stanie, czy nie, będzie zależało od umiejętności Junco, Ramireza, a pewnie głównie szczęścia. Jeśli sprowadzeni za darmo niszowi zawodnicy z Hiszpanii i Portugalii nie wypalą to może być marnie.

Tym co krytykują zarząd za taki stan rzeczy niech pomyślą co oni by zrobili, gdyby mieli takie długi. A PR, że wychodzimy na prostą też ma czemuś służyć, mimo że to tylko PR.

Do tego nie podoba mi się łatwe pozbywanie się zawodników jak Miśkiewicz, czy Uryga. Na pewno mamy kogoś lepszego w ich miejsce? Czy jako rezerwowi są oni kominami płacowymi, że opłaca nam się zamienić ich na piłkarzy jak Jose Arcadio Morales, Gustavo Lima, czy Enrique Iglesias? Wzmacniamy ławkę o 23%?

Skład z ostatniego meczu z Koroną:

Buchalik - Sadlok Gonzalez Arsenic Cywka - Wojtkowski Basha Llonch Małecki - Carlitos Bałaniuk

Skład z pierwszego meczu w sezonie z Pogonią:

Cuesta - Sadlok Gonzalez Głowacki Cywka - Velez Brlek - Małecki Carlitos Boguski - Ondrasek

Powiedzmy sobie szczerze, nasza 11 z meczu z Pogonią, mimo że nie powala na kolana, jest po prostu lepsza niż ta z ostatniego spotkania. Do czego zmierzam? Generalnie w zeszłym sezonie mieliśmy podobna obronę jak teraz, lepszą pomoc (top jeśli chodzi o jej środek w lidze), Boguskiego w życiowej formie i fatalny atak (a właściwie brak napastnika). Naszą taktyką za Ramireza było szczelne bronienie się i gra z kontrataków. Wychodziło nam to, jak na nasze warunki, naprawdę nieźle.

Obecnie na warunki ligowe mamy dobrą obronę, ale trapioną kontuzjami (Głowacki co chwile uraz, Gonzalez gdyby miał kto za niego grać leczyłby kontuzje, nawet Velez ma uraz...), przeciętną pomoc, plus dodatkowo zawodnika, który jest w gazie i sam ratuje nam mecze.

Nasza gra w tym tygodniu to był dramat. Zgodzę się, że aż tak słabi to chyba nie jesteśmy. Ale czy naprawdę sporo lepsi? Przykro to wyglądało, ale jednak w meczu z Koroną w Kielcach to nie my byliśmy faworytem. Co więcej, nie będzie faworytami żadnego z najbliższych 5 meczów. Przytoczę mój post napisany przed meczem z Piastem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Virusman (Post 1482170)
Wisła przetasowała prawie cały skład i - o czym swego czasu tutaj pisałem - kolejne odejścia zawodników po sezonie (lub nawet w jego trakcie, jeśli plotki są prawdziwe) dokończą dzieła wymiany prawie całej kadry zespołu. Prawdopodobnie po Wiśle z początku sezonu 2016/2017 zostanie tylko Małecki, pewnie Cywka z Bartoszem i może Sadlok. Jeśli liczymy skład z maja 2017 to dodatkowo jeszcze Gonzalez, Llonch i może Bartkowski. Nie to, żeby była to dla mnie jakaś wielka ekipa, ale trudno oczekiwać szybkiej i łatwej budowy drużyny po takich wielkich zmianach. Ewentualne sukcesy to byłby raczej efekt farta.

O transferach, za które Ramirez również jest odpowiedzialny, trudno na razie coś powiedzieć. Jest Carlitos, który wszedł do ligi "z buta", wydaje się strzałem w "10", ale reszta na razie za wiele nie pokazała. Ani istotnie negatywnego ani istotnie pozytywnego. Ci, którzy rozczarowują powinni dostać jeszcze trochę czasu, bo przecież są w klubie na razie parę tygodni, a niektórzy nawet dni. Ci, którzy wydają się obiecujący, muszą pokazać więcej, bo na razie nie powalili na kolana jak Carlitos.

Trenera można oceniać na podstawie osiąganych wyników z określonym materiałem ludzkim. Nie wiem jak Wy, ale ja nawet nie wiem jaką silną mamy kadrę. Nie wiem, czy nasz skład jest lepszy od tego z Wisły Płock, Korony Kielce, Śląska Wrocław.

Natomiast przypuszczam, że naszym celem jest awans do ósemki. Ja za sukces, nawet nie dla Kiko, tylko dla całego klubu, będę uważał 5.-6. miejsce w tabeli.

Do końca rundy jesiennej mamy do rozegrania następujące mecze:
Piast (d)
Korona (w)
Jagiellonia (d)
Śląsk (w)
Legia (d)
Lech (w)
Sandecja (d)

Moim zdaniem faworytem będziemy tylko w spotkaniach z Piastem i Sandecją. Zwycięstwo w tych meczach to priorytet. Natomiast pozostałe spotkania... heh - powiedzmy sobie szczerze - nikt nie powinien się zdziwić jeśli nie wygramy żadnego z nich.

Nie chcę przekreślać naszych zawodników ani dopisywać im punktów w niektórych meczach. Moim zamiarem jest tylko przedstawienie sytuacji takiej jaka jest. A wygląda ona tak, że jeżeli wygramy te 2 z 7 pozostałych spotkań to... wszystko będzie szło zgodnie z planem!

Tak, wiem że ktoś się może o to oburzyć. Również, gdyby taki scenariusz się spełnił, wyobrażam sobie ten temat na forum po 14. kolejce, kiedy mielibyśmy za sobą 1 wygrany mecz w ostatnich 9 meczach :P Warto jednak spojrzeć na to bardziej analitycznie i zobaczyć ile punktów po rundzie jesiennej dawało 5.-6. miejsce.

2016/2017
5. - Lech 22 (3. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)
6. - Pogoń 21 (6. miejsce po 30. kolejce i 7. miejsce na koniec sezonu)

2015/2016
5. - Ruch 20 (8. miejsce po 30. kolejce i 8. miejsce na koniec sezonu)
6. - Zagłębie 18 (4. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)

2014/2015
5. - Górnik 25 (6. miejsce po 30. kolejce i 7. miejsce na koniec sezonu)
6. - Pogoń 23 (7. miejsce po 30. kolejce i 8. miejsce na koniec sezonu)

2013/2014
5. - Lech 23 (2. miejsce po 30. kolejce i 2. miejsce na koniec sezonu)
6. - Ruch 22 (3. miejsce po 30. kolejce i 3. miejsce na koniec sezonu)

My obecnie mamy 13 punktów. Zwycięstwo w 2 meczach do końca rundy daje nam 19 punktów. W pozostałych meczach możemy również remisować, więc doliczam 2-3 punkty. Mielibyśmy 21-22 punktów. Rezultaty, które w poprzednich sezonach dałyby nam 5.-6. miejsce w tabeli lub bardzo niewielką stratę do drużyn na tej pozycji. W poprzednich latach zajęcie 5.-6. miejsca po rundzie jesiennej dawało później kwalifikacje do finałowej ósemki, a często (połowa przypadków) nawet miejsca pucharowe na koniec sezonu.

Pierwsze mecze rozbudziły nasze nadzieje, ale nie powinniśmy się dać zwariować. Miejsca pucharowe, mimo wysokiego prawdopodobieństwa późniejszego eurowpier*olu, dałyby nam wiele radości, ale lepiej twardo stąpać po ziemi. Inne pozycje w tabeli na koniec sezonu niż w jej środku (5.-10. miejsca) będą odbierane jako niespodzianka.

I w taki sposób powinniśmy na razie oceniać Kiko Ramireza. Wymienili mu prawie cały skład (pewnie po części na jego życzenie), nie wiemy tak naprawdę z jak silnym materiałem ludzkim pracuje, a i tak patrząc na wyniki nie można na razie powiedzieć, że coś jest źle. Na razie jedne mecze fartownie wygrywamy (Nieciecza, Płock, Cracovia), w innych pechowo lub na własne życzenie tracimy punkty (Lechia, i niech będzie troszkę bardziej kontrowersyjnie: Arka) i tak sobie gramy od meczu do meczu naszą tanią hiszpańsko-chorwacko-polską zgrają. Nie ma powodów do paniki ani wygórowanych oczekiwań by ocknąć się później w stylu Termalici.

W sobotę jeden z ważniejszych meczów w rundzie i to jest teraz priorytet! Wygrać nawet 1-0 po samobóju :D

:alleluja:

Moim zdaniem największym błędem w tym sezonie była napinka na puchary i mistrzostwo. Taki wydźwięk szedł od piłkarzy, nie wiem... może też zarządu... Tego oczekiwali też kibice. Ja wiem, że miało to spowodować wyższą frekwencję, ale jak widać bez sukcesu. I teraz piszemy sobie tutaj o niewykorzystanym potencjale. Tylko na jakiej podstawie twierdzimy, że jest on wysoki? Kto i dlaczego uważa, że mamy lepszą drużynę od Korony Kielce, czy Wisły Płock? Na pewno Rymaniak, Kiełb, Diaw czy Żubrowski siedzieliby u nas na ławce?

Sprowadzanie zawodników z zagranicy wygląda dla mnie jak loteria. Zawodnik może mieć super umiejętności, być poukładanym człowiekiem, ciężko pracować, a i tak może grać słabo, podczas gdy przeciwieństwo takiego piłkarza może zjeść naszą ligę na śniadanie. Carlitos na papierze wyglądał jak jeden z gorszych z naszych nowych nabytków. Nawet Ramirez był zaskoczony, że Lopez gra tak dobrze. Z kolei np. w Legii przewija się grupa graczy o bardzo wysokich umiejętnościach na naszą Ekstraklasę, którzy w Polsce grają padakę, a potem odchodzą do innych klubów, w których często prezentują się przynajmniej dobrze. Sprowadzanie Perezów, Lopezów, Gonzalezów, Halilovicow to jak stanięcie na środku murawy, powiedzenie "komora maszyny jest pusta... następuje zwolnienie blokady..." i przyglądanie się, który z zawodników akurat się dobrze zaaklimatyzuje w naszym kraju. Na końcu z maszyny wyciąga się Carlitosa, Angulo, Brleka, Ofoe, czy Quintanę albo Riosa, Chukwu, Barrientosa, Jaliensa, czy Ubiparipa.

Do tego, powiedzmy sobie szczerze, wydawało się, że wszyscy zaakceptowali iż będziemy uczestniczyć w hiszpańskim eksperymencie. Junco, Ramirez, może nawet niektórzy z Was, mówili o "projekcie" Wisła. Fajny "projekt", jeśli dwa miesiące po jego rozpoczęciu (a ostatnie transfery były przecież nawet pod koniec sierpnia), we wrześniu, kiedy w sumie trudno jeszcze powiedzieć, żeby zakończył się porażką (mamy 7. miejsce), już by ktoś go zamykał. I co teraz? Moskal? I "oczyszczanie" Wisły z zagranicznego szrotu? Przebudowa?

Ja zauważyłem, że my cały czas jesteśmy w "budowie". Tak naprawdę w ostatnich latach tylko Smuda miał szanse się przy niej wykazać (choć też nie do końca, przecież brakowało mu środków). Przyszli Holendrzy, bo trzeba było "wyczyścić" Wisłę z polskich piłkarzy amatorów pozorantów, potem było "czyszczenie" z obcokrajowców, którzy byli "zwykłymi najemnikami". Teraz znów sytuacja jest podobna. Przegramy z dwa mecze (co będzie naturalna koleją rzeczy, gramy z lepszymi drużynami od siebie) i znów będzie coś w stylu "Perez nie angażuje się w 100%, bo nigdy nie marzył o grze w Wiśle", "Jesus zsyła nas do piekieł, bo ma Wisłę w poważaniu. Myślami wciąż jest na hiszpańskich plażach". Wygramy z Jagą i ze Śląskiem po przypadkowych bramkach Carlitosa to znów wrócimy do wersji o lordzie Junco i taktyku Ramirezie. A prawda jest taka, że my ani przez chwilę przez ostatnie lata, nawet nie zaczęliśmy solidnej budowy klubu. Wierzycie, że za 5 lat Wisła nadal będzie hiszpańska? Ja powątpiewam w to, że za 2 lata tak jeszcze będzie...

Kiko nie jest zapewne trenerskim geniuszem, ale również przypuszczalnie nie jest też jakimś leszczem. O, po prostu taki zwykły trener, tylko tani. Ale co z tego jak bycie trenerem piłkarskim to chyba najdziwniejszy zawód świata. Niedawno było jaki Kazio Moskal jest "beee", teraz jest "Kazek wróć" (32 mecze w Wiśle 1,25 punktów na mecz przy 27 meczach Ramireza i 1,56 punktów na mecz). Gdy Moskal trenował Wisłę mówiono tutaj no forum, o tym że co z tego jak ładnie gramy, jeśli nie wygrywamy albo że nie ma szacunku wśród piłkarzy, bo traktują go jak kolegę. Teraz mówimy o tym, że co z tego, że są wyniki, jak naszych meczów nie da się oglądać i może Kazek przemówiłby do polskich piłkarzy i wykrzesał z nich ukryte pokłady siły. W Śląsku Urban stał się słabym trenerem, który w przeszłości trofea zdobywał tylko, dlatego że nic nie zepsuł. Teraz dostał paru piłkarzy, wygrał 3 mecze i znów jest czołowym trenejro. Magiera był wielkim objawieniem polskiej myśli szkoleniowej, przegrał z cztery mecze, i już jest zwykłym cieniasem. Czy trenerzy zmieniają swoje umiejętności w przeciągu paru miesięcy? Śmiem wątpić.

32, 3, 29, 27. Mówią Wam coś te liczby? Moskal, Pawłowski, Wdowczyk, Ramirez. Tyle meczów trwały ich przygody z Wisłą. My od 2014/2015, póki co, nie daliśmy rozegrać trenerowi całego sezonu od dechy do dechy. Ba, nawet żaden nie miał za sobą 37 meczów! Doliczając wcześniej jeszcze Smudę, Kulawika, Probierza, Maaskanta, Kasperczaka, Skorżę (pamiętne dzidy na Brożka, jak teraz na Carlitosa) każdy (może oprócz Wdowczyka) odchodził jako słaby trener, krytykowany przez kibiców za swoje umiejętności. Życzę powodzenia w poszukiwaniu trenerskiego Edenu. Może Jesus Imaz nam wskaże drogę. Zwolnimy Ramireza to, tak jest - tym razem na pewno się uda zatrudnić wybitnego fachowca, który da nam mistrza i puchary.

Jak juz zwalniacie Ramireza, to zróbcie to przed meczem z Sandecją. Akurat wtedy będzie najlepszy moment na użycie magicznego triku, na którym jedziemy ostatnie lata, czyli "efekt nowej miotły" :D Mecze z Sandecją, Pogonią, Termalicą i Cracovią są dla nas kluczowe w perspektywie całego sezonu. 12 punktów dałoby nam spokój, a wygrane derby przyjemną zimę.

Czy podoba mi się to co się dzieje w klubie? Niekoniecznie. Sam krytykowałem tak nagłą rewolucję w kadrze zespołu (a to jeszcze nie koniec). Nawet byłem przeciwko pozbywania się zawodników jak Uryga, który był kozłem ofiarnym forum, ale wątpiłem, że znajdziemy kogoś lepszego na ławkę rezerwowych. Do tego ze sztabu szkoleniowego i pracowników dochodzą bardzo niepokojące wieści nie tylko z tematów sportowych... Ale jakieś zwolnienia, czy rewolucje w tym momencie są zupełnie bez sensu.

Podsumowując: zmiana trenera? Można, tylko po co. Chyba, że macie jakiegoś asa w zanadrzu, ale tak naprawdę nie wolno by mu było dawać jedynie 20, czy 30 meczów jak na razie się to robi, tylko z 90 spotkań. Załatwicie, że Petrescu, który prowadzi w tabeli z CFR Cluj po 2 miesiącach pracy, zrezygnuje i przyjdzie do nas, a na dodatek będzie otrzymywał jakąś śmieszną pensję, to dla mnie będzie całkowicie w porządku :P Jeśli to ma być Moskal, Kocian, czy zagraniczny szkoleniowiec w stylu Kiko, to moim zdaniem tylko w odpowiednim momencie na "efekt nowej miotły" i kolejna zmiana po ok. 30 meczach (jak zwykle) :D

Karherop 25.09.2017 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1483958)
Dokonujesz wielu skoków myślowych. Wielu zawodników, ale niewielu gotowych do gry od zaraz. Ilość wynika raczej z konieczności zastąpienia nie tylko zawodników z pierwszego składu, ale i ławki oraz świadomości, że wielu z nich się zwyczajnie nie sprawdzi. Bierzemy tylko piłkarzy z kartą na ręcę grających za miskę ryżu. Tylko człowiek niespełna rozumu założy że wszyscy wypalą.
IMHO celem postawionym Kiko jest pierwsza ósemka. Trzeba umieć odróżnić co jest prawdą a co gadką pod publiczkę.


Pełna zgoda. Przegrywamy z powodu błędów w obronie, nie braku "stylu" i mało widowiskowej ofensywie.

Zniżyłeś się właśnie do poziomu Smudy który oceniał transfery Guzmicsa i Jovicia w kategoriach transferów za 5 groszy.
Kpisz z ludzi którzy nazywają Ramireza wf-ista, a sam oblewasz pomyjami zarówno zarząd jak i zawodników.

A bardziej merytorycznie: Myślę, że nawet Junco nie oczekuje, że wszystkie transfery wypalą. Nie ma takiej możliwości i nie było też przed nimi. Na papierze Ze Manuel wygląda lepiej niż Carlitos, ale co nam pokazuje rzeczywistość?

Do reszty się nie odnoszę, bo napisałem już to w poprzednim poście.


A jeszcze odnośnie wpisu Dukata. To ok, zagalopował się, nie powinien takich słów wypowiadać jako vice prezes. Problem w tym, że zareagował jako kibic. A nasi sponsorz też są naszymi kibicami. Czy Ramirez wie, że nie będą chcieli płacić za promowanie swojej marki przy takiej grze drużyny? Pan Krzysztof Targosz jeden ze sponsorów też jest wku*** oglądając nasze ostatnie popisy. I czy można mu się dziwić?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl