![]() |
Za kadencji Mielcara pojawilo sie jednak kilku ciekawych pilkarzy ofensywnych : Paulista, Boguski, Blaszczykowski, no i Cleber, ktory pare goli dla Wisly strzelil;>
Bednarz przez dwa lata procz kontuzjowanego w dalszym ciagu Garguly, nie potrafil zalatwic nikogo ciekawego do gry ofensywnej. Natomiast straty wynikle z nieudanych transferow obu ww dyr. sa chyba porownywalne. Lysy chyba nie zgodzi sie na obciecie zarobkow o polowe i redukcje kompetencji do roli sekretarki, dlatego Mielcar predzej jego zastapi na stanowisku, a nie Wilczka. Choc kto wie. Moze teraz zamiast funkcji pojedynczego dyr.sportowego, pojawi sie cos w rodzaju poznanskiego komitetu w skladzie Skorza, Klejndinst, Csaplar + ewentualnie Mielcar. |
Tak czy tak, teraz raczej dyrektor sportowy będzie miał mniej do gadania, jeśli oczywiście te informacje są prawdziwe. Nie mniej jednak, czekam na jakies oficjalne info.
|
W Piątek widziałem Mielcarskiego w EMPIKU w galerii krakowskiej więc coś może jest na rzeczy :D
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Z ocena Kirma wypadaloby sie mimo wszystko wstrzymac przynajmniej pol roku, chociaz wydaje sie, ze pozytek z niego bedzie. Ciekawe jest rowniez, kto byl najwiekszym oredownikiem jego sprowadzenia i czy przypadkiem Bednarz nie probowal przeforsowac kandydatury Bozoka, choc to tylko domysly. Jesli prawda sa zamiary uwalenia Jackowi polowy zarobkow, to znaczy ze wladze oceniaja go jednak znacznie surowiej, a przy ocenie jego pracy nie kieruja sie wirtualnymi 10 mln za Diaza & Marcelo, lecz raczej skutecznoscia jego pociagniec transferowych, ktora nie pozostaje bez wplywu na rezultaty osiagane w europejskich pucharach. Probujac dociec kleski z Levadia, pewnie wpadli na to, ze jedna z jej przyczyn (byc moze glowna) byl brak napastnika, a tu akurat Bednarz ma bilans - 2 lata, 5-ciu pilkarzy i same wtopy. |
Coś mi się wydaje że w naszych krajowych realiach to ten "angielski" wariant nie za bardzo się sprawdzi.
Specyfika środowiska, wszechobecne układziki. Skorża sprowadza sobie do szeroko pojętego sztabu kolejnego kumpla z okresu pracy z kadrą. Ja rozumiem, że każdy chce pracować razem w otoczeniu znajomych ale jeżeli oni dają ciała (Kazimierski, Janas) to trzeba się mocno zastanowić nad kolejnym (Kleidinst). Jeżeli Skorża i RN (patrz Cupiał) zarzucają Bednarzowi współpracę tylko z wybranymi menadżerami, to w proponowanym układzie raczej to się nie zmieni. To znaczy menadżerowie pewnie tak ale system nie. Bednarz na rolę gościa od negocjowania i podpisywania kontraktów i obcięcie połowy wynagrodzenia się nie zgodzi, jego prawdopodobne odejście będzie moim zdaniem dużą stratą dla Wisły. Wilczek raczej zostanie na stanowisku, z tego co się słyszy to raczej nie ma innych opcji zatrudnienia a gdzieś zarabiać trzeba. |
Katherop:
Jest oczywiste, że obecny kryzys ma wpływ na zdolność Cupiała do dokładania do Wisły. Jego firma ma pewnie dużo gorszą płynność finansową i nie jest tak prosto wziąć z niej jakieś pieniądze. A co do zwalniania ludzi: dopóki nie sprzedawany jest majątek trwały i dopóki jest możliwość, że gdy tendencje się odwrócą można będzie szybko odbudować potencjał produkcyjny firmy - to nie sądzę, by któryś z naszych krezusów przejmował się na serio wycenami swego majątku. |
ja nie kumam czemu Baednarz ma polecieć.
jak na finanse które dostaje zrobił kupę dobrych transferów i ani Beto ani Jirsak winni odpadnięcia z pucharów nie są. no ale Bednarz odpowiada zatransfery, szkoda tylko, że kasy na nie nie ma.... |
Abstrahujac od nazwisk, to widze ze ta Levadia zrobila co niektorym dobrze i w koncu ten klub zaczyna przypominac cos na ksztalt profesjonalnego przedsiebiorstwa. Oby tylko wystarczylo wytrwalosci.
A Grzesiek Mielcarski to dla mnie przyklad jak mozna zrobic kariere. Olimpia, Zabrze, Porto, dyrektor sportowy w Wisle, staly komentator w C+ i mimo przeciwienstw losu jest naprawde czlowiekiem sukcesu. I chcialbym, zeby pokierowal naszym klubem bo jest wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu. |
Zakupiłem dzisiaj Przegląd Sportowy, i natknąłem się na artykuł "Cenzura Bednarza". Wymieniają w nim zmianę polityki transferowej, w której Bodzio chce, żeby decyzje, która polega na sprowadzeniu pod Wawel danego zawodnika podejmował sztab ludzi na czele z trenerem. Skorża będzie miał większy wpływ na politykę transferową i to on zaproponował, aby Klejdinst i Csaplar dla niego pracowali. Tworzyć będą też siatkę scautów. Cupiał nie chce wydawać dużej kasy na transfery, i będzie chciał,, żeby do Wisły przychodzili młodzi i perspektywistyczni piłkarze.
|
Cytat:
A Mielcarski już raz udowodnił jakim jest dyrektorem sportowym uciekając z Wisły :) |
Czyli najpierw obrady Klejdinst - Skorża - Csaplar. Później wkracza do negocjacji z zawodnikiem Bednarz, a na koniec musi to zatwierdzić Rada Nadzorcza.
Pierwszy transfer zima 2012. |
Cytat:
Komitet transferowy to tylko w Lechu. :) |
Ciekawe jak Cupiał chce pogodzić sprowadzanie "młodych, perspektywicznych" z corocznym żądaniem mistrzostwa i awansu do LM.
Samymi młodymi, to sobie można grać.... w Młodej Ekstraklasie. Oczywiście dobrze byłoby sprowadzać wyróżniających się młodych graczy, ale oni mistrzostwa ani tym bardziej pucharów nie zapewnią. Oprócz młodych, muszą też przychodzić zawodnicy doświadczeni, najlepiej ograni w pucharach. Co wydaje mi się mało realne przy polityce zaciskania pasa, a dodatkowo przy koniecznym zwiększeniu środków finansowych na budowanie pionu sportowego z prawdziwego zdarzenia. |
It, ale zanim młodzi się wkomponują do drużyny i ograją w lidze, minie trochę czasu. A Cupiał nie ma zamiaru wydawać kasy. ;)
|
W profesjonalnych klubach zawodnik,którym interesuje sie klub jest oglądany w kliku meczach,każdorazowo przez innego scouta.
Na koniec opinie wędrują do osoby odpowiadającej za transfery. |
Cytat:
Cytat:
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...dionie,1348827 |
Krzesełko za 3,3 zł, ale to z żydowni :P
PS: Tak jak u nas marketing u żydów leży. Zamiast sprzedać to pasiastym kibicom i zarobić kase, to oni tak naprawdę "palą kasę" :D |
Cieszą mnie zapowiedzi istotnych zmian w strukturze i funkcjonowaniu klubu. Dobrze, że dostrzeżono przynajmniej niektóre z błędów w polityce sportowo-finansowej, o których wiele razy pisałem (nie tylko ja zresztą).
Wizja reaktywowania scoutingu nawet tylko dwójką dodatkowych pracowników (Klejndinst i Cesplar) to na pewno optymistyczny ruch. Scouting służy obniżeniu kosztów prowadzenia polityki kadrowej i zwiększenia jej efektywności. Optymizmem napawają też zapowiedzi korekt w systemie decyzyjnym o przeprowadzaniu transferów. Mam nadzieję, że Skorża poradzi sobie z nowymi obowiązkami. Należy jednak pamiętać, że zmiany powinny usprawnić system, a nie jeszcze bardziej utrudnić selekcję i podpisywanie kontraktów z potrzebnymi piłkarzami. Za polityke kadrową klubu powinien być odpowiedzialny pion sportowy, trener, a nie wtrącająca się na każdym kroku i wetująca prawie wszystko Rada Nadzorcza. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z problemów finansowych, które sprawiło odpadnięcie z Lewadią. Ale jeśli zmiany mają mieć sens, muszą iść w takimi kierunku, aby za rok Wisła miała zespół silniejszy niż teraz, bez problemów, które obecnie przyniosły tak bolesną klęskę. To trudne zadanie, ale inaczej mogą czekać nas kolejne, jeszcze boleśniejsze. |
Szkoda ze dopiero Levadia uzmysłowila niektórym ze ten klub musi byc inaczej zarzadzany.
A moze potrzebny byl nam taki kubeł zimnej wody?? Zeby ktos otrzezwiał i zobaczyl jak wyglada "polityka " klubu (zwłaszcza dział transfery) Cieszy pomysl z Mielcarskim,cieszy budowanie siatki scoutow ,cieszy rozgranicznie "zadan" Skorzy i Bednarza,i cieszy ze Wilczek bedzie teraz zajac sie tylko finansami. I jak Markus pisze trzeba rozwiazac "problemy" ktore doprowadzily do kleski w Pucharach ,i znalesc błedy. Jak juz bedziemy madrzejsi to moze za rok przystpimy znowu do wallki,z bramkarzem,porzadnym napastnikem czy ławką. Sory ale widzac "jak " i z kim chcielmsy sie dostac do LM ,to naprawde prosilo sie dostac po dupie od takej Levadii.Za kare ,ale i tez nauczke-na przyszłość. |
ano cieszy, ze istnieje szansa, iz ta kompromitacja jednak czyms sie nam przysluzy. Osobiscie popieram osobe Mielcarskiego na prezesa. Zna sie na pilce na pewno lepiej niz Wilczek. Oczywiscie Pan Wilczek jest osoba kompetenta, ale on bardzije nadaje sie do zarzadzania finansami etc.
Zobnaczymy takze, jak poradzi sobie Skorza w nowej roli. Teraz takze kazdy transfer bedzie w wiekszym stopniu szedl na jego konto. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Refleksje po wczorajszym meczu. Tylko mnie nie wyśmiejcie
Wyciąganie wniosków, czyli przypowieść dla Wisły
Kilka lat temu (dokładnie z sezonie 2005/06) piłkarska Europa zachwycała się grą hiszpańskiego Villarealu, który dotarł aż do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie odpadł trochę pechowo (0:1 z Arsenalem w dwumeczu). Jeszcze większego pecha miała drużyna w kolejnym sezonie, kiedy została wyeliminowana już w rozgrywkach Intertoto (przez drużynę ze Słowenii. Na szczęście w klubie nie doszło do totalnej „demolki”, więc przyszły i sukcesy w kolejnych latach (udział w PUEFA, w LM, a teraz będą walczyć o fazę grupową w nowej Lidze Europejskiej). I to jest nauka – jak postępować – dla Wisły. Po Parmie i Schalke przyszły Dinamo i Levadia. Pora znowu „odbić się” wzwyż. Na pewno ból po Levadii będzie jeszcze długo trwał, nawet mimo zapewnień piłkarzy, że już o tym zapomnieli. O tej plamie na pewno nie zapomnieli kibice (transparent na meczu z Ruchem) oraz potencjalni kontrahenci z zagranicy. Mam nadzieję, że do piłkarzy też dotarło, że po tak beznadziejnej grze nie kupi ich przysłowiowy „pies z kulawą nogą” z zachodniego klubu. Ucichło nawet zainteresowanie Brożkiem ze strony Fulham. Po 4-5 dotychczasowych meczach (oficjalnych) w wykonaniu Pawła – nie dziwię się. Brożek musi najpierw wrócić do formy po ciężkiej kontuzji, aby być łakomym kąskiem dla klubu z zachodu. A to trochę czasu zajmie. Zastanawiałem się wielokrotnie, dlaczego Cupiał nie zwolnił Skorży po największej katastrofie Wisły w tym 10-leciu? Wydaje mi się, że nie tylko dlatego, iż „nie było chętnych”, bo Smuda marzy o reprezentacji, a trenerzy typu Bobo czy „dochtór z laptopem” to jeszcze większe pośmiewisko. Kasperczak dał plamę dwa razy prowadząc nasz „dream-team”, a mimo to twardo zasłaniał się kontraktem, i Wisła musiała mu płacić. Teraz, po jego trzecim „polskim sukcesie” z Górnikiem Zabrze, Nadprezes chyba zrozumiał, że Kasperczak już więcej nie osiągnie. A Skorża? Mimo tragedii mam do niego szacunek, że potrafił powiedzieć wprost, że to jego wina, i że jest gotów ponieść tego konsekwencje. Pan Maciej po prostu się uczy, i o to chodzi. Dziwił się np. tak dużej ilości niespodzianek w tegorocznych pucharach (Rosenborg, Anorthosis, Aalborg, „wylot” drużyn czeskich z walki o LM). Myślę, że gdyby dostał szansę w przyszłym roku zmazania tegorocznej plamy (nawet połączone z ultimatum), to drugi raz nie zrobiłby tego samego błędu w przygotowaniach. Jak było widać podczas wczorajszego meczu (oglądałem na justin tv), chłopaki naprawdę z zębem podeszli do gry i Wisełkę naprawdę chciało się oglądać. Pesymista powie: szkoda, że tak późno. Cieszę się, że Nadprezes zostawił Skorżę i dał mu jeszcze szansę. Chyba nawet on sam zrozumiał, że kadrowo Wisła w tym roku była znacznie słabsza. Wciąż bez dobrego bramkarza (Pawełek jest tylko solidnym ligowcem, co pokazał w Sosnowcu i Lubinie, ale już na puchary za słabym), obrona załatana zbyt późno (Alvarez w pucharach nie mógł zagrać, Głowacki – tylko w drugim meczu, Jop – ściągnięty za pięć dwunasta i niezgrany z zespołem), słaba w ataku (Boguski – kontuzja, Brożek – jeszcze nie doszedł do siebie, Ćwielong – przez grzeczność pominę, Małecki – dopiero nabiera doświadczenia). Kiedyś na lekcji polskiego, omawiając pozytywizm, rozważaliśmy m.in. hasło „praca od podstaw”. Myślę, że Wisła w takim momencie, trudnym ale przełomowym, właśnie się znajduje. Dzień po dniu obserwujemy, jak od podstaw idzie w górę nasz stadion (aktualnie trybuna C). W drużynie dokonuje się wymiana pokoleniowa (a nadzieję dają młodzi, jak Małecki). Wreszcie ruszyła budowa siatki skautów. Niczym w Gwiezdnych wojnach, po klęsce pojawiła się „nowa nadzieja”. Wisła ma teraz rok czasu by naprawdę stanąć na nogi, wzmocnić kadrę tam gdzie braki są najbardziej widoczne, i by za rok, już na nowym stadionie, powtórzyć to, co udało się upokorzonemu Villarealowi. LE, a potem LM w Krakowie – daj Boże! Mam nadzieję, że po Tallinie wreszcie wyciągnięto w klubie odpowiednie wnioski, i że Nadprezes doczeka się spełnienia swego wielkiego sportowego marzenia. |
Mielcarski przed chwilą w Lidze + Ekstra zdementował jakiekolwiek rozmowy z Wisła i mówił, że do końca rundy będzie ekspertem u Canal+.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Skorża niech pracuje nawet i jeszcze 5 lat[wywalcie Kazimierskiego]. Jednak za tym musi iść konsekwencja działaczy i Cupiała. Jeśli się chce sukcesy to trzeba wpierw włożyć. Może i dużo wyłożył, ale to było dosyć dawno temu i wymagania były te same co teraz z tym, że teraz nic kasy nie daje. Należy im aplikować na treningach 60% tego co mają na zachodzie zamiast 20% i jeszcze piłkarzyny powiedzą, że treningi za ciężkie, ale na zachód oporów nie mają wyjeżdżać mimo iż wiedzą, że w polskiej lidze mają zabawę, a nie trening. Budowę siatki należy zacząć robić już teraz, bo będzie 5 miesięcy na obserwacje zawodników. Nawet gdyby 1 mln euro płacili na sezon niż ściągać wynalazki typu Beto,Dudu,Kryszałowicz itd.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl