Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

jova 29.07.2009 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 770752)
Generalnie tak było zawsze na forum, gdy Wisłą nie wygrała jednego meczu na dziesięć, to powód był prosty: nie chciało im się, nie przyłożyli się. Gdy pojawia się drugi mecz pod rząd, zaczyna się: gwiazdeczki, żeliki...

Dokładnie. To jest taka lepperiada. Piłkarski populizm. By jakiemuś piłkarzowi zarzucić słabe wyszkolenie techniczne, albo jeszcze lepiej - złe wykonywanie zadań taktycznych, trzeba posiadać jakąś wiedzę i uzasadnić opinię, a łatkę lenia każdy może przyczepić dowolnemu kopaczowi.
Przecież nie ma takiego sportowca, który nie mógłby jeszcze bardziej przykładać się do swojej pracy. Sportowiec jest słaby? Gdyby ciężej pracował mógłby być dobry. Jest dobry? Gdyby ciężej pracował mógłby być świetny. Jest świetny? Gdyby ciężej pracował jego życiowa forma mogłaby trwać dłużej. itp.

Zawsze rozbrajają mnie te gadki o opieprzających się zawodnikach. Jeśli strzelą gola w ostatnich minutach to walczą do końca i mają Wisłę w sercu. Jeśli kilka tygodni później pechowo przegrają to są bandą minimalistów i gwiazdeczek. I tak w kółko.
Część użytkowników tego forum chyba naprawdę wierzy, że gdyby tylko piłkarzom bardziej się chciało to zawsze wygrywaliby z każdym zespołem zbliżonej klasy, a ze światową czołówką też by powalczyli. Warunki treningowe, jakość trenerów, wzorce zaczerpnięte od starszych graczy - to wszystko mają być detale, które byłyby kompletnie nieistotne gdyby tylko piłkarze bardziej przykładali się do zawodu. Czy naprawdę są ludzie, którzy sądzą, że skoro ostatnim polskim piłkarzem, który grał na światowym poziomie był Boniek, to oznacza, że on był ostatnim, który miał ochotę pracować!?

1q2 29.07.2009 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 770828)

Zawsze rozbrajają mnie te gadki o opieprzających się zawodnikach

Szczególnie że od kilku lat na prawdę, wd mnie oczywiście - nie możemy narzekać na olewkę ze strony piłkarzy.
Ja zazwyczaj widzę, jeśli gramy słabo - brak pomysłu,słabą technikę która przedstawia się albo ogólnie słabą grą - kiedy rywal jest lepszy, albo waleniem łbem w mur.

Wisła za Skorży miała różne okresy ale dla mnie takim sporym wyznacznikiem klasy trenera i zespołu, jest ilość meczów w których byliśmy słabsi(z gry) od przeciwnika i takich meczy na całe 2 lata nie ma dużo.Lech na Reymonta,Barcelona...pewnie coś jeszcze było ale to i tak ułamek ze wszystkich meczów

Greeg 29.07.2009 23:57

Jako ABG stoimy murem za Skorżą ?? Ok, stójmy. Ale wsluchując sie w głosy ludzi, jeśli większość z nas (nie tylko na forum) widzi regres w postawie Pawełka i Cebanu to czas wyrazic swoje zaniepokojenie tym że Kazimierski doi Nasz klub nie dając nic w zamian. Kredyt zaufania ma Maciek a nie Kazimierski.

royalmichael 30.07.2009 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greeg (Post 770843)
Jako ABG stoimy murem za Skorżą ?? Ok, stójmy. Ale wsluchując sie w głosy ludzi, jeśli większość z nas (nie tylko na forum) widzi regres w postawie Pawełka i Cebanu to czas wyrazic swoje zaniepokojenie tym że Kazimierski doi Nasz klub nie dając nic w zamian. Kredyt zaufania ma Maciek a nie Kazimierski.

Zdecydowanie popieram, ale przecież czy ten gość ma honor? pewnie sobie nic z tego nie zrobi

nesta 30.07.2009 01:38

Ja chcialbym odniesc sie do fragmentu artykulu ze strony TWSD, w ktorym napisane zostalo: Z kolei eksperyment z Danem Petrescu dowiódł, że trenerzy spoza kraju nie znając specyfiki naszej ligi mają ogromne trudności z osiągnięciem sukcesu - nawet jeśli są dobrymi fachowcami.

Omal nie spadlem z krzesla... Czyli mam rozumiec, ze juz nigdy w Wisle nie powinien pracowac dobry fachowiec z zagranicy, bo nie zna "specyfiki polskiej ligi" ? A czymze jest ta specyfika ? Handlowaniem meczami, opieprzajacymi sie pilkarzami i "swietnymi" technicznie zawodnikami ? W innych ligach moga pracowac zagraniczni trenerzy i odnosic sukcesy, a w Wisle nie ?

I jak zostalo wspomniane w tym watku argument o braku konkurencji dla Skorzy jest bezkonkurencyjnym argumentem o braku kompetencji wladz Wisly ! Nie wierze, ze na zachodzie czy Balkanach nie ma mlodych, utalentowanych trenerow, ktorzy za calkiem przyzwoite pieniadze, a takie zarabia Skorza nie chcieliby podjac wyzwania w Wisle. Walka w europejskich pucharach, na pieknym nowym stadionie zamiast np. walki o utrzymanie w swojej lidze lub bycie asystentem pierwszego trenera. Tylko trzeba szukac, wysilic sie, miec jakis pomysl...

Naprawde przestanmy uzywac tego argumentu z brakiem alternatywy, bo to jest tak kompromitujace, ze az smieszne. Jedyny klub, uziemiony i nie mogacy zwolnic trenera, bo nie ma kogo zatrudnic ?! W obecnym swiecie gdzie jest taka ruchliwosc spoleczna, wszyscy jezdza za praca, gdzie jest taki obrot informacja, juz nie mowiac o liczbie szkoleniowcow w krajach calego swiata... I ktos w XXI wieku, w mistrzu Polski potrafi powiedziec... No, ale kogo my mamy zatrudnic zamiast Skorzy ? Rece opadaja..

PS. Levadia przegrala u siebie z Debreczynem 0-1.

RAF 30.07.2009 03:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 770856)
Ja chcialbym odniesc sie do fragmentu artykulu ze strony TWSD, w ktorym napisane zostalo: Z kolei eksperyment z Danem Petrescu dowiódł, że trenerzy spoza kraju nie znając specyfiki naszej ligi mają ogromne trudności z osiągnięciem sukcesu - nawet jeśli są dobrymi fachowcami.

Omal nie spadlem z krzesla... Czyli mam rozumiec, ze juz nigdy w Wisle nie powinien pracowac dobry fachowiec z zagranicy, bo nie zna "specyfiki polskiej ligi" ? A czymze jest ta specyfika ? Handlowaniem meczami, opieprzajacymi sie pilkarzami i "swietnymi" technicznie zawodnikami ? W innych ligach moga pracowac zagraniczni trenerzy i odnosic sukcesy, a w Wisle nie ?

I jak zostalo wspomniane w tym watku argument o braku konkurencji dla Skorzy jest bezkonkurencyjnym argumentem o braku kompetencji wladz Wisly ! Nie wierze, ze na zachodzie czy Balkanach nie ma mlodych, utalentowanych trenerow, ktorzy za calkiem przyzwoite pieniadze, a takie zarabia Skorza nie chcieliby podjac wyzwania w Wisle. Walka w europejskich pucharach, na pieknym nowym stadionie zamiast np. walki o utrzymanie w swojej lidze lub bycie asystentem pierwszego trenera. Tylko trzeba szukac, wysilic sie, miec jakis pomysl...

Naprawde przestanmy uzywac tego argumentu z brakiem alternatywy, bo to jest tak kompromitujace, ze az smieszne. Jedyny klub, uziemiony i nie mogacy zwolnic trenera, bo nie ma kogo zatrudnic ?! W obecnym swiecie gdzie jest taka ruchliwosc spoleczna, wszyscy jezdza za praca, gdzie jest taki obrot informacja, juz nie mowiac o liczbie szkoleniowcow w krajach calego swiata... I ktos w XXI wieku, w mistrzu Polski potrafi powiedziec... No, ale kogo my mamy zatrudnic zamiast Skorzy ? Rece opadaja..

PS. Levadia przegrala u siebie z Debreczynem 0-1.

Widzisz klopot polega czy ktos tam u gory (Boguslaw Cupial) mysli jeszcze na powaznie o Wisle czy tylko stara sie jakos to wszystko dotrzymac do konca (sprzedazy klubu). W kazdym normalnym klubie szkoleniowiec po wywiadzie jakiego udzielil mediom na temat przyczyn odpadniecia z rozgrywek europejskich wylecialby na zbity pysk. Jak slusznie zauwazyl ktos w poprzednim poscie zatrudnienie szkoleniowca z zza granicy niesie ze soba takze mus inwestycji w zespol czy / i w infrastrukture. Obecnie Skorza jest bardzo latwym partnerem do rozmowy bo w tejze rozmowie nie ma zadnych argumentow.... Jakiez on moze teraz wysuwac zadania? Ze chce nowych zawodnikow? Na to odpowiedzieli by mu w klubie ze obecnie to trzeba sprzedawac a nie kupowac....nie mowiac juz o inwestycjach w infrastrukture. To wszystko byloby mozliwe tylko dzieki LM i pieniadzom tam zarobionym.... Obecna sytuacja w Wisle bedzie przypominac ta jaka miala miejsce po dwoch kompromitacjach ekipy Kasperczaka. Z jedna, bardzo duza roznica... Tamta Wisla byla na tyle mocna ze nawet ubytek 2,3 pilakrzy dawal klubowi realne szanse na Mistrzostwo Polski, lub start w Pucharach ( oczywiscie nie wlaczajac sezonu gdzie uplasowalismy sie na 8. miejscu). Ta Wisla jest na tyle slaba ze odejscie 2,3 pilkarzy spowoduje ze bedziemy w srodku tabeli... Gdyby np. sprzedano Brozka (Pawla) zostaniemy bez zawodnika potrafiacego skierowac pilke do bramki..... Gdyby sprzedano Marcelo zostaniemy z doslownie! 1! dobrym (aczkolwiek kontuzjogennym) srodkowym obronca..... I to wszystko bez nadziei na jakikolwiek powazny transfer... Nie wybacze tego nigdy Skorzy ze zachcialo mu sie cudowac zamiast patrzec na to z czego zyje. Wisla jak ryba wody potrzebowala sukcesu europejskiego... Nawet sam awans do LE dawal mozliwosc zarobienia pieniedzy i stwarzal jakiekolwiek szanse na realne wzmocnienia...A teraz? Mowiac szczerze plakac mi sie chce... Zacznie sie latanie dziur sprzedaza zawodnikow ktorzy robia jeszcze jakakolwiek roznice na tle tej marnej polskiej ligi. I glowny architekt tego calego zamieszania (M.S) ma zostac przy Reymonta? Skandal! Acha, i jeszcze jedno... Dzis nasz pogromca przegral z Wegrami.... u siebie.... Wstyd.... choc minal tydzien, to wciaz to boli..... :(

RAF 30.07.2009 03:19

Chcialbym dodac ze (tak podaly media) bronienie swoich asystentow przez Skorze zakrawa na kpine... Jak mozna bronic trenera Janasa po bredniach jakie on opowiadal mediom odnosnie Levadii? Trzymanie sie stolkow po takim czyms to policzek wymierzny w klub z ponad 100 letnia tradycja, i w rzesze kibicow dla ktorych WISLA KRAKOW jest czyms znacznie wiecej niz tylko klubem pilkarskim.... SKORZA I JANAS PRECZ!!

Wiecie co jeszcze? Po tych wszystkich jajach jakie dzieja sie ze Skorza, Janasem i Kazimierskim tak sobie mysle, ze tak naprawde zaden z tych ludzi nie dorosl to piet Adamowi Nawalce.... Ten po zdobyciu Mistrzostwa Polski!! widzac ze nie jest w stanie sprostac wymaganiom (awans do LM) potrafil sie podac do dymisji...A to co zrobil Skorza z oddaniem sie do dyspozycji zarzadu jest niczym innym tylko przerzuceniem odpowiedzialnosci na zarzad....Co ten czlowiek chcial przez to osiagnac? Nie rozumiem ..... Albo czuje sie winny i skladam dymisje bo wiem ze zawiodlem, albo nie czuje sie winny i ciagne ten wozek dalej.... a tu nasz trener chcial zachowac twarz? i stolek....

jova 30.07.2009 03:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 770862)
W kazdym normalnym klubie szkoleniowiec po wywiadzie jakiego udzielil mediom na temat przyczyn odpadniecia z rozgrywek europejskich wylecialby na zbity pysk.

Przecież to było najlepsze co mógł zrobić. Skupił krytykę na sobie by zespół mógł się szybciej pozbierać. Tak postępuje rozsądny trener. Gdyby Skorża w mediach obarczał winą poszczególnych piłkarzy albo narzekał na dyrektora sportowego lub prezesa konflikty tylko by się zaogniły, a prasa miałaby o czym pisać przez wiele tygodni.

Fragmentu o Nawałce nawet nie chce mi się komentować.

Sopranos 30.07.2009 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770765)
nie odwracaj kota ogonem
Polonia i Piast to były mecze z rundy wiosennej. A chęci i zaangażowanie było cieńkie
w meczu z ŁKS faktycznie Wyparło miał dzień konia ale chęci naszych były takie .... eeeeee luzik zaraz coś wpadnie a jak nie wpadało to się chłopcy nerwowali...i dupa blada

transfery do będzie można ocenić za czas jakiś
bo Alvarez zagrał jeden mecz, a Kirm trzy
Garguła nawet na boisko nie wszedł...

a moja krytyka Skorży też się nie bierze z jednego meczu. tylko z całokształtu jego osiągnięć.

Czyli według Ciebie remisy i porażki przy tym składzie, który mieliśmy, nie powinny się zdarzyć? :) Trochę komiczny punkt widzenia zważywszy, że teraz mamy teoretycznie lepszy skład niż przed rokiem. Ja tam mecz w ŁKSem dobrze pamiętam i wprawdzie był on słaby w wykonaniu naszej drużyny, ale to, że jej nie strzelili nie oznacza, że się nie starali, bo sytuacje były.

Mecze z Piastem i Polonią to były mecze wyjazdowe, z czego wydaje mi się, że gdyby mecz w Bytomiu był w innym momencie rundy, to wyjechalibyśmy z dwoma - trzema bramkami po stronie strzelonych. Natomiast Piast to dobry zespół - był bliski urwania punktów Lechowi i Legii, udało się w końcu z Wisłą u siebie.

Cóż takiego osiągnął Skorża, że aż stał się Twoim ulubieńcem?

emjot 30.07.2009 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 770870)
Czyli według Ciebie remisy i porażki przy tym składzie, który mieliśmy, nie powinny się zdarzyć? :) Trochę komiczny punkt widzenia zważywszy, że teraz mamy teoretycznie lepszy skład niż przed rokiem. Ja tam mecz w ŁKSem dobrze pamiętam i wprawdzie był on słaby w wykonaniu naszej drużyny, ale to, że jej nie strzelili nie oznacza, że się nie starali, bo sytuacje były.

Mecze z Piastem i Polonią to były mecze wyjazdowe, z czego wydaje mi się, że gdyby mecz w Bytomiu był w innym momencie rundy, to wyjechalibyśmy z dwoma - trzema bramkami po stronie strzelonych. Natomiast Piast to dobry zespół - był bliski urwania punktów Lechowi i Legii, udało się w końcu z Wisłą u siebie.

Cóż takiego osiągnął Skorża, że aż stał się Twoim ulubieńcem?

nie chodzi o to że nie powinny się zdarzyć
czy mam pretensje o przegrany mecz z Lechem?? o przegraną z Legią?
nie bo tam była walka lub jak w meczu z Lechem próba walki po nokaucie na początku
w wyżej wymienionych meczach przeze mnie było lekceważenie, odpuszczenie, niechęć do wysiłku i liczenie że jakoś tam coś kiedyś wpadnie czyli dokładnie to co w I meczu z Levadią (pomijam fakt zajechania zespołu przez Skorżę i jego zlekceważenie rywala), sam Brożek stwierdził w wywiadzie przed rewanżem, że dopiero gdy Levadia strzeliła nam gola zorientowaliśmy się że może nam zrobić krzywdę :lol:
genialne

co osiągnął Skorża??
odpadł z ogórkami i skompromitował Wisłę
swoim lekceważeniem i przekonaniem o naszej wyższości. Swoją pychą.

ps. w Dzienniku Polskim polecam komentarz K. Kawy do decyzji władz Wisły. Idealnie wpasowuje się w dyskusję o naszych zawodowcach

grogoriogreg 30.07.2009 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770883)
co osiągnął Skorża??

Zdobył 2 mistrzostwa Polski. Dziekuję za uwagę.

grzesiek632 30.07.2009 08:52

Ja uwazam osobiscie ze nie ma co szukac w tym wszystkim winowajców na siłe.. bo głownymi sprawcami byli tylko i wyłacznie piłkarze.. Skorza mogl gadac o nie lekcewazeniu i zaangazowaniu ale piłkarze i tak wiedza swoje i z ogorasami z Estonii nie beda się wysilac, biegac az nad to..

Kolejna sprawa ktora mnie doprawdy śmieszy jest zamysł zwolnienia ( jak narazie tylko zamysł ) Bednarza czy Kazimierskiego... ****a to dopiero Cupiała osiwecilo po porażce w Tallinie ze Bednarz jest zły i niedobry? A przed meczami z Levadia to jaki byl? Kurde cudowny? NAGLE poł zarzadu i sztabu trenerskiego jest do dupy.. smieszne.. chodzi mi o to ze przed meczami z Levadia nikt nie myślał o zwolnieniu takigo Kazimierskiego czy Wilczka czy nawet Janasa.. a z dnia na dzien Ci ludzie stali się za słabi na Wisłe... a 2 lata pracy byli wspaniali... paradoks:shock: nikt

to jest zwykle szukanie winowajców na "sile'' bo ktos musi poleciec dla zasady..

dobrze ze mamy juz to wzystko za soba i swiety spokoj...
Przestanmy o tym pisac już, szybciej zapomnimy.. bo to co sie stało sie juz nie odstanie..

7 kotów 30.07.2009 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 770856)
Ja chcialbym odniesc sie do fragmentu artykulu ze strony TWSD, w ktorym napisane zostalo: Z kolei eksperyment z Danem Petrescu dowiódł, że trenerzy spoza kraju nie znając specyfiki naszej ligi mają ogromne trudności z osiągnięciem sukcesu - nawet jeśli są dobrymi fachowcami.

Omal nie spadlem z krzesla... Czyli mam rozumiec, ze juz nigdy w Wisle nie powinien pracowac dobry fachowiec z zagranicy, bo nie zna "specyfiki polskiej ligi" ? A czymze jest ta specyfika ? Handlowaniem meczami, opieprzajacymi sie pilkarzami i "swietnymi" technicznie zawodnikami ?

Specyfika polskiej ligi jest to, ze rzadza pilkarze a nie trenerzy.
Najwieksze sukcesy swiecilismy z trenerem ktory mial gigantyczna wladze.
Najwieksza zapasc - w sezonie zonglowania trenerami. Gdy tej wladzy nie bylo.

Nie rozumiem dlaczego za to ze Jasnie Wielmozny Slepak Cwielong nie trafia z 2m do bramki ma zaplacic trener.
Na calym swiecie taki przykladowy Cwielong laduje w rezerwach, a w Polsce wybucha debata kto zastapi trenera.


Druga sprawa. Czy Kazimierski dosypuje Pawelkowi strychnine do zarcia i podaje cykute w bidonie ?
Przeciez Pawelek to tak zwany PROFESJONALISTA. Nie ma chyba uwarunkowan genetycznych przez ktore cofa sie w rozwoju ?
broni slabo ?
Ok. Ale nie w kazdym meczu. Z Amika zagral swietnie. Z Levadia do dupy - 2 razy swiatlo bramki i 2 sztuki na minusie.
Skoro nie broni fatalnie w kazdym meczu, tylko ma sinusoide formy, to moze wina jest w Pawelku a nie Kazimierskim ?!
Moze Sympatycznemu Mariuszowi (SM) brakuje rywalizacji skoro ma blogera obok siebie na lawce. To tak jakbym sie staral o angaz w firmie architektonicznej i na stanowisko kandydowal ze mna pingwin lub delfin. Pik-Pok albo Um.

Trenerzy moga przegrac sezon. Pojedyncze mecze przegrywaja pilkarze.

emjot 30.07.2009 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 770887)
Zdobył 2 mistrzostwa Polski. Dziekuję za uwagę.

:lol:
Levadia pokazała co jest warte to podwójne MP

AYALA 30.07.2009 09:44

myśle że inaczej bedzie można Skorże ocenic po dzisiejszych wynikach naszych pozostałych drużyn w eliminacjach do ligi europejskiej.Czy to Skorża coś zawalił czy można ogólnie nasza cała piłka leży i nawet Mourinho nie pomoże bo nie mamy zawodników

grzesiek632 30.07.2009 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770915)
:lol:
Levadia pokazała co jest warte to podwójne MP

taa... a my pokazaliśmy Barcelonie co jest warte wygranie Ligi Mistrzów....

Groclin pokazał co jest warta liga Niemiecka i Angielska, Wisła pokazała co jest warta liga hiszpańska i Niemiecka... ale zaraz zaraz Liga Estonska i Gruzińska a nawet Litewska pokazały co jest warta liga Polska...

a reprezentacja polski pokazała portugalczykom ze maja słabsza reprezentacje od naszej... ale z drugiej strony reprezentacja Armenii pokazała ze Polska jest słabsza od ich reprezentacji.

:shock: :shock: :shock:

emjot 30.07.2009 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 770924)
taa... a my pokazaliśmy Barcelonie co jest warte wygranie Ligi Mistrzów....

Groclin pokazał co jest warta liga Niemiecka i Angielska, Wisła pokazała co jest warta liga hiszpańska i Niemiecka... ale zaraz zaraz Liga Estonska i Gruzińska a nawet Litewska pokazały co jest warta liga Polska...

a reprezentacja polski pokazała portugalczykom ze maja słabsza reprezentacje od naszej... ale z drugiej strony reprezentacja Armenii pokazała ze Polska jest słabsza od ich reprezentacji.

:shock: :shock: :shock:

chryste
czy trzeba jak jakiemuś dziecku tłumaczyć
że zdobycie MP to jeszcze nie jest podwód do bezbrzeżnej dumy i pychy
że do każdego rywala trzeba podchodzić na serio bo...

pan trener zbrojny w te dwa MP uznał że zeżarł już wszystkie rozumy...

w tym sensie napisałem że Levadia pokazała co jest warte dwa MP...
no nic... zupełnie jak się lekceważy przeciwnika...

grzesiek632 30.07.2009 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770931)
chryste
czy trzeba jak jakiemuś dziecku tłumaczyć
że zdobycie MP to jeszcze nie jest podwód do bezbrzeżnej dumy i pychy
że do każdego rywala trzeba podchodzić na serio bo...

pan trener zbrojny w te dwa MP uznał że zeżarł już wszystkie rozumy...

w tym sensie napisałem że Levadia pokazała co jest warte dwa MP...
no nic... zupełnie jak się lekceważy przeciwnika...



zdobycie dwa razy pod rzad MP jest powodem do dumy jak najbardziej!
Jesli myślisz ze Oni ( piłkarze, trener) nie potraktowali tego meczu na serio to sie mylisz.. pierwszy mecz to byl typowy słaby mecz, moze przez okres przygotowawczy, moze przez cos innego, nie wiem.. ale w drugim meczu zapierdalali rowno i nikt chyba nie powie ze tez zlekcewazyli przeciwnika, tylko typowo zabrakło skutecznosci.
Skorża nie jest debilem i nie musisz nam wmawiac jakie to bledy popelnił bo byc moze sie mylisz nie wiedzac nic a nic o kulisach ( przygotowaniach do tego dwumeczu, i paru innych sprawach).

I pisanie teraz o przemadrzałosci Skorży jest troche nie na miejscu. To tak jakbys uczył złodzieja krasc.

A moze to Levadia podeszła jeszcze powazniej do tego dwumeczu? Wyszedl im dwumecz zycia i koniec..
Pokaz mi trenera za kadencji ktorego nie było niespodzianek typu przegrywanie z teoretycznie słabszymi? A po takiej porazce łatwo jest podac argument ze hujowo zmotywował terner i krecic się wokól tego.

Pablo84 30.07.2009 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770931)
chryste
czy trzeba jak jakiemuś dziecku tłumaczyć
że zdobycie MP to jeszcze nie jest podwód do bezbrzeżnej dumy i pychy
że do każdego rywala trzeba podchodzić na serio bo...

pan trener zbrojny w te dwa MP uznał że zeżarł już wszystkie rozumy...

w tym sensie napisałem że Levadia pokazała co jest warte dwa MP...
no nic... zupełnie jak się lekceważy przeciwnika...

Większe pretensje trzeba mieć (a raczej przedewszystkim) do kopaczy.W kolejce po bułki usłyszałem, że teksty typu "to tylko kelnerzy", "do przerwy powieziemy ich 3:0" były na porządku dziennym.Skorża jest profesjonalistą.Motywował ich jak tylko umiał, tylko co z tego, jak pilkarzyki mają swoje w głowach.

_gilardino_ 30.07.2009 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770915)
:lol:
Levadia pokazała co jest warte to podwójne MP

W dupach się poprzewracało:> Nasi poprzednicy czekali całe życie na zdobycie mistrzostwa i często nie było im to dane a dla ciebie to nic.

emjot 30.07.2009 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 770937)
Jesli myślisz ze Oni ( piłkarze, trener) nie potraktowali tego meczu na serio to sie mylisz.. pierwszy mecz to byl typowy słaby mecz, moze przez okres przygotowawczy, moze przez cos innego, nie wiem.. ale w drugim meczu zapierdalali rowno i nikt chyba nie powie ze tez zlekcewazyli przeciwnika, tylko typowo zabrakło skutecznosci.
.

:lol:
ja jestem pewien że zlekceważyli
dowód: post Pablo84
ale przede wszystkim wywiad z Pawłem Brożkiem w poniedziałkowym Dzienniku Polskim 20.07.2009 w którym padają takie słowa Dopiero jak Levadia strzeliła nam gola, zorientowaliśmy się że może nam zrobic krzywdę
naprawdę daruj sobie obronę naszych asów.
Odrobina krytycyzmu nikomu jeszcze nie zaskoczyła. A zwlaszcza polskim kopaczom. Problem w tym że oni głaskani przez lata po główce nie są w stanie zmienić nic w swoim podejściu do wykonywanego zawodu...
stąd Levadie, Tbilisi i inne wypadki przy pracy

Pablo84 30.07.2009 10:36

Jeśli chodzi o mnie, to najważniejsze sa mistrzostwa Polski.Trzeba je zdobywać, póki mamy Pana Cupiała.Jego w Wiśle nie bedzie, może byc cięzko z seryjnymi koronami.Szkoda, że mało kto to potrafi docenić.
W Europie niech Wisła walczy, ale jak juz ma spadać, to z wysokiego konia, a nie z kucyka.Innymi słowy, niektórzy zapominają jaką drużynę przyszło im reprezentować.

grzesiek632 30.07.2009 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770946)
stąd Levadie, Tbilisi i inne wypadki przy pracy

I Ty odrazu kojarzysz mi się z kibicem ktory tylko wylicza potkniecia i porazki... i szukac gówna w czekoladzie.

Jasne ze mozna wyliczac i krytykowac takie potkniecia, mozna i tak.. ale po co plakac juz ponad tydzien nad tym samym?

Ale inni dostrzegaja tez cos innego. A najlepszym komentarzem beda te słowa:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 770948)
Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie najważniejsze sa mistrzostwa Polski.Trzeba je zdobywać, póki mamy Pana Cupiała.Jego w Wiśle nie bedzie, może byc cięzko z seryjnymi koronami.Szkoda, że mało kto to potrafi docenić.
W Europie niech Wisła walczy, ale jak juz ma spadać, to z wysokiego konia, a nie z kucyka.Innymi słowy, niektórzy zapominają jaką drużynę przyszło im reprezentować.

dziekuje za dyskusje i dowidzenia

emjot 30.07.2009 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 770949)
I Ty odrazu kojarzysz mi się z kibicem ktory tylko wylicza potkniecia i porazki... i szukac gówna w czekoladzie.

Jasne ze mozna wyliczac i krytykowac takie potkniecia, mozna i tak.. ale po co plakac juz ponad tydzien nad tym samym?

jasne pogładźmy ich po główeczkach za to że skompromitowali siebie i klub
jasne
:lol:

EWA REY 30.07.2009 10:55

Czy do was nie dociera, że żaden trener nic tu nie pomoże?
Przy największych błędach trenera w taktyce taka Levadia powinna dostać ze 2-3 bramki
( a teraz Estończycy przegrali z Węgrami u siebie 0-1 ). Żaden trener nie będzie strzelał goli za zawodników. Tak jak powiedział Boniek - Wisla powinna z Levadią wygrać nawet w dziewięciu zaraz po wyjściu z bankietu. To głównie gwiazdorzący piłkarze są winni tej kompromitacji a nie trener. Problem tkwi w piłkarzach, ich podejściu do zawodu, umiejętnościach itd. A prawda jest taka, że Wisła ma najsłabszy skład od kilku lat. Na europejskie puchary to NIGDY nie wystarczy - trzeba by wymienić połowę drużyny.
A co do mobilizacji - najlepszą mobilizacją są kary finansowe a tych piłkarze nie unikną.

jerry1990 30.07.2009 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 770891)
Ja uwazam osobiscie ze nie ma co szukac w tym wszystkim winowajców na siłe.. bo głownymi sprawcami byli tylko i wyłacznie piłkarze.. Skorza mogl gadac o nie lekcewazeniu i zaangazowaniu ale piłkarze i tak wiedza swoje i z ogorasami z Estonii nie beda się wysilac, biegac az nad to..

Kolejna sprawa ktora mnie doprawdy śmieszy jest zamysł zwolnienia ( jak narazie tylko zamysł ) Bednarza czy Kazimierskiego... ****a to dopiero Cupiała osiwecilo po porażce w Tallinie ze Bednarz jest zły i niedobry? A przed meczami z Levadia to jaki byl? Kurde cudowny? NAGLE poł zarzadu i sztabu trenerskiego jest do dupy.. smieszne.. chodzi mi o to ze przed meczami z Levadia nikt nie myślał o zwolnieniu takigo Kazimierskiego czy Wilczka czy nawet Janasa.. a z dnia na dzien Ci ludzie stali się za słabi na Wisłe... a 2 lata pracy byli wspaniali... paradoks:shock: nikt

to jest zwykle szukanie winowajców na "sile'' bo ktos musi poleciec dla zasady..

dobrze ze mamy juz to wzystko za soba i swiety spokoj...
Przestanmy o tym pisac już, szybciej zapomnimy.. bo to co sie stało sie juz nie odstanie..


Hmmm... wiesz co z tym że nikt nie mówił że Kazimierski jest do dupy to trohe przesadziłeś bo na tym forum jakieś 95 % ludzi Kazimierskiego ocenia od paru miesiecy źle... I tak w ogóle to mało kto mówi że Janas jest do dupy ...;/ ( no chyba że Paweł )

grzesiek632 30.07.2009 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry1990 (Post 770959)
Hmmm... wiesz co z tym że nikt nie mówił że Kazimierski jest do dupy to trohe przesadziłeś bo na tym forum jakieś 95 % ludzi Kazimierskiego ocenia od paru miesiecy źle... I tak w ogóle to mało kto mówi że Janas jest do dupy ...;/ ( no chyba że Paweł )

no tak.. zgadzam się ze My kibice uwazamy ze Kazimierski jest słaby... ale w tym poscie mi chodzilo ze nikt w zarzadzie/Cupial i jego doradcy nie mowili złego slowa o tym trenerze. Dopiero teraz szukaja winnych.

tofik 30.07.2009 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770946)
:lol:
ja jestem pewien że zlekceważyli
dowód: post Pablo84
ale przede wszystkim wywiad z Pawłem Brożkiem w poniedziałkowym Dzienniku Polskim 20.07.2009 w którym padają takie słowa Dopiero jak Levadia strzeliła nam gola, zorientowaliśmy się że może nam zrobic krzywdę
naprawdę daruj sobie obronę naszych asów.
Odrobina krytycyzmu nikomu jeszcze nie zaskoczyła. A zwlaszcza polskim kopaczom. Problem w tym że oni głaskani przez lata po główce nie są w stanie zmienić nic w swoim podejściu do wykonywanego zawodu...
stąd Levadie, Tbilisi i inne wypadki przy pracy

Rozumiem rozgoryczenie, ale co miał Skorża poradzić na to, że piłkarze nie wykorzystali kilku stu procentowych sytuacji ?
Sam piszesz, że ci są zagłaskani i nie są w stanie zmienić swojego podejścia ? Skoro sami nie potrafią tego zrobić, w jaki sposób ma dokonać tego trener ? Chyba tylko optując za wymianą 70% kadry na profesjonalistów - obcokrajowców.

1q2 30.07.2009 11:48

Janas dołożył cegiełkę - ja oczy ze zdumienia przecierałem jak czytałem...no tak , coś tam postrzelali z amatorami no ale w sumie też wyglądają na cieniasów, nie ma sensu nawet się wybierać na kolejny mecz bo znów grają z amatorami.Przy takim nastawieniu tego co miał ich rozpracować to ja się mniej w sumie dziwie że nasi wyszli z przekonaniem jedziemy ogórków a potem na browar'.A tu nagle ciężko, gol w plecy, ulewa,fart w ostatniej minucie, no i rewanż gdzie czasu ubywa a bramka nie chce wpaść.Coraz większa nerwowość, farfocel na końcu i trza się pakować:)

I tu nie chodzi o to by Janas przekonywał jaki z Levadii to potentat ale jakikolwiek brak szacunku dla rywala spowodował w jakimś tam stopniu podobne myślenie wśród grajków.Co oczywiście usprawiedliwia ich tylko w małym stopniu bo ja też nie zgadzam się ze Skorżą że to on tylko dał ciała.Skorża nie jest od uczenia dwudziesto-kilku latków, jak z 5 znakomitych sytuacji, wykorzystać choć jedna.

ZK 30.07.2009 11:54

Dopóki nie zmieni się mentalność polskich piłkarzy, nasza liga i w ogóle cała piłka nośna w Polsce będzie pikować w dół. Niestety, u nas piłkarzyna zagra na przyzwoitym poziomie trzy mecze (nie daj Boże strzeli trzy bramki) i już czuje się, jak megagwiazda! Już pretensje do trenera kadry (niezależnie od tego, kto nim jest), że nie ma powołania. Nawet może się obrazić i ogłosić, że "u tego trenera nie zagra nigdy"! A jak trener wymaga na treningach pracy i zaangarzowania, to biedactwo po tygodniu jest "przetrenowany" i nie ma sił biegać po boisku. I ciągle znajdują cię takie Kokoszki, co to uważają, że są tak dobrzy, że na pewno zrobią karierę w Serie A, a zaraz potem (czytaj - w następnej rundzie) Barcelona zapłaci za nich 50 mln euro.
Kasa, Misiu, kasa... Przewraca się w głowinach... Zamiast pracować, udzielają wywiadów, strajkują, albo po prostu grają padakę, "żeby udowodnić trenerowi i właścicielowi klubu, że oni rządzą"...

funkykoval 30.07.2009 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 770975)
.Skorża nie jest od uczenia dwudziesto-kilku latków, jak z 5 znakomitych sytuacji, wykorzystać choć jedna.

A może jednak - pamiętam,. że po przyjściu p. Maćka do klubu rozpoczęto dodatkowe treningi strzeleckie z P. Bropżkiem i ten nagle wypalił - 2 razy został królem strzeców.
Może z Ćwielongiem i Małeckim również trzeba przeprowadzić takie treningi dodatkowe ???? Może też wypalą ?????

funkykoval 30.07.2009 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 770899)

Trenerzy moga przegrac sezon. Pojedyncze mecze przegrywaja pilkarze.

Planc - cos nie tak z twierdzeniem o tym, że przyjście Zienia stoczyło nasz zespół - Zieniu odszedł, a nasi dopiero się stoczyli ;-)
pozdrowienia

1q2 30.07.2009 12:17

funkykoval - ja myślę że napastnicy nasi to na treningach dużo strzelają, nawet bym się nie zdziwił gdyby taki Ćwielong nieźle sobie na nich radził - bo to jest często tak jak...w skokach narciarskich:) - trening , skacze koleś daleko , zawody - spada z belki i tak jest przez całą zimę.Jedni są po prostu lepiej odporni na stres(ci przeważnie robią kariery), drudzy mniej a im więcej nie wychodzi tym ten stres jest większy.

iiYama 30.07.2009 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 770996)
funkykoval - ja myślę że napastnicy nasi to na treningach dużo strzelają, nawet bym się nie zdziwił gdyby taki Ćwielong nieźle sobie na nich radził - bo to jest często tak jak...w skokach narciarskich:) - trening , skacze koleś daleko , zawody - spada z belki i tak jest przez całą zimę.Jedni są po prostu lepiej odporni na stres(ci przeważnie robią kariery), drudzy mniej a im więcej nie wychodzi tym ten stres jest większy.

Hmm, wczoraj na treningu Pepe w sytuacji sam na sam z Pawełkiem w słupek przygrzmocił ;)

Borinho 30.07.2009 13:31

Skorża odaje przysługe staremu Janasowi kosztem Wisły .... po co ten młody Janas uczy się kosztem Wisły wzieli by Kulawika na drugiego trenera to prawdziwa legenda Wisły i napewno nie chrzanił by tak roboty jak Młody Janas. To jest parodia jego obserwacje rywali . Do tego co taki młody Janas może przekazać młodym piłkarzom , żaden autorytet z niego , piłkarzem był żadnym , takiego gostka to jak kolesia traktują buhhehehehe co to jest... brawo ale to niestety jest tzw dwór Skorży .
do tego Kazimierski najgorszy z możliwych trenerów bramkarzy
plus ten Włoch nie wiadomo od czego .... Paulo Terezotti jest specjalistą od przygotowania atletycznego piłkarzy ..... po cholera nam następny spec który daje tyle że na dzień dobry odprawia nas Levadia Talin ....

hudinho 30.07.2009 14:03

Borinho wez sie troche opanuj! Może rzeczywiście Rafał Janas nie był nigdy wielkim piłkarzem ale czy Skorża był? A Skorża ile ma lat? 60? no tak tak rzeczywiscie ten to jest autorytet. Młody Janas jak go nazywasz to asystent trenera czyli taki jego mały murzyn. Skorza mowi a ten zapierdala. Nie potrzeba na takim stanowisku wielkiego czlowieka, ale racje masz w jednym... chlopak zjebal obserwacje. A Terezotti... ile on pracuje w Wisle? Rezultaty jego pracy będą widoczne o to sie nie boj. Przygotowanie fizyczne, dieta sportowcow po podstawowa sprawa i wkoncu ktoś sie tym u nas w klubie zajmie na wyższym poziomie. Akurat zatrudnienie tego Pana moze tylko pomoc Wisle... wiec wiekszy luzik kolego.

Kazimierski... tego Pana nawet nie trzeba komentowac

Konrad. 30.07.2009 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770946)
:lol:
ja jestem pewien że zlekceważyli

Oglądając 45 minut ze 180...:lol:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 770946)
ale przede wszystkim wywiad z Pawłem Brożkiem w poniedziałkowym Dzienniku Polskim 20.07.2009 w którym padają takie słowa Dopiero jak Levadia strzeliła nam gola, zorientowaliśmy się że może nam zrobic krzywdę

A drugi mecz?

Bo gdybyś nie zauważył remis w Sosnowcu (który można tłumaczyć zlekceważeniem), nie eliminował Wisły z pucharów. Wyeliminował nas drugi przegrany mecz, w którym o lekceważeniu nie może być mowy...

nesta 30.07.2009 14:25

Ja tez nie moge niestety pozbyc sie wrazenia, ze pozostawienie Skorzy i jego sztabu to oznaka tego, ze Cupialowi na Wisle zalezy juz w niewielkim stopniu, a nie normalnosci. Nie oszukujmy sie, Cupial zaangazowany, z przed paru sezonow, to czlowiek, ktory nie pozwolilby Skorzy po czyms takim wejsc na poklad samolotu juz nie mowiac o prowadzeniu z nim rozmow przez tydzien. Ludzie w tym wieku sie nie zmieniaja i to nie boss stal sie rozsadniejszym czlowiekiem przez te kilka lat, tylko po prostu zal mu juz wydawac wieksza kase na jakiegos lepszego trenera.

Lemoniadowy Joe 30.07.2009 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 771044)

Bo gdybyś nie zauważył remis w Sosnowcu (który można tłumaczyć zlekceważeniem), nie eliminował Wisły z pucharów. Wyeliminował nas drugi przegrany mecz, w którym o lekceważeniu nie może być mowy...

a co to pierwszy mecz to byl sparing , dopóki nie było 2-3 bramkowej przewagi to sie zapi...

Borinho 30.07.2009 14:42

Nesta tak jest dokładnie jak prawisz , zostawił by całą tą świte w Talinie łącznie z paroma piłkarzami których by przesunąłdo rezerw . Pawełka też by w Wiśle już nie było !!! Po tej kopromitacji wziął by szkoleniowca z zagranicy spoza układów itp . Ale on już szuka oszczędności gdzie się tylko da !!!!. Po częśći rozumiem go , teraz chce żeby to się bilansowało wszystko a sukces sportowy przy okazji może się uda zrobić !!!! ............


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl